Legislator Case Law & Legislation
IV KKN 673/98 AI generated

IV KKN 673/98 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KKN 673/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

uznany winnym tego, że 13 października 1997 r. w K. użył jako autentycznych zarzut obrazy art. 155 § 1 i 3 kpk z 1969 r. przez oddalenie wniosków obrony o

Legislator headnote

AI generated

IV KKN 673/98 · Sąd Najwyższy: w K. użył jako autentycznych zarzut obrazy art. 155 § 1 i 3 kpk z 1969 r. przez oddalenie wniosków obrony o

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV KKN 673/98

POSTANOWIENIE

Dnia 24 kwietnia 2002 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Lidia Misiurkiewicz (przewodniczący)

SSN Tomasz Grzegorczyk (spr.)

SSO del. do SN Marek Pietruszyński

Protokolant Wanda Ciszewska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Józefa Piechoty

w sprawie R. C.

skazanego z art. 265 § 1 kk z 1969 r.

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 24 kwietnia 2002 r.,

kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K.

z dnia 25 czerwca 1998 r., sygn. akt IV Ka […]

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K.

z dnia 10 marca 1998 r., sygn. akt II K […]

oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, obciążając skazanego

R. C. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 10 marca 1998 r. R. C. został

uznany winnym tego, że 13 października 1997 r. w K. użył jako autentycznych

podrobionych dokumentów w postaci zezwolenia na wjazd do strefy

ograniczonego postoju oraz dokumentu postojowego, tj. przestępstwo

z art. 265 § 1 kk z 1969 r. i skazany za to na karę 8 miesięcy pozbawienia

wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres próby 3 lat

oraz na karę grzywny w wysokości 600 złotych.

W

wyniku

apelacji

obrońcy

oskarżonego

od

tego

orzeczenia,

Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 25 czerwca 1998 r. zaskarżony wyrok

utrzymał w mocy.

W kasacji od orzeczenia sądu odwoławczego obrońca skazanego podniósł

zarzut obrazy art. 155 § 1 i 3 kpk z 1969 r. przez oddalenie wniosków obrony o

przesłuchanie dwu świadków oraz art. 3 § 1 i 3 oraz art. 4 d.kpk przez

pominięcie w orzeczeniach istotnych okoliczności, z których wynika, że

oskarżony działał w przekonaniu, iż dysponuje autentycznym dokumentem.

Rozpoznając tę kasację, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna jest w oczywisty sposób bezzasadna, choć w

postępowaniu miały miejsce pewne, wskazywane w kasacji, uchybienia, które

jednak nie posiadają cechy rażącego naruszenia prawa mogącego przy tym mieć

istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Rzecz w tym, że na rozprawie sądu I

instancji, tuż przed zamknięciem przewodu sądowego, obrońca oskarżonego

złożył wniosek o dopuszczenie dwu dowodów z zeznań świadków na

okoliczność, że oskarżony otrzymał identyfikator uprawniający do wjazdu jako

autentyczny (k. 52v). Miały to być osoby, które były jakoby świadkami faktu

wręczania mu tego dokumentu przez A. S.. Sąd wówczas powołując się

na art. 155 § 1 pkt 2 d.kpk oddalił ten wniosek wywodząc, że oskarżony w toku

całego procesu w składanych dotąd wyjaśnieniach nigdy nie wskazywał

na istnienie osób będących świadkami jego rozmowy z A. S.. oraz że mógł to

przecież uczynić już w postępowaniu przygotowawczym, co umożliwiłoby

oskarżycielowi przeprowadzenie tego dowodu i ewentualne skonfrontowanie go

z innymi dowodami (k. 53). W uzasadnieniu wydanego wyroku Sąd Rejonowy

analizując kwestię świadomości oskarżonego co do braku autentyczności

przedmiotowych dokumentów wskazał jednak, że niesporne okoliczności ich

uzyskania (świadek A. S., znany oskarżonemu z faktu wspólnej ongiś pracy

przyszedł do jego sklepu i za darmo zaoferował mu dokument upoważniający

do wjazdu do strefy ograniczonego postoju), fakt że oskarżony miał inny tego

typu dokument, upoważniający go do wjazdu, tyle że w innym czasie,

jego wielokrotne starania się o dodatkowe prawo wjazdu nie dające efektów

oraz różnica między tymi dokumentami wyraźna na pierwszy rzut oka przy ich

oglądaniu (brak stempli organu wydającego, brak wskazania użytkownika),

wskazują bez wątpienia, że oskarżony miał pełną świadomość, że chodzi

o dokument podrobiony. Z kolei sąd odwoławczy analizując podniesiony

w apelacji zarzut obrazy art. 155 § 1 pkt 2 d.kpk argumentował, że okoliczności

na jakie mieli być przesłuchani wnioskowani przez obrońcę świadkowie

nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia tej kwestii (k. 78 – 78v), gdyż już

pobieżny ogląd dokumentu autentycznego, jaki posiadał sam oskarżony

i dokumentów, jakie wziął od św. A. S., wskazuje na ewidentne różnice

między nimi, a dodatkowo wskazują na to i pozostałe okoliczności przytoczone

w uzasadnieniu wyroku sądu I instancji. W istocie zatem wnioski dowodowe

oddalone tu zostały zasadnie, gdyż tak naprawdę nie tylko okoliczność,

jaką chciano nimi wykazać nie miała znaczenia dla rozstrzyganej kwestii, ale

nie nadawały się one do jej ustalenia, były więc nieprzydatne. Błędem Sądu

Rejonowego było natomiast podanie w uzasadnieniu swojej decyzji o oddaleniu

wniosku argumentów, o jakich była mowa na wstępie, zamiast tych, o których

sąd ten i sąd odwoławczy napisały obszernie w uzasadnieniach swych wyroków.

In concreto w zaistniałych okolicznościach nawet gdyby sam świadek A. S.

stwierdził, że zapewnił oskarżonego o autentyczności dokumentów, nie dałoby

się przyjąć, że oskarżony działał w przekonaniu, że dostaje autentyczny

dokument zezwalający na wjazd do strefy ograniczonego postoju. Nie da się

zatem za pomocą zeznań innych osób, będących jakoby przy rozmowie

oskarżonego z tym świadkiem, ustalić, że oskarżony działał w przekonaniu, iż

otrzymuje autentyczne zezwolenie, gdyż pozostałe okoliczności, w tym

zwłaszcza jego wiedza o sposobie legalnego wchodzenia w posiadanie takiego

dokumentu jak i wygląd prawdziwego dokumentu, który sam posiadał, przeczą

temu w zdecydowany i oczywisty sposób. Tym samym uchybienie jakie

w sprawie tej nastąpiło przy oddaleniu wniosku dowodowego nie może być

uznane za rażące naruszenie prawa, mogące mieć wpływ na treść zaskarżonego

orzeczenia. Natomiast zarzut obrazy art. 3 i 4 d.kpk jest już w istocie polemiką

z ocenami

sądów

dotyczącą

poszczególnych

ustaleń

faktycznych,

odnoszących się do przedmiotowego dokumentu i nie może być uznany

za spełniający wymogi zarzutu kasacyjnego.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.

aw

f/es