IV KKN 78/97 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedsłusznej partii opuszczał sztab wyborczy. Poseł aż trzy razy z rozmachem padał wyroku przez uznanie oskarżonego winnym popełnienia przestępstwa z art. 178
Legislator headnote
AI generatedIV KKN 78/97 · Sąd Najwyższy: Poseł aż trzy razy z rozmachem padał wyroku przez uznanie oskarżonego winnym popełnienia przestępstwa z art. 178
Full text
Sygn. akt IV KKN 78/97
POSTANOWIENIE
Dnia 9 października 2001 r.
Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie
następującym:
Przewodniczący: SSN – Feliks Tarnowski
Sędziowie:
SSN – Jacek Sobczak (spr.)
SSO del. do SN – Marek Pietruszyński
Protokolant – Jolanta Grabowska
po rozpoznaniu w dniu 9 października 2001 r.
sprawy S. C.
oskarżonego z art. 178 § 2 kk z 1969 r.
z powodu kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K.
z dnia 11 października 1996 r., sygn. VI Ka […]
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 27 czerwca 1996 r., sygn. IV K […]
1. oddala kasację, jako oczywiście bezzasadną,
2. kosztami
sądowymi
oskarżyciela prywatnego.
postępowania
kasacyjnego
obciąża
UZASADNIENIE
S. C. jako redaktor naczelny Tygodnika „[…]” został oskarżony o to, że w
numerze […] tygodnika „[…]” z 30.11.1995 r. zamieścił notatkę o treści:
„Nazajutrz po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich widziano posła
Ziemi […], który wraz z jednym z czołowych członków niegdyś jedynie
słusznej partii opuszczał sztab wyborczy. Poseł aż trzy razy z rozmachem padał
na ziemię, tkliwie ją całując. Zastanawiająca wylewność, aczkolwiek
uzasadniona radość z wygranej”, co miało na celu poniżenie K. M. w oczach
opinii publicznej, tj. przestępstwo z art. 178 § 2 kk. Wyrokiem z dnia
27 czerwca 1996 r., sygn. akt IV K […] Sąd Rejonowy w K. uniewinnił
oskarżonego S. C. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 178 § 2 kk
z 1969 r. zarzucanego mu aktem oskarżenia. Od wyroku Sądu Rejonowego
apelację na niekorzyść wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zarzucając
błąd w ustaleniach faktycznych. W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego
wyroku przez uznanie oskarżonego winnym popełnienia przestępstwa z art. 178
§ 2 kk z 1969 r. i wymierzenie oskarżonemu surowej kary bądź ewentualnie
o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej
instancji do ponownego rozpoznania. Wyrokiem z dnia 11 października 1996 r.,
sygn. akt IV Ka […] Sąd Wojewódzki w K. utrzymał w mocy zaskarżony
wyrok.
Od
powyższego
wyroku
Sądu
Wojewódzkiego
kasację
wniósł
pełnomocnik oskarżyciela prywatnego K. M. zarzucając błąd w ustaleniach
faktycznych, poprzez naruszenie art. 4 kpk wskutek przekroczenia granic
swobodnej oceny dowodów, co doprowadziło do naruszenia art. 178 § 2 kk
w zw. z art. 4 kpk, poprzez uznanie, że zniesławienie mogło dotyczyć nie tylko
oskarżyciela prywatnego, co miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy.
W konkluzji pełnomocnik oskarżyciela prywatnego wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego i utrzymanego w nim wyroku
Sądu Rejonowego
i
przekazanie
sprawy
do
ponownego
rozpoznania
Sądowi Rejonowemu w K..
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego okazała się oczywiście
bezzasadna i jako taka została oddalona, a skazany obciążony kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego.
Na wstępie należy zauważyć, że w treści art. 523 kpk zapisano ogólną
regułę, zgodnie z którą podstawą kasacji nie może być błąd w ustaleniach
faktycznych. Zarzut kasacyjny – mimo powołania się na art. 4 d.kpk – de facto
dotyczy błędu w ustaleniach faktycznych. Tymczasem w świetle art. 523 kpk
taki zarzut jest niedopuszczalny, albowiem podstaw kasacyjnych nie można
identyfikować z podstawami odwoławczymi z art. 438 kpk. Przewidziany w art.
438 kpk zarzut błędu w ustaleniach faktycznych dotyczy wyłącznie
postępowania apelacyjnego. Należy zauważyć, iż w apelacji podniesiono zarzut
błędu w ustaleniach faktycznych. Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku
w pełni ustosunkował się do zarzutów apelacji stwierdzając, że określenie
„poseł Ziemi […]” zawartej w notatce tygodnika „[…]” z dnia 30 listopada 1995
r. nie wskazuje jednoznacznie na oskarżyciela prywatnego jako posła Ziemi
[…], który zachował się w sposób opisany w notatce. Zdaniem Sądu
Najwyższego brak jest ustawowych przesłanek, aby uznać, że doszło
do naruszenia art. 178 § 2 d.kk, albowiem przestępstwo zniesławienia polega
na rozgłaszaniu nieprawdziwego zarzutu o postępowaniu lub właściwościach
innej osoby, grupy osób lub instytucji w celu poniżenia ich w opinii publicznej
lub narażenia na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności. Bezspornym jest, że przestępstwo zniesławienia jest
przestępstwem formalnym, tzn., że do zrealizowania znamion przestępstwa
nie jest potrzebne osiągnięcie przez sprawcę rezultatu w postaci poniżenia osoby
pomówionej w opinii publicznej lub utraty przez nią zaufania potrzebnego dla
danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Nieważne jest czy adresaci
pomawianej wypowiedzi uznali ją za prawdziwą i czy w jakikolwiek sposób
wpłynęła ona na opinię tych osób o osobie pomawianej. Przekazywana
informacja, aby mogła być uznana za pomówienie, musi być w stanie
obiektywnie poniżyć osobę pomawianą w opinii publicznej lub narazić ją na
utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
działalności. Innymi słowy przekazywana informacja, aby wypełniała znamiona
przestępstwa z art. 178 § 2 kk z 1969 r., musi być obiektywnie uznana za
pomówienie, a nie uznaną za taką – wyłącznie w rozumieniu osoby, której
informacja ta dotyczy. Sąd Najwyższy w przytoczonej notatce z tygodnika
„[…]”, nie znalazł obiektywnych kryteriów, które pozwalałyby uznać powołaną
notatkę za pomówienie. Przepis art. 178 § 2 kk z 1969 r. wymaga aby
pomówienie odnosiło się do postępowania lub właściwości. Postępowanie lub
właściwości pokrzywdzonego muszą być uznane i przypisane danemu
podmiotowi jako ujemne. Zachowanie osoby opisanej w notatce słowami: „...
Poseł, aż trzy razy z rozmachem padał na ziemię, tkliwie ją całując ...” nie
zawiera sformułowań, które mogłyby być uznane za ujemne.
Podkreślić przy tym należy, że zniesławieniem może być pomówienie
tylko o takie postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć określoną
osobę w opinii publicznej lub narazić ją na utratę zaufania potrzebnego dla
danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Ekspresyjne, wylewne
okazywanie radości nawet w tak wyszukanej i niezbyt często spotykanej
formie (jak opisano w notatce),
nie może być uznane za postępowanie
poniżające w opinii publicznej lub narażające na utratę zaufania. Wręcz
przeciwnie opisane zachowanie – niezależnie od tego czy dotyczyło
oskarżyciela, czy też nie – rysuje postać posła cieszącego się z sukcesu
sympatycznie, ukazując go jako człowieka spontanicznego, nie kryjącego uczuć
i umiejącego docenić wagę sukcesu.
Zauważyć na koniec wypada, iż bezspornym jest w świetle ustalonych
poglądów judykatury i doktryny, iż osoba, której dotyczy zarzut zniesławiający
nie musi być wskazana wprost. Wystarczy, że na podstawie przekazanej
informacji może ona być łatwo zidentyfikowana. W przedmiotowej sprawie
oskarżyciel nie został wskazany wprost a możliwość identyfikacji opisanego w
notatce zachowania – jak trafnie wykazał Sąd I instancji oraz Sąd odwoławczy
– z osobą oskarżyciela była wątpliwa.
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy oddalił kasację pełnomocnika
oskarżyciela prywatnego jako oczywiście bezzasadną.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 632 pkt 1 kpk.
Przewodniczący: SSN (Feliks Tarnowski)
Sędziowie: SN (Jacek Sobczak)
SO del. do SN (Marek Pietruszyński)
aw
f/es