Legislator Case Law & Legislation
IV KK 422/09 AI generated

IV KK 422/09 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 422/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

10 lipca 2006 r. i z dnia 17 lipca 2005 r. pomówiła oskarżycielkę prywatną, przy ul. G. w K., o wielokrotne dokonywanie samowoli budowlanych skutkujących dewastacją i zagrożeniem budynku, niezgodne z prawem działania

Legislator headnote

AI generated

art. 212 § 1 k.k, art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k, art. 12 k.k, art. 414 § 1 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k, art. 1 § 2 k.k; IV KK 422/09 · Sąd Najwyższy: a nie oskarżyciela, lecz z uwagi na podniesioną w sprawozdaniu okoliczność z art. 439 § 1 k.p.k. przychylał się do uchylenia zaskarżonego wyroku.

Keywords

AI generated
art. 212 § 1 k.k art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k art. 12 k.k art. 414 § 1 k.p.k art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k art. 1 § 2 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 212 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Wandy S., wobec której umorzono postępowanie o czyn z art. 212 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 10 czerwca 2010 r., kasacji, wniesionej przez pełnomocnika
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k
na podstawie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
art. 12 k.k
przestępstwa z art. 212 § 1 w zw. z art. 12 k.k. – polegającego na tym, że
art. 414 § 1 k.p.k
art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. i w zw. z art. 1 § 2 k.k.
art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k
z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k.
art. 1 § 2 k.k
art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. i w zw. z art. 1 § 2 k.k.
art. 454 § 1 k.p.k
Na rozprawie kasacyjnej pełnomocnik oskarżycielki popierał tę kasację, zaś obrońca oskarżonej podniósł kwestię istnienia interesu prawnego (gravamen) po stronie skarżącej w sytuacji, gdy odwołuje się ona do obrazy art. 454 § 1 k.p.k., który służy przecież ochronie interesu oskarżonego,
art. 439 § 1 k.p.k
a nie oskarżyciela, lecz z uwagi na podniesioną w sprawozdaniu okoliczność z art. 439 § 1 k.p.k.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 10 CZERWCA 2010 R.

IV KK 422/09

Wszystkie czynności orzecznicze wykonane z udziałem sędziego delegowanego, w tym wydanie i ogłoszenie orzeczenia, muszą nastąpić w

okresie delegowania sędziego do orzekania w innym sądzie.

Przewodniczący: sędzia SN A. Siuchniński.

Sędziowie SN: T. Grzegorczyk (sprawozdawca), J. Matras.

Sąd Najwyższy w sprawie Wandy S., wobec której umorzono postępowanie o czyn z art. 212 § 1 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 10 czerwca 2010 r., kasacji, wniesionej przez pełnomocnika

oskarżycielki prywatnej od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 8 czerwca 2009 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 11 lutego

2009 r.,

na podstawie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. u c h y l i ł zaskarżony wyrok i

p r z e k a z a ł sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w

K. postępowaniu odwoławczym (...).

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 11 lutego 2009 r. Sąd Rejonowy w K. uniewinnił

Wandę S. od zarzucanego jej przez oskarżycielkę prywatną Jolantę O.

przestępstwa z art. 212 § 1 w zw. z art. 12 k.k. – polegającego na tym, że

w pismach do Generalnego Konserwatora Zabytków w Warszawie z dnia

10 lipca 2006 r. i z dnia 17 lipca 2005 r. pomówiła oskarżycielkę prywatną,

jako mniejszościowego właściciela nieruchomości zabudowanej kamienicą

przy ul. G. w K., o wielokrotne dokonywanie samowoli budowlanych skutkujących dewastacją i zagrożeniem budynku, niezgodne z prawem działania

przypominające przestępczą działalność mającą miejsce w Chicago w latach trzydziestych XX wieku, dokonanie przestępstwa włamania do zajmowanych przez oskarżoną pomieszczeń, dokonanie kradzieży mienia wspólniczki, pobicie, dokonywanie niekontrolowanych przebić ścian, oszustw,

bezkarne dokonywanie samowoli budowlanej celem adaptacji lokalu do

własnych celów i dokonywanie innych fałszerstw, a w dniu 17 lipca 2005 r.

nadto w skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, będącej załącznikiem do pisma do Generalnego Konserwatora Zabytków, o dokonanie włamania do zajmowanych przez oskarżoną pomieszczeń i wprowadzenie w błąd nabywcy udziałów oskarżycielki prywatnej, zaś w piśmie z

dnia 2 sierpnia 2005 r. do J. O., w związku z ofertą sprzedaży złożoną mu

przez oskarżycielkę, o dokonanie włamania w 1992 r. do pomieszczeń

oskarżonej, a w dniu 16 sierpnia 2005 r. w zażaleniu na postanowienie

Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o to, że jest niewypłacalną

dłużniczką i w dniu 7 grudnia 2006 r., w liście emailowym do Biura Pośrednictwa Nieruchomości, o usiłowanie dokonania oszustwa polegającego na

sprzedaży lokalu niestanowiącego jej własności – przyjmując, że oskarżona pisma te formułowała wyłącznie w celu obrony swych praw i interesów,

a więc nie było to działanie bezprawne. Po rozpoznaniu apelacji pełnomocnika oskarżycielki prywatnej, w której zarzucono błąd w ustaleniach

faktycznych i obrazę przepisów postępowania, Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z dnia 8 czerwca 2009 r., uchylił zaskarżone orzeczenie i na zasadzie

art. 414 § 1 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. i w zw. z art. 1 § 2 k.k.

umorzył postępowanie karne z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną

czynu oskarżonej.

W kasacji wywiedzionej od tego wyroku przez pełnomocnika oskarżycielki prywatnej podniesiono zarzut obrazy przepisów postępowania, a to

art. 2 § 1 pkt 3, art. 93, art. 410, art. 425 § 1, art. 437 § 2 i art. 454 § 1

k.p.k., przez bezpodstawne przyjęcie, iż w wypadku poczynienia przez sąd

odwoławczy odmiennych ustaleń faktycznych w zakresie wypełnienia przez

oskarżonego znamion czynu zabronionego i winy możliwe jest wydanie wyroku reformatoryjnego, a także orzeczenie przez ten sąd o znikomym stopniu szkodliwości społecznej czynu, gdy brak było ustaleń sądu pierwszej

instancji w tej materii, co narusza też zasadę bezpośredniości i dwuinstancyjności, a na wypadek nieuznania tego zarzutu za zasadny – zarzut obrazy prawa materialnego, a to art. 1 § 2 w zw. z art. 115 § 2 i art. 212 § 1 k.k.,

przez niezasadne przyjęcie, że zachowanie oskarżonej, wbrew prawidłowo

poczynionym ustaleniom faktycznym, było czynem o znikomej szkodliwości

społecznej. Wywodząc w ten sposób, skarżący wniósł o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w instancji odwoławczej. Na rozprawie kasacyjnej pełnomocnik oskarżycielki popierał tę kasację, zaś obrońca oskarżonej podniósł kwestię istnienia interesu prawnego (gravamen) po stronie skarżącej w sytuacji, gdy odwołuje się ona do obrazy art. 454 § 1 k.p.k., który służy przecież ochronie interesu oskarżonego,

a nie oskarżyciela, lecz z uwagi na podniesioną w sprawozdaniu okoliczność z art. 439 § 1 k.p.k. przychylał się do uchylenia zaskarżonego wyroku.

Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Przede wszystkim należy podnieść, iż nie ma racji obrońca oskarżonej wskazując na rzekomy brak interesu prawnego oskarżycielki prywatnej

w zaskarżeniu wyroku z odwołaniem się do naruszenia art. 454 § 1 k.p.k.

Kasacja odnośnie do tego zarzutu nie dotyczy bowiem naruszenia przewidzianego w tym przepisie zakazu skazywania osoby uniewinnionej lub co

do której w pierwszej instancji umorzono bądź warunkowo umorzono postępowanie karne, lecz rozumienia zakresu, w jakim sąd odwoławczy –

przy środku na niekorzyść oskarżonego, którego w pierwszej instancji

uniewinniono – może orzekać wobec takiej osoby o umorzeniu wobec niej

postępowania, a więc nie o skazaniu jej, co jest zakazane, ale mimo to o

przyjęciu dopiero w drugiej instancji jej sprawstwa i winy z jednoczesnym

umorzeniem procesu. Nie może zaś budzić wątpliwości, że w tym zakresie

oskarżyciel prywatny ma interes prawny w zaskarżeniu takiego wyroku sądu odwoławczego, jako że istotą jego funkcji procesowej jest doprowadzenie do skazania osoby, jeżeli jej sprawstwo i wina zostały dowiedzione.

Jest to zatem, bez wnikania w zasadność tego zarzutu, kasacja prawnie

dopuszczalna, jako pochodząca od strony mającej gravamen we wniesieniu tego środka zaskarżenia. To samo dotyczy drugiego z podniesionych w

niej zarzutów, już z zakresu prawa materialnego, jako że dotyczy on prawidłowości ustalenia karnomaterianej podstawy braku przestępności czynu,

która legła u podstaw orzeczenia o umorzeniu postępowania tej sprawie.

Skoro zatem skarga ta jest wniesiona przez podmiot uprawniony, mający interes prawny w zaskarżeniu wyroku sądu odwoławczego, a więc jest

dopuszczalna, można przejść do dalszych wywodów odnośnie do zaskarżonego orzeczenia. Przede wszystkim należy tu stwierdzić, że Sąd Okręgowy w K. jako sąd odwoławczy procedował w tej sprawie w dniu 1 czerwca 2009 r., kiedy to przeprowadzono przewód odwoławczy i udzielono głosu stronom, po czym odroczono wydanie wyroku do dnia 8 czerwca 2009 r.

i w tym nowym terminie doszło do jego wydania. Sąd Najwyższy dostrzegł

przy tym z urzędu, że w składzie Sądu odwoławczego w obu terminach

rozprawy odwoławczej zasiadał sędzia Sądu Rejonowego delegowany do

Sądu Okręgowego. Z akt sprawy wynika, iż miał on delegację Prezesa Sądu Okręgowego, wydaną w oparciu o art. 77 § 8 u.s.p., do pełnienia obowiązków sędziego w tym Sądzie na dzień 1 czerwca 2009 r. Dokonane z

urzędu ustalenia wykazały, że nie dysponował on jednak aktem takiej delegacji na dzień 8 czerwca 2009 r. Akt delegacji sędziego do innego sądu,

jako uprawniający go do dokonywania czynności orzeczniczych, w tym do

udziału w rozprawach prowadzonych w składzie kolegialnym, musi wyraźnie obejmować nie tylko dni (okres) prowadzenia przez niego spraw lub jego udziału w ich prowadzeniu, ale również dni (okres), w jakich wydawane

są (ogłaszane) orzeczenia zapadłe w wyniku ich przeprowadzenia. Nie

można zatem uznać, że w tej sprawie akt delegacji na dzień 1 czerwca

2009 r. automatycznie rozciągał się na inny dzień ustalony przez sąd dla

wydania wyroku, gdyż odroczenie tego wydania oznaczało, iż nie zapadł

on jednak na rozprawie w dacie objętym delegacją, a delegowanie do

czynności sędziego w innym sądzie oznacza nie tylko prowadzenie przewodów sądowych, ale i wydawanie i ogłaszanie zapadłych w ich wyniku

wyroków. Delegacja zaś – jak wskazano – powinna wyraźnie obejmować

także dni, w których dochodzi do wydania (ogłoszenia) orzeczeń przez lub

z udziałem sędziego delegowanego, co w tej sprawie nie nastąpiło. Z treści

części wstępnej tego wyroku, datowanego na dzień 8 czerwca 2009 r. wynika przy tym, że sąd rozpoznawał sprawę jedynie „na rozprawie w dniu 1

czerwca 2009 r.”, mimo że ogłoszenie wyroku w dniu 8 czerwca 2009 r.,

nastąpiło także na rozprawie. Nie ma bowiem w takiej sytuacji innego niż

rozprawa forum ogłaszania tego orzeczenia. Tym samym sędzia Sądu Rejonowego uczestniczący w składzie sądu odwoławczego na rozprawie, na

której ogłoszono wyrok, uczestniczył w składzie orzekającym sądu innego

niż jego sąd macierzysty, bez wymaganej w takiej sytuacji kolejnej delegacji. W konsekwencji doszło w tej sprawie w Sądzie Okręgowym do uchybienia, o jakim mowa w art. 439 § 1 pkt 2 in princ. k.p.k., czyli nienależytej

obsady sądu. W orzecznictwie wskazuje się, nie bez pewnych racji, że w

takiej sytuacji dochodzi także do uchybienia z § 1 pkt 1 in princ. tego przepisu, gdyż sędzia Sądu Rejonowego był w tym wypadku osobą nieupraw-

nioną do orzekania w sądzie odwoławczym (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2001 r., I KZP 28/01, OSNKW 2002, z. 1-2, poz.

3). Nie ma to jednak istotnego znaczenia z punktu widzenia skutku, jaki zaistniałe naruszenie wywołuje, gdyż w obu wypadkach jest to tzw. bezwzględna przyczyna uchylenia orzeczenia. To zaś oznacza, że zaskarżony

wyrok ostać się nie może, jako że doszło do uchybienia, które zmusza do

uchylenia go niezależnie od poniesionych zarzutów i wpływu takich naruszeń na treść samego wyroku. Z tego też względu Sąd Najwyższy w oparciu o art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. uchylił to orzeczenie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Charakter przyczyny, która legła u podstaw tej decyzji powoduje, że

przedwczesne jest rozpoznawanie zarzutów podniesionych w kasacji. Mimo to, skarżącemu należy zwrócić uwagę, że istnieje różnica między ustaleniami sądu odwoławczego a jego ocenami wyciąganymi z poczynionych

uprzednio w pierwszej instancji ustaleń. W orzecznictwie wskazuje się rzeczywiście, że zakaz ne peius określony w § 1 art. 454 k.p.k., zabraniając

jedynie skazywania w instancji odwoławczej, mimo apelacji na niekorzyść

oskarżonego, osoby, którą sąd pierwszej instancji uniewinnił lub wobec której umorzył bądź warunkowo umorzył postępowanie, nie wyklucza przy istnieniu takiej apelacji umorzenia procesu – w tym z uwagi na znikomą szkodliwość czynu – w drugiej instancji wobec osoby uniewinnionej przez sąd

meriti, pod warunkiem jednak, że sąd ten nie czyni własnych ustaleń na

niekorzyść oskarżonego, a samo popełnienie czynu przez tę osobę jest

niewątpliwe (tak już pod rządem podobnego rozwiązania w Kodeksie postępowania karnego z 1969 r. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1994 r., II KRN 234/94, Wok. 1995, nr 5, poz. 13). Przyjmuje się wszak

również, i to zasadnie, że nie stanowią ustaleń faktycznych ani ich zmiany

– oceny i wnioski sądu odwoławczego odmienne niż sądu pierwszej in-

stancji, a niekorzystne dla oskarżonego, jeżeli oparte są one na ustaleniach sądu meriti (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7

czerwca 2006 r., III KK 395/05, OSNKW 2006, z. 10, poz. 92; zob. też np.

T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 2009,

s. 791). Dopóki zatem sąd odwoławczy odmiennie jedynie ocenia znaczenie nadawane określonym faktom ustalonym przez sąd meriti, a więc wyciąga z nich inne niż sąd pierwszej instancji wnioski, dopóty nie można

mówić o poczynieniu przez niego odmiennych ustaleń. Nie narusza to zasady bezpośredniości ani zasady dwuinstancyjności, gdyż nie dochodzi tu

do ustalania nowych faktów, co powinno być oparte z założenia o bezpośredni kontakt z dowodami i ich oceną, wyprowadzoną także z owego kontaktu, lecz jedynie do odmiennych wniosków nasuwających się na gruncie

istniejących ustaleń uznanych za prawidłowe i to zgodnie z kierunkiem

środka odwoławczego, bez naruszenia jakiegokolwiek zakazu ne peius, a

więc w ramach dopuszczalnych przez prawo procesowe. Istotne jest natomiast, aby nowe stwierdzenia sądu odwoławczego miały rzeczywiście jedynie charakter wniosków i ocen wysnutych z ustaleń poczynionych przez

sąd meriti, a nie własnych ustaleń, dokonanych wprawdzie w oparciu o istniejące w sprawie dowody, ale nie poczynionych przez sąd pierwszej instancji; w tej ostatniej sytuacji niezbędne jest już uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Oczywiście, sąd odwoławczy ponownie rozpoznając tę sprawę może

teraz, analizując znów zarzuty apelacji, podjąć każdą z dopuszczalnych w

postępowaniu odwoławczym decyzji procesowych. Istotne jedynie, aby

przestrzegał zasad procedowania we wszystkich ich aspektach, a wydając

rozstrzygnięcie miał na uwadze także normy materialno-prawne i swoje

orzeczenie uzasadnił w sposób wymagany przez prawo procesowe.