IV KKN 36/97 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedII K […] uznano K. C. za winnego tego, że w dniu 12.09.1995 r. w N. woj. […] i za to na podstawie art. 167 § 1 kk z 1969 r. skazano na karę 400 zł grzywny.
Legislator headnote
AI generatedIV KKN 36/97 · Sąd Najwyższy: II K […] uznano K. C. za winnego tego, że w dniu 12.09.1995 r. w N. woj. […] i za to na podstawie art. 167 § 1 kk z 1969 r. skazano na karę 400 zł grzywny.
Full text
Sygn. akt IV KKN 36/97
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 czerwca 2001 r.
Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie
następującym:
Przewodniczący: SSN
Sędziowie
Mieczysław Młodzik (spr.)
SN: Józef Medyk
Ewa Strużyna
Protokolant: Elżbieta Brejniak
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Stefana Szustakiewicza
po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2001 r.
sprawy K. C.
skazanego z art. 167 § 1 kk z 1969 r.
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w T.
z dnia 8 października 1996 r., sygn. II Ka […]
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w N.
z dnia 22 kwietnia 1996 r., sygn. II K […]
1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego
rozpoznania Sądowi Okręgowemu w T. w postępowaniu
odwoławczym;
2. nakazuje zwrócić B. R. – oskarżycielowi posiłkowemu
kwotę 500 (pięćset) zł. uiszczoną tytułem opłaty od kasacji.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w N. z dnia 22 kwietnia 1996 r. sygn.
II K […] uznano K. C. za winnego tego, że w dniu 12.09.1995 r. w N. woj. […]
grożąc użyciem broni palnej zmusił B. R. do wydania samochodu marki B.
i za to na podstawie art. 167 § 1 kk z 1969 r. skazano na karę 400 zł grzywny.
Za podstawę skazania przyjęto następujące ustalenia:
Oskarżyciel posiłkowy B. R. oddał swój samochód B. do naprawy w warsztacie
samochodowym prowadzonym przez oskarżonego, a następnie zabrał go
podstępnie pomimo niezakończenia remontu i nieuregulowania należności
za naprawę. Oskarżony udał się wraz z pracownikami do miejsca zamieszkania
oskarżyciela posiłkowego i grożąc bronią zażądał uregulowania należności
za remont samochodu („pieniądze albo życie”). Oskarżyciel posiłkowy
„przestraszył się i udał w kierunku domu dzwonić po policję” (k. 88).
W tym to czasie oskarżony wsiadł do samochodu i wyjechał nim z podwórka
a następnie zatrzymał go do ukończenia remontu i otrzymania zapłaty, co też
w późniejszym czasie nastąpiło.
W wyniku złożonej przez obrońcę oskarżonego apelacji kwestionującej
zasadność skazania Sąd Wojewódzki w T. wyrokiem z dnia 8 października 1996
r. sygn. II Ka […] zmienił zaskarżony wyrok i oskarżonego z oskarżenia
uniewinnił. Zdaniem bowiem tego Sądu „nie popełnia przestępstwa z art. 167
§ 1 kk taki sprawca stosujący przemoc wobec rzeczy, który zatrzymuje rzecz
dla zabezpieczenia swojego roszczenia wzajemnego” (k. 114 i 115).
Ten ostatni wyrok został zaskarżony kasacjami na niekorzyść oskarżonego przez
Prokuratora Wojewódzkiego w T. i oskarżyciela posiłkowego B. R..
Obie kasacje wnoszące o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania, podniosły zarzut rażącej obrazy prawa
materialnego, a to art. 167 § 1 kk poprzez nienależyte rozumienie jego treści
(obie kasacje) oraz prawa procesowego (kasacja Prokuratora Wojewódzkiego)
poprzez niewskazanie powodów dla których uwzględniono skargę apelacyjną
(art. 372 i 406 § 2 kpk z 1969 r.) i w wyniku tego uniewinniono oskarżonego
od popełnienia zarzucanego mu czynu.
Obie kasacje w motywach akcentują, iż błędnie sąd odwoławczy zinterpretował
prawo do stosowania samopomocy oraz zatrzymania rzeczy dla zabezpieczenia
roszczeń wynikających z umowy cywilno-prawnej a także nie wskazał
powodów, które zadecydowały o uznaniu zachowania oskarżonego za legalne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Obie kasacje kwalifikują się do uwzględnienia z przyczyny wskazanej w
kasacji Prokuratora Wojewódzkiego w T., a mianowicie rażącego naruszenia
przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenie, a to art. 372
§ 1 pkt 1 i § 2 w związku z art. 406 § 2 kpk z 1969 r. (obecnie: art. 424 § 1
pkt 1 i § 2 w związku z art. 457 § 2 kpk).
Wprawdzie nie było wątpliwości co do tego, że właścicielem samochodu marki
B. był B. R., to sądy – jak to wynika z motywów ich wyroków – w sposób różny
rozumiały prawo do jego dysponowania. Sąd pierwszej instancji – że to jego
właściciel (a więc B. R.) „miał prawo nim swobodnie dysponować w każdych
warunkach – miał też prawo odebrać niecałkowicie naprawiony samochód
z warsztatu
szczególnie
jeżeli
nie
był
zadowolony
ze świadczonych
w warsztacie usług” (k. 89 i 90).
Sąd drugiej instancji zaś – że to wykonujący remont (a więc K. C.) na którym
„ciążył obowiązek należytej naprawy samochodu i dopuszczenie go do ruchu
...” (k. 114).
Odmiennie też oba sądy rozumiały uprawnienia stron umowy o naprawę
samochodu: sąd pierwszej instancji przyjmuje, że jeżeli zleceniobiorca (a więc
oskarżony K. C.) rościł do zleceniodawcy (a więc oskarżyciela posiłkowego
B. R.) „pretensje z tytułu niezapłaconej za naprawę należności, to roszczenia te
winien egzekwować w sposób prawem przewidziany w drodze procesu
cywilnego ...”; sąd drugiej instancji zaś, że zleceniobiorca miał prawo
do zatrzymania samochodu i zmuszenia zleceniodawcy do uregulowania
należności za naprawę.
Powyższe zestawienie stanowisk obu sądów pozwala na lepsze zrozumienie
niezbyt czytelnych wywodów sądu odwoławczego jakie względy legły u
podstaw zmiany zaskarżonego apelacją wyroku sądu pierwszej instancji i
uniewinnienia oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 167 § 1
kk z 1969 r. Stanowisko to należy sprowadzić do tego, że zleceniobiorca,
któremu podstępnie odebrano remontowany samochód bez uiszczenia należnego
wynagrodzenia
za
remont
i
zakup
części
zamiennych,
miał
prawo
do „odebrania” tego samochodu w drodze samopomocy w celu dokonania
remontu, a następnie do zatrzymania go do czasu uregulowania należności.
Krytyka kasacyjna wyroku sądu drugiej instancji odwołująca się do naruszenia
prawa procesowego okazała się w pełni uzasadniona. Rozstrzygnięcie, które
zapadło w postępowaniu odwoławczym – zmiana wyroku skazującego sądu
pierwszej instancji i uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu
czynu – wymagało poszerzonej argumentacji uwzględniającej nie tylko wymogi
art. 406 § 2 kpk z 1969 r. (obecnie art. 457 § 2 kpk) obligujące do wykazania
czym kierował się sąd odwoławczy wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty i
wnioski apelacji uznał za zasadne, ale przede wszystkim art. 372 § 1 pkt 1 i 2
kpk nakazującego wyczerpujące odniesienie się do wszystkich faktów i
dowodów zgromadzonych w sprawie oraz analizy prawnej wynikających z
takiej oceny wniosków.
Motywy wyroku sądu drugiej instancji wymogu takiego nie spełniają;
przeciwnie, nie tylko nie dostarczają czytelnych powodów zmiany wyroku sądu
pierwszej instancji, ale nie wyjaśniają prawnych aspektów, które zadecydowały
o uznaniu legalności „odebrania” przez oskarżonego samochodu i oderwania
tego faktu od groźby użycia broni, zmierzającej do wymuszenia uiszczenia
należności za usługę a nie do zaboru rzeczy.
Mimo zainteresowania cywilnymi następstwami umowy o naprawę samochodu
(chodzi tu o prawo do jego dysponowania, jak i sposobu realizacji
wynagrodzenia) nie zostało wskazane jakie przepisy prawa cywilnego
upoważniały oskarżonego do stosowania samopomocy w „odebraniu”
samochodu, który do niego nie należał.
Pytania postawione w obu skargach kasacyjnych, a w szczególności w kasacji
oskarżyciela posiłkowego co do warunków w jakich może być stosowana
samopomoc dozwolona czy prawo zatrzymania w stosunkach cywilnoprawnych nie znalazły w motywach zaskarżonego wyroku dostatecznej
odpowiedzi. Naruszenie przez sąd odwoławczy cyt. wyżej przepisów prawa
procesowego doprowadziło w konsekwencji do sytuacji w której podstawowy
(główny) fragment zdarzenia odtworzonego w ustaleniach sądu pierwszej
instancji został pominięty w rozważaniach na temat zasadności (niezasadności)
wniesionego oskarżenia. Chodzi tu o stosowanie przez oskarżonego w stosunku
do oskarżyciela posiłkowego groźby użycia broni palnej w celu zmuszenia go
do uiszczenia wynagrodzenia za remont samochodu. Niczego przecież nie
wyjaśnia stwierdzenie sądu odwoławczego, iż „nie popełnia przestępstwa z art.
167 § 1 kk taki sprawca stosujący przemoc wobec rzeczy, który zatrzymuje
rzecz dla zabezpieczenia swojego roszczenia wzajemnego”, skoro w sprawie
mamy do czynienia z groźbą z istotą rzeczy kierowaną do osoby.
Sprawa wymaga ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.
Kierunkowanie tego postępowania nie jest konieczne skoro jego celem będzie
potwierdzenie lub zakwestionowanie oceny prawnej ustaleń faktycznych
dokonanych przez Sąd pierwszej instancji w nawiązaniu do treści i zakresu
skargi apelacyjnej.
Sąd Najwyższy uznaje jedynie za celowe zwrócenie uwagi na dwie
kwestie.
Pierwsza z nich dotyczy charakteru przestępstwa z art. 167 § 1 kk z 1969 r.
(obecnie art. 191 § 1 kk): jest ono przestępstwem czynnościowym i do
zaistnienia nie wymaga wystąpienia skutku, wystarcza bowiem bezprawne
użycie przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia przymusu
przełamującego wolę innej osoby.
W zestawieniu z powyższymi warunkami karalności przestępstwa ocena
legalności zaboru przez oskarżonego samochodu może okazać się mniej
znacząca niż to przyjęto w zaskarżonym wyroku.
Druga dotyczy oceny ludzkich zachowań. O legalności tychże zachowań nie
mogą decydować poglądy sądu a jedynie przepisy prawa. Niektóre z nich
bowiem znoszą ich bezprawność, jak np., działania podjęte w ramach obrony
koniecznej, w stanie wyższej konieczności lub w wykonaniu prawa lub
obowiązku prawnego na gruncie prawa karnego (art. 25 i 26 kk), czy też
działania podjęte w ramach dozwolonej samopomocy lub zatrzymania na
gruncie prawa cywilnego (art. 343 § 2, 461 § 1 i 2 kc).
Nie należy także zapominać o zaistniałym dysonansie między opisem czynu
(zmuszanie do wydania samochodu) a treścią odtworzonej groźby (zmuszanie
do uiszczenia należności za naprawę samochodu).
Konieczne przeto staje się uwzględnienie faktu, iż stosowana nieskutecznie
przez oskarżonego groźba użycia broni w celu zmuszenia oskarżonego
posiłkowego do uregulowania należności za remont samochodu w konsekwencji
doprowadziła do zaboru jego samochodu.
Przewodniczący: SSN (Mieczysław Młodzik)
Sędziowie: SSN (Józef Medyk)
(Ewa Strużyna)
aw
f/ak