Legislator Case Law & Legislation
SNO 24/12 AI generated

SNO 24/12 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 24/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Dyscyplinarny, po rozpoznaniu sprawy obwinionej, umorzył postępowanie. Wskazał, że sprawa podlegała umorzeniu z uwagi na brak faktycznych podstaw oskarżenia (art. 339 §

Legislator headnote

AI generated

art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k; SNO 24/12 · Sąd Najwyższy: Wskazał, że sprawa podlegała umorzeniu z uwagi na brak faktycznych podstaw oskarżenia (art. 339 §

Keywords

AI generated
art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k
zażaleniu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych i obrazę art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k.,

Cited Case Law

AI generated
II KK 116/09
POSTANOWIENIE Z DNIA 10 LISTOPADA 2009 R.
III KK 96/05
Najwyższego z dnia 3 stycznia 2006 r., III KK 96/05, Prok.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 5 CZERWCA 2012 R.

SNO 24/12

Przewodniczący: sędzia SN Dariusz Świecki.

Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Dariusz Zawistowski (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego Sądu

Okręgowego

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu

Okręgowego

oraz

protokólanta w sprawie obwinionej  sędziego Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym

w stanie spoczynku po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2012 r. zażalenia wniesionego

przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego na postanowienie Sądu

Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 5 marca 2012 r., sygn. ASD (...)

postanowił:

uchylić

zaskarżone

postanowienie

i

przekazać

sprawę

Sądowi Apelacyjnemu  Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego

rozpoznania.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 5 marca 2011 r., ASD (...), Sąd Apelacyjny  Sąd

Dyscyplinarny, po rozpoznaniu sprawy obwinionej, umorzył postępowanie. Wskazał, że

sprawa podlegała umorzeniu z uwagi na brak faktycznych podstaw oskarżenia (art. 339 §

3 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p.).

Postanowienie to zostało zaskarżone zażaleniem przez Zastępcę Rzecznika

Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego, który wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu  Sądowi Dyscyplinarnemu. W

zażaleniu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych i obrazę art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k.,

polegające na błędnym przyjęciu, że w sprawie występuje oczywisty brak podstaw

oskarżenia.

Sąd Najwyższy  Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k. przewodniczący kieruje sprawę na

posiedzenie, jeżeli zachodzi potrzeba umorzenia postępowania z powodu oczywistego

braku faktycznych podstaw oskarżenia. O oczywistym braku faktycznym podstaw

oskarżenia można mówić wówczas, gdy powołane przez oskarżyciela okoliczności i

dołączone do aktu oskarżenia dowody w sposób niebudzący żadnych wątpliwości

wskazują na to, że nie zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez

osobę wymienioną w akcie oskarżenia (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w

Warszawie z dnia 4 lutego 2010 r., II AKz 16/10, Apelacja. Sąd Apelacyjny w

Warszawie 2010, z. 2, poz. K-10). Jest to zatem sytuacja, w której ocena o braku podstaw

do prowadzenia postępowania sądowego, nie wymaga dalszych czynności procesowych,

ponieważ wystarczy zapoznanie się z treścią aktu oskarżenia, dołączonymi dowodami lub

aktami postępowania przygotowawczego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

10 listopada 2009 r., II KK 116/09, OSNKW 2010, nr 1, poz. 7). Jednocześnie ocena

sprawy na posiedzeniu odbywa się w innym zakresie aniżeli ocena przy merytorycznym

jej rozpoznaniu na rozprawie, albowiem zadaniem tego posiedzenia nie jest ocena

dowodów pod względem merytorycznym; nie chodzi o udowodnienie, lecz jedynie o

uprawdopodobnienie okoliczności faktycznych sprawy (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 3 stycznia 2006 r., III KK 96/05, Prok. i Pr.  wkł. 2007/2/6).

Wbrew ocenie Sądu Apelacyjnego z przedstawionego przez Zastępcę Rzecznika

Dyscyplinarnego materiału dowodowego w sposób oczywisty nie wynika, że zarzucany

czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Obwinionej zarzucono, że uchybiła

godności urzędu sędziowskiego poprzez to, że nierzetelnie korzystała ze zwolnień

lekarskich. Zarzut oparty był na ustaleniach, które wskazują, że w okresie trzech

następujących po sobie lat obwiniona przebywała na zwolnieniu lekarskim łącznie 761

dni. Zwolnienia te były wystawiane przez lekarzy różnych specjalności; przy czym każdy

z nich twierdził, że były one wystawiane w sytuacji, gdy istniała ku temu podstawa.

Należy jednakże stwierdzić, że sam fakt, iż zwolnienia lekarskie nie były bezpodstawne

nie wyklucza oceny, że w przedstawionej sytuacji miało miejsce przewinienie

dyscyplinarne, albowiem zarzut postawiony obwinionej dotyczył „nierzetelnego

korzystania ze zwolnień lekarskich”, a tym samym, obwinionej nie zarzucono samego

nieuprawnionego korzystania ze zwolnień chorobowych, lecz korzystanie z nich w sposób

nierzetelny. Sąd Apelacyjny podkreślił, że Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego nie

wyjaśnił pojęcia nierzetelnego korzystania ze zwolnień lekarskich przez uprawnioną. Nie

zwalniało to Sądu Dyscyplinarnego od obowiązku rozważenia tak sformułowanego

zarzutu. Nierzetelność w korzystaniu ze zwolnień lekarskich mogła się wyrażać w

postępowaniu obwinionej naruszającym obowiązki sędziego z uwagi na nieuwzględnienie

w należytym stopniu dobra wymiaru sprawiedliwości, w którego sprawowaniu obwiniona

brała udział, czy też manifestowaniu w ten sposób lekceważenia obowiązków i osób, z

którymi współpracowała. Z przedstawionego przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego

materiału dowodowego wynika, że w okresie korzystania przez obwinioną ze zwolnień

lekarskich, kontakt z nią był utrudniony (m.in. nie odbierała ona kierowanej do niej

korespondencji), a ponadto, w tym czasie często widywana była poza swoim miejscem

zamieszkania, np. podczas robienia zakupów, co w powszechnej opinii budziło

wątpliwości, co do faktu jej choroby. Trzeba zwrócić uwagę, że sam fakt wystawienia

zwolnienia lekarskiego przez uprawnionego lekarza, nie zawsze przesądza o tym, że

osoba, która je otrzymała nie jest w stanie wykonywać żadnych czynności służbowych i

to w całym okresie wskazanym w zwolnieniu lekarskim. To, jaki jest stan osoby chorej

ocenia lekarz, który wystawiając zwolnienie wskazuje m.in. czy osoba ta może chodzić,

czy też nie jest do tego zdolna. Nie każda jednostka chorobowa jest jednak oceniana w

tożsamy sposób. W konsekwencji, mając na względzie postawiony obwinionej zarzut,

należało rozważyć, czy wszystkie z sytuacji, w której korzystała ona ze zwolnienia  z

uwagi na postawioną diagnozę – kwalifikowały ją obiektywnie do konieczności i

potrzeby skorzystania ze zwolnienia. Wprawdzie nie można zaprzeczyć, że korzystanie ze

zwolnienia lekarskiego jest niewątpliwie prawem każdej osoby, jednakże nie można także

przyjąć, że takie prawo nie może być nadużywane. Nie można zatem wykluczyć, że dla

potrzeb dokonania takiej oceny konieczne będzie uzupełnienie materiału dowodowego.

Z

tych

względów

zachodziła

potrzeba

przeprowadzenia

postępowania

dowodowego w sprawie, przynajmniej w celu dokonania oceny, czy w świetle

przedstawionych dowodów wskazujących na nagminne korzystanie przez obwinioną ze

zwolnień lekarskich, towarzyszące im korzystanie z urlopów, sposób korzystania ze

zwolnień lekarskich, obwiniona nie nadużywała przysługującego jej prawa do korzystania

ze zwolnień lekarskich, co pozwoli na dokonanie oceny, czy dopuściła się zarzucanego jej

przewinienia.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł jak w

sentencji.