Legislator Case Law & Legislation
IV KK 101/09 AI generated

IV KK 101/09 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 101/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Rejonowy w K. wyrokiem z dnia 19 grudnia 2007 r. uznał oskarżoną Lilianę L. za winną popełnienia: przestępstw z art. 286 § 1 k.k. i przy wolności; przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i wymierzył karę 10 miesięcy pozbawienia wolności; przestępstw z art. 284 § 2 k.k. i przy zastosowaniu art.

Legislator headnote

AI generated

art. 438 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 91 § 1 k.k, art. 284 § 2 k.k, art. 270 § 1 k.k, art. 13 § 1 k.k; IV KK 101/09 · Sąd Najwyższy: Sąd Rejonowy w K. wyrokiem z dnia 19 grudnia 2007 r. uznał oskarżoną Lilianę L. za winną popełnienia: przestępstw z art. 286 § 1 k.k. i przy wolności; przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i wymierzył karę 10 miesięcy pozbawienia wolności; przestępstw z art. 284 § 2 k.k. i przy zastosowaniu art.

Keywords

AI generated
art. 438 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 91 § 1 k.k art. 284 § 2 k.k art. 270 § 1 k.k art. 13 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 438 k.p.k
kątem wszystkich przyczyn odwoławczych określonych w art. 438 k.p.k.
art. 286 § 1 k.k
Sąd Najwyższy w sprawie Liliany L., skazanej z art. 286 § 1 k.k.
art. 91 § 1 k.k
zastosowaniu art. 91 § 1 k.k.
art. 284 § 2 k.k
przestępstwa z art. 284 § 2 k.k.
art. 270 § 1 k.k
270 § 1 k.k. i wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności; przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art.
art. 13 § 1 k.k
i wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności; przestępstwa z art. 13 § 1 k.k.
art. 11 § 2 k.k
286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2
art. 294 § 1 k.k
286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 16 LISTOPADA 2009 R.

IV KK 101/09

W wypadku wniesienia apelacji na korzyść oskarżonego, sąd odwoławczy nie jest związany granicami podniesionych w niej zarzutów, co

oznacza, że w granicach zaskarżenia powinien skontrolować wyrok pod

kątem wszystkich przyczyn odwoławczych określonych w art. 438 k.p.k. W

konsekwencji, po upływie terminu do złożenia apelacji można podnosić dodatkowe zarzuty odwoławcze w granicach zaskarżenia lub wskazywać na

uchybienia podlegające uwzględnieniu z urzędu (poza granicami zaskarżenia), które sąd odwoławczy powinien rozpoznać i ustosunkować się do

nich w uzasadnieniu wyroku.

Przewodniczący: sędzia SN J. Dołhy.

Sędziowie SN: W. Kozielewicz, D. Świecki (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Krajowej: W. Grzeszczyk.

Sąd Najwyższy w sprawie Liliany L., skazanej z art. 286 § 1 k.k. i in.,

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 16 listopada 2009 r.,

kasacji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia

4 listopada 2008 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K. z

dnia 19 grudnia 2007 r.,

oddalił kasację (...).

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy w K. wyrokiem z dnia 19 grudnia 2007 r. uznał oskarżoną Lilianę L. za winną popełnienia: przestępstw z art. 286 § 1 k.k. i przy

zastosowaniu art. 91 § 1 k.k. wymierzył karę 3 lat pozbawienia wolności;

przestępstwa z art. 284 § 2 k.k. i wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia

wolności; przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i wymierzył karę 10 miesięcy pozbawienia wolności; przestępstw z art. 284 § 2 k.k. i przy zastosowaniu art.

91 § 1 k.k. wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności; przestępstwa z art.

270 § 1 k.k. i wymierzył karę 6 miesięcy pozbawienia wolności; przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art.

11 § 2 k.k. i wymierzył karę roku pozbawienia wolności; przestępstwa z art.

286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2

k.k. i art. 12 k.k. i wymierzył karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności;

przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

i wymierzył karę 2 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 91 § 2 k.k.

orzekł wobec oskarżonej karę łączną 5 lat pozbawienia wolności.

Sąd Okręgowy w K., po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę, wyrokiem z dnia 4 listopada 2008 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

Od tego wyroku kasację wniósł obrońca, zaskarżając go w całości,

zarzucając rażące naruszenie prawa procesowego, polegające na obrazie

następujących przepisów:

1. art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k., poprzez przyjęcie przez Sąd drugiej instancji, że stwierdzenie okoliczności mających

istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy nie wymaga wiadomości specjalnych, a zatem słusznie Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek dowodowy obrońcy o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego

z zakresu rachunkowości i zarządzania przedsiębiorstwem, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia,

2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez niedokonanie

przez Sąd drugiej instancji rzetelnej i pełnej kontroli instancyjnej polegającej na pełnym podzieleniu ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd

pierwszej instancji i dosłownym przepisaniu jego argumentacji oraz braku

rzetelnego rozważenia przez Sąd drugiej instancji wszystkich wniosków i

zarzutów zawartych w środku odwoławczym, a także na odmowie rozpoznania pisma zatytułowanego „uzupełnienie apelacji” oraz braku rozpoznania w pełnym zakresie zarzutu naruszenia art. 167 w zw. z art. 170 § 1

k.p.k., które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia,

3. art. 445 § 1 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k. i

art. 6 k.p.k., poprzez nieustosunkowanie się przez Sąd drugiej instancji do

zarzutów obrońcy zawartych w piśmie z dnia 13 czerwca 2008 r., zatytułowanym „uzupełnienie apelacji” oraz do treści pisma, mimo iż zawarte w piśmie twierdzenia nie stanowiły dodatkowych zarzutów i wniosków, a wyłącznie dodatkowe uzasadnienie wniosków i zarzutów zawartych we właściwej apelacji oraz egzemplifikację poszczególnych uchybień, a zatem nie

stanowiło oczywistego przekroczenia granic skargi, które to uchybienie

miało istotny wpływ na treść orzeczenia,

4. art. 200 § 2 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 k.p.k. i art. 201 k.p.k., poprzez

przyjęcie przez Sąd drugiej instancji, że opinia grafologiczna sporządzona

w sprawie była wystarczająca do przypisania skazanej przestępstwa z art.

270 § 1 k.k., mimo iż przedmiotowa ekspertyza kryminalistyczna nie zawierała podpisów biegłych ją sporządzających, które to uchybienie miało istotny wpływ na treść orzeczenia.

W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w

K. oraz wyroku Sądu Rejonowego w K. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w K. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Taki sam

wniosek złożył na rozprawie kasacyjnej prokurator Prokuratury Krajowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja nie jest zasadna. Poniesiony w niej zarzut rażącego naruszenia art. 193 § 1 k.p.k. w zw. z art. 170 § 1 k.p.k. i art. 7 k.p.k. stanowi

powtórzenie zarzutu apelacyjnego, do którego trafnie merytorycznie odniósł się Sąd odwoławczy. W kasacji, poza przedstawieniem odmiennego

stanowiska, obrońca nie wykazał, aby przeprowadzona w tym zakresie

kontrola odwoławcza była nieprawidłowa. Sąd odwoławczy zasadnie uznał,

że Sąd pierwszej instancji prawidłowo oddalił wniosek dowodowy w przedmiocie dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i

zarządzania przedsiębiorstwem, albowiem ocena, czy oskarżona popełniła

zarzucane jej przestępstwa, nie wymagała wiadomości specjalnych do poczynienia ustaleń co do sytuacji finansowej prowadzonej przez nią firmy.

Wskazane przez Sąd pierwszej instancji dowody z osobowych źródeł dowodowych były wystarczające do dokonania w tym zakresie prawidłowych

ustaleń faktycznych. Także wbrew twierdzeniu autora kasacji, opinia biegłego nie była potrzebna do ustalenia rzeczywistej wysokości wyrządzonej

szkody. W tym zakresie Sąd odwoławczy również dokonał prawidłowej

oceny ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, który przyjął wartość pojazdów według cen uzyskanych ze sprzedaży, jako

odpowiadającą realnej ich rynkowej wartości. Przedstawiony przez obrońcę

pogląd, że dopiero kwota, która powstałaby z pomniejszenia sum pieniężnych uzyskanych od nabywców pojazdów o prowizję komisu, podatki i inne

nakłady, mogłaby stanowić rzeczywistą szkodę, nie uwzględnia, że wysokość szkody ustalana jest w stosunku do straty jaką poniósł każdy z pokrzywdzonych, a nie jako korzyść, którą z popełnienia przestępstw odniosła

oskarżona.

Nie można też uznać za zasadny zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k.

w zw. z art. 457 § 3 k.p.k., poprzez niedokonanie rzetelnej i pełnej kontroli

instancyjnej zaskarżonego wyroku. Stawiając tej treści zarzut obrońca nie

chce dostrzec, że zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i Sąd odwoławczy

przedstawili bardzo obszerne i szczegółowe pisemne uzasadnienia wyroków, w których zostały rozważone wszystkie istotne okoliczności, tak dotyczące ustaleń faktycznych, jak i oceny dowodów. Sąd odwoławczy w uzasadnieniu wyroku miał prawo odwoływać się do ustaleń i ocen Sądu pierwszej instancji, skoro je zaakceptował, a co ważniejsze, przedstawił powody

takiego stanowiska odnosząc się do postawionych w apelacji zarzutów.

Z zarzutem obrazy art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.

obrońca powiązał kolejny zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez

Sąd odwoławczy art. 445 § 1 k.p.k., przez nieustosunkowanie się do zarzutów zawartych w piśmie z dnia 13 czerwca 2008 r., zatytułowanym „uzupełnienie apelacji”, które zostało złożone po upływie terminu do wniesienia

apelacji. Uzasadniając ten zarzut obrońca podniósł, że w piśmie tym

przedstawił dodatkowe argumenty wspierające zarzuty apelacji, a nadto

sformułował dwa nowe zarzuty odnośnie do naruszenia art. 424 § 1 k.p.k.

oraz art. 200 § 2 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., które mieściły się w zawartym w apelacji zarzucie obrazy prawa procesowego.

Przed przystąpieniem do oceny zasadności tego zarzutu trzeba w

pierwszej kolejności wyjaśnić, czy rzeczywiście w piśmie z dnia 13 czerwca

2008 r. obrońca postawił nowe zarzuty odwoławcze, czy też, skoro dotyczyły one obrazy przepisów procesowych, a taka podstawa odwoławcza

została w apelacji wskazana, to doszło tylko do uzupełnienia zarzutu obrazy prawa procesowego. Trzeba w związku z tym przypomnieć, że zarzuty

odwoławcze, to twierdzenia skarżącego o uchybieniach popełnionych

przez sąd pierwszej instancji. Dlatego też, wynikający z art. 427 § 2 k.p.k.

wymóg wskazania przez obrońcę lub pełnomocnika zarzutów stawianych

rozstrzygnięciu oznacza konieczność określenia uchybienia, które powinno

doprowadzić do uchylenia lub zmiany zaskarżonego rozstrzygnięcia. W

Kodeksie postępowania karnego nie ma odrębnie wymienionych podstaw

zarzutów odwoławczych. Natomiast w art. 438 k.p.k. i art. 439 k.p.k. wskazano podstawy uchylenia lub zmiany orzeczenia, które są określane jako

względne przyczyny odwoławcze (art. 438 k.p.k.) oraz bezwzględne przyczyny odwoławcze (art. 439 k.p.k.). Są one jednak adresowane do sądu

odwoławczego, a nie do skarżącego. Przyjęcie takiego rozwiązania wiąże

się z założeniem, że nie ma potrzeby formułowania odrębnych podstaw zarzutów odwoławczych, gdyż wystarczające jest wskazanie podstaw uchylenia lub zmiany orzeczenia, albowiem skarżący, aby skutecznie wnieść środek odwoławczy, będzie i tak powoływał się na te podstawy, skoro tylko w

oparciu o nie sąd odwoławczy ma prawo do uchylenia lub zmiany zaskarżonego orzeczenia. Dlatego też podstawy uchylenia lub zmiany orzeczenia

wymienione w art. 438 k.p.k. pełnią podwójną rolę. Stanowią dla sądu odwoławczego podstawę do uchylenia lub zmiany zaskarżonego orzeczenia,

ale również dla skarżącego są podstawą wniesienia środka odwoławczego,

a więc stanowią podstawę sformułowania zarzutu odwoławczego. Z tego

punktu widzenia można mówić o zarzutach odwoławczych w szerokim znaczeniu, które odnoszą się do poszczególnych względnych przyczyn odwoławczych, zawierających zbiorczo określone kategorie uchybień (art. 438

pkt 1 – 4 k.p.k.). Natomiast obowiązek „wskazania zarzutów stawianych

rozstrzygnięciu” wynikający z art. 427 § 2 k.p.k. należy rozumieć w ten

sposób, że dotyczy on nie tylko podania określonej przyczyny odwoławczej

z art. 438, czy art. 439 k.p.k., ale także skonkretyzowania o jakie naruszenie (uchybienie) chodzi w ramach tych przyczyn (zarzut odwoławczy w wąskim znaczeniu). W oparciu o to rozróżnienie, pismo obrońcy z dnia 13

czerwca 2008 r. zatytułowane „uzupełnienie apelacji”, zawierało nowe zarzuty odwoławcze w ramach przywołanej w apelacji podstawy odwoławczej

z art. 438 pkt 2 k.p.k., gdyż wskazywało na uchybienia dotyczące naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 424 § 1 k.p.k. oraz art. 200 § 2 k.p.k. i

art. 201 k.p.k., które to uchybienia nie były podniesione w apelacji. W

związku z tym rozważenia wymagało zagadnienie, czy Sąd odwoławczy po

upływie terminu do wniesienia apelacji zobowiązany był rozpoznać nowe

zarzuty odwoławcze. Trzeba bowiem zauważyć, że w apelacji zakwestionowano sprawstwo oskarżonej co do wszystkich przypisanych jej przestępstw, a więc zgodnie z art. 447 § 1 k.p.k. była to apelacja co do winy,

czyli zwrócona przeciwko całości wyroku. Sąd Okręgowy w K. w uzasadnieniu wyroku przyznał, że nie rozważał zarzutów zawartych w piśmie

obrońcy z dnia 13 czerwca 2008 r., albowiem zaakceptował pogląd, że pismo nazwane „uzupełnienie apelacji” nie może być przez sąd traktowane

tak, jak je zatytułowano, albowiem zostało wniesiono po upływie terminu

określonego w art. 445 § 1 k.p.k., gdyż rozszerzenie zakresu apelacji przez

dodatkowe zarzuty i wnioski stanowi oczywiste przekroczenie granic skargi.

Dlatego też, tak wniesione pismo można jedynie traktować jako oświadczenie strony, ale nie jako dodatkową apelację (tak Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z dnia 10 listopada 2004 r., IV AKa 225/04, KZS

2004, z. 12, poz. 36). Z tym poglądem można się zgodzić o tyle, że w świetle art. 445 § 1 k.p.k. skarżący po upływie zawitego terminu nie może skutecznie wnieść dodatkowej apelacji. Natomiast inną kwestią jest dopuszczalność podniesienia nowych zarzutów odwoławczych w piśmie procesowym lub ustnie do protokołu (art. 116 k.p.k.), po upływie terminu do zaskarżenia orzeczenia.

W pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć, czy zarzuty odwoławcze

wyznaczają granice środka odwoławczego, albowiem zgodnie z art. 433 §

1 k.p.k. sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach środka odwoławczego, a w zakresie szerszym o tyle, o ile ustawa to przewiduje. Ustawodawca w art. 427 § 2 k.p.k. nakładając na oskarżyciela publicznego, obroń-

cę i pełnomocnika obowiązek „wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu” nie zastrzegł, że skarżący powinien wskazać wszystkie zaistniałe

w sprawie uchybienia (zarzuty odwoławcze), pod rygorem utraty prawa do

ich późniejszego podniesienia np. na rozprawie apelacyjnej (co stanowiłoby prekluzję do podnoszenia dalszych zarzutów), ani też nie przewidział

żadnych konsekwencji w wypadku niepodniesienia wszystkich zarzutów

odwoławczych lub błędnego ich sformułowania. Natomiast w art. 434 § 1

zd. 2 k.p.k. ustawodawca wyraźnie zastrzegł, że uwzględnienie środka odwoławczego wniesionego na niekorzyść oskarżonego przez oskarżyciela

publicznego lub pełnomocnika może nastąpić tylko w razie stwierdzenia

uchybień w nim podniesionych. Dlatego też nałożony na te podmioty w

art. 427 § 2 k.p.k. obowiązek sformułowania zarzutów odwoławczych należy odczytać w powiązaniu z art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k. Wówczas trzeba

stwierdzić, że oskarżyciel publiczny i pełnomocnik nie mogą skutecznie

podnieść nowych zarzutów odwoławczych po upływie terminu do wniesienia środka odwoławczego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 18 grudnia 2002 r., III KKN 423/00, Lex nr 75463; 22 sierpnia 2003 r., Wa 35/03,

OSNKW 2003, z. 11-12, poz. 99; 5 marca 2008 r., IV KK 423/07, Lex nr

406957). Oznacza to, że w zakresie obowiązku sformułowania zarzutów

odwoławczych, który wynika z art. 427 § 2 k.p.k., ustawodawca nałożył

większe rygory procesowe na oskarżyciela publicznego i pełnomocnika, niż

na obrońcę. Takie uregulowanie jest podyktowane prawem do obrony. W

wypadku bowiem wniesienia środka odwoławczego na niekorzyść, oskarżony nie może być zaskakiwany nowymi zarzutami, niewskazanymi w

środku odwoławczym, chyba że dotyczą one uchybień uwzględnianych

przez sąd odwoławczy z urzędu por. K. Marszał: Reguły ne peius w postępowaniu apelacyjnym w sprawach karnych [w:] W kręgu teorii i praktyki

prawa karnego. Księga poświęcona pamięci profesora Andrzeja Wąska,

Lublin 2005, s. 670.

Reasumując trzeba stwierdzić, że rozpoznanie sprawy w granicach

środka odwoławczego (art. 433 § 1 k.p.k.) następuje w granicach zaskarżenia, a nadto w razie wniesienia środka odwoławczego na niekorzyść

oskarżonego przez oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika także w

granicach zarzutów odwoławczych (uchybień) podniesionych w środku odwoławczym, chyba że zachodzą podstawy do orzekania poza granicami

zaskarżenia i podniesionymi zarzutami. Natomiast, a contrario z art. 434 §

1 zd. 2 k.p.k. można wyprowadzić wniosek, że w innych wypadkach, a więc

w razie wniesienie środka odwoławczego przez obrońcę lub oskarżyciela

publicznego na korzyść oskarżonego, sąd odwoławczy nie jest zawiązany

zarzutami odwoławczymi. Za przyjęciem tego poglądu przemawia dodatkowo wnioskowanie z analogii do unormowań postępowania kasacyjnego.

W tym postępowaniu obowiązek wskazania przez oskarżyciela publicznego, obrońcę lub pełnomocnika zarzutów kasacyjnych (art. 427 § 2 k.p.k. w

zw. z art. 518 k.p.k. i art. 526 § 1 k.p.k.), przekłada się na granice rozpoznania kasacji, gdyż zgodnie z art. 536 k.p.k., Sąd Najwyższy, niezależnie

od podmiotu wnoszącego kasację, a więc także, gdy pochodzi od obrońcy,

jest związany granicami podniesionych zarzutów. W postępowaniu odwoławczym, pomimo nałożonego również na oskarżyciela publicznego,

obrońcę lub pełnomocnika obowiązku wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu (art. 427 § 2 k.p.k.), nie ma uregulowania odpowiadającego

treści art. 536 k.p.k. Jedynie w wypadku wniesienia środka odwoławczego

na niekorzyść oskarżonego przez podmioty wskazane w art. 434 § 1 zd. 2

k.p.k., ustawodawca wiąże sąd odwoławczy granicami podniesionych zarzutów (uchybień). Pozwala to na stwierdzenie, że brak w postępowaniu

odwoławczym przepisu analogicznego jak w postępowaniu kasacyjnym

oznacza, że sąd odwoławczy nie jest związany zarzutami odwoławczymi,

gdy środek odwoławczy został wniesiony na korzyść oskarżonego. Trzeba

też zauważyć, że przyjęcie przeciwnego stanowiska prowadziłoby do para-

doksalnej sytuacji. Otóż, w gorszej procesowo sytuacji byłby oskarżony posiadający obrońcę, który w środku odwoławczym nieprawidłowo postawił

zarzuty odwoławcze, powodując skontrolowanie zaskarżonego orzeczenia

w granicach zaskarżenia pod kątem tych zarzutów, a w zakresie szerszym

tylko co do uchybień uwzględnianych z urzędu, od oskarżonego, który sam

wniósł środek odwoławczy, bo wówczas sąd odwoławczy miałby obowiązek skontrolować zaskarżone orzeczenie z punktu widzenia wszystkich

podstaw odwoławczych z 438 k.p.k. związanych z granicami zaskarżenia.

W gorszej procesowo sytuacji byłby także oskarżony, który w sporządzonym przez siebie środku odwoławczym sformułował zarzuty stawiane rozstrzygnięciu, pomimo że nie ma takiego obowiązku, od oskarżonego, który

wskazał tylko zakres zaskarżenia i sformułował wniosek odwoławczy (art.

427 § 1 k.p.k.). Podniesienie przez oskarżonego zarzutów odwoławczych,

przy przyjęciu, że sąd odwoławczy jest nimi związany, mogłoby okazać się

in concreto niekorzystne dla oskarżonego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2004 r., V KK 381/03, Lex nr 109490). Z tych też

względów uznanie zarzutów odwoławczych za element określający granice

środka odwoławczego, gdy pochodzi od obrońcy lub oskarżyciela publicznego przy zaskarżeniu na korzyść oskarżonego albo gdy sformułował je

oskarżony w osobiście sporządzonym środku odwoławczym, powoduje sytuację, w której ten środek raz ma granice zakreślone przez zarzuty odwoławcze, a innym razem nie. Takie ujęcie tworzy ewidentną niespójność

granic środka odwoławczego. W konsekwencji, gdy środek odwoławczy

pochodzi od obrońcy, na którym z mocy art. 427 § 2 k.p.k., ciąży również

obowiązek wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu, to sąd odwoławczy powinien skontrolować orzeczenie w granicach zaskarżenia pod

kątem wszystkich podstaw odwoławczych wymienionych w art. 438 k.p.k.

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2006 r., III KK 266/05, Lex

nr 172214; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2004 r., V KK

381/03, Lex nr 109490; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7

października 2008 r., II KK 62/08, OSNKW 2008, z. 12, poz. 102, a także

K. Marszał, S. Stachowiak, K. Zgryzek: Proces karny, Katowice 2003, s.

532 – 534, P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: KPK. Komentarz, t. II,

Warszawa 2004, s. 578 – 579, P. Hofmański, S. Zabłocki: Niektóre zagadnienia związane z granicami orzekania w instancji odwoławczej w procesie

karny [w:] Problemy stosowania prawa sądowego. Księga ofiarowana Profesorowi Edwardowi Skrętowiczowi pod red. I. Nowikowskiego, Lublin

2007, s. 183).

Przyjęcie poglądu, że rozpoznając środek odwoławczy na korzyść

oskarżonego sąd odwoławczy nie jest związany zarzutami odwoławczymi

oznacza, że skarżący jest uprawniony do podniesienia nowych zarzutów

odwoławczych lub ich modyfikacji także po upływie terminu do zaskarżenia

orzeczenia. W przeciwieństwie bowiem do wyraźnego ograniczenia wynikającego z art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k., Kodeks postępowania karnego nie

wprowadza prekluzji co do terminu podnoszenia zarzutów odwoławczych

przy środku odwoławczym wniesionym na korzyść oskarżonego. Dlatego

też obrońca nie ma obowiązku sformułowaniu zarzutów odwoławczych w

sposób wyczerpujący, pod rygorem utraty prawa do ich podnoszenia w

dalszych etapach postępowania odwoławczego i może w granicach zaskarżenia uzupełnić środek odwoławczy o nowe zarzuty odwoławcze

(uchybienia) po upływie terminu do jego wniesienia np. w piśmie procesowym lub ustnie na posiedzeniu lub na rozprawie apelacyjnej, jeżeli mieszczą się one w granicach zaskarżenia. Może też wskazać na uchybienia będące podstawą do orzekania przez sąd odwoławczy poza granicami zaskarżenia. W konsekwencji należy uznać, że nałożony na obrońcę w art.

427 § 2 k.p.k. obowiązek wskazania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu

ma jedynie na celu ukierunkowanie kontroli odwoławczej na kwestie najistotniejsze z punktu widzenia skarżącego, co ułatwia sądowi odwoławcze-

mu przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia, a także może być

pomocne przy ustalaniu zakresu zaskarżenia (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 6 maja 2004 r., V KK 381/03, Lex nr 109490; K. Marszał, Zasadnicze składniki granic środka odwoławczego w procesie karnym

[w:] Środki zaskarżenia w procesie karnym. Księga pamiątkowa ku czci

prof. Zbigniewa Dody pod red. A. Gaberle i S. Waltosia, Kraków 2000, s.

53).

Przeciwko przyjętemu stanowisku nie przemawia treść przepisów art.

433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., z których wynika, że sąd odwoławczy jest

zobowiązany rozważyć jedynie zarzuty wskazane w środku odwoławczym,

a nie zarzuty podniesione później (po terminie do jego wniesienia). Należy

bowiem zauważyć, że art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. wprowadza

również obowiązek rozważenia wniosków wskazanych w środku odwoławczym, a przecież sąd odwoławczy nie jest nimi związany, zaś skarżący

może je modyfikować, także po terminie do zaskarżenia orzeczenia. Przywołane przepisy nie wprowadzają zakazu podnoszenia nowych zarzutów

odwoławczych, a jedynie nakładają na sąd odwoławczy obowiązek ustosunkowania się do tych zarzutów, które podniesiono w środku odwoławczym. Jednakże art. 433 § 1 k.p.k. wymaga rozpoznania sprawy w granicach środka odwoławczego, co oznacza, że gdy środek odwoławczy został

wniesiony na korzyść oskarżonego następuje to w granicach zaskarżenia.

W wypadku zaskarżenia wyroku na korzyść oskarżonego co do winy, na

podstawie art. 447 § 1 k.p.k., sąd odwoławczy dokonuje kontroli odwoławczej o charakterze totalnym, bo pod kątem wszystkich podstaw odwoławczych, o których mowa w art. 438 k.p.k. Z tego punktu widzenia, podniesienie przez obrońcę nowych zarzutów odwoławczych w granicach zaskarżenia, nie ma wpływu na zakres tej kontroli.

Sąd odwoławczy sporządzając uzasadnienie wyroku powinien podać,

czym się kierował wydając wyrok (art. 457 § 3 in princ. k.p.k.). W sytua-

cji, gdy środek odwoławczy został wniesiony na korzyść oskarżonego, a

skarżący sformułował zarzuty odwoławcze, to niezależnie od wynikającego

z tego przepisu obowiązku ustosunkowania się do nich, sąd odwoławczy

powinien także wykazać, że przeprowadził kontrolę odwoławczą w granicach zaskarżenia także pod kątem innych, niż wymienione w środku odwoławczym, przyczyn z art. 438 k.p.k. Dodatkowo więc, w razie podniesienia

na korzyść oskarżonego nowych zarzutów odwoławczych po upływie terminu do wniesienia apelacji, sąd odwoławczy na podstawie art. 457 § 3 in

princ. k.p.k. powinien również się do nich odnieść w pisemnym uzasadnieniu wyroku.

Reasumując, w wypadku wniesienia apelacji na korzyść oskarżonego, sąd odwoławczy nie jest związany granicami podniesionych w niej zarzutów, co oznacza, że w granicach zaskarżenia powinien skontrolować

wyrok pod kątem wszystkich przyczyn odwoławczych określonych w art.

438 k.p.k. W konsekwencji, po upływie terminu do złożenia apelacji, można

podnosić dodatkowe zarzuty odwoławcze w granicach zaskarżenia lub

wskazywać na uchybienia podlegające uwzględnieniu z urzędu (poza granicami zaskarżenia), które sąd odwoławczy powinien rozpoznać i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu wyroku.

W niniejszej sprawie Sąd odwoławczy nie rozpoznał nowych zarzutów odwoławczych, które zostały przedstawione po upływie terminu do

wniesienia apelacji. Nie doszło jednak do naruszenia wskazanego przez

obrońcę art. 445 § 1 k.p.k., gdyż przepis ten odnosi się tylko do terminu

złożenia apelacji. Nie normuje zaś kwestii, czy dopuszczalna jest modyfikacja apelacji po upływie tego terminu. Natomiast przedstawione powyżej

rozważania prowadzą do stwierdzenia, że Sąd odwoławczy dopuścił się

naruszenia art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 447 § 1 k.p.k. i art. 457 § 3 in

princ. k.p.k. Jednakże te uchybienia nie miały wpływu na treść wydanego

wyroku. Podniesiony przez obrońcę dodatkowy zarzut obrazy art. 424 § 1

k.p.k. jest oczywiście nietrafny, albowiem jak wskazano wcześniej, uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego spełnia wymogi określone w tym przepisie. Dlatego też na podstawie tego uzasadnienia Sąd odwoławczy miał

możliwość przeprowadzenia prawidłowej kontroli odwoławczej. Także

sformułowany w uzupełnieniu apelacji dodatkowy zarzut obrazy art. 200 §

2 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k., nie jest zasadny. Stanowi on również

przedmiot zarzutu kasacyjnego, do którego Sąd Najwyższy odniesie się w

dalszych rozważaniach. Natomiast obrońca stawiając zarzut obrazy art.

457 § 3 k.p.k. polegający na nieustosunkowaniu się przez sąd odwoławczy

w uzasadnieniu wyroku do dodatkowej argumentacji zawartej w uzupełnieniu apelacji nie wykazał, aby to uchybienie mogło mieć wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia. Przedstawione w tym piśmie dodatkowe okoliczności wspierające zarzuty apelacji mają drugorzędny charakter i tym samym nie mogły mieć wpływu na ocenę Sądu odwoławczego co do stwierdzonej niezasadności zarzutów apelacji.

Nie można też uwzględnić zarzutu kasacji co do naruszenia przepisów art. 200 § 2 k.p.k. w zw. z art. 193 § 1 i art. 201 k.p.k. Zdaniem obrońcy wydana w sprawie opinia grafologiczna nie była wystarczająca do przypisania skazanej przestępstwa z art. 270 § 1 k.k., albowiem przedmiotowa

ekspertyza nie zawierała podpisów biegłych ją sporządzających. W pierwszej kolejności trzeba wyjaśnić, że w sprawie wydano opinię z zakresu pisma ręcznego, a nie opinię grafologiczną, gdyż jej celem było wskazanie

konkretnego wykonawcy pisma. Zgodnie z postanowieniem o dopuszczeniu dowodu z opinii instytucji specjalistycznej (art. 193 § 2 k.p.k.), ekspertyzę kryminalistyczną przeprowadziło Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji w K., zaś pod opinią podpisał się ekspert tego

laboratorium. Natomiast, jak wynika z części wstępnej opinii, badania wykonała inna osoba, której podpisu nie ma pod opinią. Dlatego też, zdaniem

obrońcy, przedmiotowa ekspertyza nie zawiera podpisów wszystkich biegłych, którzy ją sporządzili.

Z tym poglądem nie można się zgodzić. Trzeba bowiem wyjaśnić, że

przeprowadzenie ekspertyzy kryminalistycznej to sam przebieg badań, natomiast opinia jest to opis przebiegu tych badań i ich rezultatu, zwykle

przedstawiona w formie pisemnej. Z treści art. 200 § 2 k.p.k. wynika, że w

opinii trzeba podać imiona i nazwiska oraz pozostałe dane innych osób,

które uczestniczyły w przeprowadzeniu ekspertyzy, ze wskazaniem czynności dokonanych przez każdą z nich (art. 200 § 2 pkt 2 k.p.k.), a nadto

opinia powinna zawierać podpisy wszystkich biegłych, którzy uczestniczyli

w jej wydaniu (art. 200 § 2 pkt 6 k.p.k.). Natomiast w art. 200 § 3 k.p.k.

ustawodawca wskazał, że w charakterze biegłych przesłuchiwane są osoby, które brały udział w wydaniu opinii, zaś osoby które uczestniczyły tylko

w badaniach przesłuchiwane są charakterze świadków. Z zestawienia tych

przepisów wyraźnie wynika, że pod opinią podpisują się tylko biegli (biegły), a nie wszystkie osoby, które uczestniczyły w przeprowadzeniu badań,

pomimo że ich dane znajdują się w opinii. Dlatego też trzeba stwierdzić, że

prawidłowo w rozpoznawanej sprawie pod pisemną opinią wydaną na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej przeprowadzonej przez instytucję specjalistyczną podpisała się osoba uprawniona do wydania opinii – ekspert,

który ją sporządził, a nie osoba, która uczestniczyła w badaniach.

Z przedstawionych wyżej względów Sąd Najwyższy oddalił kasację,

zaś kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążył skazaną.