Legislator Case Law & Legislation
IV KKN 60/97 AI generated

IV KKN 60/97 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KKN 60/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

do zarzutu rzekomego naruszenia przez sądy przepisu art. 182 k.p.k. z 1969 r.), w lewo, w drogę podporządkowaną, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu W. T.,

Legislator headnote

AI generated

art. 518 k.p.k, art. 182 k.p.k, art. 387 pkt 3 k.p; IV KKN 60/97 · Sąd Najwyższy: 182 k.p.k. z 1969 r.), w lewo, w drogę podporządkowaną, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu W. T.,

Keywords

AI generated
art. 518 k.p.k art. 182 k.p.k art. 387 pkt 3 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 518 k.p.k
art. 182 k.p.k
procesowego, a to art. 3, art. 4 i art. 182 k.p.k.
art. 387 pkt 3 k.p
jedyny zarzut, nawiązujący do treści art. 387 pkt 3 k.p.k z 1969 r., t.j.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt : IV KKN 60/97

POSTANOWIENIE

Dnia 20 lutego 2001 r.

Sąd Najwyższy w Warszawie, Izba Karna, na posiedzeniu w składzie

następującym :

Przewodniczący : SSN Stanisław Zabłocki (spraw.)

po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2001 r.

sprawy Z. M.,

skazanego z art. 145 § 1 i 3 k.k. z 1969 r.

z powodu kasacji wniesionej

przez obrońcę skazanego od

wyroku

Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 25 września 1996 r., sygn. IX Ka […],

utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 31 stycznia

1996 r., sygn. II K […]

postanowił

działając na podstawie art. 535 § 2 zdanie 1 k.p.k. oraz art. 626 § 1 i art. 636 § 1

w zw. z art. 518 k.p.k.

1/ oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,

2/ kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć skazanego Z. M.

Uzasadnienie

W skardze kasacyjnej sformułowany został zarzut rażącego naruszenia prawa

procesowego, a to art. 3, art. 4 i art. 182 k.p.k.

Tak sformułowane zarzuty kasacji są bezzasadne w stopniu oczywistym,

z przyczyn, o których mowa jest w pisemnej odpowiedzi na kasację, która to

odpowiedź złożona została do akt sprawy przez Prokuratora Wojewódzkiego

w K..

Wychodząc poza ramy tej odpowiedzi stwierdzić nadto należy (nawiązując

do zarzutu rzekomego naruszenia przez sądy przepisu art. 182 k.p.k. z 1969 r.),

iż do stwierdzenia zawinienia Z. M. w ramach czynu zarzucanego mu w akcie

oskarżenia nie są nawet potrzebne wiadomości specjalne, albowiem bezspornym

pozostają dwa fakty : po pierwsze to, iż Z. M., wykonując manewr skrętu

w lewo, w drogę podporządkowaną, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu W. T.,

prowadzącemu samochód marki „M.”, po drugie zaś to, iż oskarżony w chwili

zdarzenia znajdował się w stanie nietrzeźwości. Wyliczenia wynikające z opinii

biegłych do spraw ruchu drogowego prowadzić mogły natomiast do ustalenia, iż

niezachowanie przez W. T. ograniczenia prędkości spowodowało brak

możliwości zatrzymania jego samochodu przed ciągnikiem prowadzonym przez

Z. M., który tarasował skrzyżowanie, a więc skutecznego przeciwdziałania

stanowi zagrożenia spowodowanemu przez oskarżonego. Takie właśnie

przyczynienie się przez pokrzywdzonego do wypadku sądy wyrokujące

w niniejszej sprawie ustaliły, czego zdaje się nie dostrzegać autor skargi

kasacyjnej. Rzecz jasna, że do ustalenia takiego mogło dojść jedynie w części

motywacyjnej wyroków, albowiem przy uwzględnieniu zasady skargowości

sady mogły orzekać jedynie w przedmiocie zawinienia Z. M..

Dla wykazania jak nielogiczne i dowolne są wywody autora skargi kasacyjnej

wystarczy wskazanie, że próbując wykazać zawinienie współużytkownika drogi,

t.j. kierowcy „M.” W. T., powołuje się on na to, iż – według zeznań św. J. –

mógł on zauważyć ciągnik z odległości 100 metrów, a zatem miał wiele czasu

na przeciwdziałanie kolizji. Obrońca nie dostrzega jednak tego, że jest to

argument obosieczny i działający przeciwko jego klientowi, albowiem co

najmniej z takiej samej odległości mógł zatem zauważyć „M.” kierowca

ciągnika (pole obserwacyjne kierowcy ciągnika, w którym to pojeździe kabina

kierowcy umieszczona jest wyżej od kabiny kierowcy w samochodzie

osobowym, jest zresztą korzystniejsze). Nota bene odległość, z jakiej mogli

dostrzec swe pojazdy obaj kierowcy, została znacznie precyzyjniej ustalona

w oparciu o w tym akurat punkcie bardzo zbliżone opinie obu biegłych (86 –

89,5 metra). Całkowicie prawidłowe jest w tej sytuacji decydujące ustalenie,

poczynione przez sądy, iż „...Z. M. przy prowadzeniu należytej obserwacji drogi

głównej mógł i powinien zauważyć jadący z przeciwka samochód i ustąpić mu

pierwszeństwa przejazdu. Ponieważ tego nie uczynił, naruszył zasady

bezpieczeństwa w ruchu drogowym opisane w zarzucie aktu oskarżenia”.

Na koniec podkreślić należy, iż sam zarzut kasacyjny skonstruowany został w

sposób instrumentalny, na użytek postępowania kasacyjnego, skoro w skardze

apelacyjnej ten sam obrońca podnosząc te same okoliczności, postawił jeden

jedyny zarzut, nawiązujący do treści art. 387 pkt 3 k.p.k z 1969 r., t.j. zarzut

błędu w ustaleniach faktycznych. W skardze kasacyjnej zarzut ten, zapewne z

uwagi na świadomość obrońcy, iż zgodnie z art. 463a § 1 k.p.k. z 1969 r.

niedopuszczalne jest w postępowaniu kasacyjnym formułowanie zarzutu

błędnych ustaleń faktycznych, „przerodził się” w zarzut rzekomego naruszenia

przepisów prawa. W tym kontekście wypada przypomnieć, iż - zgodnie z

jednolitym orzecznictwem Sądu Najwyższego i konsekwentnymi poglądami

doktryny – skoro błędne ustalenia faktyczne nie stanowią podstawy kasacji, to

jest całkiem oczywiste, że nietrafne lub instrumentalne nazwanie przez

skarżącego wadliwości polegającej na przyjęciu za podstawę wyroku błędnych

ustaleń faktycznych „rażącym naruszeniem prawa”, nie może prowadzić do

ignorowania ustawowej regulacji podstaw kasacji. Nie może ono zatem ani

zobowiązywać, ani też uprawniać instancji kasacyjnej do badania –

pod pozorem rozpoznawania „zarzutu naruszenia prawa” – zasadności ustaleń

faktycznych, przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku (por. np. wyrok SN

z dnia 19 grudnia 1996 r., V KKN 116/96, OSNKW 1997, z. 3-4, poz. 34).

Zarzut rzekomego błędu w ustaleniach faktycznych, który to błąd miałby zostać

popełniony przez sąd I-ej instancji, został zresztą w należyty sposób

zdyskwalifikowany w pisemnych motywach wyroku sądu odwoławczego,

t.j. Sądu Wojewódzkiego w K..

Z wszystkich opisanych przyczyn kasację należało uznać za oczywiście

bezzasadną, a w konsekwencji obciążyć skazanego Z. M. kosztami sądowymi

postępowania kasacyjnego.

aw