Legislator Case Law & Legislation
SND 1/07 AI generated

SND 1/07 · Sąd Najwyższy

Case Number SND 1/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome zarządzenie z dnia 26 lipca 2007 r.

Legislator summary

AI generated

nieuwzględnieniu zażalenia obrońcy w. wym. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego z dnia 13 stycznia 1981 r. (powinno być 1982 r.) o utrzymaniu w mocy tymczasowego

Legislator headnote

AI generated

art. 231 § 1 k.k, art. 189 § 2 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 246 § 4 k.k, art. 1 Konstytucji, art. 1 k.k; SND 1/07 · Sąd Najwyższy: wym. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego z dnia 13 stycznia 1981 r. (powinno być 1982 r.) o utrzymaniu w mocy tymczasowego

Keywords

AI generated
art. 231 § 1 k.k art. 189 § 2 k.k art. 11 § 2 k.k art. 246 § 4 k.k art. 1 Konstytucji art. 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 231 § 1 k.k
o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k.
art. 189 § 2 k.k
na jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy
art. 11 § 2 k.k
zastosowaniu art. 11 § 2 k.k.
art. 246 § 4 k.k
klauzulę subsydiarności określoną w art. 246 § 4
art. 1 Konstytucji
WPP 2006, nr 1, s. 10 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., IV KK
art. 1 k.k
WPP 2006, nr 1, s. 10 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., IV KK
art. 121 k.k
art. 121 k.k. dawał podstawę do stosowania retroaktywnych postanowień dekretu (art.

Cited Case Law

AI generated
V KZ 25/82
poprzez wydanie w dniu 5 lutego 1982 r. postanowienia, sygn. V KZ 25/82, o
IV KK 93/07
w dniach od 14 do 16 lipca 1982 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

ZARZĄDZENIE Z DNIA 26 LIPCA 2007 R.

SND 1/07

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego – Prezes Sądu

D y s c y p l i n a r n e g o w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego,

na podstawie art. 80 § 2b zd. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów

powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w związku z art. 8 § 1 ustawy z dnia

23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.)

odmawia

p r z y j ę c i a oczywiście bezzasadnego w n i o s k u prokuratora Instytutu Pamięci

Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu

z dnia 13 lipca 2007 r,. sygn. akt: (...), o zezwolenie na pociągnięcie do

odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.

Uzasadnienie

Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej – Oddziałowej Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej określany jako prokurator IPN) złożył

wniosek do Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego o zezwolenie na pociągnięcie

do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, wobec

istnienia uzasadnionego podejrzenia, że:

„I. W okresie od dnia 5 lutego 1982 r. do dnia 5 czerwca 1982 r., jako

funkcjonariusz państwa komunistycznego, będąc sędzią Izby Karnej Sądu

Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z dwoma ówczesnymi sędziami

Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego w Sądzie Wojewódzkim pod sygnaturą akt

IV K 19/82 postępowania karnego, dopuścił się zbrodni komunistycznej, polegającej

na niedopełnieniu obowiązku i bezprawnym pozbawieniu wolności Eugeniusza R.,

poprzez wydanie w dniu 5 lutego 1982 r. postanowienia, sygn. V KZ 25/82, o

nieuwzględnieniu zażalenia obrońcy w. wym. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego

z dnia 13 stycznia 1981 r. (powinno być 1982 r.) o utrzymaniu w mocy tymczasowego

aresztowania wobec w. wym. pomimo tego, że czyn który zarzucano Eugeniuszowi R.,

a określony w art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym

(Dz. U. Nr 29, poz. 154), który stanowił podstawę jego stosowania, nie był przez

prawo zabroniony, przez co pozbawił bezprawnie wolności Eugeniusza R. do dnia 5

czerwca 1982 r., to jest do dnia wyznaczenia składu orzekającego do rozpatrzenia

sprawy w. wym., które to zachowanie nosiło cechy represji politycznej stosowanej

wobec Eugeniusza R. za jego przynależność do NSZZ „Solidarność” i było działaniem

na jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231 § 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy

zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o

Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi

Polskiemu (Dz. U. z 1998 r. Nr 155, poz. 1016 z późn. zm.).

II. W okresie od dnia 5 lutego 1982 r. do dnia 24 maja 1982 r., jako

funkcjonariusz państwa komunistycznego, będąc sędzią Izby Karnej Sądu

Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z dwoma ówczesnymi sędziami

Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego w Sądzie Wojewódzkim pod sygnaturą akt

IV K 19/82 postępowania karnego, dopuścił się zbrodni komunistycznej, polegającej

na niedopełnieniu obowiązku i bezprawnym pozbawieniu wolności Henryka B.,

poprzez wydanie w dniu 5 lutego 1982 r. postanowienia, sygn. V KZ 25/82, o

nieuwzględnieniu zażalenia obrońcy w. wym. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego

z dnia 13 stycznia 1981 r. (powinno być 1982 r.) o utrzymaniu w mocy tymczasowego

aresztowania wobec w. wym., pomimo tego, że czyn który zarzucano Henrykowi B., a

określony w art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz.

U. Nr 29, poz. 154), który stanowił podstawę jego stosowania, nie był przez prawo

zabroniony, przez co pozbawił bezprawnie wolności Henryka B. do dnia 24 maja 1982

r., to jest do dnia rozpoznania przez Sąd Wojewódzki wniosku obrońcy w. wym. o

uchylenie stosowanego wobec niego tymczasowego aresztowania, które to zachowanie

nosiło cechy represji politycznej stosowanej wobec Henryka B. za jego przynależność

do NSZZ „Solidarność” i było działaniem na jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231

§ 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 2 ust. 1

ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania

Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 1998 r. Nr 155, poz. 1016 z późn.

zm.)”.

W tych opisach przestępstw prokurator IPN nie podał daty czynu zarzucanego

Eugeniuszowi R. i Henrykowi B., jednak z uzasadnienia wniosku wynika, że w akcie

oskarżenia skierowanym do Sądu Wojewódzkiego wskazano dni 13 i 14 grudnia 1981

r. Okres ten przyjął Sąd Wojewódzki w opisie czynu przypisanego tym oskarżonym.

Prokurator IPN podejrzenie popełnienia przestępstw przez sędziego Sądu

Najwyższego w stanie spoczynku uzasadnił m. in. tym, że „obecnie jest to już faktem

powszechnie wiadomym, co wynika z informacji Biura Prawnego Urzędu Rady

Ministrów (...) to Dziennik Ustaw Nr 29 z 1981 r. z tekstem dekretu o stanie

wojennym i o postępowaniach szczególnych (...) był antydatowany, gdyż jego druk

rozpoczęto dopiero w godzinach rannych dnia 17 grudnia 1981 r. (...). W świetle

powyższego bezsporne jest, że w dniach, w których w. wym. pokrzywdzeni mieli

dopuścić się przypisanych im czynów, dekret o stanie wojennym, jako ogłoszony w

Dzienniku Ustaw z dnia 14 grudnia 1981 r., nie mógł obowiązywać i powodować

pociągania ich do odpowiedzialności karnej za naruszenie jego przepisów (...)

zastosowanie wobec pokrzywdzonych, przez prokuratorów i sędziów podejmujących

czynności w ich sprawie było również pogwałceniem jednej z najbardziej

fundamentalnych zasad procesu karnego, to jest zasady nullum crimen, nulla poena

sine lege anteriori”, której „rozwinięciem są cztery zasady szczegółowe dotyczące (...)

i zakazu działania prawa wstecz”. W kontekście ostatniej z wymienionych zasad

prokurator IPN przedstawił obszerne wywody o niedopuszczalności stosowania art. 61

dekretu o stanie wojennym w sprawach o przestępstwa określone w tym dekrecie.

W dalszej części uzasadnienia wniosku, prokurator IPN stwierdził, że sędzia

Sądu Najwyższego w stanie spoczynku „(...) utrzymując wobec Henryka B. i

Eugeniusza R. stosowanie tymczasowego aresztowania w oparciu o czyny, które w

chwili popełnienia nie były przez prawo zabronione nie dopełnił ciążących na nim

obowiązków i bezprawnie pozbawił ich wolności (...), czym wyczerpał znamiona

zbrodni komunistycznej z art. 231§ 1 k.k. i art. 189 § 2 k.k.”

Oceniając zasadność wniosku o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do

odpowiedzialności karnej, należy na wstępie zauważyć, że niedopuszczalne było

powołanie w ramach tzw. kumulatywnego zbiegu przepisów art. 231 § 1 k.k., skoro

prokurator IPN zakwalifikował czyny, które miał popełnić w 1982 r. sędzia Sądu

Najwyższego w stanie spoczynku, również jako wyczerpujące znamiona przestępstwa

określonego w art. 189 § 2 k.k.

Przypominając zbieżne w tej mierze poglądy w piśmiennictwie i judykaturze

wystarczy poprzestać na stwierdzeniu, że jeżeli czyn kwalifikowany jest jako zbrodnia

komunistyczna, to przyjęcie, iż czyn sprawcy wyczerpał znamiona przestępstwa

pozasłużbowego wyklucza zakwalifikowanie tego czynu jako przestępstwa

służbowego, a to ze względu na tzw. klauzulę subsydiarności określoną w art. 246 § 4

k.k. z 1969 r., obowiązującego w dacie czynów, których dotyczy wniosek prokuratora

IPN (zob. G. Rejman: Zbrodnie komunistyczne w koncepcji polskiego prawa karnego,

WPP 2006, nr 1, s. 10 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., IV KK

93/07 – niepubl.).

W kręgu rozważań pozostaje zatem kwalifikacja prawna określona w art. 189 § 2

k.k. jako podstawa ewentualnej odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego

w stanie spoczynku. Ponieważ czyny osób, wobec których stosowano tymczasowe

aresztowanie miały miejsce również w dniu 13 grudnia 1981 r., to należy w pierwszej

kolejności odnieść się do zagadnienia czy sąd, w skład którego wchodził wymieniony

sędzia, naruszył zasadę lex retro non agit (chodzi o zasadę prawa karnego

materialnego, a nie procesu), stosując klauzulę promulgacyjną określoną w art. 61

dekretu o stanie wojennym: „Dekret wchodzi w życie z dniem ogłoszenia z mocą od

dnia uchwalenia”. Jeżeli mowa o naruszeniu wspomnianej zasady, to oczywiście

wchodzi w rachubę jako podstawa odpowiedzialności karnej zawinienie. To

rudymentarne przypomnienie jest konieczne, wobec braku rozważań na ten temat we

wniosku prokuratora IPN, bowiem z pewnością nie spełnia wymogów

uprawdopodobnienia winy sformułowanie w uzasadnieniu wniosku o bezprawnym

pozbawieniu wolności.

W uzasadnieniu wniosku powołano się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17

października 1991 r., II KRN 274/91 (OSNKW 1992, z. 3-4, poz. 19), w którym

sformułowano tezę, że zakaz określony w art. 15 Międzynarodowego Paktu Praw

Obywatelskich i Politycznych (dotyczący zasady lex retro non agit) należy do tej

kategorii norm prawa międzynarodowego, które w krajowym porządku prawnym

państw-sygnatariuszy Paktu nadają się do bezpośredniego stosowania. W sprawie

zasady lex retro non agit wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia

20 września 1991 r., II KRN 154/91 (OSNKW 1992, z. 1-2, poz. 3): „Obecnie, gdy art.

1 Konstytucji określa Rzeczpospolitą Polską jako państwo prawne, obowiązywanie

zasady lex retro non agit nie może budzić najmniejszych wątpliwości” (oba orzeczenia

dotyczyły spraw osób skazanych za przestępstwa określone w dekrecie o stanie

wojennym).

Prokurator IPN zdaje się jednak nie dostrzegać, że o ile uprawniona formalnie i

zasadna merytorycznie dyskwalifikacja prawna normy stanowiącej o retroaktywności

dekretu sama przez się wystarczałaby do uwolnienia oskarżonego (skazanego) od

odpowiedzialności karnej za popełnienie przestępstwa określonego w rozdziale VI

dekretu (w tym zwłaszcza w art. 46), o tyle, nie może stanowić automatycznie

przesłanki czegoś przeciwnego, mianowicie poniesienia przez funkcjonariusza

publicznego odpowiedzialności karnej za stosowanie przepisów dekretu wyłącznie z

powodu respektowania normy o retroakcji. Odwołanie się w celu wydania decyzji

przez Sąd Dyscyplinarny na niekorzyść (uchwała o zezwoleniu na pociągnięcie do

odpowiedzialności karnej miałaby przecież taki charakter) do orzecznictwa Sądu

Najwyższego z 1991 r., zapadłego na gruncie zasad prawnostrojowych państwa, które

w czasie działania funkcjonariusza nie istniały, nie może być aprobowane (zob. H.

Kmieciak: W kwestii odpowiedzialności karnej za respektowanie klauzuli o retroakcji

dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (art. 61) przy stosowaniu jego

przepisów, WPP 2006, nr 1, s. 29 i n.).

W orzecznictwie dyscyplinarnym dotyczącym tego zagadnienia nie budzi

wątpliwości bezzasadność wniosków o uchylenie immunitetu sędziowskiego bądź

prokuratorskiego.

I tak, w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 2002 r., SND 1/02,

stwierdzono: „Całkowicie nietrafna jest teza o odpowiedzialności za naruszenie zasady

lex retro non agit w wyniku respektowania przez skład orzekający normy

sformułowanej w art. 61 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (…) jak

słusznie zauważył prof. Andrzej Wąsek w glosie do wyroku składu siedmiu sędziów

SN z dnia 20 września 1991 r.: wynikające z art. 61 dekretu o stanie wojennym jego

retroaktywne działanie wprawdzie było sprzeczne z unormowaniem zawartym w art. 1

k.k., ale dekret ten mógł być (pozornie) uważany za lex posterior w stosunku do k.k., a

art. 121 k.k. dawał podstawę do stosowania retroaktywnych postanowień dekretu (art.

61), stanowiących wyłom w zasadzie nultum crimen sine lege anteriori (…). W

ówczesnym stanie prawnym sądy nie miały warunków do uznania, że ów art. 61 jest

sprzeczny z Konstytucją PRL (PiP 1993, nr 10, s. 115). Natomiast prof. Arnold

Gubiński w drugiej glosie do tego wyroku stwierdził: obecnie łatwo jest wskazywać na

ogólnikowość i pokrętność klauzuli z art. 61 dekretu, ale wówczas trudno było ją

zakwestionować (PiP 1993, nr 10, s. 120)”. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11

października 2002 r., SNO 29/02 (Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego 2002, z. I-II, poz. 36), utrzymującej w mocy uchwałę z dnia 1 lipca

2002 r., SND 1/02, nie tylko zaaprobowano przedstawione stanowisko, ale wskazano

kolejne argumenty, świadczące o braku bezprawności w zachowaniu sędziego, którego

sprawa dotyczyła.

Identyczne stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13

stycznia 2003 r. (Orzecznictwo j.w. 2003, z. I, poz. 17), a także Sąd Dyscyplinarny dla

Prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej w orzeczeniu z dnia 14 października 2002

r., SD.I. 1/2002, w którym stwierdzono: „Bezpodstawna jest teza o odpowiedzialności

prokuratora za naruszenie swoim działaniem zasady lex retro non agit w wyniku

zastosowania normy sformułowanej w art. 61 dekretu o stanie wojennym (…) zgodnie

z przyjętymi wtedy regułami wykładni sądy, ani tym bardziej prokuratorzy nie byli

władni zakwestionować mocy obowiązującej prawa stanowionego. Brak jest zatem

również podstaw do uznania, że prokurator stosując przepisy dekretu o stanie

wojennym do czynów popełnionych w dniu 13 grudnia 1981 r. świadomie chciał

przekroczyć swoje uprawnienia, albo co najmniej przewidywał taką możliwość i na

nią się godził.”

Jeżeli można cokolwiek dodać do przytoczonej argumentacji sądów

dyscyplinarnych, to tylko to, że gdyby wyeliminowano w sprawie Eugeniusza R. i

Henryka B. z opisu przypisanego im czynu dzień 13 grudnia 1981 r., to i tak

pozostałby dzień 14 grudnia 1981 r., czyli dzień nominalnego ogłoszenia dekretu o

stanie wojennym, a zatem sędziowie mieli prawnoformalne podstawy do traktowania

akcji strajkowej jako czynu zabronionego, chyba że posiadali w chwili orzekania

wiedzę o „antydatowaniu” Dziennika Ustaw Nr 29 z dnia 14 grudnia 1981 r.

(podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w powołanej uchwale z dnia 11

października 2002 r.).

Prokurator IPN nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu, chociażby

poszlakowego, aby sędziowie orzekający w przedmiocie tymczasowego aresztowania

(a sędzia, którego wniosek dotyczy w szczególności) taką wiedzę posiadali. I nic

dziwnego, jak bowiem stwierdził Sąd Dyscyplinarny w uchwale z dnia 22 lutego 2000

r., SD 46/99 (niepubl.): „Zważyć należy, że Dziennik Ustaw Nr 29, publikujący dekret

o stanie wojennym nosił datę 14 grudnia 1981 r., a okoliczności związane z jego

rzeczywistą publikacją nie mogły, ze względów oczywistych, być wówczas

przedmiotem ustaleń. Stało się to dopiero w postępowaniu nadzwyczajnorewizyjnym

przed Sądem Najwyższym w 1991 r. (dodać należy, czego prokurator IPN nie uczynił,

że pismo Biura Prawnego Urzędu Rady Ministrów, stanowiące podstawę

wspomnianych ustaleń, sporządzone zostało dnia 9 kwietnia 1991 r., Nr Pr. 14767/91). Identyczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w powołanej

już uchwale z dnia 1 lipca 2002 r., wskazując w ślad za cytowaną wypowiedzią Sądu

Dyscyplinarnego, że: „antydatowanie Dziennika (…) nie mogło więc być znane

sędziemu w trakcie orzekania w lutym 1982 r. i nie może być przedmiotem zarzutu

stawianego mu przez wnioskodawcę”.

W sprawie o uchylenie immunitetu prokuratorowi Sąd Dyscyplinarny dla

Prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej, w powołanym orzeczeniu uznał, że: „fakt

antydatowania Dziennika Ustaw nie był wówczas znany (…) zebrany w sprawie

materiał dowodowy wskazuje, iż prokurator (…) nie miał świadomości, że stosuje

przepisy dekretu o stanie wojennym odnośnie zdarzeń z dni 13 – 15 grudnia 1981 r.,

które jeszcze w inkryminowanym czasie nie były przestępstwem, gdyż dekret jeszcze

nie obowiązywał, a tym samym jego działanie pozbawione było cechy bezprawności

(…) fakt antydatowania (…) został ujawniony dopiero w kwietniu 1991 r. i brak

jakichkolwiek dowodów, że był on znany prokuratorowi w grudniu 1981 r.”

Znamienne jest również stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy – Sąd

Dyscyplinarny w powołanej uchwale z dnia 13 stycznia 2003 r.: „Razi natomiast

dowolnością wyrażona w zażaleniu sugestia, iż osoby objęte wnioskiem mogły mieć w

chwili prowadzenia postępowania świadomość antydatowania Dziennika Ustaw

zawierającego treść dekretu o stanie wojennym, mimo iż „co prawda” (żalący się tego

nie ukrywa) fakt ten stał się powszechnie znany w 1991 r. Żalący się nie twierdzi

przecież, że osoby te pozostawały w kontakcie z kimkolwiek z wąskiego grona osób

wtajemniczonych w kulisy wprowadzenia stanu wojennego lub dokonujących druku

Dziennika Ustaw i miały z tego powodu wiedzę pozwalającą odrzucić domniemanie

zgodności czasu publikacji aktu prawnego z datą wskazaną w Dzienniku Ustaw

zawierającym ten akt. Za oczywiste należy nadto uznać, że ukrywanie rzeczywistych

okoliczności, a zwłaszcza czasu wydania Dziennika Ustaw leżało w interesie

wprowadzających stan wojenny”.

Konkluzja zatem może być tylko jedna: wniosek prokuratora IPN o zezwolenie

na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie

spoczynku jest bezzasadny w stopniu tak oczywistym, że – stosownie do treści art. 80

§ 2b zd. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych – należało odmówić jego przyjęcia.