IV KK 107/23 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedKasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym.W wywiedzionym nadzwyczajnym środku odwoławczym postawiono trzy następujące zarzuty:- rażącej obrazy prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, przez naruszenie art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k., polegające na nierozważeniu zarzutu apelacji dotyczącego obrazy art. 7 k.p.k. (pkt 1), alternatywnie, w przypadku nie uwzględnienia tego zarzutu – rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a mianowicie art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., polegające na przeprowadzeniu wadliwej kontroli odwoławczej;- rażącej obrazy prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, przez naruszenie „art. 433 k.p.k. w zw. z art. 457 k.p.k., polegające na obrazie art. 7 k.p.k.” i wymierzenie skazanemu za zarzucane mu przestępstwo kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, podczas gdy górna granica kary pozbawienia wolności żądanej przez prokuratora wynosiła rok pozbawienia wolności.Rozważając zasadność pierwszego z postawionych zarzutów należy zauważyć, że do problematyki naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 7 k.p.k.
Legislator headnote
AI generatedart. 535§3 k.p.k, art. 158§2 k.k, art. 64§1 k.k, art. 433§2 k.p.k, art. 457§3 k.p.k, art. 7 k.p.k; IV KK 107/23 · Sąd Najwyższy: Sąd Odwoławczy odniósł się na str. 4 i 5 motywów pisemnych. Tym samym zarzut ten, należało uznać za niezasadny. Przechodząc natomiast do zarzutu postawionego alternatywnie, w którym zasugerowano, że Sąd dokonał niepełnej i nierzetelnej kontroli odwoławczej w tej przestrzeni, trzeba podnieść w pierwszej kolejności, że został on błędnie skonstruowany. Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. podnoszony może być tylko wówczas, gdy sąd odwoławczy czynił samodzielne ustalenia faktyczne, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Z kolei art. 410 k.p.k. nie ma zastosowania do postępowania odwoławczego, ponieważ to nie dowody ujawnione przed Sądem II Instancji stanowiły podstawę rozstrzygnięcia tego sądu.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
IV KK 107/23 POSTANOWIENIE Dnia 9 maja 2023 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jerzy Grubba na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k. po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2023r. sprawy M.Z. skazanego za czyn z art. 158§2 k.k. w zw. z art. 64§1 k.k. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 17 sierpnia 2022r., sygn. akt XXIII Ka 545/22, zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego Katowice – Zachód w Katowicach z dnia 16 marca 2022r., sygn. akt III K 1055/18 p o s t a n o w i ł:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną, 2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna i to w stopniu oczywistym.W wywiedzionym nadzwyczajnym środku odwoławczym postawiono trzy następujące zarzuty:- rażącej obrazy prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, przez naruszenie art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k., polegające na nierozważeniu zarzutu apelacji dotyczącego obrazy art. 7 k.p.k. (pkt 1), alternatywnie, w przypadku nie uwzględnienia tego zarzutu – rażącą obrazę prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a mianowicie art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., polegające na przeprowadzeniu wadliwej kontroli odwoławczej;- rażącej obrazy prawa procesowego, która mogła mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, przez naruszenie „art. 433 k.p.k. w zw. z art. 457 k.p.k., polegające na obrazie art. 7 k.p.k.” i wymierzenie skazanemu za zarzucane mu przestępstwo kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, podczas gdy górna granica kary pozbawienia wolności żądanej przez prokuratora wynosiła rok pozbawienia wolności.Rozważając zasadność pierwszego z postawionych zarzutów należy zauważyć, że do problematyki naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 7 k.p.k.
Sąd Odwoławczy odniósł się na str. 4 i 5 motywów pisemnych. Tym samym zarzut ten, należało uznać za niezasadny. Przechodząc natomiast do zarzutu postawionego alternatywnie, w którym zasugerowano, że Sąd dokonał niepełnej i nierzetelnej kontroli odwoławczej w tej przestrzeni, trzeba podnieść w pierwszej kolejności, że został on błędnie skonstruowany. Zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. podnoszony może być tylko wówczas, gdy sąd odwoławczy czynił samodzielne ustalenia faktyczne, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Z kolei art. 410 k.p.k. nie ma zastosowania do postępowania odwoławczego, ponieważ to nie dowody ujawnione przed Sądem II Instancji stanowiły podstawę rozstrzygnięcia tego sądu.
Art. 458 k.p.k. stanowi natomiast o odpowiednim stosowaniu w postępowaniu przed sądem odwoławczym przepisów dotyczących postępowania przed sądem pierwszej instancji. Żaden z tych przepisów nie mógł zostać zatem naruszony przez Sąd Okręgowy. W tym zakresie prawidłowym (formalnie) było postawienie zarzutu uchybienia art. 433§2 k.p.k. w zw. z art. 457§3 k.p.k.Idąc dalej, zasadnym będzie przypomnienie, że oceniając prawidłowość przeprowadzenia kontroli instancyjnej należy mieć na względzie, że sposób wykonania obowiązku z art. 457§3 k.p.k. w odniesieniu do zarzutów i wniosków apelacji (art. 433§2 k.p.k.) jest pochodną, z jednej strony, jakości i kompletności wywodu zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, a z drugiej strony, treści zarzutów apelacji oraz argumentacji, która ma wspierać te zarzuty.
Jeżeli Sąd I instancji w swoim uzasadnieniu dokona wszechstronnej i kompleksowej oceny wszystkich istotnych okoliczności, tak w zakresie ustaleń faktycznych, będących konsekwencją szczegółowo wykazanej oceny materiału dowodowego, jak i w sposób pełny przedstawi argumentację prawną, to oparcie zarzutów apelacji na tych elementach, które były już wszechstronnie i kompleksowo rozważone przez Sąd I instancji, uprawnia Sąd Odwoławczy do ograniczenia swojego uzasadnienia w znacznym zakresie do odesłania do tej argumentacji (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2018r., sygn. akt V KK 384/17).
I nawet, gdyby uznać za obrońcą, że Sąd Odwoławczy powinien odnieść się bardziej szczegółowo do podniesionych w apelacji wątpliwości, to postępowania Sądu, wobec aktualnego brzmienia art. 537a k.p.k., nie można uznać za uchybienie, które mogło skutkować, samo w sobie, uchyleniem orzeczenia.W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy uznał, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie doszło do naruszenia art 7 k.p.k., a wszystkie kwestie poruszane przez obrońców skazanego w wywiedzionych apelacjach zostały przez Sąd Rejonowy należycie omówione.
Podzielając zapatrywania Sądu meriti, oceniając je jako wyczerpujące i rzetelne, Sąd uznał, że nie ma potrzeby ich powtarzania. Jednocześnie też Sąd zauważył, że treść apelacji stanowiła de facto polemikę z ocenami i ustaleniami poczynionymi w sprawie, a w złożonych środkach odwoławczych nie wskazano na konkretne uchybienia proceduralne, których miałby dopuścić się Sąd I instancji. I choć w dalszej części motywów pisemnych Sąd niejako powielił wywody Sądu Rejonowego, to wybrał z nich okoliczności najistotniejsze dla rozstrzygnięcia sprawy i odnoszące się do zastrzeżeń obrony.Z ocenami Sąd Odwoławczego należy się zgodzić.Okoliczności, na których skupili się w wywiedzionych środkach odwoławczych obrońcy, dotyczyły wiarygodności zeznań pokrzywdzonego, w szczególności co do kwestii rozpoznania M.Z. jako sprawcy jego pobicia.
Sąd Rejonowy szeroko odniósł się jednak do okoliczności mogących mieć wpływ na zeznania pokrzywdzonego. Badana była kwestia różnic w opisie sprawcy czynu, podano prawdopodobne przyczyny braku konsekwencji w zeznaniach K.H. co do osoby sprawcy (takie jak wnioski wynikające z opinii biegłego psychologa – zatłoczenie w miejscu, gdzie doszło do pierwotnego nieporozumienia, dynamika zdarzania, usprawiedliwiony brak skupienia uwagi pokrzywdzonego na wyglądzie i ubiorze osób znajdujących się dookoła niego) oraz zwrócono uwagę na okoliczności, które mogły mieć wpływ na przypomnienie sobie przez niego tych wydarzeń.
Kontestując powyższe, obrona traci z pola widzenia de facto najważniejszą okoliczność, istnienie nagrań z monitoringu. Choć nagrania te nie obejmowały przebiegu samego pobicia, zapisano na nich to, co działo się przed i po nim. M.Z. został zidentyfikowany na tym zapisie i obrona tego nie kwestionuje. To on, co widoczne na nagraniu, kopnął pokrzywdzonego w okolice pośladków, a następnie ruszył za nim. Z kolei po powrocie w okolice klubu, dłuższą chwilę przyglądał się sobie, a następnie także pięściom mężczyzny przebywającego już wówczas w klubie.
Zgodzić należy się z Sądem, że zarejestrowane zachowania układały się w logiczny ciąg wydarzeń, wpisujący się w zdarzenie z udziałem K.H. Choć obrona podważała, by okoliczności te miały świadczyć o winie skazanego, to jednak zasady prawidłowego rozumowania nakazują interpretować utrwalone na monitoringu zachowania M.Z. w świetle zaistniałych zdarzeń i okoliczności, a także w powiązaniu i konfrontacji z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym.Drugi z zarzutów kasacji, mimo wskazania w nim na naruszenie art. 433 k.p.k., art. 457 k.p.k. i art. 7 k.p.k. odnosi się do niewspółmierności wymierzonej skazanemu kary.
Jako taki, jest on, w świetle dyspozycji art. 523§1 k.p.k., w postępowaniu kasacyjnym, niedopuszczalny.Podsumowując uznać należy, że autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze kasatoryjnym.Powyższe skutkowało uznaniem kasacji za bezzasadną w stopniu oczywistym. Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. (Z.K.)[ms]