Legislator Case Law & Legislation
SNO 90/08 AI generated

SNO 90/08 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 90/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

uznał sędziego Sądu Rejonowego za winnego tego, że w dniu 7 listopada 2003 r. określonego w art. 107 § 1 u.s.p., i wymierzył mu za to karę przeniesienia na inne

Legislator headnote

AI generated

art. 547 § 1 k.p.k; SNO 90/08 · Sąd Najwyższy: określonego w art. 107 § 1 u.s.p., i wymierzył mu za to karę przeniesienia na inne

Keywords

AI generated
art. 547 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 547 § 1 k.p.k
Dlatego Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny oddalił wniosek (art. 547 § 1 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 12 STYCZNIA 2009 R.

SNO 90/08

W świetle art. 126 § 2 u.s.p. nie ulega wątpliwości, że podstawą wznowienia

postępowania dyscyplinarnego na korzyść skazanego sędziego jest „wyjście na

jaw nowych okoliczności lub dowodów, które mogłyby uzasadniać uniewinnienie

lub wymierzenie kary łagodniejszej”. Znaczny stopień ogólności powołanej

podstawy wznowieniowej pozwala przyjąć, że w tym zakresie, zgodnie z art. 128

u.s.p., należy w postępowaniu dyscyplinarnym stosować odpowiednio regulacje

zawarte w Kodeksie postępowania karnego.

Wznowienie postępowania dyscyplinarnego na korzyść skazanego sędziego

wchodzi w grę, gdy nowe okoliczności lub dowody nie były przedtem znane

sądom dyscyplinarnym pierwszej i drugiej instancji, i gdy w ich świetle,

oczywiście na tle całokształtu dowodów przeprowadzonych uprzednio w danej

sprawie, zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że skazany jest niewinny, to jest

nie popełnił zarzucanego mu czynu albo czyn jego nie stanowił deliktu

dyscyplinarnego lub też należało mu wymierzyć nie tak surową karę

dyscyplinarną.

Przewodniczący: sędzia SN Piotr Hofmański.

Sędziowie SN: Irena Gromska-Szuster, Rafał Malarski (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y w sprawie byłego

sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2009 r., wniosku

obrońcy skazanego o wznowienie postępowania dyscyplinarnego zakończonego

prawomocnym wyrokiem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 27 marca

2007 r., sygn. akt SNO 13/07, zmieniającym wyrok Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 15 września 2006 r., sygn. akt (...)

p o s t a n o w i ł : o d d a l i ć w n i o s e k , obciążyć Skarb Państwa kosztami

wznowieniowego postępowania dyscyplinarnego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, wyrokiem z dnia 15 września 2006 r.,

uznał sędziego Sądu Rejonowego za winnego tego, że w dniu 7 listopada 2003 r.

kierował na drodze publicznej samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości, w

wyniku czego spowodował kolizję drogową, to jest przewinienia dyscyplinarnego

określonego w art. 107 § 1 u.s.p., i wymierzył mu za to karę przeniesienia na inne

miejsce służbowe. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny, po rozpoznaniu w dniu 27

marca 2007 r. odwołań obwinionego, Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, Ministra

Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa, zmienił zaskarżony wyrok przez

wymierzenie w miejsce przeniesienia na inne miejsce służbowe kary dyscyplinarnej

złożenia sędziego z urzędu.

Wniosek o wznowienie postępowania dyscyplinarnego z dnia 4 grudnia 2008 r.

złożył obrońca skazanego. Twierdząc, że wyszły na jaw nowe dowody, które mogłyby

uzasadniać uniewinnienie, wniósł o uchylenie wyroków sądów dyscyplinarnych obu

instancji i wydanie uniewinniającego rozstrzygnięcia. Zastępca Rzecznika

Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego zażądał oddalenia wniosku.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Wniosek o wznowienie postępowania dyscyplinarnego okazał się bezzasadny.

W świetle art. 126 § 2 u.s.p. nie ulega wątpliwości, że podstawą wznowienia

postępowania dyscyplinarnego na korzyść skazanego sędziego jest „wyjście na jaw

nowych okoliczności lub dowodów, które mogłyby uzasadniać uniewinnienie lub

wymierzenie kary łagodniejszej”. Znaczny stopień ogólności powołanej podstawy

wznowieniowej pozwala przyjąć, że w tym zakresie, zgodnie z art. 128 u.s.p., należy

w postępowaniu dyscyplinarnym stosować odpowiednio regulacje zawarte w Kodeksie

postępowania karnego oraz odpowiednio wykorzystywać judykaty wydane na tle

rozwiązań zawartych w Rozdziale 56 Kodeksu postępowania karnego. Można zatem

uznać, że wznowienie postępowania dyscyplinarnego na korzyść skazanego sędziego

wchodzi w grę, gdy nowe okoliczności lub dowody nie były przedtem znane sądom

dyscyplinarnym pierwszej i drugiej instancji i gdy w ich świetle, oczywiście na tle

całokształtu dowodów przeprowadzonych uprzednio w danej sprawie, zachodzi

wysokie prawdopodobieństwo, że skazany jest niewinny, to jest nie popełnił

zarzucanego mu czynu albo czyn jego nie stanowił deliktu dyscyplinarnego lub też

należało mu wymierzyć nie tak surową karę dyscyplinarną.

Przechodząc na grunt konkretnej sprawy, trzeba dobitnie stwierdzić, że

ujawnione przez autora wniosku nowe dowody w postaci zeznań Piotra L. i Jerzego Z.,

ocenione w kontekście całokształtu materiału dowodowego, nie wskazywały na

poważne prawdopodobieństwo błędności skazującego rozstrzygnięcia. Innymi słowy,

nowe dowody nie mogły zmienić ustalenia, że skazany spożył alkohol przed kolizją

drogową i że podczas niej znajdował się w stanie nietrzeźwości. Sędzia Sądu

Rejonowego nigdy w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i odwoławczego nie

utrzymywał, że zawierający alkohol lek „Buerlecithin” wypił po kolizji drogowej,

gdyż – co podkreślił w motywacyjnej części swojego wyroku sąd dyscyplinarny ad

quem – trudno byłoby mu wyjaśnić, z jakiej przyczyny spożył prawie jeden litr

dawkowanego w niewielkich ilościach lekarstwa, wywołując niebezpieczeństwo

poważnego zatrucia, tylko twierdził, że taki wniosek wyprowadził z faktu znalezienia

w samochodzie opróżnionej butelki po lekarstwie. Niezwykle ważną okolicznością

uzasadniającą winę skazanego było to, że po kolizji zapewniał on funkcjonariusza

Policji Waldemara Ł. i przybyłego na miejsce zdarzenia innego sędziego Sądu

Okręgowego X. Y. o piciu alkoholu jedynie poprzedniego dnia wieczorem i nawet nie

wspomniał o spożyciu leku zawierającego alkohol. Świadkowie ci wyczuli wówczas z

ust skazanego woń alkoholu, różną od ziołowego zapachu leku, i dostrzegli u niego

charakterystyczne cechy osoby pijanej. Nie sposób było w tych warunkach uznać, że

opowiedziane przez Piotra L. blisko cztery lata po zdarzeniu wrażenie o trzeźwości

sprawcy tuż po kolizji drogowej, zresztą wcale nie tak kategoryczne, jak przedstawiał

to wnioskodawca (k. 53), oraz relacje Jerzego Z. o trzeźwości skazanego przed kolizją

drogową, złożone prawie pięć lat po zdarzeniu (k. 56), mogły w sposób wiarygodny

podważyć prawdziwość przyjętych w postępowaniu dyscyplinarnym ustaleń

faktycznych.

Dlatego Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny oddalił wniosek (art. 547 § 1 k.p.k.

w zw. z art. 128 u.s.p.), a kosztami wznowieniowego postępowania dyscyplinarnego

obciążył Skarb Państwa (art. 133 u.s.p.).