Legislator Case Law & Legislation
SNO 58/05 AI generated

SNO 58/05 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 58/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

wyjaśniającego. Jest to o tyle oczywiste, że „podejrzenie ...” musi wynikać z ostatnim akapicie pkt II, tj. „ustalenie czy nośniki magnetyczne zawierające

Legislator headnote

AI generated

art. 345 § 1 k.p.k, art. 346 k.p.k; SNO 58/05 · Sąd Najwyższy: wyjaśniającego. Jest to o tyle oczywiste, że „podejrzenie ...” musi wynikać z ostatnim akapicie pkt II, tj. „ustalenie czy nośniki magnetyczne zawierające

Keywords

AI generated
art. 345 § 1 k.p.k art. 346 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 345 § 1 k.p.k
u.s.p., a następnie mechanicznego zastosowania art. 345 § 1 k.p.k., bez
art. 346 k.p.k
postąpić zgodnie z art. 346 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 5 GRUDNIA 2005 R.

SNO 58/05

Prawo o ustroju sądów powszechnych wyklucza możliwość wszczęcia

postępowania

bez

uprzedniego

przeprowadzenia

postępowania

wyjaśniającego. Jest to o tyle oczywiste, że „podejrzenie ...” musi wynikać z

przeprowadzonych czynności wyjaśniających, a nie z informacji, które legły

u podstaw podjęcia tych czynności, dlatego też rzecznik dyscyplinarny musi

zawsze czynności te przeprowadzić osobiście i w ramach nich, jest

zobowiązany odnieść się do zgłaszanych przez obwinionego sędziego

wniosków dowodowych.

Przewodniczący: sędzia SN Zygmunt Stefaniak (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Teresa Bielska-Sobkowicz, Stanisław Dąbrowski.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny z udziałem Zastępcy Rzecznika

Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego oraz protokolanta w sprawie sędziego

Sądu Okręgowego po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2005 r. zażaleń

wniesionych przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego

oraz obwinioną, na postanowienie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego

z dnia 17 października 2005 r., sygn. akt (...)

p o s t a n o w i ł:

uchylić zaskarżone postanowienie w części dotyczącej polecenia zawartego w

ostatnim akapicie pkt II, tj. „ustalenie czy nośniki magnetyczne zawierające

treści zamieszczone w „komunikatach” znajdują się w dyspozycji Centralnego

Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, czy ewentualnie w dyspozycji

Prokuratury Okręgowej, dołączenie tych nośników do akt niniejszej sprawy

odtworzenie ich z udziałem sędziego Sądu Okręgowego, a następnie

przesłuchanie jej na okoliczności autentyczności nagrań oraz treści rozmów;

ewentualnie ustalenie czy nagrania objęte „komunikatami” były weryfikowane

w postępowaniu dotyczącym Zenona P. W wypadku zakwestionowania

autentyczności nagrań może zajść potrzeba powołania biegłego i wydania

„stosownej opinii”, a w pozostałym zakresie, zaskarżone postanowienie

utrzymać w mocy.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 17 października 2005 r. Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny, sygn. akt (...), „przekazał sprawę Zastępcy Rzecznika

Dyscyplinarnego w celu uzupełnienia postępowania wyjaśniającego, ponieważ

akta sprawy wskazują na istotne braki tego postępowania, a w szczególności na

potrzebę poszukiwania dowodów, przy czym dokonanie niezbędnych czynności

przez Sąd Dyscyplinarny powodowałoby znaczne trudności.

I. Niezbędne jest przesłuchanie w charakterze świadków:

1. Zenona P. Prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „P.(...)” w A. w latach

2003 – 2005 na okoliczność charakteru znajomości z sędzią

Sądu Okręgowego i ewentualnego korzystania z jej porad w

sprawach sądowych toczących się w Sądzie Rejonowym lub

Okręgowym, w których stroną była wymieniona wyżej

Spółdzielnia lub Prezes osobiście, w tym na okoliczność

sporządzenia w listopadzie 2003 r. pisma procesowego na

potrzeby postępowania prowadzonego przez organy Policji

(patrz komunikat 634),

2. małżonka sędziego Sądu Okręgowego Jarosława S. na okoliczności

opisane w pkt 1,

3. kierowniczkę sekretariatu Wydziału VI Rejestrowego Sądu

Rejonowego w celu ustalenia treści rozmowy z sędzią Sądu

Okręgowego w sprawie rejestracji i statutu Spółdzielni

Mieszkaniowej „P.(...)” w A., o której mowa w drugim

zarzucie wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej. Po

ustaleniu, czy w wymienionym wyżej Wydziale pracuje jako

sędzia lub pracownik Sekretariatu osoba o nazwisku

„Iksińska”, należałoby przesłuchać ją na te same tematy.

II. Konieczne jest zwłaszcza:

 ustalenie jakie sprawy, w których stronami była wymieniona

Spółdzielnia lub Zenon P. były rozpoznawane w Sądzie

Okręgowym w okresie objętym zarzutami,

 ustalenie czy przeciwko Zenonowi P. toczyło się w okresie

objętym zarzutami i toczy się nadal postępowanie karne i jeżeli

tak, jakie przestępstwo jest mu zarzucane,

 zwrócenie się do stosownych organów Policji lub Prokuratury

Okręgowej o odszukanie i doręczenie do akt pisma

procesowego, jakie w listopadzie 2003 r. miało być złożone w

organach Policji przez Zenona P. (komunikat 634), okazanie

tego pisma sędziemu Sądu Okręgowego oraz Zenonowi P. i

przesłuchanie tych osób na okoliczność sporządzenia pisma,

 ustalenie czy nośniki magnetyczne zawierające treści

zamieszczone w „komunikatach” znajdują się w dyspozycji

Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, czy

ewentualnie w dyspozycji Prokuratury Okręgowej, dołączenie

tych wniosków do akt niniejszej sprawy i odtworzenie ich z

udziałem sędziego Sądu Okręgowego, a następnie

przesłuchanie jej na okoliczność nagrań oraz treści rozmów;

ewentualnie ustalenie czy nagrania te objęte „komunikatami”

były weryfikowane w postępowaniu dotyczącym Zenona P. W

wypadku zakwestionowania autentyczności nagrań może zajść

potrzeba powołania biegłego i wydania „stosownej opinii”.

W uzasadnieniu powyższej decyzji sąd orzekający wskazał, że wymienione

wyżej braki stanowią przeszkodę w merytorycznym rozstrzygnięciu sprawy, a

ich usunięcie przez sąd dyscyplinarny spowodowałoby znaczne trudności.

Jednocześnie organ ten podkreślił, iż rzecznik dyscyplinarny na poparcie

stawianych we wniosku zarzutów przedstawił jedynie wyjaśnienia obwinionej,

w których ta nie przyznała się do zarzucanych przewinień oraz jedenastu

poufnych dokumentów z przesłuchania rozmów telefonicznych, prowadzonych

z telefonu Zenona P., określonych jako komunikaty, które jednak bez właściwej

weryfikacji przewidzianej przepisami kodeksu postępowania karnego, nie

stanowią dowodu w znaczeniu procesowym. Stąd też, sąd postanowił zwrócić

sprawę rzecznikowi, żeby:

 przesłuchał w charakterze świadków Zenona P., Jarosława S. i

innych,

 wskazał konkretne sprawy w jakich obwiniona miałaby

udzielać porad,

 wskazał okoliczności świadczące o interwencji obwinionej w

sprawie o przyspieszenie rozpoznania wniosku w przedmiocie

rejestracji statutu Spółdzielni Mieszkaniowej „P.(...)” w A.,

 odniesienia się procesowego do wniosku obwinionej z dnia 19

maja 2005 r. odnośnie powołania biegłego w celu stwierdzenia,

czy zapisy na nośnikach elektronicznych są oryginalne i czy

nie dokonano zmian w zapisie taśmy magnetycznej lub w

zapisie cyfrowym.

Nie godząc się z decyzją o zwrocie sprawy w celu usunięcia istotnych

braków postępowania przygotowawczego, zażalenia na to złożyli:

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego, który zarzucając

„błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym ustaleniu, że w sprawie

niniejszej, akta wskazują na istotne braki postępowania wyjaśniającego,

zwłaszcza na potrzebę poszukiwania dowodów, zaś usunięcie tych braków przez

sąd powodowałoby znaczne trudności będące wynikiem błędnej interpretacji art.

114 § 1 u.s.p.” wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu w celu rozpoznania

sprawy sędziego Sądu Okręgowego.

W uzasadnieniu Rzecznik ten podkreślił, iż zaskarżone postanowienie jest

niesłuszne, bo zapadło na skutek wadliwej interpretacji dyspozycji art. 114 § 1

u.s.p., a następnie mechanicznego zastosowania art. 345 § 1 k.p.k., bez

niezbędnego rozważenia na czym polegać ma „odpowiednie” stosowanie w

postępowaniu dyscyplinarnym tego przepisu procedury karnej. Jego zdaniem,

postępowanie wyjaśniające, o którym mowa w art. 114 § 1 u.s.p., jest

postępowaniem „specyficznym” i do niego nie można stosować wprost

przepisów procedury karnej, gdyż przepis art. 114 § 1 u.s.p. stanowi tylko o

tym, że postępowanie wyjaśniające służy wstępnemu wyjaśnieniu okoliczności

koniecznych dla ustalenia znamion przewinienia. Stąd też, nie można od niego

jako rzecznika dyscyplinarnego wymagać, by zebrał i zabezpieczył wszelkie

możliwe dowody, a tym samym doprowadził do wszechstronnego wyjaśnienia

wszystkich istotnych okoliczności sprawy, gdyż to należy do kompetencji sądu

dyscyplinarnego. Dlatego uznaje on, że sąd błędnie przyjął, że w sprawie

zachodzi konieczność poszukiwania dowodów, bowiem przesłuchanie znanych

sądowi

świadków,

odsłuchanie

zapisów

rozmów

telefonicznych

zarejestrowanych na nośnikach magnetycznych i skonfrontowanie tego z

wypowiedziami obwinionej, może być dokonane przez sąd orzekający, bez

zbędnych trudności.

Natomiast obwiniona sędzia zarzuciła „naruszenie art. 19 ust. 15 i 17

ustawy o Policji, a także art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności poprzez oparcie zaskarżonego postanowienia na

materiałach z kontroli rozmów telefonicznych, które to materiały w ogóle nie

mogą być wykorzystane w postępowaniu służbowym i dlatego wnosiła o zmianę

bądź uchylenie zaskarżonego postanowienia. W uzasadnieniu podkreśliła, że

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny swoje orzeczenie oparł, podobnie jak

zawarte w nim wytyczne, na materiałach pochodzących z podsłuchów

telefonicznych, na co nie zezwalały mu przepisy prawa. W ten sposób organ ten

„obszedł” bezwzględny zakaz dowodowy, co do wykorzystania takich

materiałów w postępowaniu służbowym, a najdobitniej o tym świadczy

zalecenie sądu „by rzecznik ustalił, czy nośniki magnetyczne zawierające treści

zamieszczone w „komunikatach” znajdują się w dyspozycji Centralnego Biura

Śledczego Komendy Głównej Policji, czy ewentualnie w dyspozycji

Prokuratury Okręgowej, dołączenie tych nośników do akt niniejszej sprawy i

odtworzenie ich z udziałem sędziego Sądu Okręgowego, a następnie

przesłuchanie jej na okoliczność autentyczności nagrań oraz treści rozmów”.

Zdaniem skarżącej niedopuszczalne jest przekazywanie, w oparciu o ustawę o

Policji, materiałów z podsłuchu pozaprocesowego poza postępowanie karne, np.

do postępowania dyscyplinarnego. Dlatego też zalecenia sądu, do których

wykonania zobowiązany jest Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego

prowadziłoby do rażącego naruszenia prawa.

W uchwale z dnia 6 września 2005 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny,

sygn. akt (...), stanowczo stwierdził, że w postępowaniu dyscyplinarnym nie

mogą być wykorzystywane materiały pochodzące z podsłuchu telefonicznego.

To stanowisko koresponduje z poglądami doktryny i z orzecznictwem, że

wykorzystanie takich materiałów poza procesem karnym jest niedopuszczalne

(vide: G. Musialik-Dudzińska, „Podsłuch pozaprocesowy (operacyjny) na

gruncie znowelizowanej ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji”, Przegląd

Sądowy 2004, Nr 4, s. 61 – 62; K. Eichstaedt „Zarządzenie przez sąd kontroli

operacyjnej w ujęciu procesowym”, Prokuratura i Prawo 2003 r., Nr 9, s. 40; K.

Dudko „Kontrola korespondencji i podsłuch w polskim procesie karnym”,

Lublin 1998 r., s. 94 – 97; M. Klejnowska „Podsłuch operacyjny i prowokacja

policyjna”, Prokuratura i Prawo 2004 r., Nr 3, s. 99 – 100). Potwierdzeniem tego

jest również treść § 6 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i

Administracji z dnia 18 marca 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania

prowadzonej przez Policję kontroli operacyjnej, przechowywania i

przekazywania wniosków, zarządzeń i materiałów uzyskanych podczas

stosowania tej kontroli, a także przetwarzania i niszczenia tych materiałów (Dz.

U. z 2002 r. Nr 24, poz. 252), że wszystkie materiały zgromadzone podczas

stosowania kontroli operacyjnej i nie zawierające dowodów pozwalających na

wszczęcie postępowania karnego, po upływie dwóch miesięcy od dnia

zakończenia lub wstrzymania kontroli są komisyjnie niszczone.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył,

co następuje:

Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem rzecznika, że do postępowania

wyjaśniającego, o którym mowa w art. 114 § 1 u.s.p., „z uwagi na specyfikę”

nie można stosować przepisów procedury karnej. Autor tak wyartykułowanego

poglądu, niedokładnie wczytał się w treść całego wspomnianego przepisu, z

którego jednoznacznie wynika, że rzecznik po uzyskaniu informacji o

możliwości popełnienia przez sędziego przewinienia, podejmuje w pierwszej

kolejności czynności wyjaśniające, a dopiero po nich dyspozycyjne, tj. decyduje

o prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego. Czynności wyjaśniające, to

oczywiście czynności w zakresie postępowania dowodowego, o których mowa

w przepisach kodeksu postępowania karnego, takie jak: przesłuchanie

świadków, opinie biegłych, konfrontacje, oględziny, itp. (vide T. Ereciński, J.

Gudowski, J. Iwulski, „Komentarz do Prawa o ustroju sądów powszechnych i o

Krajowej Radzie Sądownictwa”, Warszawa 2002 r., s. 351). Właśnie w oparciu

o uprzednie wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia znamion

przewinienia, rzecznik podejmuje decyzję o wszczęciu postępowania

dyscyplinarnego i przedstawieniu zarzutów.

Tak więc, Prawo o ustroju sądów powszechnych wyklucza możliwość

wszczęcia postępowania bez uprzedniego przeprowadzenia postępowania

wyjaśniającego. Jest to o tyle oczywiste, że „podejrzenie ...” musi wynikać z

przeprowadzonych czynności wyjaśniających a nie z informacji, które legły u

podstaw podjęcia tych czynności, stąd też rzecznik dyscyplinarny musi zawsze

czynności te przeprowadzić osobiście i w ramach nich, zobowiązany jest on

odnieść się do zgłaszanych przez obwinionego sędziego wniosków

dowodowych. Dopiero w oparciu o kompleksowo przeprowadzone dowody,

rzecznik może wystąpić do właściwego sądu dyscyplinarnego z wnioskiem o

rozpoznanie sprawy.

W rozpoznawanej sprawie tak jednak nie było. Rzecznik dyscyplinarny

przesyłając do sądu wniosek dołączył do niego oświadczenie obwinionej, nie

przyznającej się do popełnienia zarzucanego przewinienia, jedenastu poufnych

dokumentów z przesłuchania rozmów telefonicznych z telefonu Zenona P. oraz

żądanie podjęcia czynności dyscyplinarnych. Faktycznie więc nie przeprowadził

on żadnych czynności wyjaśniających – nie przesłuchał w trybie art. 114 § 1

u.s.p. żadnej ze wskazanych w zarzucie wniosku osoby – a to, uznać należy za

istotny brak postępowania. Wywody, że wskazanie w zarzucie wniosku

podstawowych dowodów obliguje sąd nie tylko do ich przeprowadzenia, ale

także do poszukiwania wszelkich innych dowodów, o ile okaże się to konieczne

dla ustalenia przewinienia dyscyplinarnego – nie są zasadne, bowiem sąd nie

może zastępować rzecznika.

W rozpoznawanej sprawie rzecznik faktycznie nie dysponuje żadnymi

utrwalonymi w formie procesowej dowodami, choć to na nim ciąży powinność

zebrania, zabezpieczenia i w niezbędnym zakresie utrwalenia dowodów.

Przerzucenie tych obowiązków na sąd jest niedopuszczalne, bowiem organ

orzekający nie może przekształcić się w organ ujawniający, poszukujący,

zabezpieczający i sprawdzający z urzędu dowody, gdyż doprowadziłoby to do

pomieszania funkcji procesowych. Jednocześnie należy wyrazić pogląd, że

rzecznik nie może wyłącznie w oparciu o pozaprocesowe materiały formułować

zarzutów i usprawiedliwiać to chęcią przyspieszenia toku postępowania

dyscyplinarnego. Takie rozumowanie prowadziłoby do wniosku, że rzecznik

jako oskarżyciel może w ogóle nie przeprowadzać postępowania

przewidzianego przez ustawę, a wystarczy, że we wniosku poda nazwiska osób,

które sąd musiałby przesłuchać – co jest oczywiście bezzasadne. Ekonomika

postępowania dyscyplinarnego nie może tłumaczyć i usprawiedliwiać działań

wbrew prawu. Przesłuchanie świadków przez sąd nie powoduje

skonwalidowania braku nieistnienia w ogóle postępowania jakie rzecznik

powinien przeprowadzić. Przepis art. 114 § 1 i 4 u.s.p. nie wymaga, aby

rzecznik prowadząc czynności dowodowe dokumentował każdą czynność

prokuratora lecz wymagają, aby czynił to w odniesieniu do tych czynności

istotnych z uwagi na cel postępowania. W pozostałym zakresie może utrwalić je

notatkami, pamiętając jednak przy tym, że te nie mogą być wykorzystane przed

sądem.

W świetle powyższego w pełni zasadne są twierdzenia sądu orzekającego,

zawarte w zaskarżonym postanowieniu, że rzecznik powinien przesłuchać

świadków Zenona P., Jarosława S., kierowniczkę sekretariatu Wydziału VI

Rejestrowego Sądu Rejonowego i ewentualnie pracownika tego sekretariatu o

nazwisku Iksińska, w zakresie przez ten Sąd wskazanym, a ponadto poczynić

ustalenia, o których mowa w trzech pierwszych akapitach pkt II zaskarżonego

orzeczenia, gdyż w tym zakresie istnieje potrzeba poszukiwania dowodów, a to

spowodowałoby znaczne trudności organowi orzekającemu. Dlatego też, w pełni

zasadne jest zobowiązanie rzecznika do wykonania tych czynności

poszukiwawczych, gdyż dopiero po ich przeprowadzeniu, będzie on mógł

postąpić zgodnie z art. 346 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.

Przechodząc z kolei do zażalenia obwinionego sędziego należy stwierdzić,

iż jest ono zasadne w części, w której skarżąca twierdzi, że zgromadzone

podczas kontroli operacyjnej materiały nie mogą być wykorzystane w

odniesieniu do przewinień służbowych. W tym zakresie, skład orzekający w

niniejszej sprawie, w pełni aprobuje wywody prawne zawarte w uchwale Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 6 września 2005 r. oraz w

orzeczeniu Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 15 listopada 2005

r. utrzymujące powyższą uchwałę w mocy.

Dlatego też, sąd odwoławczy uchylił zaskarżone postanowienie w części

dotyczącej polecenia zawartego w ostatnim akapicie pkt II, zaś w pozostałym

zakresie, zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy.