Legislator Case Law & Legislation
SNO 87/09 AI generated

SNO 87/09 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 87/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał dziewięciu opisanych sprawach karnych i na podstawie art. 107 § 1 w związku z art.

Legislator headnote

AI generated

art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k, art. 178 Konstytucji RP, art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, art. 108 k.p; SNO 87/09 · Sąd Najwyższy: Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał dziewięciu opisanych sprawach karnych i na podstawie art. 107 § 1 w związku z art.

Keywords

AI generated
art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k art. 178 Konstytucji RP art. 178 ust. 1 Konstytucji RP art. 108 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k
439 § 1 pkt 9 i art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k.
art. 178 Konstytucji RP
sędziami w rozumieniu konstytucyjnym (art. 178 Konstytucji RP), to podlegali
art. 178 ust. 1 Konstytucji RP
władzę sądowniczą, powtórzenie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP.
art. 108 k.p
asesorzy bez votum i aplikanci (art. 108 k.p.).

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 25 LISTOPADA 2009 R.

SNO 87/09

Asesorzy sądowi, którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich,

odpowiadają dyscyplinarnie na zasadach określonych w art. 107 i nast. Prawa o

u.s.p. także po dniu 4 marca 2009 r.

Przewodniczący: sędzia SN Józef Skwierawski.

Sędziowie SN: Jacek Gudowski (sprawozdawca), Jerzy Kwaśniewski.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego

Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz

protokolanta po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2009 r., sprawy byłej asesor Sądu

Rejonowego, po rozważeniu z urzędu wznowienia postępowania dyscyplinarnego w

sprawie zakończonej wyrokiem Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 28

kwietnia 2009 r., sygn. akt SNO 28/09,

stwierdził,

że

nie

zachodzą

podstawy

postępowania dyscyplinarnego z urzędu.

wznowienia

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 12 stycznia 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał

asesor Sądu Rejonowego za winną popełnienia przewinienia służbowego,

polegającego na rażącym przekroczeniu terminu do sporządzenia uzasadnień w

dziewięciu opisanych sprawach karnych i na podstawie art. 107 § 1 w związku z art.

109 § 1 pkt 2 ustawy dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

(Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – dalej: „Pr. o u.s.p.”) wymierzył jej karę nagany.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie uwzględnił odwołania Ministra

Sprawiedliwości i wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2009 r. utrzymał w mocy zaskarżony

wyrok.

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, pełniący funkcję Prezesa Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, działający przez Przewodniczącego Wydziału VI Izby

Karnej Sądu Najwyższego, wyznaczył posiedzenie w sprawie asesor Sądu

Rejonowego w celu „rozważenia wznowienia postępowania z urzędu”. Należy

przyjąć, że przyczyną decyzji o wyznaczeniu posiedzenia były wydane w ostatnim

okresie wyroki Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, z których wynika, iż z

dniem 4 marca 2009 r. odpadła materialnoprawna podstawa odpowiedzialności

dyscyplinarnej asesorów, co wyłącza nie tylko możliwość wszczęcia postępowania

dyscyplinarnego przeciwko asesorowi, ale także dalszego prowadzenia postępowań

wszczętych wcześniej, niezakończonych prawomocnie przed wskazanym dniem (np.

wyroki: z dnia 17 września 2009 r., SNO 62/09; z dnia 30 września 2009 r., SNO

52/09; lub z dnia 2 października 2009 r., SNO 56/09).

Zaaprobowanie stanowiska zajętego w wymienionych wyrokach uzasadnia

rozważenie wznowienia postępowania z urzędu na podstawie art. 542 § 3 w związku z

art. 439 § 1 pkt 9 i art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k. Należy przy tym podkreślić, że choć w

uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego 28 kwietnia 2009 r.,

SNO 87/09, nie ma rozważań dotyczących możliwości prowadzenia postępowania

dyscyplinarnego przeciwko obwinionej asesor po dniu 4 marca 2009 r., to jednak

wydanie orzeczenia utrzymującego w mocy zaskarżony wyrok Sądu pierwszej

instancji potwierdza tezę, iż Sąd Najwyższy uznał tę możliwość za oczywistą.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Asesorzy sądowi – w kształcie zbliżonym do tego, w jakim funkcjonowali w

sądownictwie powszechnym do 2009 roku – zostali wprowadzeni do ustroju sądów

mocą rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 6 lutego 1928 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 12, poz. 93 ze zm. – dalej: „Pr. o u.s.p. z 1928 r.”). Zgodnie

z art. 260 § 2 i art. 261 § 2, prezes sądu apelacyjnego mógł powierzyć asesorowi

sądowemu na oznaczony czas pełnienie czynności sędziowskich, w których zakres nie

mogło jednak wchodzić wydawanie wyroków.

Status asesorów, ich obowiązki i uprawnienia, regulowało – wydane na

podstawie delegacji zawartej w art. 261 § 1 Pr. o u.s.p. z 1928 r. – rozporządzenie

Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 października 1932 r. o aplikantach i asesorach

sądowych (Dz. U. Nr 95, poz. 825). Zgodnie z § 58 tego rozporządzenia, asesor

sądowy mógł być „zamianowany” na stanowisko sędziowskie lub prokuratorskie, a

stosownie do § 62 tego rozporządzenia, podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej na

zasadach określonych dla aplikantów sądowych. Zbliżenie odpowiedzialności

dyscyplinarnej asesorów do odpowiedzialności dyscyplinarnej aplikantów sądowych

wynikało z faktu, że asesorzy – w modelu przedwojennym – nie mogli wydawać

wyroków, a więc nie wykonywali władzy sądowniczej (wymiaru sprawiedliwości).

Po drugiej wojnie światowej instytucja asesorów sądowych została zachowana.

Zgodnie z art. 135 Pr. o u.s.p. z 1928 r. – według tekstu jednolitego z 1950 r. (Dz. U. z

1950 r. Nr 39, poz. 360 ze zm.) – Minister Sprawiedliwości mógł powierzyć asesorowi

na określony czas pełnienie czynności sędziowskich i w tym zakresie asesor podlegał

tylko ustawie. W porównaniu z unormowaniami obowiązującymi przed wojną,

pozycja jurysdykcyjna i służbowa asesora została znacznie wzmocniona, a w zakresie

pełnienia czynności sędziowskich zrównana z pozycją sędziego (por. także art. 39 § 4

ustawy z dnia 28 lipca 1939 r. – Prawo o sądach ubezpieczeń społecznych, tekst jedn.:

Dz. U z 1963 r. Nr 30, poz. 175 ze zm. oraz art. 52 i nast. ustawy z dnia 8 czerwca

1972 r. o ustroju sądów wojskowych, Dz. U. Nr 23, poz. 166 ze zm.). Zgodnie z art. 22

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 listopada 1960 r. o aplikantach i

asesorach sądowych (Dz. U. Nr 51, poz. 301 ze zm.), wydanego na podstawie

delegacji zawartej w art. 151 Pr. o u.s.p. z 1928 r. według tekstu jednolitego z 1950 r.,

asesor sądowy, który dopuścił się przewinienia lub uchybienia w okresie powierzenia

mu pełnienia czynności sędziowskich, odpowiadał przed sądem dyscyplinarnym

właściwym dla sędziów sądu powiatowego, według przepisów o właściwości i

postępowaniu przed tymi sądami. Od dnia 1 stycznia 1975 r. odpowiedzialność

dyscyplinarna asesorów, którym udzielono votum miała już podstawy ustawowe (por.

art. 1 pkt 11 dekretu z dnia 27 grudnia 1974 r. o zmianie Prawa o ustroju sądów

powszechnych, Dz. U. Nr 50, poz. 316).

Dalsze wzmocnienie pozycji asesora sądowego nastąpiło w wyniku wejścia w

życie ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst

jedn.: Dz. U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.). Zgodnie z art. 115 tego Prawa, asesor

mógł pełnić czynności sędziowskie w sądzie rejonowym, a za popełnione przewinienia

służbowe odpowiadał dyscyplinarnie. Odpowiedzialność ta była statuowana ustawowo

i miała charakter bezwzględny.

Przedstawiony – w ujęciu historycznym – opis instytucji asesora sądowego

wskazuje jednoznacznie, że jeżeli asesorowi powierzano pełnienie funkcji

jurysdykcyjnych, to jego ustrojowa pozycja odpowiadała pozycji sędziego; miał te

same prawa i obowiązki oraz – jak sędzia – ponosił odpowiedzialność dyscyplinarną

za popełnione w służbie i poza służbą przewinienia.

Pozycja jurysdykcyjna asesora wzrosła jeszcze bardziej po wejściu w życie

ustawy dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, gdyż została

określona nie – jak dotychczas – w przepisach poświęconych aplikantom i asesorom,

lokowanym w końcowej części ustaw, ale już w art. 2 § 3, czyli w jednym z

fundamentalnych przepisów ogólnych rozdziału 1, działu I „Sądy powszechne”. W

przepisie tym stwierdzono, że zadania z zakresu wymiaru sprawiedliwości wykonują

sędziowie oraz że mogą je wykonywać, w zakresie udzielonego im upoważnienia,

także asesorzy sądowi. Zważywszy na treść art. 1 § 2 Pr. o u.s.p. oraz na fakt, że

wymierzanie sprawiedliwości jest działalnością państwa polegającą na sądzeniu, czyli

wiążącym rozstrzyganiu sporów o prawo i konfliktów prawnych z udziałem jednostek

lub innych podmiotów, a także na rozstrzyganiu o zasadności zarzutów karnych, jest

oczywiste, iż mocą ustawowego ustanowienia asesorzy sądowi zostali powołani do

wykonywania – w powierzonym im zakresie – władzy sądowniczej (jurysdykcyjnej),

byli więc sędziami. Z kolei status służbowy asesorów sądowych, wraz z niektórymi

aspektami pracowniczymi, był uregulowany w art. 134 – 136 Pr. o u.s.p. Tak więc o

tym, że asesorzy mogli sprawować wymiar sprawiedliwości w sądach powszechnych

(wykonywać władzę sądowniczą) decydował art. 2 § 3 w związku z art. 1 § 2 Pr. o

u.s.p., a nie art. 134 – 136, które miały charakter dopełniający, dookreślający ich

status.

Jest oczywiste, że istotę władzy sądowniczej stanowi wydawanie wyroków

(orzeczeń) w warunkach niezawisłości, a więc osądzanie spraw w sposób bezstronny,

zależny tylko od Konstytucji i obowiązujących ustaw oraz od „głosu sumienia”

sędziego, z uwzględnieniem jego swobody w interpretacji prawa oraz ocenie faktów

stanowiących podłoże sporu. Spełnienie warunków gwarantujących wykonywanie tej

władzy zapewniają normy konstytucyjne (art. 178 – 181 Konstytucji RP) oraz

ustawowe (np. art. 70, 75, 77, 80 lub 81 Pr. o u.s.p.). Nie może przy tym budzić

wątpliwości, że jednym z istotnych elementów wpływających na prawidłowość i

wiarogodność sprawowania wymiaru sprawiedliwości są także pierwiastki

podmiotowe, odnoszone bezpośrednio do sędziów. Nie bez powodu ustawa wymaga

więc, aby sędzia był nieskazitelnego charakteru, postępował zgodnie ze ślubowaniem,

podnosił swe kwalifikacje, strzegł – w służbie i poza służbą – powagi stanowiska oraz

unikał wszystkiego, co mogłoby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić

zaufanie do jego bezstronności (art. 61 § 1 pkt 2 i art. 82 Pr. o u.s.p.). Te ważne dla

wiarygodności sędziowskiej wymagania nie mogą pozostawać pustą deklaracją

normatywną, w związku z czym obwarowane są systemem odpowiedzialności

dyscyplinarnej, obejmującej zresztą nie tylko sędziów, podlegają jej bowiem

wszystkie osoby, które powinny reprezentować najwyższe standardy zawodowe i

etyczne. Można więc rzec, że jest ona nieodzownym czynnikiem kształtującym etos

wszystkich osób wykonujących działania publiczne.

Poza tym jest oczywiste, że realizacja szerokich uprawnień przyznanych sędziom

nie może pozostawać poza jakąkolwiek kontrolą; odpowiedzialność dyscyplinarna jest

narzędziem tej kontroli, sprawowanej zarówno dla dobra wymiaru sprawiedliwości,

jak i w interesie obywateli, stron i innych uczestników postępowania sądowego. W tej

sytuacji, skoro asesorzy sądowi – pełniąc wszystkie funkcje jurysdykcyjne – byli

sędziami w rozumieniu konstytucyjnym (art. 178 Konstytucji RP), to podlegali

ustanowionej dla sędziów odpowiedzialności dyscyplinarnej. Należy przyjąć, że

ustawodawca, posługując się w art. 107 i nast. Pr. o u.s.p. określeniem „sędzia”, miał

na względzie wszystkie osoby wykonujące władzę sądowniczą, niezależnie od ich

służbowego statusu i formalnej pozycji ustrojowej. W związku z tym za uzasadnioną i

trafną należy uznać tezę, że przyznanie asesorom w art. 2 Pr. o u.s.p. – w zakresie

udzielonego upoważnienia – funkcji sprawowania wymiaru sprawiedliwości nastąpiło

z jednoczesnym obciążeniem ich odpowiedzialnością dyscyplinarną, immanentnie

związaną z wykonywaniem władzy sądowniczej. Oczywiście, z funkcją tą łączyły się

także wszystkie, wyraźnie niewyłączone przez ustawodawcę, prawa i obowiązki

sędziowskie, bez których wykonywanie tej funkcji nie jest możliwe.

Tezy tej nie podważa art. 136 § 2 Pr. o u.s.p., w którym upatruje się podstawy

dyscyplinarnej odpowiedzialności asesorów, a z jego uchyleniem jej upadku. Przepisy

art. 134 – 136, zgrupowane w rozdziale „Asesorzy sądowi”, normowały status

służbowy (pracowniczy) asesorów, sposób ich mianowania, powierzania funkcji

sędziowskich, powoływania konsultantów oraz zasady wynagradzania, nie dotyczyły

natomiast istoty sprawowania funkcji sędziowskich, gdyż te kwestie były regulowane

odpowiednimi przepisami Konstytucji oraz Prawa o ustroju sądów powszechnych

dotyczącymi sędziów. Wprawdzie przepisy art. 135 § 1 i § 2 stanowiły jeden z

istotnych elementów podstawy prawnej wydawania orzeczeń sądowych przez

asesorów, ale w istocie były one zbędne; § 1 miał charakter instrumentalny, a § 2

stanowił – w odniesieniu do asesorów-sędziów, a więc asesorów wykonujących

władzę sądowniczą, powtórzenie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP. Jakakolwiek regulacja

funkcji sędziowskich asesorów była więc w art. 134 – 136 zbędna i niczego nie

zmieniała, gdyż – jak wskazano – stosowanie do asesorów wykonujących te funkcje

przepisów dotyczących sędziów wynikało z powierzenia im sprawowania wymiaru

sprawiedliwości. Oczywiście, inną sprawą jest – stwierdzona przez Trybunał

Konstytucyjny – niekonstytucyjność instytucji asesora sądowego (wyrok z dnia 24

października 2007 r., SK 7/06, OTK-A 2007, nr 9, poz. 108), niepodlegająca jednak

ocenie w okresie, na który Trybunał odroczył utratę mocy art. 135 § 1 Pr. o u.s.p.

W tym stanie rzeczy art. 136 § 2 Pr. o u.s.p. należy traktować wyłącznie jako

wzmocnienie normatywne, czyli powtórzenie – wyraźne, dodatkowe wysłowienie –

tego co wynikało z innych przepisów albo z ich całokształtu; taką metodę legislator

stosuje w celu szczególnego uwydatnienia jakiegoś unormowania albo usunięcia

spodziewanych wątpliwości interpretacyjnych (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z

dnia 20 maja 1992 r., III CZP 55/92, OSNCP 1992, nr 12, poz. 221 albo postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 25/08, OSNC 2009, nr 9, poz.

127). W istocie więc celem wymienionego przepisu było wskazanie – jako

wyjątkowych – tych przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych, które do

asesorów pełniących czynności sędziowskie nie mają zastosowania; wygoda językowa

i konieczność stworzenia kontrapunktu stylistycznego spowodowała, że ustawodawca

w pierwszej części przepisu sformułował normę wynikającą już z innych przepisów

Prawa o ustroju sądów powszechnych, w tym z art. 82 i nast. oraz art. 107 i nast. w

związku z art. 2 Pr. o u.s.p.

Bez wątpienia jedną z przyczyn takiej stylizacji analizowanego przepisu były

również uwarunkowania wynikające z wcześniejszych regulacji. Ze względu na fakt,

że początkowo status asesorów – w tym zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej –

normowany był w drodze rozporządzenia wykonawczego, a od dnia 1 stycznia 1975 r.

na podstawie ustawy, ustawodawca zmuszony był w ten właśnie sposób akcentować

ten fakt (por. art. 1361 Pr. o u.s.p. z 1928 r. według tekstu jednolitego z 1964 r., Dz. U.

z 1964 r. Nr 6, poz. 40 ze zm.). W ustawach z 1985 i 2001 r. podkreślanie tego faktu

było już normatywnie zbędne.

W tej sytuacji uchylenie art. 136 § 2 Pr. o u.s.p. nie ma żadnego znaczenia dla

oceny odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów, którym powierzono pełnienie

czynności sędziowskich i którzy je wykonywali w okresie po dniu 4 marca 2009 r. na

podstawie art. 2 § 3 Pr. o u.s.p., derogowanego z dniem 5 maja 2009 r. Asesorzy,

którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich, odpowiadali więc i

odpowiadają dyscyplinarnie na zasadach określonych w art. 107 i nast. Pr. o u.s.p.,

niezależnie od tego, kiedy wykonywali te funkcje, kiedy popełnili przewinienie, kiedy

toczy się postępowanie dyscyplinarne i kiedy dochodzi do osądu. W tej sytuacji nie ma

także żadnych podstaw do eliminowania z podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej

asesorów przepisu art. 118 Pr. o u.s.p.

Za taką interpretacją omawianych przepisów ustrojowych przemawiają dalsze

istotne argumenty.

Niewątpliwie trzeba się zgodzić z powszechnie głoszonym poglądem,

wyrażonym także w judykaturze Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego (por.

wymienione wyroki: z dnia 17 września 2009 r., SNO 62/09, z dnia 30 września 2009

r., SNO 52/09, i z dnia 2 października 2009 r., SNO 56/09), że realizacja wyroku

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2007 r., SK 7/06, odkładana przez

ustawodawcę do ostatniej chwili, była wyjątkowo niefortunna. Trzeba przypomnieć,

że ustawą z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury

(Dz. U. Nr 26, poz. 157 – dalej: „ustawa o szkole”), uchylono dział III Prawa o ustroju

sądów powszechnych, przy czym w tym zakresie ustawa ta weszła w życie w dniu 4

marca 2009 r., a więc z tym dniem doszło do utraty mocy przez art. 134 – 136 Pr. o

u.s.p. Jednocześnie w art. 68 ust. 1 tej ustawy określono, że powierzenie asesorom

sądowym pełnienia czynności sędziowskich „ustaje” (verbum legis) z dniem 5 maja

2009 r. Należy jednak pamiętać – co ma kardynalne znaczenie także do oceny

jurydycznej niniejszej sprawy – że do dnia 5 maja 2009 r. pozostały w mocy art. 2 § 3,

art. 6 i 31 § 1 pkt 10 Pr. o u.s.p. (art. 60 pkt. 1 – 3 w związku z art. 75 ustawy o

szkole), stanowiące wystarczającą podstawę wykonywania przez asesorów po dniu 4

marca 2009 r. czynności sędziowskich na dotychczasowych zasadach, a zatem z

zachowaniem przepisów o prawach i obowiązkach sędziów oraz o odpowiedzialności

dyscyplinarnej.

W związku z tym co powiedziano o rzeczywistej funkcji art. 136 § 2 Pr. o u.s.p. i

jego wpływie na status asesora, któremu udzielono votum, nie ma żadnego znaczenia

ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 56, poz. 459), podejmująca

nieudolną próbę zmiany tego przepisu, dopiero co wyeliminowanego z porządku

prawnego. Znamienne są jednak intencje ustawodawcy; zakres dokonywanej zmiany

oraz treść art. 8 in fine wymienionej ustawy jasno wskazuje, że przez „zmianę” art.

136 ustawodawca zmierzał jedynie do unormowania wysokości wynagrodzenia

zasadniczego asesora (por. art. 68 ust. 4 ustawy o szkole). Należy więc domniemywać,

że uznawał istniejący stan normatywny dotyczący odpowiedzialności dyscyplinarnej

asesorów za niewadliwy.

Stanowisku, że z dniem 4 marca 2009 r. odpadła materialnoprawna podstawa

odpowiedzialności dyscyplinarnej asesorów – oprócz przedstawionych argumentów

normatywnych – należy przeciwstawić także względy ustrojowe i aksjologiczne.

Przede wszystkim poważne zastrzeżenia budzi wywodzona z uchylenia art. 134 –

135 Pr. o u.s.p. teza, że sędziowie – asesorzy sprawujący wymiar sprawiedliwości –

czynili to od dnia 5 marca do dnia 5 maja 2009 r., nie mając żadnych związanych z

tym obowiązków ani nie ponosząc z tego tytułu odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Akceptacja tej tezy, moralnie, ustrojowo i pragmatycznie niesłusznej, prowadzi także

do wniosku, że władza sądownicza sprawowana przez asesorów w okresie od dnia 5

marca do dnia 5 maja 2009 r. była ułomna i miała cechy pełnej dowolności (asesor nie

podlegał ustawom ani Konstytucji, nie był niezawisły, nie dysponował immunitetami,

jak też np. nie mógł być zawieszony w czynnościach ani odsunięty od nich w

okolicznościach określonych w art. 129 i 130 Pr. o u.s.p.). Otwiera to drogę do

podważenia wydanych w tym czasie przez asesorów wyroków, a w efekcie do

naruszenia interesu wymiaru sprawiedliwości, a nawet do jego ośmieszenia.

Poza tym trudno zaakceptować sytuację, w której asesorzy obdarzeni votum nie

odpowiadają dyscyplinarnie za „delikty sędziowskie”, ale – jako pracownicy –

ponoszą odpowiedzialność porządkową przewidzianą w kodeksie pracy, podobnie jak

asesorzy bez votum i aplikanci (art. 108 k.p.). Sytuacja taka stwarzałaby ponadto

wyraźny dysonans między asesorami wykonującymi zadania z zakresu wymiaru

sprawiedliwości – niezwiązanymi jednak reżimem sędziowskich obowiązków oraz

niepodlegającymi odpowiedzialności dyscyplinarnej – a referendarzami sądowymi

wykonującymi zadania z zakresu ochrony prawnej, a więc o znacznie mniejszej

doniosłości, odpowiadającymi za naruszenie swoich obowiązków, w tym za oczywistą

i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienie godności stanowiska (art. 151 § 4 Pr. o

u.s.p.; obecnie art. 152). Takich różnic – kierując się także argumentami legis rationis

et intellectus – aprobować nie można.

Te niedopuszczalne ustrojowo różnice przedstawiają się jeszcze bardziej

wyraziście w odniesieniu do asesorów sądów wojskowych. Zgodnie z art. 69 ust. 1

ustawy o szkole, z dniem 5 maja 2009 r. ustało powierzenie asesorom sądów

wojskowych pełnienia czynności sędziowskich. Przepis ten został prawidłowo

powiązany z art. 58 pkt 6 ustawy o szkole, uchylającym m. in. przepisy rozdziału 6

ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. – Prawo o ustroju sądów wojskowych (tekst jedn.:

Dz. U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1676 ze zm.), regulujące status służbowy asesorów

sądów wojskowych. Zważywszy, że art. 58 wszedł w życie z dniem 5 maja 2009 r., a

więc z dniem ustania powierzania asesorom sądów wojskowych funkcji sędziowskich

(art. 75 ustawy o szkole), nie ma wątpliwości, iż odpowiedzialność dyscyplinarna

asesorów sądów wojskowych, a zarazem związanie ich prawami i obowiązkami

sędziowskimi, obejmuje także okres między dniem 5 marca a dniem 5 maja 2009 r. W

związku z tym, że nie ma jakichkolwiek powodów do różnicowania sytuacji asesorów

sądów wojskowych i asesorów sądów powszechnych, przedstawione unormowanie

przemawia jednoznacznie za zbieżną z nim interpretacją odnośnych przepisów Prawa

o ustroju sądów powszechnych. Przemawiają za tym również postulaty wykładni

scalającej, odpowiadającej dyrektywom legis mentis oraz potrzebom praktycznej

roztropności i pragmatyzmu.

W podsumowaniu należy stwierdzić, że asesorzy sądowi, którym powierzono

pełnienie czynności sędziowskich, odpowiadają dyscyplinarnie na zasadach

określonych w art. 107 i nast. Pr. o u.s.p. także po dniu 4 marca 2009 r.

Z tych względów, skoro nie zachodzą przesłanki określone w art. 542 § 3, art.

439 § 1 pkt 9 i art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k. w związku z art. 128 Pr. o u.s.p., należało orzec

jak w sentencji.