Legislator summary
AI generatedEtyki Adwokackiej i Godności Zawodu z 1998 r. oraz o to, że w dniu 14 listopada 2002 r. w trakcie rozprawy przez Sądem Rejonowym w C. opuściła zw. z § 27 ust.1 wskazanego Zbioru Zasad. Orzeczeniem z dnia 11 września 2004 r. Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w W. uniewinnił ją z drugiego z zarzucanych czynów, a uznał winną pierwszego z nich i orzekł karę
Legislator headnote
AI generatedart.118 § 1 k.p.k, art. 453 § 2 k.p.k, art. 174 § 1 k.p.k; SDI 5/06 · Sąd Najwyższy: uzasadnieniu, a tym samym kasacja ta nie jest zasadna. Dlatego Sąd Najwyższy oddalił tę skargę, obciążając obwinioną kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 24 MAJA 2006 R.
SDI 5/06
Przewidzianego w § 64 zd. 2 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu z dnia 10 października 1998 r., wymogu udzielenia władzom
adwokatury żądanych wyjaśnień w zakreślonym terminie, nie można rozumieć jako obowiązku złożenia oświadczenia określonej treści, jeżeli treść ta
ma oznaczać samooskarżenie się wezwanego o przewinienie dyscyplinarne, lecz jedynie jako obowiązek adwokata do zareagowania na to żądanie
w wyznaczonym terminie.
Brak reakcji wezwanego adwokata na żądanie władz adwokatury
oznacza dopuszczenie się przewinienia dyscyplinarnego przez naruszenie
zasad etyki i godności zawodu w rozumieniu art. 80 ustawy – Prawo o adwokaturze.
Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński.
Sędziowie SN:T. Grzegorczyk (sprawozdawca), W. Płóciennik.
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego NRA: adw. E. Skorek-Szpejewska.
Sąd Najwyższy w sprawie Moniki G., obwinionej z art. 80 ustawy –
Prawo o adwokaturze z 1982 r. w zw. z § 64 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej z 1998 r., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 24 maja
2006 r., kasacji, wniesionej przez obwinioną od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 14 stycznia 2006
r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w W. z dnia 11 września 2004 r.,
oddalił kasację (...).
UZASADNIENIE
Monika G. została obwiniona o dwa czyny, a to po pierwsze o to, że
nie udzieliła, pomimo monitów z dnia: 31 stycznia 2003 r., 1 kwietnia 2003
r. i 21 lipca 2003 r., odpowiedzi na pismo Okręgowej Rady Adwokackiej z
dnia 26 listopada 2002 r., tj. popełnienia przewinienia dyscyplinarnego
określonego w art. 80 Prawa o adwokaturze w zw. z § 64 Zbioru Zasad
Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu z 1998 r. oraz o to, że w dniu 14 listopada 2002 r. w trakcie rozprawy przez Sądem Rejonowym w C. opuściła
salę rozpraw uniemożliwiając zakończenie sprawy i wydanie orzeczenia, tj.
o przewinienie dyscyplinarne określone w art. 80 Prawa o adwokaturze w
zw. z § 27 ust.1 wskazanego Zbioru Zasad. Orzeczeniem z dnia 11 września 2004 r. Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w W. uniewinnił ją z drugiego z zarzucanych czynów, a uznał winną pierwszego z nich i orzekł karę
dyscyplinarną upomnienia. Po rozpoznaniu odwołania obwinionej Wyższy
Sąd Dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej w W., orzeczeniem z dnia
14 stycznia 2006 r., zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W kasacji
wywiedzionej od prawomocnego orzeczenia sądu odwoławczego obwiniona podniosła zarzut obrazy § 64 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej, który nie
powinien mieć zastosowania do postępowania dyscyplinarnego, gdyż obwiniony ma prawo do odmowy złożenia wyjaśnień, a w uzasadnieniu tej
skargi wskazał nadto, że wymogi owego przepisu powoływanego Zbioru
zasad powinny być rozumiane jako odnoszące się do innych sytuacji, niż
te, które mogą prowadzić do postępowania dyscyplinarnego. Zastępca
Rzecznika Dyscyplinarnego NRA przed Sądem Najwyższym występował o
oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Gdyby ograniczać się wyłącznie do zarzutu sformułowanego na
wstępie kasacji, to skargę tę należałoby uznać za oczywiście bezzasadną i
stwierdzić, że skarżąca, mimo iż jest adwokatem, nie zna ani Zbioru Zasad
Etyki Adwokackiej ani reguł procedury karnej odnoszących się do wymogów treści skargi kasacyjnej. Jednakże uwzględniając, przez pryzmat
art.118 § 1 k.p.k., całość tej skargi, a więc także wywody zawarte w jej
uzasadnieniu, należy przyjąć, że jest to kasacja niezasadna, choć nie w
oczywistym stopniu, a to z następujących przyczyn.
Podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokatów określa art.
80 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2002 r.,
Nr 123, poz. 1058 ze zm.). Zakłada on, że adwokat ponosi taką odpowiedzialność za postępowanie sprzeczne z prawem bądź z zasadami etyki lub
godności zawodu oraz za naruszenie obowiązków zawodowych i za naruszenie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wywołane przy wykonywaniu czynności zawodowych. Jest
oczywiste, że w zależności od tego o jakie naruszenie – wskazane w art.
80 p.a. chodzi, niezbędne staje się ustalenie także przepisu prawa, który
adwokat zachowaniem swoim naruszył lub obowiązku zawodowego wynikającego np. z określonej procedury, w której in concreto działał albo zasady etyki lub godności zawodu, którą zachowaniem swym naruszył. Konieczne jest zatem wskazanie w opisie i kwalifikacji prawnej deliktu dyscyplinarnego zarówno art. 80 p.a., jak i owego innego naruszonego przepisu,
w tym np. ze Zbioru Zasad Etyki i Godności Zawodu z 1998 r. (uchwała
NRA nr 2/XVIII/98 z dnia 10 października 1998 r., zwana dalej Zbiorem zasad), jako że to właśnie dopiero jego naruszenie oznacza przewinienie
dyscyplinarne w rozumieniu art. 80 p.a. Tak też uczyniono w tej sprawie,
zarzucając obwinionej zachowanie kwalifikowane z art. 80 p.a. w zw. z. §
64 Zbioru zasad. Przepis § 64 wskazanego Zbioru zasad w zdaniu drugim
przyjmuje, że: „Adwokat ma obowiązek udzielić władzom adwokatury żądanych wyjaśnień w zakreślonym terminie.” Użyte w nim określenie „wyjaśnień” nie ma charakteru oświadczenia dowodowego, o jakim mowa prze-
pisach Kodeksu postępowania karnego (w tym w jego w rozdziale 20), stosowanych odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym, w zakresie nieuregulowanym w samej ustawie Prawo o adwokaturze oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich
(Dz. U. Nr 99, poz. 635 § 1 ust. 3 tego rozporządzenia). Chodzi tu zatem
o wyjaśnienia w ogólnym tego słowa znaczeniu, a więc o uwagi objaśniające, tłumaczące, czy usprawiedliwiające coś (zob. M. Szymczaka red.:
Słownik języka polskiego. Praca zb., Warszawa 1989, t. III, s. 802). Z sytuacją tego typu spotkać się można zresztą także na gruncie przepisów Kodeksu postępowania karnego, gdzie nie zawsze określenie „wyjaśnienia”
oznacza dowód z wyjaśnień oskarżonego (podejrzanego). Ma to miejsce
wtedy, gdy łączy się je z oświadczeniami także innych stron czy uczestników procesu, jak np. w art. 453 § 2 k.p.k. (zob. T. Grzegorczyk. J. Tylman:
Polskie postępowanie karne, Warszawa 2005, s. 797). Wymóg przewidziany w § 64 zdanie drugie Zbioru zasad dotyczy obowiązku adwokata wobec
władz adwokatury przed i poza prowadzonym postępowaniem dyscyplinarnym. Tym samym nie chodzi tu o wyjaśnienia jako dowód w rozumieniu
norm postępowania dyscyplinarnego, czyli o wyjaśnienia obwinionego, lecz
o zareagowanie na żądanie władz adwokatury poza tym postępowaniem w
różnych kwestiach. Omawiany przepis nie przesądza przy tym o treści tych
wyjaśnień, żądając jedynie reagowania w zakreślonym przez te władze
terminie. Nie może on bowiem kolidować z zakazem wymuszania na obywatelu samooskarżenia w celu umożliwienia odpowiednim władzom
wszczęcia przeciwko niemu określonego postępowania. Wprawdzie na
gruncie omawianego (i nie tylko) postępowania dyscyplinarnego prawo do
odmowy złożenia wyjaśnień ma dopiero obwiniony (art. 174 § 1 k.p.k. w
zw. z § 1 ust. 3 wskazanego rozporządzenia z 1998 r.), ale nie oznacza to,
iżby można było przed wszczęciem tego postępowania żądać od adwoka-
ta, pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej, oświadczeń określonej
treści oznaczających samooskarżenie. Przewidzianego w § 64 zd. 2 Zbioru
Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, wymogu udzielenia władzom
adwokatury żądanych wyjaśnień w zakreślonym terminie, nie można zatem
rozumieć jako obowiązku złożenia oświadczenia określonej treści, jeżeli
treść ta oznaczać ma samooskarżenie się wezwanego o przewinienie dyscyplinarne, lecz jedynie jako obowiązek adwokata do zareagowania na to
żądanie w wyznaczonym terminie. Wiąże się to także z przewidzianym w §
61 Zbioru zasad obowiązkiem okazywania przez adwokata szacunku władzom samorządu adwokackiego. Żądane wyjaśnienia mogą dotyczyć różnych kwestii, nie muszą zatem wcale wiązać się z możliwością obwinienia
adwokata o przewinienie dyscyplinarne. Przy istnieniu zaś takiej możliwości
to wezwany decyduje o treści oświadczenia, stanowiącego wyjaśnienie w
rozumieniu § 64 zd. 2 Zbioru zasad, które to wyjaśnienie ma obowiązek
złożyć w zakreślonym mu w wezwaniu terminie. Brak reakcji wezwanego
adwokata na żądanie władz adwokatury oznacza dopuszczenie się przewinienia dyscyplinarnego przez naruszenie zasad etyki i godności zawodu w
rozumieniu art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze.
W sprawie niniejszej późniejsza obwiniona została w listopadzie 2002
r. wezwana, w trybie określonym w § 64 zd. 2 Zbioru zasad, przez Okręgową Radę Adwokacką w więc nie w postępowaniu dyscyplinarnym i nie
przez organ dyscyplinarny do ustosunkowania się do skargi Sądu Rejonowego w C. odnośnie jej zachowania w tym Sądzie, które to zachowanie
stało się następnie drugim z zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych i
od którego popełnienia uniewinniono ją, po wyjaśnieniach złożonych już w
postępowaniu dyscyplinarnym. Wezwana bowiem nie tylko w ogóle nie odpowiedziała na żądanie Rady Adwokackiej z listopada 2002 r., ale nie zareagowała też na monity w tej sprawie, kierowane do niej przez Radę trzykrotnie w przeciągu ponad 6 miesięcy. Bierność swą tłumaczyła później w
postępowaniu dyscyplinarnym nieznajomością zasad etyki i godności zawodu, twierdząc, iż jej postępowanie „wynika z niedouczenia”, ale też przekonaniem, że wezwanie Rady stawiało ją w roli obwinionej i ma tym samym
prawo milczenia, choć przyznała również, iż „elegancja wymagała, żeby
odpowiedzieć na monity (...)”; oświadczyła też: „Przyznaję się do bierności.
Jest mi wstyd, przepraszam bardzo”. Zauważyć w tym miejscu należy, że
obwiniona nie została ukarana za niezłożenie wyjaśnień określonej treści,
lecz za to, że „nie udzieliła, mimo monitów (...) odpowiedzi na pismo Okręgowej Rady Adwokackiej (...)”, a więc za zupełny brak reakcji na żądanie, o
jakim mowa w § 64 zd. 2 Zbioru zasad. Trafnie, choć niezbyt precyzyjnie,
wskazał więc sąd odwoławczy w tej sprawie, że: „Pojęcie dyscypliny korporacyjnej wymaga ażeby każdy członek Izby Adwokackiej, na wezwanie jej
organów, składał żądane wyjaśnienie lub usprawiedliwiał niemożność ich
złożenia” (uzasadnienie wyroku tego sądu). Niezbyt precyzyjnie, gdyż
przez złożenie żądanego wyjaśnienia nie należy rozumieć obowiązku
przedłożenia wyjaśnienia o określonej treści, jeżeli treść ta narażałaby wezwanego na odpowiedzialność dyscyplinarną, trafnie zaś, gdyż słusznie
wskazano na obowiązek reakcji ze strony wezwanego adwokata.
Reasumując, w świetle powyższego nie można przyjąć, iżby w sprawie tej zaistniały uchybienia, o których skarżąca wskazywała w kasacji i jej
uzasadnieniu, a tym samym kasacja ta nie jest zasadna. Dlatego Sąd Najwyższy oddalił tę skargę, obciążając obwinioną kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
Mając to wszystko na uwadze orzeczono jak na wstępie.