Legislator Case Law & Legislation
IV KK 234/03 AI generated

IV KK 234/03 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 234/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 5 listopada 2001 r. Sąd Rejonowy w K. uznał oskarżonego Marcina J. za winnego popełnienia zarzucanych mu przestępstw kwalifikowanych z art. 310 § 2 k.k.; art. 48 ust. 3 i z art. 44 ust. 2 ustawy z

Legislator headnote

AI generated

art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k, art. 310 § 2 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 313 § 2 k.k, art. 148 § 2 k.p.k, art. 7 k.p.k; IV KK 234/03 · Sąd Najwyższy: W konkluzji obrońca skazanego Marcina J. wniósł o uchylenie orzeczenia w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania.

Keywords

AI generated
art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k art. 310 § 2 k.k art. 11 § 2 k.k art. 313 § 2 k.k art. 148 § 2 k.p.k art. 7 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k
treść orzeczenia, polegające na obrazie art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k.
art. 310 § 2 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Marcina J., skazanego z art. 310 § 2 k.k.
art. 11 § 2 k.k
468 ze zm.) w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz z art. 313 § 2 k.k., za które – po
art. 313 § 2 k.k
oraz z art. 313 § 2 k.k., za które – po
art. 148 § 2 k.p.k
art. 148 § 2 k.p.k. w zw. z art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k. oraz art. 148 § 2
art. 7 k.p.k
z art. 7 k.p.k., przez przyjęcie, iż w sytuacji gdy protokół
art. 153 k.p.k
„rażące naruszenie art. 153 k.p.k., które miało istotny wpływ na treść
art. 174 k.p.k
przy respektowaniu treści art. 174 k.p.k.), utrwaliły w protokołach przesłuchań przebieg opisywanych w nich zdarzeń tak, jak w protokole przeszukania utrwalono przebieg tej czynności.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 21 STYCZNIA 2004 R.

IV KK 234/03

Wypowiedź osoby, w której posiadaniu ujawniono przedmioty przestępstwa w drodze niewymagających sporządzenia protokołu czynności

operacyjno-rozpoznawczych, nie jest tożsama ze złożeniem oświadczenia

w trybie określonym przepisami art. 148 § 2 w zw. z art. 143 § 1 pkt 6

k.p.k., i podlega dowodzeniu przy pomocy innych, niż protokół przeszukania dowodów, odpowiadających wymogom prawa procesowego.

Przewodniczący: sędzia SN J. Skwierawski.

Sędziowie SN: D. Rysińska (sprawozdawca), R. Sądej.

Prokurator Prokuratury Krajowej: W. Smardzewski.

Sąd Najwyższy w sprawie Marcina J., skazanego z art. 310 § 2 k.k. i

in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie, w dniu 21 stycznia 2004

r., kasacji, wniesionej przez obrońcę, od wyroku Sądu Okręgowego w K. z

dnia 18 lutego 2003 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w

K. z dnia 5 listopada 2001 r.,

o d d a l i ł kasację jako oczywiście bezzasadną (...).

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 5 listopada 2001 r. Sąd Rejonowy w K. uznał oskarżonego Marcina J. za winnego popełnienia zarzucanych mu przestępstw

kwalifikowanych z art. 310 § 2 k.k.; art. 48 ust. 3 i z art. 44 ust. 2 ustawy z

dnia 24 kwietnia 1997 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 75, poz.

468 ze zm.) w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz z art. 313 § 2 k.k., za które – po

połączeniu orzeczonych za poszczególne czyny kar jednostkowych – wymierzył mu karę łączną 3 lat pozbawienia wolności i grzywny w wysokości

30 stawek dziennych po 30 zł za każdą z nich.

Wyrok ten został poddany kontroli instancyjnej na skutek wniesionej

na niekorzyść oskarżonego apelacji prokuratora oraz apelacji obrońcy

oskarżonego.

Po rozpoznaniu tych środków odwoławczych, Sąd Okręgowy w K.

wyrokiem z dnia 18 lutego 2003 r. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Od przytaczanego wyroku Sądu Okręgowego, w zakresie utrzymującym w mocy skazanie Marcina J. za czyn kwalifikowany z art. 310 § 2 k.k.,

obrońca skazanego wywiódł kasację, w której zarzucił:

I. „rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na

treść orzeczenia, polegające na obrazie art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k. oraz

art. 148 § 2 k.p.k. w zw. z art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k. oraz art. 148 § 2

k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k., przez przyjęcie, iż w sytuacji gdy protokół

czynności procesowej w postaci przeszukania oskarżonego Marcina

J. wyklucza by oskarżony ten składał podczas tej czynności oświadczenie co do pochodzenia znalezionych przy nim fałszywych banknotów, dopuszczalne jest przeprowadzenie dowodu w postaci przesłuchania organu procesowego, przed którym owa czynność miała miejsce, na okoliczność złożenia takiego oświadczenia i uznania tego

dowodu za wiarygodny, pomimo jego sprzeczności z treścią protokołu przeszukania”;

II. „rażące naruszenie art. 153 k.p.k., które miało istotny wpływ na treść

orzeczenia, przez przyjęcie, iż polskiemu procesowi karnemu znana

jest instytucja prostowania protokołu czynności procesowej w sposób

nieprzewidziany w w/w przepisie w drodze przesłuchania organu pro-

cesowego wykonującego czynność protokołowaną, dla ustalenia jej

innego przebiegu niż to wynika z treści protokołu sporządzonego

zgodnie z art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k.”.

W konkluzji obrońca skazanego Marcina J. wniósł o uchylenie orzeczenia w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest bezzasadna w stopniu oczywistym. Zauważyć

trzeba, że podjęcie jakichkolwiek rozważań co do zasadności prezentowanych w niej zarzutów miałoby sens wówczas, gdyby argumenty na ich poparcie istotnie odnosiły się do czynności przeszukania utrwalonej w protokole, którego ocenie postawiono zarzuty rażącej obrazy przepisów art. 143

§ 1 pkt 6, art. 148 § 2 i art. 153 k.p.k. Zarzuty te jednak całkowicie chybiają

postawionego im celu, o czym świadczy zestawienie następujących faktów,

jakie miały miejsce w postępowaniu przygotowawczym.

W dniu 12 grudnia 1998 r. na jednej z ulic w K., policjanci Robert A. i

Jacek L. podjęli czynność wylegitymowania Marcina J., co do którego powzięli przekonanie, że jest on poszukiwaną przez policję osobą. Ponieważ

Marcin J. nie okazał im żadnego dokumentu, funkcjonariusze doprowadzili

go do Komisariatu Policji celem sprawdzenia jego tożsamości, a zwłaszcza

skontrolowania, czy nie ma on przy sobie dokumentów. Już w komisariacie,

w trakcie wykonywania powyższych czynności, które polegały na opróżnianiu przez oskarżonego kieszeni i kontrolowaniu jego ubrania, wyszło na

jaw, że ma on przy sobie, w wewnętrznej kieszeni kurtki, torbę reklamową z

zawartością paczek z nowymi banknotami o nominałach 50-złotowych.

Wówczas wymienieni policjanci przywołali oficera wykonującego czynności

procesowe Adama B., który w asyście biegłego z zakresu daktyloskopii Jana S. oraz policjantów Roberta P. i Jacka L., przeprowadził przeszukanie

Marcina J. W sporządzonym protokole przeszukania odnotowano, że przy

oskarżonym odnaleziono 1 banknot 100-złotowy oraz 361 banknotów 50złotowych (o powtarzających się numerach), które spisano i przeliczono, a

oprócz tego, pieniądze w różnych nominałach oraz 2 foliowe opakowania z

zawartością nieustalonej substancji (która okazała się być substancją narkotyczną), nadto dwa telefony komórkowe oraz kartki z zapiskami. Żaden z

uczestników czynności przeszukania nie zgłosił zastrzeżeń do treści sporządzonego z niej protokołu, przy czym przeszukiwany nie złożył wówczas

żadnego oświadczenia co do zakwestionowanych przy nim przedmiotów.

Oświadczenie takie Marcin J. złożył jednak przed rozpoczęciem opisanej wyżej czynności, tj. wówczas, gdy policjanci Robert A. i Jacek L. odkryli, że oskarżony jest w posiadaniu torby z banknotami. W tej kwestii

przeprowadzono w sprawie dowody w postaci zeznań wymienionych policjantów, jak również przesłuchano Marcina J. Wszystkie wskazane osoby

zgodnie opisały okoliczności dotyczące legitymowania oskarżonego, doprowadzenia go do Komisariatu i ujawnienia paczki z banknotami, a także

związane z faktem wypowiedzenia się przez oskarżonego w przedmiocie

ujawnionych banknotów. Spór w sprawie budziła jedynie treść owego

oświadczenia (w myśl słów Jacka L. i Roberta A. – Marcin J. oznajmił, że

posiadane pieniądze to falsyfikaty, ten ostatni zaś twierdził, że mówił o „lewym”, tj. przestępczym – z nielegalnych interesów lub długów – pochodzeniu pieniędzy).

W tym stanie rzeczy staje się oczywiste, iż zarzuty kasacji sprowadzające się do twierdzenia, iż w sprawie przeprowadzono wskazane wyżej

dowody, by wykazać wyszczególnioną przez skarżącego okoliczność w

odmienny sposób, niż podany w protokole przeszukania, są całkowicie

chybione. Jest rzeczą charakterystyczną, że sporządzający protokół przeszukania świadek Adam B. zeznał, iż treść tego dokumentu oddaje rzeczywisty przebieg przeprowadzonego przeszukania, bowiem oskarżony

istotnie nie złożył żadnego oświadczenia w trakcie tej czynności. Podobnie

zresztą protokół ten (także protokół zatrzymania) nie zawiera opisu okoliczności, które wiązały się z próbami ustalenia tożsamości oskarżonego,

jakie zostały podjęte przez policjantów Roberta A. i Jacka L.; miały one

bowiem miejsce (na ulicy i w komisariacie) przed przystąpieniem do opisywanej czynności procesowej. Tych też właśnie okoliczności, związanych z

– ujętymi w notatce urzędowej – czynnościami przeprowadzonymi w sposób pozaprocesowy, dotyczyły zeznania Roberta A. i Jacka L. oraz wyjaśnienia oskarżonego. Przy pomocy wymienionych dowodów przebieg poprzedzających

przeszukanie

czynności

o

charakterze

operacyjno-

rozpoznawczym (legitymowania w celu ustalenia tożsamości, dokonania

kontroli osobistej, vide art. 14 ust. 1 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy o

Policji, Dz. U. 2002 r., Nr 7, poz. 58) nabrał procesowego kształtu. A zatem,

czynności procesowe o charakterze dowodowym (odebranie zeznań, wyjaśnień), przeprowadzone w zgodzie z przepisami procesu karnego (w tym,

przy respektowaniu treści art. 174 k.p.k.), utrwaliły w protokołach przesłuchań przebieg opisywanych w nich zdarzeń tak, jak w protokole przeszukania utrwalono przebieg tej czynności. W tej sytuacji nie sposób twierdzić

– jak czyni to skarżący, że doszło do „przesłuchania organu procesowego

wykonującego czynność protokołowaną dla ustalenia jej innego przebiegu,

niż to wynika z treści protokołu”, skoro wskazana przez obrońcę część zeznań Jacka L. i zeznania Roberta A. (jak również wyjaśnienia oskarżonego)

nie odnosiły się do przebiegu tej czynności, lecz do zdarzeń ją poprzedzających.

Z kolei fakt, że torba z pieniędzmi była już ujawniona w chwili rozpoczęcia protokołowania czynności procesowej, w trakcie której dokonano

przeliczenia i spisania znajdujących się w niej banknotów, nie uprawnia do

przyjęcia prezentowanego w sprawie wnioskowania, iż do przeprowadzenia

czynności przeszukania doszło faktycznie wcześniej. Na tle niespornych

realiów sprawy nie ulega bowiem wątpliwości, że konieczność przeprowa-

dzenia przeszukania została dopiero wywołana ujawnieniem owej torby (i

powzięciem uzasadnionego podejrzenia o popełnieniu przestępstwa związanego z posiadaniem sfałszowanych pieniędzy), jaki to fakt (i towarzyszące mu okoliczności) zaistniał niejako przypadkowo w trakcie podejmowania

innych, wskazanych wyżej czynności pozaprocesowych, związanych z weryfikowaniem tożsamości oskarżonego,jako osoby poszukiwanej przez organy ścigania. Jakiekolwiek ewentualne zastrzeżenia zarówno co do podstaw czy sposobu przeprowadzenia przez policjantów kontroli osobistej

(por. w szczególności przepisy rozdz. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z

dnia 17 września 1990 r. w sprawie trybu legitymowania, zatrzymywania

osób, dokonywania kontroli osobistej oraz przeglądania bagaży i sprawdzania ładunku przez policjantów – Dz. U. Nr 70, poz. 409 ze zm.), jak i co

do samej treści unormowania art. 15 ust. 1 pkt 5 ustawy o Policji, który to

przepis nie wymaga sporządzenia protokołu dla wskazanych w nim – zbliżonych wszak do przeszukania – czynności kontrolnych, nie zmieniają

oceny w kwestii, tak skuteczności przeprowadzonej w sprawie czynności,

jak i możliwości (a nawet konieczności) pozyskania w sposób zgodny z

prawem dowodów co do przebiegu i towarzyszących owej kontroli okoliczności. Niewątpliwie do okoliczności tych należy także słowna reakcja kontrolowanego na sytuację związaną z wykryciem u niego przedmiotów przestępstwa.

Tym samym niczym nieuprawnione jest stanowisko skarżącego, wiążące kwestię dowodzenia wypowiedzi Marcina J. w przedmiocie ujawnionych przy nim sfałszowanych pieniędzy z dokumentem w postaci protokołu

procesowej czynności przeszukania. Podkreślić bowiem trzeba, że wypowiedź osoby, w której posiadaniu ujawniono przedmioty przestępstwa w

drodze niewymagających sporządzenia protokołu czynności operacyjnorozpoznawczych, nie jest tożsama ze złożeniem oświadczenia w trybie

określonym przepisami art. 148 § 2 w zw. z art. 143 § 1 pkt 6 k.p.k , i pod-

lega dowodzeniu przy pomocy innych, niż protokół przeszukania dowodów,

odpowiadających wymogom prawa procesowego. Objęcie generalnym zakazem dowodowym treści takiej wypowiedzi nie znajduje przy tym żadnych

podstaw prawnych. Idąc zaś tokiem rozumowania obrońcy, należałoby postawić pod znakiem zapytania możliwość dowodzenia jakichkolwiek, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, związanych z wykryciem popełnienia przestępstwa przy pomocy, należących do ustawowych zadań

Policji, czynności operacyjnych. Nie sposób byłoby bowiem dopuścić możliwość czynienia ustaleń co do faktów związanych, przykładowo, z ujęciem

sprawcy na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa, z pościgiem za

nim i ujawnieniem porzuconych lub znajdujących się przy nim przedmiotów

przestępstwa, przy jednoczesnym braku możliwości dowodzenia faktów

związanych z zachowaniem ujętego, w tym z jego wypowiedziami co do

tych przedmiotów. Taki też brak konsekwencji zaprezentował autor kasacji,

który nie kwestionował możliwości przeprowadzenia dowodów z zeznań

policjantów i wyjaśnień oskarżonego co do okoliczności związanych z ustalaniem tożsamości oskarżonego, a jedynie dotyczących jego słownej reakcji na fakt wykrycia przy nim przedmiotów przestępstwa.

Obowiązkiem orzekającego w niniejszej sprawie sądu, było zatem

dokonanie oceny tak przeprowadzonych – na okoliczności poprzedzającej

procesową czynność przeszukania – dowodów, których nie dotyczył żaden

z uwidocznionych w przepisach Kodeksu postępowania karnego zakazów.

Ich pominięcie prowadziłoby do oparcia orzeczenia na niepełnych ustaleniach faktycznych, sprzecznie z obowiązującymi w polskim procesie karnym zasadami swobodnej oceny dowodów i prawdy materialnej, które nakładają na sąd obowiązek czynienia ustaleń zgodnych z rzeczywistością.

Z tych wszystkich względów, uznając za bezprzedmiotowe odnoszenie się do sformułowanych w kasacji zarzutów rażącej obrazy przepisów

prawa procesowego, postawionych w odniesieniu do protokołu czynności

przeszukania, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.