Legislator Case Law & Legislation
SNO 1/03 AI generated

SNO 1/03 · Sąd Najwyższy

Case Number SNO 1/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Dyscyplinarnego z dnia 30 października 2002 r., sygn. akt (...) po wysłuchaniu nietrzeźwości, tj. o czyn z art. 107 § 1 u.s.p. W postanowieniu tym wskazano, że

Legislator headnote

AI generated

art. 303 k.p.k, art. 313 § 1 k.p.k, art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k, art. 345 k.p.k, art. 174 k.p.k, art. 297 § 1 pkt 5 k.p.k; SNO 1/03 · Sąd Najwyższy: akt (...) po wysłuchaniu nietrzeźwości, tj. o czyn z art. 107 § 1 u.s.p. W postanowieniu tym wskazano, że

Keywords

AI generated
art. 303 k.p.k art. 313 § 1 k.p.k art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k art. 345 k.p.k art. 174 k.p.k art. 297 § 1 pkt 5 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 303 k.p.k
podejrzenie popełnienia przestępstwa” (art. 303 k.p.k.), zaś w stadium in
art. 313 § 1 k.p.k
(art. 313 § 1 k.p.k.). Wymaga się zatem odpowiednio „uzasadnionego
art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k
faktycznych podstaw obwinienia (art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k.
art. 345 k.p.k
Mający tu odpowiednie zastosowanie art. 345 k.p.k.
art. 174 k.p.k
Zauważyć tu należy, że stosownie do art. 174 k.p.k.
art. 297 § 1 pkt 5 k.p.k
(art. 297 § 1 pkt 5 k.p.k.).
art. 319 § 1 k.p.k
aktu oskarżenia” (art. 319 § 1 k.p.k.), a więc na gruncie u.s.p.
art. 346 k.p.k
wskazanych uzupełnień rzecznik postąpi zgodnie z art. 346 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 3 LUTEGO 2003 R.

SNO 1/03

W sprawie dyscyplinarnej sędziego rzecznik dyscyplinarny nie może

wystąpić z wnioskiem o rozpoznanie przez sąd sprawy dyscyplinarnej

wyłącznie w oparciu o materiał dowodowy dołączony do złożonego mu

żądania

uprawnionego

podmiotu

o

podjęcie

przezeń

czynności

dyscyplinarnych, nie przeprowadzając uprzednio samodzielnie w ogóle, czy

to w toku postępowania wyjaśniającego (art. 114 § 1 u.s.p.), czy także we

wszczętym już postępowaniu dyscyplinarnym (art. 114 § 4 u.s.p.),

odpowiednich procesowych czynności dowodowych, jako że tylko w oparciu

o ustalenia wynikające z tych czynności można sformułować i wnieść

wskazany wniosek.

Przewodniczący: sędzia SN Tomasz Grzegorczyk (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Marek Sychowicz, Kazimierz Zawada.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego, sędziego Sądu Apelacyjnego w sprawie sędziego

Sądu

Okręgowego

po

rozpoznaniu

zażalenia

Zastępcy

Rzecznika

Dyscyplinarnego w Apelacji (...) na postanowienie Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 30 października 2002 r., sygn. akt (...) po wysłuchaniu

wniosku Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego

postanowił

zmienić zaskarżone postanowienie w ten tylko sposób, że

zwrot sprawy rzecznikowi do uzupełnienia istotnych braków postępowania

następuje w celu przeprowadzenia niezbędnych czynności procesowych,

zwłaszcza przesłuchania w charakterze świadków bezpośrednich obserwatorów

zdarzenia wskazującego na uchybienie przez sędziego godności urzędu i

odpowiedniego procesowego utrwalenia ich zeznań.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji

zwrócił oskarżycielowi – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego – sprawę w celu

„przesłuchania w charakterze świadków wszystkich osób – obserwatorów

zdarzenia”, które miało miejsce w dniu 28 czerwca 2002 r. w Wydziale Pracy

Sądu Okręgowego, a z którego wysuwane było obwinienie wobec sędziego

Sądu Okręgowego o przewinienie w postaci przystąpienia do orzekania w stanie

nietrzeźwości, tj. o czyn z art. 107 § 1 u.s.p. W postanowieniu tym wskazano, że

wniosek o rozpoznanie tej sprawy dyscyplinarnej oparty jest jedynie na

oświadczeniach złożonych przez kilka osób na ręce władz sądowych, z których

żadna

nie

została

przesłuchana

przez

rzecznika

dyscyplinarnego

w

postępowaniu dyscyplinarnym, co w ocenie Sądu Dyscyplinarnego stanowi

istotny brak postępowania, niemożliwy do skonwalidowania w postępowaniu

sądowym. Sąd ten zatem zwracając sprawę oskarżycielowi nakazał mu

przesłuchanie

„wszystkich

obserwatorów

zdarzenia”,

podnosząc

w

uzasadnieniu, iż należy przesłuchać te osoby, które składały oświadczenia

organom wewnątrzsądowym, a także i osobę kierującą wydziałem, w którym

orzekał obwiniony, gdyż z racji częstszych kontaktów z obwinionym powinna

ona mieć większe rozeznanie co do przyczyn zachowania się obwinionego. W

zażaleniu

na

to

orzeczenie

skarżący

podnosi,

że

w

postępowaniu

dyscyplinarnym przepisy kodeksu postępowania karnego stosuje się tylko

pomocniczo, że stosownie do art. 114 § 4 u.s.p., przeprowadzanie dowodów po

wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie jest obowiązkowe, że nawet w

procesie karnym celem postępowania przygotowawczego nie jest już – pod

rządem k.p.k. z 1997 r. – wszechstronne wyjaśnianie okoliczności sprawy i

utrwalanie dowodów dla sądu. Akcentuje ponadto, że podstawa zwrotu sprawy

zachodzi

jedynie,

powodowałoby

gdy

dokonanie

niezbędnych

znaczne

trudności,

co

czynności

nakazuje

wybór

przez

sąd

najbardziej

pragmatycznego sposobu dalszego postępowania, in concreto zaś nazwiska

świadków, których nakazano oskarżycielowi przesłuchać były znane sądowi,

przeto ich przesłuchanie bezpośrednio przez sąd nie napotykało na znaczne

trudności, było i jest możliwe i przyspieszy tylko postępowanie, zaś zwrot

sprawy „w niczym nie ułatwi ani nie usprawni postępowania przez Sądem

Dyscyplinarnym, a jedynie spowoduje niepotrzebną zwłokę”. Z tych też

powodów skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia i

przekazanie sprawy Sądowi Dyscyplinarnemu do merytorycznego rozpoznania.

Rozpatrując to zażalenie Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów, przewidzianym w

ustawie z dnia 21 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U.

Nr 98, poz. 1070 ze zm.), stosownie do jej art. 128, normy kodeksu

postępowania karnego stosuje się jedynie „w sprawach nieuregulowanych” w

przepisach rozdziału 3 tej ustawy, o odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów,

przy czym stosuje się je wówczas „odpowiednio”. Jeżeli zatem określona

kwestia proceduralna nie jest uregulowana wprost w art. 107-127 i 129-133

u.s.p., to mają do niej „odpowiednie” zastosowanie przepisy kodeksu

postępowania karnego. Pytanie zatem – jak unormowano w u.s.p. kwestię

prowadzenia postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego oraz występowania

przez niego z obwinieniem określonej osoby i czy w związku z tym w tej materii

można, i w jakim zakresie, stosować przepisy k.p.k. o postępowaniu

przygotowawczym i o zwrocie sprawy przez sąd do jego uzupełnienia?

Otóż zgodnie z art. 114 § 1 u.s.p. rzecznik dyscyplinarny na żądanie

wskazanych tam podmiotów lub z własnej inicjatywy „podejmuje czynności

dyscyplinarne (...), po wstępnym wyjaśnieniu okoliczności koniecznych do

ustalenia znamion przewinienia, a także złożeniu wyjaśnień przez sędziego,

chyba że złożenie tych wyjaśnień nie jest możliwe”. Następnie, „po

przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w § 1, jeżeli zachodzą

podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, rzecznik dyscyplinarny

wszczyna postępowanie dyscyplinarne i przedstawia sędziemu na piśmie

zarzuty” (art. 114 § 2 zd. 1 u.s.p.) albo odmawia wszczęcia postępowania (§ 5

art. 114). Po przedstawieniu zarzutów obwiniony, w terminie 14 dni może

złożyć wyjaśnienia i zgłosić swoje wnioski dowodowe (§ 3 art. 114). Po upływie

zaś powyższego terminu, „a w razie potrzeby po przeprowadzeniu dalszych

dowodów”, rzecznik składa wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej do

właściwego sądu dyscyplinarnego albo umarza postępowanie; wniosek o

rozpoznanie sprawy przez sąd ma zawierać dokładne określenie czynu, który

jest przedmiotem postępowania oraz uzasadnienie (art. 114 § 4 u.s.p.). W

piśmiennictwie wskazuje się przy tym trafnie, że wniosek ten spełnia w

postępowaniu

dyscyplinarnym

rolę

aktu

oskarżenia

(T.

Ereciński,

J. Gudowski, J. Iwulski, Komentarz do prawa o ustroju sądów powszechnych

i ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, Warszawa 2002, s. 353).

W świetle powyższego złożenie przez rzecznika dyscyplinarnego wniosku

o rozpoznanie sprawy przez sąd, wszczyna sądowe stadium postępowania

dyscyplinarnego.

Sam

rzecznik

wszczyna

zaś

wcześniej,

formalnie,

postępowanie dyscyplinarne (lub odmawia jego wszczęcia) jako postępowanie

w stadium jeszcze niesądowym, z tym że ma ono już wówczas charakter

postępowania in personam. Rzecznik bowiem wszczyna to postępowanie „i

przedstawia sędziemu (...) zarzut” (§ 2 art. 114 u.s.p.). Decyzję o tym wszczęciu

rzecznik ma podjąć „po przeprowadzeniu postępowania”, o którym mowa w § 1

art. 114 u.s.p., a zatem „po wstępnym wyjaśnieniu okoliczności koniecznych do

ustalenia znamion przewinienia”. Rzecznik powinien więc po uzyskaniu

informacji o możliwości popełnienia przez sędziego przewinienia lub żądania

wskazanego w art. 114 § 1 in principio u.s.p. przedsięwziąć najpierw czynności

wyjaśniające,

a

dopiero

po

ich

przeprowadzeniu

podjąć

„czynności

dyscyplinarne”, czyli wszcząć postępowanie dyscyplinarne przeciwko danemu

sędziemu. Cel czynności wyjaśniających jest jasno określony. Chodzi tu przede

wszystkim o „wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia znamion

przewinienia”. Zakres tych czynności nie jest już sprecyzowany, ale w

piśmiennictwie zasadnie wskazuje się na potrzebę sięgania w tym wypadku do

przepisów k.p.k. podnosząc, iż chodzi tu o czynności z zakresu postępowania

dowodowego, tj. przesłuchania świadków, oględziny, opinie biegłych itp. (T.

Ereciński. J. Gudowski, J. Iwulski, op. cit., s. 351). W konsekwencji, w

działaniach rzecznika dyscyplinarnego opisanych w art. 114 u.s.p., mamy do

czynienia ze swoistym postępowaniem przygotowawczym w rozumieniu

procedury karnej. Swoistym, gdyż odbiegającym nieco od konstrukcji przyjętej

dla tego stadium procesu w kodeksie postępowania karnego. Czynności

wyjaśniające podejmowane są na skutek oficjalnego żądania podmiotów

wskazanych w art. 114 § 1 u.s.p. albo z własnej inicjatywy rzecznika, po

powzięciu przez niego innej informacji o możliwości zaistnienia przewinienia

dyscyplinarnego. Nie wymagają one jednak formalnego wszczęcia, jako

dochodzenie czy śledztwo, i toczą się poza, nie istniejącym jeszcze,

postępowaniem dyscyplinarnym sensu stricto, to bowiem pojawi się dopiero po

wszczęciu przez rzecznika i przedstawieniu sędziemu zarzutu. W zasadzie są to

więc czynności postępowania in rem, nie in personam; w zasadzie, gdyż

możliwe jest tu jednak także odebranie wyjaśnień od sędziego. Natomiast po

formalnym wszczęciu przez rzecznika postępowania dyscyplinarnego i

przedstawieniu zarzutów rozpoczyna się druga faza dotychczasowego jego

postępowania, postępowania nadal niesądowego, przygotowawczego, choć już

oficjalnie prowadzonego jako postępowanie dyscyplinarne, w którym możliwe

jest także przeprowadzanie „dalszych dowodów” (§ 4 art. 114 u.s.p.).

Końcowym

tego

efektem

będzie

bądź

to

umorzenie

postępowania

dyscyplinarnego, bądź też wystąpienie przez rzecznika do sądu z wnioskiem o

rozpoznanie sprawy.

Skoro zatem postępowanie prowadzone samodzielnie przez rzecznika

dyscyplinarnego, to w istocie swej postępowanie przygotowawcze, należy doń

w kwestiach nieuregulowanych w ustawie stosować odpowiednio przepisy

kodeksu postępowania karnego o tym postępowaniu. Do kwestii tych należy

m.in. podstawa podejmowania tegoż postępowania, jako że u.s.p. normuje

jedynie stronę formalno-prawną takiego podjęcia (żądanie odpowiednich

organów, inicjatywa własna rzecznika, zaistnienie podstaw do wszczęcia), nie

określając od strony merytorycznej, kiedy należy „wszcząć” to postępowanie. W

postępowaniu karnym przyjmuje się zaś, że do wszczęcia postępowania

przygotowawczego in rem może dojść jedynie, „jeżeli zachodzi uzasadnione

podejrzenie popełnienia przestępstwa” (art. 303 k.p.k.), zaś w stadium in

personam – „jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia (...) lub zebrane w jego

toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba”

(art. 313 § 1 k.p.k.). Wymaga się zatem odpowiednio „uzasadnionego

podejrzenia” lub „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia”. Podejrzenie to, aby

było uzasadnione, musi zawsze wypływać z jakiś danych. Nie budzi

wątpliwości, że przy wszczynaniu postępowania in rem dane te nie muszą

wynikać z formalnie przeprowadzonych dowodów, jako że postępowanie, w

którym będą one przeprowadzane, dopiero się podejmuje (wszczyna).

Podejrzenie może tu zatem wynikać ze spostrzeżeń własnych organu, z

zawiadomienia o czynie, czy z innych uzyskanych informacji. Przenosząc

na

grunt

postępowania

dyscyplinarnego

prowadzonego

według

przepisów

należy

powyższe

u.s.p.,

wobec

przyjąć,

iż

sędziów,

rzecznik

dyscyplinarny, przy podejmowaniu czynności wyjaśniających (art. 114 § 1

u.s.p.) dla zbadania potrzeby podjęcia przezeń czynności dyscyplinarnych (tj.

wszczęcia postępowania dyscyplinarnego) nie musi dysponować dowodami w

ich formach procesowych, aby uznać, że zachodzi uzasadnione podejrzenie

zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego i że niezbędne są w związku z tym

czynności dla wyjaśnienia okoliczności koniecznych dla ustalenia znamion tego

przewinienia. Wniosek taki może on wysnuć z dołączonych do żądania,

wskazanego w art. 114 § 1 u.s.p., dokumentów, czy nawet z innych (np.

prasowych) informacji.

Sytuacja wygląda już jednak nieco inaczej, gdy dojść ma do wszczęcia

postępowania dyscyplinarnego i przedstawienia zarzutów. Z art. 114 § 2 in

principio u.s.p. wynika wyraźnie, że może ono nastąpić tylko „po

przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w § 1”, czyli postępowania

wyjaśniającego (in rem). Ustawa wyklucza zatem możliwość omawianego

wszczynania bez poprzedzającego go postępowania wyjaśniającego. Do

wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i przedstawienia zarzutów ma przy

tym dojść jedynie, gdy istnieją ku temu „podstawy”, a więc, gdy w wyniku

uprzedniego wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia znamion

przewinienia – a tym samym najpierw także i zaistnienia w ogóle określonego

zdarzenia, z którego przewinienie to ma wynikać – istnieje dostatecznie

uzasadnione podejrzenie, że przewinienie miało miejsce i że jego sprawcą jest

dany sędzia. Podejrzenie owo wynikać ma tym samym z przeprowadzonych

czynności wyjaśniających, a nie jedynie z informacji, które dały podstawę do

podjęcia tych czynności. Informacje te mogą natomiast być dodatkowym

wsparciem dla omawianego podejrzenia. Jak już wskazano, w doktrynie trafnie

przyjmuje się, że czynności wyjaśniające, o jakich mowa w § 1 art. 114 u.s.p., to

czynności dowodowe. Zgodnie z tym przepisem rzecznik dyscyplinarny

„podejmuje

czynności

dyscyplinarne

(...),

po

wstępnym

wyjaśnieniu

okoliczności koniecznych dla ustalenia znamion przewinienia (...)”, a w § 2 art.

114 u.s.p. działania te określa się mianem „postępowania”, poprzedzającego

wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i przedstawienie zarzutów. Brzmienie

przepisu wskazuje więc wyraźnie, iż „postępowanie wyjaśniające”, czyli

poszczególne jego czynności dowodowe, prowadzić ma osobiście rzecznik

dyscyplinarny (jego zastępca – vide art. 112 § 1 u.s.p.). Czynności dowodowe

rzecznik prowadzi także we wszczętym już formalnie postępowaniu

dyscyplinarnym, ale tu już tylko „w razie potrzeby” (art. 114 § 4 u.s.p.).

Potrzeba owa może wynikać z faktu zgłoszenia, po przedstawieniu zarzutów,

przez obwinionego sędziego własnych wniosków dowodowych (art. 114 § 3

u.s.p.) albo też wiązać się z koniecznością wyjaśnienia – przez ponowne

przeprowadzenie określonych dowodów lub z urzędu nowych dowodów –

pewnych okoliczności z uwagi na treść wyjaśnień obwinionego. Nie można

wykluczyć, iż zajdzie ona także wtedy, gdy rzecznik nie przeprowadził

należycie czynności dowodowych postępowania wyjaśniającego. W takim

wypadku podejmując je w toku wszczętego już postępowania dyscyplinarnego

konwaliduje się, czy ściślej uzupełnia dotychczasowe braki postępowania.

Rzecznik, który wszczyna postępowanie dyscyplinarne i przedstawia

zarzuty wyłącznie w oparciu o materiały dołączone do żądania, o jakim mowa w

art. 114 § 1 u.s.p., narusza przepisy proceduralne ustawy. Wprawdzie w

kodeksie postępowania karnego zakłada się możliwość przedstawienia zarzutów

także w razie podejrzenia opartego wyłącznie ma danych „istniejących w chwili

wszczęcia postępowania” (art. 313 § 1 k.p.k.), czyli nie koniecznie na dowodach

utrwalonych w formie procesowej, ale wskazano wcześniej na nieco odmienne

ukształtowanie faz postępowania o charakterze przygotowawczym w u.s.p., w

porównaniu z unormowaniem k.p.k. w tym zakresie. Nadto zaś z art. 114 § 2 in

principio

u.s.p.

wynika

wyraźnie,

że

do

wszczęcia

postępowania

dyscyplinarnego przez rzecznika i przedstawienia przezeń zarzutów sędziemu

może dojść tylko po uprzednim przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego,

co wyklucza poprawność wszczynania i przedstawiania zarzutów bez

uprzedniego postępowania wyjaśniającego.

Efektem wszczętego przez rzecznika postępowania dyscyplinarnego ma

być (poza ewentualnym umorzeniem postępowania) wniosek o rozpoznanie

sprawy przez sąd (art. 114 § 4 u.s.p.), który – jak już wskazano – spełnia tu rolę

aktu oskarżenia. Tym samym wszak wystąpienie z takim wnioskiem może

nastąpić tylko w razie posiadania przez rzecznika przekonania o trafności

obwinienia, a przekonanie to może on wywieść jedynie z przeprowadzonych

przez siebie dowodów. Inne informacje mogą co najwyżej wspierać to

przekonanie, ale nie mogą stanowić dlań wyłącznej podstawy. Wniosek

rzecznika o rozpoznanie przez sąd sprawy dyscyplinarnej sędziego, tak jak akt

oskarżenia w procesie karnym w trybie publiczno-skargowym, powinien zatem

opierać

się

przede

wszystkim

na

tzw.

dowodach

ścisłych,

czyli

przeprowadzonych zgodnie z wymogami prawa procesowego. Tylko bowiem w

oparciu o takie dowody można tu rozważać kwestię odpowiedzialności prawnej

obwinionego w postępowaniu przed sądem, w tym i oczywistego braku

faktycznych podstaw obwinienia (art. 339 § 3 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 128

u.s.p.). W sprawie dyscyplinarnej sędziego rzecznik dyscyplinarny nie może

zatem wystąpić z wnioskiem o rozpoznanie przez sąd sprawy dyscyplinarnej

wyłącznie w oparciu o materiał dowodowy dołączony do złożonego mu żądania

uprawnionego podmiotu o podjęcie przezeń czynności dyscyplinarnych, nie

przeprowadzając uprzednio samodzielnie w ogóle, czy to w toku postępowania

wyjaśniającego (art. 114 § 1 u.s.p.), czy także we wszczętym już postępowaniu

dyscyplinarnym (art. 114 § 4 u.s.p.), odpowiednich procesowych czynności

dowodowych, jako że tylko w oparciu o ustalenia wynikające z tych czynności

można sformułować i wnieść wskazany wniosek. Jak podniesiono wcześniej, już

samo wszczęcie przez tego rzecznika postępowania dyscyplinarnego powinno

być poprzedzone takimi czynnościami, a w razie potrzeby rzecznik powinien je

przeprowadzić także we wszczętym przez siebie postępowaniu. Bez wątpienia

zatem nieuczynienie tego i ograniczenie się rzecznika, przy występowaniu z

wnioskiem do sądu, do materiałów dołączonych do żądania podjęcia czynności

dyscyplinarnych, jest istotnym brakiem postępowania dyscyplinarnego i

uzasadnia przekazanie rzecznikowi przez sąd sprawy do uzupełnienia

postępowania.

Mający tu odpowiednie zastosowanie art. 345 k.p.k. przewiduje

wprawdzie, iż zwrot powinien nastąpić z uwagi „zwłaszcza na potrzebę

poszukiwania dowodów”, ale użycie słowa „zwłaszcza” wskazuje, że chodzi

tylko o przykładową sytuację i przekazanie może też nastąpić ze względu na

inne braki postępowania, byle były one istotne (zob. np. T. Grzegorczyk. J.

Tylman, Polskie postępowanie karne, Warszawa 2001, s. 694; P. Hofmański, E.

Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego – Komentarz, Warszawa

1999, t. II, s. 260-261). Warunkiem dopuszczalności zwrotu sprawy jest tu

jednak także i to, aby dokonanie przez sąd niezbędnych czynności dla likwidacji

tych braków powodowało znaczne trudności. Skarżący podnosi w związku z

tym, że we wniosku wskazano imiennie wszystkich świadków, których należy

przesłuchać, a więc nie ma powodów do zwrotu sprawy. Nie zauważa jednak, że

chodzi o kwestię istotniejszej natury, o zupełny brak wymaganych przez ustawę

czynności

dowodowych

oskarżyciela

poprzedzających

wystąpienie

z

obwinieniem, na których obwinienie to ma się wspierać. W sprawie niniejszej

wniosek o rozpoznanie sprawy przez sąd, jak i samo wszczęcie przez rzecznika

postępowania dyscyplinarnego, oparto jedynie na dołączonych do skierowanego

doń żądania Prezesa Sądu Okręgowego, „protokołach wysłuchania” ławników i

kierowniczki sekretariatu sądu na okoliczność danego zdarzenia, sporządzonych

przez wiceprezesa sądu oraz na notatkach służbowych, sporządzonych osobiście

dla Prezesa Sądu przez innego wiceprezesa, Przewodniczącą Wydziału i

funkcjonariusza Policji sądowej. Żadna z tych osób nie była przesłuchana przez

rzecznika ani w trybie art. 114 § 1 u.s.p., ani też w postępowaniu wskazanym w

art. 114 § 4 u.s.p. Zauważyć tu należy, że stosownie do art. 174 k.p.k. (a ma on

w postępowaniu dyscyplinarnym sędziów odpowiednie zastosowanie, gdyż brak

jest w u.s.p. odrębnej regulacji w tej kwestii), nie wolno dowodu z zeznań

zastępować treścią pism lub zapisów albo notatek urzędowych. Opierając

wszczęcie postępowania, zarzuty i wniosek o rozpoznanie sprawy przez sąd,

jedynie na tego typu „dowodach” rzecznik w istocie swej nie dysponuje żadnym

utrwalonym w formie procesowej dowodem, mając w tej materii jedynie tzw.

dowody swobodne. Nie można zaś tolerować sytuacji, gdy wbrew wymogom

prawa rzecznik jako oskarżyciel nie przeprowadza w ogóle przewidzianego

przez ustawę postępowania i uznaje, iż może bez niego, w oparciu o

pozaprocesowy materiał formułować obwinienie, gdyż przyspiesza to, jak

twierdzi, postępowanie dyscyplinarne. Nie negując, że dochodzi tu do

przyspieszenia procesu, stwierdzić trzeba, iż następuje to niestety jednocześnie

wbrew prawu. Sąd zaś w żadnej mierze nie jest w stanie, przez samo

przesłuchanie świadków, skonwalidować braku w postaci nieistnienia w tej

sprawie ogóle postępowania, jakie miał przeprowadzić rzecznik.

Inną kwestią jest jednak zakres przedmiotowy czynności dowodowych

jakie rzecznik powinien przeprowadzać w ramach swego postępowania

wyjaśniającego. Sama ustawa zakłada, że rzecznik ma jedynie „wstępnie”

wyjaśnić okoliczności konieczne do ustalenia znamion przewinienia, a tym

samym – jak już wskazano – także okoliczności samego zdarzenia i sprawstwa

danego sędziego. Rację ma skarżący, kiedy twierdzi, że w doktrynie procesu

karnego trafnie wskazuje się, iż pod rządem k.p.k. z 1997 r. nie ma już wymogu,

aby postępowanie przygotowawcze wszechstronnie wyjaśniało okoliczności

sprawy i zabezpieczało dowody dla sądu. Zapomina jednak, że nie chodzi tu o

całkowite – jak w niniejszej sprawie – pomijanie czynności dowodowych tego

stadium procesu. Celem postępowania przygotowawczego jest bowiem jednak

nadal „zebranie, zabezpieczenie i w niezbędnym zakresie utrwalenie dowodów”

(art. 297 § 1 pkt 5 k.p.k.). Odpowiednie stosowanie przepisów k.p.k. nakazuje

przy tym sięgać po konstrukcję dochodzenia, a nie śledztwa. To zaś można

„ograniczyć do ustalenia, czy zachodzą wystarczające podstawy do wniesienia

aktu oskarżenia” (art. 319 § 1 k.p.k.), a więc na gruncie u.s.p. odpowiednio do

wystąpienia z obwinieniem, czyli z wnioskiem o rozpoznanie sprawy przez sąd.

Zarówno zatem sama u.s.p., jak i odpowiednio stosowane przepisy k.p.k. nie

wymagają, aby rzecznik prowadząc czynności dowodowe w trybie art. 114 § 1

lub art. 114 § 4 u.s.p. przeprowadzał każdą możliwą czynność dowodową lub by

zawsze każdą z tych czynności utrwalał w formie protokolarnej. Wymagają

jednak nadal, aby w ogóle czynności te przeprowadzano, tyle że to rzecznik – w

oparciu także o wstępnie posiadane już informacje – ma zdecydować, które

czynności przeprowadzi w ramach postępowania wyjaśniającego z uwagi na

jego

cele,

które

zaś

podejmie

także

we

wszczętym

postępowaniu

dyscyplinarnym oraz czy utrwali je protokolarnie, czy też w dopuszczalnej

jeszcze obecnie własnej (tj. jego) notatce urzędowej (art. 319 in fine k.p.k.),

której jednak nie będzie można odczytać na rozprawie przed sądem (art. 393 §

1 in fine k.p.k.).

Mając powyższe na uwadze trzeba stwierdzić, iż sąd orzekający o

przekazaniu sprawy rzecznikowi z nakazem przesłuchania „wszystkich osób

obserwatorów zdarzenia” i sprecyzowaniem w uzasadnieniu, iż chodzi nie tylko

o cztery wskazywane we wniosku rzecznika do przesłuchania osoby – nota bene

nie wszystkie one jednak, jak wynika z ich oświadczeń pisemnych, były

obserwatorami owego zdarzenia (vide np. św. M. M. i jej oświadczenie – k. 9

akt rzecznika) – ale także przewodniczącą wydziału, w którym sędzia orzekał,

nie uwzględnił wskazanego wcześniej zakresu czynności dowodowych

rzecznika, stanowiących tu postępowanie przygotowawcze. Sąd ten chciałby w

istocie uzyskać od rzecznika w pełni zabezpieczone wszystkie bez mała dowody

dotyczące przedmiotowej sprawy, a takiego wymogu nie można wyprowadzić

ani z przepisów u.s.p. o „wstępnym” tylko wyjaśnianiu przez niego okoliczności

sprawy, ani ze stosowanych odpowiednio norm k.p.k., o możliwości

ograniczenia się do ustalenia, czy zachodzą podstawy do wystąpienia z

obwinieniem. Instytucja przekazania sprawy rzecznikowi do uzupełnienia

postępowania nie może zaś stanowić uzupełnienia norm o zakresie czynności

postępowania przed rzecznikiem i podstawy do poszerzenia tego zakresu.

Dlatego też Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone postanowienie, ale w ten tylko

sposób, że nakazał rzecznikowi przeprowadzić jedynie niezbędne czynności

dowodowe,

zwłaszcza

zaś

przesłuchać

jako

świadków

bezpośrednich

obserwatorów zdarzenia (nie koniecznie wszystkich) i odpowiednio, procesowo,

utrwalić ich zeznania. Chodzi tu o ławników i protokolanta rozprawy, na której

dostrzeżono niewłaściwe zachowanie się sędziego; do rozważenia zaś przez

rzecznika pozostaje ewentualne przesłuchanie i innych jeszcze osób, które

składały oświadczenia Prezesowi Sądu Okręgowego. Rzecznik jest przy tym

zobowiązany w swym działaniu zachować obiektywizm, a stwierdzić trzeba, że

między poszczególnymi oświadczeniami pisemnymi dostrzegalne są pewne

różnice. Rzecznik powinien zatem, już choćby dla jasności opisu czynu,

wyjaśnić te kwestie, także ewentualnie w oparciu o inne odebrane zeznania.

Utrwalenie tych czynności, mając na względzie, że ewentualne notatki

urzędowe rzecznika nie mogą być odczytane na rozprawie, powinny –

zwłaszcza w odniesieniu do tych zeznań, które są najistotniejsze dla

prawidłowego obwinienia – przybrać postać protokołu. Co do innych możliwe

jest nadal utrwalenie ich notatką urzędową rzecznika. Po przeprowadzeniu

wskazanych uzupełnień rzecznik postąpi zgodnie z art. 346 k.p.k. w zw. z art.

128 u.s.p.

Na marginesie powyższego trzeba stwierdzić, iż sposób postępowania

rzecznika dyscyplinarnego działającego w trybie art. 114 § 1-4 u.s.p. nie

powinien ulec zmianie także po wejściu w życie 1 lipca 2003 r. zmian

wywołanych przez ustawę z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks

postępowania karnego. Nowelizacja ta zakłada wprawdzie m. in., że każdy

występek, gdy tylko osobą podejrzaną jest sędzia, kwalifikuje sprawę do

śledztwa i to prowadzonego przez prokuratora (nowe art. 309 pkt 2 i art. 311 § 2

k.p.k.), a to z kolei jest sformalizowane bardziej niż ujednolicone przez nowelę

dochodzenie, ale nie musi to oznaczać, iż w postępowaniu dyscyplinarnym

wobec takiego sędziego konieczne będzie odpowiednie stosowanie jedynie norm

k.p.k. o śledztwie. Postępowanie dyscyplinarne dotyczy bowiem przewinień,

bez względu na to, czy w grę wchodzi też, i jaka, ocena prawnokarna danego

zachowania sędziego. Wyodrębnienie śledztwa w znowelizowanym kodeksie

postępowania karnego następuje przy tym z uwagi jedynie na osobę sędziego

jako osobę podejrzaną, podczas gdy w postępowaniu dyscyplinarnym, o jakim

mowa w rozdziale 3 u.s.p., sędzia w sposób naturalny jest osobą, której ma ono

dotyczyć. Nie będzie zatem potrzeby, także przy sięganiu do odpowiedniego

stosowania znowelizowanych przepisów k.p.k., ograniczania się jedynie do

korzystania z norm dotyczących śledztwa. W znowelizowanym zaś dochodzeniu

karnym nadal można ograniczać je do ustalenia, czy zachodzą wystarczające

podstawy do wniesienia oskarżenia, z tym że zamiast alternatywy: protokół lub

notatka urzędowa, pojawi się możliwość protokołowania pełnego lub

ograniczonego jedynie do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń osób

biorących udział w czynności (nowy art. 325h k.p.k.). Zatem także po dniu 1

lipca 2003 r. rzecznik dyscyplinarny będzie obowiązany przeprowadzić

osobiście postępowanie wyjaśniające, przewidziane w art. 114 § 1 u.s.p., jak i

ewentualne czynności dowodowe we wszczętym przez siebie postępowaniu

dyscyplinarnym (art. 114 § 4 u.s.p.), z możliwością ograniczenia czynności

dowodowych do ustaleń niezbędnych dla rozstrzygnięcia co do wystąpienia z

wnioskiem o rozpoznanie sprawy przez sąd oraz sporządzania z tych czynności,

dla

ich

procesowego

utrwalenia,

także

ograniczonych

(skróconych,

uproszczonych), a nie zawsze pełnych, protokołów, z wykluczeniem jednak

notatek urzędowych.

Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak na wstępie.