Legislator Case Law & Legislation
IV KKN 122/97 AI generated

IV KKN 122/97 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KKN 122/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

winnego tego, że „dnia 14 października 1978 r. w K., przemocą polegającą na funkcjonowania organizmu M.L. na okres 4 dni, R. O. na okres 7 dni i S. F. na

Legislator headnote

AI generated

IV KKN 122/97 · Sąd Najwyższy: w K., przemocą polegającą na funkcjonowania organizmu M.L. na okres 4 dni, R. O. na okres 7 dni i S. F. na

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV KKN 122/97

POSTANOWIENIE

Dnia 17 maja 2000 r.

Sąd Najwyższy w Warszawie - Izba Karna na rozprawie w składzie

następującym:

Przewodniczący: SSN – Andrzej Deptuła

Sędziowie:

SN – Piotr Hofmański

Przemysław Kalinowski (spr.)

Protokolant – Elżbieta Brejniak

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej – Stefana Szustakiewicza

po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2000 r.

sprawy K. Ś.

oskarżonego z art. 234 § 1 dkk i art. 236 dkk

z powodu kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego

od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w K.

z dnia 2 grudnia 1981 r.,

umarzającego postępowanie w sprawie Sądu Rejonowego w K.

uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu

odwoławczym.

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w K. wyrokiem z dnia 2 marca 1979 r. uznał K. Ś. za

winnego tego, że „dnia 14 października 1978 r. w K., przemocą polegającą na

wyrywaniu się, odpychaniu funkcjonariuszy MO i osób do pomocy

przybranych, uniemożliwiając wprowadzenie go do samochodu służbowego

przez czepianie się drzwi, kopanie w tapicerkę, zmuszał funkcjonariuszy MO

[…] oraz osoby do pomocy przybrane […] do zaniechania prawnej czynności

służbowej, uszkadzając pojazd na kwotę 7.070 zł, na szkodę KW MO w K,,

dopuszczając się jednocześnie czynnej napaści na wyżej wymienionych

funkcjonariuszy MO i osoby do pomocy przybrane w związku z pełnieniem

przez nich obowiązków służbowych, naruszając ich nietykalność cielesną, na

skutek czego doznali oni obrażeń ciała powodujących zakłócenie prawidłowego

funkcjonowania organizmu M.L. na okres 4 dni, R. O. na okres 7 dni i S. F. na

okres 5 dni”, tj. czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa określonego w

art. 234 § 1 kk, art. 233 kk i art. 235 kk i za to na podstawie art. 234 § 1 kk w

zw. z art. 10 § 3 kk skazał go na karę jednego roku pozbawienia wolności.

Tym samym wyrokiem K. Ś. został skazany na podstawie art. 236 kk i art.

36 § 1 kk na karę 12.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie

na 120 dni zastępczej kary pozbawienia wolności za to, że w czasie i miejscu

jak wyżej, znieważył słowami powszechnie uznanymi za obelżywe pełniących

obowiązki służbowe funkcjonariuszy Komendy Milicji Obywatelskiej w K.

[…].

Na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczono oskarżonemu

okres tymczasowego aresztowania od dnia 16 grudnia 1978 r. do dnia 2 marca

1979 r. Od tego wyroku rewizję wnieśli obrońcy oskarżonego. Wprawdzie,

formalnie rzecz biorąc, podniesiono w niej zarzut obrazy przepisów

postępowania (art. 357 i art. 3 § 1 i 3 kpk), ale w istocie skarżący

zakwestionował poczynione przez Sąd ustalenia faktyczne, które legły u

podstaw przypisania oskarżonemu zarzucanych mu przestępstw.

W szczególności w rewizji zarzucono wadliwość oceny materiału

dowodowego w tym zeznań funkcjonariuszy MO uczestniczących w zajściu, a

także osób bezstronnych oraz nienależyte rozważenie okoliczności i powodów

zatrzymania oskarżonego. W konkluzji zwykłego środka odwoławczego autorzy

rewizji postulowali zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie K.Ś. od

zarzucanych mu czynów.

Rozprawa rewizyjna wyznaczona na dzień 29 maja 1979 r. została

odroczona (k. 269), z uwagi na nieobecność obrońcy oskarżonego adw. J. O..

Po upływie ponad 2,5 roku bez żadnych czynności Sąd Wojewódzki w K. po

rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu w dniu 2 grudnia 1981 r., powołując się na

przepisy art. 299 § 1 pkt 1 w zw. z art. 11 pkt 2 kpk i art. 26 kk oraz art. 407 i

549 § 1 pkt 2 kpk, postanowieniem umorzył postępowania karne przeciwko K.

Ś., zaś kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Zdaniem Sądu

Wojewódzkiego zachowanie oskarżonego, stanowiące przedmiot zarzutów aktu

oskarżenia

ze

względu

funkcjonariuszy

MO

na

bezpodstawność

zawierało

znikomy

zatrzymania

go

przez

stopień

społecznego

niebezpieczeństwa i nie stanowiło przestępstwa (art. 26 § 1 kk).

Postanowienie to zaskarżył kasacją Prokurator Generalny zarzucając

rażące naruszenie art. 9 kpk w zw. z art. 403 i art. 399 kpk z 1969 r., które

polegało na rozpoznaniu rewizji obrońców oskarżonego K. Ś. na posiedzeniu,

zamiast na rozprawie, przez co ograniczono prawo oskarżonego do obrony,

uniemożliwiając jemu i jego obrońcom wzięcie udziału w rozpoznaniu środka

odwoławczego, co mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia.

W konkluzji kasacji sformułowano wniosek o uchylenie zaskarżonego

postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu (obecnie

Okręgowemu)

w

K. do

ponownego

odwoławczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

rozpoznania

w

postępowaniu

Kasacja Prokuratora Generalnego okazała się zasadna, zaś zawarty w niej

wniosek o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym – zasługiwał na

uwzględnienie.

Kwestionowane rozstrzygnięcie zapadło z oczywistym i rażącym

naruszeniem przepisów ówcześnie obowiązującej procedury karnej. Uchybienia

do jakich doszło w tej sprawie w postępowaniu odwoławczym są tego rodzaju,

że mogły wywrzeć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.

Podkreślić należy, że w zwykłym środku odwoławczym wniesionym na

korzyść oskarżonego kwestionowano jego winę i podważano ustalenia

faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i nie było żadnych podstaw do

kierowania jej na posiedzenie. Taka rewizja podlegała rozpoznaniu na

rozprawie (art. 399 kpk z 1969 r.). Tym bardziej, że stosownie do dyspozycji

art. 403 kpk z 1969 r. w rozprawie odwoławczej oskarżony i jego obrońca mieli

prawo wziąć udział, a pismo obrońcy (k. 268) świadczy o chęci osobistego

popierania skargi rewizyjnej. Podkreślić należy, że w kpk z 1969 r. odstępstwa

od zasady rozpoznawania rewizji na rozprawie były ściśle sprecyzowane.

Przepis art. 388 kpk z 1969 r. w sposób wyraźny określał sytuacje, w których

dopuszczalne było rozpoznanie rewizji na posiedzeniu. Wśród nich nie

wymieniono jednak przesłanki umorzenia postępowania wskazanej w art. 11 pkt

2 kpk z 1969 r., tj. znikomego społecznego niebezpieczeństwa czynu. Natomiast

odwoływanie się przez Sąd Wojewódzki do dyspozycji przepisu art. 299 § 1 pkt

1 kpk z 1969 r. jako podstawy rozpoznawania rewizji na posiedzeniu, jest

całkowicie chybione. Przepis ten był usytuowany w ramach instytucji kontroli

warunków formalnych aktu oskarżenia i nie można było przyjmować, że spełnia

on tę samą funkcję w postępowaniu rewizyjnym i co więcej może zastąpić

zwykłą kontrolę odwoławczą. Do takiego bowiem wniosku musi doprowadzić

konstrukcja formalnoprawna zastosowana przez ówczesny Sąd Wojewódzki.

Przepisy dotyczące postępowania przed sądem I instancji mają jedynie

odpowiednie zastosowanie przed sądem odwoławczym o ile przepisy rozdziału

40 kpk z 1969 r. nie stanowiły inaczej. Takim właśnie odmiennym

uregulowaniem kwestii rozpoznawania rewizji w postępowaniu odwoławczym

było wskazanie w art. 388 kpk z 1969 r. sytuacji, w których rozstrzygnięcia – w

przypadku ściśle określonych zarzutów – mogły zapadać na posiedzeniu.

Wadliwe zatem skierowanie rewizji obrońców oskarżonego K. Ś. do

rozpoznania na posiedzeniu sprawiło, że Sąd Wojewódzki nie zawiadomił ich o

terminie tego posiedzenia, a tym samym uniemożliwił im oraz oskarżonemu

popieranie skargi rewizyjnej i korzystanie z uprawnień zagwarantowanych w

przepisie art. 403 kpk z 1969 r. Doszło więc do ewidentnego naruszenia prawa

oskarżonego do obrony w toku postępowania odwoławczego. Zauważyć trzeba

jednocześnie, że w przedmiotowym posiedzeniu brał udział tylko prokurator, co

świadczy o braku zachowania równowagi między stronami procesowymi, gdyż

interesy oskarżonego nie były reprezentowane ani przez niego samego ani przez

jego obrońców.

Powyższe uchybienia należy ocenić jako rażące. Dotyczyły bowiem tak

zasadniczej sprawy, jaką jest prawo strony do uczestniczenia w procesie i

bezpośredniego przedstawienia swoich racji.

Zważywszy na kierunek i treść środka odwoławczego uchybienie tego

rodzaju mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd Wojewódzki w

uzasadnieniu

kwestionowanego

postanowienia

podkreślił

całkowitą

bezpodstawność interwencji podjętej przez funkcjonariuszy MO wobec

oskarżonego. W takiej sytuacji ograniczenie się do oceny przeciwdziałania

podjętego przez oskarżonego, wyłącznie w kryteriach stopnia społecznego

niebezpieczeństwa, nie wydaje się wystarczające.

Zauważyć trzeba ponadto, że Sąd Wojewódzki rozpoznając rewizję w tej

sprawie nie tylko orzekł postanowieniem w sytuacji, gdy postępowanie w sądzie

I instancji zakończyło się wyrokiem, ale również pominął dyspozycję art. 386 §

2 kpk. Ten ostatni przepis wyraźnie przewidywał, że umorzenie postępowania

przez sąd odwoławczy następuje po uchyleniu zaskarżonego orzeczenia.

Tymczasem, kwestionowane postanowienie ogranicza się wyłącznie do

rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania, co sprawia, że brak jest wypowiedzi

sądu co do wyroku, który zapadł w I instancji.

Przedstawione powyżej racje przemawiały za uchyleniem zaskarżonego

orzeczenia i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania w postępowaniu

odwoławczym, w toku którego zostanie zapewnione przestrzeganie prawa

oskarżonego i jego obrońcy do bezpośredniego realizowania przysługujących

im uprawnień oraz równorzędnego traktowania wszystkich stron procesowych.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na wstępie.