SDI 29/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedAdwokat Jacek K. został oskarżony przez Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w W. o to, że: w okresie od 4 lutego 1997 r. do 28 maja 1997 r. w G. zaniedbał obowiązki obrońcy oskarżonego w toczącym się postępowaniu karnym
Legislator headnote
AI generatedart. 632 pkt 2 k.p.k, art. 626 § 1 k.p.k, art. 414 § 1 k.p.k, art. 5 § 2 k.p.k, art. 452 § 2 k.p.k, art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k; SDI 29/04 · Sąd Najwyższy: § 1 k.p.k. wynika wymóg wewnętrznie zgodnego (niesprzecznego) określenia, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty postępowania. Tego wymogu nie spełnia rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 2 orzeczenia.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
WYROK Z DNIA 3 WRZEŚNIA 2004 R.
SDI 29/04
1. Zbieg przesłanek umorzenia postępowania, określonego w art. 88
pkt 4 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. 2002
r., Nr 123, poz.1058) oraz z art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie
postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich (Dz. U. Nr 99, poz. 635), zachodzi dopiero wówczas, gdy do
chwili orzekania zostały przeprowadzone wszystkie dowody i wyjaśnione
wszelkie okoliczności świadczące o tym, że obwiniony nie popełnił zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, a jednocześnie nastąpiło przedawnienie jego karalności. W takiej tylko sytuacji procesowej sąd dyscyplinarny
obowiązany jest wydać orzeczenie uniewinniające.
2. Sformułowanie zawarte w art. 95 i prawa o adwokaturze, że wszelkie wydatki stanowią koszty postępowania dyscyplinarnego, interpretowane w powiązaniu z unormowaniem zamieszczonym w § 1 ust. 3 rozporządzenia, wyłącza możliwość stosowania w tym postępowaniu dyscyplinarnym art. 632 pkt 2 k.p.k. Uznaniowość przewidziana w tym przepisie, jest
wykluczona w tym postępowaniu.
3. W razie uniewinnienia albo umorzenia postępowania dyscyplinarnego, obwinionemu adwokatowi należy się zwrot wszystkich uzasadnionych wydatków poniesionych przez niego w związku z tym postępowaniem. Jeżeli natomiast obwiniony zostanie skazany, obciąża się go kwotą
opłaty zryczałtowanej, określonej w § 49 rozporządzenia.
Przewodniczący: sędzia SN
J. Dołhy.
Sędziowie SN: A. Siuchniński, K. Cesarz (sprawozdawca).
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego: adw. K. Borodeja.
Sąd Najwyższy w sprawie Jacka K., obwinionego z art. 80 ustawy o
adwokaturze w zw. z §§ 6, 8, 21, 22, 43 i 49 Zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu
3 września 2004 r. kasacji, wniesionej przez obwinionego od orzeczenia
Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 22
listopada 2003 r., zmieniającego orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego Izby
Adwokackiej w W. z dnia 3 lutego 2003 r.,
1. u c h y l i ł zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej nieuwzględnienia wniosku o zasądzenie kosztów postępowania, zawarte w pkt 2;
2. o d d a l i ł kasację w pozostałym zakresie (...).
UZASADNIENIE
Adwokat Jacek K. został oskarżony przez Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w W. o to, że:
I. w miesiącu sierpniu 1996 r. w S. był świadkiem czynu przestępnego,
polegającego na wymuszeniu okupu, pożyczając pokrzywdzonemu
pieniądze celem przekazania ich napastnikom, a następnie podjął się
obrony w postępowaniu karnym prowadzonym przeciwko sprawcom
opisanego wymuszenia rozbójniczego,
to jest o przewinienie z art. 80 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o
adwokaturze w zw. z § 6, § 8 i § 21, § 22, § 43 i § 49 zbioru zasad etyki
adwokackiej i godności zawodu z dnia 26 września 1993 r.,
II. w okresie od 4 lutego 1997 r. do 28 maja 1997 r. w G. zaniedbał obowiązki obrońcy oskarżonego w toczącym się postępowaniu karnym
przed Sądem Rejonowym w G. w ten sposób, że trzykrotnie nie sta-
wił się na rozprawę główną, nie podając przyczyn niestawiennictwa,
nie przedstawił posiadanego dowodu z dokumentu mającego istotne
znaczenie dla obrony oskarżonego,
to jest o przewinienie z art. 80 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o
adwokaturze w związku z § 8 i § 29 zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu z dnia 26 września 1993 r.,
III. wiosną 1997 r. w S., po zwolnieniu z aresztu oskarżonych T., W. i G.
groził, że jeśli nie złożą i nie oddadzą 150 000 DEM, spowoduje ponowne ich aresztowanie, w listopadzie 1997 r. zobowiązał się wobec
Inny W., żony oskarżonego W., że załatwi „zakulisowo” sprawę zwolnienia jej męża z aresztu, a oficjalnie podpisze ona pełnomocnictwo
dla adw. S., za co żądał zapłaty w kwocie 30.000 zł,
to jest o przewinienie z art. 80 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o
adwokaturze w zw. z § 6 i 8 zbioru zasad etyki adwokackiej i godności zawodu z dnia 26 września 1993 r.
Obwiniony w dniu 5 grudnia 2002 r. wniósł o umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności wszystkich zarzucanych czynów,
motywowuje wniosek tym, że Prokurator Okręgowy w S. dwukrotnie umarzał postępowanie o zarzucane wnioskodawcy przestępstwa wobec stwierdzenia, że nie popełnił ich. Zarzuty, które zostały przedstawione wnioskodawcy w wymienionej sprawie karnej, „...są tożsame z zarzutami postawionymi w ramach prowadzonego postępowania dyscyplinarnego ...”.
W dniu 3 lutego 2003 r. wpłynął nadto wniosek obwinionego o zasądzenie na jego rzecz od Izby Adwokackiej w W. kosztów postępowania
dyscyplinarnego, na które złożyły się – wyspecyfikowane w tym piśmie koszty: ustanowionego obrońcy, utraconego zarobku i dojazdów.
Po przeprowadzeniu rozprawy w tym dniu, Sąd Dyscyplinarny Izby
Adwokackiej w W. na podstawie art. 88 pkt 4 ustawy z 26 maja 1982 r. –
Prawo o adwokaturze, umorzył postępowanie oraz oddalił wniosek obwinionego o zasądzenie na jego rzecz koszów postępowania.
W odwołaniu od tego orzeczenia Jacek K. zarzucił:
„1) obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia
wyrażającą się w:
a) naruszeniu dyspozycji przepisu art. 424 § 1 pkt 2 w zw. z § 1 ust. 3
cyt. rozp. (tj. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 23 lipca
1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do
adwokatów... – Dz. U. Nr 99, poz. 635) poprzez nie tylko niewyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia o kosztach, ale zupełnie
jej pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia,
b) naruszeniu dyspozycji przepisu art. 626 § 1 k.p.k. w zw. z § 1 pkt 3
cyt. rozp. poprzez niezamieszczenie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania dyscyplinarnego,
c) naruszeniu przepisu art. 95 i ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r.
Prawo o adwokaturze poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosku
obwinionego o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania,
d) naruszeniu przepisu art. 2 § 2, i art. 9 § 1 i 2 k.p.k. poprzez niedokonanie czynności z urzędu ustalających korzystniejszą podstawę rozstrzygnięcia orzeczenia dla obwinionego co do zarzutu objętego w
pkt I i III aktu oskarżenia m.in. poprzez uzyskanie informacji o wynikach postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w S., które to postępowanie było znane Sądowi Dyscyplinarnemu,
2) obrazę prawa materialnego przejawiającą się w błędnej kwalifikacji
wskazanej w komparycji orzeczenia podstawy umorzenia poprzez
wskazanie przepisu materialnego art. 84 pkt 4 cyt. wyżej ustawy, zamiast przepisu art. 87 § 1 ustawy Prawo o adwokaturze.”
Odwołujący się w uzasadnieniu najpierw podniósł, że wskazana
sprawa karna „miała zbliżony kontekst przedmiotowo-podmiotowy z prowadzonym postępowaniem dyscyplinarnym...”. „Decyzja procesowa Prokuratora Okręgowego w S. o umorzeniu postępowania została zatwierdzona
decyzją Prokuratora Apelacyjnego w P. z dnia 17 lutego 2003 r.”
Następnie jednak skarżący stwierdził, iż „Ustalenia śledztwa prokuratorskiego i merytoryczna jego ocena wskazuje niezbicie, iż obwiniony nie
dopuścił się deliktów dyscyplinarnych opisanych w pkt. I i III zaskarżonego
orzeczenia, tym samym zachodzi pozytywna przesłanka umorzenia postępowania, która zgodnie z (...) przepisem art. 414 § 1 k.p.k. musi doprowadzić w tym zakresie do uniewinnienia obwinionego adw. Jacka K.”
W konkluzji obwiniony wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia
przez uniewinnienie go od zarzutu I i III aktu oskarżenia, wobec stwierdzenia, że nie dopuścił się zarzucanych w tych punktach przewinień dyscyplinarnych oraz o zasądzenie kosztów, w tym – postępowania odwoławczego.
W dniu 22 listopada 2003 r. Wyższy Sąd Dyscyplinarny Naczelnej
Rady Adwokackiej orzekł, co następuje:
„1) Zaskarżone orzeczenie utrzymuje się w mocy z tą zmianą, iż jako podstawę rozstrzygnięcia w zakresie pkt 1 wskazuje art. 87 ust. 1 ustawy
Prawo o adwokaturze, zaś kosztami postępowania dyscyplinarnego za
obie instancje obciąża Okręgową Izbę Adwokacką w W.
2) Wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w kwocie 1180 zł
tytułem zwrotu kosztów przejazdu oraz 420 zł z tytułu udziału obrońcy
nie uwzględnić.”
Kasację wywiódł Jacek K., w której zarzucił obrazę przepisów postępowania wyrażającą się w:
„a) naruszeniu dyspozycji art. 89 ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze i
art. 5 § 2 k.p.k. oraz § 36 ust. 2 i § 33 ust. 2 (odp. art. 452 § 2 k.p.k.)
Rozp. MS z dnia 23 lipca 1998 r. (Dz. U. Nr 99, poz. 635) w sprawie
postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów
adwokackich poprzez oparcie orzeczenia na niekompletnym materiale
dowodowym tj. dowodach przeprowadzonych jedynie przed sądem I instancji i pominięcie dowodu zawnioskowanego bezpośrednio przed sądem odwoławczym tj. postanowienia Prokuratora Okręgowego w S. z
dnia 31 grudnia 2002 r. o umorzeniu postępowania karnego,
b) naruszeniu dyspozycji przepisu art. 457 § 3 oraz 433 § 2 k.p.k. w zw. z
§ 1 ust. 3 cyt. rozp. poprzez zaniechanie obowiązku rozważenia
wszystkich wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym tj.
zarzutu zawartego w pkt. I odwołania dotyczącego niewyjaśnienia przede wszystkim niepowołania podstawy prawnej rozstrzygnięcia o kosztach w uzasadnieniu sądu I instancji – art. 424 § 1 pkt 2 k.p.k.,
c) naruszeniu dyspozycji przepisu art. 95 i ustawy Prawo o adwokaturze
poprzez nieuzasadnione nieuwzględnienie wniosku obwinionego o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania oraz nieprawidłowe zastosowanie (co wynika z treści uzasadnienia) przepisu art. 632 k.p.k. w
przedmiocie rozstrzygnięcia o nieuwzględnieniu wniosku obwinionego o
zasądzenie kosztów.”
Autor kasacji wnosił o uchylenie orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania
w postępowaniu odwoławczym.
Z uzasadnienia skargi wynika, że jej zarzuty i petitum, nie dotyczą
czynu z pkt. II aktu oskarżenia, to jest przewinienia polegającego na zaniedbaniu obowiązków obrońcy przez nieusprawiedliwione niestawiennictwo
na rozprawach i nieprzedstawienie dowodu istotnego dla obrony oskarżonego.
Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego NRA na rozprawie kasacyjnej
wnosił o oddalenie kasacji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie zasługują na podzielenie zarzuty naruszenia przez Wyższy Sąd
Dyscyplinarny zasady samodzielności jurysdykcyjnej tego Sądu (art. 89
ust. 2 pr. adw.), zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.) ani przepisów §§
36 ust. 2 i 33 ust. 2 wskazanego wyżej rozporządzenia w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich (r.p.d.), będących odpowiednikami art. 452 § 2 k.p.k. i art. 437 § 2
k.p.k.
Na wstępie należy zauważyć, że do naruszenia zasady tłumaczenia
wątpliwości na korzyść oskarżonego może dojść tylko wówczas, gdy takie
wątpliwości rzeczywiście wystąpią. Jeżeli ich nie ma, żaden sąd, w szczególności – odwoławczy, nie jest w stanie złamać zakazu wynikającego z
art. 5 § 2 k.p.k.
Natomiast jeśli idzie o przepis § 36 ust. 2 r.p.d. (art. 437 § 2 k.p.k.), to
określa on jedynie rodzaje orzeczeń sądu odwoławczego, jakie mogą zapaść na podstawie zebranych dowodów. Jeżeli skarżący wytyka zaniechanie przeprowadzenia dowodów, zarzut obrazy tego przepisu jest przedwczesny (bezprzedmiotowy).
Oczyszczając pole dla dalszych rozważań trzeba na wstępie stwierdzić, że nie tylko czyn z pkt. II aktu oskarżenia, ale również czyn I, zarzucony obwinionemu, wypełniał znamiona jedynie przewinienia dyscyplinarnego. Do takiego wniosku prowadzi już lektura postawionego zarzutu.
Sprawdzanie przez Sąd drugiej instancji przy pomocy decyzji dowodowych,
a następnie analizy akt postępowania karnego czy w tym czynie mieszczą
się również elementy przestępstwa, łamałoby zasady, których naruszenie
zarzuca skarżący, oraz byłoby sprzeczne z zakazem sformułowanym w art.
95 i pr. adw. (zakaz reformationis in peius). Jest przecież oczywiste, że sąd
dyscyplinarny, aby nie uchybić:
- zasadzie wyrażonej w art. 5 § 2 k.p.k., nie mógłby w razie pojawienia się
nieusuwalnych wątpliwości uznać, że delikt dyscyplinarny stanowi zarazem przestępstwo;
- nakazowi ujętemu w art. 89 ust. 2 pr. adw., nie mógłby opierać się tylko
na materiałach zgromadzonych w postępowaniu karnym;
- zakazowi wynikającemu z art. 95 i pr. adw., nie mógłby przyjąć, nawet w
razie istnienia dowodów w sprawie karnej, że obwiniony dopuścił się
jednocześnie przestępstwa.
Wprawdzie wiodąca myśl skargi kasacyjnej sprowadza się do tego,
że Sąd odwoławczy w następstwie przeprowadzenia dowodów z materiałów śledztwa i ich analizy uniewinniłby obwinionego od zarzutu I i III, ale
mogłoby się okazać, że Sąd ten wyprowadziłby jednak przeciwstawne
wnioski. Wówczas przed Sądem ad quem z całą ostrością pojawiłby się
problem zakazu rozstrzygania na niekorzyść skarżącego, wobec wniesienia środka odwoławczego jedynie na jego korzyść. Aktualizowałaby się
również kwestia istnienia w tej części gravamen, to jest czy obwiniony ma
interes prawny w zaskarżeniu pkt. 1 orzeczenia Sądu pierwszej instancji,
wymagany dyspozycją art. 425 § 3 k.p.k.
Podsumowując zasadniczą część powyższego wywodu, obowiązek
rozpoznania przez Sąd odwoławczy sprawy w granicach środka odwoławczego (art. 433 k.p.k.) jest limitowany również zakazem orzekania na niekorzyść oskarżonego w razie wniesienia takiego środka tylko na korzyść
oskarżonego (art. 434 § 1 k.p.k.).
Jednak zarzut pominięcia wnioskowanych dowodów jest chybiony
przede wszystkim dlatego, że Sąd odwoławczy był wręcz zobowiązany do
zaakceptowania zasadniczego rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. I
to nie z powodu związania Sądów treścią pierwotnego wniosku obwinionego, lecz z uwagi na ujawnienie się najpierw ujemnej przesłanki procesowej
w postaci przedawnienia karalności zarzucanych przewinień dyscyplinar-
nych. Ta przeszkoda procesowa wyszła na jaw, zanim Sąd dyscyplinarny
został wezwany do sprawdzenia przy pomocy akt śledztwa czy obwiniony
dopuścił się zarzucanych czynów, to jest przed ewentualnym przeprowadzeniem dowodów i wyjaśnieniem wszystkich okoliczności faktycznych.
Przedawnienie karalności niweczy możliwość badania czy występują
materialnoprawne przesłanki wyłączenia odpowiedzialności karnej, określone w art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k.
Za takim stanowiskiem przemawia dyspozycja § 1 pierwsza część
zdania tego przepisu. Zakazuje ona wszczynania postępowania w razie
zaistnienia – przed wydaniem takiej decyzji – ujemnych przesłanek procesowych, a gdy ujawnią się one po wszczęciu postępowania, wymieniony
przepis zobowiązuje do umorzenia toczącego się postępowania. Zatem,
jeżeli organ prowadzący postępowanie stwierdza formalną przeszkodę do
prowadzenia procesu, to nie może przejść do porządku nad nią i kontynuować postępowania, w szczególności w celu wyjaśnienia czy zachodzą
materialne podstawy odpowiedzialności oskarżonego. Powyższe stanowisko jest zbieżne z zajętym przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 2
lipca 2002 r., IV KKN 264/99 (Lex 54407), iż „Postępowanie należy umorzyć w sytuacji, gdy nastąpiło przedawnienie karalności, ale tylko wtedy,
gdy nie ma od razu podstaw do uniewinnienia oskarżonego z braku czynu
lub braku znamion czynu (...) albo braku winy. Umorzenie z racji przedawnienia wchodzi też zawsze w rachubę, gdy kwestie istnienia czynu, jego
znamion i odpowiedzialności wymagały dalszego dowodzenia, gdyż postępowaniu w tej materii stoi już na przeszkodzie przedawnienie karalności”.
Sąd Najwyższy poruszoną kwestią zajmował się również w innych sprawach, wyrażając zapatrywanie, że umorzenie postępowania z uwagi na
niedopuszczalność jego dalszego prowadzenia nie wchodzi w rachubę,
gdy zbieg przesłanki z art. 17 § 1 pkt 6 oraz pkt 1 i 2 k.p.k. zostanie stwierdzony dopiero po przeprowadzeniu dowodów i wyjaśnieniu wszystkich oko-
liczności faktycznych. Doszło bowiem wówczas do wszechstronnego zbadania podstaw odpowiedzialności oskarżonego i w takiej sytuacji sąd powinien podjąć decyzję odnoszącą się do braku tych podstaw, a więc wydać
wyrok uniewinniający a nie umarzający postępowanie z powodu przedawnienia (postanowienia: z dnia 3 kwietnia 2002r., V KKN 484/00 – Lex
53336 i z dnia 15 kwietnia 2004 r., SDI 21/04 – OSNKW z 2004 r., z. 6,
poz. 64).
Nie istnieją powody, które uniemożliwiałyby zastosowanie kanonów
powyższego rozumowania w postępowaniu dyscyplinarnym toczącym się
wobec adwokatów i aplikantów adwokackich. Przenosząc te zasady na
wymienione postępowanie, uprawnione jest stanowisko, że rzeczywisty
zbieg przesłanek z art. 88 pkt 4 ustawy z 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze oraz z art. 17 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. w zw. z § 1 ust. 3 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich, zachodzi dopiero wówczas, gdy do chwili orzekania zostały przeprowadzone
wszystkie dowody i wyjaśnione wszelkie okoliczności świadczące o tym, że
obwiniony nie popełnił zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego, a jednocześnie nastąpiło przedawnienie jego karalności. W takiej tylko sytuacji
procesowej sąd dyscyplinarny obowiązany jest wydać orzeczenie uniewinniające.
Wracając na grunt niniejszej sprawy, Sąd odwoławczy nie naruszył
normy § 33 ust. 2 r.p.d. – odpowiednika art. 452 § 2 k.p.k. w postępowaniu
dyscyplinarnym, ponieważ w zaistniałej sytuacji procesowej nie miał obowiązku badania podstaw odpowiedzialności obwinionego. Nie sposób w
tym miejscu pominąć, że nie sprzyjało podjęciu próby takiego badania
oświadczenie obwinionego, zawarte we wniosku o umorzenie postępowania dyscyplinarnego, iż zarzucane mu przewinienia nie są tożsame z zarzutami postawionymi w śledztwie w sprawie Prokuratury Okręgowej w S., a
więc, iż nie wypełniają zarazem znamion przestępstw, o które toczyło się
postępowanie karne i zostało ono umorzone z powodu niepopełnienia ich
przez obwinionego. Wnioskodawca wskazywał więc na brak przeszkody do
umorzenia postępowania, określonej w przepisie art. 88 ust. 2 pr. adw.,
stanowiącym, że jeżeli czyn zawiera znamiona przestępstwa, przedawnienie dyscyplinarne nie następuje wcześniej niż przedawnienie karne.
Zasadne są natomiast zarzuty dotyczące rozstrzygnięć Sądu odwoławczego o kosztach postępowania dyscyplinarnego. Nie doszłoby do obrazy art. 95 i pr. adw., gdyby Sąd ten poprzestał na pkt. 1 orzeczenia. W
drugim zdaniu tego punktu Sąd obciążył Okręgową Izbę Adwokacką kosztami postępowania dyscyplinarnego za obie instancje. Rozstrzygnięcie to
realizowało dyspozycje zawarte w obu ustępach wymienionego przepisu,
który stanowi, że po pierwsze, w skład kosztów postępowania dyscyplinarnego wchodzą wszelkie wydatki poniesione w związku z tym postępowaniem i po drugie, że we wszystkich wypadkach, za wyjątkiem skazania,
koszty postępowania ponosi Izba Adwokacka. Przepis art. 95 i pr. adw.
samodzielnie więc określa zarówno zakres wydatków wchodzących w
skład kosztów postępowania, jak i zwracanych obwinionemu, które poniósł
w związku z postępowaniem, a nie został skazany. Tę odrębność potwierdza wprost treść § 1 ust. 3 r.p.d., mówiącego, że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio tylko w zakresie nieuregulowanym przepisami Prawa o adwokaturze. Nie ma zatem normatywnych podstaw do wyłączenia z ogółu kosztów wydatków obwinionego za dojazdy do
miejsca wykonywania czynności przez sąd dyscyplinarny ani wydatków z
tytułu ustanowienia w sprawie adwokata.
Sformułowanie zawarte w art. 95 i pr. adw., że wszelkie (podkr. SN)
wydatki stanowią koszty postępowania dyscyplinarnego, interpretowane w
powiązaniu z unormowaniem zamieszczonym w § 1 ust. 3 r.p.d., wyłącza
możliwość stosowania w „adwokackim” postępowaniu dyscyplinarnym art.
632 pkt 2 k.p.k. Uznaniowość przewidziana w tym przepisie, jest wykluczona w owym postępowaniu. Podnoszona w kasacji nieprawidłowość zastosowania art. 632 k.p.k. polegała zatem na bezpodstawnym jego użyciu
przez Sąd odwoławczy.
Rażąca obraza art. 95 i pr. adw. dlatego miała istotny wpływ na treść
zaskarżonego orzeczenia, bo w wyniku wyłączenia zamieszczonego w
drugim jego punkcie doszło do sprzeczności w obrębie tego orzeczenia.
Wszak, z jednej strony (pkt 1) Sąd obciążył Izbę Adwokacką całością kosztów postępowania, z drugiej zaś (pkt 2) wyłączył część kosztów poniesionych przecież w związku z tym postępowaniem. Nie ulega wątpliwości, że
ze stosowanego odpowiednio w niniejszym postępowaniu przepisu art. 626
§ 1 k.p.k. wynika wymóg wewnętrznie zgodnego (niesprzecznego) określenia, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty postępowania. Tego wymogu nie spełnia rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 2 orzeczenia.
Ze względu na niekwestionowanie przez skargę kasacyjną treści
prawidłowego rozstrzygnięcia co do kosztów postępowania, zamieszczonego w pkt. 1 orzeczenia, koniecznym było ograniczenie się do orzeczenia
kasatoryjnego w odniesieniu do pkt. 2 zaskarżonego orzeczenia – bez sięgania przez Sąd kasacyjny po rozstrzygnięcie następcze (por. szerzej wyrok SN z dnia 10 grudnia 2002 r., V K.K. 317/02 – Lex 74385).
Rzeczą Prezesa Sądu Dyscyplinarnego będzie już tylko określenie,
nie z jakiego tytułu, lecz w jakiej wysokości należy się obwinionemu zwrot
wydatków od Izby Adwokackiej w W. Ich wysokość musi odpowiadać rzeczywistym wydatkom poniesionym przez niego w związku z postępowaniem dyscyplinarnym. Na marginesie tylko można zauważyć, że jeżeli osoba obwiniona zostanie obciążona kosztami postępowania w związku z jej
skazaniem, to nie wylicza się ich, lecz pobiera w formie opłaty ryczałtowanej, której wielkość została określona § 49 r.p.d. Tylko w takiej konfiguracji
procesowej rzeczywiste koszty postępowania nie muszą odpowiadać wysokości opłaty.
Z wszystkich przytoczonych względów orzeczono jak w wyroku.