Legislator Case Law & Legislation
IV KK 199/06 AI generated

IV KK 199/06 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 199/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 60 § 1 d.k.k., doprowadził różne, wymienione w treści orzeczenia podmioty gospodarcze do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez sprzedaż, dostawę towarów, świadczenie usług o ustalonych wartościach, stanowiących łącznie mienie

Legislator headnote

AI generated

art. 378 § 2 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 294 § 1 k.k, art. 64 § 1 k.k, art. 12 k.k, art. 284 § 1 k.k; IV KK 199/06 · Sąd Najwyższy: z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 60 § 1 d.k.k., doprowadził różne, wymienione w treści orzeczenia podmioty gospodarcze do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez sprzedaż, dostawę towarów, świadczenie usług o ustalonych wartościach, stanowiących łącznie mienie

Keywords

AI generated
art. 378 § 2 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 294 § 1 k.k art. 64 § 1 k.k art. 12 k.k art. 284 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 378 § 2 k.p.k
na wynik postępowania, a to art. 378 § 2 k.p.k., przez nieuwzględnienie w toku postępowania wniosku oskarżonego o zwolnienie z obowiązków obrońcy ustanowionego z urzędu, co doprowadziło do naruszenia prawa oskarżonego do realnej obrony,
art. 286 § 1 k.k
występku z art. 286 § 1 k.k.
art. 294 § 1 k.k
§ 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w
art. 64 § 1 k.k
§ 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w
art. 12 k.k
występku z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
art. 284 § 1 k.k
popełnienia występku z art. 284 § 1 k.k.
art. 586 k.s.h
według przepisów upadłość spółki, i za to na mocy art. 586 k.s.h.
art. 11 § 2 k.k
i 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64

Cited Case Law

AI generated
II KK 296/03
Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 r., II KK 296/03, Lex nr

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 12 PAŹDZIERNIKA 2006 R.

IV KK 199/06

Brak zaufania oskarżonego do wyznaczonego mu obrońcy z

urzędu, jako przesłanka wniosku złożonego na podstawie art. 378 § 2

k.p.k., może stanowić podstawę podjęcia przez sąd decyzji o zwolnieniu tego obrońcy z obowiązków.

Przewodniczący: sędzia SN D. Rysińska (sprawozdawca).

Sędziowie: SN Z. Stefaniak, SA (del. do SN) M. Gierszon.

Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Staszak.

Sąd Najwyższy w sprawie Eugeniusza B., skazanego z art. 286

§ 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 64 § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w

Izbie Karnej na rozprawie w dniu 12 października 2006 r., kasacji

wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 13

października 2005 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego

w K. z dnia 30 grudnia 2004 r.,

o d d a l i ł kasację (...)

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy w K. uznał

Eugeniusza B. za winnego tego, że:

I. w okresie od czerwca 2001 r. daty bliżej nieustalonej, nie

wcześniej niż od dnia 18 czerwca 2001 r. do dnia 15 stycznia 2002 r.

w K., jako prezes zarządu „A. K.” spółki z o.o., działając w celu osią-

gnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu

z góry powziętego zamiaru, przed upływem 5 lat od odbycia kary 2 lat

pozbawienia wolności wymierzonej za umyślne przestępstwo podobne

z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 60 § 1 d.k.k., doprowadził różne, wymienione w treści orzeczenia podmioty gospodarcze do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez sprzedaż, dostawę towarów, świadczenie usług o ustalonych wartościach, stanowiących łącznie mienie

znacznej wartości w wysokości 1.180.505,59 zł, wprowadzając w błąd

przedstawicieli tych pomiotów co do zamiaru i możliwości zapłaty za

zakupione, dostarczone towary lub wykonane usługi, tj. popełnienia

występku z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

w zw. z art. 64 § 1 k.k., za który skazał oskarżonego na karę 6 lat pozbawienia wolności;

II. w okresie od dnia 9 lipca 2001 r. do dnia 3 stycznia 2002 r. w

K., jako prezes zarządu „A. K.” spółki z o.o., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z

góry powziętego zamiaru, w warunkach opisanego wyżej powrotu do

przestępstwa, działając za pomocą wprowadzenia w błąd co do zamiaru i możliwości przekazania wolnych od obciążeń i roszczeń osób

trzecich lokali mieszkalnych, których dotyczyły umowy zawierane z kolejnymi osobami, w związku z tym, że:

- wbrew ustnym, jak i zawieranym w umowach oświadczeniom,

„A. K.” spółka z o.o., nie była wyłącznym właścicielem oferowanych

mieszkań, ale jedynie współwłaścicielem nieruchomości, na której powstawał budynek z tymi mieszkaniami,

- udziały „A. K.” spółki z o.o. we własności tej nieruchomości obciążone były hipoteką dla zabezpieczenia kredytów, udzielonych tej

Spółce przez Bank PKO BP S.A., których to kredytów Spółka nie spłacała, o konsekwencjach czego te osoby nie były informowane,

- z osobami, które uprzednio zawarły umowy z „A. K.” Sp. z o.o.,

dotyczące tych samych lokali i dokonały z tego tytułu wpłat, nie zostały

skutecznie rozwiązane umowy bądź wypowiedzenie tych umów dokonane przez „A. K.” Sp. z o.o. było kwestionowane, przy czym w każdym przypadku oskarżony nie miał zamiaru rozliczenia się z tych

umów w razie ich rozwiązania, w szczególności przez zwrot wpłaconych kwot, o czym również oskarżony nie informował,

i w ten sposób doprowadził kolejne, wymienione w treści wyroku osoby

do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy, w datach i kwotach szczegółowo podanych, stanowiących łącznie mienie

znacznej wartości w wysokości 797 670,60 zł, tj. popełnienia występku

z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art.12 k.k. w zw. z

art. 64 § 1 k.k., i za czyn ten wymierzył oskarżonemu karę 5 lat pozbawienia wolności;

III. w bliżej nieustalonych dniach, w okresie od dnia 19 czerwca

2001 r. do dnia 15 stycznia 2002 r. w K., działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w warunkach

opisanego wyżej powrotu do przestępstwa przywłaszczył sobie pieniądze w kwocie 89 432,56 zł stanowiące kasę spółki „A. K.”, tj. popełnienia występku z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1

k.k., i za to wymierzył mu karę 2 lat pozbawienia wolności;

IV. w okresie od 3 lipca 2001 r. do dnia 15 stycznia 2002 r. w K.,

jako prezes zarządu „A. K.” spółki z o.o., nie zgłosił upadłości wymienionej spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających

według przepisów upadłość spółki, i za to na mocy art. 586 k.s.h. wymierzył mu karę 8 miesięcy pozbawienia wolności;

VI. w okresie od dnia 25 stycznia 1999 r. do dnia 17 marca 1999

r. w G., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach

czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w warunkach powrotu

do przestępstwa, wprowadził przedstawicieli „P.” S.A. w błąd co do

zamiaru regulowania należności, wynikających z zawartej w dniu 25

stycznia 1999 r. umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych

oraz co do faktu zatrudnienia go przez Ryszarda G., jak i pobieranego

z tego tytułu wynagrodzenia, przez posłużenie się podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu i wysokości zarobków, wskutek czego

doprowadził „P.” S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w

łącznej wysokości 2.368,23 zł, w postaci dofinansowania wydanego

mu aparatu telefonicznego oraz świadczonych we wskazanym okresie

usług telekomunikacyjnych, tj. popełnienia występku z art. 286 § 1 k.k.

i 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64

§ 1 k.k., i za czyn ten wymierzył oskarżonemu karę roku pozbawienia

wolności;

VII. na mocy art. 85 k.k. i art. 86 § 1 k.k. w miejsce orzeczonych

w punktach I, II, III, IV i VI wyroku kar pozbawienia wolności, wymierzył

oskarżonemu karę łączną 8 lat pozbawienia wolności;

VIII. na mocy art. 77 § 2 k.k. orzekł, że warunkowe zwolnienie

oskarżonego może nastąpić nie wcześniej, niż po upływie 7 lat orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności;

IX. na mocy art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary łącznej

pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego

aresztowania od dnia 16 stycznia 2002 r. do dnia 19 września 2002 r.;

X. na mocy art. 41 § 1 i § 2 k.k. w zw. z art. 43 § 1 k.k. w zw. z

art. 39 pkt 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie działalności budowlanej i handlowej

oraz zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w podmiotach prowadzących taką działalność na okres lat 10;

XI. na mocy art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek

karny w postaci obowiązku naprawienia szkody przez zapłatę na rzecz

„P.” S.A. kwoty 2 368,23 zł.

Powyższy wyrok Sądu Rejonowego zaskarżyli apelacjami obrońca oskarżonego oraz sam oskarżony Eugeniusz B.

Obrońca zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:

1. obrazę przepisów postępowania mogącą mieć istotny wpływ

na wynik postępowania, a to art. 378 § 2 k.p.k., przez nieuwzględnienie w toku postępowania wniosku oskarżonego o zwolnienie z obowiązków obrońcy ustanowionego z urzędu, co doprowadziło do naruszenia prawa oskarżonego do realnej obrony,

2. obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 286 § 1 k.k.,

art. 284 § 2 k.k., art.586 k.s.h. i art. 270 § 1 k.k., przez przyjęcie, iż zachowanie oskarżonego wypełnia znamiona przestępstw z powołanych

przepisów, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie

pozwala na przyjęcie takiego wniosku,

i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie

oskarżonego od stawianych mu zarzutów.

Oskarżony Eugeniusz B. w swojej osobistej apelacji zaskarżył

wyrok w całości i powołując się na przepisy art. 438 pkt 1 – 3 k.p.k.

wyrokowi zarzucił:

 obrazę przepisów prawa materialnego,

 obrazę przepisów postępowania,

 błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, które – przez nieprawidłową ocenę dowodów – doprowadziły

do przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanych czynów

i wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie go od dokonania przypisanych czynów, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie

sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Wyrokiem z dnia 13 października 2005 r. Sąd Okręgowy w K., po

rozpoznaniu opisanych apelacji, utrzymał w mocy zaskarżony wyrok

Sądu Rejonowego.

Tenże wyrok zaskarżył kasacją obrońca Eugeniusza B., który zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu rażące naruszenie prawa, mogące

mieć istotny wpływ na wynik postępowania, a to:

 art. 378 § 2 k.p.k., przez przyjęcie, że zaufanie oskarżonego do

wyznaczonego obrońcy nie jest warunkiem prawidłowego pełnienia

obrony z urzędu, a w konsekwencji naruszenia prawa oskarżonego do

realnej obrony,

 art. 286 § 1 k.k., art. 284 § 2 k.k., art. 586 k.s.h. i art. 270 § 1

k.k., przez przyjęcie, że czyny oskarżonego wypełniają znamiona

przestępstw stypizowanych we wskazanych przepisach.

Na tej podstawie obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku

i uniewinnienie oskarżonego od zarzutów aktu oskarżenia, względnie o

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Sąd Najwyższy zważył.

Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż oba przedstawione w niej zarzuty są niezasadne, przy czym zarzut wskazany jako drugi w kolejności, jest bezzasadny w stopniu oczywistym.

Zarzucana obraza art. 378 § 2 k.p.k., jakiej zdaniem skarżącego

miał się dopuścić Sąd pierwszej instancji, nie znajduje jakiegokolwiek

potwierdzenia. Należy zauważyć, że w kasacji obecnie atakuje się jeden tylko fragment stanowiska Sądu odwoławczego – wyrażonego w

odpowiedzi na stosowne zarzuty apelacji oskarżonego i jego obrońcy z

urzędu – a mianowicie w zakresie, w którym sąd ten stwierdził, iż w

postępowaniu Sądu Rejonowego nie można dopatrzyć się naruszenia

wskazanego przepisu w zakresie, w którym we wniosku o zmianę

obrońcy z urzędu oskarżony powołał się na utratę swego zaufania do

wyznaczonego mu adwokata. Artykułując pod adresem sądu odwoławczego zarzut rażąco błędnego uznania, że „zaufanie oskarżonego

do wyznaczonego obrońcy nie jest warunkiem prawidłowego pełnienia

obrony z urzędu, a w konsekwencji prawa oskarżonego do realnej

obrony”, autor kasacji zdaje się jednak nie dostrzegać, że wymowa

stanowiska Sądu Okręgowego – słusznie wytkniętego jako w tym

miejscu nietrafne – jest wszak całkiem inna, co wynika z tej części argumentacji, którą skarżący pomija. Należy zatem przypomnieć, że w

pierwszej kolejności Sąd ten podkreślił, iż warunkiem wyznaczenia innego obrońcy z urzędu jest – zgodnie z treścią art. 378 § 2 k.p.k. –

uzasadniony wniosek obrońcy lub oskarżonego i stwierdził, że „wymóg

złożenia uzasadnionego wniosku oznacza, iż oskarżony winien wskazać dlaczego domaga się zmiany adwokata, w tym dlaczego nie darzy

obrońcy zaufaniem i domaga się innego obrońcy”. W tym też zakresie

uznał, że „w przedmiotowej sprawie oskarżony wnosząc o zmianę

obrońcy w istocie nie uzasadnił swojego wniosku (...)”. Z tego więc,

między innymi, powodu Sąd Okręgowy wyraził pogląd (idąc także za

treścią wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 22 października

2002 r., II AKa 287/02), że deklaracja oskarżonego o utracie zaufania

do wyznaczonego obrońcy nie jest wystarczająca do zmiany w obsadzie funkcji obrońcy.

Jeśli więc w powyższym kontekście autor kasacji w jej uzasadnieniu podnosi, że brak zaufania ze strony oskarżonego stał na przeszkodzie pełnej z nim współpracy i współdziałaniu w zakresie uzyskania od niego informacji o stanie faktycznym sprawy oraz, w konsekwencji, formułowaniu stosownych wniosków dowodowych (jakkolwiek

obrońca twierdzi, że realizował linię obrony zgodną ze stanowiskiem

oskarżonego), to argumentacja taka w istocie chybia celu, a jej rozwa-

żenie staje się bezprzedmiotowe. Nadal bowiem (podobnie jak w toku

procesu) nie została wskazana jakakolwiek przesłanka, która miałaby

przemawiać za realnością (prawdziwością) twierdzenia oskarżonego,

jakie stanowiło podstawę rozważań jego wniosku na płaszczyźnie art.

378 § 2 k.p.k., iż utracił on zaufanie do wyznaczonego mu adwokata, i

by mógł mieć ku temu rzeczywiste powody, uzasadniające jego zmianę. Zaistnieniu zaś wskazanej okoliczności i potrzebie jej uwzględnienia, jako uzasadnionej podstawy wniosku o zmianę obrońcy z urzędu,

przeczy jednoznacznie analiza przebiegu rozprawy głównej i treści

wniosków składanych (pisemnie i ustnie) przez oskarżonego Eugeniusza B.

W istocie, oskarżony złożył jeden tylko niedwuznaczny wniosek o

wyznaczenie innego obrońcy w miejsce reprezentującego go dotychczas adwokata, a mianowicie w piśmie z dnia 22 września 2004 r.,

złożonym w końcowej fazie procesu (...). W piśmie tym oskarżony

podniósł, że on sam prezentuje własną, a obrońca własną linię obrony,

a poza tym obrońca zaniedbuje swoje obowiązki i wyręcza się substytucją adwokacką, nie zgłasza wniosków dowodowych, nie konsultuje z

oskarżonym decyzji i działa na szkodę jego interesów. Już jednak na

rozprawie oskarżony odnośnie tego wniosku oświadczył (...), że „wniosek o zmianę obrońcy nie zmierza do przedłużenia postępowania a

wynika z tego, że oskarżony sam się broni i w ogóle obrońcy nie potrzebuje”. Takie też stanowisko, sprowadzające się do żądania całkowitego zwolnienia obrońcy z udziału w procesie, wyrażał oskarżony w

swych poprzednich wnioskach, zwłaszcza po zajęciu przez Sąd Rejonowy stanowiska w przedmiocie uznania za obligatoryjny udziału w

postępowaniu obrońcy z powodów wskazanych w art. 79 § 1 pkt 3 i §

2 k.p.k. i po skonstatowaniu, że przebieg rozprawy przeczy twierdzeniu oskarżonego o różnicy w linii obrony między nim a jego obrońcą

(wniosek oskarżonego – rozprawa z dnia 26 września 2003 r.). I tak, w

kolejnym piśmie z dnia 29 września 2003 r. (...) oskarżony zawarł

stwierdzenie, że „obrońca nie reprezentuje jego osoby, prokurator i

przewodniczący to przestępcy (...)”, a na rozprawie w dniu 3 października 2003 r. co do tego pisma oświadczył (...), że „obrońca go nie reprezentuje, nie ma obligatoryjnej obrony zgodnie z obowiązującym

k.p.k., skoro biegli stwierdzili, że oskarżony nie jest chory psychicznie

a udział obrońcy naraża Skarb Państwa na wydatki”, i dalej, że „nie

tylko zachodzi różnica zdań co do linii obrony, ale utracił zaufanie do

obrońcy a w takiej sprawie jak ta, tylko oskarżony zna wszystkie

szczegóły”. Podobnie w pismach z dnia 13 października 2003 r. (...) i z

dnia 18 października 2003 r. (...) oskarżony podając, że nie ma do

obrońcy zaufania oraz, że występuje „zasadnicza różnica zdań”

oświadczył, iż „będzie bronił się sam, nie widzi potrzeby prawnej adwokata”, „nigdy nie chciał obrońcy a sąd mu go daje na siłę”. Mimo to

obrońca nadal pełnił swe obowiązki w okresie kolejnych kilku miesięcy,

tj. do zakończenia, w grudniu 2004 r., rozprawy głównej, bowiem Sąd

Rejonowy postanowieniami wydanymi w dniach: 26 września, 3 października i 13 października 2003 r. oraz w dniu 22 września 2004 r. nie

uwzględniał wniosków oskarżonego.

Powyższy stan sprawy dobitnie więc świadczy o słuszności rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego akceptującego stanowisko Sądu Rejonowego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wnioski oskarżonego nie

były wnioskami uzasadnionymi w rozumieniu art. 378 § 2 k.p.k. Oskarżony nie domagał się wyznaczenia mu innego adwokata, a we wnioskach o zwolnienie wyznaczonego mu obrońcy, z powodu braku zaufania, bądź nie podawał okoliczności, które uzasadniałyby to stanowisko, bądź odwoływał się do okoliczności zupełnie nieprzystających do

realiów sprawy lub niewiarygodnych. Powyższego, nie sposób przy

tym rozważać w oderwaniu od innych występujących w sprawie okoliczności – mających miejsce w początkowej fazie rozprawy, równolegle ze składaniem omawianych wniosków – które łączą się z oceną

postawy, jaką oskarżony zajmował w toku procesu, a którą to postawę

należy nazwać mianem destrukcyjnej. Oskarżony m.in. wielokrotnie

ubliżał przewodniczącemu składu sądzącego, prokuratorowi, świadkom składającym zeznania (kilkakrotnie karany był karą porządkową),

ponawiał niemające uzasadnienia wnioski o wyłączenie sędziego

przewodniczącego, utrudniał nawiązanie z nim rzeczowego kontaktu,

pomimo że jego stan psychiczny nie stanowił, w myśl opinii sądowopsychiatrycznej, jakiejkolwiek przeszkody dla jego uczestniczenia w

rozprawie. W tym kontekście zarzuty oskarżonego (por. także wywód

jego apelacji), że wyznaczony mu obrońca nie czynił z nim uzgodnień

co do linii obrony, jawią się jako nieznadujące podstaw obiektywnych,

a jego twierdzenia o braku zaufania do adwokata, jako tym bardziej

gołosłowne. Szczególnie zaś istotne jest to, że obrońca, popierając na

rozprawie wnioski oskarżonego o zwolnienie go z obrony, nie potwierdzał istnienia jakichkolwiek powodów, dla których miałoby dojść do zachwiania zaufania do niego, ani też – w szczególności – na istnienie

jakichkolwiek różnic w taktyce obrony, przyjętej przez niego i przez

oskarżonego. Co do tego zaś, że obrońca w toku procesu wspierał linię obrony oskarżonego, m.in. popierając jego wnioski dowodowe, zadając świadkom stosowne pytania, skarżąc w imieniu oskarżonego

poszczególne decyzje procesowe i składając inne wnioski, nie może

być – w świetle materiałów sprawy – wątpliwości.

Z powyższych powodów, postawiony w kasacji zarzut należy

uznać za bezzasadny. Wprawdzie wyrażony za Sądem Apelacyjnym w

K. pogląd Sądu Okręgowego, że „zaufanie oskarżonego do wyznaczonego mu obrońcy nie jest warunkiem prawidłowego pełnienia obro-

ny przez wyznaczonego adwokata” jest oczywiście błędny (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 r., II KK 296/03, Lex nr

109839), jednak przytoczenie tego poglądu nie miało wpływu na treść

rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego, skoro sąd ten rozważył jednocześnie okoliczności istotne z punktu widzenia oceny prawidłowości

decyzji Sądu pierwszej instancji, odmawiających uwzględnienia omawianych wniosków oskarżonego – z braku uzasadnionych podstaw. W

tym też kontekście, należy podkreślić, że w myśl obowiązującego

obecnie brzmienia art. 378 § 2 k.p.k., do zwolnienia obrońcy z urzędu

z jego obowiązków (i wyznaczenia innego obrońcy) dochodzi w wyniku

decyzji sądu, której to decyzji sąd nie podejmuje w sposób automatyczny, spełniając jakiekolwiek żądanie oskarżonego (obrońcy), lecz

po dokonaniu odpowiedniej kontroli zasadności złożonego w tym

przedmiocie wniosku. Nie sposób wobec tego uznać, by zasadność

wniosku opartego na twierdzeniu oskarżonego o braku zaufania do

wyznaczonego mu obrońcy, miała się znajdować poza jakąkolwiek

oceną ze strony sądu, choćby za oczywistość traktować stwierdzenie

(por. akceptowane w tym miejscu wywody przytaczanego wyroku Sądu Najwyższego), że w sytuacji, gdy brak owego zaufania wynika z

braku aprobaty oskarżonego dla przyjętej przez obrońcę strategii

obrony, zakazy wynikające z art. 74 § 1 i art. 86 § 1 k.p.k. nie pozwalają na żądanie, by ujawnił swoją linię obrony i różnice zachodzące między jego taktyką a taktyką wypracowaną przez obrońcę. Należy wszak

mieć na uwadze, że brak zaufania do obrońcy z urzędu może wynikać

z całkiem innych, niż wskazana przyczyn – znajdujących, bądź nie

znajdujących uzasadnienia w konkretnych faktach, które w takim razie

powinny podlegać obiektywnej kontroli ze strony sądu. Jeśli więc nie

ulega wątpliwości, że brak zaufania oskarżonego do wyznaczonego

mu obrońcy z urzędu, jako przesłanka wniosku złożonego na podsta-

wie art. 378 § 2 k.p.k., może stanowić podstawę uzasadniającą podjęcie przez sąd decyzji o zwolnieniu tego obrońcy z obowiązków, to jednak tylko o tyle, o ile fakt zaistnienia wskazanej przeszkody prawidłowego pełnienia przez adwokata obowiązków obrończych zostanie wykazany rzeczową (niewchodzącą w zakres strategii obrony) argumentacją. Złożenie przez wnioskującego samej tylko gołosłownej i nie

znajdującej pokrycia w realiach sprawy deklaracji w tym przedmiocie,

nie może być uznane za przesłankę uzasadniającą podjęcie wskazanej decyzji.

Drugi z zaprezentowanych w kasacji zarzutów jawi się jako

oczywiście bezzasadny w rozumieniu art. 535 § 2 k.p.k. Twierdzenie

skarżącego, że Sąd Okręgowy dopuścił się obrazy wskazanych w zarzucie przepisów prawa materialnego należy traktować wprost jako

nieporozumienie. W uzasadnieniu kasacji nie wskazano wszak żadnego argumentu, z którego miałoby wynikać, że Sąd odwoławczy błędnie

zinterpretował znamiona przestępstw w kolejno wymienionych przepisach, albo też, że przepisy te zastosował wbrew przyjętym ustaleniom

świadczącym o niewypełnieniu przez Eugeniusza B. ich znamion. Z

omawianego uzasadnienia jasno natomiast wynika, że jego autor zarzuca, iż sąd poczynił błędne ustalenia faktyczne co do zarzucanego

oskarżonemu działania. Postawienie zaś takiego zarzutu jest w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne, co jednoznacznie wynika z treści art. 523 § 1 k.p.k., a co było też przedmiotem licznych (także publikowanych) judykatów Sądu Najwyższego. Dodać tylko w tym miejscu

należy, że sformułowana w kasacji argumentacja nie uzasadnia w

żadnej mierze hipotetycznego (bo przecież nie wyartykułowanego) zarzutu obrazy przepisów prawa procesowego, jakiej sądy miałyby się

dopuścić przy dokonywaniu ustaleń faktycznych i ich kontroli, lecz w

istocie stanowi ona żądanie od instancji kasacyjnej przeprowadzenia

trzecioinstancyjnej kontroli tych ustaleń, po dokonaniu „własnej” oceny

zgromadzonych w sprawie dowodów, jakie to żądanie nie znajduje

podstaw prawnych.

Z tych wszystkich przyczyn, uznając, że wniesiona kasacja nie

podlega uwzględnieniu, Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.