Legislator Case Law & Legislation
IV KK 456/02 AI generated

IV KK 456/02 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 456/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

został uznany za winnego popełnienia dwóch przestępstw, i na podstawie art. 279 § 1 k.k. skazano go na karę 3 lat pozbawienia wolności, a na podstawie art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności; jako łączną wymierzono karę 5 lat pozbawienia wolności.

Legislator headnote

AI generated

art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k, art. 224 § 2 k.k, art. 279 § 1 k.k, art. 288 § 1 k.k, art. 11 § 3 k.k, art. 160 § 1 k.k; IV KK 456/02 · Sąd Najwyższy: 279 § 1 k.k. skazano go na karę 3 lat pozbawienia wolności, a na podstawie art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności; jako łączną wymierzono karę 5 lat pozbawienia wolności.

Keywords

AI generated
art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k art. 224 § 2 k.k art. 279 § 1 k.k art. 288 § 1 k.k art. 11 § 3 k.k art. 160 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k
art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.
art. 224 § 2 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Dariusza A., skazanego z art. 224 § 2 k.k.
art. 279 § 1 k.k
został uznany za winnego popełnienia dwóch przestępstw, i na podstawie art. 279 § 1 k.k.
art. 288 § 1 k.k
podstawie art. 288 § 1 k.k.
art. 11 § 3 k.k
podstawie art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności; jako łączną wymierzono karę 5 lat pozbawienia wolności.
art. 160 § 1 k.k
art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k. i art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 §
art. 11 § 2 k.k
podstawie art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności; jako łączną wymierzono karę 5 lat pozbawienia wolności.
art. 64 § 1 k.k
2 k.k. i art. 64 § 1 k.k. do 3 lat pozbawienia wolności, 4) w pozostałej części

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 6 LISTOPADA 2003 R.

IV KK 456/02

Niezawiadomienie oskarżonego o terminie wydania wyroku i będąca

tego konsekwencją jego nieobecność na rozprawie w czasie ogłoszenia

wyroku, nie stanowi bezwzględnej podstawy odwoławczej przewidzianej w

art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Zawarty w tym przepisie zwrot „sprawę rozpoznano podczas nieobecności oskarżonego” odnosi się do czynności procesowych poprzedzających wyrokowanie, nie obejmując zakresem swojego

działania czynności właściwych wyłącznie dla rozstrzygania sprawy, do których należy również ogłoszenie wyroku.

Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk.

Sędziowie SN: P. Hofmański, R. Sądej (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: W. Smardzewski.

Sąd Najwyższy w sprawie Dariusza A., skazanego z art. 224 § 2 k.k. i

innych, po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 6 listopada

2003 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego, od wyroku Sądu

Okręgowego w K. z dnia 14 grudnia 2000 r., zmieniającego wyrok Sądu

Rejonowego w P. z dnia 19 czerwca 2000 r.,

o d d a l i ł kasację (...).

UZASADNIENIE

Wyrokiem Sądu Rejonowego w P. z dnia 19 czerwca 2000r. Dariusz

A. został uznany za winnego popełnienia dwóch przestępstw, i na podstawie art. 279 § 1 k.k. skazano go na karę 3 lat pozbawienia wolności, a na

podstawie art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. na karę 4 lat pozbawienia wolności; jako łączną wymierzono karę 5 lat pozbawienia wolności.

Po rozpoznaniu apelacji obrońcy Dariusza A., Sąd Okręgowy w K.

wyrokiem z dnia 14 grudnia 2000r.: 1) uchylił zaskarżony wyrok w części

dotyczącej skazania za czyn z art. 279 § 1 k.k., i w tym zakresie przekazał

sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, 2) uchylił

orzeczenie o karze łącznej, 3) złagodził karę orzeczoną za przestępstwo z

art. 224 § 2 k.k. w zb. z art. 160 § 1 k.k. i art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 11 §

2 k.k. i art. 64 § 1 k.k. do 3 lat pozbawienia wolności, 4) w pozostałej części

zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca Dariusza A.

Zarzucił on rażące naruszenie istotnych przepisów postępowania, mające

wpływ na treść orzeczenia, w szczególności przepisów art. 439 § 1 pkt 7

k.p.k. w zw. z art. 390 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 6 ust 3 pkt

c Konwencji o Ochronie Praw Człowieka – poprzez uznanie przez Sąd

Okręgowy, że niezawiadomienie oskarżonego o terminie publikacji wyroku,

a mimo to wydanie wyroku nie stanowi bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Stawiając ten zarzut obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu

w K.

Prokurator w pisemnej odpowiedzi złożył wniosek o uznanie tej kasacji za oczywiście bezzasadną i jej oddalenie.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja na uwzględnienie nie zasługiwała, choć ze względów odmiennych od argumentacji zawartej w uzasadnieniu odpowiedzi na kasację, sporządzonym przez oskarżyciela publicznego.

Obrońca Dariusza A. już w apelacji złożonej od wyroku Sądu Rejonowego w P., na pierwszym miejscu postawił zarzut całkowicie zbieżny z

tym sformułowanym w kasacji. Powstał on na tle następującej sytuacji procesowej: na kolejnym terminie rozprawy w dniu 15 maja 2000 r. oskarżony

Dariusz A. (działający wówczas bez obrońcy) był obecny; wówczas zarządzono przerwę w rozprawie do dnia 12 czerwca, o czym oskarżony został

powiadomiony; nie stawił się na ten termin rozprawy ani nie nadesłał żadnego usprawiedliwienia; Sąd Rejonowy, choć formalnie nie wydał postanowienia w trybie art. 376 § 2 k.p.k., prowadził rozprawę w dalszym ciągu,

zakończył postępowanie dowodowe, zamknął przewód sądowy i udzielił

głosu stronom, to jest – wobec nieobecności oskarżonego – jedynie oskarżycielowi publicznemu; następnie, na podstawie art. 411 § 1 k.p.k., Sąd

postanowił odroczyć termin wydania wyroku do dnia 19 czerwca 2000r.,

stwierdzając, że „stający przyjęli to do wiadomości bez odrębnych wezwań”, a Przewodniczący składu żadnych innych zarządzeń nie wydał; w

dniu 19 czerwca został ogłoszony wyrok, a oskarżony nie był obecny przy

tej czynności procesowej.

Sąd Okręgowy odnosząc się do, takiego samego jak w kasacji, zarzutu apelacji obrońcy Dariusza A. stwierdził, że niezawiadomienie oskarżonego o terminie ogłoszenia wyroku nie stanowi bezwzględnej przyczyny

odwoławczej, gdyż: 1) jego obecność podczas tej czynności nie miałaby

żadnego wpływu na treść wyroku, 2) na terminie publikacyjnym sprawy nie

rozpoznano, 3) obecność oskarżonego podczas ogłoszenia wyroku nie była obowiązkowa, 4) nie doszło do naruszenia przepisów art. art. 377 § 5 i

402 § 2 k.p.k., jako że nie dotyczą one odroczenia wydania wyroku, które

reguluje przepis art. 411 k.p.k. Dalej Sąd odwoławczy uznał, że niezawia-

domienie oskarżonego o terminie publikacji „jest niewątpliwie uchybieniem

procesowym ... lecz w żadnym razie nie miało wpływu na treść wyroku”.

Argumentacja Sądu Okręgowego nie przekonała obrońcy Dariusza

A., który w kasacji konsekwentnie wykazywał, że w przedstawionej powyżej

sytuacji procesowej wystąpił bezwzględny powód odwoławczy przewidziany w art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. [obecnie pkt 11, po wejściu w życie z dniem 1

lipca 2003r. ustawy z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks

postępowania karnego .... Dz. U. Nr 17, poz. 155]. Autor skargi kasacyjnej,

odwołując się do podstawowych gwarancji realizacji prawa do obrony, do

norm konstytucyjnych oraz międzynarodowych, przekonywał, że każdy

oskarżony ma prawo brać udział w całej rozprawie, i jedynie prawidłowe

zawiadomienie o każdym terminie rozprawy z jednej strony umożliwia mu

realizację tego prawa, a z drugiej strony, pozwala sądowi w ściśle określonych przypadkach na prowadzenie rozprawy pod nieobecność oskarżonego. Obrońca wywodził, że obecność Dariusza A. „na ogłoszeniu wyroku ...

być może umożliwiłaby oskarżonemu wznowienie przewodu i tym samym

skuteczną obronę, co ma o tyle znaczenie, że ostatecznie wobec nieobecności na ostatniej rozprawie merytorycznej, oskarżony pozbawiony został

prawa zabrania głosu w swojej sprawie”. Dlatego też, twierdził skarżący,

„zaskarżony wyrok został wydany z rażącym naruszeniem podstawowej

zasady prawa do obrony w sensie materialnym, a tym samym dotknięty jest

bezwzględną nieważnością”.

Stanowisko prezentowane przez obrońcę Dariusza A. na podzielenie

nie zasługuje. Co do zasady słusznie już Sąd Okręgowy wskazał, że w

sprawie nie wystąpiła bezwzględna przyczyna odwoławcza przewidziana w

art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Jednakże argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu orzeczenia Sądu odwoławczego nie do końca była jasna i przekonywająca, a nadto w znacznym stopniu zacierała podstawową różnicę

pomiędzy względnymi, a bezwzględnymi przyczynami odwoławczymi.

W przeciwieństwie do względnych, bezwzględne przyczyny (podstawy, powody) odwoławcze charakteryzuje całkowity automatyzm – jeśli którakolwiek z wymienionych w paragrafie pierwszym art. 439 k.p.k. przyczyn

wystąpi, to implikuje uchylenie zaskarżonego orzeczenia (przy uwzględnieniu oczywiście zastrzeżenia zawartego w §2 tego artykułu). Jakiekolwiek

zatem rozważania o wpływie czy jego braku na treść orzeczenia, w przypadku wystąpienia takiego powodu odwoławczego stają się bezprzedmiotowe. Na gruncie zatem niniejszej sprawy w pierwszym rzędzie trzeba jasno i jednoznacznie odpowiedzieć czy wystąpiła bezwzględna podstawa

odwoławcza przewidziana w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Odpowiedź na to pytanie może być wyłącznie negatywna – podstawa ta nie wystąpiła.

Przepis art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. stanowi, że orzeczenie podlega

uchyleniu, jeżeli „sprawę rozpoznano podczas nieobecności oskarżonego,

którego obecność była obowiązkowa”. Na rozprawie głównej, zgodnie z art.

374 § 1 k.p.k., obecność oskarżonego jest obowiązkowa, jeżeli ustawa nie

stanowi inaczej. Owe wyjątki przewidziane zostały w art. art. 375, 376, 377,

390 § 2 czy 479 k.p.k., i nie ulega wątpliwości, że w każdej z tych sytuacji

warunkiem sine qua non prowadzenia rozprawy pod nieobecność oskarżonego jest jego wiedza o jej terminie. Prowadzenie czynności dowodowych

bez zachowania powyższego warunku, prowadzi wprost do konsekwencji

przewidzianych w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.

Odmienna jest jednak sytuacja wówczas, gdy oskarżony nie zostaje

zawiadomiony o terminie wydania wyroku, które następuje w trybie przewidzianym w art. 411 § 1 k.p.k. Choć odroczenie wydania wyroku jest specyficzną „przerwą w rozprawie” (zob. K. Marszał: Proces karny, Katowice

1992, s. 380, czy R.A. Stefański w Komentarzu K.P.K. pod redakcją Z. Gostyńskiego, Warszawa 1998, tom II, s. 344), to jednak konsekwencje niezawiadomienia o tym terminie oskarżonego są odmienne niż ma to miejsce

w sytuacjach wskazanych powyżej. Wniosek ten wynika nie tylko z analizy

treści art. 419 § 1 k.p.k., przewidującego, że niestawiennictwo stron, ich

obrońców i pełnomocników nie stoi na przeszkodzie ogłoszeniu wyroku, ale

jeszcze jaskrawiej z analizy treści art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.

W stosunku do pierwszego z tych przepisów autor kasacji bronił w

istocie tezy, że jego treść wcale nie rozstrzyga, iż dotyczy on wszelkich

możliwych sytuacji niestawiennictwa stron, niezależnie od jego przyczyn, a

tylko tych, gdy strona została poinformowana o terminie wydania wyroku, w

sposób, w jaki kwestie te regulują inne przepisy związane z kontynuowaniem rozprawy po zarządzonej przerwie czy odroczeniu. Innymi słowy, że

skoro odroczenie wydania wyroku jest w istocie „przerwą w rozprawie”, to

mają doń zastosowanie te same zasady, które regulują możliwość dalszego prowadzenia rozprawy po każdej przerwie czy odroczeniu.

Stanowisko takie jednak na podzielenie nie zasługuje. Nie uwzględnia ono bowiem dyspozycji art. 419 § 1 k.p.k., wszak wyraźnie stanowiącego o tym, że obecność oskarżonego podczas ogłoszenia wyroku obowiązkowa nie jest. Niezawiadomienie zatem oskarżonego o terminie wydania

wyroku może być oceniane wyłącznie na gruncie względnej przyczyny odwoławczej – art. 438 pkt 2 k.p.k.

Niezależnie od tego, również sama treść art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.

przemawia przeciwko akceptacji zawartego w kasacji stanowiska obrońcy

skazanego. Już Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

zwrócił uwagę na to, że „na terminie publikacyjnym ... sprawy nie rozpoznano, a tylko ogłoszono wyrok ...”. Argument ten należy wyraźnie zaakcentować, jako że ma on równie istotne znaczenie dla oceny czy w zaistniałej sytuacji procesowej wystąpiła powyższa bezwzględna przyczyna odwoławcza. Kodeks postępowania karnego wielokrotnie posługuje się terminem „rozpoznanie sprawy”, najczęściej w szerokim znaczeniu, obejmującym zarówno etap jej

rozpoznawania,

jak i

rozstrzygania

o niej – np. art. art. 24 § 2, 25 § 2, 26, 27, 31 § 1, 43, 81 § 1, 249 § 5, 263 §

2, 381, 436, 437 § 2, 441 § 5 czy 442 §1 i 2 k.p.k. Jednakże wyraźnie

również rozróżnia te dwa etapy procedowania i to przede wszystkim wówczas, gdy szczegółowo reguluje „wyrokowanie” – w odrębnym rozdziale 47.

Przepis art. 413 §1 pkt 2 k.p.k. przewiduje, że każdy wyrok powinien zawierać „datę oraz miejsce rozpoznania sprawy i wydania wyroku”, ewidentnie

te dwie instytucje prawne wyodrębniając. W punkcie 5 tego paragrafu oraz

w § 2 pkt 2 tego artykułu ustawodawca wprost posłużył się terminem „rozstrzygnięć sądu”, stanowiących wszak efekt: po pierwsze „rozpoznania

sprawy”, po drugie wysłuchania argumentów stron procesowych podczas

„głosu stron”, a po trzecie wniosków płynących z narady i głosowania nad

wyrokiem.

Przepis art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. statuuje bezwzględną podstawę

odwoławczą w sytuacji gdy „sprawę rozpoznano podczas nieobecności

oskarżonego ...”. Rozważania, w którym z powyższych zakresów znaczeniowych termin „rozpoznanie sprawy” został użyty w tym przepisie, prowadzą do jednoznacznego wniosku, że – w znaczeniu wąskim, obejmującym

wszystkie podejmowane na rozprawie czynności procesowe, które poprzedzają etap rozstrzygania, etap wyrokowania. Ustawodawca, przewidując,

że udział oskarżonego w rozprawie jest obowiązkowy – art. 374 § 1 k.p.k.

(oczywiście poza przewidzianymi w ustawie wyjątkami), zagwarantował

jemu również udział we wszystkich czynnościach dowodowych – art. 390 §

1 k.p.k., a także prawo do wyrażenia oceny po zgromadzeniu całości materiału dowodowego – art. 406 k.p.k. Wszystkie te elementy są właściwe dla

„rozpoznawania sprawy”. Skrajnie nieracjonalna byłaby jednak teza, że

gwarancje udziału oskarżonego w „rozpoznawaniu sprawy” obejmują także

etap „rozstrzygania” o niej, i co do tego jakiekolwiek dalsze uwagi są zbędne. Zewnętrznym wyrazem „rozstrzygnięcia” sprawy jest ogłoszenie wyroku, która to czynność jest również zupełnie od oskarżonego niezależna.

Oczywiście stan taki występuje tylko wówczas, gdy przed ogłoszeniem wy-

roku – czy to w dniu zamknięcia przewodu sądowego czy też w dniu publikacji po odroczeniu wydania wyroku – sąd nie podejmuje żadnych czynności właściwych dla „rozpoznawania sprawy”, takich jak wznowienie przewodu sądowego czy choćby udzielenie dodatkowego głosu stronom. Gdyby takie czynności podjął bez udziału w rozprawie oskarżonego, a nie zachodziłaby żadna z wyjątkowych sytuacji umożliwiających kontynuowanie

rozprawy pod nieobecność oskarżonego, rzecz jasna, ocena wystąpienia

bezwzględniej podstawy odwoławczej, przewidzianej w art. 439 § 1 pkt 11

k.p.k., musiałaby być zupełnie odmienna. W sprawie niniejszej jednak, w

dniu wydania wyroku, przed jego ogłoszeniem, Sąd Rejonowy w P. żadnych innych czynności procesowych nie podejmował.

W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że niezawiadomienie oskarżonego o terminie wydania wyroku i będąca tego konsekwencją jego nieobecność na rozprawie w czasie ogłoszenia wyroku, nie stanowi bezwzględnej podstawy odwoławczej przewidzianej w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k.

Zawarty w tym przepisie zwrot „sprawę rozpoznano podczas nieobecności

oskarżonego” odnosi się do czynności procesowych poprzedzających wyrokowanie, nie obejmując zakresem swojego działania czynności właściwych wyłącznie dla rozstrzygania sprawy, do których należy również ogłoszenie wyroku.

Konkluzja, że w niniejszej sprawie nie wystąpiła bezwzględna przyczyna odwoławcza pozwala przejść do oceny dalszych zarzutów zawartych

w kasacji obrońcy Dariusza A. Zarzuty obrazy przepisów art. 377 § 5 k.p.k.,

art. 390 § 1 k.p.k., art. 6 k.p.k. czy w końcu art. 6 ust. 3 pkt c Konwencji o

Ochronie Praw Człowieka skarżący wiązał bezpośrednio z zarzutem naruszenia art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. Stwierdzenie nienaruszenia tego ostatniego przepisu, stawia w zupełnie innej płaszczyźnie sposób oceny pozostałych zarzutów. Oceny, mianowicie przez pryzmat względnej przyczyny odwoławczej, przewidzianej w art. 438 pkt 2 k.p.k.

Nie tylko z ogólnych reguł uczestnictwa oskarżonego w rozprawie,

ale i z treści art. 411 § 3 k.p.k. wynika, że oskarżony ma oczywiście prawo

do udziału w rozprawie, na której, po odroczeniu wydania wyroku, następuje jego ogłoszenie. To uprawnienie, w sytuacji prowadzenia, zakończenia

rozprawy pod nieobecność oskarżonego i następnie odroczenia wydania

wyroku (np. w warunkach przewidzianych w art. 376 § 2 k.p.k.), rodzi po

stronie sądu obowiązek podjęcia czynności zmierzających do zawiadomienia oskarżonego o terminie publikacyjnym. Jednakże niepodjęcie takich

czynności czy też ich nieskuteczność (co łatwo przewidywać np. w sytuacji

odroczenia wydania wyroku do następnego dnia), stanowić może wyłącznie względną podstawę odwoławczą, której oceny dokonywać należy zawsze poprzez pryzmat możliwości wpływu tego uchybienia na treść wyroku.

Ta ostatnia kwestia jeszcze większego znaczenia nabiera na etapie

postępowania kasacyjnego. Tu bowiem art. 523 § 1 k.p.k. stanowi nie tylko

o możliwości wpływu, jak to przewiduje art. 438 pkt 2 k.p.k., ale o możliwości istotnego wpływu na treść orzeczenia. Dla uznania zatem zasadności

pozostałych, poza obrazą art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k., zarzutów zawartych w

kasacji obrońcy skazanego, niezbędne byłoby wykazanie, że naruszenie

któregokolwiek ze wskazanych przepisów mogło mieć istotny wpływ na

treść zaskarżonego kasacją wyroku. Skarżący jednak nie podjął nawet

próby wykazania takiego wpływu, wprost stwierdzając w uzasadnieniu kasacji, że „obecność oskarżonego na ogłoszeniu wyroku (...) może i w istocie nie miała wpływu na jego treść ...”. W tej sytuacji, już bez szerokich dywagacji, należy skonstatować, że w niniejszej sprawie o żadnym istotnym

wpływie niezawiadomienia oskarżonego o terminie wydania wyroku na jego

treść, a jednocześnie o żadnym rażącym naruszeniu prawa, niezbędnym

wszak dla oceny kasacji jako zasadnej, mowy być nie może.

Zupełnie gołosłowne, nie poparte rzeczową argumentacją były wywody obrońcy skazanego, że gdyby Dariusz A. został powiadomiony o ter-

minie publikacji wyroku, to „być może umożliwiłoby to oskarżonemu wznowienie przewodu, i tym samym skuteczną obronę”. To jednak nie „oskarżony” ma uprawnienia do wznawiania przewodu sądowego, a skarżący nie

wskazał na jakiekolwiek okoliczności mogące sugerować zasadność takiej

czynności.

Całkowicie chybione było też twierdzenie obrońcy, że Dariusz A. pozbawiony został prawa zabrania głosu we własnej sprawie. Wszak skazany

sam z tego prawa zrezygnował, nie stawiając się bez usprawiedliwienia na

rozprawę w dniu 12 czerwca 2000 r. Konsekwencją tejże postawy skazanego było również przesłuchanie podczas jego nieobecności pokrzywdzonych Jolanty i Eugeniusza K. Zatem, i z tego faktu w żadnym razie nie wynika jakiekolwiek naruszenie prawa do obrony.

Nieporozumieniem był również zarzut nieodniesienia się przez Sąd

Okręgowy do „fałszywego zapisu o prawidłowym zawiadomieniu oskarżonego o terminie rozprawy”, a to wobec faktu, że w zakresie tym protokół z

dnia 19 czerwca 2000 r. został prawomocnie sprostowany postanowieniem

z dnia 4 września 2000 r.

W końcu stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy w K. w uzasadnieniu

swego orzeczenia w sposób wyraźny i wystarczający odniósł się do zarzutów apelacji. Wprawdzie w uzasadnieniu kasacji jej autor wyraził ocenę

odmienną, ale wobec niezawarcia w kasacji zarzutu obrazy art. 457 § 3

k.p.k., oraz wobec określonych przepisem art. 536 k.p.k. granic kognicji kasacyjnej, bliższe rozważanie tej kwestii byłoby zupełnie zbędne.