Legislator Case Law & Legislation
IV KK 467/05 AI generated

IV KK 467/05 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 467/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

tożsamości wpisywane do dokumentu mandatu karnego, a następnie podpisuje ten dokument potwierdzając przyjęcie mandatu przez osobę wskazaną w nim, którą nie jest, dopuszcza się przestępstwa, określonego w art. P., w zakresie ukarania go za wykroczenia z art. 65 § 1 pkt 1 k.w., od wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 6 października 2005 r.,

Legislator headnote

AI generated

art. 270 § 1 k.k, art. 279 § 1 k.k, art.65 § 1 pkt 1 k.k, art. 111 k.p, art. 65 § 1 k.k, art. 115 § 14 k.k; IV KK 467/05 · Sąd Najwyższy: szych okoliczności albo takiego zachowania się sprawcy, które może prowadzić do wyciągnięcia z niego błędnych wniosków przez ten organ (zob.

Keywords

AI generated
art. 270 § 1 k.k art. 279 § 1 k.k art.65 § 1 pkt 1 k.k art. 111 k.p art. 65 § 1 k.k art. 115 § 14 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 270 § 1 k.k
kowano z art. 270 § 1 k.k.
art. 279 § 1 k.k
przestępstwo z art. 279 § 1 k.k.
art.65 § 1 pkt 1 k.k
i na podstawie art.65 § 1 pkt 1 k.k.
art. 111 k.p
niego, w oparciu o art. 111 k.p.s.w,, w zakresie skazania za czyn z art.
art. 65 § 1 k.k
270 § 1 k.k., a nie tylko wykroczenia określonego w art. 65 § 1 pkt 1 k.w.
art. 115 § 14 k.k
Definicje dokumentu na gruncie prawa karnego (art. 115 § 14 k.k.)
art. 97 § 1 pkt 2 k.p
95 – 102 k.p.s.w.), możliwego także w ramach wspomnianych czynności wyjaśniających (art. 97 § 1 in fine k.p.s.w.).
art. 100 k.p
wymienionej w dokumencie mandatu dla ściągnięcia tej grzywny (art. 100

Cited Case Law

AI generated
IV KK 137/04
wyrok SN z dnia 14 września 2004 r., IV KK 137/04, OSNPiPr.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 6 KWIETNIA 2006 R.

IV KK 467/05

Sprawca wykroczenia, który w postępowaniu mandatowym podaje

funkcjonariuszowi organu mandatowego nieprawdziwe dane co do swojej

tożsamości wpisywane do dokumentu mandatu karnego, a następnie podpisuje ten dokument potwierdzając przyjęcie mandatu przez osobę wskazaną w nim, którą nie jest, dopuszcza się przestępstwa, określonego w art.

270 § 1 k.k., a nie tylko wykroczenia określonego w art. 65 § 1 pkt 1 k.w.

Przewodniczący: sędzia SN J. Szewczyk.

Sędziowie SN: J. Grubba, T. Grzegorczyk (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: K. Parchimowicz.

Sąd Najwyższy w sprawie Sylwestra P., oskarżonego z art. 270 § 1

k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2006 r.,

kasacji wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść Sylwestra

P., w zakresie ukarania go za wykroczenia z art. 65 § 1 pkt 1 k.w., od wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 6 października 2005 r.,

u c h y l i ł wyrok Sądu Rejonowego w K. w zaskarżonej części i p r z e k a z a ł sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania.

Z uzasadnienia:

Sylwester P. został oskarżony o dwa czyny: o to, że w dniu 9 lipca

2004 r. w K. podrobił podpis Tomasza S. na blankiecie mandatu karnego

kredytowanego wystawionego przez funkcjonariusza Policji, co zakwalifi-

kowano z art. 270 § 1 k.k. oraz o popełnione w dniu 10 lipca 2004 r. w K.,

wspólnie i w porozumieniu z osobami nieletnimi, na szkodę Justyny P.

przestępstwo z art. 279 § 1 k.k. Wyrokiem z dnia 6 października 2005 r.

Sąd Rejonowy w K., zgodnie z wnioskiem oskarżyciela publicznego przedstawionym w ostatnich głosach stron, uznał oskarżonego winnym przestępstwa z art. 279 § 1 k.k. i skazał go za to na karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 5 lat, natomiast czyn kwalifikowany w akcie oskarżenia jako przestępstwo z art. 270

§ 1 k.k. uznał za wykroczenie umyślnego wprowadzenia w błąd funkcjonariuszy policji co do swej tożsamości przez podanie przy wystawianiu mandatu nazwiska Tomasza S. i na podstawie art.65 § 1 pkt 1 k.k. skazał go za

to na karę 500 zł grzywny. Wyrok ten nie był skarżony przez strony i uprawomocnił się w dniu 14 października 2005 r. W grudniu 2005 r. kasację od

niego, w oparciu o art. 111 k.p.s.w,, w zakresie skazania za czyn z art. 65 §

1 k.k., wywiódł na niekorzyść Sylwestra P. Prokurator Generalny, wysuwając zarzut obrazy art. 270 § 1 k.k., przez błędne uznanie, że zachowanie

oskarżonego polegające na podaniu funkcjonariuszom policji przy wystawianiu mandatu danych innej osoby i podpisanie następnie dokumentu

mandatu cudzym nazwiskiem wyczerpuje jedynie znamiona wykroczenia z

art. 65 k.w., a nie jest podrobieniem dokumentu o jakim mowa w art. 270 1

k.k. Stawiając taki zarzut skarżący wnosił o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania. Na rozprawie kasacyjnej skargę tę w pełni poparł prokurator Prokuratury Krajowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wykroczenie z art. 65 § 1 k.w. ogranicza się do umyślnego wprowadzenia w błąd organu uprawnionego z mocy ustawy do legitymowania co

do tożsamości własnej lub cudzej oraz co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania, a więc podania takiemu organowi ustnie lub na piśmie nieprawdziwych danych odnośnie do powyż-

szych okoliczności albo takiego zachowania się sprawcy, które może prowadzić do wyciągnięcia z niego błędnych wniosków przez ten organ (zob.

wyrok SN z dnia 14 września 2004 r., IV KK 137/04, OSNPiPr. 2005, z. 2,

poz. 9). Z kolei przepis art. 270 § 1 k.k. penalizuje m.in. zachowanie polegające na podrabianiu lub przerabianiu dokumentu w celu użycia go za autentyczny. Jak trafnie wskazano w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17

marca 2005 r. (I KZP 2/05, OSNKW 2005, z. 3, poz. 25), podrobieniem dokumentu jest tu także potwierdzenie przez uczestnika czynności procesowej fałszywym podpisem nieprawdziwych danych, jakie on podał, w protokole utrwalającym tę czynność procesową, jako że protokół taki jest sporządzany nie tylko przez funkcjonariusza prowadzącego daną czynność,

ale również przez inne osoby podpisujące go, a podpisanie go nieprawdziwym nazwiskiem oznacza, że dokument ten zawiera treść niezgodną z

rzeczywistością oraz z wolą spisującego go w dobrej wierzy funkcjonariusza, a przy tym, że znamię „w celu użycia za autentyczny” jest tu spełnione

także wówczas, gdy celem działania sprawcy jest użycie dokumentu przez

inną osobę.

Definicje dokumentu na gruncie prawa karnego (art. 115 § 14 k.k.)

oraz prawa wykroczeń (art. 47 § 8 k.w.) są takie same. Nie można zatem

podzielić – wypowiadanego przez niektórych przedstawicieli doktryny prawa wykroczeń – poglądu, że działanie sprawcy, który podaje nieprawdziwe

dane osobowe, a następnie podpisuje się nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, gdy dzieje się to przed tym samem organem w ramach tego samego postępowania w sprawie o wykroczenie, wyczerpuje jedynie znamiona wykroczenia określonego w art. 65 k.w. (tak np. M. Bojarski, W. Radecki: Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2005, s. 402). Przepis art. 65

§ 1 k.w. ogranicza swą penalizację jedynie do umyślnego wprowadzenia w

błąd organu uprawnionego do legitymowania osób odnośnie wskazanych

tam danych. Nie ma natomiast znaczenia, czy nastąpi to w postępowaniu

karnym, w sprawach o wykroczenia, czy w innym jeszcze postępowaniu.

W art. 270 § 1 k.k. przedmiotem przestępnego zachowania staje się podrobienie dokumentu w celu użycia go za autentyczny. Jeżeli dochodzi do tego w ramach określonego postępowania, to i tu nie ma znaczenia o jakie

postępowanie chodzi. Dopóki zatem określona osoba podaje jedynie organowi wskazanemu art. 65 § 1 k.w. nieprawdzie dane co do okoliczności

wskazanych w tym przepisie, dopuszcza się ona tylko czynu tam opisanego, jeżeli natomiast czyni to w ramach czynności procesowej, w efekcie

której powstaje dokument z owymi danymi, który to dokument osoba ta

podpisuje fałszywym nazwiskiem, aktualizuje się jej odpowiedzialność za

przestępstwo z art. 270 § 1 k.k., i to także wtedy, gdy dzieje się to w ramach np. postępowania uregulowanego w Kodeksie postępowania w

sprawach o wykroczenia. Podzielając, wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2005 r. (I KZP 2/05), pogląd odnośnie rozumienia

znamienia „podrobienia” dokumentu oraz wymogu uczynienia tego „w celu

użycia za autentyczny”, rozważyć jedynie należy, czy można art. 270 § 1

k.k. odnieść do dokumentu w postaci mandatu karnego.

Na gruncie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia czynności procesowe mogą być dokonywane nie tylko w ramach postępowania

w wykroczenie w ścisłym tego słowa znaczeniu, które kodeks ogranicza do

postępowania przed sądem, ale też w ramach poprzedzających je tzw.

czynności wyjaśniających, mających tu charakter dowodowych czynności

przedprocesowych (dział VII Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia) oraz w ramach szczególnego, pozasądowego, postępowania mandatowego (art. 95 – 102 k.p.s.w.), możliwego także w ramach wspomnianych czynności wyjaśniających (art. 97 § 1 in fine k.p.s.w.). Mandat karny w

rozumieniu tych przepisów jest pozasądowym rozstrzygnięciem, mocą którego nakłada się na sprawcę wykroczenia grzywnę, będąc jednocześnie

dokumentem wskazującym na zaistnienie wymogów wskazanych w art. 96

– 98 k.p.s.w., tj. m.in. ujęcia określonej osoby jako sprawcy czynu przez

uprawniony organ na gorącym uczynku popełnienia określonego wykroczenia lub bezpośrednio potem albo w warunkach wskazanych w art. 97 §

1 pkt 2 k.p.s.w., pouczenia go możliwości odmowy przyjęcia mandatu i

zgody sprawcy na jego przyjęcie. Dokumentuje on więc czynności o charakterze procesowym w rozumieniu przepisów procedury w sprawach o

wykroczenia. Sprawca zaś, który na dokumencie tym czytelnym podpisem

potwierdzić ma przyjęcie mandatu (art. 97 i 96 § 3 k.p.s.w. oraz § 4 ust. 2 i

§ 5 ust. 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r.

w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, Dz. U. Nr 20,

poz. 201 ze zm.), czyniąc to w sytuacji, gdy uprzednio podaje organowi

swoje dane osobowe, wpisywane do tego dokumentu, potwierdza owym

podpisem, że przyjmuje go osoba wskazana w treści mandatu. Mandat jako dokument sporządzany jest zatem przy czynnym udziale sprawcy wykroczenia, który w razie podania nieprawdziwych danych co do swojej tożsamości, podpisując nieswoim nazwiskiem powoduje, że dokument ten jest

podrobiony, nie zawiera bowiem treści zgodnych z rzeczywistością i z wolą

wypełniającego go funkcjonariusza organu mandatowego. Dla organu

mandatowego dokument ten jest dowodem wystawienia mandatu osobie w

nim wskazanej, a w razie nieuiszczenia nałożonej nim, jako tzw. mandatem

kredytowanym (a o taki chodziło w niniejszej sprawie), grzywny, staje się

on podstawą do wszczęcia egzekucji administracyjnej w stosunku do osoby

wymienionej w dokumencie mandatu dla ściągnięcia tej grzywny (art. 100

k.p.s.w.). Dla przyjmującego mandat kredytowany stanowi on zaś podstawę do uiszczenia grzywny w ciągu 7 dni, a przy jej regulowaniu podaje się,

że grzywnę tę reguluje się z racji ukarania nią osoby wskazanej w treści

mandatu. Tym samym podanie fałszywych danych osobowych organowi

mandatowemu i podpisanie przez sprawcę mandatu fałszywym nazwiskiem

następuje w celu użycia tego dokumentu jako autentycznego, czyli doty-

czącego ukarania grzywną osoby w niej wskazanej, która faktycznie nie

jest sprawcą wykroczenia.

Opisane zachowanie sprawcy wykroczenia wykracza zatem poza

znamiona ujęte w art. 65 § 1 k.w., spełnia natomiast znamiona czynu opisanego w art. 270 § 1 k.k. W konsekwencji sprawca wykroczenia, który w

postępowaniu mandatowym podaje funkcjonariuszowi organu mandatowego nieprawdziwe dane odnośnie swojej tożsamości wpisywane do dokumentu mandatu karnego, a następnie podpisuje ów dokument potwierdzając przyjęcie mandatu przez osobę w nim wskazaną, którą nie jest, dopuszcza się przestępstwa, o jakim mowa w art. 270 § 1 k.k., a nie jedynie

wykroczenia określonego w art. 65 § 1 pkt 1 k.w. Rację ma zatem skarżący, że ukaranie Sylwestra P. za zachowanie opisane w pkt 1 zaskarżonego

wyroku jako za wykroczenie nastąpiło z obrazą art. 270 § 1 k.k. Dlatego

Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok w zaskarżonej części i przekazał sprawę

w tym zakresie Sądowi Rejonowemu w K. do ponownego rozpoznania. (...)