Legislator Case Law & Legislation
IV KO 13/10 AI generated

IV KO 13/10 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KO 13/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sądu Rejonowego w M. znają oskarżonego jako byłego prokuratora. Zresztą ani odwołaniu się przez część sędziów do uprawnienia wynikającego z art. 42 § 1

Legislator headnote

AI generated

art. 305 § 1 k.k, art. 37 k.p.k, art. 42 § 1 k.p.k; IV KO 13/10 · Sąd Najwyższy: Sądu Rejonowego w M. znają oskarżonego jako byłego prokuratora. Zresztą ani odwołaniu się przez część sędziów do uprawnienia wynikającego z art. 42 § 1

Keywords

AI generated
art. 305 § 1 k.k art. 37 k.p.k art. 42 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 305 § 1 k.k
oskarżonych z art. 305 § 1 k.k.
art. 37 k.p.k
na podstawie art. 37 k.p.k.
art. 42 § 1 k.p.k
odwołaniu się przez część sędziów do uprawnienia wynikającego z art. 42 § 1

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV KO 13/10

POSTANOWIENIE

Dnia 22 lutego 2010 r.

Sąd Najwyższy – Izba Karna w Warszawie

na posiedzeniu w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia SN Wiesław Kozielewicz

Sędziowie: SN Henryk Gradzik

SN Eugeniusz Wildowicz ( sprawozdawca )

po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2010 r.

w sprawie Mariana W., i in.

oskarżonych z art. 305 § 1 k.k. i in.

wniosku Sądu Rejonowego w M. z dnia 19 stycznia 2010 r.

o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu

na podstawie art. 37 k.p.k.

postanowił:

nie uwzględnić wniosku.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w M. zwrócił się z wnioskiem do Sądu Najwyższego o

przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro

wymiaru sprawiedliwości. Swoje wystąpienie Sąd Rejonowy uzasadnił tym, że

jeden z oskarżonych – M. W. jest osobą powszechnie znaną w tym Sądzie,

bowiem przez kilkanaście lat był szefem Prokuratury Rejonowej w M. i z tej

racji utrzymywał kontakty służbowe z orzekającymi w nim sędziami. W ocenie

Sądu Rejonowego powyższe może wywierać wpływ na swobodę orzekania, a w

odczuciu społecznym rodzić przekonanie o braku warunków do rozpoznania

sprawy w tym sądzie w sposób w pełni obiektywny.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Inicjatywa Sądu Rejonowego w M. nie jest zasadna i nie zasługuje na

uwzględnienie. Wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie Sądu Najwyższego,

że przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie

art. 37 k.p.k., jako odstępstwo od obowiązku rozpoznania sprawy przez sąd

miejscowo właściwy, jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy

szczególnie ważne względy związane z dobrem wymiaru sprawiedliwości za

takim przekazaniem przemawiają.

Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi. Fakt, że M. W. był

Prokuratorem Rejonowym w M. i w związku z tym utrzymywał kontakty

służbowe z niektórymi sędziami Sądu Rejonowego w M. nie może pociągać za

sobą uzasadnionych wątpliwości, także w opinii społecznej, co do możliwości

obiektywnego i bezstronnego rozpoznania tej sprawy przez sąd miejscowo

właściwy. W wystąpieniu nie wskazuje się przecież , że wszyscy sędziowie

Sądu Rejonowego w M. znają oskarżonego jako byłego prokuratora. Zresztą ani

wniosek, ani akta sprawy nie pozwalają ustalić do kiedy M. W. ( aktualnie

emeryt, wcześniej starosta powiatu m. ) miał ten urząd sprawować. Dobro

wymiaru sprawiedliwości, będące wyłącznym kryterium zastosowania tzw.

właściwości z delegacji wymaga przekazania sprawy innemu sądowi, gdy cały

sąd miejscowy jest „ nieodpowiedni” do jej rozpoznania. W przedmiotowej

sprawie taka sytuacja nie zachodzi. Trudno bowiem zakładać, że nawet przy

odwołaniu się przez część sędziów do uprawnienia wynikającego z art. 42 § 1

k.p.k. w zw. z art. 41 § 1 k. p k., brak będzie w tak dużym sądzie sędziego, który

w sposób rzetelny i bezstronny rozpozna sprawę. Ponadto zauważyć trzeba, że

zaakceptowanie sposobu rozumowania Sądu Rejonowego, przedstawionego we

wniosku, przekreślałoby wyjątkowy charakter instytucji określonej w art. 37

k.p.k. Miałaby ona bowiem zastosowanie w każdym przypadku skierowania

aktu oskarżenia przeciwko osobie, która wcześniej utrzymywała kontakty

służbowe z sędziami.

Dlatego nie ma podstaw do uwzględnienia wniosku o przekazanie sprawy

do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru

sprawiedliwości.

Z tych względów Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.

/tp/