Legislator Case Law & Legislation
IV KKN 46/98 AI generated

IV KKN 46/98 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KKN 46/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

za winną tego, że „przy użyciu łopaty pobiła swego ojca E. K., skutkiem czego 7 dni, czym zrealizowała znamiona przestępstwa z art. 156 § 1 kk” z 1969 r.,

Legislator headnote

AI generated

IV KKN 46/98 · Sąd Najwyższy: K., skutkiem czego 7 dni, czym zrealizowała znamiona przestępstwa z art. 156 § 1 kk” z 1969 r.,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV KKN 46/98

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 stycznia 2002 r.

Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie

następującym:

Przewodniczący: SSN – Feliks Tarnowski

Sędziowie:

SN – Józef Musioł

SN – Józef Skwierawski (spraw.)

Protokolant – Elżbieta Brejniak

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej – Krzysztofa Parchimowicza

po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2002 r.

sprawy S. K.

oskarżonej z art. 156 § 1 kk z 1969 r.

z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P.

z dnia 5 listopada 1997 r., sygn. II Ka […]

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w J.

z dnia 3 września 1997 r., sygn. II K […]

1. uchyla wyrok w zaskarżonej części i przekazuje sprawę

do ponownego

rozpoznania

Sądowi

Okręgowemu

Ośrodek Zamiejscowy w P., jako sądowi odwoławczemu,

w

K. 2. zarządza zwrot na rzecz oskarżonej S.K. opłaty od kasacji

w kwocie 300 (trzysta) złotych.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 3 września 1997 r. Sąd Rejonowy w J. uznał S. K.

za winną tego, że „przy użyciu łopaty pobiła swego ojca E. K., skutkiem czego

doznał on obrażeń ciała ... powodujących rozstrój zdrowia na okres powyżej

7 dni, czym zrealizowała znamiona przestępstwa z art. 156 § 1 kk” z 1969 r.,

i za to – przy zastosowaniu art. 54 kk – skazał ją na karę grzywny w kwocie

600 złotych. Tym samym wyrokiem S. K. uniewinniona została od zarzutu

popełnienia przestępstwa określonego w art. 184 § 1 kk z 1969 r.

W uwzględnieniu apelacji obrońcy oskarżonej, Sąd Wojewódzki w P.

wyrokiem z dnia 5 listopada 1997 r. (II K […]) zmienił wyrok w części

skazującej, przyjmując, że „oskarżona działała odpierając bezpośredni,

bezprawny zamach ze strony E. K., używając środka obrony niewspółmiernego

do zamachu” – i na podstawie art. 156 § 1 kk w zw. z art. 22 § 3 kk odstąpił

od wymierzenia kary.

Kasację od tego wyroku wniósł obrońca oskarżonej, podnosząc w niej

zarzut rażącego naruszenia art. 22 § 3 kk „przez niesłuszne uznanie, że ustalenia

zawarte w uzasadnieniu wyroku zaskarżonego kasacją zawierają elementy

przekroczenia przez oskarżoną granic obrony koniecznej”. Obrońca wniósł

o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i uniewinnienie oskarżonej.

W odpowiedzi na kasację Prokurator Wojewódzki w P. wniósł o jej

oddalenie twierdząc, że „Sąd Wojewódzki w sposób prawidłowy dokonał oceny

zebranego materiału dowodowego (...) a kasacja nie uściśliła na czym polegało

naruszenie prawa materialnego ...”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest zasadna.

Prokurator trafnie wprawdzie wskazuje, że w kasacji nie sprecyzowano,

na czym polega naruszenie prawa materialnego, lecz spostrzeżenie to

koresponduje ściśle z zawartym w kasacji – i zasługującym na akceptację –

stanowiskiem, iż „ustalenia Sądu co do sposobu przekroczenia granic obrony

koniecznej nie są ze sobą zgodne (...) co utrudnia postawienie zarzutu”.

Rzeczywiście, Sąd Wojewódzki uznał najpierw, że oskarżona „zastosowała

środek obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu”, by stwierdzić

nieco

dalej,

iż

„kilkakrotne

uderzenie

pokrzywdzonego

łopatą

było

nieuzasadnione, tym bardziej, że pokrzywdzony potknął się i upadł”.

Słusznie zatem obrońca wywodzi, że „nie wiadomo (...) czy oskarżona

przekroczyła

granice

prawnie

dopuszczalnej

obrony

nadmiarem,

czy

niewspółczesnością obrony”.

Rażące naruszenie prawa materialnego ma miejsce nie tylko wtedy, kiedy

dokonano błędnej wykładni treści normy prawnej, lecz i wtedy, gdy –

poprzestając na samym tylko zastosowaniu określonej normy – nie ujawniono w

ogóle przyczyn jej zastosowania, albo przyczyny te wskazano w oczywisty

sposób sprzecznie, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie.

In concreto należy przyjąć – zgodnie z opisem czynu zawartym w części

dyspozytywnej wyroku – że przekroczenie granic obrony koniecznej miało

postać ekscesu intensywnego. Pięciozdaniowa merytoryczna część uzasadnienia

wyroku Sądu Okręgowego nie wyjaśnia w ogóle powodów takiej oceny.

Jeżeli przyjąć bowiem – za fragmentem tego uzasadnienia – że w krytycznym

czasie, pokrzywdzony, nietrzeźwy i znany z agresywnego zachowania

pod wpływem alkoholu, biegł za oskarżoną z nożem w ręku, wypowiadając

groźby, a oskarżona „wówczas chwyciła szuflę i uderzyła pokrzywdzonego

po plecach parę razy” – to wniosek, iż zastosowała środek obrony

niewspółmierny

do

niebezpieczeństwa zamachu

zdaje się wskazywać

na całkowite niezrozumienie instytucji obrony koniecznej, a w szczególności

pojęcia przekroczenia jej granic. Gdyby przyjąć natomiast – co pozostaje

w jawnej sprzeczności z tymi ustaleniami i z przyjętym przez Sąd opisem czynu

– że „kilkakrotne uderzenie pokrzywdzonego było nieuzasadnione, tym bardziej,

że pokrzywdzony potknął się i upadł”, to te całkowicie odmienne ustalenia

faktyczne wskazywałyby na przekroczenie granic obrony koniecznej w postaci

ekscesu ekstensywnego, jeżeli pozwalałyby w ogóle stwierdzić stan obrony

koniecznej.

Jest zatem oczywiste, że skala przedstawionej wyżej rozbieżności w

zakresie ustaleń faktycznych decydujących o obrazie czynu oskarżonej i jego

ocenie w płaszczyźnie bezprawności nie upoważniała Sądu do wypowiedzi w

przedmiocie prawnej oceny czynu. W tym właśnie znaczeniu rażące naruszenie

prawa materialnego polega w niniejszej sprawie na wyrażeniu tej oceny w

sytuacji, w której Sąd nie dokonał uprzednio ustaleń pozwalających wyodrębnić

przedmiot oceny.

Zasadność zarzutu rażącego naruszenia prawa oraz wniosku, iż naruszenie

to mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, przesądzają o konieczności

uchylenia

wyroku

w

zaskarżonej

części,

nie

stwarzając

potrzeby

ustosunkowania się do innych argumentów kasacji, nawiązujących bezpośrednio

do stanu dowodowego. Nie sposób nie dostrzec jednak i nie podkreślić w tym

miejscu

naruszenia

prawa

procesowego,

polegającego

na

rażącym

zlekceważeniu wymogów odnoszących się do uzasadnienia wyroku sądu

apelacyjnego, zmieniającego wyrok sądu pierwszej instancji. Sąd Wojewódzki –

zgodnie z tymi wymogami – miał obowiązek stosowania przepisów art. 372 § 1

i 2 kpk z 1969 r. (obecnie art. 424 § 1 i 2 kpk) w całym zakresie dokonanej

zmiany. Oznacza to, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać szczegółową

analizę materiałów dowodowych wraz z oceną wiarygodności poszczególnych

dowodów, ustalenia faktyczne wynikające z tych ocen oraz wskazanie przyczyn,

dla których oceny i ustalenia przyjęte przez sąd pierwszej instancji uznano za

błędne. W realiach niniejszej sprawy nieodzowne było nadto należyte

wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, także przez zaprezentowanie

argumentacji odnoszącej się do stosowanych instytucji części ogólnej kodeksu

karnego. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawierało żadnego z tych

elementów.

Ponowne rozpoznanie sprawy – z uwzględnieniem poczynionych wyżej

uwag, dotyczących sposobu i treści rozstrzygania o przedmiocie procesu –

pozwoli uniknąć opisanych naruszeń prawa.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w części

dyspozytywnej wyroku.

Przewodniczący: SSN (Feliks Tarnowski)

Sędziowie: SN (Józef Musioł)

SN (Józef Skwierawski)

aw

f/es