Legislator Case Law & Legislation
SNO 23/05 AI generated

SNO 23/05 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 23/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

sędziego, dopuściła się rażącego i oczywistego naruszenia art. 412 i 418 k.p.k. w ten sposób, że rozpoznając sprawę, sygn. akt VI K 463/03, w dniu 12 stycznia

Legislator headnote

AI generated

art. 387 k.p.k, art. 387 § 3 k.p.k, art.148 § 1 k.p.k, art. 442 k.p.k; SNO 23/05 · Sąd Najwyższy: 412 i 418 k.p.k. w ten sposób, że rozpoznając sprawę, sygn. akt VI K 463/03, w dniu 12 stycznia

Keywords

AI generated
art. 387 k.p.k art. 387 § 3 k.p.k art.148 § 1 k.p.k art. 442 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 387 k.p.k
dobrowolnego poddania się karze (art. 387 k.p.k.)
art. 387 § 3 k.p.k
dokonania w nim określonych zmian (art. 387 § 3 k.p.k.), to jednak zapadły
art.148 § 1 k.p.k
tym samym czasie i miejscu dopuściła się rażącego naruszenia art.148 § 1 k.p.k.
art. 442 k.p.k
mając na uwadze wskazania płynące z art. 442 k.p.k.(w zw.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 25 MAJA 2005 R.

SNO 23/05

Instytucja tzw. dobrowolnego poddania się karze (art. 387 k.p.k.)

funkcjonuje w postępowaniu karnym od dnia 1 września 1998 r. Poprzez

art. 128 u.s.p. może być ona stosowana także w sprawach dyscyplinarnych

m. in. sędziów i asesorów sądowych (art. 136 § 2 u.s.p.). Wprawdzie przy

instytucji tej wymiar kary jest uzgadniany między stronami, jako że

uwzględnienie wniosku jest uzależnione od braku sprzeciwu m. in.

prokuratora jako oskarżyciela, a przy tym musi on być zaaprobowany

przez sąd, który może uzależniać uwzględnienie tegoż wniosku od

dokonania w nim określonych zmian (art. 387 § 3 k.p.k.), to jednak zapadły

w tym trybie wyrok podlega kontroli instancyjnej na ogólnych zasadach,

przeto można go zaskarżyć także jedynie odnośnie do kary.

Przewodniczący: sędzia SN Tomasz Grzegorczyk (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Jacek Gudowski, Bronisław Czech.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na rozprawie z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym sędziego Sądu

Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 25 maja 2005 r. sprawy

b. asesora Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem Ministra

Sprawiedliwości na niekorzyść obwinionej w części dotyczącej orzeczenia o

karze od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 10 grudnia

2004 r., sygn. akt (...)

u c h y l i ł w y r o k Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego w

zaskarżonej części i przekazał sprawę w tym zakresie temu Sądowi do

ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Były asesor Sądu Rejonowego została obwiniona o to, że w okresie od dnia

12 do 28 stycznia 2004 r., jako asesor sądowy, mając powierzone obowiązki

sędziego, dopuściła się rażącego i oczywistego naruszenia art. 412 i 418 k.p.k. w

ten sposób, że rozpoznając sprawę, sygn. akt VI K 463/03, w dniu 12 stycznia

2004 r. po przeprowadzeniu posiedzenia sporządziła wyrok, ale go nie ogłosiła,

następnie zarządziła doręczenie jego odpisu oskarżonemu oraz prokuratorowi, a

w kolejnych dniach, działając wspólnie z inną osobą usunęła go z akt i w jego

miejsce sporządziła i podpisała dokument zatytułowany „wyrok zaoczny”, który

dołączyła do akt i doręczyła prokuratorowi oraz oskarżonemu a także o to, że w

tym samym czasie i miejscu dopuściła się rażącego naruszenia art.148 § 1 k.p.k.

w ten sposób, że rozpoznając sprawę, sygn. akt VI K 463/03, działając wspólnie

z inną osobą usunęła z akt sprawy protokół posiedzenia z dnia 12 stycznia 2004

r., a w jego miejsce dołączyła do akt inny protokół poświadczający nieprawdę

co do przebiegu posiedzenia i skierowania sprawy na rozprawę oraz sporządziła

protokół rozprawy głównej, która nie odbyła się, tj. przewinień z art.107 § 1

u.s.p.

Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym – Sądem Dyscyplinarnym w dniu

10 grudnia 2004 r. obwiniona przyznała się do winy i wystąpiła z wnioskiem o

tzw. dobrowolne poddanie się karze oraz ukaranie jej bez dalszego

postępowania dowodowego z orzeczeniem kary upomnienia. Zastępca

Rzecznika Dyscyplinarnego wyraził zgodę na tę propozycję, a Sąd

uwzględniając wniosek obwinionej, wyrokiem z dnia 10 grudnia 2004 r., uznał

ją winną zarzucanych przewinień i orzekł karę upomnienia.

Z odwołaniem od tego wyroku, ale jedynie w części dotyczącej orzeczenia

o karze, wystąpił na niekorzyść obwinionej Minister Sprawiedliwości,

zarzucając rażącą niewspółmierność kary w stosunku do szkodliwości

społecznej przewinienia, domagając się zmiany orzeczenia przez wymierzenie

obwinionej w instancji odwoławczej kary złożenia z urzędu. Na rozprawie

odwoławczej odwołanie to zostało poparte przez Zastępcę Rzecznika

Dyscyplinarnego, aczkolwiek z zastrzeżeniem co do końcowego wniosku

odnośnie sugerowanej w odwołaniu kary, zaś obwiniona wnosiła o utrzymanie

w mocy zaskarżonego wyroku.

Rozpoznając ten środek odwoławczy,

Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Sąd

Najwyższy

–

Sąd

Instytucja tzw. dobrowolnego poddania się karze (art. 387 k.p.k.)

funkcjonuje w postępowaniu karnym od dnia 1 września 1998 r. Poprzez art.

128 u.s.p. może być ona stosowana także w sprawach dyscyplinarnych, m.in.

sędziów i asesorów (art. 136 § 2 u.s.p.). W doktrynie procesu karnego, jak i w

orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie przyjmuje się, że wprawdzie przy tej

instytucji wymiar kary jest uzgadniany między stronami, jako że uwzględnienie

wniosku jest uzależnione od braku sprzeciwu m.in. prokuratora jako

oskarżyciela, a przy tym musi on być zaaprobowany przez sąd, który może

uzależniać uwzględnienie tego wniosku od dokonania w nim określonych zmian

(art. 387 § 3 k.p.k.), to jednak zapadły w tym trybie wyrok podlega kontroli

instancyjnej na ogólnych zasadach, przeto można go zaskarżyć także odnośnie

jedynie do kary (zob. np. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2004, t. II, s.409; K. Boratyńska,

A. Górski, A. Sakowicz, A. Ważny: Kodeks postępowania karnego. Komentarz,

Warszawa 2005, s. 712 oraz postanowienie SN z dnia 17 października 2000 r.,

V KKN 362/00, OSNKW 2001, z. 1-2, poz. 9).

Stanowisko to pozostaje w pełni aktualne także przy stosowaniu wskazanej

instytucji

w

postępowaniu

dyscyplinarnym.

Odwołanie

Ministra

Sprawiedliwości w tej sprawie jest przy tym zasadne. Skarżący trafnie podnosi,

że sąd meriti orzekając pominął, przy akceptacji proponowanej przez obwinioną

i aprobowanej przez Rzecznika Dyscyplinarnego kary, takie okoliczności, jak

celowość jej działania, wyjątkową naganność zachowania, gdyż obwiniona

wciągnęła w swoje czynności sprawcze innych pracowników sądu oraz że

szkodliwość społeczna czynów obwinionej w sposób szczególny ugodziła w

powagę wymiaru sprawiedliwości. Rzeczywiście analiza uzasadnienia

zaskarżonego wyroku wskazuje, iż sąd akcentuje jedynie okoliczności

łagodzące, takie jak krótki staż pracy obwinionej w sądzie, brak doświadczenia,

popełnienie czynu po raz pierwszy i przyznanie się do niego na rozprawie. Nie

dostrzega natomiast okoliczności, które w istotny sposób rzutują na szczególną

naganność zachowania obwinionej, a więc powinny być wzięte pod uwagę także

przy doborze rodzaju kary dyscyplinarnej, nawet w trybie dobrowolnego

poddania się tej karze. Tryb ten nie oznacza bowiem, że orzeka się w nim karę

jaką proponuje obwiniony, lecz nadal karę odpowiadającą zawinieniu i

szkodliwości społecznej czynu tyle, że uwzględniając także fakt dobrowolnego

poddania się karze, a więc pozytywną postawę sprawcy. W sprawie tej zaś sąd

meriti kwituje szkodliwość czynów obwinionej bardzo ogólnikowo,

stwierdzając jedynie, że zachowanie jej stanowi „poważne naruszenie

obowiązujących przepisów procedury karnej”. Sąd ten nie zauważył, że

obwiniona, będąca prawnikiem i wykonująca czynności sędziego, w istocie

sfałszowała dokumentację procesową, przekazała przy tym stronom w tej samej

sprawie dwukrotnie różne wyroki, wciągnęła do tego procederu osoby trzecie –

pracowników sądu, a więc że w sposób szczególny ugodziła w powagę wymiaru

sprawiedliwości i niezbędne zaufanie obywateli do sądu.

Na marginesie jedynie, gdyż w tej części wyroku nie zaskarżono, zwrócić

należy uwagę, że sąd pierwszej instancji nie procedował na rozprawie w dniu 10

grudnia 2004 r. w sposób w pełni prawidłowy. Rzecz w tym, że obwiniona w

postępowaniu przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym tylko częściowo przyznała

się do popełnienia pierwszego z przewinień, zasłaniała się niepamięcią i

zaprzeczała niektórym okolicznościom (zob. wniosek Rzecznika o pociągnięcie

jej do odpowiedzialności), zaś na rozprawie ogólnie stwierdziła, że przyznaje się

do stawianych zarzutów i skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Wyjaśnienia te odczytano, a obwiniona jedynie je potwierdzała, oświadczając

przy tym, że nie będzie odpowiadała ani odnośnie tych wyjaśnień, ani na pytania

Sądu czy Rzecznika. Instytucja dobrowolnego poddania się karze to konstrukcja

zakładająca pewne koncesje na rzecz oskarżonego, ale jedynie wtedy, gdy nie

tylko okoliczności popełnienia przezeń czynu nie budzą wątpliwości, ale też i

cele postępowania, w tym wychowawcze, zostaną osiągnięte mimo

nieprzeprowadzania rozprawy w całości. Uwzględnia się tu zatem także postawę

samego obwinionego, a nie tylko fakt zgłoszenia przez niego wniosku o

określone ukaranie. Rzutować to powinno zarówno na samo procedowanie, jak i

na akceptację wnioskowanej przez obwinionego kary. W tej sprawie procedura

powyższa nie w pełni została zastosowana.

Wracając jednak do głównego nurtu wywodu trzeba stwierdzić, że uznanie

trafności zarzutów odwołania nie oznacza, iżby Sąd Najwyższy – Sąd

Dyscyplinarny podzielał zawarte w jego petitum sugestie skarżącego o

konieczności orzeczenia kary najsurowszej, czyli złożenia z urzędu i to w

instancji odwoławczej. Po pierwsze dlatego, że w sprawie tej istnieją także,

wskazane przez sąd pierwszej instancji okoliczności łagodzące. Po wtóre,

dlatego, że do wydania orzeczenia w tej sprawie doszło w szczególnym trybie

dobrowolnego poddania się karze, a nie w wyniku pełnej procedury

pierwszoinstancyjnej. Tym samym zaostrzanie kary w drugiej instancji, przy

potrzebie analizy pominiętych dotąd przez sąd, a wskazywanych wyżej

okoliczności obciążających, godziłoby jednak w istotę prawa obwinionej do

obrony, w tym odwołania się od orzeczenia o karze. Dlatego też Sąd Najwyższy

jako odwoławczy sąd dyscyplinarny wyrok ten w zaskarżonej części uchylił i

sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Apelacyjnemu – Sądowi

Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji.

Przy ponownym jej rozpoznawaniu sąd meriti będzie procedował jedynie w

części uchylonej, czyli tylko odnośnie do kary, jako że w zakresie sprawstwa i

winy obwinionej wyrok nie był zaskarżony i uprawomocnił się. Dlatego też,

mając na uwadze wskazania płynące z art. 442 k.p.k.(w zw. z art. 128 u.s.p.),

sąd ten powinien szczegółowo rozważyć wszystkie okoliczności, tak łagodzące

jak obciążające, w tym i szkodliwość przypisanych obwinionej przewinień, i

dopiero na tym tle rozstrzygnąć o rodzaju niezbędnej i zasadnej kary

dyscyplinarnej.

Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak w wyroku.