IV KKN 228/96 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedże uzupełnił podstawę skazania o art.58 k.k. z 1969 r. i uchylił orzeczenie materialnego, a to art. 24 § 1 k.k. z 1969 r. przez błędną wykładnię art.14 ust.1
Legislator headnote
AI generatedart.58 k.k, art. 24 § 1 k.k, art.166 § 1 k.p.k; IV KKN 228/96 · Sąd Najwyższy: z 1969 r. i uchylił orzeczenie materialnego, a to art. 24 § 1 k.k. z 1969 r. przez błędną wykładnię art.14 ust.1
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt IV KKN 228/96
POSTANOWIENIE
Dnia 15 marca 2001 r.
Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie
następującym:
Przewodniczący: Sędzia SN Andrzej Deptuła
Sędziowie: SN
SN
Dorota Rysińska
Tomasz Grzegorczyk (spr.)
Protokolant: Wanda Ciszewska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Franciszka Pasturczaka
po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2001 r.
sprawy M. A.
skazanego z art. 80 § 1 i 94 § 1 uks z 1971 r.
z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K.
z dnia 4 kwietnia 1996 r., sygn. IV Ka […]
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 19 czerwca 1995 r., sygn. II K […]
oddala kasację obciążając skazanego M. A. kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego
UZASADNIENIE
M. A. został, wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 19 czerwca
1995 r., uznany winnym przestępstw z art. 80 § 1 i art. 94 § 1 u.k.s.
polegających na tym, że w styczniu, lutym i marcu 1992 r. na Posterunku
Celnym w N. sześciokrotnie zgłaszał do odprawy celnej, sprowadzone
z Niemiec i z Holandii pojazdy samochodowe, w tym czterokrotnie - ciężarowe
marki M., a nadto ciężarowy marki V. i osobowy marki F., deklarując je
bezpodstawnie jako składnik mienia przesiedleńczego innych osób, czym wprowadzając w błąd organ celny - wyłudził nienależną ulgę celną, narażając
Skarb Państwa na uszczuplenie należności celnych oraz z tytułu podatku
obrotowego. Wyrokiem tym wymierzono mu karę 6 miesięcy pozbawienia
wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat
i karę grzywny w wysokości 35 000 złotych oraz nałożono obowiązek
zapłacenia uszczuplonych należności celnych do dnia 31 grudnia 1996 r.
i orzeczono ściągnięcie kwoty 45 670,80 złotych tytułem równowartości
przedmiotu przestępstwa. W wyniku apelacji obrońcy od tego orzeczenia,
Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z 4 kwietnia 1996 r. zmienił je w ten sposób,
że uzupełnił podstawę skazania o art.58 k.k. z 1969 r. i uchylił orzeczenie
o ściągnięciu kwoty 45 670,80 zł. tytułem równowartości przedmiotu czynu.
W kasacji od tego wyroku obrońca skazanego zarzucił obrazę prawa
materialnego, a to art. 24 § 1 k.k. z 1969 r. przez błędną wykładnię art.14 ust.1
pkt 6 prawa celnego z 1989 r. oraz prawa procesowego, a to art.166 § 1 k.p.k.
z 1969 r. przez poniechanie uprzedzenia niektórych świadków, którzy byli
„zbywcami” ulgi celnej oskarżonemu o prawie odpowiedzi na poszczególne
pytania, a także art. 5 § 1 d.k.p.k. gdyż powinno dość do ścigania tych osób,
oraz art. 337 d.k.p.k. przez odczytanie w sądzie I instancji zeznań jednego
ze świadków, który też miał prawo do odmowy odpowiedzi na pytanie,
i to w sytuacji, gdy ustalenie miejsca pobytu tego świadka było i jest możliwe.
W odpowiedzi na tę skargę Prokurator Wojewódzki w K. wnosił o jej
uwzględnienie z uwagi na uchybienie przepisowi art. 166 § 1 d.k.p.k.,
zaś na rozprawie kasacyjnej Prokurator Prokuratury Krajowej wnioskował
o oddalenie kasacji, gdyż uchybienie to, nawet jeżeli by wystąpiło, nie miało
wpływu na treść orzeczenia.
Rozpoznając skargę kasacyjną Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Niezasadny jest zarzut obrazy art.24 § 1 d.k.k. przez, jakoby błędną,
wykładnię art. 14 ust.1 pkt 6 Prawa celnego z 1989 r. Przepis ten zakładał
wówczas zwolnienie od cła rzeczy podróżnego przebywającego czasowo za
granicą przez co najmniej 6 miesięcy w związku z zatrudnieniem, studiami,
działalnością naukowo-badawczą lub leczeniem, a służące mu tam do użytku
domowego lub zawodowego. Skarżący podnosi, że powszechne było
przekonanie, iż zbycie tej ulgi osobie trzeciej jest legalne, co wyrazili
przesłuchiwani świadkowie, zbywcy tych ulg, a zatem i oskarżony działał tu
ewentualnie w błędzie, o jakim mowa w art.24 § 1 d.k.k. Jak trafnie wszak
wskazały sądy, w tym i odwoławczy (k.360), uprawnienie z art.14 ust.1 pkt 6
Prawa celnego miało charakter administracyjno- prawny, było uprawnieniem
osobistym, żaden przepis nie wskazywał na możliwość jego zbycia osobie
trzeciej, a co ważniejsze oskarżony uzyskiwał od „zbywców” ulgi
pełnomocnictwa, z treści których wynikało, że to oni sprowadzają pojazdy
za własne środki, a on w tym jedynie pośredniczy, choć jednocześnie płacił im
za zbycie ulgi i sam nabywał pojazdy. Był więc w pełni świadomy, że
dokonywany przez niego proceder sprowadzania pojazdów nie jest legalny.
Trudno zatem mówić o jakimkolwiek błędzie co do okoliczności stanowiącej
znamię czynu, a skarżący po prostu pomija argumenty przedstawione mu już
przez sądy, ponawiając uprzednio wysuwany już zarzut z tą samą argumentacja,
tak jakby nie dostrzegał, wywodów zawartych w uzasadnieniu wyroku sądu
odwoławczego.
Nie jest zasadny także zarzut obrazy art.337 d.k.p.k. Jest on powtórzeniem
zarzutu zawartego w apelacji i to w taki sposób, jakby autor kasacji nie czytał
rozważań sądu odwoławczego w tej kwestii. Sąd ten zaś wskazał (k.359), że w I
instancji podjęto szereg czynności dla ustalenia miejsca zamieszkania tegoż
świadka, kierując stosowne zapytania na Posterunek Policji w miejscu jego
zameldowania, a także do Centralnego Biura Adresowego, które nie dały
jednak efektu, w związku z czym odczytano zeznania z postępowaniu
przygotowawczego; dowody na takie właśnie działania sądu I instancji znajdują
się zresztą w aktach sprawy na k. 291, 293, 294, 296, 297, 298 i 299, a z
odczytanego protokołu (k.82) wynika, iż świadek ten był przy przesłuchaniu
uprzedzony o treści art.166 d.k.p.k. i zdecydował się zeznawać. W tym stanie
rzeczy odczytanie protokołu nastąpiło zgodnie z wymogami art. 337 § 1 d.k.p.k.,
a wysuwany zarzut nie ma żadnego pokrycia w realiach sprawy.
Nie można też zgodzić się z zarzutem naruszenia jakoby w tym procesie art. 5
§ 1 d.k.p.k., przez nieściganie zbywców ulgi celnej, gdyż kwestia kogo nadto
jeszcze należy ścigać leży w sferze zasady skargowości i legalizmu, odnosi się
zatem do prokuratora, a nie do sądu. Wprawdzie ówczesny kodeks w art. 344 §
2 pozwalał sądowi na zwrot sprawy prokuratorowi w celu rozszerzenia
postępowania na czyny osób nie pociągniętych do odpowiedzialności karnej, ale
leżało to w sferze uprawnień a nie obowiązków sądu, i było związane z jego
oceną, że pociągnięcie takie jest niezbędne dla prawidłowego wyrokowania w
sprawie. Nie widząc takiej potrzeby z punktu widzenia rozstrzygania o
odpowiedzialności oskarżonego sąd nie był uprawniony do dokonania takiego
zwrotu, nie można zatem czynić tu zarzutu dokonania przez sąd rażącej obrazy
prawa, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia.
Wysunięty w kasacji zarzut obrazy art.166 § 1 d.k.p.k. opiera się na
założeniu, że skoro przy przesłuchaniu jednego świadka - „zbywcy” ulgi w
protokole rozprawy przy jego nazwisku jest wyraźny dodatkowy zapis
„uprzedzony o treści art.166 § 1 k.p.k. (k.317 v) a brak go przy przesłuchaniu
pozostałych takich świadków (k.289-290 oraz k.310-310 v), to ci ostatni nie
byli pouczani. Sąd odwoławczy analizując ten zarzut wysuwany już w apelacji
podniósł, iż z całokształtu treści protokołów wynika, że „brak jest jakichkolwiek
podstaw do twierdzenia, że takie pouczenie nie miało miejsca”. Rzecz w tym, że
w formularzach protokołów rozprawy - zarówno na k.289 jak i na k.310, gdzie
zaczynano protokołować zeznania tych świadków - wydrukowane tam już
zapisy modyfikowano jedynie przez skreślenie wyrazów dotyczących uprzedzeń
odnoszących się do biegłych, zaś na k.317 v - niezależnie od dokonania
powyższego na k. 317 - dopisano dodatkowo przez nazwisku świadka
„uprzedzony o treści art.166 § 1 k.p.k.”, nie czyniąc takiego zapisu na k. 289 v i
310 v. Zauważyć tu jednak należy, że obrońca uczestniczył w rozprawie, do
której odnoszą się protokoły z k.289-290 i 310, ba zadawał nawet pytania tym
świadkom, a mimo to brak zapisu w protokole, iżby wskazywał on na fakt
nieuprzedzenia świadka o treści art. 166 § 1 d.k.p.k., tak istotnego przecież dla
obrony. Całokształt tych protokołów wskazuje zatem, że uprzedzenie miało
jednak miejsce. Nawet wszak, gdyby przyjąć, że do niego nie doszło, to trzeba
podnieść, iż świadkowie ci zeznawali tak samo jak w postępowaniu
przygotowawczym, mówiąc o odsprzedawaniu ulg oskarżonemu i o tym, że
sądzili, iż jest to możliwe, a odczytywano im przy tym zeznania z postępowania
przygotowawczego - gdzie w protokołach wyraźnie zaznaczono uprzedzenie o
treści art. 166 d.k.p.k. z zapisem „będę zeznawał” (vide k. 28 i 290v, k. 41 i
310v) - ale tylko z uwagi na to, że nie pamiętali pewnych istotnych szczegółów,
które po odczytaniu potwierdzali (k.290v, 310v). Nie można zatem przyjąć, że
brak uprzedzenia byłby tu rażącym naruszeniem prawa, które przy tym mogło
mieć wpływ na treść orzeczenia, a tylko taka obraza prawa może uzasadniać
uwzględnienie kasacji. Tym samym i ten zarzut skargi kasacyjnej uznać należy
in concreto za nietrafny.
Mając to wszystko na uwadze oddalono tę kasację, orzekając jak na
wstępie.
Przewodniczący: SSN (Andrzej Deptuła)
Sędziowie: SSN (Dorota Rysińska)
SSN (Tomasz Grzegorczyk
aw
f/ak