Legislator Case Law & Legislation
SNO 12/08 AI generated

SNO 12/08 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 12/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sprawiedliwości) tylko w zakresie orzeczenia o karze za czyn opisany w pkt. II zaskarżonego wyroku. Rozpoznanie odwołań w zakresie, w jakim dotyczą one kary za

Legislator headnote

AI generated

art. 441 § 1 k.p.k, art. 454 § 3 k.p.k, art. 454 k.p.k, art. 434 k.p.k, art. 454 § 1 k.p.k, art. 454 § 2 k.p.k; SNO 12/08 · Sąd Najwyższy: II zaskarżonego wyroku. Rozpoznanie odwołań w zakresie, w jakim dotyczą one kary za

Keywords

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k art. 454 § 3 k.p.k art. 454 k.p.k art. 434 k.p.k art. 454 § 1 k.p.k art. 454 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k
Na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 454 § 3 k.p.k
wymóg odpowiedniego stosowania unormowania zawartego w art. 454 § 3 k.p.k.,
art. 454 k.p.k
na tle art. 454 k.p.k., przy
art. 434 k.p.k
art. 454 § 1 k.p.k
powszechnych, reguły ne peius wskazanej w art. 454 § 1 k.p.k., wiąże się przede
art. 454 § 2 k.p.k
Wiadomo zaś, że na gruncie art. 454 § 2 k.p.k., tak w
art. 41 ust. 2 Konstytucji RP
bowiem w konstytucyjne prawo do wolności (art. 41 ust. 2 Konstytucji RP), stąd
art. 102 k.k
wydłużają się jeszcze o 10 lat (art. 102 k.k.); sięgają zatem 30 – 40 lat od popełnienia

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYCIĄG Z PROTOKOŁU

rozprawy

Z DNIA 13 MARCA 2008 R.

SNO 12/08

Przewodniczący: sędzia SN Henryk Gradzik.

Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Tomasz Grzegorczyk (sprawozdawca).

Protokolant: Elżbieta Szczepanowska.

S ą d N a j w y ż s z y  S ą d D y s c y p l i n a r n y w sprawie sędziego

Sądu Rejonowego obwinionego o oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa,

uchybienie godności urzędu.

Sprawę wywołano o godzinie 12:00.

(-)

Po naradzie przewodniczący ogłosił postanowienie o treści:

1. Wyłączyć do odrębnego rozpoznania sprawę rozpatrzenia wniesionych

odwołań w zakresie, w jakim dotyczą one orzeczenia o karze za przewinienie opisane

w pkt. II zaskarżonego wyroku.

2. Na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. wystąpić do

poszerzonego składu Sądu Najwyższego z zagadnieniem prawnym wymagającym

zasadniczej wykładni ustawy, a mianowicie:

„Czy z uwagi na wynikający z art. 128 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o

ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.) nakaz

odpowiedniego jedynie stosowania, w postępowaniu dyscyplinarnym przewidzianym

w rozdziale 3 działu II tej ustawy w kwestiach tam nieuregulowanych, przepisów

Kodeksu postępowania karnego oznacza, że niedopuszczalne jest, ze względu na

wymóg odpowiedniego stosowania unormowania zawartego w art. 454 § 3 k.p.k.,

orzekanie dopiero w instancji odwoławczej najsurowszej kary dyscyplinarnej

przewidzianej w art. 109 § 1 pkt 5 u.s.p., czyli usunięcia sędziego z urzędu?”

3. Z uwagi na wystąpienie do poszerzonego składu Sądu Najwyższego z

zagadnieniem prawnym wymagającym zasadniczej wykładni ustawy, odroczyć

rozpoznanie sprawy w dniu dzisiejszym, a kolejny termin wyznaczyć z urzędu po

uzyskaniu rozstrzygnięcia w kwestii tego zagadnienia.

Uzasadnienie

Ad. 1. W odwołaniach rozpoznawanych w niniejszej sprawie wysunięto jedynie

zarzuty odnośnie do kary, z tym, że w dwu (obwinionego i KRS) odnośnie kar za

każde z dwu przypisanych obwinionemu przewinień, a w jednym (Ministra

Sprawiedliwości) tylko w zakresie orzeczenia o karze za czyn opisany w pkt. II

zaskarżonego wyroku. Rozpoznanie odwołań w zakresie, w jakim dotyczą one kary za

przewinienie z pkt. I tego wyroku nie nasuwa problemów. Pojawiają się one jednak w

zakresie odwołań odnośnie do kary za drugi z przypisanych obwinionemu czynów,

jako że dwa z tych odwołań (KRS i Ministra Sprawiedliwości) wnoszą o orzeczenie za

to przewinienie kary złożenia sędziego z urzędu w instancji odwoławczej. W

orzecznictwie zarysowały się zaś rozbieżności odnośnie do możliwości orzekania

takiej kary w postępowaniu odwoławczym. To, w ocenie składu orzekającego w tej

sprawie, wymaga zasadniczej wykładni ustawy. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny

mógłby oczywiście rozstrzygnąć merytorycznie w przedmiocie odwołań w zakresie

dotyczącym kary za pierwsze z przypisanych obwinionemu przewinień i przekazać

sprawę odnośnie do kary za drugie z nich sądowi dyscyplinarnemu pierwszej instancji,

jednak w ten sposób wskazane zagadnienie prawne, którego wagę trudno przecenić,

pozostałoby nadal bez zasadniczej wykładni. Odroczenie rozpoznania całej sprawy i

przekazanie zagadnienia prawnego poszerzonemu składowi Sądu Najwyższego

oznaczałoby z kolei zaistnienie, już za miesiąc, przedawnienia orzekania o karze za

pierwsze z przypisanych obwinionemu przewinień. Nie jest natomiast możliwe

wydanie w jednej sprawie wyroku „częściowego”, obejmującego rozstrzygnięcie tylko

w zakresie odwołań dotyczących także kary za pierwszy z czynów, a następnie – po

wystąpieniu do poszerzonego składu Sądu Najwyższego i uzyskaniu rozstrzygnięcia w

kwestii zagadnienia prawnego – kolejnego wyroku, w przedmiocie odwołań w

zakresie kary za drugie z przypisanych obwinionemu przewinień.

Dlatego Sąd Najwyższy uznał, że zasadne i prawidłowe będzie wyłączenie do

odrębnego rozpoznania odwołań dotyczących kary za czyn opisany w pkt. II

zaskarżonego wyroku, jako że to na tym gruncie pojawiają się istotne kwestie prawne.

Konstrukcja wyłączenia określonej sprawy, ze sprawy podmiotowo lub przedmiotowo

złożonej, do odrębnego postępowania (rozpoznania) nie jest wyraźnie uregulowana w

przepisach u.s.p. ani w stosowanym tu odpowiednio Kodeksie postępowania karnego,

ale też nie jest zabroniona. Stąd też na gruncie procedury karnej dopuszcza się ją np. w

razie tzw. dobrowolnego poddania się karze jednego, czy niektórych z kilku

oskarżonych lub wobec niektórych tylko z zarzucanych czynów bądź ze względu na

potrzebę zawieszenia procesu w stosunku do niektórych jedynie oskarżonych itd. W

ocenie Sądu Najwyższego wyłączenie ze sprawy podmiotowo lub przedmiotowo

złożonej, do odrębnego rozpoznania sprawy o określony czyn lub co do określonej

osoby i jej czynu, jest możliwe także w postępowaniu odwoławczym, m.in. w razie

potrzeby wystąpienia, w zakresie objętym takim wyłączeniem, z zagadnieniem

prawnym wymagającym zasadniczej wykładni ustawy, którego rozstrzygnięcie nie ma

znaczenia dla pozostałych czynów, jakich środki te dotyczą, zwłaszcza gdy istnieje

jednocześnie realna obawa przedawnienia karalności tych naruszeń, których

wyłączenie nie obejmuje, w razie odroczenia całej sprawy w oczekiwaniu na

rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w kwestii pytania prawnego, pod warunkiem, że

wyłączenie takie nie uniemożliwia wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia w

zakresie sprawy nie objętej wyłączeniem. Sytuacja taka zaistniała właśnie w niniejszej

sprawie, a wyłączenie do odrębnego rozpoznania sprawy odwołań w zakresie

odnoszącym się do kary za czyn opisany w pkt. II zaskarżonego wyroku nie

uniemożliwia wydania przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny wyroku odnośnie

odwołań dotyczących kary za to przewinienie, o jakim mowa w jego pkt. I. Z tych

względów orzeczono jak wyżej.

Ad. 2. Przedstawione zagadnienie wymagające, w ocenie niniejszego składu

Sądu Najwyższego, zasadniczej wykładni ustawy powstało w następującej sytuacji

procesowej.

Wyrokiem Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 26 października

2007 r., sygn. akt (...), sędzia Sądu Rejonowego od 1998 r., został uznany winnym

dwóch przewinień dyscyplinarnych zakwalifikowanych z art. 107 § 1 u.s.p. Za

pierwsze z nich wymierzono mu karę nagany. Za drugie zaś, polegające na tym, że w

okresie od 2005 r. do maja 2006 r., będąc referentem sprawy o sygn. akt III K 60/03

Sądu Rejonowego, rażąco uchybił godności urzędu sędziego przez zaniechanie

wyłączenia się od rozpoznania tej sprawy z uwagi na istniejącą zażyłość z oskarżoną

Renatą M. tego rodzaju, że mogła ona osłabić zaufanie do jego bezstronności,

orzeczono karę przeniesienia na inne miejsca służbowe. Od wyroku tego odwołali się,

ale tylko odnośnie do kary: obwiniony w zakresie kar za każdy z tych czynów,

wnosząc o zmianę wyroku i orzeczenie kary upomnienia za pierwsze przewinienie i

nagany za drugi czyn, Krajowa Rada Sądownictwa w zakresie obu kar, domagając się

orzeczenia jednej kary łącznej usunięcia sędziego z urzędu oraz Minister

Sprawiedliwości, ale tylko w zakresie kary za drugie z przewinień, wnioskując o

orzeczenie za nie kary usunięcia sędziego z urzędu. W odwołaniach wniesionych na

niekorzyść obwinionego sędziego podniesiono, że zachowaniem stanowiącym

przewinienie opisane w pkt. II zaskarżonego wyroku naruszył on w sposób szczególny

godność zawodu sędziego, jako że w toku postępowania, które prowadził i w którym

był sprawozdawcą, nawiązał intymne stosunki z oskarżoną, spotykał się nią bardzo

często, dochodziło między nimi do częstych zbliżeń fizycznych, a mimo to nie

wyłączył się ze sprawy i brał udział w wydaniu wyroku wobec niej. W ocenie obu

skarżących ów wyrok na niekorzyść obwinionego, sędzia, poprzez niewyłączenie się

w tej sytuacji od udziału w sprawie, wpłynął negatywnie na społeczne postrzeganie

wymiaru sprawiedliwości i wizerunku sędziego oraz utracił przymiot nieskazitelnego

charakteru, niezbędny – stosownie do wymogów art. 61 § 1 pkt 2 u.s.p. – do

sprawowania urzędu sędziego.

Rozpoznając te odwołania, Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny,

postanowieniem z dnia 13 marca 2008 r., wyłączył do odrębnego rozpoznania

rozpatrzenie odwołań w zakresie, w jakim dotyczyły one kary za drugie przewinienie,

orzekając merytorycznie w przedmiocie odwołań odnośnie do kary za pierwsze z

przewinień, jako że tylko w kwestii dotyczącej kary za drugie przewinienie pojawiło

się zagadnienie prawne wymagające, w ocenie dyscyplinarnego sądu odwoławczego,

zasadniczej wykładni ustawy. Zagadnie to sformułowano w treści postanowienia.

Istota problemu sprowadza się tu do potrzeby rozstrzygnięcia, czy z uwagi na

zawarte w art. 128 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (u.s.p.) odesłanie

do odpowiedniego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym, o jakim mowa w tej

ustawie w kwestiach nie uregulowanych przez samą ustawę – Prawo o u.s.p.,

przepisów Kodeksu postępowania karnego oznacza, że dyscyplinarny sąd odwoławczy

nie może samodzielnie orzec najsurowszej z kar dyscyplinarnych przewidzianych w

katalogu tych kar określonym w art. 109 § 1 u.s.p., tzn. złożenia sędziego z urzędu,

ponieważ stosowany odpowiednio art. 454 § 3 k.p.k. zabrania w postępowaniu karnym

sądowi odwoławczemu, mimo złożenia środka odwoławczego na niekorzyść

oskarżonego, orzekania najsurowszej kary znanej Kodeksowi karnemu, czyli kary

dożywotniego pozbawienia wolności. Czy też „odpowiednie” jedynie stosowanie

przepisów Kodeksu postępowania karnego (k.p.k.) nie stwarza bynajmniej przeszkód

w sięganiu po tę karę także w dyscyplinarnym postępowaniu odwoławczym, przy

istnieniu zasadnego odwołania na niekorzyść obwinionego, ukaranego łagodniej w

pierwszej instancji. Kwestia ta ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej

sprawie, ale też – czego świadomość ma skład orzekający występujący z tym pytaniem

prawnym – jej rozstrzygnięcie może wskazać, poprzez stosowne argumentacje,

kierunek prawidłowej interpretacji art. 128 u.s.p. na tle art. 454 k.p.k., przy

niejednolitym aktualnie orzecznictwie Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego w

tej materii. Rzecz bowiem w tym, że w orzecznictwie tym funkcjonują zarówno

orzeczenia, w których Sąd Najwyższy jako odwoławczy sąd dyscyplinarny,

rozpoznając odwołanie na niekorzyść obwinionego, zmieniał zaskarżone orzeczenia

wymierzając w instancji odwoławczej karę dyscyplinarną złożenia sędziego z urzędu,

które przy tym przeważają (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego: z dnia 3 marca 2004 r., SNO 5/04 i z dnia 15 września 2004 r., SNO

34/04 – OSNSD 2004, z. I i II, poz. 13 i 38; z dnia 9 czerwca 2005 r., SNO 28/05,

OSNSD 2005, poz. 14; z dnia 21 kwietnia 2006 r., SNO 12/06 i z dnia 24 sierpnia

2006 r., SNO 54/06 – OSNSD 2006, poz. 8 i 13), jak i – ostatnio zwłaszcza –

orzeczenia, w których w takiej sytuacji Sąd ów uchylał zaskarżony wyrok i

przekazywał sprawę do ponownego rozpoznania w części dotyczącej samej kary (zob.

wyrok z dnia 27 sierpnia 2007 r., SNO 47/07, OSNKW 2007, nr 11, poz. 83).

Trzeba przyznać, iż w uzasadnieniach orzeczeń reformatoryjnych Sądu

Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego brak jest szczegółowej analizy kwestii

dopuszczalności orzekania dopiero w postępowaniu odwoławczym kary

dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu w aspekcie ewentualnego stosowania

odpowiednio art. 454 § 3 k.p.k. W piśmiennictwie podnosi się natomiast w tej materii,

że możliwość taka wynika ze specyfiki postępowania dyscyplinarnego, gdyż na

gruncie postępowania karnego, to tylko „istota kary dożywotniego pozbawienia

wolności, choćby w zakresie jej skutków oraz wyjątkowość w całym prawie karnym

determinuje ustawodawcę do stanowienia szczególnych rygorów jej orzekania”,

których nie ma potrzeby stosować w całej rozciągłości w postępowaniu

dyscyplinarnym, wskazując też, że w tym ostatnim szersze są możliwości prowadzenia

postępowania dowodowego, gdyż „w zasadzie w każdej instancji, możliwe jest

zbadanie dowodów z zachowaniem reguł fair trial” [zob. W. Kozielewicz, P. Wypych,

Analiza orzecznictwa Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów,

którym wymierzono bądź żądano wymierzenia kary dyscyplinarnej złożenia sędziego

z urzędu (okres 1 październik 2001 r. – 31 grudzień 2004 r.), Orzecznictwo Sądu

Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, 2004, z. II, s. 367].

Natomiast we wskazanym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2007 r.

(SNO 47/07), w którym przyjęto niedopuszczalność orzekania dopiero w instancji

odwoławczej kary dyscyplinarnej usunięcia sędziego z urzędu z powołaniem się na

odpowiednie stosowanie art. 454 § 3 k.p.k. (w zw. z art. 128 u.s.p.), uargumentowano

to stanowisko następująco (OSNKW 2007, nr 11, s. 57 – 61). Zaakcentowano więc, że

powszechnie akceptowane jest w postępowaniach o charakterze represyjnym, a takim

jest także postępowanie dyscyplinarne, stosowanie zakazu reformationis in peius (art.

434 k.p.k.), wykluczającego orzekanie na niekorzyść obwinionego przy braku środka

odwoławczego na jego niekorzyść oraz reguły ne peius, o jakiej mowa w art. 454 § 1

k.p.k., a zakazującej – mimo istnienia środka odwoławczego na niekorzyść

obwinionego – skazywania dopiero w postępowaniu odwoławczym osoby, której nie

skazano w pierwszej instancji. Zgodzono się też z poglądem, że reguła określona w § 2

art. 454 k.p.k., zakazująca a contrario (przy istnieniu środka na niekorzyść)

obostrzania w postępowaniu odwoławczym kary pozbawienia wolności, gdy sąd

zmienia ustalenia faktyczne, nie może być implementowana na grunt sędziowskiego

postępowania dyscyplinarnego, gdyż nie sposób udzielić odpowiedzi, jaka kara

dyscyplinarna spośród wskazanych w art. 109 § 1 u.s.p., „miałaby stanowić

«odpowiednik» terminowej kary pozbawienia wolności”. W związku z powyższym

podniesiono jednak, że § 3 art. 454 k.p.k., wykluczający orzeczenie dopiero w drugiej

instancji kary dożywotniego pozbawienia wolności, należy już do tych przepisów,

które po stosownych modyfikacjach mogą i powinny być stosowane w sędziowskim

postępowaniu dyscyplinarnym. Na gruncie bowiem tego przepisu, odmiennie niż na tle

§ 2 art. 454 k.p.k., zachodzi zdaniem Sądu Najwyższego „ewidentna relacja

odpowiedzialności (...) pomiędzy karami najsurowszymi na gruncie dwóch systemów

odpowiedzialności represyjnej”, czyli karnej i dyscyplinarnej, gdyż charakter kary

dożywotniego pozbawienia wolności i kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu

wskazuje, że obie one są karami eliminacyjnymi. Pierwsza eliminuje bowiem

oskarżonego z życia wśród ludzi wolnych, druga obwinionego z korporacji

sędziowskiej i z życia zawodowego, stanowiąc sui generis „karę śmieci sędziowskiej”.

Podkreślono przy tym, że kara dyscyplinarna złożenia sędziego z urzędu jest nawet

bardziej nieodwracalna niż kara dożywotniego pozbawienia wolności, przy tej

ostatniej można bowiem być warunkowo przedterminowo zwolnionym z jej

odbywania po odbyciu 25 lat kary.

Analizując przedstawione wyżej argumenty należy zauważyć, że

niekwestionowane odpowiednie obowiązywanie, poprzez art. 128 u.s.p., w

postępowaniu dyscyplinarnym, o jakim mowa w ustawie – Prawo o ustroju sądów

powszechnych, reguły ne peius wskazanej w art. 454 § 1 k.p.k., wiąże się przede

wszystkim z faktem, że przepis ten dotyczy niedopuszczalności skazania dopiero w

instancji odwoławczej osoby, którą sąd pierwszej instancji uniewinnił lub wobec

której orzeczono warunkowe umorzenie procesu lub umorzono bezwarunkowo

postępowanie. Jego odpowiednie stosowanie w innych niż karne postępowaniach typu

represyjnego, jeżeli dana ustawa o takim postępowaniu to przewiduje, wynika zatem z

konieczności dochowania podstawowych wymogów demokratycznego procesu

dotyczącego kwestii odpowiedzialności prawnej (represyjnej). Chodzi zaś o

niedopuszczenie do tego, aby do skazania danej osoby mogło dojść po raz pierwszy

dopiero w instancji odwoławczej, od orzeczenia której nie istnieją już środki

odwoławcze. Reguły ne peius, o jakich mowa w art. 454 § 2 i 3 k.p.k., mają już inny

charakter. Dotyczą one bowiem określonych kar przewidzianych w materialnym

prawie karnym. Przepisy u.s.p. (podobnie zresztą jak i innych ustaw w zakresie

postępowania dyscyplinarnego) nie przewidują jednak odpowiedniego stosowania

norm tej dziedziny prawa. W konsekwencji tam, gdzie stosowane „odpowiednio”

przepisy k.p.k. dotyczą kwestii związanych z materialnym prawem karnym, w ich

interpretacji na gruncie przepisów dyscyplinarnych należałoby mieć na uwadze

rozwiązania materialno-prawne danych przepisów dyscyplinarnych i to w aspekcie

całokształtu takiego unormowania. Przepisy dyscyplinarne, co naturalne, nie

przewidują kary pozbawienia wolności, której wyraźnie dotyczą zakazy wskazane w

art. 454 § 2 i 3 k.p.k.

W powoływanym wyroku z dnia 27 sierpnia 2007 r. (SNO 47/07) Sąd

Najwyższy z jednej strony podzielił pogląd, że § 2 art. 454 k.p.k. nie ma zastosowania

w postępowaniu dyscyplinarnym, o jakim mowa w u.s.p., gdyż nie wiadomo, jaka kara

spośród wymienionych w art. 109 § 1 u.s.p., byłaby odpowiednikiem „terminowej”

kary pozbawienia wolności, z drugiej zaś uznał za niezbędne odpowiednie stosowanie

§ 3 art. 454 k.p.k. przez odniesienie go do kary dyscyplinarnej usunięcia sędziego z

urzędu, z uwagi na jej największą, tak jak kary wskazanej w art. 454 § 3 k.p.k.,

surowość oraz także dożywotni jej charakter. Takie rozumowanie oznacza jednak, że

na gruncie § 2 art. 454 k.p.k. Sąd Najwyższy wyeliminował go z postępowania

dyscyplinarnego z uwagi na to, że dotyczy on kary pozbawienia wolności która z racji

swej „terminowości” nie ma odpowiednika w u.s.p., zaś na gruncie § 3 art. 454 k.p.k.

uwzględnił terminowość kary (dotyczącą też pozbawienia wolności), tyle że o

„dożywotnim” charakterze. Tym samym jednak odmiennie podszedł Sąd Najwyższy

do wykładni każdego z tych przepisów, co podważa przekonywalność

zaprezentowanego wywodu. Sąd Najwyższy pomiął przy tym, interpretując § 2 art.

454 k.p.k. i akcentując kwestię „terminowości” kary, że na gruncie u.s.p. warunek

kary terminowej spełniają kary dyscyplinarne wskazane w jej art. 109 § 1 pkt 3 i 4

(usunięcie z zajmowanej funkcji i przeniesienie na inne miejsce służbowe), tyle tylko,

że – stosownie do § 3 art. 109 u.s.p. – to sama ustawa wskazuje tu ich termin, czyli

czas trwania tych kar. Wiadomo zaś, że na gruncie art. 454 § 2 k.p.k., tak w

orzecznictwie, jak i w doktrynie, zgodnie przyjmuje się, iż przewidziany tam zakaz

obejmuje, a maiori ad minus, także zakaz orzekania dopiero w instancji odwoławczej

(przy zmianie ustaleń faktycznych) kary pozbawienia wolności, gdy sąd meriti orzekł

karę łagodniejszą (zob. postanowienie SN z dnia 11 października 2002 r., V KKN

12/01, OSNKW 2002, nr 11-12, poz. 101 oraz Kodeks postępowania karnego.

Komentarz pod red. R. Stefańskiego i S. Zabłockiego, Warszawa 2004, t. III, teza 18

do art. 454, s. 289 i wskazane tam piśmiennictwo). Gdyby zatem uwzględniać jedynie,

tak akcentowany w uzasadnieniu analizowanego wyroku z dnia 27 sierpnia 2007 r., ów

aspekt „terminowości” kary, to nie tylko § 3, ale i § 2 art. 454 k.p.k., powinien być

„odpowiednio” stosowany w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym, choćby

przez zakaz orzekania, w razie zmiany ustaleń faktycznych, dopiero w drugiej

instancji kar dyscyplinarnych, o jakich mowa w art. 109 § 1 pkt 3 i 4 u.s.p. Wydaje się,

że argumentem na to, iż zakaz ten nie funkcjonuje na gruncie spraw dyscyplinarnych

może być raczej całkowita odmienność kar dyscyplinarnych i kary, o jakiej mowa w §

2 art. 454 k.p.k., a nie tzw. terminowość kary, której dotyczy art. 454 § 2 k.p.k. Gdy

chodzi zaś o kwestię „dożywotniego” charakteru kary dyscyplinarnej usunięcia

sędziego z urzędu, którą także z racji swej największej surowości, uznano w tym

wyroku za odpowiednik najsurowszej kary znanej Kodeksowi karnemu, czyli kary

„dożywotniego” pozbawienia wolności, to zauważyć należy, że i tu istota obu kar

różni się jednak i to znacznie. Kara dożywotniego pozbawienia wolności wkracza

bowiem w konstytucyjne prawo do wolności (art. 41 ust. 2 Konstytucji RP), stąd

określone szczególne rygory jej orzekania, gdy ma osiągnąć najwyższe rozmiary, ujęte

w § 3 art. 454 k.p.k. Nota bene do dnia 30 czerwca 2003 r. przepis ten obejmował

także karę 25 lat pozbawienia wolności, jako drugą co do największej surowości karę

znaną Kodeksowi karnemu, co rodzić może pytanie, czy w tym czasie na gruncie u.s.p.

należało, stosując odpowiednio ówczesny art.454 § 3 k.p.k., brać tu pod uwagę

również karę z jej art. 109 § 1 pkt 4, jako także drugą pod względem surowości karę

dyscyplinarną? Wracając jednak do istoty wywodu trzeba zauważyć, że w odróżnieniu

od kary dożywotniego pozbawienia wolności kara dyscyplinarna usunięcia sędziego z

urzędu, podobnie jak przewidziane w niektórych postępowaniach dyscyplinarnych

kary wydalenia ze służby (np. w ustawie – Prawo o prokuraturze) czy z zawodu (np.

adwokata w ustawie o adwokaturze), usuwa go jedynie z określonego zawodu i nie

przekreśla możliwości innej pracy zawodowej. Konstytucja nie gwarantuje zaś prawa

do wykonywania tylko określonego (wyuczonego) zawodu. Można zatem zasadnie

wątpić, czy sam dożywotni jej charakter (§ 4 art. 109 u.s.p.) oznacza, że ta kara

dyscyplinarna jest równoważna karze wskazanej w § 3 art. 454 k.p.k.

Nie można przy tym, analizując kwestię „odpowiedniego” stosowania w

sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym art. 454 § 3 (i § 2) k.p.k., pomijać

całokształtu uregulowań materialno-prawnych u.s.p., w tym i w kwestii przedawnienia

karalności przewinień dyscyplinarnych. Ten aspekt pozostał poza sferą rozważań w

wyroku z dnia 27 sierpnia 2007 r. Godzi się zaś przypomnieć, że na gruncie Kodeksu

karnego, mając na uwadze karę, o jakiej mowa w § 3 art. 454 k.p.k., przedawnienie

karalności czynu aktualnie ustaje po 30 lub 20 latach od jego popełnienia (art. 101 § 1

pkt. 1 i 2 k.k.), a gdy wszczęto w tym czasie postępowanie przeciwko osobie, okresy te

wydłużają się jeszcze o 10 lat (art. 102 k.k.); sięgają zatem 30 – 40 lat od popełnienia

zbrodni. Takie okresy z zasady pozwalają na wprowadzanie do postępowania karnego

stosownych ograniczeń w orzekaniu kary dożywotniego pozbawienia wolności,

uwzględniających także niezbędne w takich sytuacjach przedłużenie postępowania

przez uchylenie wyroku i zwrot sprawy do ponownego rozpoznania, choćby tylko w

części dotyczącej kary. Tymczasem w u.s.p. ustalono przedawnienie karalności

przewinienia dyscyplinarnego na 3 lata od daty jego popełnienia (art. 108 § 1) i

wprawdzie wydłuża się go w razie wszczęcia w tym okresie postępowania

dyscyplinarnego do lat 5 od popełnienia czynu (art. 108 § 2 zd. 1), ale zaznacza

jednocześnie, że jeżeli jednak w ciągu 3 lat od popełnienia czynu nie zapadnie

prawomocne orzeczenie, to sąd dyscyplinarny może jedynie orzec o samym

popełnieniu przewinienia, musi natomiast umorzyć postępowanie w zakresie

wymierzenia kary (art. 108 § 2 zd. 2). Tego typu obostrzeń w biegu terminu

przedawnienia nie znają niektóre inne przepisy dyscyplinarne (zob. np. art. 68 ust. 3

ustawy – Prawo o prokuraturze, art. 88 ust. 1 i 4 ustawy o adwokaturze, czy art. 70 ust.

3a ustawy o radcach prawnych), choć także odpowiednio stosuje wedle nich w

kwestiach nieuregulowanych – przepisy k.p.k. (zob. art. 89 ustawy o prokuraturze czy

§ 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie

postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich,

Dz. U. Nr 99, poz. 635). Wyraźnie krótki termin przedawnienia możliwości ukarania

sprawcy przewinienia, o jakim mowa w u.s.p., może pozwalać zasadnie wątpić, aby

intencją ustawodawcy było dopuszczenie (przez art. 128 u.s.p.) w ramach

„odpowiedniego” stosowania przepisów k.p.k., stosowania także tych z nich, które

zakazują orzekania dopiero w drugiej instancji kary dożywotniego pozbawienia

wolności, do wymierzania dyscyplinarnej kary usunięcia sędziego z urzędu. Zakaz taki

oznacza bowiem konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania, a od orzeczenia zapadłego po ponownym jej rozpoznaniu przysługuje

znów odwołanie, co wydłuża postępowanie i stwarza realne zagrożenie zaistnienia

konieczności umorzenia sprawy w zakresie wymierzenia kary, nawet gdyby

wymierzono ją już w pierwszej instancji. To zaś oznacza realną groźbę pozostawienia

na urzędzie – i to jako niekaranego – sędziego, który z uwagi na szczególnie rażące

przewinienie nie powinien jednak być sędzią. Wydaje się zatem, że i ten aspekt należy

mieć na względzie przy analizie kwestii „odpowiedniego” stosowania na gruncie u.s.p.

przepisu art. 454 § 3 k.p.k.

Z drugiej wszak strony, w ocenie niniejszego składu orzekającego, trudno

zaakceptować, wspomniany już wcześniej, a podawany jako wsparcie poglądu o

niestosowaniu art. 454 § 3 k.p.k. w sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym,

argument, że w odróżnieniu od postępowania karnego w postępowaniu

dyscyplinarnym określonym w u.s.p. „w każdej instancji możliwe jest zbadanie

dowodów z zachowaniem reguły fair trial”. Zbadanie jako kontrola ich oceny w

sądzie meriti – tak, ale odnośnie do przeprowadzania dowodów, z uwagi na brak w

u.s.p. własnej regulacji, będzie tu miał jednak odpowiednie zastosowanie art. 452

k.p.k., który ogranicza możliwości przeprowadzania dowodów w instancji

odwoławczej. W piśmiennictwie zasadnie więc wskazuje się, że odpowiednie

stosowanie dotyczy m.in. „art. 425 – 467” k.p.k., a więc i art. 452 k.p.k.(zob. np. W.

Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, Warszawa 2005, s. 141).

Postępowanie dowodowe w obu postępowaniach, karnym i dyscyplinarnym, wygląda

więc podobnie, co nie wspiera wcale tezy o niestosowaniu § 3 art. 454 k.p.k. w

sędziowskim postępowaniu dyscyplinarnym. Nie może też umknąć z pola widzenia

fakt, że zaostrzenie kary w instancji odwoławczej, przez wymierzenie obwinionemu

dopiero w tym stadium postępowania dyscyplinarnego kary usunięcia z urzędu,

wyklucza możliwość jego odwołania się od rozstrzygnięcia w kwestii tej kary.

Postępowanie sądowe zachowuje tu wprawdzie konstytucyjny wymóg

dwuinstancyjności (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP), a podobna sytuacja zaistnieje

choćby w razie wymierzenia w postępowaniu karnym dopiero w drugiej instancji kary

25 lat pozbawienia wolności, co jest dopuszczalne przy środku na niekorzyść

oskarżonego i niezmienionych ustaleniach faktycznych (§ 2 art. 454 k.p.k.). Rzecz

jednak w tym, że w procesie karnym istnieje jeszcze kasacja, której co prawda nie

można wnosić wyłącznie z powodu niewspółmierności kary (art. 523 § 1 in fine

k.p.k.), ale można poprzez powiązanie tego z zarzutem innego rażącego naruszenia

prawa materialnego lub procesowego. Poza tym znane są postępowania dyscyplinarne,

które wyraźnie dopuszczają kasację i to odnośnie do niewspółmierności kary (zob. np.

art. 83 ust. 3 ustawy o prokuraturze, art. 91b ustawy – Prawo o adwokaturze, czy art.

63 3 ustawy o radcach prawnych). Ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

kasację jednak w ogóle wyklucza (art. 122). W konsekwencji ukarany sędzia w razie

wymierzenia mu kary złożenia z urzędu dopiero w instancji odwoławczej pozbawiony

jest jakiegokolwiek środka zaskarżenia. Można to potraktować jako argument za

odpowiednim stosowaniem § 3 art. 454 k.p.k., ale trzeba też mieć na uwadze, że

istnienie lub nieistnienie kasacji w danym postępowaniu nie narusza zasad

konstytucyjnych i należy do swobodnej decyzji ustawodawcy, a we wskazanych

innych postępowaniach dyscyplinarnych także stosuje się odpowiednio – w kwestiach

tam nieunormowanych – przepisy k.p.k., i mimo to zakłada się istnienie kasacji. Na

gruncie u.s.p. ustawodawca zatem odmiennie niż w innych regulacjach

dyscyplinarnych, unormował zarówno przedawnienie możliwości wymierzenia kary

dyscyplinarnej (krótsze), jak i nadzwyczajnego zaskarżenia wyroku (brak kasacji),

przeto wynikająca z tego intencja przyświecająca takiemu uregulowaniu powinna być

także wzięta pod uwagę przy rozważaniu kwestii implementacji na grunt u.s.p.

przepisu art. 454 § 3 k.p.k.

Powyższe, w ocenie niniejszego składu Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego, wskazuje, że kwestia możliwości odpowiedniego stosowania do

kary dyscyplinarnej złożenia sędziego z urzędu zakazu ne peius wskazanego w art.

454 § 3 k.p.k., jaka zrodziła się w rozpoznawanej sprawie, jest problemem

wymagającym zasadniczej wykładni ustawy, zarówno z uwagi na rozbieżności w

orzecznictwie w tej materii, jak i ze względu na zróżnicowane i nie zawsze

przekonujące argumenty wysuwane w judykaturze i w piśmiennictwie za i przeciw

takiemu stosowaniu.

Mając to wszystko na uwadze postanowiono o wystąpieniu do powiększonego

składu Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 u.s.p.

(-)