Legislator Case Law & Legislation
SNO 24/06 AI generated

SNO 24/06 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 24/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

biegłego teścia sędziego, przez co uchybił godności urzędu, tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. –

Legislator headnote

AI generated

art. 424 k.p.k, art. 438 k.p.k; SNO 24/06 · Sąd Najwyższy: o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. –

Keywords

AI generated
art. 424 k.p.k art. 438 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 424 k.p.k
instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z naruszeniem art. 424 k.p.k.
art. 438 k.p.k

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 2 CZERWCA 2006 R.

SNO 24/06

Przewodniczący: sędzia SN Stanisław Kosmal.

Sędziowie SN: Barbara Myszka (sprawozdawca), Hubert Wrzeszcz.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na rozprawie z udziałem

Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego sędziego Sądu Okręgowego oraz protokolanta

po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2006 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w

związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości i obrońcy obwinionego od wyroku

Sądu Apelacyjnego  Sądu Dyscyplinarnego z dnia 2 marca 2006 r., sygn. akt (...)

u c h y l i ł zaskarżony w y r o k i p r z e k a z a ł s p r a w ę Sądowi Apelacyjnemu

– Sądowi Dyscyplinarnemu d o p o n o w n e g o r o z p o z n a n i a .

Uzasadnienie

Sędzia Sądu Rejonowego urodzony dnia 26 października 1961 r., były sędzia

Sądu Rejonowego, został obwiniony o to, że:

I. w okresie od dnia 17 kwietnia 2003 r. do dnia 29 października 2004 r.,

pełniąc funkcję sędziego-komisarza, zaniechał podjęcia działań, które

uniemożliwiałyby powołanie przez syndyka masy upadłości (w sprawie

toczącej się przed Sądem Rejonowym, sygn. akt V U 10/03) w charakterze

biegłego teścia sędziego, przez co uchybił godności urzędu, tj. o popełnienie

przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. –

Prawo o ustroju sądów powszechnych ( Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. –

dalej: „u.s.p.”) przez niewypełnienie obowiązku określonego w art. 82 § 2

u.s.p., polegającego na unikaniu wszystkiego, co mogłoby osłabić zaufanie

do bezstronności sędziego, oraz naruszenie ujętej w Zbiorze Zasad Etyki

Zawodowej Sędziów reguły dotyczącej obowiązku unikania zachowań, które

mogłyby przynieść ujmę godności sędziego lub osłabić zaufanie do jego

bezstronności, nawet jeśli nie zostały uwzględnione w Zbiorze (§ 5 pkt 2),

oraz nawiązującej do art. 82 § 2 u.s.p. powinności unikania zachowań, które

mogłyby podważyć zaufanie do jego bezstronności i niezawisłości (§ 10

Zbioru),

II. pełniąc funkcję sędziego-komisarza w wyżej wymienionej sprawie w sposób

rażący i oczywisty nie dopełnił obowiązków określonych w art. 87

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. –

Prawo upadłościowe (jedn. tekst: Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm. –

dalej: „Pr. upadłościowe”) oraz w pozostałych przepisach powołanego

rozporządzenia przez:

1. niedoręczenie upadłemu odpisu postanowienia sędziego-komisarza z

dnia 1 września 2003 r. o wyrażeniu zgody na sprzedaż nieruchomości z

wolnej ręki (bezczynność od dnia 1 września 2003 r. do dnia 29

października 2004 r.) oraz niedoręczenie upadłemu postanowień z dnia:

14 lipca 2003 r., 21 października 2003 r., 26 sierpnia 2004 r. oraz z 20

września 2004 r. (bezczynność odpowiednio od dnia: 14 lipca 2003 r., 21

października 2003 r., 26 sierpnia 2004 r. i od 20 września 2004 r. do dnia

29 października 2004 r.), tj. naruszenie art. 76 § 1 Pr. upadłościowego,

2. nierozpoznanie wniosku z dnia 2 czerwca 2003 r. o wyłączenie z masy

upadłości (bezczynność od dnia 13 lipca 2003 r. do 29 października

2004 r.), tj. naruszenie art. 31 § 1 Pr. upadłościowego,

3. brak reakcji na opóźnienie syndyka w złożeniu pierwszego pisemnego

sprawozdania finansowego (bezczynność od dnia 17 lipca do 16 grudnia

2003 r.) i brak decyzji w przedmiocie zatwierdzenia bądź sprostowania

ostatecznie złożonego sprawozdania (bezczynność od dnia 17 stycznia

do 29 października 2004 r.), tj. naruszenie art. 87 § 1 w związku z art. 99

§ 1 i 4 oraz art. 100 i art. 101 Pr. upadłościowego,

4. brak reakcji w związku z nieprzedstawieniem przez syndyka spisu

inwentarza masy upadłości oraz tolerowanie stanu polegającego na tym,

że syndyk nie przedłożył planu prowadzenia upadłości oraz planu

ponoszenia wydatków na koszty postępowania upadłościowego

(bezczynność od dnia 17 maja 2003 r. do 29 października 2004 r.), tj.

naruszenie art. 87 § 1 w związku z art. 105 § 1 oraz art. 100 i art. 101 Pr.

upadłościowego,

5. brak reakcji na opóźnienie syndyka w sporządzeniu projektu listy

wierzytelności (bezczynność od dnia 23 lipca do 16 grudnia 2003 r.), tj.

naruszenie art. 87 § 1 w związku z art. 153 oraz art. 161, art. 100 i art.

101 Pr. upadłościowego,

6. rażące opóźnienie w zatwierdzeniu listy wierzytelności (bezczynność od

dnia 17 stycznia do 23 maja 2004 r.), tj. naruszenie art. 161 § 2 Pr.

upadłościowego

i w ten sposób dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 u.s.p.

Wyrokiem z dnia 2 marca 2006 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał

obwinionego sędziego Sądu Rejonowego za winnego zarzucanych mu przewinień

służbowych opisanych w pkt I i II, z tym że z oceny prawnej czynów opisanych w pkt

II ppkt 3, 4 i 5 wyeliminował art. 100 i art. 101 Pr. upadłościowego, za co na

podstawie art. 107 § 1 w związku z art. 109 § 1 u.s.p. za każde z tych przewinień

wymierzył mu karę dyscyplinarną upomnienia. Za podstawę rozstrzygnięcia Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przyjął następujące ustalenia i oceny prawne.

Postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2003 r., sygn. akt V U 10/03, Sąd Rejonowy

ogłosił upadłość spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „A.(...) – M.(...)” z siedzibą

w A. i ustanowił obwinionego sędziego Sądu Rejonowego sędzią-komisarzem, a

Piotra F. syndykiem upadłości. W dniu 26 maja 2003 r. syndyk złożył do sędziegokomisarza wniosek o zezwolenie na dokonanie sprzedaży nieruchomości z wolnej ręki

i dołączył zestawienie wyceny tych nieruchomości, sporządzone przez rzeczoznawcę

majątkowego Piotra M., który jest teściem obwinionego sędziego. W dniu 1 września

2003 r. obwiniony, jako sędzia-komisarz, wydał postanowienie o wyrażeniu zgody na

sprzedaż nieruchomości z wolnej ręki, jednak postanowienia tego nie doręczono

upadłemu. Podobnie, nie doręczono upadłemu postanowień sędziego-komisarza z

dnia: 14 lipca 2003 r., 21 października 2003 r. oraz z 26 sierpnia 2004 r.

W dniu 2 czerwca 2003 r. wpłynął do sędziego-komisarza wniosek spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością „B.(...) S.(...)” o wyłączenie z masy upadłości i

wydanie ruchomości. Wniosek ten nie został przez obwinionego rozpoznany.

W okresie od dnia 17 lipca 2003 r. do 16 grudnia 2004 r. syndyk nie złożył

pisemnego sprawozdania, a obwiniony nie podjął stosownych decyzji w trybie art. 87

w związku z art. 99 Pr. upadłościowego. Decyzji takich nie podjął również w związku

z bezczynnością syndyka, polegającą na nieprzedstawieniu spisu inwentarza, planu

prowadzenia upadłości oraz planu ponoszenia wydatków.

Pomimo upływu w dniu 5 czerwca 2003 r. terminu do zgłaszania wierzytelności,

syndyk nie sporządził niezwłocznie – jak tego wymagał art. 153 Pr. upadłościowego –

projektu listy wierzytelności, a obwiniony, jako sędzia-komisarz, nie podjął w związku

z tym stosownych decyzji. Projekt listy wierzytelności został złożony dopiero dnia 17

grudnia 2003 r., a w dniu 31 maja 2004 r. zatwierdzony przez obwinionego, jako

sędziego-komisarza.

W dniu 29 października 2004 r. obwiniony złożył wniosek o odwołanie go z

funkcji sędziego-komisarza z przyczyn osobistych.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał, że tolerowanie przez obwinionego,

jako sędziego-komisarza, sytuacji, w której w roli biegłego występował jego teść, jest

uchybieniem godności urzędu i stanowi przewinienie służbowe w rozumieniu art. 107

§ 1 u.s.p., polegające na zaniechaniu unikania wszystkiego, co mogłoby osłabić

zaufanie do jego bezstronności (art. 82 § 2 u.s.p.). Przepisy Kodeksu postępowania

cywilnego regulujące problematykę wyłączenia sędziego są tylko jedną z instytucji

procesowych, służących zagwarantowaniu bezstronności, obok nich obowiązuje

bowiem dotyczący tej samej materii art. 82 § 2 u.s.p., a także Zbiór Zasad Etyki

Zawodowej Sędziów. W świetle tych unormowań nie ulega natomiast wątpliwości, że

sędzia-komisarz nie powinien nadzorować pełniących określone funkcje procesowe w

postępowaniu upadłościowym osób bliskich, jakimi są powinowaci. O powołaniu w

charakterze biegłego teścia Piotra M. obwiniony mógł i powinien powziąć wiadomość

już w dniu 26 maja 2003 r., po złożeniu przez syndyka wniosku, do którego dołączone

zostało zestawienie wyceny.

Obwiniony, jako sędzia-komisarz dopuścił się też oczywistej i rażącej obrazy

przepisów postępowania, nie zarządził bowiem doręczenia wydanych na posiedzeniu

niejawnym postanowień, nie rozpoznał wniosku o wyłączenie ruchomości z masy

upadłości i nie podjął koniecznych czynności nadzorczych w stosunku do syndyka

upadłości. Te oczywiste uchybienia miały charakter rażących, gdyż godziły w jedną z

podstawowych zasad postępowania, jaką stanowi zasada jawności.

Przy wymiarze kary dyscyplinarnej Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wziął

pod uwagę pozytywnie ocenianą dotąd pracę obwinionego na stanowisku sędziego

oraz prezesa Sądu Rejonowego, którą to funkcję pełnił przez dwie kadencje, udział

obwinionego w pracach kolegium Sądu Okręgowego, i wreszcie znaczne obciążenie

obwinionego sprawami upadłościowymi, których rozpoznał najwięcej spośród

pozostałych sędziów, orzekających w tego rodzaju sprawach. Sąd Apelacyjny miał też

na uwadze okoliczność, że postępowanie dyscyplinarne nie dostarczyło żadnych

dowodów, mogących wskazywać na to, że obwiniony świadomie tolerował udział

teścia w charakterze biegłego w sprawie, w której pełnił funkcję sędziego-komisarza;

stan ten był jedynie wynikiem braku właściwego nadzoru.

Z powyższych względów Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał za

właściwe wymierzenie obwinionemu, na podstawie art. 107 § 1 w związku z art. 109 §

1 u.s.p., kary dyscyplinarnej upomnienia.

Odwołanie od wyroku Sądu Apelacyjnego złożyli obrońca obwinionego oraz

Minister Sprawiedliwości.

Obrońca wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie

obwinionego od zarzutu popełnienia przewinienia opisanego w pkt I oraz o uchylenie

tego wyroku w pozostałej części i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Zarzucił, że Sąd Apelacyjny błędnie ocenił

zachowanie obwinionego jako naruszające obowiązki określone w art. 82 § 2 u.s.p.

oraz w § 5 pkt 2 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów i będące przewinieniem

dyscyplinarnym z art. 107 § 1 u.s.p., obwiniony bowiem przed otrzymaniem opinii nie

wiedział o powołaniu w charakterze biegłego jego teścia, a teść w chwili

przyjmowania obowiązków biegłego nie wiedział, że obwiniony sprawuje w tej

sprawie nadzór nad czynnościami syndyka. Po sporządzeniu opinii obwiniony nie miał

natomiast podstaw do wyłączenia się od kierowania dalszym tokiem postępowania,

zwłaszcza że upadły przez wiele miesięcy nie podnosił żadnych zarzutów ani do osoby

biegłego, ani do treści wydanej opinii. Dopiero po zakwestionowaniu przez upadłego

wyceny nieruchomości doszło do powołania w trybie administracyjnym innego

biegłego, który oszacował nieruchomości o kilka tysięcy złotych niżej, wobec czego

odpadł zarzut zaniżenia wyceny przez Piotra M. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny

zresztą nawet nie wskazał na czym polegało przewinienie zarzucane w pkt I i dlaczego

uznał obwinionego winnym naruszenia obowiązków wynikających z art. 82 § 2 u.s.p.

oraz § 5 pkt 2 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów.

Gdy chodzi o przewinienie opisane w pkt II zaskarżonego wyroku obrońca

zarzucił Sądowi Apelacyjnemu bezprawne ujawnienie zeznań złożonych przez

obwinionego w toku postępowania wyjaśniającego w charakterze świadka, przyjęcie

wbrew oczywistym faktom, że postanowienie sędziego-komisarza z dnia 4 lipca 2003

r. nie zostało upadłemu doręczone, nieuwzględnienie, że, zgodnie z przyjętą zasadą,

postanowienia wydane na posiedzeniu niejawnym podlegały doręczeniu bez

zarządzenia sędziego decernenta, niewyjaśnienie, dlaczego z opisanego w pkt II

zarzutu zostały wyeliminowane przepisy art. 100 i 101 Pr. upadłościowego i na czym,

po ich wyeliminowaniu, polegała oczywista i rażąca obraza prawa uznana za

przewinienie dyscyplinarne.

Minister Sprawiedliwości wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części

dotyczącej orzeczenia o karze przez wymierzenie obwinionemu sędziemu za

przypisane mu przewinienia kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu. Zarzucił,

że Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny nie ocenił należycie rozmiaru szkody, jaką

swoim zachowaniem obwiniony wyrządził dobru służby, tym bardziej że doszło do

tego w stosunkowo niewielkiej społeczności miejskiej i wywołało słuszne

niezadowolenie uczestników postępowania upadłościowego, a sprawa była także

tematem publikacji prasowych. Uchybienia popełnione w postępowaniu

upadłościowym świadczą z kolei o braku rzetelności obwinionego sędziego w

sprawach zawodowych i lekceważeniu powinności wynikających z przepisów prawa,

co nakazuje ocenić stopień zawinienia obwinionego i szkodliwości społecznej

przypisanych mu czynów jako wysoki. W tym stanie rzeczy zarówno środowisko

sędziowskie, jak i opinia publiczna powinny otrzymać – twierdził Minister

Sprawiedliwości – jednoznaczny sygnał, że tak rażąco naganne zachowanie musi

prowadzić do złożenia sędziego z urzędu.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Przystępując w pierwszej kolejności do rozważenia odwołania obrońcy

obwinionego, trzeba zgodzić się z podniesionym w nim zarzutem, że Sąd pierwszej

instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z naruszeniem art. 424 k.p.k. w

związku z art. 128 u.s.p., nie wskazał, jakich konkretnych działań zaniechał obwiniony

w okresie od dnia 17 kwietnia 2003 r. do dnia 29 października 2004 r. w celu

uniknięcia zachowań mogących podważyć zaufanie do jego bezstronności i

niezawisłości, i na czym w istocie polegało przypisane mu przewinienie

dyscyplinarne.

Sąd pierwszej instancji niewątpliwie trafnie zauważył, że, zgodnie z art. 82 § 2

u.s.p., sędzia powinien w służbie i poza służbą strzec powagi stanowiska sędziego i

unikać wszystkiego, co mogłoby osłabiać zaufanie do jego bezstronności, oraz że

obowiązek taki wynika również ze Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów,

stosownie bowiem do § 5 ust. 2 i § 10 tego Zbioru, sędzia powinien unikać zachowań,

które mogłyby osłabić zaufanie do jego bezstronności, nawet jeśli nie zostały

uwzględnione w Zbiorze. Regulacja prawna nie budzi zatem wątpliwości, jednak samo

powołanie się na tę regulację nie jest wystarczające dla uznania zachowania

obwinionego sędziego za przewinienie dyscyplinarne z art. 107 § 1 u.s.p., konieczne

jest bowiem odniesienie obowiązków wynikających z powołanych przepisów do stanu

faktycznego rozpoznawanej sprawy.

W zaskarżonym wyroku Sąd pierwszej instancji przyjął, że przewinienie

obwinionego, polegające na zaniechaniu „podjęcia działań”, trwało od dnia 17

kwietnia 2003 r. do dnia 29 października 2004 r.; w uzasadnieniu stwierdził z kolei, że

„obwiniony mógł i powinien posiąść wiedzę o powołaniu teścia w charakterze

biegłego już w dniu 26 maja 2003 r. – po złożeniu przez syndyka wniosku

skierowanego do sędziego-komisarza”. Ani w wyroku, ani w jego uzasadnieniu nie

wskazał natomiast, jakich konkretnych działań należało oczekiwać od obwinionego w

celu uniknięcia zachowań mogących osłabić zaufanie do jego bezstronności. W

konsekwencji, nie wiadomo czy w ocenie Sądu pierwszej instancji obwiniony już od

chwili ustanowienia go sędzią-komisarzem powinien podejmować działania

zapobiegające powołaniu jego teścia w charakterze biegłego, a w wypadku

pozytywnym, jakie miały to być działania, czy też obowiązek podjęcia działań

mogących osłabić zaufanie do jego bezstronności powstał po dniu 26 maja 2003 r., a

więc po powzięciu wiadomości o wydaniu opinii i jak wówczas powinien postąpić

obwiniony.

Z poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń nie wynikają też

okoliczności faktyczne podnoszone w złożonych odwołaniach, nie ma w nich bowiem

mowy ani o powołaniu w trybie administracyjnym innego biegłego i treści złożonej

przez niego opinii, ani o niezadowoleniu uczestników postępowania, poruszeniu

społeczności miejskiej i publikacjach prasowych szkodzących środowisku

sędziowskiemu. Zakres poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń

faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia o omawianym przewinieniu,

świadczy o tym, że strona podmiotowa przewinienia pozostała w ogóle poza zakresem

rozważań tego Sądu. Jest oczywiste, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne

musi być bezprawny i zawiniony, stąd obowiązkiem Sądu pierwszej instancji było nie

tylko wskazanie na obowiązki sędziego wynikające z powołanych przepisów, lecz

przede wszystkim rozważenie, w jaki sposób powinien zachować się w konkretnym

stanie faktycznym obwiniony, by uniknąć zachowań mogących podważyć jego

zaufanie do bezstronności. Brak takiej oceny uniemożliwia dokonanie kontroli

prawidłowości podjętego w odnośnym zakresie rozstrzygnięcia.

Podobnie ma się rzecz, gdy chodzi o rozstrzygnięcie zawarte w pkt II

zaskarżonego wyroku, Sąd pierwszej instancji bowiem także w tym wypadku nie

wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, pomijając przy tym całkowicie

stronę podmiotową przypisanego obwinionemu przewinienia.

Nie budzi wątpliwości, że oczywista i rażąca obraza przez sędziego przepisów

prawa przy jego stosowaniu w postępowaniach sądowych stanowi przewinienie

służbowe, za które sędzia odpowiada dyscyplinarnie. Przewinieniem służbowym, o

którym mowa w art. 107 § 1 u.s.p., jest jednak tylko takie naruszenie przepisów prawa,

któremu można przypisać jednocześnie dwie cechy: musi być ono oczywiste zarówno

pod względem przedmiotowym, jak i podmiotowym, oraz rażące. Naruszenie może

być uznane za oczywiste, gdy popełniony błąd jest łatwy do stwierdzenia, gdy bez

głębszej analizy można zastosować przepis, gdy rozumienie przepisu prawa nie

powinno budzić wątpliwości u przeciętnej osoby o kwalifikacjach prawniczych.

Określenie „rażąca” odnosi się natomiast do skutków naruszenia przepisów prawa. Dla

uznania działania sędziego za delikt dyscyplinarny nie wystarcza bowiem

dopuszczenie się błędu oczywistego dla należycie wykształconego prawnika.

Popełniony błąd musi też narażać na szwank prawa i istotne interesy stron (innych

osób biorących udział w postępowaniu) albo powodować szkodę. Zagrożenie dla

dobra wymiaru sprawiedliwości lub sądu może również wyznaczać cechę naruszenia

prawa określoną jako „rażąca obraza”. Dla uznania obrazy przepisów prawa za

przewinienie dyscyplinarne konieczne jest przypisanie jej obu omawianych cech

łącznie, od strony podmiotowej natomiast do przypisania sędziemu popełnienia

przewinienia dyscyplinarnego konieczna jest wina, wystarczy jednak każdy rodzaj

winy, także wina nieumyślna.

Odnosząc te uwagi do stanu faktycznego rozstrzyganej sprawy trzeba stwierdzić,

że Sąd pierwszej instancji – z naruszeniem art. 424 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p. –

powołał się jedynie na opisane we wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego

naruszenie przez obwinionego wskazanych przepisów Pr. upadłościowego oraz do

konstatacji, że obwiniony sędzia naruszył te przepisy „w sposób oczywisty i rażąco”.

Brak szczegółowych ustaleń odnośnie do poszczególnych uchybień proceduralnych

uniemożliwia odparcie zarzutów podniesionych w odwołaniu obrońcy obwinionego.

Sąd pierwszej instancji nie zajął bowiem stanowiska w kwestii doręczenia upadłemu

postanowienia sędziego-komisarza z dnia 14 lipca 2003 r., przyczyn opóźnienia w

podejmowaniu wymaganych przepisami czynności czy braku reakcji na uchybienia

syndyka, oraz nadmiernego obciążenia obowiązkami służbowymi. W konsekwencji,

Sąd pierwszej instancji nie dokonał samodzielnej oceny, czy istotnie wszystkie

zarzucane obwinionemu naruszenia przepisów prawa wyczerpują znamiona

przewinień służbowych z art. 107 § 1 u.s.p.; innymi słowy, czy były „oczywiste” i

„rażące”, ocenę taką muszą bowiem poprzedzać szczegółowe ustalenia dotyczące

rodzaju, wagi oraz skutków każdego z popełnionych uchybień proceduralnych.

Ustalenia takie są nieodzowne, umożliwiają bowiem ocenę, czy do obrazy przez

obwinionego przepisów prawa przy jego stosowaniu doszło z powodu trudności w

sprostaniu wszystkim obowiązkom, czy też – jak zarzucił w swoim odwołaniu

Minister Sprawiedliwości – z powodu braku rzetelności i lekceważenia powinności

określonych w przepisach prawa.

Na koniec trzeba zauważyć, że obrońca obwinionego – podnosząc w odwołaniu

zarzut niedopuszczalnego ujawnienia na rozprawie protokołu wyjaśnień złożonych

przez obwinionego w trybie art. 114 § 1 u.s.p. w dniu 1 czerwca 2005 r. – nie podjął

nawet próby wykazania, jaki mogło to mieć wpływ na treść orzeczenia.

Sąd pierwszej instancji dopuścił się jednak – o czym była już mowa – obrazy

przepisów postępowania, powodującej konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i

przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W tej sytuacji rozważanie zarzutów

podniesionych w odwołaniu Ministra Sprawiedliwości, dotyczących jedynie wymiaru

kary dyscyplinarnej, trzeba uznać za przedwczesne.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na podstawie art.

438 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę

Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.