Legislator Case Law & Legislation
SDI 17/10 AI generated

SDI 17/10 · Sąd Najwyższy

Case Number SDI 17/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

określonego w art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze i za to na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 1 tej ustawy i art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia

Legislator headnote

AI generated

art. 457 § 3 k.p.k, art. 292 § 1 k.p.k; SDI 17/10 · Sąd Najwyższy: określonego w art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze i za to na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 1 tej ustawy i art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia

Keywords

AI generated
art. 457 § 3 k.p.k art. 292 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 457 § 3 k.p.k
postaci obrazy art. 457 § 3 k.p.k., polegające na tym, że sąd odwoławczy w
art. 292 § 1 k.p.k
(przytoczony w zarządzeniu przepis ówczesnego art. 292 § 1 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt SDI 17/10

POSTANOWIENIE

Dnia 8 października 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Siuchniński (przewodniczący)

SSN Przemysław Kalinowski (spraw.)

SSN Eugeniusz Wildowicz

Protokolant: Anna Kuras

przy udziale Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego

w sprawie prokuratora Prokuratury Okręgowej w stanie spoczynku

obwinionej z art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju

sądów powszechnych w zw. z art. 62 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o

prokuraturze

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 8 października 2010 r.

kasacji, wniesionej przez obrońcę obwinionej

od orzeczenia Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy

Prokuratorze Generalnym

z dnia 3 grudnia 2009r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu

Dyscyplinarnego dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym

z dnia 8 stycznia 2009 r.,

oddala kasację a wydatkami postępowania kasacyjnego obciąża

Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Orzeczeniem z dnia 8 stycznia 2009 r. Sąd Dyscyplinarny dla

Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym RP uznał – prokuratora

Prokuratury Okręgowej w stanie spoczynku – za winną tego, że jako prokurator

tej prokuratury uchybiła godności urzędu prokuratorskiego w ten sposób, że w

wypowiedzi dla programu pt. „X.” wyemitowanego w TVP 1 w dniu […],

pomówiła Y. – prokuratora Prokuratury Apelacyjnej – o bezprawne działania

związane z wykonywaniem przez niego czynności służbowych w śledztwie V

Ds. […] b. Prokuratury Wojewódzkiej w P. stwierdzając, że wymieniony

poprzez spalenie zniszczył wszystkie dowody rzeczowe w postaci stenogramów

z podsłuchów chcąc umorzyć prowadzone postępowanie o uprowadzenie A.A. i

chcąc ukryć pozaprocesowy układ mecenasa Z. z Departamentem Prokuratury,

co mogło narazić prokuratora Y. na utratę zaufania potrzebnego dla

wykonywanego przez niego zawodu, tj. popełnienia przewinienia służbowego

określonego w art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze i

za to na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 1 tej ustawy i art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia

27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych w zw. z art. 62 a ustawy

o prokuraturze wymierzył obwinionej karę dyscyplinarną upomnienia.

Powyższe rozstrzygnięcie zostało zaskarżone przez obwinioną, która w

swoim odwołaniu zarzuciła kwestionowanemu orzeczeniu błąd w ustaleniach

faktycznych przyjętych za jego podstawę, mający wpływ na jego treść, a

polegający na pominięciu istotnych okoliczności takich, jak:

- wydanie zarządzenia o zniszczeniu dowodu rzeczowego w czasie toczącego się

śledztwa w sprawie V Ds. […] w postaci stenogramów z podsłuchu

telefonicznego bez podania prawidłowej podstawy prawnej, a właściwie bez

takiej podstawy;

- brak powiadomienia stron procesowych o wydaniu w/w zarządzenia, co

naruszyło prawa pokrzywdzonego, skutecznie uniemożliwiając mu złożenie

zażalenia, co sprawia, że zarządzenie to jest do tej pory nieprawomocne i nie

zostało poddane kontroli instancyjnej;

- pozostawienie bez żadnej oceny faktu, iż w toku śledztwa V Ds. […]

prokurator celowo pominął dowód z zeznań śwd. W. G., które to zeznanie jest w

ścisłej korelacji z dowodami zawartymi w stenogramach z podsłuchu

telefonicznego i pozostaje w jawnej sprzeczności z podstawą umorzenia

śledztwa w sprawie V Ds.[…], wobec niestwierdzenia przestępstwa, co sprawia,

że orzeczenie jest oparte na nieprawdziwych ustaleniach faktycznych, a co za

tym

idzie,

prawidłowa

ocena

materiału

dowodowego

prowadzi

do

rozstrzygnięcia odmiennego.

Powołując się na tak sformułowany zarzut skarżąca wniosła o uchylenie

orzeczenia Sądu I instancji i uniewinnienie.

Po rozpoznaniu powyższego środka zaskarżenia Odwoławczy Sąd

Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym orzeczeniem z

dnia 3 grudnia 2009 r. sygn. […] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Sądu I

instancji.

Obecnie, obrońca obwinionej wniósł kasację od tego ostatniego

orzeczenia zarzucając rażące naruszenie przepisów prawa procesowego w

postaci obrazy art. 457 § 3 k.p.k., polegające na tym, że sąd odwoławczy w

treści swojego uzasadnienia nie przedstawił w sposób logiczny i zrozumiały

przesłanek jakimi kierował się przy wyrokowaniu, nie ustosunkował się do

zarzutów skarżącej zawartych w odwołaniu od orzeczenia sądu I instancji, jak

również nie omówił dowodów, na których się oparł, co sprawia, że orzeczenie to

nie poddaje się kontroli instancyjnej, a tym samym są to uchybienia mające

istotny wpływ na treść orzeczenia.

Powołując

się

na

powyższy

zarzut

skarżący

wniósł

o

uchylenie

zakwestionowanego rozstrzygnięcia sądu odwoławczego i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania sądowi Dyscyplinarnemu dla Prokuratorów przy

Prokuratorze Generalnym.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Kasacja wniesiona przez obrońcę obwinionej – prokuratora Prokuratury

Okręgowej w stanie spoczynku – nie okazała się zasadna. Przyznać trzeba

wprawdzie po części rację skarżącemu, że motywy pisemne sądu odwoławczego

w tej sprawie nie są nazbyt rozbudowane, ale jednak w sposób dostateczny

pozwalają poznać sposób rozumowania i argumenty, jakimi kierował się ten sąd

utrzymując w mocy orzeczenie Sądu I instancji. Brak zatem pełnej satysfakcji ze

sposobu i zakresu zaprezentowania wywodów sądu odwoławczego nie

uzasadnia jeszcze przekonania, że doszło do naruszenia dyspozycji art. 457 § 3

k.p.k., a tym bardziej w takim stopniu, aby wpłynęło to na treść prawomocnego

rozstrzygnięcia. Jedynie dla porządku i na marginesie przypomnieć trzeba

skarżącemu, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, ma własne

podstawy oraz tryb procedowania i nie stanowi elementu kontroli instancyjnej, a

zatem nie do wzorca takiej kontroli należało odwoływać się w obecnym

postępowaniu. Na tym etapie procesu, odrębne są także zasady wartościowania

ewentualnych uchybień zwykłego postępowania odwoławczego.

Przechodząc do zagadnienia zarzutów kasacyjnych uznać należało, że ani

nie wskazują one na dopuszczenie się przez sąd odwoławczy rażącego

naruszenia obowiązującego prawa ani tym bardziej nie są w stanie powiązać

okoliczności podnoszonych jako uchybienia – z istotnym wpływem na treść

rozstrzygnięcia. Za takim stanowiskiem przemawia bliższe rozważenie

okoliczności podnoszonych przez skarżącą w odwołaniu od orzeczenia Sądu I

instancji, a powtórzonych w kasacji jej obrońcy – jako pominiętych przez sąd

odwoławczy. Podkreślić przy tym należy, że zadaniem postępowania

dyscyplinarnego w tej sprawie nie było weryfikowanie trafności decyzji

procesowych prok.Y. podejmowanych przez niego w toku postępowania V Ds

[…](stąd też nie sposób odnieść się merytorycznie do kwestii zasadności

postanowienia o umorzeniu tego postępowania), lecz dokonanie prawnej oceny

wypowiedzi obwinionej, wygłoszonej przez nią w konkretnym programie

telewizyjnym. Nie można zaprzeczyć, że sądy obu instancji poprawnie

przedstawiły swoje stanowisko w tym względzie wraz ze stosowną

argumentacją. W istniejącej sytuacji, także ciężar kontroli kasacyjnej musiał

skoncentrować się na tym aspekcie zagadnienia. Oczywiście nie oznacza to

pominięcia w rozważaniach tych okoliczności i zdarzeń procesowych, do

których odwoływała się prokurator. Z punktu widzenia poddania obecnej

kontroli zasadności rozstrzygnięcia, którym przypisano obwinionej zarzucane jej

naruszenie godności urzędu prokuratora w stanie spoczynku i trafności

przesłanek tej decyzji, istniała wręcz konieczność dokonania analizy i oceny jej

wypowiedzi w programie „X.” wyemitowanym dnia […]w TVP 1. Wypowiedź

ta zawierała trzy odrębne elementy:

1/ krytyczne odniesienie się obwinionej do prawnych aspektów decyzji

procesowych podejmowanych przez prokuratora Y. w toku śledztwa V Ds. […]

prowadzonego w Prokuraturze Wojewódzkiej wP., w tym zwłaszcza

zarządzenia o zniszczeniu policyjnych zapisków z czynności odsłuchiwania

kaset;

2/ wskazanie na istnienie informacji o kontaktach ówczesnego obrońcy

podejrzanych

w tym postępowaniu z przedstawicielami Departamentu

Prokuratury w Ministerstwie Sprawiedliwości;

3/ wyrażenie przekonania, że decyzje procesowe oceniane przez

obwinioną jako pozbawione należytego umocowania w obowiązujących

przepisach, miały określony cel, a było nim zatarcie śladów wskazujących na

istnienie związku obrońcy podejrzanych z ówczesnym Departamentem

Prokuratury.

Odnosząc się do pierwszej części wypowiedzi prokurator w programie

telewizyjnym uznać należy, że dotyczyła ona wprost obiektywnych i realnie

istniejących faktów. Przypomnieć trzeba, że pierwsze postanowienie prokutatora

Y. o zniszczeniu dowodów zawarte zostało w postanowieniu o umorzeniu

postępowania przygotowawczego w sprawie V Ds. […] z dnia 16 września

1992 r., a jedną z zasadniczych przesłanek uchylenia tej decyzji procesowej,

były właśnie uchybienia dotyczące tych dowodów rzeczowych, których losy

stały się niejako punktem wyjścia dla obecnego procesu. Prokurator nadrzędny

wytknął bowiem prokuratorowi Y. brak procesowego wprowadzenia dowodu z

podsłuchu telefonicznego (stosowanego wobec podejrzanych w toku śledztwa)

do materiałów tego postępowania przygotowawczego (k. – 83-85 akt dyscypl.).

Podstawowym zastrzeżeniem wskazanym w orzeczeniu uchylającym, był brak

odsłuchania kaset i zapoznania się z treścią nagranych rozmów. W wykonaniu

związanego z tym zalecenia prokurator Y. sporządził protokoły z odsłuchania

przedmiotowych kaset w dniach: 16 listopada 1992 r. – 6 stycznia 1993 r.

Niezależnie od tego, że decyzja prokuratora o zniszczeniu dowodów

rzeczowych bez zapoznania się z nimi - nie wpływa pozytywnie na

wiarygodność takiego prokuratora, to również sposób przeprowadzenia i wynik

tego zapoznania się z dowodem, która to czynność została wprost „wymuszona”

decyzją organu nadrzędnego – musi budzić niemałe wątpliwości. Wystarczy

porównać protokoły przesłuchania przedmiotowych kaset z podsłuchu

telefonicznego w sprawie V Ds. […] i protokoły z takiej samej czynności

przeprowadzonej przez prokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w K. (k. – 20, 21

oraz 27 akt dyscypl.) w związku z przesłuchiwaniem tych samych kaset w toku

innego postępowania, aby dostrzec, że podczas tego drugiego odsłuchania

ujawniono braki fragmentów zapisu, których nie odnotował w swoich

protokołach prokurator Y. (np. kasetę nr 18 według protokołu sporządzonego w

Prokuraturze Wojewódzkiej w P. miano odsłuchiwać w dniu 24 listopada 1992

r. od godz. 8.00 do godz. 9.30 – k.- 91 akt dyscypl., a

w Prokuraturze

Wojewódzkiej w K. – akta 4 Ds.[…]– okazało się, że jest ona całkowicie

pozbawiona zapisu). W tych warunkach wiarygodność takiego protokołu także

doznaje poważnego uszczerbku.

Także wydanie oddzielnego zarządzenia o zniszczeniu całych teczek

zapisków poczynionych przez funkcjonariuszy policji w Ł. w oparciu o

odsłuchiwane na bieżąco kasety z nagraniami rozmów telefonicznych

prowadzonych przez podejrzanych, jeszcze przed wydaniem kolejnego

postanowienia o umorzeniu postępowania – pozbawione było oparcia w

obowiązującym prawie. Przedmiotowe notatki zostały bowiem przekazane – i

przyjęte – jako dowód rzeczowy i zamieszczone w wykazie takich dowodów.

Rozstrzyganie o ich losach wymagało więc stosownej formy procesowej.

Tymczasem, w odniesieniu do tej części materiału dowodowego takiej należytej

formy nie zachowano. Zresztą autor tej decyzji nie powołał w niej także

właściwej podstawy prawnej upoważniającej go do takiego posunięcia

(przytoczony w zarządzeniu przepis ówczesnego art. 292 § 1 k.p.k. z 1969 r . w

ogóle nie zawierał podziału na punkty), co również nie zwiększa walorów

procesowych tej decyzji.

Wszystko co wyżej przytoczono sprawia, że stwierdzenia użyte przez

obwinioną w tej części jej wypowiedzi mają charakter relacji o faktach, które

rzeczywiście nastąpiły. Opatrzenie ich przy tym negatywną konotacją także

trzeba uznać za mieszczące się w obszarze zachowań nie naruszających powagi

i godności urzędu prokuratora, skoro krytyka ta znajduje wsparcie przez

odniesienie do konkretnych uchybień i ujemnej oceny wyrażonej w decyzjach

procesowych organu nadrzędnego.

Kolejna

część

wypowiedzi

obwinionej,

będąca

przedmiotem

postawionego jej zarzutu wskazywała na kontakty obrońcy podejrzanych w

sprawie V Ds. […] z ówczesnym Departamentem Prokuratury Ministerstwa

Sprawiedliwości. W tej części prokurator odwołuje się do informacji, jakie

miała uzyskać w wyniku podsłuchu telefonicznego, co dokumentowały –

według jej relacji – notatki sporządzone przez funkcjonariuszy policji

przesłuchujących kasety z nagranymi rozmowami podejrzanych. Wyjaśnienia

obwinionej w tym zakresie nie zostały podważone żadnym dowodem, a

przedmiotowe notatki mogące je zweryfikować – spalono w wyniku wykonania

zarządzenia wydanego przez prok.Y. Z procesowego punktu widzenia sytuacja

jest więc dość klarowna – niezakwestionowane wyjaśnienia obwinionej

stanowią jedyny dowód okoliczności, na którą się powołuje i – na obecnym

etapie – nie można ich odrzucić. Obiektywnie rzecz biorąc, niesporne jest

przecież w tej sprawie i to, że właśnie decyzją ówczesnego Departamentu

Prokuratury

Ministerstwa

Sprawiedliwości

przeniesiono

postępowanie

przygotowawcze w sprawie uprowadzenia A.A. z Prokuratury Wojewódzkiej w

Ł. do Prokuratury Wojewódzkiej w P.

Pozostaje do rozważenia kwestia publicznego zaprezentowania przez

obwinioną prokurator wyinterpretowanego przez

siebie wniosku, że celem

postępowania przez prokuratora Y. z dowodami rzeczowymi w tej sprawie i

jego decyzji w tej materii, było zatarcie śladów kontaktów obrońcy

podejrzanych

z

ówczesnym

Departamentem

Prokuratury

Ministerstwa

Sprawiedliwości, który to wniosek stanowił czystą spekulację obwinionej.

Analizując tę sytuację, Sąd Najwyższy w tej części podzielił oceny wyrażone

przez oba sądy dyscyplinarne orzekające w przedmiocie uchybienia

zarzuconego i przypisanego obwinionej prokurator. Ten fragment wypowiedzi

odwołuje się bowiem do przesłanek działania i motywów, których nie

dokumentują żadne fakty poddające się weryfikacji i analizie. W tym sensie

wniosek wyprowadzony przez obwinioną ma właśnie charakter czystej

spekulacji pozbawionej oparcia w sprawdzalnej rzeczywistości. Nie ulega

wątpliwości, że przedstawienie publicznie takiego wniosku, w którym

konkretnym działaniom prokuratora przypisuje się ujemnie oceniane pobudki –

jest nie tylko narażeniem na szwank jego dobrego imienia i podważeniem

wiarygodności urzędu, który pełni, ale również godzi w powagę prokuratury

jako organu państwa powołanego do wykonywania swych zadań ze szczególnym

obowiązkiem

strzeżenia

praworządności

i

zachowania

obiektywizmu.

Przynależność do korpusu prokuratorów – również w stanie spoczynku – nie

ogranicza prawa prokuratora jako obywatela do publicznych wypowiedzi ani

nawet do krytycznej oceny konkretnych decyzji procesowych, ale zobowiązuje

do tego, aby opierać się na udowodnionych faktach i odwoływać do analizy

obowiązujących przepisów z zachowaniem przyjętych metod ich wykładni.

Natomiast formułowanie własnych ocen musi już być bardzo wyważone, aby

nie stało się podstawą do powstawania opinii szkodzących powadze organów

szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości. Zwłaszcza prezentowanie

spekulacji – niczym nie popartych, a godzących w dobra osobiste innej jednostki

i autorytet prokuratury jako instytucji – nie może być akceptowane i narusza

godność urzędu prokuratora, którego pełnienie powinno wiązać się z

poszanowaniem prawa i przestrzeganiem zasady obiektywizmu. W tej sytuacji

nawet wykazanie, że obwiniona w pierwszych dwóch częściach swojej

wypowiedzi opierała się na istniejących w rzeczywistości lub procesowo nie

zakwestionowanych faktach, nie przesądzało jeszcze o braku podstaw do

poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej z tytułu bezpodstawnych

wniosków zaprezentowanych w końcowej części tej wypowiedzi.

Zatem, konkludując trzeba wyrazić przekonanie, że prokurator

wypowiadając się publicznie na temat konkretnego postępowania prowadzonego

przez organy wymiaru sprawiedliwości, powinien ograniczyć się do

przytoczenia faktów – o ile są jawne – i rozstrzygnięć wydanych w tym

postępowaniu wraz z zamieszczoną w nich argumentacją oraz ewentualnego

przedstawienia ich prawnej oceny uwzględniającej treść norm i ich wykładnię.

Obwiniona prokurator w stanie spoczynku wykroczyła poza te granice

snując publicznie jedynie swoje własne przypuszczenia na temat motywów,

jakimi miał kierować się konkretny prokurator podejmując decyzję co do losów

materiałów

uzyskanych

w

czasie

prowadzonego

podsłuchu

rozmów

telefonicznych podejrzanych w sprawie i bez żadnych realnych przesłanek

przypisując mu intencje, które w powszechnym odbiorze mają oczywiście

negatywną wymowę. To zachowanie zostało trafnie zakwalifikowane przez Sąd

dyscyplinarny I instancji jako naruszenie godności sprawowanego urzędu i

stanowisko to zasadnie zaakceptował sąd odwoławczy. Podkreślono przy tym

właśnie m.in. element sugerowania złej woli w działaniu prok.Y, zawarty w

wypowiedzi obwinionej udzielonej w programie telewizyjnym, a zarzuty

odwołania oceniono jako podtrzymanie argumentów i ocen przedstawionych już

przed Sądem I instancji i poddanych analizie w motywach jego rozstrzygnięcia.

To stanowisko nie zostało podważone wywodami kasacji, a zaistniała sytuacja

nie

obligowała

sądu

odwoławczego

do

ponownego

omawiania

i

ustosunkowywania się do każdego dowodu i opartego na nim ustalenia.

Te wszystkie okoliczności przemawiały za oddaleniem kasacji w

niniejszej sprawie. Wydatkami związanymi z jej rozpoznaniem obciążono Skarb

Państwa zgodnie z obowiązującymi w tym względzie przepisami.