IV KK 204/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedW dniu 3 sierpnia 2005 r. pełnomocnik Jolanty M. w Prokuraturze Rejonowej w R. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, w którym na wniosku o wpis do ewidencji gospodarczej oraz na oświadczeniu złożonym w dniu 19 stycznia 2005 r. do Naczelnika I Urzędu Skarbowego w R.”.
Legislator headnote
AI generatedart. 330 § 2 k.p.k, art. 270 § 1 k.k, art. 12 k.k, art. 272 k.k, art. 306 § 2 k.p.k, art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k; IV KK 204/08 · Sąd Najwyższy: W dniu 3 sierpnia 2005 r. pełnomocnik Jolanty M. w Prokuraturze Rejonowej w R. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, w którym na wniosku o wpis do ewidencji gospodarczej oraz na oświadczeniu złożonym w dniu 19 stycznia 2005 r. do Naczelnika I Urzędu Skarbowego w R.”.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 10 GRUDNIA 2008 R.
IV KK 204/08
Badając podstawy zezwalające na wniesienie subsydiarnego aktu
oskarżenia (art. 330 § 2 k.p.k.), sąd w pierwszej kolejności powinien ustalić
w oparciu o zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, ścigania jakich
czynów domagał się pokrzywdzony, a następnie na podstawie treści postanowienia o odmowie wszczęcia (umorzeniu) postępowania przygotowawczego stwierdzić, czy postępowanie to zostało zakończone w zakresie
całego zawiadomienia złożonego przez pokrzywdzonego. Nie jest natomiast wystarczające poprzestanie na porównaniu kwalifikacji prawnych
czynów objętych postanowieniem prokuratorskim i subsydiarnym aktem
oskarżenia, czy jedynie zestawienie literalnej treści opisów tych czynów.
Przewodniczący: sędzia SN J. Grubba (sprawozdawca).
Sędziowie SN: P. Kalinowski, R. Sądej.
Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik.
Sąd Najwyższy w sprawie Jana K., oskarżonego z art. 270 § 1 k.k. w
zw. z art. 12 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 10
grudnia 2008 r., kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich
od postanowienia Sądu Okręgowego w R. z dnia 13 grudnia 2007 r.,
utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w R. z dnia 9
października 2007 r.,
u c h y l i ł zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w R. i sprawę p r z e k a z a ł do rozpoznania temu sądowi.
UZASADNIENIE
W dniu 3 sierpnia 2005 r. pełnomocnik Jolanty M. w Prokuraturze Rejonowej w R. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, w którym
wnosił o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie „fałszowania
podpisów pokrzywdzonej na dokumentach urzędowych, a w szczególności
na wniosku o wpis do ewidencji gospodarczej oraz na oświadczeniu złożonym w dniu 19 stycznia 2005 r. do Naczelnika I Urzędu Skarbowego w R.”.
W zawiadomieniu tym wskazano też, że pokrzywdzona dowiedziała się, iż
złożony został do Prezydenta Miasta R. wniosek o dokonanie wpisu do
ewidencji działalności gospodarczej pokrzywdzonej, gdy ona takiego wniosku nie składała i nie udzielała też nikomu pełnomocnictwa do jego złożenia. Ponadto otrzymała ona oświadczenie z dnia 10 stycznia 2005 r. skierowane do Naczelnika I Urzędu Skarbowego w R., na którym osoba trzecia
złożyła podpis o treści „Jolanta M.”.
Postępowanie toczone w tej sprawie zakończyło się skierowaniem
aktu oskarżenia, a następnie skazaniem Teresy K. za czyny związane z
podrobieniem zapisów słownych i cyfrowych na zgłoszeniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej z dnia 18 lutego 2005 r., wystawionym na
nazwisko Jolanty M. oraz na deklaracji dla podatku od towarów i usług VAT
– 7 za miesiące marzec, kwiecień i maj 2005 r. (art. 270 § 1 k.k.).
W pozostałej części, postanowieniem z dnia 15 grudnia 2006 r., Prokuratura Rejonowa w R. umorzyła śledztwo wobec niewykrycia sprawcy. W
postanowieniu tym wskazano w szczególności, że umorzeniem objęto
śledztwo w sprawie:
I – podrobienia w nieustalonym miejscu i czasie, nie później niż do
dnia 17 maja 2005 r. podpisów na nazwisko „Jolanta M.” na dokumentach:
1. oświadczeniu z dnia 10 stycznia 2005 r. w sprawie wyboru sposobu opodatkowania dochodów z prowadzonej działalności gospodarczej,
2. zgłoszeniu wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej z dnia
18 lutego 2005 r.,
3. zgłoszeniu o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej z dnia
23 lutego 2005 r.,
4. zgłoszeniu zmiany w prowadzonej działalności gospodarczej z dnia
11 maja 2005 r.,
5. upoważnieniu z dnia 17 maja 2005 r. wystawionym przez Jolantę
M. na Jana K. upoważniającym do odbioru zaświadczenia o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej, w następstwie czego posłużono się
przed pracownikiem Urzędu Miasta R. podrobionymi dokumentami opisanymi w pkt. 1 – 4;
tj. czynów z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
II – w sprawie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumentach
w postaci zaświadczenia o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej
z dnia 12 maja 2005 r. oraz z dnia 23 lutego 2005 r. w R. w nieustalonym
czasie, nie później niż do dnia 17 maja 2005 r., wydanych przez Prezydenta Miasta R.;
tj. czynu z art. 272 k.k.
Na postanowienie to zażalenie wniosła Jolanta M . Prokuratura Okręgowa w R. powtórnie postanowieniem z dnia 13 marca 2007 r. utrzymała w
mocy zaskarżone postanowienie w części dotyczącej pkt. I, a w pozostałej
części na podstawie art. 306 § 2 k.p.k. zażalenie skierowała do właściwego
do jego rozpoznania sądu. Sąd Rejonowy w R. postanowieniem z dnia 17
maja 2007 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie m. in. w zakresie
punktu II.
W dniu 16 kwietnia 2007 r. pełnomocnik Jolanty M. skierował do Sądu Rejonowego w R. subsydiarny akt oskarżenia przeciwko Janowi K., w
którym zarzucono oskarżonemu, że:
w okresie od stycznia do maja 2005 r. w R. działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru dokonał podrobienia dokumentów: oświadczenia wystawionego na nazwisko „M. Jolanta”
datowanego R., dnia 10 stycznia 2005 r., zaświadczenia o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej wystawionego na nazwisko „M. Jolanta”
datowanego R., dnia 12 maja 2005 r. i zgłoszenia zmian w prowadzonej
działalności gospodarczej, wystawionego na nazwisko „M. Jolanta” datowanego R., dnia 11 maja 2005 r. w ten sposób, że zapisy cyfrowe i słowne
nakreślił czarnym środkiem kryjącym,
tj. popełnienie czynu z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Sąd Rejonowy w R. postanowieniem z dnia 9 października 2007 r. na
podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. umorzył postępowanie wobec oskarżonego.
Zażalenie na to postanowienie wniósł pełnomocnik oskarżycielki, zarzucając obrazę przepisów postępowania poprzez:
błędną wykładnię pojęcia: brak skargi uprawnionego oskarżyciela, a
także niewłaściwe zastosowanie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.,
naruszenie art. 339 § 1 i § 3 k.p.k., przez skierowanie sprawy na
posiedzenie celem rozważenia zastosowania przesłanek umorzenia.
Wskazując na powyższe obrona wniosła o uchylenie zaskarżonego
postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy w R. postanowieniem z dnia 13 grudnia 2007 r.
utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Kasację od tego orzeczenia wywiódł Rzecznik Praw Obywatelskich,
który podniósł w niej zarzut:
rażącego naruszenia prawa procesowego mającego istotny wpływ
na treść orzeczenia, to jest art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez
nienależyte rozpoznanie wniesionego środka odwoławczego i dowolne
uznanie, że negatywna przesłanka procesowa, o której mowa w art. 17 § 1
pkt 9 k.p.k. odnosi się do całego zarzutu stawianego Janowi K. subsydiarnym aktem oskarżenia – zakwalifikowanego jako czyn ciągły opisany w art.
270 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., podczas gdy prawidłowa analiza prowadzi
do wniosku, iż ta przesłanka mogłaby dotyczyć tylko jednego elementu
składającego się na czyn ciągły, a polegającego na podrobieniu dokumentu w postaci zaświadczenia o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej wystawionego na nazwisko „Jolanty M.”, datowanego R. dnia 12 maja
2005r. zaś nie dotyczy pozostałych elementów opisanego działania składających się na ten czyn ciągły.
Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
postanowienia Sądu Okręgowego oraz utrzymanego nim orzeczenia Sądu
Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja wniesiona przez Rzecznika Praw Obywatelskich jest zasadna.
Postawiony w kasacji problem ma niejako dwa aspekty – materialnoprawny i procesowy. Wniesiona przez Rzecznika skarga, pomimo postawionego w niej zarzutu naruszenia prawa procesowego ogranicza się w
istocie do tego pierwszego aspektu.
Niewątpliwie ma rację skarżący wskazując, że zaproponowana w
subsydiarnym akcie oskarżenia kwalifikacja prawna, w szczególności propozycja potraktowania zarzuconych zachowań, jako czynu ciągłego z art.
12 k.k. nie jest dla sądu wiążąca do momentu, gdy nie zostanie wskazana
jako kwalifikacja prawna przypisanego przestępstwa w prawomocnym wyroku. Do tego czasu sąd orzeka w granicach skargi uprawnionego oskarży-
ciela, rozstrzyga zatem o opisanych w niej zdarzeniach, nie jest natomiast
związany ich oceną prawną. Zasada ta znajduje swoje procesowe ujęcie
choćby w dyspozycji art. 399 § 1 k.p.k. Taki też punkt widzenia jest prezentowany konsekwentnie w judykatach Sądu Najwyższego na przestrzeni
wielu lat [vide: postanowienie z dnia 28 listopada 1931 r., II. 1K 431/31,
432/31, Zbiór Orzeczeń Sądu Najwyższego, Orzeczenia Izby Drugiej (Karnej) 1932, zeszyt I, poz. 4 czy uchwała z dnia 15 czerwca 2007 r., I KZP
15/07, R-OSNKW 2007, poz. 1328]. Wprost na zagadnienie to zwrócono
uwagę w uzasadnieniu opisanej powyżej uchwały, gdzie dobitnie wskazuje
się, że „nie jest przypadkiem, iż w art. 12 k.k. ustawodawca użył terminu
„czyn zabroniony”, a nie po prostu „czyn”, jak w art. 11 § 1 k.k.; uczynił to
dla podkreślenia, że w art. 12 k.k. chodzi o byt prawny, o prawną (sztuczną) jedność czynu, nie zaś o czyn w znaczeniu ontologicznym. „Zachowania”, o których mowa w art. 12 k.k. są więc niczym innym jak „czynami” w
znaczeniu ontologicznym, które ustawodawca każe sądowi łączyć w węzeł
prawnej konstrukcji „jednego czynu zabronionego”, jeżeli spełnione są
przesłanki określone tym przepisem. Tym samym Sąd Rejonowy, a w ślad
za nim Sąd Okregowy przedwcześnie przyjął, że zachowania zarzucone
oskarżonemu w akcie oskarżenia są spięte „nierozerwalną” klamrą kwalifikacji z art. 12 k.k. i stanowią jeden czyn ciągły. Propozycja kwalifikacji
prawnej zaproponowanej przez oskarżycielkę nie wiązała Sądu, a zatem
mógł on umorzyć postępowanie w tej części zarzutu, w jakiej uznawał, że
jest on dotknięty ujemną przesłanką procesową braku skargi uprawnionego
oskarżyciela. Bezsprzecznie natomiast możliwe byłoby przy takim postąpieniu, prowadzenie sprawy w pozostałej części, co do której uznano, że
taka przeszkoda nie zachodzi. Z tego założenia wyszła właśnie skarga
Rzecznika i w tym zakresie, wskazując, że nie było podstaw do umorzenia
postępowania co do całego zarzutu postawionego w subsydiarnym akcie
oskarżenia, jest ona niewątpliwie zasadna.
Zauważyć należy, że zagadnienia będącego przedmiotem kasacji nie
można sprowadzić jedynie do kwestii stosowania art. 12 k.k. Jak już wskazywano wcześniej, w rozważaniach nad niniejszą sprawą nie można pominąć kwestii dotyczącej tego, w jakim stopniu sąd jest związany literalną treścią oraz kwalifikacją prawną zarzutu zawartego w akcie oskarżenia. Nie
może budzić wątpliwości to, że oskarżyciel wnoszący subsydiarny akt
oskarżenia poprzez art. 55 § 1 k.p.k. musi ograniczyć granice swego zaskarżenia do takich elementów, jakie wynikają z treści postanowienia o
odmowie wszczęcia lub umorzeniu postępowania przygotowawczego. Z
kolei jednak zakres prowadzenia tego postępowania zdeterminowany jest
treścią złożonego zawiadomienia o przestępstwie. Tak więc, badając podstawy zezwalające na wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia (art. 330
§ 2 k.p.k.) sąd w pierwszej kolejności powinien ustalić w oparciu o zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, ścigania jakich czynów domagał się
pokrzywdzony, a następnie na podstawie treści postanowienia o odmowie
wszczęcia (umorzeniu) postępowania przygotowawczego stwierdzić, czy
postępowanie to zostało zakończone w zakresie całego zawiadomienia
złożonego przez pokrzywdzonego. Nie jest natomiast wystarczające poprzestanie na porównaniu kwalifikacji prawnych czynów objętych postanowieniem prokuratorskim i subsydiarnym aktem oskarżenia, czy jedynie zestawienie literalnej treści opisów tych czynów. Bezsprzecznie bowiem istotą
instytucji procesowej subsydiarnego aktu oskarżenia jest umożliwienie pokrzywdzonemu dochodzenia swych praw w postępowaniu sądowym w takim zakresie, w jakim uznawał on, że popełniono czyn zabroniony na jego
szkodę i w jakim racji tych nie podzielił oskarżyciel publiczny.
Na gruncie niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że Jolanta M.
domagała się ścigania czynów polegających na „fałszowania podpisów pokrzywdzonej na dokumentach urzędowych” oraz „złożeniu do Prezydenta
Miasta R. wniosku o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej, gdy
ona takiego wniosku nie składała i nie udzielała też nikomu pełnomocnictwa do jego złożenia”. W sprawie bezspornym jest, że sformułowanie „fałszowanie podpisów pokrzywdzonej” obejmuje między innymi wskazane
przez pełnomocnika w akcie oskarżenia «podrobienie dokumentów:
oświadczenia wystawionego na nazwisko „M. Jolanta” datowanego
R., dnia 10 stycznia 2005 r.,
zgłoszenia zmian w prowadzonej działalności gospodarczej, wystawionego na nazwisko „M. Jolanta” datowanego R., dnia 11 maja 2005
r.”».
Są to jednocześnie te czyny, co do których umorzono postępowanie
postanowieniem z dnia 15 grudnia 2006 r., a które zostały wskazane w pkt.
1 i 4 (numeracja według niniejszego uzasadnienia).
Zauważyć jednak również trzeba, że w zawiadomieniu o popełnieniu
przestępstwa Jolanta M. wskazywała także, że dowiedziała się, iż złożony
został do Prezydenta Miasta R. wniosek pokrzywdzonej o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej, gdy ona takiego wniosku nie składała i
nie udzielała też nikomu pełnomocnictwa do jego złożenia. Bezsprzecznie
to co do tej części żądania ścigania Prokurator umorzył postępowanie w
pkt. II swego orzeczenia, wskazując, że następuje to w sprawie wyłudzenia
poświadczenia nieprawdy m.in. w dokumencie w postaci zaświadczenia o
wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej z dnia 12 maja 2005 r. wydanym przez Prezydenta Miasta R. (czyn z art. 272 k.k.). Z kolei, redagując
treść zarzutu w subsydiarnym akcie oskarżenia pełnomocnik podał, że domaga się ścigania Jana K. m. in. za podrobienie dokumentu w postaci zaświadczenia o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej wystawionego na nazwisko „M. Jolanta” datowanego R., dnia 12 maja 2005 r.
Jak widać z powyższego zestawienia, z całą pewnością przedmiotem
postępowania, którego wszczęcia i prowadzenia domaga się Jolanta M.
jest pojawienie się w obiegu prawnym dokumentu będącego zaświadcze-
niem o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej z dnia 12 maja 2005
r. wydanym przez Prezydenta Miasta R. Niewątpliwie też w odniesieniu do
tego dokumentu pokrzywdzona w zawiadomieniu wskazuje, że jedynie dowiedziała się, że bez jej zezwolenia złożony został do Prezydenta Miasta
R. wniosek o wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej, zaś w akcie
oskarżenia żąda pociągnięcia Jana K. do odpowiedzialności za podrobienie zaświadczenia o tym wpisie.
Te dwa stanowiska niewątpliwie różnią się w literalnej treści opisów
czynów, których ścigania żąda pokrzywdzona, nie oznacza to jednak, że
ich przedmiotem są rzeczywiście różne zdarzenia w sensie ontologicznym.
Na potwierdzenie powyższego zauważyć należy, że przedmiotowe zaświadczenie, co w istocie w sprawie jest bezsporne, z całą pewnością podrobione nie zostało i wystawione zostało przez uprawniony do tego urząd.
Poza sporem jest, jak się wydaje, i to, że pokrzywdzona żąda ścigania nie
tyle osoby, która dokument ten sporządziła, ale tej, która doprowadziła do
tego, iż zaświadczenie to wystawiono (złożyła wniosek o wystawienie tego
zaświadczenia i przedłożyła pełnomocnictwo do jego odbioru). Czyn ten
zatem w sposób prawidłowy został opisany przez Prokuratora w postanowieniu o umorzeniu śledztwa. Jednocześnie jednak nie ma jakichkolwiek
powodów do snucia przypuszczenia, że pokrzywdzona zmieniła stanowisko
w sprawie i obecnie żąda ścigania innego czynu niż wynika to ze złożonego przez nią pierwotnie zawiadomienia. Jej konsekwentne stanowisko w tej
kwestii wynika choćby z licznej korespondencji, w tym z uzasadnień składanych zażaleń. Nie istnieje również podstawa do przyjęcia, że jakiekolwiek ze zdarzeń, których ścigania domagała się pokrzywdzona nie zostało
objęte prokuratorskim postanowieniem o umorzeniu śledztwa (lub nie zostało zakończone wyrokiem skazującym Teresę K.). Tym samym, co do
żadnego z czynów, co do których pokrzywdzona żądała ścigania, nie istnieje obecnie możliwość dalszego prowadzenia postępowania przygotowaw-
czego, co jednocześnie oznacza, że w całym tym zakresie możliwe jest
wniesienie subsydiarnego aktu oskarżenia. W tej sytuacji należy przyjąć, że
pokrzywdzona nadal żąda ścigania części tych samych czynów, które zostały opisane w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa i co do których
postępowanie umorzono. Jak już wskazano, dla ustalenia tożsamości tych
czynów nie mogą mieć decydującego znaczenia precyzja ich opisu, czy
zaproponowana w subsydiarnym akcie oskarżenia kwalifikacja prawna. Co
prawda taki akt oskarżenia musi być sporządzony przez podmiot fachowy,
lecz przecież nie daje to całkowitej gwarancji, że tak jak w tym przypadku,
nie zostanie to uczynione w sposób nieudolny.
Podsumowując powyższe rozważania stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie, nie było podstaw do umorzenia postępowania sądowego, w
tym również o zdarzenie, którego wynikiem było uzyskanie zaświadczenia
o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej z dnia 12 maja 2005 r.
wydanego przez Prezydenta Miasta R. Z tych przyczyn uchylono zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego. Obecnie możliwe zatem będzie przystąpienie do rozpoznania wniesionego przez pokrzywdzoną aktu oskarżenia.
Niejako na marginesie przedstawionych powyżej rozważań zauważyć
należy, że w chwili wnoszenia aktu oskarżenia przez subsydiarną oskarżycielkę posiłkową, a więc w dniu 16 kwietnia 2007 r., z pewnością istniała
przeszkoda procesowa do takiego, jak to uczyniono, sformułowania zarzutów. W tym czasie bowiem nie rozpoznano jeszcze zażalenia w części dotyczącej pkt. II postanowienia o umorzeniu śledztwa. Ta przeszkoda nie
istniała jednak już w czasie skierowania sprawy przez Sąd na posiedzenie
w przedmiocie umorzenia postępowania, bowiem odbyło się ono w dniu 9
października 2007 r., zaś zażalenie na umorzenie śledztwa, co do czynu
opisanego w pkt. II tego postanowienia, rozpoznane zostało przez Sąd w
dniu 17 maja 2007 r. (orzeczenie w tym zakresie utrzymano w mocy). Ta
sytuacja zatem, nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.