Legislator Case Law & Legislation
V CK 107/05 AI generated

V CK 107/05 · Sąd Najwyższy

Case Number V CK 107/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Powódka H. N. zażądała zakazania pozwanej „T.(…)” S.A. naruszania autorskich obrotu napoju alkoholowego z etykietą zawierającą napisy „G.(…)” i „V.(…)”. Żądała

Legislator headnote

AI generated

art. 47914 § 2 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 230 k.p.c, art. 316 § 1 k.p.c, art. 278 § 1 k.p.c, art. 217 k.p.c; V CK 107/05 · Sąd Najwyższy: Powódka H. N. zażądała zakazania pozwanej „T.(…)” S.A. naruszania autorskich obrotu napoju alkoholowego z etykietą zawierającą napisy „G.(…)” i „V.(…)”. Żądała

Keywords

AI generated
art. 47914 § 2 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c art. 230 k.p.c art. 316 § 1 k.p.c art. 278 § 1 k.p.c art. 217 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 47914 § 2 k.p.c
w art. 47914 § 2 k.p.c., podkreślając, że opinia biegłego wydana w sprawie nie
art. 233 § 1 k.p.c
k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art.
art. 230 k.p.c
233 § 1 k.p.c., art. 230 k.p.c., art.
art. 316 § 1 k.p.c
230 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art.
art. 278 § 1 k.p.c
316 § 1 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c.
art. 217 k.p.c
k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 230 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. i art. 217
art. 47914 k.p.c
k.p.c. w zw. z art. 47914 k.p.c.
art. 321 § 1 k.p.c
zaskarżonego wyroku art. 321 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 62/02
Postanowienie z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02 Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji powinien wziąć pod rozwagę wszystkie naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji w granicach zaskarżenia. Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Józef Frąckowiak Sędzia SN Irena Gromska-Szuster Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Radosława P. i Barbary P.-E. przy uczestnictwie Banku Gospodarstwa Krajowego, Antoniny F., Haliny L. i Lecha P. o zasiedzenie, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 4 października 2002 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 23 lipca 2002 r.: "Czy w świetle przepisu art. 345 k.c. termin "posiadanie przywrócone" odnosi się również do posiadania dobrowolnie zwróconego po stwierdzeniu nieważności decyzji o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego w terminie ponad 30 lat od utraty posiadania samoistnego nieruchomości i czy takie przywrócenie rodzi skutki prawne określone w tym artykule ?". odmówił podjęcia uchwały.
III CZP 115/03
Uchwała z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03 Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Gerard Bieniek Sędzia SN Jan Górowski Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Państwowego Przedsiębiorstwa Użyteczności Publicznej "P.P." w W., Dyrekcja Okręgu Poczty w L. przeciwko T. Zakładom Graficznym "Z.", sp. z o.o. w T. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 17 lutego 2004 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Toruniu postanowieniem z dnia 13 października 2003 r.: "Czy w świetle art. 47914 § 2 zdanie pierwsze k.p.c. sąd jest zobowiązany pominąć wszystkie twierdzenia, zarzuty oraz dowody na ich poparcie nie zgłoszone w odpowiedzi na pozew z wyjątkiem wykazania przez pozwanego, że ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później, bez względu na ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy?" podjął uchwałę:
V CK 219/01
2003 r., V CK 219/01,OSP 2004, nr 4, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt V CK 107/05

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 sierpnia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa H. N.

przy

uczestnictwie

interwenienta

ubocznego

"J.(…)"

Spółki

z

ograniczoną

odpowiedzialnością w B.

przeciwko "T.(…)" Spółce Akcyjnej w B.

o ochronę autorskich praw majątkowych i zaniechanie nieuczciwej konkurencji i z

powództwa wzajemnego "T.(…)" Spółki Akcyjnej w B.

przeciwko H. N.

o ochronę autorskich praw majątkowych i zaniechanie nieuczciwej konkurencji po

rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 sierpnia 2005 r., kasacji strony

pozwanej (powódki wzajemnej) od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 31 sierpnia 2004

r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powódka H. N. zażądała zakazania pozwanej „T.(…)” S.A. naruszania autorskich

praw majątkowych i czynów nieuczciwej konkurencji polegających na wprowadzaniu do

obrotu napoju alkoholowego z etykietą zawierającą napisy „G.(…)” i „V.(…)”. Żądała

także zniszczenia wszystkich etykiet z tymi napisami, pozbawienia wszystkich butelek

takich etykiet i wycofania napojów z nimi od osób trzecich. Wreszcie domagała się

odpowiednich ogłoszeń w dziennikach „R.(…)” i „Gazeta (…)”. Podniosła, że

prowadząc działalność gospodarczą w 1996 r. przygotowała produkcję winnego

gazowanego napoju pod nazwą „V.(…)” i na jej zlecenie opracowano etykiety na butelki

zawierające znaki słowno – graficzne „J.(…)” i „V.(…)”, które stanowiły utwór prawa

autorskiego i zostały rozpowszechnione w Polsce.

Pozwana bez jej zgody dokonała przeróbki tej etykiety i bezprawnie wprowadza

do obrotu wyroby alkoholowe opatrzone etykietami, które kształtem, barwą i napisem

nawiązują do oryginalnej etykiety powódki.

Spółka „T.(…)” S.A. wniosła o oddalenie powództwa i wytoczyła powództwo

wzajemne domagając się nakazania powódce zaniechania czynów nieuczciwej

konkurencji polegających na opatrywaniu swoich wyrobów oszukańczym oznaczeniem

geograficznym sugerującym, że wyroby produkowane w B. pochodzą z regionu W.

Żądała też wycofania z obrotu napojów oznaczonych etykietami z napisem „V.(…)” i ich

zniszczenia jak również zamieszczenia trzykrotnie w prasie stosownych ogłoszeń.

Pismem z dnia 8 sierpnia 2002 r. spółka z o.o. J.(…) zgłosiła interwencję uboczną

po stronie powódki jako nabywca przedsiębiorstwa H. N. i w tym praw do znaku „V.(…)”.

Postanowieniem z dnia 9 lipca 2003 r. Sąd pierwszej instancji wyłączył do

odrębnego rozpoznania roszczenia stron zgłoszone w pozwie i pozwie wzajemnym

dotyczące wydania korzyści majątkowych uzyskanych ze sprzedaży produktów.

W piśmie z dnia 8 września 2003 r. powódka sprecyzowała podstawę prawną

żądania w ten sposób, że „oparła” go na podstawie wynikającej z art. 79 pkt 1 ustawy z

dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. z

2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.).

Wyrokiem z dnia 23 października 2003 r. Sąd Okręgowy w B. uwzględnił

powództwo główne i oddalił powództwo wzajemne.

Sąd ustalił, że J. N. i M. M. wspólnicy spółki cywilnej J.(…) od 1994 r.

współpracowali z pozwaną spółką jako producenci win i wyrobów winiarskich. Zarówno

spółka J.(…), jak i powódka importowały z Włoch wino gronowe gotowe do rozlewania i

zajmowały się jego przeróbką przez gazowanie i dosładzanie. Spółka cywilna J.(…)

używała nazwy ‘V.(…)” od 1993 r., a powódka od początku prowadzenia działalności

gospodarczej, tj. od 1996 r.

Etykieta używana do oznaczenia wyrobów powódki została zaprojektowana i

wyprodukowana przez firmę G.(…) S.A. na wyłączność firmy J.(…) w 1996 r.

Pozwana spółka była jednym z pierwszych dystrybutorów produktów powódki i

nabywała ok. 50% wszystkich jej wyrobów, a spośród nich ok. 50 – 60 % stanowił

produkt „V.(…)”. W 1998 r. rozpoczęła na rynku polskim dystrybucję produktu „V.(…)”.

W konsekwencji sprzedaż wyrobu powódki oznaczonego „V.(…)” zaczęła spadać, a

kontrahenci powódki sygnalizowali, że nowy produkt jest utożsamiany z firma powódki.

Zdarzało się, że produkty „V.(…)” i „V.(…)” były umieszczane na półkach sklepowych

obok siebie, miały też podobną cenę; w jednym z przypadków „V.(…)” kosztowało 8,15

zł, a „V.(…) 8,17 zł.

Pozwana sprowadzała produkt „G.(…) V.(…)” w butelkach z etykietami

producenta z Włoch, tj. firmy „F.(…)”. Wino to było pierwszym, którego dotyczyła umowa

pomiędzy pozwaną spółką a firmą włoską.

W dniach 21 sierpnia 1998 r. i 21 września 1998 r. rzecznik patentowy dokonał

zgłoszenia w Urzędzie Patentowym w Polsce znaków towarowych „G.(…)” i „V.(…)” jako

pełnomocnik firmy „F.(…)” z C. i upoważnił pozwaną do używania tych znaków. Polski

Urząd Patentowy decyzjami z dnia 26 sierpnia 2001 r. i z dnia 10 października 2001 r.

dokonał rejestracji tych znaków na rzecz spółki włoskiej.

Bordowy owal z napisem „V.(…)” korzysta z ochrony prawno – autorskiej.

Etykieta zamieszczona na wyrobach rozpowszechnianych przez pozwaną przejęła

twórcze elementy etykiety powódki. Ten natomiast fragment etykiety używanej na

wyrobach strony pozwanej nie stanowi opracowania etykiety powódki i nie jest

rezultatem twórczości równoległej.

Etykiety powódki i strony pozwanej zawierają ewidentne znaczne podobieństwa w

kolorystyce, w kompozycji, i przez użycie na każdej z nich słowa „V.(…)”.

Sąd

pierwszej

instancji

ocenił,

że

działanie

pozwanej

polegające

na

wprowadzeniu do obrotu wina oznaczonego „V.(…)” stanowiło modelowy przykład

naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r., o zwalczaniu nieuczciwej

konkurencji (Dz. U. Nr 47, poz. 21 ze zm., dalej „u.z.n.k.”) jako działania sprzecznego co

najmniej z dobrymi obyczajami w obrocie handlowym. Rozpowszechnianie go bowiem

przez pozwaną w okolicznościach sprawy musiało doprowadzić do spadku popytu

wyrobu powódki, skoro u tych samych odbiorców pojawił się produkt o prawie

identycznej nazwie, podobnie oznaczony i o zbliżonej cenie. Jego zdaniem oczywistym

był fakt, że działania pozwanej były konkurencyjnymi w stosunku do działań powódki.

Elementarne

zasady

uczciwości

kupieckiej

wymagają,

aby

podmiot

będący

dystrybutorem wyrobu i związany umową o współpracy nie wprowadził na tym samym

rynku i do tych samych odbiorców produktu oznaczonego w prawie identyczny sposób.

Jeżeli nawet produkt oznaczony „II V.(…)” był oryginalnym produktem włoskim to i

tak pozwana z uwagi na wcześniejszą współpracę z powódką nie powinna była

decydować się na wprowadzenie go na rynek polski. W każdym wypadku wprowadzenie

produktu o tak zbliżonych oznaczeniach nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza bez

uprzedzenia i bez ewentualnego wyznaczenia odpowiedniej karencji poprzedzonej

bezsprzecznym wykazaniem pierwszeństwa prawa.

Zachowanie pozwanej spółki uznał także jako czyn nieuczciwej konkurencji

określony w art. 10 ust 1 u.z.n.k. Ocenił je bowiem jako niedozwolone naśladownictwo

stanowiące groźbę wprowadzenia w błąd odbiorców co do tożsamości producenta lub

produktu. Twierdzenie pozwanej jakoby etykiety stron nie były ani w ogólnym wrażeniu

ani w szczegółach do siebie podobne tj. w stylu, kompozycji czy zdobnictwie i nikogo nie

mogły wprowadzić w błąd uznał Sąd Okręgowy za sprzeczne z oczywistymi dla każdego

faktami. W rezultacie jako podstawę prawną uwzględnionych żądań zawartych w pkt od

1 do 5 wyroku powołał także art. 18 u.z.n.k.

Niezależnie od tego ocenił, że pierwsze z żądań podlega także ochronie na

podstawie art. 79 ust.1 ustawy o prawie autorskim, skoro etykieta umieszczona na

wyrobach importowanych przez stronę pozwaną wykazywała zasadnicze podobieństwa

w stosunku do etykiety powódki, co stanowiło przejęcie fragmentów cudzego utworu.

Polegało to na zastosowaniu dokładnie takich samych centralnych elementów etykiety i

owalu z bordowym tłem, złotej obwoluty, z umieszczeniem w centrum słowa V.(…).

Wyraził pogląd, że kompozycja tych elementów w etykiecie powódki zawiera w sobie

nieznaczny element twórczości, tym niemniej wystarczający dla uznania, że stanowi

utwór w myśl art. 1 prawa autorskiego, co nie odnosi się już do wtórnej etykiety „V.(…)”.

Wskazał, że pozwana nie wykazała wcześniejszego wprowadzenia tak oznaczonego

wyrobu na rynku włoskim.

Za nieuzasadnione ocenił natomiast żądanie pozwu wzajemnego przyjmując, że

powódka wzajemna nie wykazała w jaki sposób pozwana wzajemna miałaby naruszyć

wiążącą strony umowę o współpracy. Zdaniem Sądu Okręgowego nie może być mowy o

nieuczciwej konkurencji ze strony pozwanej wzajemnej od chwili, kiedy powódka

wzajemna rozpoczęła dystrybucję konkurencyjnego produktu. Podkreślił, że zarzut

powódki wzajemnej fałszywego i oszukańczego oznaczenia przez pozwaną wzajemną

pochodzenia geograficznego towaru (art. 8 u.z.n.k.) był nietrafny, gdyż kontretykieta

informowała w języku polskim o składzie produktu i miejscu produkcji.

Dodatkowe zarzuty co do nieprawidłowości oznaczeń na etykiecie powódki

podniesione w piśmie z dnia 5 lutego 2005 r. i wnioski dowodowe zgłoszone w piśmie z

dnia 12 sierpnia 2003 r. uznał za spóźnione w świetle prekluzji zawartych w art. 479 12 i

w art. 47914 § 2 k.p.c., podkreślając, że opinia biegłego wydana w sprawie nie

pozostawiła niewyjaśnionych wątpliwości.

Uzyskanie przez firmę włoską F.(…) rejestracji znaku towarowego „V.(…)” nie

miało – jego zdaniem - znaczenia dla zasadności powództwa głównego i wzajemnego,

gdyż w sprawie doszło do kolizyjnej sytuacji, kiedy firma włoska nie miała jeszcze tej

rejestracji. Przyjął, że w takim wypadku należy udzielić ochrony istniejącego już prawa

podmiotowego o charakterze cywilnym przed uprawnieniami, których źródłem jest

decyzja administracyjna.

Apelację pozwanej Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2004 r.,

przyjmując za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i w zasadzie jego

rozważania prawne. Podkreślił, że gdyby nawet podzielić stanowisko pozwanej, że

fragment etykiety (owal z napisem „V.(…)”) nie może stanowić utworu w rozumieniu

prawa autorskiego, gdyż nie nosi cech indywidualnej twórczości, to nie mogło to

oznaczać, ze wprowadzenie do obrotu wyrobu z etykietą ewidentnie podobną nie może

stanowić deliktu z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Stwierdził wprawdzie,

że w chwili składania odpowiedzi na pozew art. 479 14 § 2 k.p.c. nie zawierał tzw.

prekluzji dowodowej, lecz przepis ten w brzmieniu wówczas obowiązującym także

zobowiązywał stronę pozwaną do powołania wszystkich zarzutów i dowodów na

poparcie swych twierdzeń i dlatego nie można przyjąć, że zastosowanie przez Sąd

Okręgowy rygoru prekluzji miało decydujący wpływ na rozstrzygnięcie końcowe.

Pozwana w kasacji opartej na podstawie naruszenia prawa materialnego i

procesowego zaskarżyła wyrok w całości i wniosła o jego zmianę przez oddalenie

powództwa głównego i uwzględnienie powództwa wzajemnego, ewentualnie o jego

uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzuciła naruszenie art.

79 ustawy o prawie autorskim, art. 3 ust 1, art. 10 ust. 1 i art. 8 u.z.n.k., a także

naruszenie prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy tj. art. 321 §

k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 230 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. i art. 217

k.p.c. w zw. z art. 47914 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie trzeba zauważyć, że podniesione w kasacji zarzuty były w zasadzie

powtórzeniem

zarzutów

apelacyjnych,

które

Sąd

drugiej

instancji

uznał

za

nieuzasadnione. W rezultacie zasadność więc kasacji zależała od trafności tej oceny.

Nietrafny był zarzut obrazy obowiązującego jeszcze

w chwili

wydania

zaskarżonego wyroku art. 321 § 1 k.p.c. Powódka nieznacznie zmieniając żądanie na

rozprawie w dniu 1 września 2003 r. nie ograniczyła żadnych okoliczności faktycznych

do tej pory podnoszonych na uzasadnienie powództwa. W piśmie z dnia 8 września

2003 r. wskazała jako podstawę prawną pierwszego żądania art. 79 pkt 1 ustawy o

prawie autorskim. Z treści tego pisma wyraźnie wynika, że nie zrezygnowała z podstawy

dochodzonych roszczeń wynikającej z przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji,

skoro wprost wskazała na art. 3 ust 1 i art. 10 u.z.n.k. Poza tym od roszczenia w sensie

procesowym, czyli żądania i okoliczności je uzasadniających, rzeczywiście trzeba

odróżnić kwestię oceny materialnoprawnej powództwa. Dokonane w kodeksie

postępowania cywilnego zmiany w kierunku wzmocnienia zasady kontradyktoryjności

nie

oznaczają,

że

obecnie

nie

jest

już aktualna

zasada

iura

novit

curia.

Kontradyktoryjność odnosi się bowiem do sfery faktycznej, a nie do powoływania norm

prawnych. Także Sąd drugiej instancji nie ogranicza się do kontroli orzeczenia

pierwszoinstancyjnego, gdyż rozpoznaje sprawę, a nie ten środek odwoławczy. Sąd

więc pierwszej instancji bez względu na stanowisko stron stosuje prawo materialne, a

sąd drugiej instancji rozpoznając sprawę w granicach zaskarżenia powinien wziąć pod

uwagę wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego niezależnie od tego, czy

zostały wytknięte w apelacji i jakie jest w tej materii stanowisko stron (por. 7 Konstytucji,

wyrok SN z dnia 5 września 22001 r., II CKN 179/99, OSNC 2002, nr 4, poz. 54 i

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02, OSNC

2004, nr 1, poz.7).

Nie został także wykazany zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Według ustalenia

Sądu pierwszej instancji, które uznał za własne Sąd Apelacyjny, wspólnikami spółki

cywilnej J.(…) byli J. N. i M. M. i oni używali nazwy „V.(…)” od 1993 r. Natomiast

powódka H. N. prowadząca działalność gospodarczą od 1996 r. pod nazwą J.(…) od

samego początku. Z kolei spółka z o.o. J.(…), której wspólnikami jest powódka i jej maż

J. N. została utworzona dopiero w 2000 r. Z ustaleń więc wynika, ze powódka nie

używała jako pierwsza na terenie kraju nazwy wyrobu „V.(…)”. W sprawie jednak przede

wszystkim znaczenie może mieć okoliczność, kto używał jako pierwszy takiej etykiety

jak powódka, a przede wszystkim, czy i w jaki sposób powódka nabyła do niej prawo,

skoro została ona zaprojektowana przez firmę „G.(…)” dla firmy J.(…). Luka jednak w

ustaleniach faktycznych nie stanowi obrazy art. 233 § 1 k.p.c., lecz uniemożliwia

subsumcję pod art. 79 ust 1 prawa autorskiego.

Zasadność zarzutu niedopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego była

w pierwszej kolejności uzależniona od oceny zarzutu obrazy art. 479 14 § 2 k.p.c., tj. od

odpowiedzi czy w sprawie wystąpiła prekluzja dowodowa. Obecnie w postępowaniu w

sprawach gospodarczych pozwany traci prawo powoływania twierdzeń, zarzutów oraz

dowodów na ich poparcie niepowołanych w odpowiedzi na pozew, bez względu na ich

znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba że wykaże, iż ich powołanie w tym piśmie

nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później (por. uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz. 77).

System prekluzji został jednak w zasadzie wprowadzony ustawą z dnia 24 maja 2004 r.

o zmianie ustawy kodeks postępowania cywilnego... (Dz.U. Nr 48, poz. 554, ze zm.),

która weszła w życie w dniu 1 lipca 2000 r. Wbrew sugestii Sądu Apelacyjnego z

poprzedniego brzmienia tego przepisu obowiązującego w chwili wnoszenia odpowiedzi

na pozew, tj. w dniu 6 kwietnia 1999 r., prekluzja taka nie wynikała i zgodnie z ogólnymi

zasadami strony mogły podnosić okoliczności faktyczne i składać wnioski dowodowe

zgodnie z ogólnym unormowaniem zawartym w art. 217 § 1 i 2 k.p.c. Wówczas to

wyjaśnienie

spornych

okoliczności

między

stronami

mogło

nastąpić,

gdy

przeprowadzone postępowanie dowodowe było zgodne z wynikami, do których miałoby

prowadzić

przeprowadzenie

zgłoszonego

wniosku

dowodowego

(por.

uchwalę

Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1974 r., Kw. Pr. 2/74,

OCNCP 1974, nr 12, poz. 203). Na gruncie tego stanu prawnego nie można było

pominąć dowodów, jeżeli dotychczasowe postępowanie prowadziło do wniosków

sprzecznych z przedstawionymi przez stronę zgłaszającą dowód. W tej kwestii trzeba

zauważyć, że skarżąca spółka po złożeniu opinii przez biegłego bez opóźnień złożyła w

piśmie z dnia 19 listopada 2002 r. szczegółowe zarzuty do opinii, w tym, także

podniosła, że przy porównywaniu spornych etykiet ocena powinna być oparta na

całokształcie elementów oraz, iż niedopuszczalne jest jedynie porównanie elementów

powtarzających się. Zarzuciła też, że sama powódka określiła przedmiot prawa

autorskiego, etykietę jako całość, a nie jej fragmenty. tj. jej bordowy owal z napisem.

Uzupełniając opinię na rozprawie w dniu 9 lipca 2003 r. sam biegły wskazał, ze

niektóre zarzuty dotyczyły kwestii, które nie zostały objęte zleconym mu zadaniem i

przyznał, że odwołanie się do całego oznaczenia etykiety jest wymagane na gruncie art.

10 u.z.n.k. Nadto po okazaniu mu dalszych etykiet (karta 590 – 612), które „wydały mu

się być istotnymi” w sprawie, zwrócił uwagę, że ta kwestia ta też znajduje się poza

zakresem zadania wyznaczonego mu przez Sąd postanowieniem dowodowym z dnia 29

maja 2001 r. Na tej rozprawie skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z opinii

innego dowodu i wniosek ten podtrzymywała do końca. Z treści apelacji należało zatem

wywieść, że pozwana spółka wniosek ten popierała także w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Apelacyjny odnosząc się do zawartego w apelacji zarzutu niedopuszczenia

dowodu z opinii innego biegłego wskazał, że trudno przyjąć, iż zastosowanie przez Sąd

Okręgowy rygoru prekluzji dowodowej miało decydujący wpływ na rozstrzygnięcie

końcowe. Nie wykluczył więc tego wpływu, a tym samym nie stwierdził jakoby

nieprzeprowadzony dowód nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Wprawdzie nie jest uzasadniony wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innego

biegłego, jeżeli złożona ekspertyza jest przekonywująca, kategoryczna i zupełna oraz

należycie uzasadniona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1974 r., II CR

638/74, OSPiKA 1975, nr 5, poz. 108), niemniej Sąd Apelacyjny nietrafnie wskazując, że

wniosek ten został wniesiony z opóźnieniem, nie dokonał jej pod tym kątem

merytorycznej kontroli i nie odniósł się do zarzutu skarżącej, że biegły w zakresie

podobieństwa spornych etykiet poddał analizie wybrane ich fragmenty zamiast całości. Z

tego względu okazał się trafny zarzut obrazy art. 278 § 1 k.p.c. Sąd drugiej instancji

powinien był więc uzupełnić postępowanie dowodowe przez przeprowadzenie tego

dowodu (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 18 lipca 1959 r., I CR 282/59, BMS 1965,

nr 4, s. 47), gdyż w świetle powyższych uwag nie można było przyjąć, aby opinia była

zupełna, nie zawierała niejasności i wyjaśniała w sposób dostateczny okoliczności

wymagające wiadomości specjalnych.

Wykazanie zasadności zarzutu dotyczącego prawa procesowego zwalnia w

zasadzie Sąd Najwyższy od analizy zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego.

Skuteczne bowiem zgłoszenie tych ostatnich zasadniczo wchodzi w rachubę tylko

wtedy, gdy ustalony w postępowaniu przed Sądem drugiej instancji stan faktyczny,

będący podstawą zaskarżonego wyroku nie budzi zastrzeżeń (por. orzeczenie Sądu

Najwyższego z dnia 26 marca 2997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128).

Można jednak zauważyć, że na gruncie ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o

znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) oraz ustawy o zwalczaniu

nieuczciwej konkurencji inny jest przedmiot ochrony. Ta pierwsza dotyczy jedynie

zarejestrowanego znaku (por. w tej materii wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja

2003 r., V CK 219/01,OSP 2004, nr 4, poz. 54 i z dnia 8 kwietnia 2004 r., IV CKN 22/05,

OSP 2004, nr 5, poz. 61). Na tle ustawy o znakach towarowych podobnie jak na gruncie

ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo o własności przemysłowej (Dz.U. 2001, Nr 48,

poz. 508 ze zm.) zarejestrowany znak dawał i daje jedynie możliwość zakazywania

podmiotom nieuprawnionym korzystania z niego i znaków do niego podobnych dla

towarów podobnych objętych rejestracją. Po prostu podlega ochronie znak tak, jak

został zarejestrowany. Przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji dotyczą

natomiast głównie niezarejestrowanych elementów etykiety (rozmieszczenia napisów

wielkości i rodzaju czcionki, elementów obrazowych itp.). Podstawowym kryterium jest w

tym wypadku nie, kto oznaczenie zarejestrował, lecz kto pierwszy je używał. Ten

zasługuje bowiem na ochronę, kto pierwszy opracował etykietę i użył ją, w obrocie, jeżeli

elementy na niej użyte łącznie są zdolne odróżnić wyroby określonego producenta od

innych

podobnych

wyrobów.

Pierwszeństwo

rejestracji

znaku

nie

przesądza

pierwszeństwa użycia spornych etykiet i prawa do ich użycia.

Jeżeli chodzi o zwykłe oznaczenia pochodzenia towaru lub usługi (art. 8 u.z.n.k.),

to powinny być po prostu prawdziwe. Każdy ma prawo i obowiązek prawdziwie

informować, gdzie wytwarza towar i ta informacja nie może być objęta rejestracją znaku

towarowego.

Należy pamiętać, że Sąd Najwyższy wyjaśnił, że nawet użycie nazwy obcej

miejscowości do oznaczenia swego produktu nie może być uznane za wprowadzające

klientelę w błąd co do pochodzenia produktu, jeżeli na nim podane jest także miejsce

jego wyrobu, a wielkość. kształt i etykieta opakowania różni się istotnie od opakowania

produktu konkurencyjnego (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1929 r.,

Rw. 1469/28, OSP 1929, nr 1, s. 514).

W sporze występuje też rzeczywiście aspekt autorsko – prawny, przy czym, jak

już z powyższych uwag wynika, luki w ustaleniach faktycznych uniemożliwiają ocenę

prawną sprawy z punktu widzenia art. 79 pkt 1 prawa autorskiego. O powstaniu tej

ochrony nie decyduje okoliczność, czy chodzi o twórczość opartą na ściśle

samodzielnym pomyśle, czy też opartą na naśladownictwie już istniejących dzieł (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1938 r., C II 2531/37, OSN 1939, nr 2). Utwór

zależny lub inspirowany zakłada bowiem konieczność wcześniejszego zapoznania się

przez twórcę z treścią i formą utworu pierwotnego. Zauważyć też należy, że przesłanką

konieczną dla powstania utworu zależnego jest wniesienie chociażby minimalnego

twórczego wkładu przez twórcę opracowania, prowadzącego do nadania utworowi cech

indywidualności i oryginalności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 grudnia 1974

r., I CR 659/74, niepubl.), a brak takiego wkładu mógłby prowadzić do powstania

plagiatu.

Z kolei oryginalność dzieła inspirowanego nie wyłącza skorzystania z tematu

dzieła inspirującego; ujęcie tematu musi być jednak własnym indywidualnym ujęciem

autora (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 1971 r., I CR 23/71, niepubl.).

Z tych względów kasacja uległa uwzględnieniu (art. 39313 § 1 k.p.c. w zw. art. 3

ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego

oraz ustawy – prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).