Legislator Case Law & Legislation
IV KK 290/11 AI generated

IV KK 290/11 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 290/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., wniósł o

Legislator headnote

AI generated

art. 523 § 1 k.p.k, art. 519 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 294 § 1 k.k, art. 12 k.k, art. 7 k.p.k; IV KK 290/11 · Sąd Najwyższy: 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., wniósł o

Keywords

AI generated
art. 523 § 1 k.p.k art. 519 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 294 § 1 k.k art. 12 k.k art. 7 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 523 § 1 k.p.k
Skoro art. 523 § 1 k.p.k.
art. 519 k.p.k
w powiązaniu z art. 519 k.p.k.
art. 286 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Artura K., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k.
art. 294 § 1 k.k
zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na
art. 12 k.k
z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na
art. 7 k.p.k
art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., wniósł o
art. 433 § 2 k.p.k
art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., wniósł o
art. 457 § 3 k.p.k
z art. 457 § 3 k.p.k., wniósł o

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 13 KWIETNIA 2012 R.

IV KK 290/11

Skoro art. 523 § 1 k.p.k. w powiązaniu z art. 519 k.p.k. nie stanowią,

że rażące i mogące mieć wpływ na treść orzeczenia naruszenie przez sąd

odwoławczy prawa musi łączyć się tylko ze środkiem odwoławczym tej

strony, która wniosła kasację, to tym samym – w myśl reguły lege non

distinguente – wolno w kasacji formułować zarzut nieprawidłowego

ustosunkowania się do środka odwoławczego, który wniosła inna strona,

oczywiście co do tego samego czynu tej samej osoby.

Przewodniczący: sędzia SN J. Dołhy.

Sędziowie: SN R. Malarski (sprawozdawca), SA (del. do SN) J.

Góral.

Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Drozdowska.

Sąd Najwyższy w sprawie Artura K., oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. w

zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na

rozprawie w dniu 13 kwietnia 2012 r., kasacji wniesionej przez

pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego A. M. Poland S.A. od wyroku Sądu

Apelacyjnego w K. z dnia 14 kwietnia 2011 r., utrzymującego w mocy wyrok

Sądu Okręgowego w K. z dnia 20 lipca 2010 r.,

o d d a l i ł kasację jako oczywiście bezzasadną (...).

UZASADNIENIE

Kasację od prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 14

kwietnia 2011 r., którym utrzymano w mocy, po rozpoznaniu apelacji

Prokuratora Rejonowego w K. i oskarżyciela posiłkowego A.M. S.A.

(następcy prawnego pokrzywdzonej Huty K. sp. z o.o.), wyrok Sądu

Okręgowego w K. z 20 lipca 2010 r. uniewinniający Artura K. od zarzutu

popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z

art. 12 k.k. – złożył pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Zarzucając

rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie prawa

procesowego w związku z rozpatrywaniem obu skarg apelacyjnych, to jest

art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., wniósł o

uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania.

Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w K. zażądał w pisemnej

odpowiedzi na kasację jej oddalenia jako oczywiście bezzasadnej.

Stanowisko to zyskało wsparcie obecnego na rozprawie kasacyjnej

prokuratora Prokuratury Generalnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja okazała się bezzasadna – i to w stopniu oczywistym.

Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty skłoniły Sąd Najwyższy do

wypowiedzi – niejako na wstępie – na temat treści art. 433 § 1 k.p.k.,

według którego sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach środka

odwoławczego, a w zakresie szerszym o tyle, o ile ustawa to przewiduje.

Pomijając toczące się w judykaturze i doktrynie spory dotyczące sposobu

rozumienia użytego w tym przepisie pojęcia „granic środka odwoławczego”,

należało – mając na względzie konkretny układ procesowy – stwierdzić, że

w razie wniesienia apelacji na niekorzyść oskarżonego granice tego środka

odwoławczego

wyznaczane

są

zarówno

przez

zakres

i

kierunek

zaskarżenia, jak i – co jasno wynika z art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k. – przez

sformułowane

przez

skarżącego

zarzuty.

Oznacza to,

że sądowi

odwoławczemu w wypadku wniesienia apelacji na niekorzyść oskarżonego

nie tylko nie wolno orzekać wbrew kierunkowi tego środka i wyjść poza

zakres zaskarżenia, ale również nie wolno mu uwzględnić tych uchybień,

które nie zostały ujęte w zarzutach tejże apelacji, o ile – co oczywiste – nie

wchodzą w grę sytuacje przewidziane w art. 439 § 1 k.p.k., art. 440 k.p.k. i

art. 455 k.p.k. Argumentem nakazującym in concreto egzekwować

wymienioną regułę z całym rygoryzmem jest to, że na sporządzających

apelacje na niekorzyść oskarżonego, podmiotach kwalifikowanych, ciążył

ustawowy

obowiązek

wskazania

zarzutów

i

uzasadnienia

środka

odwoławczego (art. 427 § 2 k.p.k.).

Drugą kwestię mającą znaczenie dla procedowania w niniejszej

sprawie sprowadzić można do pytania: czy w kasacji autorstwa

pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego dopuszczalne było podniesienie

zarzutu obrazy przez sąd drugiej instancji art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3

k.p.k. przez wadliwe odniesienie się do zarzutów i wniosków podanych w

apelacji sporządzonej przez oskarżyciela publicznego? Przepisy normujące

postępowanie kasacyjne nie stwarzają tu żadnych ograniczeń. Skoro art.

523 § 1 k.p.k. w powiązaniu z art. 519 k.p.k. nie stanowią, że rażące i

mogące mieć wpływ na treść orzeczenia naruszenie przez sąd odwoławczy

prawa musi łączyć się tylko ze środkiem odwoławczym tej strony, która

wniosła kasację, to tym samym – w myśl reguły lege non distinguente –

wolno w kasacji formułować zarzut nieprawidłowego ustosunkowania się do

środka odwoławczego, który wniosła inna strona, oczywiście co do tego

samego czynu tej samej osoby. Warto podkreślić, że gdyby ustawodawca

chciał komentowanym przepisom nadać inny węższy sens, najpewniej

wyraźnie by to stwierdził, ustalając ich brzmienie w sposób odmienny. Tego

jednak nie uczynił.

Przechodząc już do szczegółów niniejszej sprawy, a dokładniej do

problemu wywiązania się (lub niewywiązania się) przez Sąd Apelacyjny w

K. ze swych powinności, trzeba odnotować, że Sąd ten rozważył wszystkie

zarzuty i wnioski wskazane w apelacjach prokuratora i pełnomocnika

oskarżyciela posiłkowego (art. 433 § 2 k.p.k.), a także podał, czym kierował

się utrzymując w mocy pierwszoinstancyjny wyrok uniewinniający oraz

dlaczego zarzuty i wnioski obu apelacji uznał za niezasadne (art. 457 § 3

k.p.k.). Wzajemne przenikanie się zarzutów z obu środków odwoławczych

sprawiło, że Sąd ad quem odstąpił – zresztą słusznie – od odrębnego

odnoszenia się do poszczególnych skarg. Niemniej wszystkie istotne dla

rozstrzygnięcia sprawy wątki, poruszone przez autorów apelacji we

właściwy

sposób,

znalazły

się

w

polu

zainteresowania

instancji

odwoławczej.

Po pierwsze – nie uszła uwagi Sądu odwoławczego żadna z tez

sformułowanych przez oskarżyciela publicznego w dość rozbudowanym

zarzucie błędu w ustaleniach faktycznych (tylko taki zarzut wysunął w

apelacji prokurator). Pozostaje znamienne, że w pisemnej odpowiedzi na

kasację prokurator nadrzędny nad tym, który sporządził apelację, nie tylko

przyznał tę okoliczność, ale i przekonująco umotywował swoje stanowisko.

Zyskało ono wsparcie obecnego na rozprawie kasacyjnej prokuratora

Prokuratury Generalnej.

Po drugie – również zarzuty podniesione w apelacji pełnomocnika

oskarżyciela posiłkowego zostały poddane przez Sąd drugiej instancji

zasługującej na aprobatę analizie. Sąd ten, bez zbędnych powtórzeń i w

sposób zwięzły (ale przecież nie powierzchowny), podał, z jakich racji nie

mogły zostać uwzględnione zarzuty obrazy prawa materialnego (ustalenia

w

zakresie

strony

podmiotowej

wykluczały

możliwość

przypisania

oskarżonemu przestępstwa oszustwa) i obrazy prawa procesowego, to jest

art. 7 k.p.k. (ocena relacji poszczególnych świadków i oskarżonego nie

nosiła cech dowolności) oraz błędu w ustaleniach faktycznych (zasadność

ocen i wniosków co do rekonstrukcji stanu świadomości oskarżonego w

czasie objętym zarzutem aktu oskarżenia odpowiadała zasadom logicznego

rozumowania).

Komentując

zarzuty

ujęte

w

kasacji

–

co

dla

zakończenia

postępowania kasacyjnego miało przecież znaczenie kluczowe – trzeba

dobitnie powiedzieć, że nie sposób mieć do Sądu Apelacyjnego w K.

pretensji – wobec mającej gwarancyjny charakter regulacji z art. 434 § 1 zd.

2 k.p.k. – iż w zasięgu jego szczegółowych rozważań nie znalazły się: brak

zgłoszenia przez oskarżonego w odpowiednim terminie wniosku o

ogłoszenie upadłości (autor kasacji wiązał to z istnieniem przesłanki w

postaci „wyzyskania błędu”), zagadnienie wysokości spłaty zobowiązań i

dokonana przez Sąd a quo ocena zeznań niektórych świadków. Wskazane

wątki albo w ogóle nie zostały ujęte w apelacjach, albo zostały w nich

jedynie enigmatycznie zasygnalizowane. Nie przybrały jednak postaci

zarzutów. Postąpieniem niedopuszczalnym byłoby sięgnięcie w takim

wypadku przez Sąd ad quem po instytucję z art. 118 § 1 k.p.k. i

interpretowanie owych luźnych uwag autorów apelacji – rzecz jasna

ewidentnie na niekorzyść oskarżonego – w płaszczyźnie „uchybień

podniesionych w środku odwoławczym”, o których mowa w art. 434 § 1 zd.

2 k.p.k. Apelacje wyszły spod piór tzw. podmiotów fachowych i choćby

dlatego

snucie

domysłów

na

temat

przyświecających

im

intencji,

odbiegających od treści zarzutów, nie byłoby stosowne.

W tym stanie rzeczy, gdy Sąd odwoławczy należycie rozważył

wyartykułowane w zarzutach apelacyjnych tezy, pomijając zagadnienia

niepodniesione w środkach odwoławczych, Sąd Najwyższy nie znalazł

jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia kasacji i oddalił ją jako oczywiście

bezzasadną (art. 535 § 3 k.p.k.).