Legislator Case Law & Legislation
SDI 26/10 AI generated

SDI 26/10 · Sąd Najwyższy

Case Number SDI 26/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

przełożonego, kierownika Kliniki /…/ AM, zapłacił W. D. co najmniej 3.000 zł wykonania operacji, która to prowokacja odbyła się w dniu 13 czerwca 2005 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 439 § 1 k.p.k, art. 6 k.p.k, art. 410 k.p.k, art. 424 k.p.k, art. 4 k.p.k, art. 7 k.p.k; SDI 26/10 · Sąd Najwyższy: D. co najmniej 3.000 zł wykonania operacji, która to prowokacja odbyła się w dniu 13 czerwca 2005 r.

Keywords

AI generated
art. 439 § 1 k.p.k art. 6 k.p.k art. 410 k.p.k art. 424 k.p.k art. 4 k.p.k art. 7 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 439 § 1 k.p.k
art. 439 § 1 k.p.k. w zw. z art. 57 ust. 1 ustawy o izbach lekarskich
art. 6 k.p.k
art. 6 k.p.k. w zw. z art. 57 ustawy o izbach lekarskich poprzez
art. 410 k.p.k
art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 k.p.k. w zw. z art. 57 ustawy o izbach
art. 424 k.p.k
art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 k.p.k. w zw. z art. 57 ustawy o izbach
art. 4 k.p.k
art. 4 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez
art. 7 k.p.k
art. 7 k.p.k. w zw. art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez uznanie za
art. 353 k.p.k
art. 353 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez
art. 442 § 3 k.p.k
art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt SDI 26/10

POSTANOWIENIE

Dnia 4 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Przemysław Kalinowski (przewodniczący)

SSN Tomasz Artymiuk

SSN Barbara Skoczkowska (sprawozdawca)

Protokolant Katarzyna Wojnicka

przy udziale Zastępcy Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej

Barbary Baranowicz

w sprawie lekarza W. S.

obwinionego z art. 52 ust. 1, 2 i 3 oraz art. 1 ust. 1, 2 i 3 Kodeksu Etyki

Lekarskiej,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej - na rozprawie w dniu 4 stycznia 2011 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę obwinionego

od orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego

z dnia 8 czerwca 2010 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu

Lekarskiego z dnia 17 marca 2010 r.,

1. oddala kasację;

2. kosztami

sądowymi

obwinionego.

postępowania

kasacyjnego

obciąża

UZASADNIENIE

Okręgowy Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 14 października 2007 r.,

uznał lekarza W. S. winnym popełnienia przewinienia zawodowego

polegającego na tym, że w celu skompromitowania i pozbycia się swojego

przełożonego, kierownika Kliniki /…/ AM, zapłacił W. D. co najmniej 3.000 zł

za udział w prowokacji wręczenia łapówki dr. hab. T. H. za przyśpieszenie

wykonania operacji, która to prowokacja odbyła się w dniu 13 czerwca 2005 r.

w gabinecie kierownika Kliniki, a w jej wyniku dr hab. T. H. został aresztowany

i spędził w areszcie 6 tygodni, tj. naruszenia art. 1 i art. 52 Kodeksu Etyki

Lekarskiej i za tak przypisany czyn wymierzył mu karę zawieszenia prawa

wykonywania zawodu na okres roku i 6 miesięcy oraz obciążył kosztami

postępowania.

Od powyższego orzeczenia odwołanie wnieśli obrońca obwinionego oraz

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej.

Obrońca obwinionego zarzucił:

naruszenie prawa procesowego, a w szczególności:

I.

1. art. 439 § 1 k.p.k. w zw. z art. 57 ust. 1 ustawy o izbach lekarskich

poprzez wydanie orzeczenia przez osobę nieuprawnioną do orzekania,

2. § 2 ust. 2 i § 34 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z

dnia 26 września 1990 r. w sprawie postępowania w przedmiocie

odpowiedzialności zawodowej lekarzy poprzez dowolną, a nie swobodną

ocenę dowodów, w szczególności poprzez danie wiary zeznaniom dr. hab.

T. H. i dr. B. P. mimo ich oczywistej sprzeczności z zeznaniami innych

świadków oraz poprzez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych

obrońcy zawartych w piśmie z dnia 17 października 2007 r. o

przesłuchanie

świadków,

oraz

poprzez

przemawiających na korzyść obwinionego,

pominięcie

okoliczności

3. § 29 ust 2 pkt 2 ww. rozporządzenia poprzez nieuwzględnienie

wniosku obrońcy o zawieszenie postępowania ze względu na toczące się

postępowanie karne,

4. art. 6 k.p.k. w zw. z art. 57 ustawy o izbach lekarskich poprzez

uniemożliwienie obwinionemu wzięcia udziału w całej rozprawie,

zabierania głosu oraz zadawania pytań świadkom oraz utrudnianie

obrońcy zapoznania się z aktami sprawy, gdyż znajdowały się poza

siedzibą sądu oraz brak w toku przesłuchania w postępowaniu

wyjaśniającym pouczenia obwinionego o jego prawach,

5. § 28 ust. 3 ww. rozporządzenia poprzez prowadzenie postępowania

pomimo tego, iż okres postępowania wyjaśniającego przekroczył 6

miesięcy i z tego powodu powinno ono zostać umorzone,

6. art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 k.p.k. w zw. z art. 57 ustawy o izbach

lekarskich poprzez pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia zeznań

świadków zawartych w protokołach rozprawy przed Sądem Rejonowym

Sądem Pracy,

II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia

mający wpływ na jego treść poprzez błędne przyjęcie, że obwiniony działał w

celu pozbycia się przełożonego, gdy motywem jego legalnego współdziałania z

Policją było zwalczanie zjawiska korupcji,

III. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 41 ustawy o

izbach lekarskich poprzez przypisanie obwinionemu działania naruszającego art.

1 i 52 Kodeksu Etyki Lekarskiej podczas, gdy obwiniony zasad etyki i godności

zawodu lekarza nie naruszył.

Podnosząc powyższe zarzuty obrońca obwinionego wniósł o zmianę

zaskarżonego orzeczenia poprzez:

1. uchylenie go i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I

instancji, ewentualnie

2. uniewinnienie obwinionego.

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zaskarżonemu

orzeczeniu zarzucił wymierzenie niewspółmiernie niskiej kary w stosunku do

popełnionego przewinienia i wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i

wymierzenie obwinionemu kary pozbawienia prawa wykonywania zawodu

lekarza.

Naczelny Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 24 kwietnia 2008 r., uchylił

zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd

I instancji.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Okręgowy Sąd Lekarski, któremu

przekazano sprawę do rozpoznania, orzeczeniem z dnia 17 marca 2010 r., uznał

obwinionego W.S. winnym tego, że w celu skompromitowania i pozbycia się

swego przełożonego dr. hab. T. H. - kierownika Kliniki /…/ Akademii

Medycznej - wziął udział w nielegalnej prowokacji policyjnej skierowanej

przeciwko pokrzywdzonemu m. in. w ten sposób, iż zapłacił W. D. 3.000 zł za

wręczenie T. H. korzyści majątkowej za przyśpieszenie i osobiste wykonanie

operacji, co w efekcie spowodowało publiczne zatrzymanie pokrzywdzonego

przez Policję w dniu 13 czerwca 2005 r. - noszące znamiona dyskredytacji

niezgodnej z prawdą i bez związku z ochroną interesu publicznego, a zaistniałej

w celu podważenia autorytetu tegoż - a następnie jego 6-tygodniowy pobyt w

areszcie, tj. popełnienia przewinienia zawodowego z art. 52 ust. 1, 2 i 3 oraz art.

1 ust. 1, 2 i 3 Kodeksu Etyki Lekarskiej;

1. na mocy art. 83 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach

lekarskich wymierzył obwinionemu karę zawieszenia prawa wykonywania

zawodu na okres 3 lat;

2. obciążył obwinionego kosztami postępowania.

Od powyższego orzeczenia odwołanie wniósł obwiniony W. S.

zaskarżając powyższe orzeczenie w całości i zarzucając:

I. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na treść

orzeczenia, a w szczególności:

1. art. 4 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez

przesłuchanie jedynie świadków oskarżenia, przy oddaleniu wniosków o

przesłuchanie świadków obrony, co doprowadziło do jednostronnej,

dokonanej na podstawie części tylko materiału dowodowego oceny

zachowania obwinionego; poprzez wyjątkowo wybiórcze potraktowanie

materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i oparcie się jedynie

na materiale obciążającym obwinionego;

2. art. 6 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez

przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność obwinionego pomimo tego,

iż przesłał on zaświadczenie lekarskie;

3. art. 7 k.p.k. w zw. art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez uznanie za

wiarygodne zeznań doc. T. H. i dr. n. med. B. P. mimo ich oczywistych

sprzeczności z protokołami zeznań świadków /…/ ;

4. art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich

poprzez

oddalenie

wniosków

dowodowych

obrony

dotyczących

przesłuchania w charakterze świadków /…/ pomimo tego, że wniosek ten

był już złożony na etapie pierwszego rozpoznawania sprawy i został

ponowiony pismem z dnia 6 stycznia 2010 r., a także poprzez oddalenie

wniosków o wezwanie na rozprawę biegłych i ich przesłuchanie;

5. art. 353 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez

niezachowanie 7-dniowego terminu pomiędzy doręczeniem obwinionemu

zawiadomienia o terminie rozprawy a terminem rozprawy;

6. art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich poprzez

niewykonanie zaleceń Naczelnego Sądu Lekarskiego zawartych w

uzasadnieniu orzeczenia uchylającego sprawę do ponownego rozpoznania

z dnia 30 czerwca 2008 r., a mianowicie ponowne oddalenie wniosków

dowodowych obrony o przesłuchanie w charakterze świadków /…/;

7. art. 89 ust. 3 pkt 1 ustawy o izbach lekarskich i art. 410 k.p.k. w zw. z art.

112 ustawy o izbach lekarskich poprzez nie wskazanie w uzasadnieniu

zaskarżonego orzeczenia dlaczego Sąd nie uznał dowodów świadczących

o braku winy obwinionego, a w szczególności jego wyjaśnień

świadczących

o

braku

popełnienia

przez

niego

przewinienia

zawodowego;

II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a

mający wpływ na jego treść, a w szczególności poprzez błędne przyjęcie, iż

obwiniony działał w celu pozbycia się swojego przełożonego dr. hab. T. H.,

podczas gdy motywem jego współdziałania z Policją było zwalczanie

zjawiska korupcji w zakładzie pracy.

Wskazując na powyższe zarzuty obwiniony wniósł o uniewinnienie go,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do OSL

do ponownego rozpoznania.

Naczelny Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 8 czerwca 2010 r., utrzymał

w mocy orzeczenie Sądu I instancji, a kosztami postępowania obciążył

obwinionego lekarza.

Kasację od prawomocnego orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego

wniósł obrońca obwinionego W. S. zaskarżając je w całości, zarzucił:

I. Naruszenie art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.. poprzez uznanie obwinionego za

winnego popełnienia przewinienia zawodowego pomimo, że zgodnie z

art. 64 ust. 3 Ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich

nastąpiło już przedawnienie karalności zarzucanego mu przewinienia;

II. Naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na treść

orzeczenia, a w szczególności:

1) art. 61 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich

oraz art. 6 i 4 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy z dnia 2 grudnia

2009 r. o izbach lekarskich, a także art. 6 ust. 1 i 3 Europejskiej

Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,

(Dz. U. z 1993 r. Nr 61 poz. 284) przez nieuzasadnioną

przewlekłość postępowania, zaakceptowanie w zaskarżonym

orzeczeniu NSL przesłuchania przez Okręgowy Sąd Lekarski na

rozprawie w dniu 17 marca 2010 r. jedynie świadków oskarżenia,

oraz nie wezwanie przez Naczelny Sąd Lekarski świadków obrony

(przez bezzasadne oddaleniu wniosków o przesłuchanie świadków

obrony składanych od 2007 r.), co doprowadziło do jednostronnej,

dokonanej na podstawie części tylko materiału dowodowego oceny

zachowania

obwinionego;

poprzez

wyjątkowo

wybiórcze

potraktowanie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i

oparcie się jedynie na materiale obciążającym obwinionego;

2) art. 457 § 3 w zw. art. 480 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy z

dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich poprzez brak należytego

uzasadnienia w oddaleniu zarzutu odwoławczego przeprowadzenia

rozprawy w dniu 17 marca 2010 r. przez Okręgowy Sąd Lekarski

pod nieobecność obwinionego pomimo tego, że przesłał on

zaświadczenie lekarskie, co należało potraktować jako wniosek o

jej odroczenie;

3) art. 457 § 3 w zw. z art. 300 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy z

dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich przez nie wyjaśnienie w

uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dlaczego ostatecznie nie

potraktował jako ograniczenia prawa do obrony nie pouczenia

obwinionego w trakcie całego postępowania wyjaśniającego i

dyscyplinarnego ani przez Rzecznika Dyscyplinarnego ani też sądy

dyscyplinarne o jego prawach i obowiązkach, mimo, że do

pouczenia takiego Naczelny Sąd Lekarski zobowiązał Okręgowy

Sąd Lekarski w orzeczeniu z dnia 24 kwietnia 2008 r.;

4) art. 353 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. i w zw. z art. 112 ust. 1

ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich poprzez nie

zachowanie terminu 7 dniowego pomiędzy zawiadomieniem o

terminie rozprawy odwoławczej, a rozprawą odwoławczą przed

NSL i przeprowadzenie jej pod nieobecność obwinionego, mimo, że

wnosił o jej odroczenie i nie był na niej reprezentowany przez

obrońcę;

5) art. 424 § 2 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy z dnia 2 grudnia

2009 r. o izbach lekarskich poprzez nie przytoczenie w

uzasadnieniu orzeczenia okoliczności, jakie sąd miał na względzie

przy wymiarze kary;

6) art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy z dnia 2 grudnia

2009 r. o izbach lekarskich poprzez akceptację nie wykonania przez

Okręgowy Sąd Lekarski zaleceń Naczelnego Sądu Lekarskiego

zawartych w uzasadnieniu orzeczenia uchylającego sprawę do

ponownego rozpoznania z dnia 24 kwietnia 2008 r., a mianowicie

ponowne oddalenie wniosków dowodowych obrony o przesłuchanie

w charakterze świadków /…/;

7) art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy z dnia 2

grudnia 2009 r. o izbach lekarskich przez brak dokładnego opisu

czynu przypisanego obwinionemu.

III. Na podstawie art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach

lekarskich

rażącą

niewspółmierność

kary

orzeczonej

wobec

obwinionego w stosunku do wagi czynów zarzuconych obwinionemu i

stopnia jego zawinienia poprzez wymierzenie kary 3 lat zawieszenia

prawa wykonywania zawodu.

Wskazując na powyższe obrońca wniósł:

I. na podstawie art. 439 § 1 k.p.k. o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i

umorzenie postępowania, a ponadto

II. o zwolnienie skarżącego z opłaty od kasacji na podstawie dołączonego

oświadczenia o stanie majątkowym,

III. o zasądzenie na rzecz odwołującego się kosztów postępowania, w tym

kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zastępca Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej na

rozprawie przed Sądem Najwyższym wniosła o oddalenie kasacji jako

oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja obrońcy obwinionego W. S. nie jest zasadna.

Żaden z zarzutów podniesionych w kasacji nie mógł zadecydować o

uchyleniu zaskarżonego orzeczenia, bowiem zarzuty bądź nie dotyczyły

orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego, czyli orzeczenia, które zgodnie z

treścią art. 519 k.p.k. stanowi wyłączne pole zaskarżenia tym nadzwyczajnym

środkiem zaskarżenia, bądź też nie mogły mieć istotnego wpływu na treść

prawomocnego orzeczenia.

Oczywistym jest, że w pierwszej kolejności należy odnieść się do

podniesionego przez obrońcę w kasacji zarzutu wystąpienia w sprawie, jego

zdaniem, bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a to nastąpienia przedawnienia

karalności zarzucanego W. S. przewinienia, bowiem podzielenie jego

zasadności powodowałoby, iż dalsze rozważania byłyby bezprzedmiotowe. Z

treści uzasadnienia kasacji jednoznacznie wynika, że skarżący łączy tę

negatywną przesłankę procesową z brakiem dokładnego opisu czynu

przypisanego obwinionemu, w szczególności w zakresie daty jego popełnienia,

czyli z zarzutem sformułowanym przez obrońcę jako naruszenie art. 413 § 1 pkt

4 k.p.k. Uzasadniając swoje stanowisko obrońca wskazał, że działania

obwinionego składające się na przypisany mu czyn miały miejsce w okresie od

14 maja do początku czerwca 2010 roku, gdyż w policyjnej akcji zatrzymania w

dniu 13 czerwca 2010 roku (błąd dwukrotny obrońcy-winno być 2005 roku) nie

brał on udziału. W takiej sytuacji wydanie w dniu 8 czerwca 2010 roku

zaskarżonego orzeczenia nastąpiło z naruszeniem art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k.

Faktycznie z treści art. 64 ust. 3 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 roku, która weszła

w życie w dniu 1 stycznia 2010 roku (Dz. U nr 219, poz. 1708, dalej: ustawa o

izbach lekarskich) wynika, że karalność przewinienia zawodowego ustaje, jeżeli

od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat.

Podobnie tą kwestię regulowała

uprzednio obowiązująca ustawa z dnia 17 maja 1989 roku o izbach lekarskich

(Dz. U. Nr 30, poz. 158 ze zm.). Analiza akt wskazuje jednak, że zarzut obrazy

art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k., podobnie jak art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. jest całkowicie

niezasadny. W tym miejscu konieczne jest jedynie wskazanie, że obrońca

podnosząc zarzut braku dokładnego opisu czynu przypisanego obwinionemu

błędnie wskazał w zarzucie na przepis, który odnosi się do czynu zarzucanego

przez oskarżyciela i to zamieszczony w kodeksie postępowania karnego, zamiast

na przepis odnoszący się do czynu przypisanego i orzeczenia sądu lekarskiego

tj. art. 89 ust.2 pkt 1 ustawy o izbach lekarskich, który ma w tym wypadku

bezpośrednie zastosowanie i błędne jest sięganie poprzez art. 112 omawianej

ustawy do przepisów kodeksu postępowania karnego, które mają zastosowanie

jedynie w sprawach nie uregulowanych w tej ustawie. Jednakże błędne

wskazanie podstawy prawnej zarzutu i tak nie mogło mieć istotnego znaczenia

dla oceny jego zasadności wobec faktu, że naruszenie art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k.

odnosić się może jedynie do orzeczenia Sądu I instancji, a nie był tego rodzaju

zarzut podnoszony w apelacji, w związku z tym nie spełnia wymogu

określonego w art. 519 k.p.k.

Ma oczywiście rację skarżący, że opis czynu przypisanego obwinionemu

przez Okręgowy Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 17 marca 2010 roku nie

zawiera dokładnego określenia czasu jego popełnienia, jednakże odnosi się to

głównie do daty początkowej, co w kontekście stawianego zarzutu

przedawnienia karalności przewinienia zawodowego nie ma jakiegokolwiek

znaczenia, natomiast wskazany jest dzień 13 czerwca 2005 roku, kiedy nastąpiło

zatrzymanie T. H. w wyniku nielegalnej prowokacji policyjnej, a następnie

tymczasowe jego aresztowanie przez 6 tygodni. Wprawdzie obwiniony

faktycznie nie brał bezpośredniego udziału w policyjnej akcji zatrzymania,

jednakże nie ma racji skarżący podnosząc, że działania obwinionego zakończyły

się na początku czerwca 2005 roku, co oczywiście miałoby istotne znaczenie

wobec wydania orzeczenia przez Naczelny Sąd Lekarski w dniu 8 czerwca 2010

roku. Z ustaleń Sądu I instancji, które nie zostały w niniejszej sprawie

skutecznie podważone, jednoznacznie bowiem wynika, że w dniu 9 czerwca

2005 roku W. D. został przyjęty do szpitala, a w dniu następnym, czyli 10

czerwca 2005 roku, miał wykonaną koronarografię, po której spotkał się z W.

Serwatką. Nie ulega natomiast wątpliwości, że te działania prowadziły

bezpośrednio do zdarzeń, które nastąpiły w dniu 13 czerwca 2005 roku.

Oceniając ten zarzut skarżącego nie można pomijać również tego, że to właśnie

w dniu 13 czerwca 2005 roku, już po zatrzymaniu T. H. przez policję,

obwiniony zapłacił W. D. kwotę 3.000 złotych, o której mowa w opisie czynu

przypisanego, a co wynika z wyjaśnień samego obwinionego, którym Sąd I

instancji dał wiarę w tym zakresie. W niniejszej sprawie, w chwili orzekania

przez Sąd II instancji nie nastąpiło więc przedawnienie karalności przewinienia

zawodowego.

Nie jest zasadny również żaden z zarzutów naruszenia przepisów

postępowania podniesiony w punkcie II kasacji, w tym zarzut wskazany w jego

podpunkcie 1), który, co należy podkreślić, nie odnosi się do orzeczenia II

instancji, a jedynie niemalże w całości jest powtórzeniem zarzutu zawartego w

apelacji w pkt I 1), podobnie jak jego uzasadnienie. Do zarzutu tego Sąd II

instancji ustosunkował się, natomiast skarżący nie podnosi tego, że w tym

zakresie dopuszczono się naruszenia normy z art. 433 § 2 k.p.k. lub 457 § 3

k.p.k., co powodowałoby konieczność pogłębionego ustosunkowania się

obecnie do tego zarzutu. Wskazanie w tym punkcie dodatkowo przez obrońcę na

naruszenie dyrektywy rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie zawartej w

art. 6 ust. 1 i 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności potwierdza niezrozumienie przez skarżącego zasad

obwiązujących w postępowaniu kasacyjnym. Zauważyć jedynie należy, że

zarzut ten nie był wcześniej podnoszony, a postępowaniu przed Naczelnym

Sądem Lekarskim trudno postawić zarzut jakiejkolwiek przewlekłości

postępowania, co wynika chociażby z porównania dat wydanych w sprawie

orzeczeń. Nadto należy zauważyć, że z akt sprawy nie wynika, aby obwiniony

czy też jego obrońca składali jakiekolwiek skargi do Naczelnego Rzecznika

Odpowiedzialności Zawodowej na przewlekłość postępowania prowadzonego

przez okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej, z którego to

postępowaniem wiąże skarżący ten zarzut, a do czego byli uprawnieni zgodnie z

obowiązującymi przepisami.

Nie ma racji również skarżący twierdząc, że Naczelny Sąd Lekarski

nienależycie uzasadnił oddalenie zarzutu odwoławczego przeprowadzenia

rozprawy przez Okręgowy Sąd Lekarski w dniu 17 marca 2010 r pod

nieobecność obwinionego, stawiając równocześnie zarzut naruszenia art. 457 §

3 k.p.k. w zw. z art. 480 k.p.k. Mimo, że z treści apelacji nie wynika, aby

wówczas skarżący wskazywał na obrazę art. 480 k.p.k., to jednakże

uzasadnienie kasacji, które w tym wypadku jest niemalże dosłownym

powtórzeniem uzasadnienia apelacji, pozwala przyjąć, że w rzeczywistości

zarzuca on nienależyte rozpoznanie zarzutów sformułowanych w pkt I 2) i I 4)

apelacji, czyli naruszenia art. 6 k.p.k. i art. 353 k.p.k. Niezależnie od powyżej

wskazanej niekonsekwencji skarżącego, należy zauważyć, że Sąd II instancji

stwierdzając niezasadność tych obu zarzutów obszernie uzasadnił swoje

stanowisko na str. 7-8 uzasadnienia. Obrońca natomiast mimo oczywistych

faktów tam wskazanych w dalszym ciągu twierdzi, że obwiniony nie został o

terminie rozprawy w dniu 17 marca 2010 roku prawidłowo powiadomiony,

bowiem zawiadomienie otrzymał w dniu 23 marca 2010 roku, a więc już po jej

terminie. Konieczne jest więc przypomnienie, że Okręgowy Sąd Lekarski o

terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 17 marca 2010 roku zawiadomił

obwinionego pismem nadanym 16 lutego 2010 roku, które było dwukrotnie

awizowane w datach 18 lutego i 25 lutego 2010 roku (k. 356), a więc w myśl

art. 133 § 2 k.p.k. obwiniony został prawidłowo powiadomiony o terminie

rozprawy poprzez doręczenie zastępcze. Odebranie natomiast osobiście przez

obwinionego w dniu 23 marca 2010 roku zawiadomienia było wynikiem

podjętego dodatkowego wysiłku przez Okręgowy Sąd Lekarski, do czego nie

był on zobowiązany (k. 356a). Słusznie więc Sąd II instancji wskazał, że nie

doszło do naruszenia art. 353 k.p.k., podobnie jak i art. 6 k.p.k. poprzez

prowadzenie rozprawy pod nieobecność obwinionego, bowiem przesyłając

zwolnienie lekarskie o niezdolności do pracy w dniach 12-19 marca 2010 roku,

nie wniósł on o jej odroczenie. Obwiniony dowiedział się telefonicznie o

terminie rozprawy od swojego obrońcy, który również nie wniósł o odroczenie

rozprawy i będąc prawidłowo powiadomiony o jej terminie też nie stawił się na

nią. Przywołanie w uzasadnieniu kasacji wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14

lutego 2001 r., sygn. V KKN 395/98 (LEX nr 52027) pozwala domniemywać,

bo nie zostało to jednoznacznie wskazane, że obrońca jest zdania, że przesłanie

zaświadczenia lekarskiego przez W. S. było nie tylko usprawiedliwieniem jego

nieobecności na rozprawie, ale winno zostać potraktowane jako wniosek o jej

odroczenie. Sąd Najwyższy w tym składzie nie podejmuje polemiki z poglądem

zawartym w wyżej powołanym orzeczeniu, wskazując jednocześnie, że nie

może mieć on istotnego znaczenia w niniejszej sprawie.

Obrońca pomija

bowiem fakt, że zgodnie z art. 112 ustawy o izbach lekarskich w sprawach

nieuregulowanych

w

tej

ustawie

w

postępowaniu

w

przedmiocie

odpowiedzialności zawodowej stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu

postępowania karnego dotyczące postępowania uproszczonego, a więc również

przepis art. 480 k.p.k., którego zresztą naruszenie zarzuca w kasacji. Zgodnie z

nim rozprawy głównej nie można prowadzić jedynie podczas nieobecności

oskarżonego (w tym wypadku obwinionego), jeżeli łącznie wystąpią dwie

okoliczności, a więc nieobecność jest usprawiedliwiona i zostanie złożony

wniosek o odroczenie rozprawy, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca (por.

wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 września 2000 r., V KKN 358/00, LEX nr

50993; z dnia 6 maja 2002 r., IV KKN 812/98, LEX nr 54388).

Całkowicie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z

art. 300 k.p.k. a dotyczący nie pouczenia obwinionego o jego prawach i

obowiązkach, mimo że do tego Okręgowy Sąd Lekarski został zobowiązany

przez Naczelny Sąd Lekarski w orzeczeniu z dnia 24 kwietnia 2008 roku.

Analiza treści uzasadnienia orzeczenia Sądu II instancji faktycznie wskazuje, że

ta okoliczność nie była przedmiotem rozważań tegoż Sądu, co oczywiście nie

pozwala na stwierdzenie, że w sprawie doszło do naruszenia art. 457 § 3 k.p.k.

Zarzut taki byłby bowiem trafny w sytuacji, gdyby w apelacji zarzut naruszenia

art. 300 k.p.k. w ogóle został podniesiony, a treść apelacji wskazuje, że zarzutu

takiego brak. Zauważyć nadto można, że art. 300 k.p.k. odnosi się do

postępowania przygotowawczego i pierwszego w nim przesłuchania, a z akt

sprawy wynika, że obwiniony na etapie postępowania wyjaśniającego, gdy

dochodziło do jego zamknięcia, został pouczony, iż może złożyć dodatkowe

wyjaśnienia ustnie lub pisemnie, a nadto składać wnioski dowodowe (k. 166,

169). Z uwagi jednakże na to, że skarżący nie uszczegółowił w żaden sposób

tego zarzutu i nie wskazał, o czym konkretnie nie został pouczony obwiniony, to

w sposób oczywisty uniemożliwia badanie wpływu ewentualnego uchybienia na

treść orzeczenia.

Z niewykonaniem również przez Okręgowy Sąd Lekarski zaleceń

Naczelnego Sądu Lekarskiego zawartych w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 24

kwietnia 2008 roku związany jest zarzut naruszenia art. 442 § 3 k.p.k. Po raz

kolejny konieczne jest zwrócenie uwagi na błędne sformułowanie zarzutu, gdyż

samo powołanie art. 442 § 3 k.p.k. wskazuje, że zarzut ten nie ma charakteru

kasacyjnego, a jedynie apelacyjny i odnosi się do orzeczenia Sądu I instancji.

Obrońca nie wskazuje bowiem w tym wypadku na naruszenia art. 457 § 3 k.p.k.,

chociaż podnosi, że Naczelny Sąd Lekarski zaakceptował niewykonanie zaleceń

i ponowne oddalenie przez Okręgowy Sąd Lekarski wniosków dowodowych o

przesłuchanie w charakterze świadków osób wskazanych przez obrońcę. W

takim wypadku konieczne jest jedynie wskazanie, że z uzasadnienia

zaskarżonego orzeczenia jednoznacznie wynika, że Naczelny Sąd Lekarski

rozważył zarzut zawarty w apelacji naruszenia art. 442 § 3 k.p.k. oraz z nim

związany zarzut naruszenia art. 170 § 1 pkt 2, 3 i 5 k.p.k. i w sposób rzetelny

uzasadnił swoje stanowisko. Na obrazę przez Sąd II instancji art. 170 § 1 pkt 2,

3 i 5 k.p.k. skarżący obecnie również zwraca uwagę z tym, że w uzasadnieniu

kasacji, a co wynika prawdopodobnie z tego, że uzasadnienie tego

nadzwyczajnego środka odwoławczego w tym zakresie jest również po prostu

powieleniem uzasadnienia apelacji, a przez to prócz takiego ogólnego

stwierdzenia, nie wskazuje na czym miałoby polegać naruszenia prawa przez

Naczelny Sąd Lekarski, przeciwko którego orzeczeniu winna być skierowana

kasacja. Wydaje się jedynie konieczne zauważenie, że z zaleceń Naczelnego

Sądu Lekarskiego zawartych w orzeczeniu z dnia 24 kwietnia 2008 roku (a nie

jak błędnie wskazał obrońca w uzasadnieniu z dnia 30 czerwca 2008 roku –str. 6

kasacji) jednoznacznie wynikało, że zaskarżone orzeczenie musiało ulec

uchyleniu m. in. z uwagi na to, że oddalenie wniosku dowodowego obrońcy o

przesłuchanie świadków nie zawierało uzasadnienia, a nie jak to się starał

wykazać obwiniony w apelacji, a za nim obecnie obrońca w kasacji, że NSL

zalecił przesłuchanie tych świadków. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia

wynika, że Sąd ten w decyzji Sądu I instancji oddalającej wnioski dowodowe

nie dopatrzył się naruszenia art. 170 k.p.k. podkreślając, że decyzja ta stanowiła

jednocześnie realizację zaleceń Naczelnego Sądu Lekarskiego wydanych w

orzeczeniu z dnia 24 kwietnia 2008 roku. Takie stanowisko Sądu II Instancji nie

zostało przez skarżącego podważone w kasacji.

Za trafny uznać natomiast należy zarzut obrazy art. 353 § 1 k.p.k.

podniesiony przez obrońcę obwinionego, który wskazuje na niezachowanie 7

dniowego

terminu

odwoławczej,

a

pomiędzy

rozprawą

zawiadomieniem

przed

Naczelnym

o

terminie

Sądem

rozprawy

Lekarskim

i

przeprowadzenie jej pod nieobecność obwinionego, mimo że wnosił o jej

odroczenie. Z akt sprawy faktycznie wynika, że o rozprawie przed Naczelnym

Sądem Lekarskim, która została wyznaczona na dzień 8 czerwca 2010 roku, W.

S. został zawiadomiony w dniu 4 czerwca 2010 roku, a więc pomiędzy

doręczeniem zawiadomienia a terminem rozprawy nie upłynęło 7 dni, co jest

wymagane przez przepis art. 353 § 1 k.p.k. W takiej sytuacji, gdy nie jest

zachowany termin określony w tym przepisie rozprawa, na wniosek

obwinionego, zgłoszony przed rozpoczęciem przewodu sądowego, winna być

zgodnie z art. 353 § 2 k.p.k. odroczona. Wniosek obwinionego o odroczenie

rozprawy wpłynął do Kancelarii Naczelnego Sądu Lekarskiego w dniu 8

czerwca 2010 roku, jednakże jak wynika z protokołu rozprawy z dnia 8 czerwca

2010 roku, nie został on uwzględniony. Okoliczności te nie mogą jednak

przesądzać o tym, że mimo zasadności zarzutu obrazy art. 353 § 1 k.p.k. należy

uznać za słuszny wniosek obrońcy o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i

umorzenie postępowania z uwagi na przedawnienie karalności czynu. Obrońca

wprawdzie nie podnosi w ogóle zarzutu opartego o treść § 2 art. 353 k.p.k.,

jednakże jeżeli nawet uznać, że obraza tego przepisu została wskazana w sposób

dorozumiany, to i tak nie przesądza o zasadności zarzutu. Wskazać bowiem

należy, że konsekwentne w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego jak i

poglądy komentatorów przyjmują, że obraza przepisu art. 353 § 2 k.p.k. nie

należy do bezwzględnych przyczyn odwoławczych wyliczonych w art. 439 § 1

k.p.k., które prowadzą do uchylenia orzeczenia, a jedynie stanowi obrazę

przepisów postępowania karnego wymienioną w art. 438 pkt 2 k.p.k. (por.

wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 sierpnia 1974 r., V KR 222/74, OSNKW

1974, z. 12, poz. 232; z dnia 24 października 2003 r., III DS. 5/02, LEX 113812;

T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008,

str. 775; J. Grajewski, L.K. Paprzycki, S. Steinborn, Kodeks postępowania

karnego. Komentarz, Tom I, Warszawa 2010). W takiej sytuacji, aby zarzut ten

mógł odnieść wskazywany przez obrońcę w kasacji skutek konieczne jest

wykazanie, że obraza tego przepisu mogła mieć wpływ na treść orzeczenia. W

niniejszej sprawie obrońca obwinionego w kasacji nie podjął natomiast nawet

próby wykazania, że obraza art. 353 k.p.k. mogła mieć wpływ na treść

orzeczenia, bowiem zarówno zarzut jak i jego uzasadnienie dotyczą tylko i

wyłącznie wykazania okoliczności związanych z naruszeniem art. 353 § 1 k.p.k.

Całkowicie niezasadne są również dwa zarzuty podniesione w kasacji

dotyczące wymierzonej obwinionemu kary. Należy zauważyć, że obrońca

obrazy przepisu art. 424 § 2 k.p.k. w zw. z art. 112 ust. 1 ustawy o izbach

lekarskich upatruje w tym, że Naczelny Sąd Lekarski w uzasadnieniu orzeczenia

nie wskazał, jakie okoliczności miał na względzie przy wymiarze kary.

Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy jedynie podkreślić, że to

nie NSL wymierzał skazanemu karę, a jedynie utrzymał w mocy zaskarżone

orzeczenie Okręgowego Sądu Lekarskiego, mocą którego wymierzono karę 3 lat

zawieszenia prawa wykonywania zawodu. W takiej sytuacji należy stwierdzić,

że Sąd II instancji nie mógł dopuścić się obrazy przepisu art. 424 § 2 k.p.k.,

który to przepis określa wymogi, jakie winno spełniać uzasadnienie orzeczenia

Sądu I instancji, pomijając oczywiście fakt, że w tym wypadku winien być

powołany przepis art. 89 ustawy o izbach lekarskich, co zostało powyżej

wskazane. Rzeczywiście uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera

oceny okoliczności jakie zostały wzięte pod uwagę przy wymierzaniu

obwinionemu kary, jednakże analiza zwykłego środka odwoławczego wskazuje,

że ani zarzut obrazy art. 424 § 2 k.p.k. w tym zakresie, podobnie jak zarzut

rażącej niewspółmierności orzeczonej kary, nie były podnoszone. Mając

jednakże na uwadze treść art. 447 § 1 k.p.k. należy uznać, że skoro obwiniony w

odwołaniu od orzeczenia Sądu I instancji kwestionował swoją winę, to kierował

go również przeciwko orzeczeniu w części dotyczącej kary. O ile to

stwierdzenie ma znaczenie dla ustalenia dopuszczalności zarzutu zawartego w

punkcie III kasacji i konieczności jego rozpoznania, o tyle nie można z tego

domniemywać w ogóle o zasadności wcześniej omówionego zarzutu obrazy art.

424 § 2 k.p.k., szczególnie w takim zakresie jak to zostało podniesione przez

skarżącego i przy braku zarzutu obrazy art. 447 § 1 k.p.k. Jak wskazano

powyżej nie jest zasadny zarzut rażącej niewspółmierności kary orzeczonej

wobec obwinionego. Należy stwierdzić, iż wymierzonej karze zawieszenia

prawa wykonywania zawodu na okres 3 lat nie można postawić zarzutu rażącej

niewspółmierności w sensie rażącej surowości w rozumieniu art. 438 pkt 4

k.p.k. i należy ją uznać za słuszną i uwzględniającą ogólne dyrektywy wymiaru

kary wymienione w art. 53 k.k. Wskazać należy, że ustawa o izbach lekarskich

w art. 112 ust. 2 przewiduje bowiem odpowiednie stosowanie przepisu art. 53

k.k. Sąd I instancji wymierzając obwinionemu W. S. karę uwzględnił

okoliczności obciążające jak i okoliczności łagodzące.

Nie pominął Sąd również okoliczności i przebiegu zdarzenia, wskazując także

na poważne konsekwencje dla pokrzywdzonego, które wynikły z działania

obwinionego. Sąd ten prawidłowo ocenił zarówno stopień jego winy, stopień

społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu oraz cele kary w zakresie

prewencji ogólnej oraz jakie ma ona do spełnienia wobec obwinionego,

wskazując równocześnie na aspekt zapobiegawczy. Analiza tego pozwala

stwierdzić, że Okręgowy Sąd Lekarski we właściwy sposób określił kryteria,

które zadecydowały o rozmiarze wymierzonej kary, natomiast Naczelny Sąd

Lekarski utrzymując w mocy orzeczenie Sądu I instancji, w tym orzeczenie o

karze zawieszenia prawa wykonywania zawodu na okres 3 lat, nie dopuścił się

obrazy przepisów postępowania, co powoduje, że zarzuty podniesione w kasacji

są chybione.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w części

dyspozytywnej postanowienia, obciążając obwinionego W. S. kosztami

sądowymi postępowania kasacyjnego w oparciu o przepis art. 636 § 1 k.p.k. w

zw. z art. 112 ustawy o izbach lekarskich.