Legislator Case Law & Legislation
SNO 80/09 AI generated

SNO 80/09 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 80/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

r., Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny działając z urzędu, na podstawie art. 180 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 128 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

Legislator headnote

AI generated

art. 180 § 2 k.p.k, art. 459 § 3 k.p.k, art. 98 k.p.k, art. 118 § 1 k.p.k, art. 96 § 1 k.p.k, art. 100 § 2 k.p.k; SNO 80/09 · Sąd Najwyższy: 180 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 128 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

Keywords

AI generated
art. 180 § 2 k.p.k art. 459 § 3 k.p.k art. 98 k.p.k art. 118 § 1 k.p.k art. 96 § 1 k.p.k art. 100 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 180 § 2 k.p.k
tajemnicą lekarską w sytuacji, gdy przepis art. 180 § 2 k.p.k.
art. 459 § 3 k.p.k
 art. 459 § 3 k.p.k. w zw. z art. 180 § 2 k.p.k. poprzez zaniechanie pouczenia
art. 98 k.p.k
obrazę art. 98 k.p.k., albowiem faktycznie zaskarżone orzeczenia nie zawiera
art. 118 § 1 k.p.k
powiadomienia stron), należało (zgodnie z regułą interpretacyjną wyrażoną w art. 118
art. 96 § 1 k.p.k
nazwaną rozprawę, ale posiedzenie (wyznaczone stosownie do treści art. 96 § 1
art. 100 § 2 k.p.k
takiego procedowania) – wynikający z treści art. 100 § 2 k.p.k.
art. 180 k.p.k
wbrew normie § 2 art. 180 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 9 PAŹDZIERNIKA 2009 R.

SNO 80/09

Przewodniczący: sędzia SN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Józef Iwulski, Romualda Spyt.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y w sprawie sędziego

Sądu Apelacyjnego po rozpoznaniu w dniu 9 października 2009 r., zażalenia

wniesionego przez obwinionego sędziego na postanowienie Sądu Apelacyjnego 

Sądu Dyscyplinarnego z dnia 15 czerwca 2009 r., sygn. akt (...)

p o s t a n o w i ł : uchylić zaskarżone postanowienie.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem, wydanym na rozprawie w dniu 15 czerwca 2009

r., Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny działając z urzędu, na podstawie art. 180 § 1 i

2 k.p.k. w zw. z art. 128 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.) zwolnił lekarzy Wojciecha W. i

Krystynę W. od obowiązku zachowania tajemnicy związanej z wykonywaniem

zawodu lekarza, a w szczególności przez podanie w nieprzekraczalnym terminie 7 dni

z jakich powodów medycznych (nazwa konkretnej jednostki chorobowej) uznano

obwinionego A. W. za niezdolnego do pracy w charakterze sędziego w okresach: 19

luty – 10 marzec 2009 r., 11  25 marca 2009 r., 26 marzec – 30 kwietnia 2009 r. oraz

czy w tym czasie i z jakich przyczyn stan zdrowia wymienionego uniemożliwiał mu

stawiennictwo w charakterze strony w sądowym postępowaniu dyscyplinarnym.

To postanowienie uzasadniono jedynie stwierdzeniem, że „wyjaśnienie

powyższej kwestii niezbędne jest dla wymiaru sprawiedliwości”.

Odpis tego postanowienia przesłano obwinionemu (i to wobec jego żądania, k.

721, nie z urzędu) – faxem i pocztą – dopiero w dniu 2 września 2009 r. (k. 723).

W dniu 9 września 2009 r. obwiniony nadał w urzędzie pocztowym zażalenie na

to postanowienie, w którym podniósł następujące zarzuty:

I. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mającego

wpływ na jego treść, a polegającego na przyjęciu, że niezbędne dla dobra wymiaru

sprawiedliwości było wydanie w dniu 15 czerwca 2009 r. postanowienia

dotyczącego wezwania lekarzy Krystyny W. i Wojciecha W. do ujawnienia

objętych tajemnicą lekarską informacji o jego stanie zdrowia w okresie od dnia 19

lutego do dnia 30 kwietnia 2009 r., o których mowa w zaskarżonym postanowieniu,

w sytuacji gdy nie było podstaw do żądania powyższych informacji albowiem:

 w okresie od dnia 19 lutego do dnia 30 kwietnia 2009 r. nie składał wniosków o

zmianę terminu lub odroczenia rozprawy z uwagi na stan zdrowia i niezdolność

wykonywania pracy w charakterze sędziego oraz nie usprawiedliwiał

nieobecności korzystaniem ze zwolnień lekarskich;

 w okresie od dnia 1 maja do dnia 15 czerwca 2009 r. nie korzystał ze zwolnień

lekarskich;

II. mającej wpływ na treść orzeczenia obrazy przepisów postępowania, a mianowicie:

1) art. 180 § 2 zd. pierwsze k.p.k. poprzez zaniechanie ustalenia, czy wskazane w

zaskarżonym postanowieniu okoliczności objęte tajemnicą lekarską nie mogą

być ustalone na podstawie innego dowodu;

2) art. 180 § 2 zd. pierwsze k.p.k. poprzez wezwanie lekarzy Krystyny W. i

Wojciecha W. do złożenia oświadczenia ujawniającego informacje objęte

tajemnicą lekarską w sytuacji, gdy przepis art. 180 § 2 k.p.k. zezwala jedynie na

przesłuchanie osób zobowiązanych do zachowania tajemnicy lekarskiej co do

faktów objętych tą tajemnicą;

3) art. 180 § 2 zd. ostatnie k.p.k. poprzez wezwanie lekarzy do złożenia

oświadczenia ujawniającego informacje objęte tajemnicą lekarską na podstawie

nieprawomocnego postanowienia albowiem:

 zaskarżone postanowienie nie zawiera informacji, że podlega ono zażaleniu i

wysłano je do lekarzy następnego dnia, a więc nawet bez zachowania

terminu do uprawomocnienia się orzeczenia, liczonego od dnia rozprawy;

 nie był powiadomiony o terminie rozprawy i obowiązkiem Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego było doręczenie mu odpisu

postanowienia z pouczeniem o możliwości złożenia zażalenia;

 art. 459 § 3 k.p.k. w zw. z art. 180 § 2 k.p.k. poprzez zaniechanie pouczenia

lekarzy Krystyny W. i Wojciecha W., że na postanowienie zobowiązujące

ich do złożenia oświadczenia ujawniającego informacje objęte tajemnicą

lekarską przysługuje im możliwość złożenia zażalenia,

przy czym dopuszczając się tych uchybień Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny doprowadził do bezprawnego ujawnienia okoliczności

objętych tajemnicą lekarską określoną w art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 5

grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i zawodzie lekarza dentysty (Dz. U. z

2008 r. Nr 136, poz. 857);

5) obrazę art. 98 k.p.k., albowiem faktycznie zaskarżone orzeczenia nie zawiera

uzasadnienia

i wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Zażalenie jest słuszne, bowiem przy wydaniu zaskarżonego nim postanowienia

dopuszczono się rażącej obrazy tych przepisów ustawy procesowej, które wskazano w

podniesionych w środku odwoławczym zarzutach.

Przystępując do ich szczegółowego omówienia należy na wstępie rozważyć

kwestię terminowości wniesionego przez obwinionego zażalenia. Jest to niezbędne tak

w sytuacji, w której z jednej strony sąd dyscyplinarny zaniechał doręczenia

obwinionemu odpisu owego postanowienia, bezpośrednio po jego wydaniu, z drugiej

zaś strony w aktach brak jest dowodu potwierdzającego datę doręczenia obwinionemu

odpisu tego postanowienia w związku z jego wnioskiem o jego doręczenie.

Sposób procedowania sądu jest tym bardziej niezrozumiały, gdy się zważy na to,

że:

 rozprawa z dnia 15 czerwca 2009 r. została odwołana dla stron, obrońców i

świadków (k. 624). O tym obwiniony sędzia został poinformowany pismem z dnia

9 czerwca 2009 r. (k. 627);

 zgodnie z jego treścią (jakkolwiek w aktach brak jest dowodu potwierdzającego

doręczenie obwinionemu tego pisma) obwiniony na rozprawę w dniu 15 czerwca

2009 r. nie stawił się;

 w aktach nie ma dowodu potwierdzającego, że był on w ogóle o tym terminie

rozprawy powiadomiony (k. 601  635);

 pomimo zaistnienia tych okoliczności rozprawa w dniu 15 czerwca 2009 r. odbyła

się. Została ona przeprowadzona pomimo, że art. 115 § 3 u.s.p. wprawdzie

stanowi, że nieusprawiedliwione niestawiennictwo obwinionego nie wstrzymuje

rozpoznania sprawy, to jednak sama treść tego przepisu nie pozostawia

wątpliwości co do tego, że rozpoznanie wówczas sprawy jest możliwe tylko i

wyłącznie, gdy obwiniony zostanie w ogóle o tej sprawie powiadomiony, na co

wszak in concreto dowodu nie ma.

Stąd też, uwzględniając powyższe okoliczności i ów rzeczywisty charakter tej

przeprowadzonej w dniu 15 czerwca 2009 r. czynności procesowej (bez

powiadomienia stron), należało (zgodnie z regułą interpretacyjną wyrażoną w art. 118

§ 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.) uznać, że w istocie stanowiła ona nie tak mylnie

nazwaną rozprawę, ale posiedzenie (wyznaczone stosownie do treści art. 96 § 1

k.p.k.). W konsekwencji sąd miał obowiązek (niezależnie od oceny poprawności

takiego procedowania) – wynikający z treści art. 100 § 2 k.p.k. – doręczyć odpis

owego wydanego w tym dniu postanowienia, zważywszy na jego zaskarżalność

(między innymi) obwinionemu. Skoro tego nie uczynił, to 7–dniowy termin do

zaskarżenia tego postanowienia przez obwinionego, mógł rozpocząć swój bieg dopiero

z chwilą rzeczywistego doręczenia mu odpisu tego postanowienia. To, że uczyniono to

nie z urzędu, ale tylko w związku z wnioskiem obwinionego o doręczenie (m. in.) i tej

kserokopii kart akt sprawy, dla niniejszych rozważań nie ma znaczenia, skoro istotne

jest to, że rzeczywiście tej czynności w ogóle dokonano. Oczywiście nie można

generalnie uznać tej sytuacji jako procesowo obojętnej. Nie byłaby ona z pewnością

taka w postępowaniu w przedmiocie rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu. To

jednak – w stwierdzonych w sprawie realiach – nie jest niezbędne (mimo

alternatywnego wniosku obwinionego zawartego w zażaleniu), skoro zestawienie dat

poszczególnych zdarzeń (nie kwestionowanych przez obwinionego) pozwala

wnioskować o tym, że w terminie 7 dni od doręczenia mu odpisu postanowienia sądu

dyscyplinarnego z dnia 15 czerwca 2009 r., wniósł on to zażalenie, które jest

przedmiotem niniejszego postępowania, tym samym terminowo realizując określone

ustawą procesową uprawnienia do jego zaskarżenia. Kserokopie żądanych przez

obwinionego dokumentów (w tym także protokołu rozprawy z dnia 15 czerwca 2009

r., zawierającego treść owego postanowienia) wysłano mu w dniu 2 września 2009 r.

(k. 723), zażalenie zaś na to postanowienie obwiniony nadał w urzędzie pocztowym w

dniu 9 września 2009 r. (k. 9 akt SNO 80/09).

W tej sytuacji faktycznej, kierując się także z jednej strony przyznaniem przez

obwinionego zaistnienia tych zdarzeń we wskazanych terminach, z drugiej zaś

względami szybkości (i tak znacznie przewlekłego) postępowania, należało bez

potrzeby dokonywania dalszych czynności mających na celu dołączenie do akt

dowodu doręczenia obwinionemu odpisu przedmiotowego postanowienia, rozpoznać

wniesione przez niego zażalenie jako rzeczywiście wniesione w terminie.

Jego zaś – wspomniana – zasadność wynika przede wszystkim ze stwierdzenia

ewidentnego naruszenia przez Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przy jego

wydaniu normy art. 180 § 2 k.p.k., jak też art. 98 k.p.k., a tym samym trafności

uznania podniesionych – w tym zakresie – w zażaleniu zarzutów.

Obraza tego ostatniego z wymienionych przepisów jest oczywista w sytuacji, w

której zaskarżone postanowienie nie ma w istocie uzasadnienia. Za takowe, czyniące

zadość temu przepisowi, nie można przecież uznać owego jednego zdania, które je

stanowi, tym bardziej w sytuacji, w której ogranicza się ono do powtórzenia przesłanki

ustawowej, którą określa przepis art. 180 § 2 k.p.k., bez równoczesnego wskazania

konkretnych powodów jej ustalenia w ocenianym przypadku.

Te rażące braki uzasadnienia zaskarżonego postanowienia w istocie bardzo

utrudniają jego kontrolę odwoławczą. Niemniej jednak uchylenie tegoż tylko z tego

powodu, bez dalszej jego merytorycznej oceny i przekazywanie sprawy (w tym

zakresie) do ponownego rozpoznania nie wydaje się celowe, w sytuacji

równoczesnego jednoznacznego stwierdzenia wydania zaskarżonego orzeczenia z

oczywistą obrazą art. 180 § 2 k.p.k.

Wobec charakteru tych uchybień wypada przypomnieć, że przepis art. 180 § 2

k.p.k. normuje tryb zwalniania od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej:

notarialnej, adwokackiej, radcy prawnego, lekarskiej lub dziennikarskiej. Zgodnie z

tym przepisem lekarz jako świadek w postępowaniu karnym, może być przesłuchany

co do faktów objętych tajemnicą zawodową wtedy, gdy jest to niezbędne dla dobra

wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego

dowodu (por. M. Filar – Lekarskie prawo karne, Zakamycze 2000, s. 364 i n.). O

przesłuchaniu lekarza decyduje sąd. Jego rozstrzygnięcie przybiera postać

postanowienia: o przesłuchaniu danej osoby w charakterze świadka, a w postępowaniu

przygotowawczym, o zezwoleniu na przeprowadzenie takiego przesłuchania przez

prokuratora. Pierwsze zapada w toku postępowania sądowego (na wniosek lub z

urzędu), a drugie w związku ze stosownym wnioskiem.

Nie ulega więc wątpliwości, że zastosowanie omawianej normy aktualizuje się w

ogóle dopiero wtedy, gdy zaistnieje potrzeba przesłuchania świadka na okoliczności

chronione tajemnicą służbową, a także wtedy, gdy świadek, powołując się na

związanie tą tajemnicą, odmawia zeznań.

Niekwestionowanym – bo wynikającym z literalnej wykładni tego przepisu 

warunkiem materialnym zwolnienia od zachowania tajemnicy jest kumulatywne

ustalenie (przez uprawdopodobnienie), że:

a) jest to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości i

b) okoliczność, odnośnie do której następuje to zwolnienie, nie może być ustalona na

podstawie innego dowodu (§ 2 art. 180 zdanie pierwsze in fine), (por. T.

Grzegorczyk Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym.

Komentarz. 5 wydanie, s. 410  411, P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek –

Kodeks postępowania karnego, Tom I Komentarz, 3 wydanie, s. 827).

Tymczasem w sprawie niniejszej nie dość, że nie wskazano w zaskarżonym

postanowieniu (konkretnymi okolicznościami) zaistnienia (i to kumulatywnego)

owych materialnych warunków zwolnienia od zachowania tajemnicy służbowej (in

concreto – lekarskiej, ten drugi w ogóle pominięto), to jeszcze zwolniono oboje

lekarzy od obowiązku zachowania tej tajemnicy bez wydania decyzji o ich

przesłuchaniu w charakterze świadków i bez podjęcia jakiejkolwiek próby ich

przesłuchania także i odnośnie tego, czy czują się w ogóle w obowiązku dochowania

tej tajemnicy w zakresie wskazanym w zaskarżonym postanowieniu. Przy czym –

wbrew normie § 2 art. 180 k.p.k. – odnoszącej się wprost do czynności przesłuchania

osób zobowiązanych do zachowania (m. in.) tajemnicy lekarskiej – nie postanowiono

(zgodnie z jej brzmieniem) przesłuchać tych lekarzy, ale zobowiązano ich do podania

w terminie 7 dni nazwy choroby, z powodu której obwiniony korzystał ze zwolnień

lekarskich. Lekarze ci, z których jeden jest biegłym sądowym przy Sądzie

Okręgowym w (...) (k. 549) wystawiali zaświadczenia lekarskie o czasowej

niezdolności do pracy obwinionego, które następnie on przedstawiał sądowi

dyscyplinarnemu w związku z wyznaczeniem rozprawy w dniach: 16 marca 2009 r. (k.

544) i 27 kwietnia 2009 r. (k. 578).

Każdorazowo w oparciu o te zaświadczenia był odwoływany termin rozprawy

dyscyplinarnej, mimo że obwiniony o to nie wnosił stosownym oświadczeniem; z

samej treści tych zaświadczeń wynikało, że „może (on) dochodzić” i nie spełniały one

wymogów określonych art. 117 § 2a k.p.k. zaświadczenia usprawiedliwiającego

niestawiennictwo z powodu choroby. Nie potwierdzały niemożności stawienia się

obwinionego na rozprawę. Samo przedłożenie zaświadczenia lekarskiego,

stwierdzającego niezdolność do pracy, nie jest wszak wystarczające dla

usprawiedliwienia nieobecności; nie każda choroba, nawet nie każda hospitalizacja,

uzasadniają usprawiedliwione niestawiennictwo na wezwanie. Dodać nadto należy, że

w aktach sprawy brak jest jednoznacznego potwierdzenia, że lekarze Wojciech W.,

czy Krystyna W. byli w ogóle uprawnieni do wystawiania zaświadczeń

usprawiedliwiających niemożność stawiennictwa, stosownie do wymogów art. 2 ust. 1

ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. Nr 123, poz. 849).

W tej sytuacji brak było podstaw faktycznych do podjęcia działań w trybie art.

180 § 2 k.p.k., tym bardziej, że wcześniej sąd dyscyplinarny nie podjął ani próby

weryfikacji treści tych zaświadczeń celem ustalenia faktycznego stanu zdrowia

obwinionego (o ile każdorazowo uznał, że usprawiedliwiają one odwoływanie kolejno

wyznaczonych rozpraw), ani też nie dostrzegł, iż przy tylko takiej treści i charakterze

owych zaświadczeń, i równoczesnym braku wniosków obwinionego o odroczenie

rozprawy, nie było przeszkód do prowadzenia jej w tych dniach, skoro zgodnie z art.

115 § 3 u.s.p. nieusprawiedliwione niestawiennictwo obwinionego lub jego obrońcy

nie wstrzymuje rozpoznania sprawy.

Ponadto, sąd dyscyplinarny wydając zaskarżone postanowienie (niezależnie od

wszystkich powyższych uchybień) nie rozważył tego, czy ta okoliczność, w zakresie

której zwolnił oboje lekarzy od zachowania tajemnicy służbowej jest w ogóle

chroniona tą tajemnicą. Prawdą jest, że jest nią objęta postawiona diagnoza, czy

historia choroby (por. M. Nesterowicz – Prawo medyczne, wydanie IV, 2000, s. 151).

Niemniej jednak tajemnica lekarska nie jest tajemnicą bezwzględną i istnieją liczne

przypadki, określone w art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach

lekarza i lekarze dentysty (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 204), kiedy lekarz

zwolniony jest z obowiązku jej zachowania, a niekiedy wręcz zobowiązany do

ujawnienia informacji będącej jej przedmiotem. Tymczasem, decydując się na

zaskarżone rozstrzygnięcie, sąd dyscyplinarny całkowicie kwestię tę pominął. Uczynił

to przy tym w sytuacji, w której równocześnie de facto uznał złożone przez sędziego

zaświadczenia lekarskie za usprawiedliwiające niestawiennictwo na rozprawie przed

sądem.

Wszystkie te okoliczności zdecydowały o uznaniu bezzasadności zaskarżonego

postanowienia i w konsekwencji doprowadziły do jego uchylenia, bez potrzeby

wydania rozstrzygnięcia następczego w postaci zlecenia przeprowadzenia ponownego

postępowania w tym incydentalnym zakresie. To bowiem, wobec stwierdzonych

faktów, jest niecelowe i niepotrzebnie przedłużałoby i tak już przewlekłe

postępowanie.

Z tych też względów postanowiono jak wyżej.