Legislator Case Law & Legislation
IV KK 267/11 AI generated

IV KK 267/11 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 267/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

na podstawie § 127, § 128 ust. 2, § 129 pkt 1, § 130 przypadek drugi, trzeci k.p.k., art. 611 § 1 k.p.k. i art. 611a § 1 k.p.k. oraz art. 11 ust. 2 Konwencji o

Legislator headnote

AI generated

art. 609 § 1 k.p.k, art. 611 § 1 k.p.k, art. 615 § 2 k.p.k, art. 276 k.k, art. 115 § 14 k.k, Art. 537 § 2 k.p.k; IV KK 267/11 · Sąd Najwyższy: 2, § 129 pkt 1, § 130 przypadek drugi, trzeci k.p.k., art. 611 § 1 k.p.k. i art. 611a § 1 k.p.k. oraz art. 11 ust. 2 Konwencji o

Keywords

AI generated
art. 609 § 1 k.p.k art. 611 § 1 k.p.k art. 615 § 2 k.p.k art. 276 k.k art. 115 § 14 k.k Art. 537 § 2 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 609 § 1 k.p.k
na podstawie art. 609 § 1 k.p.k., art.
art. 611 § 1 k.p.k
k.p.k., art. 611 § 1 k.p.k.
art. 615 § 2 k.p.k
art. 276 k.k
karnym natomiast art. 276 k.k.
art. 115 § 14 k.k
czyli określonym przez art. 115 § 14 k.k.
Art. 537 § 2 k.p.k
wydanie orzeczenia reformatoryjnego. Art. 537 § 2 k.p.k. stanowi, że

Cited Case Law

AI generated
IV KK 293/10
2010 r., IV KK 293/10, LEX nr 667517; z dnia 23 maja 2002 r., V KKN
V KK 246/10
WYROK Z DNIA 8 LUTEGO 2011 R.
II KK 197/09
25, z dnia 17 lutego 2010 r., II KK 197/09, LEX
III KK 283/04
nr 577177, z dnia 22 czerwca 2005 r., III KK 283/04, LEX nr 153244).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 22 LISTOPADA 2011 R.

IV KK 267/11

Pojęcie podwójnej karalności należy rozumieć szeroko, co oznacza,

że badając spełnienie warunku podwójnej karalności należy nie tylko

odwołać się do treści przepisu polskiej ustawy karnej, który mógłby

odpowiadać przepisowi prawa państwa obcego, ale i do obowiązującej

wykładni odnoszącej się do zakresu stosowania tego przepisu w systemie

prawa polskiego. Oceniać należy bowiem całą sytuację faktyczną, w celu

ustalenia, czy możliwe jest na podstawie polskiego prawa karnego

postawienie sprawcy zarzutu dokonania danego czynu.

Przewodniczący: sędzia SN W. Kozielewicz (sprawozdawca).

Sędziowie: SN M. Gierszon, SA (del. do SN) J. Góral.

Prokurator Prokuratury Generalnej: B. Mik.

Sąd Najwyższy w sprawie Dariusza D., w przedmiocie stwierdzenia

dopuszczalności przejęcia do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej kary

pozbawienia wolności po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu

22 listopada 2011 r., z powodu kasacji, wniesionej przez Prokuratora

Generalnego na niekorzyść od postanowienia Sądu Okręgowego w K. z

dnia 18 kwietnia 2011 r.,

uchylił

zaskarżone

postanowienie

i

stwierdził

niedopuszczalność przejęcia do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej

kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec obywatela polskiego

Dariusza D. wyrokiem Sądu Krajowego w Linzu z dnia 14 czerwca 2010 r.

(...).

UZASADNIENIE

Prawomocnym wyrokiem Sądu Krajowego w Linzu (Republika Austrii)

z dnia 14 czerwca 2010 r., Dariusz D. skazany został na karę 3 lat

pozbawienia wolności za to, że „jako członek związku przestępczego,

działając zawodowo, zabrał w celu przywłaszczenia cudze rzeczy ruchome

o wartości przekraczającej 50 000 euro, działając z zamiarem stworzenia

sobie ciągłego dochodu przez powtarzające się dokonywanie czynu”, a w

toku tych czynów przestępnych „zataił dokumenty, którymi nie wolno mu

było samodzielnie dysponować, z zamiarem przeszkodzenia w użyciu ich w

obrocie prawnym do udowodnienia prawa, stosunku prawnego lub faktu”,

na podstawie § 127, § 128 ust. 2, § 129 pkt 1, § 130 przypadek drugi, trzeci

i czwarty, 15 ust. 1 i § 229 ust. 1 austriackiego Kodeksu karnego.

Orzeczony został wobec niego również ograniczony na 10 lat zakaz pobytu

na terenie Republiki Austrii. W dołączonym do akt sprawy oświadczeniu

skazany nie wyraził zgody na przejęcie wyroku do wykonania na terytorium

RP, podnosząc, że Republice Austrii przebywa w lepszych warunkach, niż

by to miało miejsce w Polsce.

Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2011 r.,

stwierdził

prawną

dopuszczalność

przejęcia

do

wykonania

w

Rzeczypospolitej Polskiej kary pozbawienia wolności orzeczonej w/w

wyrokiem w Republice Austrii wobec Dariusza D., na podstawie art. 609 § 1

k.p.k., art. 611 § 1 k.p.k. i art. 611a § 1 k.p.k. oraz art. 11 ust. 2 Konwencji o

przekazywaniu osób skazanych z dnia 21 marca 1983 r. (Dz. U. z 1995 r.

Nr 51, poz. 279) w zw. z art. 3 Protokołu Dodatkowego do tej Konwencji

(Dz. U. z 2000 r. Nr 43, poz. 490). W uzasadnieniu wskazał, że Dariusz D.

jest obywatelem polskim, zapadły wobec niego wyrok jest prawomocny, a

czyn, za który go skazano jest również przestępstwem w rozumieniu prawa

polskiego, tj. Kodeksu karnego z 1997 r. Jednocześnie uznał, że w realiach

przedmiotowej sprawy, w związku z orzeczeniem wobec Dariusza D.

zakazu pobytu na terenie Republiki Austrii na 10 lat, w świetle przepisu art.

615 § 2 k.p.k. oraz art. 3 Protokołu Dodatkowego do Konwencji o

przekazywaniu osób skazanych z dnia 21 marca 1983 r., brak zgody

skazanego na przejęcie orzeczenia do wykonania w Polsce nie czyni tego

przejęcia niedopuszczalnym.

Od tego postanowienia kasację złożył Prokurator Generalny.

Zaskarżył to postanowienie na niekorzyść skazanego, i zarzucając rażące i

mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie przepisu prawa

karnego procesowego, a mianowicie art. 611b § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 3

ust. 1 lit e Konwencji o przekazywaniu osób skazanych z dnia 21 marca

1983 r., polegające na wyrażeniu błędnego poglądu prawnego, iż wszystkie

czyny popełnione przez Dariusza D., objęte wyrokiem skazującym Sądu

Krajowego w Linzu z dnia 14 czerwca 2010 r., są również przestępstwami

w rozumieniu prawa polskiego, w związku z czym zachodzi warunek

podwójnej karalności w sytuacji, gdy czyn przypisany oskarżonemu

polegający na zatajeniu dokumentów w postaci urzędowych tablic

rejestracyjnych, którymi sprawca nie miał prawa wyłącznie rozporządzać (§

229 ust. 1 Kodeksu karnego Republiki Austrii) nie stanowi przestępstwa w

rozumieniu prawa polskiego, co w konsekwencji doprowadziło do wydania,

na podstawie art. 609 § 1 k.p.k., art. 611 § 1 k.p.k. i art. 611a § 1 k.p.k.,

wadliwego postanowienia o

prawnej dopuszczalności przejęcia do

wykonania w RP kary pozbawienia wolności orzeczonej w Republice Austrii

wobec Dariusza D., wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w

całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego

rozpoznania.

Obecna na rozprawie prokurator Prokuratury Generalnej wniosła o

rozpoznanie kasacji Prokuratora Generalnego jako wniesionej na korzyść

skazanego, wskazując, że kasacja ta w petitum zgodna jest z życzeniem

skazanego, który nie wyraził zgody na przejęcie wyroku do wykonania na

terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasację Prokuratora Generalnego należało uznać za zasadną.

Słusznie skarżący podniósł, że zgodnie z art. 3 ust. 1 lit. e Konwencji o

przekazywaniu osób skazanych z dnia 21 marca 1983 r., jedną z

przesłanek dopuszczalności przejęcia kary do wykonania jest spełnienie

warunku podwójnej karalności czynu, co do którego orzeczenie ma zostać

przejęte do wykonania w Polsce. Podwójna karalność, stanowiąca tu

warunek współpracy w sprawach karnych, oznacza w przypadku przejęcia

kary do wykonania na terytorium innego państwa niż wydające wyrok

skazujący, że warunkiem orzeczenia o dopuszczalności odbywania kary

pozbawienia wolności w innym państwie, niż państwo skazania jest uznanie

takiego czynu za przestępstwo zarówno przez ustawę obowiązującą w

miejscu jego popełnienia, jak i w państwie, na terytorium którego ma zostać

wykonana przekazywana kara pozbawienia wolności. W niniejszej sprawie

warunek podwójnej karalności nie został spełniony w odniesieniu do

jednego z czynów przypisanych skazanemu przez sąd austriacki, a

mianowicie

czynu

polegającego

na

zatajeniu

przez

skazanego

dokumentów, którymi nie miał wyłącznego prawa rozporządzać, tj.

urzędowych tablic rejestracyjnych. Również art. 611b § 1 pkt 5 k.p.k., na

podstawie którego sąd polski wydał postanowienie o dopuszczalności

przejęcia do wykonania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej kary

pozbawienia wolności orzeczonej wobec Dariusza D., stanowi, że przejęcie

orzeczenia do wykonania jest niedopuszczalne, jeśli czyn wskazany we

wniosku o przejęcie nie stanowi czynu zabronionego według prawa

polskiego.

Wskazać należy, że § 229 ust. 1 kodeksu karnego Republiki Austrii

stanowi, iż podlega karze osoba, która dokument, którym nie może

samodzielnie dysponować, niszczy, uszkadza lub ukrywa, jeśli działa z

zamiarem przeszkodzenia w użyciu go w obrocie prawnym w celu

udowodnienia prawa, stosunku prawnego lub faktu. W polskim Kodeksie

karnym natomiast art. 276 k.k. penalizuje „niszczenie, uszkadzanie,

czynienie bezużytecznym, ukrywanie lub usuwanie dokumentu, którym nie

ma się prawa wyłącznie rozporządzać”.

W obu przypadkach mamy więc do czynienia z normami prawnymi

zabraniającymi tego samego zachowania, co spełnia wymóg istnienia

podwójnej karalności in abstracto. Jednak, pomimo istnienia ustawowego

odpowiednika przestępstwa ukrywania dokumentu, w konkretnym wypadku

zachowanie, za które skazany został Dariusz D., nie spełnia warunku

podwójnej karalności in concreto i z tej przyczyny przejęcie wyroku

wydanego przez Sąd Krajowy w Linzu do wykonania na terytorium

Rzeczypospolitej Polskiej należy uznać za niemożliwe. Stało się to za

przyczyną różnego zakresu przedmiotowego ustawowego znamienia

„dokument” użytego w § 229 ust. 1 Kodeksu karnego Republiki Austrii oraz

art. 276 k.k. Z ustalonej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego wynika

bowiem, że tablice rejestracyjne nie stanowią dokumentu w rozumieniu

polskiego prawa karnego. W takim przypadku, jeśli zatajony (usunięty)

przez Dariusza D. przedmiot nie stanowił dokumentu w rozumieniu prawa

polskiego, nie został spełniony warunek podwójnej karalności stanowiący

przesłankę przekazania kary do wykonania na terytorium innego państwa.

Warunek podwójnej karalności in abstracto jest spełniony, gdy dany

czyn za przestępstwo uznaje zarówno ustawa obowiązująca w miejscu

popełnienia tego czynu, jak i ustawa państwa, na terytorium którego ma

zostać wykonana kara pozbawienia wolności. O spełnieniu warunku

podwójnej karalności można mówić nawet wówczas, gdy w tych ustawach

karnych zachodzą różnice co do znamion czynów zabronionych, czy typów

przestępstw. Sąd Najwyższy, wypowiadając się na temat procesu

porównywania zakresu penalizacji danego zachowania w aspekcie oceny

spełnienia

warunku

porównawcze

podwójnej

karalności,

stwierdził,

ustawodawstwa

polskiego

oraz

obowiązującego w miejscu popełnienia przez

że

„badanie

ustawodawstwa

obywatela polskiego

"przestępstwa" za granicą powinno być prowadzone ze szczególną

wnikliwością,

gdyż

w porównywalnych

systemach prawnych

mogą

występować istotne różnice. Rezultatem takiego badania musi być jednak

ustalenie, że – niezależnie od ewentualnych różnic, dotyczących klasyfikacji

prawnej czynów zabronionych pod groźbą kary, jak też systemów

przewidywanych środków karnych oraz typów ustawowego zagrożenia

sankcją – analizowany czyn może być zaliczony do takich kategorii

zachowań, które rodzajowo odpowiadają przyjętym w polskim systemie

prawnym

pojęciom

występku

lub

zbrodni”

(postanowienie

Sądu

Najwyższego z dnia 16 grudnia 1994 r., I KZP 29/94, OSNKW 1995, z. 1-2,

poz. 4). Tak więc nawet, gdy zachodzą istotne różnice między brzmieniem

ustawy penalizującej dane zachowanie w państwie popełnienia tego czynu i

w państwie, w którym ma być wykonana kara, mamy nadal do czynienia z

podwójną karalnością, tak długo, jak długo obie ustawy pozwalają na

uznanie danego zachowania za zabronione. W doktrynie można się

również spotkać z poglądami, że sam termin „ustawa” powinien być

interpretowany szeroko. Należy nim objąć nie tylko przepisy zawarte w

ustawach, ale również w innych źródłach prawa, na podstawie których w

miejscu popełnienia czynu zabronionego można ponieść odpowiedzialność

karną. Kierowanie się takim założeniem ma szczególne znaczenie w

przypadku ustalania zaistnienia przesłanki podwójnej karalności na

podstawie orzecznictwa sądowego w państwach kręgu common law (por.

A. Wąsek [w:] O. Górniok i in., Kodeks karny. Komentarz, Gdańsk 2005, s.

784-785).

Podnieść jednak należy, iż obecnie powszechnie uznaje się, że

podstawą oceny, czy zaistniała przesłanka podwójnej karalności, powinna

być zawsze sytuacja analizowana in concreto. Oznacza to konieczność

stwierdzenia, że w państwie obcym możliwe jest postawienie zarzutu

sprawcy na podstawie identycznych okoliczności faktycznych. Oceniając

spełnienie

tego

warunku

powinno

się

brać

pod

uwagę

całość

ustawodawstwa, czyli np. również ewentualne wyłączenie karalności czynu

możliwe

na

podstawie

przepisów

danego

państwa

(M.

Płachta:

Przekazywanie skazanych pomiędzy państwami, Kraków 2003, s. 473-497;

L. Gardocki: Podwójna przestępność czynu w prawie ekstradycyjnym [w:]

Problemy nauk penalnych. Prace ofiarowane Pani Profesor Oktawii

Górniok, Katowice 1996, s. 71; A. Sakowicz, [w:] M. Królikowski, R.

Zawłocki (red.): Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. III, s. 895; J.

Raglewski [w:] A. Zoll, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. I,

Warszawa 2007, s. 1133).

Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie

przyjmuje, że pojęcie podwójnej karalności należy rozumieć szeroko, co

oznacza, że badając spełnienie warunku podwójnej karalności należy nie

tylko odwołać się do treści przepisu polskiego Kodeksu karnego, który

mógłby odpowiadać przepisowi Kodeksu karnego austriackiego, ale i do

obowiązującej wykładni odnoszącej się do zakresu stosowania tego

przepisu w systemie prawa polskiego. Nie można bowiem zamykać oczu na

rzeczywistość, że to w istocie w procesie sądowej interpretacji danego

przepisu dokonuje się zakreślenie granic zachowania podlegającego

penalizacji. Oceniać należy więc całą sytuację faktyczną, w celu ustalenia,

czy możliwe jest na podstawie polskiego prawa karnego postawienie

sprawcy zarzutu dokonania danego czynu. Kierując się tymi przesłankami

należało uznać, że w niniejszej sprawie nie jest możliwe na podstawie

przepisów polskiego Kodeksu karnego postawienie Dariuszowi D. zarzutu

popełnienia czynu zabronionego polegającego na „zatajeniu dokumentów,

którymi nie miał prawa wyłącznie rozporządzać, w postaci urzędowych

tablic rejestracyjnych”.

Za takim rozstrzygnięciem przemawiają następujące racje. Otóż

przedmiotem ochrony prawnokarnej przewidzianej w art. 276 k.k. jest

integralność dokumentów oraz swoboda dysponowania nimi przez osoby

uprawnione. Oczywistym jest, że ochronie tej podlegają jedynie przedmioty

spełniające przesłankę „bycia dokumentem” w znaczeniu prawa karnego,

czyli określonym przez art. 115 § 14 k.k. Tradycyjnie polskie prawo karne w

sposób

samodzielny

definiuje

pojęcie

dokumentu.

W

rezultacie,

przedmiotem czynności wykonawczych przewidzianych art. 276 k.k. może

być wyłącznie dokument w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. Natomiast z

orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika jednoznacznie, że tablica

rejestracyjna nie jest dokumentem w znaczeniu nadanym przez art. 115 §

14 k.k., a tym samym nie może być przedmiotem przestępstwa określonego

w art. 276 k.k. Taką wykładnię ustawowego pojęcia „dokument”

konsekwentnie prezentuje Sąd Najwyższy (por. wyroki: z dnia 23 listopada

2010 r., IV KK 293/10, LEX nr 667517; z dnia 23 maja 2002 r., V KKN

404/99, OSNKW 2002, z. 9-10, poz. 72; z dnia 10 kwietnia 2003 r., III KKN

203/01, LEX nr 77461; odmiennie J. Majewski [w:] A. Zoll, Kodeks karny.

Komentarz, Warszawa 2007, s. 1225-1226). Za dokument nie może być

bowiem uznany przedmiot, który samoistnie nie stanowi dowodu prawa,

stosunku

prawnego

lub

okoliczności

mającej

znaczenie

prawne.

Tymczasem „tablica rejestracyjna bez powiązania z nalepką kontrolną i

dowodem

rejestracyjnym

jest

tylko

nośnikiem

przypadkowo

uszeregowanych cyfr i liter” (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

25 lutego 2005 r., I KZP 33/04, LEX nr 142537; podobnie postanowienie

Sądu Najwyższego z 7 września 2000 r., I KZP 25/00, Prok. i Pr. – wkł.

2000, nr 10, poz. 2, z glosą M. Siwka, Palestra 2001, nr 5-6, s. 231 i n.;

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2000 r., V KKN 215/98,

LEX nr 50967).

Obowiązująca

w

orzecznictwie

Sądu

Najwyższego

wykładnia

odnosząca się do zakresu stosowania przepisu art. 276 k.k. nie pozwala

uznać, że „zatajenie dokumentów, którymi nie miał prawa wyłącznie

rozporządzać, w postaci urzędowych tablic rejestracyjnych” stanowi czyn

zabroniony. Skoro wykładnia pojęcia „dokument” nie obejmuje swoim

zakresem tablic rejestracyjnych, to również dla celów przejęcia do

wykonania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej kary orzeczonej w innym

państwie nie można uznać, że czyn polegający na ukrywaniu (zatajeniu)

tablic rejestracyjnych jest karalny zgodnie z prawem polskim, a zatem

spełnia warunek podwójnej karalności.

Wyrokiem Sądu Krajowego w Linzu Dariusz D. został skazany na

karę 3 lat pozbawienia wolności za wszystkie zarzucane mu czyny, bez

określenia kar cząstkowych za poszczególne przestępstwa. Wyrok ten

przekazany został do wykonania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w

całości. Wadliwość wykazana w kasacji Prokuratora Generalnego dotyczy

więc całości przekazanego wyroku, niezależnie od tego, że objęte są nim

również przestępstwa spełniające warunek podwójnej karalności. Skoro zaś

wyrok Sądu Krajowego w Linzu stanowi całość, nie jest możliwe przejęcie

tylko jego części – niedotyczącej przestępstwa zatajenia dokumentów – do

wykonania na terytorium naszego państwa. W tym stanie rzeczy, kara

pozbawienia wolności, orzeczona wobec Dariusza D. tym wyrokiem, nie

może zostać wykonana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Dlatego

też

okazało

się

konieczne

uchylenie

w

całości

prawomocnego

postanowienia Sądu Okręgowemu w K. z dnia 18 kwietnia 2011 r. i

stwierdzenie

wykonania.

prawnej

niedopuszczalności

przejęcia

orzeczenia

do

Sąd Najwyższy uznał, że w niniejszej sytuacji możliwe jest bowiem

wydanie orzeczenia reformatoryjnego. Art. 537 § 2 k.p.k. stanowi, że

uchylając zaskarżone orzeczenie Sąd Najwyższy przekazuje sprawę

właściwemu

sądowi

do

ponownego

rozpoznania

albo

umarza

postępowanie, a jeżeli skazanie jest oczywiście niesłuszne – uniewinnia

oskarżonego. Jednak w orzecznictwie przyjmuje się, że „katalog orzeczeń

wymienionych w art. 537 § 1 i 2 k.p.k. nie ma charakteru katalogu

zamkniętego. Treść tych przepisów nie przesądza więc o dopuszczalności

wydania przez Sąd Najwyższy, orzekający w postępowaniu kasacyjnym,

orzeczenia tylko w jednej z postaci w nim przewidzianych. Regulacja

przewidziana w art. 537 § 1 i 2 k.p.k., polegająca na wyliczeniu rodzajów

orzeczeń właściwych dla postępowania kasacyjnego, nie może w

szczególności wyłączać uprawnienia do wydania także orzeczenia innego

rodzaju, nienaruszającego przy tym zasad tego szczególnego środka

zaskarżenia, ale uwzględniającego specyfikę danej sprawy i potrzebę

wydania rozstrzygnięcia racjonalnego” (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 8 lutego 2011 r., V KK 246/10, OSNKW 2011, z. 4, poz. 37). W

niniejszej sprawie oczywistym jest, że kara pozbawienia wolności

orzeczona przez sąd austriacki wobec Dariusza D. nie może zostać

wykonana

na

terytorium

Rzeczypospolitej

Polskiej.

Obie

strony

postępowania, zarówno prokurator, jak i sam skazany, są również co do

tego zgodne. Uznanie za dopuszczalne przejęcia tej kary było w niniejszej

sprawie „oczywiście niesłuszne” w rozumieniu art. 537 § 2 k.p.k. Dlatego

też, przy uwzględnieniu specyfiki sprawy, Sąd Najwyższy uznał za celowe

wydanie

rozstrzygnięcia

merytorycznego,

stanowiącego

o

niedopuszczalności przejęcia kary do wykonania, przyjmując, że użyty w

przepisie art. 537 § 2 k.p.k. termin „oczywiście niesłuszne skazanie” odnosi

się nie tylko do kwestii winy, ale również do innych istotnych sfer orzekania

(por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 lutego 2000 r., III KKN 34/99,

OSNKW 2000, z. 3-4, poz. 37, z dnia 17 stycznia 2002 r., II KKN 368/99,

OSNKW 2002, z. 3-4, poz. 25, z dnia 17 lutego 2010 r., II KK 197/09, LEX

nr 577177, z dnia 22 czerwca 2005 r., III KK 283/04, LEX nr 153244). Skoro

dopuszczalne jest w postępowaniu kasacyjnym uchylenie zaskarżonego

orzeczenia i wydanie wyroku uniewinniającego, to per analogiam, możliwe

jest również uchylenie postanowienia sądu o dopuszczalności przejęcia do

wykonania kary orzeczonej w innym państwie i – w sytuacji, gdy orzeczenie

to było w sposób oczywisty niesłuszne – wydania orzeczenia zgodnego z

życzeniem skazanego. W takiej sytuacji zbędnym oraz sprzecznym z

zasadą

ekonomiki

procesowej,

byłoby

przekazywanie

sprawy

do

rozpoznania sądowi okręgowemu, którego właściwość rzeczową do

rozstrzygania o dopuszczalności przejęcia orzeczenia do wykonania na

terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia art. 609 § 1 k.p.k. w zw. z

art. 611 § 1 k.p.k. Podjęcie takiego rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy

nie narusza przy tym gwarancyjnych praw stron postępowania w

przedmiocie orzeczenia o dopuszczalności przejęcia orzeczenia do

wykonania, bowiem obie strony postępowania kasacyjnego domagały się

od Sądu Najwyższego właśnie wydania orzeczenia o niedopuszczalności

przejęcia orzeczenia do wykonania. Orzeczenie zapada na korzyść

Dariusza D., a Prokurator Generalny, składając kasację, wydania takiego

rozstrzygnięcia również się domagał. Zauważyć też należy, że taka treść

postanowienia Sądu Najwyższego powoduje w realiach sprawy, że brak

jest podmiotu, którego prawa mogłyby zostać uszczuplone, poprzez

pozbawienie go możliwości odwołania się od orzeczenia w przedmiocie

dopuszczalności przejęcia do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej kary

pozbawienia wolności. Z tych względów uznano, że w tej sytuacji brak

prawnych przeciwwskazań dla zastosowania przepisu art. 537 § 2 k.p.k. i

orzeczenia o niedopuszczalności przejęcia kary orzeczonej w innym

państwie do wykonania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w sytuacji

gdy orzeczenie wydane przez Sąd Okręgowy w K. było w sposób oczywisty

niesłuszne. Na marginesie przy tym należy przypomnieć, że Sąd Najwyższy

uwzględniając postanowieniem z dnia 29 lipca 1997 r., II KKN 313/97,

kasację obrońców M. i J. – obywateli Chińskiej Republiki Ludowej w

przedmiocie wydania opinii w kwestii prawnej dopuszczalności ekstradycji,

zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Apelacyjnego w W. uznając, iż

wydanie w/w obywateli chińskich jest prawnie niedopuszczalne (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1997 r., II KKN 313/97,

OSNKW 1997, z. 9 – 10, poz. 85).

Kierując się przedstawionymi wyżej względami Sąd Najwyższy orzekł

jak w postanowieniu.