Legislator Case Law & Legislation
SDI 1/12 AI generated

SDI 1/12 · Sąd Najwyższy

Case Number SDI 1/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Radcowie prawni J. P. i P. S. zostali obwinieni o to, że „wykonując zawód w ramach Kancelarii Prawnej W. M. C. (...) Sp. komandytowa oraz w ramach Kancelarii Radców

Legislator headnote

AI generated

art. 374 § 1 k.p.k, art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k, art. 9 k.p.k, art. 455 k.p.k, art. 433 § 2 k.p.k, art. 457 § 3 k.p.k; SDI 1/12 · Sąd Najwyższy: Radcowie prawni J. P. i P. S. zostali obwinieni o to, że „wykonując zawód w ramach Kancelarii Prawnej W. M. C. (...) Sp. komandytowa oraz w ramach Kancelarii Radców

Keywords

AI generated
art. 374 § 1 k.p.k art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k art. 9 k.p.k art. 455 k.p.k art. 433 § 2 k.p.k art. 457 § 3 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 374 § 1 k.p.k
a. art. 374 § 1 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i przeprowadzenie rozprawy pod
art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k
art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.
art. 9 k.p.k
c. art. 9 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i „oddalenie wniosków dowodowych o
art. 455 k.p.k
„na podstawie art. 455 k.p.k.
art. 433 § 2 k.p.k
„rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3
art. 457 § 3 k.p.k
art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nienależyte rozważenie zarzutów zawartych w odwołaniach
art. 424 k.p.k
wymagany dyspozycją art. 424 k.p.k.”;
art. 480 k.p.k
– art. 480 k.p.k., polegające na „oddaleniu wniosku obrońcy o odroczenie rozprawy

Cited Case Law

AI generated
V KK 413/05
WYROK Z DNIA 6 CZERWCA 2006 R.
II KK 213/08
III KK 286/10
z dnia 5 listopada 2010 r., III KK 286/10, LEX Nr 65351].

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 2 MARCA 2012 R.

SDI 1/12

Przewodniczący: sędzia SN Andrzej Siuchniński.

Sędziowie SN: Dorota Rysińska, Eugeniusz Wildowicz (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – I z b a K a r n a z udziałem radcy prawnego – Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych oraz protokólanta w

sprawie radców prawnych J. P. i P. S. obwinionych z art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6

lipca 1982 r. o radcach prawnych w zw. z art. 36 pkt 1 w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 Kodeksu

Etyki Radcy Prawnego po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 marca 2012 r. kasacji,

wniesionych przez obrońcę obwinionych od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego

przy Krajowej Izbie Radców Prawnych z dnia 31 października 2011 r., sygn. akt WO (...),

utrzymującego w mocy orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego z dnia 6 lipca

2011 r., sygn. akt OSD (...),

1. oddalił kasacje,

2. o b c i ą ż y ł obwinionych J. P. i P. S. kosztami sądowymi postępowania

kasacyjnego w kwocie dwudziestu złotych.

UZASADNIENIE

Radcowie prawni J. P. i P. S. zostali obwinieni o to, że „wykonując zawód w ramach

Kancelarii Prawnej W. M. C. (...) Sp. komandytowa oraz w ramach Kancelarii Radców

Prawnych M. P. S. – Sp. komandytowa nie dokonali rozliczenia z adwokatem

zagranicznym – Panem Mec. W. S. z tytułu umowy o współpracy zawartej w dniu 9

marca 2004 r. poprzez niedokonanie zapłaty należnego wynagrodzenia za prowadzenie

sprawy klientów, przekazanych do kancelarii Mec. S.: S. & K. w B. – za okres od

czerwca 2005 r. do chwili wniesienia niniejszego wniosku oraz poprzez nieuregulowanie

należności z tytułu opłaty za wynajem biura w B. na potrzeby Kancelarii C. (...) – za

okres od czerwca 2005 r. do chwili wniesienia niniejszego wniosku na łączną kwotę

15 799,62 euro należności głównej”, tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art.

64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r., Nr

123, poz.1059 ze zm.) w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 oraz art.36 Kodeksu Etyki Radcy

Prawnego.

Orzeczeniem z dnia 6 lipca 2011 r. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny Okręgowej Izby

Radców Prawnych (dalej: OSD) uznał obwinionych za winnych popełnienia „wyżej

opisanych czynów, to jest naruszenia art. 36 pkt 1 w związku z art. 6 pkt 1 Kodeksu Etyki

Radcy Prawnego” i za to na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o

radcach prawnych wymierzył im karę zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy

prawnego na okres roku, zaś na podstawie art. 65 ust. 2b ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o

radcach prawnych orzekł wobec każdego z nich zakaz wykonywania patronatu na okres

roku.

Od powyższego orzeczenia odwołania wniósł obrońca obwinionych, zarzucając

zaskarżonemu rozstrzygnięciu:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 6 Kodeksu Etyki Radcy

Prawnego polegające na jego niewłaściwej interpretacji i przyjęciu, iż brak

uregulowania czynszu w ramach zobowiązania zaciągniętego przez spółkę, w której

radca prawny wykonuje zawód oraz brak dokonania wzajemnych rozliczeń w

sytuacji identycznego zachowania ze strony pokrzywdzonego stanowi uchybienie

godności zawodu, w sytuacji, gdy wskazany wyżej przepis mówi o wykonywaniu

czynności zawodowych zgodnie z prawem, uczciwie, rzeczowo i z należytą

starannością, zaś zaciągnięcie zobowiązania poza sferą czynności zawodowych

takim uchybieniem nie jest;

2. mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia obrazę przepisów postępowania, a to:

a. art. 374 § 1 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i przeprowadzenie rozprawy pod

nieobecność obwinionych w sytuacji, gdy przepis ten statuuje obowiązkową

obecność oskarżonego na rozprawie głównej, zaś powołane w uzasadnieniu

orzeczenia przepisy dotyczą rozpraw, na których obecność oskarżonego nie jest

obowiązkowa, tj. w postępowaniu uproszczonym,

b. art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez brak precyzyjnego wskazania w uzasadnieniu

orzeczenia jakie okoliczności faktyczne legły u podstaw odmowy nadania waloru

wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego, jakie zaś skłoniły Sąd pierwszej

instancji do uznania za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego,

c. art. 9 k.p.k. poprzez jego niezastosowanie i „oddalenie wniosków dowodowych o

przesłuchanie oskarżonych jak również wezwanie na rozprawę świadków

zawnioskowanych przez rzecznika dyscyplinarnego, w sytuacji gdy obwinieni nie

dysponowali aktualnymi adresami świadków, zaś uniemożliwienie obrońcy

przesłuchania świadków przed Sądem naruszyło nie tylko zasadę bezpośredniości

procesu karnego ale przede wszystkim naruszyło prawo obwinionych do obrony”.

Wskazując na powyższe wniósł o „zmianę zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie

obwinionego P. S. od popełnienia zarzucanego mu czynu”, względnie uchylenie

orzeczenia i przekazanie sprawy Okręgowemu Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego

rozpoznania.

Orzeczeniem z dnia 31 października 2011 r. Wyższy Sąd Dyscyplinarny Krajowej

Izby Radców Prawnych (dalej: WSD) orzekł w sposób następujący:

1)

„na podstawie art. 455 k.p.k. poprawia kwalifikację prawną zarzucanego

obwinionym czynu przyjmując, że zarzucane obwinionym czyny wyczerpują

dyspozycję art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10,

poz. 65 ze zm.) w zw. z art. 36 pkt 1 w związku z art. 6 ust. 1 i 2 Kodeksu Etyki

Radcy Prawnego;

2)

utrzymuje zaskarżone orzeczenie Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego z dnia 6 lipca

2011 r., sygn. akt OSD (...), w mocy;

3)

obciąża obwinionego radcę prawnego P. S. kosztami postępowania odwoławczego

w kwocie 486,50 zł oraz radcę prawnego J. P. kosztami postępowania

odwoławczego w kwocie 486,50 zł płatnymi na rzecz Krajowej Izby Radców

Prawnych”.

Od tego orzeczenia kasacje wniósł obrońca radców prawnych J. P. i P. S., zarzucając

mu mające istotny wpływ na treść orzeczenia:

1. „rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3

k.p.k., polegające na nienależytym rozważeniu zawartego w apelacji obrońcy skazanego

zarzutu naruszenia prawa materialnego, a to art. 6 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego (…) i

prawa procesowego, a to art. 374 § 1 k.p.k., art. 424 § pkt 1 k.p.k. i art. 9 k.p.k. (…) a w

konsekwencji braku wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego kasacją wyroku, dlaczego

powyższe zarzuty uznane zostały przez Sąd Odwoławczy za niezasadne w sposób

wymagany dyspozycją art. 424 k.p.k.”;

2. naruszenie prawa procesowego:

– art. 455 k.p.k., polegające na „zmianie kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu na

niekorzyść obwinionego, w sytuacji, gdy nie został na niekorzyść wniesiony środek

zaskarżenia przeciwko obwinionym”,

– art. 480 k.p.k., polegające na „oddaleniu wniosku obrońcy o odroczenie rozprawy

w sytuacji, gdy nieobecność obwinionego J. P. usprawiedliwiona była zwolnieniem

lekarskim”,

– art. 484 k.p.k. w zw. z art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., polegające na „prowadzeniu

rozprawy w trybie uproszczonym pomimo przekroczenia 21 dni pomiędzy terminami

rozpraw, a w konsekwencji prowadzenie sprawy pod nieobecność obwinionych pomimo

ich obowiązkowej obecności i konieczności prowadzenia sprawy w trybie zwykłym”;

3. rażącą niewspółmierność orzeczonej kary polegającą na wymierzeniu kary

zawieszenia prawa do wykonywania zawodu przez okres roku w sytuacji, gdy za

„rzekomo popełnione przewinienie Sąd powinien orzec karę łagodniejszą lub od niego

odstąpić”.

W konkluzji kasacji obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz

poprzedzającego go orzeczenia Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu

ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacje nie są zasadne i nie zasługują na uwzględnienie.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów rażącego naruszenia art. 433 § 2 i

art. 457 § 3 k.p.k. poprzez nienależyte rozważenie zarzutów zawartych w odwołaniach

oraz brak wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, dlaczego uznano je za

niezasadne, stwierdzić należy, że są one chybione.

Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 433 § 2 k.p.k. – który na mocy art. 741

ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.)

stosuje się odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do radców

prawnych – podstawowym obowiązkiem sądu drugiej instancji jest rozpoznanie sprawy w

granicach środka odwoławczego, co obejmuje rozważenie wszystkich zarzutów i

wniosków wskazanych w środku odwoławczym. Prawidłowość procedowania sądu

odwoławczego powinno odzwierciedlać uzasadnienie jego orzeczenia, gdyż zgodnie z art.

457 § 3 k.p.k. w tym dokumencie sąd ma obowiązek podać, dlaczego zarzuty i wnioski

apelacji uznał za zasadne lub za niezasadne. Właściwe zrealizowanie tych obowiązków

wymaga nie tylko nie pomijania żadnego zarzutu podniesionego w środku odwoławczym,

ale także rzetelnego ustosunkowania się do każdego z tych zarzutów oraz wykazania

konkretnymi, znajdującymi oparcie w ujawnionych w sprawie okolicznościach

argumentami, dlaczego uznano poszczególne zarzuty apelacji za trafne, bądź też

bezzasadne (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2006 r., V KK 413/05,

OSNKW 2006, z. 7-8, poz. 76; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2009 r., II

KK 213/08, LEX nr 485006).

Wbrew skarżącemu, WSD w sposób właściwy wywiązał się z obowiązków

kontrolnych, jakie nakładają na niego powyższe przepisy. Rozpoznając sprawę w

granicach wniesionych środków odwoławczych rozważył bowiem wszystkie zarzuty i

wnioski zawarte w odwołaniach i wskazał dlaczego uznał je za niezasadne. Nie tylko nie

pominął więc żadnego z zarzutów podniesionych w odwołaniach (czego skarżący nie

kwestionuje), ale też każdy z tych zarzutów poddał wszechstronnej analizie i rzetelnej

ocenie. Świadczy o tym treść uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, w którym to

dokumencie podano dlaczego za nietrafny uznano zarówno zarzut obrazy prawa

materialnego – art. 6 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, jak również zarzuty naruszenia

prawa procesowego – art. 374 § 1 k.p.k., art. 424 § 1 k.p.k. i art. 9 k.p.k.

Ponieważ obrońca obwinionych w istocie ograniczył się do powtórzenia zarzutów

podniesionych uprzednio w odwołaniach, nie zgłaszał zaś pretensji ani co do zakresu i

jakości przeprowadzonej kontroli odwoławczej, ani co do zawartości uzasadnienia

orzeczenia sądu odwoławczego, można byłoby – już z uwagi na sam sposób

sformułowania zarzutów – uznać je za bezzasadne i poprzestać na powyższym. Sąd

kasacyjny jednak poddał analizie (w niezbędnym zakresie) argumentację WSD zawartą w

uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia i jego wnioski w celu stwierdzenia, czy stanowisko

tego Sądu jest również merytorycznie prawidłowe.

Jeśli chodzi o odpowiedź WSD na zarzut obrazy art. 6 Kodeksu Etyki Radcy

Prawnego odnotować przede wszystkim należy jego trafne stanowisko, że do zaciągnięcia

przez obwinionych zobowiązań finansowych doszło w ramach ich czynności

zawodowych, a nie jak utrzymywał skarżący – poza sferą owych czynności. Zgodzić się

również trzeba z poglądem tego Sądu, że zachowanie radcy prawnego polegające na

zaciągnięciu zobowiązań finansowych w imieniu spółek, w ramach których wykonuje on

zawód radcy prawnego i nie wywiązanie się z tych zobowiązań, stanowi uchybienie

godności zawodu radcy prawnego. WSD ma przy tym rację, że w sprawie chodziło nie

tylko o zaciągnięcie przez obwinionych zobowiązań, lecz także „o rzetelne, uczciwe i z

należytą starannością rozliczenie się obwinionych z tytułu wykonywanych czynności

zawodowych”, co mieści się przecież w ramach zarzucanych i przypisanych im

przewinień dyscyplinarnych („nie dokonali rozliczeń z adwokatem zagranicznym”).

Zatem, zachowanie obwinionych radców prawnych polegające na zaniechaniu dokonania

owych rozliczeń, bagatelizowaniu długu, ignorowaniu wierzyciela poprzez unikanie z nim

kontaktów, braku reakcji na wezwania do zapłaty i doprowadzenie do konieczności

dochodzenia roszczeń na drodze sądowej, ponad wszelką wątpliwość stanowi uchybienie

godności zawodu radcy prawnego w rozumieniu art. 6 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego.

Zaprezentowana w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia argumentacja nie

pozostawia również wątpliwości co do trafności stanowiska Sądu odwoławczego

uznającego za bezzasadne, podnoszone w odwołaniach, zarzuty naruszenia art. 424 i art. 9

k.p.k.

Jeśli zaś chodzi o ocenę zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 374 § 1

k.p.k., to wprawdzie nie można podzielić stanowiska WSD, że do naruszenia tego

przepisu w tej sprawie nie doszło dlatego, gdyż postępowanie przed Sądem pierwszej

instancji toczyło się w trybie uproszczonym, bowiem niewątpliwie (co jednoznacznie

wynika z uzasadnienia orzeczenia OSD, a w szczególności z zawartego tamże

stwierdzenia, że „nie przesłuchano obwinionych w oparciu o treść art. 377 § 3 i 4 k.p.k.”)

było ono prowadzone w trybie zwyczajnym, lecz ostatecznie do naruszenia art. 374 § 1

k.p.k. nie doszło z innych względów. Mianowicie dlatego, gdyż Sąd pierwszej instancji

prowadził rozprawę w dniu 6 lipca 2011 r. pod nieobecność obwinionych na podstawie

art. 377 § 3 k.p.k., który stosownie do treści art. 741 ustawy o radcach prawnych stosuje

się odpowiednio w tym postępowaniu dyscyplinarnym. Przepis ten, jako wyjątek od

określonej w art. 374 § 1 k.p.k. zasady, że obecność oskarżonego na rozprawie głównej

jest obowiązkowa, umożliwia zaś prowadzenie rozprawy w trybie zwyczajnym bez

udziału oskarżonego. Wymaga jednak, aby oskarżony, który nie stawia się na rozprawę

bez usprawiedliwienia, był zawiadomiony o niej osobiście, a więc – jak przyjmuje się w

orzecznictwie i doktrynie – wówczas, gdy zawiadomienie dociera osobiście do

oskarżonego, a więc gdy to on podpisał poświadczenie odbioru wezwania (art. 132 § 1

k.p.k.) bądź też to jego osobiście informował sąd o nowym terminie rozprawy w trybie

art. 402 § 1 k.p.k. [por. T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd.

IV, Kraków 2005, s. 925; P. Hofmański (red.): Kodeks postępowania karnego.

Komentarz, wyd. III, Warszawa 2007, t. II, s. 407; postanowienie Sądu Najwyższego z

dnia 25 maja 2010 r., I KZP 3/10, OSNKW 2010, z. 7, poz. 56; wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 5 listopada 2010 r., III KK 286/10, LEX Nr 65351].

W postępowaniu dyscyplinarnym takie rozumienie zawartego w art. 377 § 3 k.p.k.

pojęcia „zawiadomiony o niej osobiście”, a więc wykluczające inne formy zawiadomienia

obwinionego o terminie rozprawy, w tym zawiadomienie pośrednie, kiedy pismo

pozostawia się osobie upoważnionej do odbioru korespondencji w miejscu stałego

zatrudnienia adresata (art. 133 § 3 k.p.k.), nie byłby jednak – z uwagi na odmienności

tego postępowania i jego specyfikę – racjonalne. Dlatego, zdaniem Sądu Najwyższego w

składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, odpowiednie stosowanie w postępowaniu

dyscyplinarnym w stosunku do radców prawnych art. 377 § 3 k.p.k. oznacza, iż zawarty

w tym przepisie wymóg osobistego zawiadomienia obwinionego radcy prawnego o

terminie rozprawy jest spełniony nie tylko wówczas, gdy to on podpisał poświadczenie

odbioru wezwania, ale również wówczas, gdy wezwanie wysłane na adres jego miejsca

zatrudnienia (np. Kancelarii Radcy Prawnego) zostało odebrane przez osobę upoważnioną

do odbioru korespondencji.

Tak zaś było w tej sprawie, jako że wysłane obwinionym wezwania na rozprawę

zostały odebrane przez osobę upoważnioną do odbioru korespondencji – asystentkę

zarządu (k. 391 i 394). W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji mógł przyjąć, że obwinieni

zostali zawiadomieni o terminie rozprawy w sposób prawidłowy. Skoro nie stawili się na

rozprawie i nie usprawiedliwili swojej nieobecności, brak było przeszkód do prowadzenia

postępowania bez ich udziału w trybie art. 377 § 3 k.p.k., który – jako wyjątek od zasady

określonej w art. 374 § 1 k.p.k. – pozwala prowadzić rozprawę w trybie zwyczajnym pod

nieobecność obwinionych. Nie było więc podstaw do podzielenia zasadności

podniesionych w odwołaniach zarzutów naruszenia art. 374 § 1 k.p.k.

Skoro OSD procedował w sprawie na podstawie przepisów o postępowaniu

zwyczajnym, to nie mógł, rzecz jasna, naruszyć przepisów regulujących postępowanie

uproszczone. Bezprzedmiotowe są w takim razie podniesione w kasacjach zarzuty obrazy

art. 480 i 484 k.p.k.

Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 455 k.p.k.

Zgodnie z art. 455 zd. drugie k.p.k., który na podstawie art. 741 ustawy z dnia 6 lipca

1982 r. o radcach prawnych stosuje się odpowiednio w postępowaniu dyscyplinarnym

radców prawnych, poprawienie kwalifikacji prawnej na niekorzyść oskarżonego jest

możliwe, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów, wtedy, gdy nie

nastąpi zmiana ustaleń faktycznych i wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy.

Chodzi przy tym o poprawienie kwalifikacji błędnej, a nie o jej zmianę, gdyż ma to

nastąpić, tylko wtedy, gdy ustalenia faktyczne są prawidłowe, a zostały one jedynie przez

sąd meriti wadliwie zakwalifikowane od strony prawnej. Poprawienie błędnej

kwalifikacji prawnej ma więc miejsce wówczas, gdy sąd odwoławczy czyn przypisany

oskarżonemu w wyroku sądu pierwszej instancji podciąga pod inny przepis ustawy, nie

zmieniając jednak ustaleń faktycznych (por. wyrok SN z dnia 23 października 1973 r., V

KRN 395/73, OSNKW 1974, z. 3, poz. 55).

Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Jakkolwiek w sprawie

wniesione zostały jedynie odwołania na korzyść obwinionych, jednak nie doszło do

poprawienia przez sąd odwoławczy kwalifikacji prawnej przypisanych im czynów, na ich

niekorzyść. Wyższy Sąd Dyscyplinarny orzekając w sposób określony w pkt. 1. swego

orzeczenia (poprawiając kwalifikację prawną czynów przypisanych obwinionym) nie

naruszył bowiem art. 455 k.p.k. Po pierwsze dlatego, gdyż w istocie doszło do

poprawienia tej kwalifikacji poprzez jej uzupełnienie o jeden element, wprost wynikający

z opisu czynów, w więc o przepis art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych, który

zresztą wskazany był zarówno we wniosku rzecznika, jak też w kwalifikacji prawnej

czynów opisanych w części wstępnej orzeczenia OSD. Nie doszło więc do zastąpienia

przyjętej przez Sąd pierwszej instancji błędnej kwalifikacji inną – prawidłową. W sprawie

nie zaistniała zatem typowa sytuacja poprawienia błędnej kwalifikacji prawnej, kiedy to

sąd odwoławczy czyn przypisany oskarżonemu w wyroku Sądu pierwszej instancji

podciąga pod inny przepis ustawy, nie zmieniając ustaleń faktycznych. Po wtóre,

uzupełnienie kwalifikacji prawnej nastąpiło w kierunku neutralnym dla obwinionych, a

nie jak tego wymaga przepis art. 455 zd. 2 k.p.k., na ich niekorzyść.

Zatem, mimo poprawienia przez WSD kwalifikacji prawnej czynów przypisanych

obwinionym, nie doszło do naruszenia tego przepisu prawa procesowego.

Nie jest zasadny zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej obwinionym kary

zawieszenia prawa do wykonywania zawodu.

Przypomnieć należy, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym, nie każda

nietrafność orzeczenia o karze, ale tylko jej rażąca niewspółmierność uzasadnia zmianę

orzeczenia o karze. Niewspółmierność rażąca to znaczna, zasadnicza, ewidentna różnica

miedzy karą wymierzoną a karą sprawiedliwą. O rażącej niewspółmierności kary w

rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. można więc mówić wówczas, gdy orzeczona kara nie

uwzględnia w należytym stopniu dyrektyw wymiaru kary, przewidzianych w art. 53 k.k.

Kasacje

obrońcy

obwinionych

nie

zawierają,

poza

wytknięciem

sądowi

odwoławczemu błędnego traktowania adwokata W. S., jako klienta obwinionych oraz

możliwych konsekwencji wykonania orzeczonych kar, argumentacji świadczącej o tym,

że wymierzone kary zawieszenia prawa do wykonywania zawodu są karami

niewspółmiernymi w stopniu rażącym. Skarżący nie wskazuje bowiem, aby w sprawie

doszło do pominięcia okoliczności wiążących się z dyrektywami wymiaru kary, bądź

przekroczono swobodne uznanie sędziowskie. Nie wskazuje również, które z

ujawnionych w sprawie okoliczności przedmiotowych i podmiotowych, mogących mieć

wpływ na wymiar kary, oceniono nienależycie. Jakkolwiek istotnie adwokat W. S. nie był

klientem obwinionych radców prawnych (był ich kontrahentem, z którym zawarli oni

umowę o współpracy), nie zmienia to jednak zaaprobowanej przez WSD oceny stopnia

społecznej szkodliwości czynów obwinionych, polegających na nie wywiązaniu się z

zaciągniętych zobowiązań finansowych – nie dokonaniu rozliczeń z tym adwokatem.

Natomiast wskazane w kasacjach możliwe, daleko idące, następstwa wykonania

orzeczonych kar dyscyplinarnych (zamknięcie kancelarii, odpływ klientów, zwolnienie

pracowników) są jednak typowymi, normalnymi następstwami trzeciej pod względem

surowości kary dyscyplinarnej, przewidzianej w art. 65 ustawy o radcach prawnych. Nie

można więc i w tej okoliczności upatrywać rażącej niewspółmierności wymierzonej

obwinionym kary.

W świetle powyższego, stwierdzić należy, że wymierzone obwinionym kary

dyscyplinarne zawieszenia prawa do wykonywania zawodu na okres po jednym roku oraz

nie kwestionowany w kasacjach zakaz wykonywania w tych okresach patronatu są

adekwatne do przypisanego im przewinienia dyscyplinarnego, uwzględniają ich postawę

po popełnieniu czynów, w tym w toku postępowania dyscyplinarnego, nie pomijają

również okoliczności dlań korzystnych.

Uwzględniając całokształt poczynionych wyżej rozważań, wniesione w sprawie

kasacje

należało

oddalić,

obciążając

obwinionych

postępowania kasacyjnego.

Dlatego Sąd Najwyższy orzekł, jak w postanowieniu.

zryczałtowanymi

kosztami