Legislator Case Law & Legislation
SDI 3/10 AI generated

SDI 3/10 · Sąd Najwyższy

Case Number SDI 3/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Okręgowej od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze – tekst jedn. Dz. U. 2008, Nr 7,

Legislator headnote

AI generated

art. 433 § 2 k.p.k, art. 457 § 3 k.p.k, art. 424 § 1 k.p.k, art. 535 § 3 k.p.k, art. 14 § 1 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k; SDI 3/10 · Sąd Najwyższy: 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze – tekst jedn. Dz. U. 2008, Nr 7,

Keywords

AI generated
art. 433 § 2 k.p.k art. 457 § 3 k.p.k art. 424 § 1 k.p.k art. 535 § 3 k.p.k art. 14 § 1 k.p.k art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 433 § 2 k.p.k
rażącą obrazę art. 433 § 2 k.p.k.
art. 457 § 3 k.p.k
rażącą obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k.
art. 424 § 1 k.p.k
oraz art. 424 § 1 k.p.k.
art. 535 § 3 k.p.k
mowa w art. 535 § 3 k.p.k.
art. 14 § 1 k.p.k
uprawnionego oskarżyciela, która wywodzi się z zasady skargowości (art. 14 § 1
art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k
będących odpowiednikami aktu oskarżenia, dotknięte są uchybieniem z art. 17 §
art. 439 § 2 k.p.k
treści art. 439 § 2 k.p.k., który ma zastosowanie w prokuratorskim postępowaniu
art. 439 k.p.k
oskarżyciela, to nie obowiązuje w ogóle nakaz płynący z § 1 art. 439 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt SDI 3/10

POSTANOWIENIE

Dnia 26 marca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gierszon

SSN Rafał Malarski (sprawozdawca)

Protokolant: Anna Kuras

przy udziale Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury Apelacyjnej

w sprawie prokuratora

obwinionego z art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze

(tekst jedn.: Dz. U. 2008 r., Nr 7, poz. 39 ze zm.)

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 26 marca 2010 r.

kasacji, wniesionej przez Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury Apelacyjnej

od orzeczenia Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy

Prokuratorze Generalnym

z dnia 4 listopada 2009 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu

Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym z dnia 22

maja 2009 r.,

oddala kasację, obciążając Skarb Państwa kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym,

orzeczeniem z dnia 22 maja 2009 r., uniewinnił prokuratora Prokuratury

Okręgowej od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z art. 66 ust. 1

ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze – tekst jedn. Dz. U. 2008, Nr 7,

poz. 39 ze zm. (dalej: u. prok.), polegającego na tym, że w grudniu 2006 r. jako

Naczelnik Wydziału Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej,

przekraczając swoje uprawnienia, bez wydania postanowienia o wyłączeniu z

akt śledztwa sygn.IV Ds. […] protokołu przesłuchania podejrzanego M. B.,

podjął decyzję o włączeniu tego dokumentu procesowego do akt śledztwa sygn.

III Ds. […] w sytuacji, gdy zawarte w nim informacje o przyjęciu przez A. B.

korzyści materialnej wymagały wyjaśnienia w ramach odrębnego postępowania,

co w efekcie umożliwiło nieuprawnionemu A. B. zapoznanie się z treścią objętą

tajemnicą służbową. Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy

Prokuratorze Generalnym, po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 2009 r. odwołania

Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury Apelacyjnej (podniesiono w nim zarzut

obrazy art. 66 ust. 1 u. prok.), utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

Kasację od orzeczenia wydanego przez sąd dyscyplinarny w drugiej

instancji wniósł Rzecznik Dyscyplinarny Prokuratury Apelacyjnej. Zarzucając

rażącą obrazę art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. oraz art. 424 § 1 k.p.k.

polegającą na nienależytym rozważeniu zarzutów i wniosków wskazanych w

odwołaniu i nieodniesieniu się w uzasadnieniu orzeczenia do istotnych ustaleń

sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji dotyczących w szczególności faktów

związanych z przekazaniem protokołu przesłuchania podejrzanego M. B. innej

jednostce

organizacyjnej

Prokuratury

Okręgowej

zażądał

uchylenia

zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Obwiniony prokurator wniósł w odpowiedzi na kasację o jej oddalenie

jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się niezasadna w stopniu zbliżonym do tego, o którym

mowa w art. 535 § 3 k.p.k.

Na wstępie, wyprzedzając rozważania ściśle związane z kasacją, celowe

stało się odnotowanie, że uwagi Sądu Najwyższego nie uszła kwestia legalności

funkcjonowania

instytucji

rzeczników

dyscyplinarnych

prokuratorów

apelacyjnych, łącząca się z ujemną przesłanką procesową w postaci braku skargi

uprawnionego oskarżyciela, która wywodzi się z zasady skargowości (art. 14 § 1

k.p.k.) i której istnienie badane jest z urzędu. Jakkolwiek w piśmiennictwie

prawniczym sygnalizuje się, że rzecznicy dyscyplinarni w prokuraturach

apelacyjnych działają bez ustawowej podstawy prawnej (zob. A. Herzog:

Przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratorów – uwagi de lege

ferenda, Prok. i Prawo 2008, Nr 12, s. 107), co oznacza zazwyczaj potrzebę

oceny, czy postępowania dyscyplinarne wszczęte na podstawie ich wniosków,

będących odpowiednikami aktu oskarżenia, dotknięte są uchybieniem z art. 17 §

1 pkt 9 k.p.k., to jednak in concreto badanie tego zagadnienia było zbędne. Z

treści art. 439 § 2 k.p.k., który ma zastosowanie w prokuratorskim postępowaniu

dyscyplinarnym (art. 89 pkt 1 u. prok.), wynika wszak jasno, że jeśli przy

zaskarżeniu uniewinniającego orzeczenia stwierdzi się okoliczności wskazane w

art. 17 § 1 pkt 9 – 11 k.p.k., a więc m.in. brak skargi uprawnionego

oskarżyciela, to nie obowiązuje w ogóle nakaz płynący z § 1 art. 439 k.p.k. o

konieczności uchylenia tego orzeczenia (zob. post. SN z 4 listopada 2002 r., V

KKN 240/01, OSNKW 2003, z. 1 – 2, poz. 16).

Kolejna kwestia, której należało przed przejściem do omawiania zarzutu

kasacyjnego poświęcić nieco uwagi, dotyczyła wykładni art. 66 ust. 1 u. prok.

Sąd dyscyplinarny pierwszej instancji trafnie zauważa, że oczywista i rażąca

obraza przepisów prawa, której dopuszcza się prokurator w trakcie

wykonywania powierzonych mu zadań, stanowi – o ile obie cechy występują

łącznie – przewinienie służbowe. Powołując się na określone judykaty, w

których zaprezentowany kierunek interpretacyjny jest kontynuowany i

pogłębiany (zob. wyrok SN – SD z 23 stycznia 2008 r., SNO 89/07, OSN w SD

2008, poz. 2), sąd a quo wskazał, że pojęcie „oczywista” wiązać należy z

łatwością odczytania znaczenia przepisu prawa przez osobę o odpowiednich

kwalifikacjach prawniczych, natomiast termin „rażąca” ze skutkami naruszenia

przepisów prawa. W tym ostatnim wypadku chodzi o narażenie na szwank

prawa czy istotnych interesów osób biorących udział w postępowaniu albo też o

spowodowanie szkody.

Nie ulega wątpliwości, że zachowaniu prokuratora, stanowiącemu

oczywiste i rażące naruszenie prawa, musi towarzyszyć, aby mogło być uznane

za przewinienie służbowe, określona postać stosunku psychicznego, który

polegać może na umyślności lub nieumyślności. Owa strona podmiotowa,

będąca najważniejszą przesłanką winy, obejmować musi wszystkie znamiona

deliktu dyscyplinarnego. Oznacza to, że również skutek naruszenia prawa,

łączący się z pojęciem „rażąca obraza”, obwiniony prokurator powinien

ogarniać co najmniej nieumyślnością, która występuje albo w formie określanej

tradycyjnie „lekkomyślnością” (sprawca skutek przewidywał, lecz przypuszczał,

że go uniknie), albo też „niedbalstwem” (sprawca skutku nie przewidywał,

chociaż mógł go przewidzieć).

Podsumowując, można stwierdzić: bez zaistnienia strony podmiotowej

w postaci co najmniej nieumyślności, obejmującej skutek obrazy prawa

(wiążący się z pojęciem „rażąca”), nie jest możliwe poniesienie przez

prokuratora odpowiedzialności za przewinienie służbowe, o którym mowa

w art. 66 ust. 1 u. prok., z powodu braku winy.

Przechodząc już na grunt konkretnej sprawy, trzeba przypomnieć, że

według sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji, prokurator, rezygnując z

wydania postanowienia o wyłączeniu uwierzytelnionej kserokopii protokołu

przesłuchania

podejrzanego

M.

B. do

odrębnego

postępowania

przygotowawczego, w stopniu oczywistym obraził przepis zamieszczony w

Regulaminie wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek prokuratury

(in concreto w grę wchodziło naruszenie § 85 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z 11 kwietnia 1992 r. – Dz. U. 1992, Nr 38, poz. 163 ze zm.,

które obowiązywało jeszcze w grudniu 2006 r., a nie §´99 ust. 1 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z 27 sierpnia 2007 r. – Dz. U. 2007, Nr 169, poz. 1189

ze zm., które weszło w życie 18 września 2007 r.). Jednocześnie sąd ten wyraził

pogląd, że wskazana obraza prawa nie miała charakteru rażącego, gdyż nie

wywołała określonych skutków, a poza tym zapoznanie się A. B. z treścią

protokołu przesłuchania M. B. było następstwem działania innego prokuratora, a

nie sposobu i formy wyłączenie przez obwinionego tego dokumentu z akt i

przekazania go innemu wydziałowi tej samej jednostki organizacyjnej

prokuratury.

Rzecznik

Dyscyplinarny

Prokuratury

Apelacyjnej,

podnosząc

w

odwołaniu od pierwszoinstancyjnego orzeczenia zarzut obrazy art. 66 ust. 1 u.

prok., wyraził przekonanie, że uchybienie, którego dopuścił się obwiniony

prokurator, było rażące, bowiem to ono umożliwiło A. B. zapoznanie się z

obciążającymi go wyjaśnieniami M. B. W związku z tak ujętą skargą

odwoławczą sąd dyscyplinarny ad quem zauważył, że decyzję o włączeniu

kserokopii protokołu przesłuchania wskazanego podejrzanego do akt odrębnego

postępowania przygotowawczego podjął prowadzący je prokurator. W

motywacyjnej części drugoinstancyjnego orzeczenia podkreślono, że obwiniony

w piśmie przewodnim z 23 grudnia 2006 r. wyraźnie zaznaczył, iż wymienioną

kserokopię przesyła „celem ewentualnego wykorzystania” w prowadzonym

równolegle odrębnym śledztwie, oraz dobitnie stwierdzono, że obwiniony nie

miał już żadnego wpływu na to, co w tym innym postępowaniu uczyniono z

kserokopią protokołu przesłuchania M. B.

Zestawienie trzech omówionych dokumentów procesowych (uzasadnienia

sądu a quo, odwołania i uzasadnienia sądu odwoławczego) uprawniało Sąd

Najwyższy do konstatacji, że Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów

przy Prokuratorze Generalnym rozważył wszystkie wyrażone przez autora

odwołania zastrzeżenia pod adresem pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia. W

uzasadnieniu swojego orzeczenia słusznie skupił się na kwestii, której

odwołujący się przydał znaczenie fundamentalne. Scharakteryzowanie przez

autora kasacji motywacyjnej części zaskarżonego orzeczenia jako „lakonicznej”,

mające sugerować, że sąd dyscyplinarny ad quem ustosunkował się do tez

zawartych w odwołaniu w sposób powierzchowny i niepełny, było całkowicie

chybione. Uzasadnienie kwestionowanego orzeczenia ujęte zostało rzeczywiście

w sposób zwięzły, ale też wyczerpujący i – co istotne – przekonywający.

Postąpieniem zgoła zbytecznym, a więc i w jakimś sensie nieracjonalnym,

byłoby poświęcenie przez sąd dyscyplinarny odwoławczy uwagi zagadnieniom

niespornym czy mającym dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie uboczne. Można

tutaj tylko dopowiedzieć, że nawet gdyby wyłączeniu z akt kserokopii protokołu

przesłuchania M. B. towarzyszyło odpowiednie postanowienie, to fakt ten i tak

w żadnym stopniu nie determinowałby zachowania prokuratora prowadzącego

sprawę w wydziale śledczym – ani w zakresie wydania postanowienia o

włączeniu tego dokumentu do akt innej sprawy, ani co do udostępnienia go A.

B. Mówiąc skrótowo: zarzut odwoławczy wywołał właściwą reakcję sądu

dyscyplinarnego drugiej instancji, zgodną z obowiązującą w tej mierze regulacją

prawną. Stąd też pogląd skarżącego o rażącej obrazie art. 433 §´2 k.p.k. i art.

457 § 3 k.p.k. (oczywiście w zw. z art. 89 pkt 1 u. prok.) jawił się jako

ewidentnie niezasadny.

Kontynuując krytykę kasacji, za celowe Sąd Najwyższy uznał

odnotowanie już na koniec dwóch kwestii. Po pierwsze – tajemnicą skarżącego

pozostaje, dlaczego uznał, że sąd dyscyplinarny ad quem ograniczył się „do

ogólnikowej i dowolnej interpretacji zapisów Regulaminu wewnętrznego

urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury”. Przecież

żaden z sądów dyscyplinarnych (ani pierwszy, ani drugiej instancji) nie dokonał

wykładni

właściwego

przepisu

Regulaminu,

która

kolidowałaby

z

zapatrywaniem prawnym Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratury Apelacyjnej.

Oba sądy stały na stanowisku, że zarówno wyłączenie uwierzytelnionej

kserokopii dokumentu procesowego z akt dotychczasowych, jak jej włączenie

do akt nowego postępowania połączone być musiało z wydaniem stosownych

postanowień. Po drugie – przyjąć wypadało, że tylko przez nieuwagę skarżący

podniósł zarzut obrazy art. 424 § 1 k.p.k., skoro sąd dyscyplinarny odwoławczy

w najmniejszym nawet zakresie nie skorygował pierwszoinstancyjnego

orzeczenia, lecz w całości utrzymał je w mocy.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy oddalił kasację (art. 537 § 1 k.p.k. w

zw. z art. 89 pkt 2 u. prok.), obciążając kosztami sądowymi za postępowanie

kasacyjne Skarb Państwa (art. 84 u. prok.).