Legislator Case Law & Legislation
SND 2/07 AI generated

SND 2/07 · Sąd Najwyższy

Case Number SND 2/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome zarządzenie z dnia 26 lipca 2007 r.

Legislator summary

AI generated

„I. W dniu 14 lipca 1982 r. w W., jako funkcjonariusz państwa komunistycznego, przeciwko Marianowi J. i Ryszardowi S. o sygn. V KR 321/82, dopuścił się zbrodni

Legislator headnote

AI generated

art. 231 § 1 k.k, art. 189 § 2 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 165 § 2 k.k, art. 246 § 1 k.k, art. 4 § 1 k.k; SND 2/07 · Sąd Najwyższy: „I. W dniu 14 lipca 1982 r. w W., jako funkcjonariusz państwa komunistycznego, przeciwko Marianowi J. i Ryszardowi S. o sygn. V KR 321/82, dopuścił się zbrodni

Keywords

AI generated
art. 231 § 1 k.k art. 189 § 2 k.k art. 11 § 2 k.k art. 165 § 2 k.k art. 246 § 1 k.k art. 4 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 231 § 1 k.k
przestępstwo z art. 231 § 1 k.k.
art. 189 § 2 k.k
przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w
art. 11 § 2 k.k
przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k.
art. 165 § 2 k.k
obowiązującym w 1982 r., jego odpowiednikiem był art. 165 § 2 k.k.).
art. 246 § 1 k.k
na przeniesienie rozważań na grunt art. 246 § 1 k.k.
art. 4 § 1 k.k
oparciu o przepis art. 4 § 1 k.k., na obecnie obowiązujący przepis art.
art. 246 k.k
chwili czynu, to nie bez znaczenia jest fakt, że w myśl art. 246 k.k., nie stosowało się
art. 239 § 1 k.k
komunistyczną, zakwalifikowaną jako przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 239

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

ZARZĄDZENIE Z DNIA 26 LIPCA 2007 R.

SND 2/07

Pismo Biura Prawnego Urzędu Rady Ministrów z dnia 9 kwietnia 1991 r. Nr

Pr. 137-67/91, wskazujące na późniejsze niż dnia 14 grudnia 1981 r. ogłoszenie

Dziennika Ustaw Nr 29, zawierającego m. in. dekret z dnia 12 grudnia 1981 r. o

stanie wojennym (poz. 154), jako nowy dowód w rozumieniu art. 474 § 1 pkt 2 lit.

a k.p.k. z 1969 r. (obecnie art. 540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k.), stanowiło podstawę

wznowienia postępowania, gdyż sądom orzekającym – przed datą sporządzenia

pisma – w sprawach o czyny określone w dekrecie o stanie wojennym, dowód ten

nie był znany.

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego – Prezes Sądu

D y s c y p l i n a r n e g o w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego,

na podstawie art. 80 § 2b zd. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w zw. z art. 8 § 1 ustawy z dnia 23

listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.),

odmawia

przyjęcia

oczywiście

bezzasadnego

wniosku

p r o k u r a t o r a I n s t y t u t u P a m i ę c i N a r o d o w e j – Oddziałowej

Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia 13 lipca 2007 r.,

sygn. akt (...), o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego

Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Uzasadnienie

Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej określany jako prokurator IPN) złożył

wniosek do Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego o zezwolenie na pociągnięcie

do odpowiedzialności karnej, sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, wobec

istnienia uzasadnionego podejrzenia, że:

„I. W dniu 14 lipca 1982 r. w W., jako funkcjonariusz państwa komunistycznego,

będąc sędzią Sądu Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z czterema

ówczesnymi sędziami Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego postępowania

przeciwko Marianowi J. i Ryszardowi S. o sygn. V KR 321/82, dopuścił się zbrodni

komunistycznej, polegającej na przekroczeniu uprawnień i bezprawnym pozbawieniu

wolności Mariana J. w ten sposób, że w dniu 14 lipca 1982 r. wydał wyrok, sygn. akt

(...), o utrzymaniu w mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 8 stycznia 1982 r.,

sygn. akt (...), w sprawie Mariana J., pomimo tego, że czyn który zarzucano

Marianowi J., a określony w art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie

wojennym (Dz. U. Nr 29 poz. 154), który stanowił podstawę jego skazania przez Sąd

Wojewódzki na karę 4 lat pozbawienia wolności, nie był przez prawo zabroniony,

przez co pozbawił bezprawnie wolności Mariana J. do dnia 8 kwietnia 1983 r., które to

zachowanie nosiło cechy represji politycznej stosowanej wobec wyżej wymienionego

za jego przynależność do NSZZ „Solidarność” i było działaniem na jego szkodę, tj. o

przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w

zw. art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej –

Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 1998 r., Nr 155,

poz. 1016 z późn. zm.).

II. W dniu 14 lipca 1982 r., jako funkcjonariusz państwa komunistycznego,

będąc sędzią Sądu Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z czteroma

ówczesnymi sędziami Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego postępowania

przeciwko Marianowi J. i Ryszardowi S. o sygn. akt (...), dopuścił się zbrodni

komunistycznej, polegającej na przekroczeniu uprawnień i bezprawnym pozbawieniu

wolności Ryszarda S. w ten sposób, że w dniu 14 lipca 1982 r. wydał wyrok sygn. akt

(...), o utrzymaniu w mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 8 stycznia 1982 r.

sygn. akt (...) w sprawie Ryszarda S., pomimo tego, że czyn który zarzucano

Ryszardowi S., a określony w art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o

stanie wojennym (Dz. U. Nr 29, poz. 154), który stanowił podstawę jego skazania

przez Sąd Wojewódzki na karę 4 lat pozbawienia wolności, nie był przez prawo

zabroniony, przez co pozbawił bezprawnie wolności Ryszarda S. do dnia 8 kwietnia

1983 r., które to zachowanie nosiło cechy represji politycznej stosowanej wobec wyżej

wymienionego za jego przynależność do NSZZ „Solidarność” i było działaniem na

jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu

art. 11 § 2 k.k. w zw. art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie

Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.

U. z 1998 r., Nr 155, poz. 1016 z późn. zm.)”.

W tych opisach przestępstw prokurator IPN nie podał daty czynu zarzucanego

Marianowi J. i Ryszardowi S., jednak z uzasadnienia wniosku wynika, że w akcie

oskarżenia skierowanym do Sądu Wojewódzkiego wskazano dni 14 – 16 grudnia 1981

r. Okres ten przyjął Sąd Wojewódzki w opisie czynu przypisanego tym oskarżonym.

Prokurator IPN podejrzenie popełnienia przestępstw przez sędziego Sądu

Najwyższego w stanie spoczynku uzasadnił m. in. tym, że „obecnie jest to już faktem

powszechnie wiadomym, co wynika z informacji Biura Prawnego Urzędu Rady

Ministrów (...) to Dziennik Ustaw Nr 29 z 1981 r. z tekstem dekretu o stanie

wojennym i o postępowaniach szczególnych (...) był antydatowany, gdyż jego druk

rozpoczęto dopiero w godzinach rannych 17 grudnia 1981 r. (...). W świetle

powyższego bezsporne jest, że w dniach, w których wyżej wymienieni pokrzywdzeni

mieli dopuścić się przypisanych im czynów, dekret o stanie wojennym, jako ogłoszony

w Dzienniku Ustaw z dnia 14 grudnia 1981 r., nie mógł obowiązywać i powodować

pociągania ich do odpowiedzialności karnej za naruszenie jego przepisów (...),

zastosowanie wobec pokrzywdzonych przez prokuratorów i sędziów podejmujących

czynności w ich sprawie było również pogwałceniem jednej z najbardziej

fundamentalnych zasad procesu karnego, to jest zasady nullum crimen, nulla poena

sine lege anteriori”, której „rozwinięciem są cztery zasady szczegółowe dotyczące (...)

i zakazu działania prawa wstecz”. W kontekście ostatniej z wymienionych zasad

prokurator IPN przedstawił obszerne wywody o niedopuszczalności stosowania art. 61

dekretu o stanie wojennym w sprawach o przestępstwa określone w tym dekrecie.

W podsumowaniu, prokurator IPN stwierdził, że sędzia Sądu Najwyższego w

stanie spoczynku „(...) utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego (...) skazujący

Mariana J. i Ryszarda S. na bezwzględne kary pozbawienia wolności w oparciu o

czyny, które w chwili popełnienia nie były przez prawo zabronione, przekroczył swe

uprawnienia i bezprawnie pozbawił wyżej wymienionych wolności (...), czym

wyczerpał znamiona zbrodni komunistycznych z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k.”

Ocenę

zasadności

wniosku

poprzedzić

należy stwierdzeniem

o

niedopuszczalności powołania w tzw. kumulatywnym zbiegu przepisów art. 231 § 1

k.k., skoro prokurator IPN zakwalifikował czyny, które miał popełnić w 1982 r. sędzia

Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, również jako wyczerpujące znamiona

przestępstwa określonego w art. 189 § 2 k.k. (w Kodeksie karnym z 1969 r.,

obowiązującym w 1982 r., jego odpowiednikiem był art. 165 § 2 k.k.). Byłoby to

możliwe tylko wtedy, gdyby typizujący przestępstwo „nadużycia władzy” art. 246 § 1

k.k. z 1969 r. nie był tzw. przepisem subsydiarnym (§ 4). Jeżeli wchodzi w grę

zakwalifikowanie czynu jako zbrodni komunistycznej (art. 2 ust. 1 ustawy o IPN),

uznanie, że określony czyn stanowił przestępstwo „nadużycia władzy” musi być

poprzedzone analizą ustaleń faktycznych w sprawie pod kątem ewentualnego

stwierdzenia, czy działanie lub zaniechanie sprawcy nie wypełniają ustawowych

znamion innego przestępstwa szczególnego w Kodeksie karnym lub w innej

obowiązującej wówczas ustawie karnej. Dopiero wykluczenie takiej sytuacji pozwala

na przeniesienie rozważań na grunt art. 246 § 1 k.k. z 1969 r. i, w konsekwencji, w

oparciu o przepis art. 4 § 1 k.k., na obecnie obowiązujący przepis art. 231 § 1 k.k.

(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., IV KK 93/07, niepubl.).

Również w piśmiennictwie podnosi się, że: „jeżeli mamy stosować kwalifikację

chwili czynu, to nie bez znaczenia jest fakt, że w myśl art. 246 k.k., nie stosowało się

tego przepisu do funkcjonariusza państwowego, jeżeli czyn jego wyczerpywał

znamiona innego przestępstwa. Skoro w kwalifikacji tej jest podniesione równolegle

przestępstwo polegające na zatarciu śladów przestępstwa, to wyłączałoby to

możliwość zakwalifikowania go również jako przestępstwa służbowego z innym

przestępstwem pozasłużbowym, jakim jest zacieranie śladów jego popełnienia” (zob.

G. Rejman: Zbrodnie komunistyczne w koncepcji polskiego prawa karnego, WPP

2006, nr 1, s. 10). Przypomnieć należy, że opracowanie dotyczyło sprawy, w której

funkcjonariusz publiczny został oskarżony przez prokuratora IPN o zbrodnię

komunistyczną, zakwalifikowaną jako przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 239

§ 1 k.k.

W pełni podzielając zaprezentowane stanowiska stwierdzić należy, że zbędne są

dalsze rozważania czy zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia

przez sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku przestępstw w części

dotyczącej kwalifikacji prawnej z art. 231 § 1 k.k.

Pozostaje do rozważenia, czy podejrzenie takie zachodzi w przypadku

przestępstw określonych w art. 189 § 2 k.k., skoro sędzia Sądu Najwyższego był

członkiem składu orzekającego w sprawie Mariana J. i Ryszarda S. (w tym miejscu

należy zauważyć, że sformułowanie prokuratora IPN, iż sędzia Sądu Najwyższego

„wydał wyrok” w sposób oczywisty rozmija się z konstytucyjnym porządkiem

zarówno przed 1997 r., jak i obecnie o wyłącznej prerogatywie sądów w tej materii),

gdy przypisany im czyn nie był przez prawo zabroniony z powodów wskazanych w

uzasadnieniu wniosku.

Zapewne tylko przez przeoczenie, ale prokurator IPN nie podał daty pisma

wskazującego na późniejsze niż dnia 14 grudnia 1981 r. ogłoszenie Dziennika Ustaw

Nr 29, zawierającego m. in. dekret o stanie wojennym. Otóż pismo to zostało

skierowane przez Biuro Prawne Urzędu Rady Ministrów w dniu 9 kwietnia 1991 r. (Nr

Pr. 147 – 67/91) do Biura Orzecznictwa Sądu Najwyższego i dopiero po tej dacie stało

się podstawą praktyki orzeczniczej jako tzw. propter nova (zob. m. in. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 17 marca 1992 r., OSNKW 1992, z. 9 – 10, poz. 69). Na tej

właśnie podstawie doszło do uniewinnienia Mariana J. i Ryszarda S. przez Sąd

Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 czerwca 1993 r., sygn. akt (...), (rozpoznając sprawę

Sąd przeprowadził dowód z powołanego pisma – s. 2 uzasadnienia wyroku).

Przypomnieć w związku z tym należy treść przepisu art. 474 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k. z

1969 r.: „Postępowanie sądowe zakończone prawomocnym orzeczeniem wznawia się,

jeżeli (...) po wydaniu orzeczenia ujawnią się nowe fakty lub dowody nie znane

przedtem sadowi, wskazujące na to, że (...) skazany jest niewinny (...)”.

W powołanym wyroku z dnia 17 marca 1992 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że:

„Wznowienie postępowania może nastąpić tylko wtedy, gdy nowe dowody świadczą o

określonych przez ustawę wadach wyroku. Takim dowodem jest w tej sprawie (i jej

podobnych) wspomniane pismo Nr Pr. 147 – 67/91”. Inaczej mówiąc, gdyby sądom

orzekającym w latach 1981 – 1983 znany był fakt „antydatowania” Dziennika Ustaw,

zawierającego m. in. dekret o stanie wojennym, to zmiana orzeczeń w sprawach o

przestępstwa określone w tym dekrecie w trybie wznowienia postępowania nie byłaby

możliwa.

Jest zatem oczywiste, że warunkiem postawienia sędziemu zarzutu, iż

uczestniczył on w bezprawnym pozbawieniu wolności osoby oskarżonej o czyn

popełniony w okresie „antydatowania”, jest wykazanie znajomości tego faktu przez

sędziego w chwili orzekania, w przeciwnym bowiem przypadku należy liczyć się z

taką oceną (której trafność nie budzi żadnych wątpliwości), jak miało to miejsce w

sprawie o zezwolenie na pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej,

rozpoznanej przez Sąd Najwyższy w dniu 13 stycznia 2003 r. (uchwała SNO 54/02,

Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego 2003, z. I, poz. 17). Sąd ten

stwierdził: „Razi natomiast dowolnością wyrażona w zażaleniu sugestia, iż osoby

objęte wnioskiem mogły mieć w chwili prowadzenia postępowania świadomość

antydatowania Dziennika Ustaw zawierającego treść dekretu o stanie wojennym,

mimo iż „co prawda” (żalący się tego nie ukrywa) fakt ten stał się powszechnie znany

w 1991 r. Żalący się nie twierdzi przecież, że osoby te pozostawały w kontakcie z

kimkolwiek z wąskiego grona osób wtajemniczonych w kulisy wprowadzenia stanu

wojennego lub dokonujących druku Dziennika Ustaw i miały z tego powodu wiedzę

pozwalającą odrzucić domniemanie zgodności czasu publikacji aktu prawnego z datą

wskazaną w Dzienniku Ustaw zawierającym ten akt. Za oczywiste należy nadto uznać,

że ukrywanie rzeczywistych okoliczności, a zwłaszcza czasu wydania Dziennika

Ustaw leżało w interesie wprowadzających stan wojenny”.

Podobnie zagadnienie to ujmuje się w piśmiennictwie (zob. H. Kmieciak: W

kwestii odpowiedzialności karnej za respektowanie klauzuli o retrooakcji dekretu z

dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (art. 61) przy stosowaniu jego przepisów,

WPP 2006, nr 1, s. 33): „Skoro bowiem antydatowanie Dziennika Ustaw Nr 29 z 1981

r. oficjalnie ujawniono dopiero w 1991 r., w związku z czym dopiero w tym czasie

upadło domniemanie prawne, że tenże Dziennik został wydany w dniu 14 grudnia

1981 r., to przecież nie sposób wymagać, by funkcjonariusz publiczny stosujący

przepisy w okresie stanu wojennego mógł mieć wówczas świadomość tego

antydatowania. Naturalnie, poza wyjątkowym wypadkiem, gdyby był w to

wtajemniczony (...)”.

Dodać należy, że okoliczności związane z wydaniem Dziennika Ustaw Nr 29 z

dnia 14 grudnia 1981 r. przedstawił m. in. L. Mażewski: Stany Nadzwyczajne w

Polsce w latach 1918 – 1989, Toruń 2006, s. 196 i in. Z opisu tych okoliczności nie

wynika, aby ktokolwiek z sędziów (a sędzia objęty wnioskiem prokuratora IPN w

szczególności) uczestniczył w uzgodnieniach ostatecznego kształtu, uchwalonego już

przez Radę Państwa, dekretu o stanie wojennym i mógł mieć w związku z tym

świadomość późniejszego niż figurującego w Dzienniku Ustaw dnia jego publikacji.

Truizmem jest przypomnienie, że przestępstwem jest czyn zawiniony, skoro „Nie

popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać

winy w czasie czynu” (art. 1 § 3 k.k.). Przede wszystkim, przesłanką winy jest tzw.

strona podmiotowa przestępstwa, określona w art. 9 k.k., tzn. – przy przestępstwach

umyślnych, a do takich zalicza się przestępstwo stypizowane w art. 189 § 2 k.k. –

zamiar popełnienia przestępstwa.

Rozważań w tym zakresie nie zawiera wniosek prokuratora IPN w sprawie

zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego

w stanie spoczynku, co sprawia, że – uwzględniając wcześniej poczynione uwagi –

należało odmówić jego przyjęcia. Jeżeli bowiem wniosek jest oczywiście bezzasadny,

jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, prezes sądu dyscyplinarnego nie tylko jest

uprawniony, ale obligowany do wydania zarządzenia o odmowie przyjęcia.

Już tylko zauważyć należy, że Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w uchwale z

dnia 1 lipca 2002 r., SND 1/02 (utrzymanej w mocy uchwałą Sądu Najwyższego –

Sądu Dyscyplinarnego w składzie siedmiu sędziów z dnia 11 października 2002 r.,

SNO 29/02, Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego 2002, z. I – II,

poz. 36), wniosek prokuratora IPN w podobnej sprawie, określił jako oczywiście

bezzasadny, chociaż zarzut dotyczył akcji strajkowej również w dniu 13 grudnia 1981

r., a więc dniu, w którym z formalnego punktu widzenia dekrety z dnia 12 grudnia

1981 r. miały retroaktywny charakter (zob. L. Mażewski: j.w., s.198).Tym bardziej –

w zakresie strajku, który rozpoczął się po dniu 13 grudnia 1981 r., przy braku

jakichkolwiek danych wskazujących na świadomość w chwili orzekania przez

sędziego Sądu Najwyższego, że strajk ten trwał w okresie „antydatowania” Dziennika

Ustaw – konstatacja o oczywistej bezzasadności pozbawiona jest alternatywy.