Legislator Case Law & Legislation
SDI 7/12 AI generated

SDI 7/12 · Sąd Najwyższy

Case Number SDI 7/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej, orzeczeniem z dnia 19 maja 2010 r., sygn. 2009 roku, po uzgodnieniu z Z. M., iż będzie pełnił funkcje jego pełnomocnika w sprawie

Legislator headnote

AI generated

art. 536 k.p.k; SDI 7/12 · Sąd Najwyższy: 2009 roku, po uzgodnieniu z Z. M., iż będzie pełnił funkcje jego pełnomocnika w sprawie

Keywords

AI generated
art. 536 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 536 k.p.k
uwagę jego treść oraz wynikające z niej granice zaskarżenia, w kontekście treści art. 536

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 10 MAJA 2012 R.

SDI 7/12

Przewodniczący: sędzia SN Andrzej Siuchniński.

Sędziowie SN: Stanisław Zabłocki, Michał Laskowski (sprawozdawca).

Sąd

Najwyższy

–

Izba

K a r n a z udziałem adwokata – Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej oraz protokólanta w sprawie

adwokata obwinionego z § 6 w zw. z § 22 ust. 1 i in. Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i

Godności Zawodu Adwokata po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 maja 2012 r.

kasacji, wniesionej przez obrońcę obwinionego od orzeczenia Wyższego Sądu

Dyscyplinarnego Adwokatury z dnia 3 września 2011 r., sygn. akt WSD (...),

utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej z dnia 19

maja 2010 r., sygn. akt SD (...)

1. o d d a l i ł kasację,

2. o b c i ą ż y ł obwinionego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego w

kwocie dwudziestu złotych.

Uzasadnienie

Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej, orzeczeniem z dnia 19 maja 2010 r., sygn.

SD (...), uznał adwokata za winnego tego, że w okresie od lutego 2007 roku do czerwca

2009 roku, po uzgodnieniu z Z. M., iż będzie pełnił funkcje jego pełnomocnika w sprawie

o rozwód oraz w sprawie o podział majątku i po wypełnieniu funkcji pełnomocnika z

wyboru Z. M. w sprawie o rozwód do prawomocnego zakończenia postępowania, odebrał

pełnomocnictwo do sprawy o podział majątku od strony przeciwnej, tj. od byłej małżonki

skarżącego L. M., to jest za winnego przewinienia z § 6 w zw. z § 22 ust. 1 pkt a Zbioru

Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu Adwokata i za to na podstawie art. 81 ust.

1 pkt 4 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze wymierzył obwinionemu

karę dyscyplinarną zawieszenia w czynnościach zawodowych na czas 4 miesięcy.

Odwołanie od tego orzeczenia wniósł obwiniony. W odwołaniu tym zarzucił

orzeczeniu uchybienia procesowe – związane z nieuwzględnieniem jego wniosku o

odroczenie rozprawy oraz uchybienia merytoryczne, kwestionując niezgodność swego

postępowania z zasadami etyki i podnosząc, że obie opisane w orzeczeniu sprawy nie

mają ze sobą nic wspólnego. Obwiniony wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i

uniewinnienie go od zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego, ewentualnie o

uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi dyscyplinarnemu pierwszej instancji

do ponownego rozpoznania.

Po rozpoznaniu odwołania Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury, orzeczeniem z

dnia 3 września 2011 r., sygn. WSD (...), utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

Kasację od tego orzeczenia wniósł obrońca obwinionego. Zarzucił w niej rażącą

niewspółmierność orzeczonej kary dyscyplinarnej w wymiarze 4 miesięcy zawieszenia w

czynnościach zawodowych i wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania, jak można przypuszczać, bo w kasacji nie wyrażono

tego wprost, Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Adwokatury.

W uzasadnieniu kasacji podkreślono, iż „wbrew dotychczas zajmowanemu

stanowisku – należy uznać, że sprawa o rozwód i sprawa o podział majątku wspólnego

między tymi samymi stronami może nosić znamiona spraw ze sobą związanych” oraz, że

adwokat rozumie swój błąd w ocenie stanu sprawy z tamtego okresu i wyraża ubolewanie

z tego powodu. Zauważono jednocześnie, że kara dyscyplinarna powinna uwzględniać

cały dotychczasowy przebieg praktyki adwokackiej, w trakcie której obwiniony „zawsze

swoje czynności zawodowe wykonywał z maksymalną rozwagą i zawsze w interesie

klienta.” Podniesiono również, że orzeczona kara pozbawia obwinionego środków

utrzymania i rzutuje, biorąc pod uwagę jego wiek, na zaopatrzenie emerytalne, a nadto, że

w okresie, w którym doszło do przewinienia, adwokat przeżywał okres dużych

problemów rodzinnych i zdrowotnych, co mogło doprowadzić do zaistniałej sytuacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest niezasadna i jej wniosek nie mógł zostać uwzględniony. Przed

merytorycznym ustosunkowaniem się do podniesionych w kasacji kwestii, Sąd

Najwyższy uznał za stosowne zwrócić uwagę na redakcję części dyspozytywnej

orzeczenia utrzymanego w mocy przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury. Zarzut

kasacji dotyczy wyłącznie niewspółmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej i biorąc pod

uwagę jego treść oraz wynikające z niej granice zaskarżenia, w kontekście treści art. 536

k.p.k. w zw. z art. 95n ustawy – Prawo o adwokaturze, tylko wspomnieć wypada, że

ustawową podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokatów i aplikantów

adwokackich stanowi przepis art. 80 Prawa o adwokaturze. Zasady etyki i godności

zawodu adwokata nie mają rangi ustawowej i jako takie nie mogą stanowić samodzielnej

podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej. Regulacje zawarte w Zbiorze Zasad Etyki

Adwokackiej i Godności Zawodu Adwokata – uchwale Naczelnej Rady Adwokackiej,

powinny być zatem powoływane jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej, ale w

związku z art. 80 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze, a nie

samodzielnie. Sąd Dyscyplinarny odwołał się wprawdzie w swoim orzeczeniu do tej

ustawy, ale tylko do stosownego przepisu stanowiącego podstawę wymierzenia kary

dyscyplinarnej. Uchybienie to, biorąc pod uwagę treść art. 80 ustawy – Prawo o

adwokaturze, który wprost odwołuje się do zasad etyki lub godności, ma jednak

drugorzędne znaczenie, a wracając do zarzutu kasacji i granic zaskarżenia w niej

określonych nie mogło stanowić podstawy innych poczynań Sądu Najwyższego, poza

zaakcentowaniem tej nieprawidłowości, występującej czasami w praktyce sądów

dyscyplinarnych.

Zawarty w kasacji zarzut rażącej niewspółmierności kary jest zarzutem dotyczącym

kategorii ocen, uwzględnić przy tym należy, że art. 91b ustawy – Prawo o adwokaturze

mówi o rażącej niewspółmierności kary. Analiza językowa określenia rażąca wskazuje na

to, że dojść musi do znaczącej, wyraźnej różnicy w ocenach odnośnie wymiaru kary

między sądem pierwszej instancji a sądem odwoławczym albo między tymi sądami a

sądem kasacyjnym, aby mogło dojść do zmiany lub uchylenia orzeczenia. Innymi słowy,

nie każda różnica w ocenie co do wymiaru kary może stanowić podstawę do korekty tego

wymiaru.

Jednym z czynników limitujących wymiar kary dyscyplinarnej jest w tego rodzaju

sprawie rodzaj i niejako ciężar gatunkowy naruszonej zasady etyki i godności zawodu.

Postępowanie sprzeczne z zasadą określoną w § 22 ust. 1 lit. a Zbioru Zasad Etyki

Adwokackiej i Godności Zawodu – uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 10

października 1998 r. (obecnie zgodnie z obwieszczeniem Prezydium NRA z 14 grudnia

2011 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu jest to § 22 lit. a) uznać należy za delikt

dyscyplinarny o znacznym stopniu szkodliwości dla godności zawodu adwokata.

Jednoznaczne

stanowisko

zajmowano

w

tej

kwestii

w

orzecznictwie

sądów

dyscyplinarnych (zob. Z. Krzemiński, Etyka adwokacka. Teksty, orzecznictwo,

komentarz, Kraków 2003, s.104-109). Sąd Dyscyplinarny Rady Adwokackiej w Wilnie

stwierdził, że „nie tylko prowadzenie jednej i tej samej sprawy z plenipotencji obu stron

biorących udział w sprawie jest sprzeczne z obowiązkami zawodowymi adwokata, lecz

także udzielanie porad obu stronom roszczącym wzajemne pretensje nader poważnie

(podkr. SN) koliduje z obowiązkami wynikającymi z przynależności do zawodu

adwokackiego” (zob. orzeczenie SD w Wilnie z dnia 9 lutego 1937 r., Ds. 40/36,

publikowane w Sprawozdaniu Rady Adwokackiej w Wilnie za lata 1936/37, s. 67). W

innym orzeczeniu postępowanie takie określono jako sprzeczne z naturą pracy zawodowej

adwokatury i narażające na możliwość utraty zaufania obydwóch stron (zob. orzeczenie

Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej z dnia 16 maja 1959 r., WKD 103/58, Palestra

1959, nr 10, s. 111-112). Poglądy wówczas wyrażone uznać trzeba za w pełni aktualne.

Działanie obwinionego naruszyło jedną z podstawowych zasad etycznych, jaką jest

lojalność wobec klienta. Trafnie zwrócił na to uwagę orzekający w tej sprawie Wyższy

Sąd Dyscyplinarny w uzasadnieniu swego orzeczenia. Zawód adwokata to zawód, w

którym zaufanie klienta do swego pełnomocnika czy obrońcy ma znaczenie zasadnicze i

wszelkie działania zaufanie to podważające, godzą w istotę adwokatury. Związek spraw o

rozwód i podział majątku wspólnego jest oczywisty i nie wymaga pogłębionych rozważań

ze strony adwokata, zwłaszcza, jak w tym wypadku, adwokata o bogatym doświadczeniu

zawodowym. Przyjęcie pełnomocnictwa od strony przeciwnej naruszyło zakaz określony

w § 22 lit. a Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu Adwokata w stopniu

poważnym. Znaleźć to powinno swe odbicie w wymiarze kary.

Analizując zasadność zarzutu kasacji zauważyć nadto trzeba, że obwiniony adwokat

uznany został w 2010 roku za winnego jeszcze innego deliktu dyscyplinarnego

[orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej z dnia 20 października 2010 r.,

sygn. SD (...), utrzymane w mocy orzeczeniem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego

Adwokatury z dnia 3 września 2011 r., WSD (...)]. Delikt ten także polegał na

nielojalności wobec klienta i obwiniony ukarany został za nie karą pieniężną. W tym

stanie rzeczy zawarte w kasacji twierdzenia o nienagannej postawie obwinionego, który

działał „zawsze w interesie klienta” nie znajdują potwierdzenia w faktach, zaś wymiar

kary dyscyplinarnej stanowiący przedmiot rozważań Sądu Najwyższego oceniać należy

także przez pryzmat wcześniejszego ukarania obwinionego na karę rodzajowo

łagodniejszą niż obecna. Zauważyć przy tym trzeba, że kara zawieszenia w czynnościach

zawodowych wymierzona została w pobliżu dolnej granicy określonej przez ustawę.

Zaznaczyć także należy, że postawa obwinionego w toku postępowania

dyscyplinarnego i prezentowane przez z niego, także w odwołaniu, poglądy na temat

istoty przypisanego mu przewinienia dyscyplinarnego, nakazują wstrzemięźliwość w

podejściu do wyrażonej przez niego w toku postępowania kasacyjnego skruchy z powodu

zaistniałej sytuacji, zwłaszcza, gdy zważy się zapis w uzasadnieniu orzeczenia Wyższego

Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury, gdzie wprost wytknięto obwinionemu brak „ ...

jakiejkolwiek skruchy i zrozumienia, że postąpił źle.”

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności, Sąd Najwyższy nie znalazł

podstaw do uwzględnienia kasacji. Podstawą taką z pewnością nie jest przy tym,

eksponowany w kasacji wiek obwinionego, który sam przez się jedynie wyjątkowo

mógłby wpływać na wymiar kary dyscyplinarnej, zważywszy zaś, że obwiniony jest

osobą w sile wieku, w tej konkretnej sprawie nie ma żadnego znaczenia.