Legislator Case Law & Legislation
IV KKN 201/96 AI generated

IV KKN 201/96 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KKN 201/96
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

zawieszono na okres 3 lat próby. Ponadto, na podstawie art. 75 § 2 pkt 3 i 5 kk obrazę art. 304 § 1 d. kpk polegającą na zaniechaniu powiadomienia obrońcy

Legislator headnote

AI generated

IV KKN 201/96 · Sąd Najwyższy: Ponadto, na podstawie art. 75 § 2 pkt 3 i 5 kk obrazę art. 304 § 1 d. kpk polegającą na zaniechaniu powiadomienia obrońcy

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV KKN 201/96

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 kwietnia 2001 r.

Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie

następującym:

Przewodniczący: SSN – Przemysław Kalinowski (spr.)

Sędziowie:

SN – Ewa Gaberle

SN – Tomasz Grzegorczyk

Protokolant – Ewa Sokołowska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej – Waldemara Smardzewskiego

po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2001 r.

sprawy K. M.

oskarżonego z art. 186 § 1 d.kk

z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego

od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K.

z dnia 7 maja 1996 r., sygn. VI Ka […]

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w M.

z dnia 31 stycznia 1996 r., sygn. II K […]

uchyla zaskarżony wyrok, a także wyrok Sadu Rejonowego w M.

z dnia 31 stycznia 1996 r. sygn. akt II K […] i sprawę przekazuje

temu ostatniemu sądowi w celu ponownego rozpoznania.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w M. wyrokiem z dnia 31 stycznia 1996 r. sygn. akt

II K […] uznał K. M. za winnego tego, że w okresie od grudnia 1992 r.

do grudnia 1994 r. w T. uporczywie uchylał się od obowiązku łożenia

na utrzymanie małoletnich dzieci A. i M. M., wynikającego z ustawy

oraz prawomocnych wyroków Sądu Rejonowego w M., czym naraził je

na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, tj. popełnienia

przestępstwa z art. 186 § 1 d. kk i za to na podstawie powołanego przepisu

skazał go na karę 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie

– na podstawie art. 73 § 1 i 2 d. kk oraz art. 74 § 1 d. kk - warunkowo

zawieszono na okres 3 lat próby. Ponadto, na podstawie art. 75 § 2 pkt 3 i 5 kk

zobowiązano

oskarżonego

do

łożenia

na

bieżąco

zasądzonych

rat

alimentacyjnych i podjęcia stałej pracy zarobkowej.

Powyższy wyrok został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego, który

zarzucił rozstrzygnięciu sądu I instancji:

1. obrazę art. 304 § 1 d. kpk polegającą na zaniechaniu powiadomienia obrońcy

oskarżonego o terminie rozprawy w dniu 31 stycznia 1996 r., na której

zapadł kwestionowany wyrok, co miało wpływ na treść orzeczenia, a nadto

uniemożliwiło ustalenie, czy w sprawie w stosunku do oskarżonego nie

zachodziła przesłanka z art. 70 § 1 pkt 2 d. kpk,

2. rażącą niewspółmierność kary oraz niewłaściwe orzeczenie w pkt 3 wyroku

w części dotyczącej nałożenia obowiązku stałej pracy zarobkowej.

W oparciu o tak skonstruowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie wyroku

sądu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 7 maja 1996 r. sygn. akt

VI Ka […] zmienił zaskarżony wyrok jedynie w części dotyczącej zobowiązania

oskarżonego do podjęcia stałej pracy zarobkowej.

Orzeczenie sądu odwoławczego zostało obecnie zaskarżone kasacją

obrońcy oskarżonego. Autor kasacji powtórzył w niej zarzut obrazy art. 304 § 1

d. kpk, polegającej na braku powiadomienia go przez sąd I instancji o terminie

rozprawy głównej, co mogło mieć wpływ na treść orzeczenia oraz

uniemożliwiło ustalenie, czy w stosunku do oskarżonego

nie zachodziła

przesłanka z art. 70 § 1 pkt 2 d. kpk, „a co zatem idzie czy nie zachodzi

nieważność postępowania w sprawie po myśli art. 388 pkt 6 kpk”. Ponadto,

skarżący podniósł nieuwzględnienie powyższego zarzutu przez sąd II instancji

przy jednoczesnym wyrażeniu – przez ten sąd – błędnego poglądu, że

zaniechanie powiadomienia obrońcy oskarżonego pozbawionego wolności o

terminie rozprawy nie jest uchybieniem.

W konkluzji kasacji jej autor wniósł o uchylenie „zaskarżonego

orzeczenia w całości”.

W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Wojewódzkiej w K.

wniósł o jej uwzględnienie, uchylenie wyroków sądów obu instancji

i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w M. do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Kasacja obrońcy osk. K. M. okazała zasadna co do istoty, a jej

podstawowy zarzut, tj. brak powiadomienia obrońcy o terminie rozprawy

głównej przez sąd I instancji, zasługiwał na uwzględnienie, choć nie do końca

trafnie został określony jako naruszenie art. 304 § 1 d. kpk. W istocie bowiem

obowiązek zawiadamiania stron i innych osób uprawnionych o czasie i miejscu

przeprowadzania czynności procesowych, w których mają prawo wziąć udział

i konsekwencje

niestawiennictwa

oraz

braku

powiadomienia,

określał

obowiązujący w tym czasie przepis art. 102 d. kpk. W sposób zupełnie

jednoznaczny przepis § 2 tegoż artykułu wykluczał przeprowadzenie czynności,

jeżeli osoba uprawniona do udziału w niej nie stawiła się, a brak dowodu, że

została o niej powiadomiona.

Nie ulega też żadnej wątpliwości, że obrońca K. M. był osobą uprawnioną

do brania udziału w rozprawie głównej i obowiązkiem sądu było powiadomienie

go o jej terminie (art. 102 § 1 d. kpk w zw. z art. 304 § 1 d. kpk). Brak

potwierdzenia, że obrońca otrzymał stosowne zawiadomienie był przeszkodą do

przeprowadzenia rozprawy i rozpoznania sprawy (art. 102 § 2 d. kpk).

Przystąpienie w tej sytuacji do rozpoznawania sprawy, zwłaszcza w stosunku do

oskarżonego pozbawionego wolności w innej sprawie, wyjednanie jego zgody

na przeprowadzenie rozprawy bez udziału obrońcy i wydanie wyroku, stanowiło

rażącą obrazę w/w przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść

rozstrzygnięcia. Procedowanie tego rodzaju naruszyło także w sposób oczywisty

prawo oskarżonego do obrony poprzez uniemożliwienie korzystania z pomocy

obrońcy przed sądem I instancji. Nie do końca trafny musiał okazać się w tych

warunkach wywód zaprezentowany przez sąd odwoławczy, który odnosząc się

tego zarzutu podniesionego w apelacji uznał, że jest on nieuzasadniony, gdyż w

niniejszej sprawie nie zachodziła „okoliczność obrony obowiązkowej”, a wobec

zgody oskarżonego na prowadzenie rozprawy głównej pod nieobecność obrońcy

oraz wszechstronnego i całościowego wyjaśnienia sprawy przez sąd I instancji,

w tym zwłaszcza przyznania się oskarżonego do popełnienia zarzucanego mu

czynu i złożenia kompletnych wyjaśnień – brak obrońcy oskarżonego

na rozprawie nie mógł mieć wpływu na treść orzeczenia.

Powyższe stanowisko można podzielić jedynie w zakresie stwierdzenia

braku podstaw do odwoływania się przez skarżącego do kwestii związanych z

obroną obowiązkową. W sprawie nie występowały bowiem żadne przesłanki

pozwalające odwoływać się do dyspozycji przepisu art. 70 § 1 pkt 2 d. kpk. Dla

skutecznego skonstruowania zarzutu procesowego w tym względzie nie

wystarczy natomiast niczym nie poparte twierdzenie, iż należało sprawdzić, czy

czasem nie występują okoliczności wskazane w tym przepisie. Zaprezentowane

przez autora kasacji wywody odwołujące się do treści przepisu art. 388 pkt 6 d.

kpk i wiążące tę normę z instytucją nieważności postępowania, która w ogóle

nie istniała na gruncie kpk z 1969 r., świadczą wprost o zupełnie żenującej

nieznajomości norm obowiązującego prawa.

Nie zmienia to jednak sytuacji, gdy chodzi o prawnoprocesowe

konsekwencje głównego zarzutu kasacji, tj. braku powiadomienia obrońcy o

terminie rozprawy głównej. Zauważyć warto, że w tej akurat materii stanowisko

Sądu Najwyższego jest zupełnie jednoznaczne na przestrzeni całego okresu

obowiązywania kpk z 1969 r. Podkreślić przy tym trzeba, że ocena znaczenia tej

usterki odnosiła się zarówno do rozstrzygnięć sądów I instancji, jak i sądów

odwoławczych. Już w wyroku z 28 kwietnia 1970 r. V KRN 96/70 /OSP

1970/11/232/ Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, że: „niezawiadomienie przez

sąd o terminie rozprawy rewizyjnej ustanowionego w sprawie obrońcy narusza

prawo oskarżonego do obrony (art. 102 § 1 w zw. z art. 9 kpk) i może mieć

istotny wpływ na treść orzeczenia”. Podobny pogląd – w analogicznej sytuacji –

wyrażono w wyroku z 27 maja 1987 r. V KRN 126/87 (OSNPG 1988/3/30).

Z kolei w wyroku z 29 marca 1979 r. V KRN 49/79 (OSNKW 1979/6/74)

Sąd Najwyższy nie tylko uznał, że „zaniechanie zawiadomienia obrońcy

o terminie rozprawy, tj o terminie czynności procesowej, do udziału w której był

on uprawniony, stanowi obrazę art. 102 § 1 kpk, przewidującego taki

obowiązek”, ale również podkreślił, że przeprowadzenie rozprawy w takiej

sytuacji jest niedopuszczalne, co wynika z przepisu art. 102 § 2 kpk.

Ponownie do tej kwestii Sąd Najwyższy wrócił do tej kwestii w postanowieniu z

17 września 1997 r. III KKN 312/96 (Prok. i Pr./ 1998/3/13). Odnosząc się

do zagadnień związanych z obligatoryjnym udziałem obrońcy w czynnościach

procesowych nawet jeszcze przed rozprawą, wyrażono przy okazji bardziej

generalny pogląd trafnie wskazując, że „nawet w takich sytuacjach, w których

faktyczne

dopuszczenie

strony

do

udziału

w

czynności

procesowej

pozostawione jest uznaniu organu i nie dostrzega on takiej potrzeby, to nie może

uchylić się od obowiązku zawiadomienia strony uprawnionej o terminie i

miejscu przeprowadzenia czynności”.

W świetle powyższych rozstrzygnięć, konsekwentnie traktujących brak

zawiadomienia obrońcy o terminie rozprawy jako poważne uchybienie

procesowe dotyczące podstawowego prawa, jakim jest prawo do obrony, w tym

również do korzystania z pomocy obrońcy, a w konsekwencji mogące mieć

wpływ na treść orzeczenia, trudno uznać za przekonywające twierdzenia sądu

odwoławczego w K. zaprezentowane w niniejszej sprawie. Uzyskanie zgody

oskarżonego na przeprowadzenie rozprawy, pomimo braku zawiadomienia jego

obrońcy, wszechstronność wyjaśnienia sprawy w oparciu o przyznanie się

oskarżonego do popełnienia czynu, nie eliminują uchybienia ani nie przesądzają

o braku jego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Ocena w tym zakresie musi być

bardziej rygorystyczna w układzie, kiedy oskarżony jest pozbawiony wolności

i siłą rzeczy możliwość naprawienia przez niego usterki organu procesowego

jest znikoma z uwagi na brak kontaktu z obrońcą. W tych warunkach zgoda

na prowadzenie

rozprawy

musiałaby

być

połączona

z

cofnięciem

pełnomocnictwa, gdyż faktycznie oznacza rezygnację z korzystania z pomocy

obrońcy. Inne natomiast znaczenie ma zgoda oskarżonego na przeprowadzenie

czynności bez udziału obrońcy, gdy oskarżony nie jest pozbawiony wolności,

bądź obrońca nie stawił się, ale był prawidłowo powiadomiony o terminie

czynności i nie usprawiedliwił swej nieobecności. Taka jednak sytuacja

nie zaistniała w niniejszej sprawie. Konkludując, należy wyrazić pogląd, że

przeprowadzenie całej rozprawy i wydanie wyroku w stosunku do oskarżonego

pozbawionego wolności w sytuacji, gdy zaniedbano obowiązku powiadomienia

ustanowionego przez niego obrońcy o terminie czynności, narusza zarówno

normy regulujące obowiązki organu procesowego, jak i przepisy gwarantujące

prawo do obrony, których przestrzeganie leży również w interesie wymiaru

sprawiedliwości. Uchybienie tym normom mogło wywrzeć wpływ na treść

rozstrzygnięcia w tej sprawie i dlatego należało uchylić zaskarżone orzeczenie, a

wobec

wystąpienia

przedmiotowego

uchybienia

w

postępowaniu

pierwszoinstancyjnym – także wyrok Sądu Rejonowego w M. z 31 stycznia

1996 r. sygn. akt II K […].

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd zadba o prawidłowe

powiadomienie wszystkich uczestników postępowania o przeprowadzanych

czynnościach procesowych.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.

Przewodniczący: SSN (Przemysław Kalinowski)

Sędziowie: SN (Ewa Gaberle)

aw

f/es

SN (Tomasz Grzegorczyk)