Legislator Case Law & Legislation
IV KK 1/10 AI generated

IV KK 1/10 · Sąd Najwyższy

Case Number IV KK 1/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

aktu notarialnego nr (...), w którym Maria W. poddała się egzekucji, organów wykonalności, tj. czynu stanowiącego przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z

Legislator headnote

AI generated

art. 286 § 1 k.k, art. 13 § 1 k.k, art. 14 § 1 k.k, art. 70 § 1 pkt 1 k.k, art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k, art. 526 § 1 k.p.k; IV KK 1/10 · Sąd Najwyższy: poddała się egzekucji, organów wykonalności, tj. czynu stanowiącego przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z

Keywords

AI generated
art. 286 § 1 k.k art. 13 § 1 k.k art. 14 § 1 k.k art. 70 § 1 pkt 1 k.k art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k art. 526 § 1 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 286 § 1 k.k
Warunkiem odpowiedzialności karnej z art. 286 § 1 k.k.
art. 13 § 1 k.k
oskarżonego z art. 13 § 1 k.k.
art. 14 § 1 k.k
286 § 1 k.k., i za to na podstawie art. 14 § 1 k.k.
art. 70 § 1 pkt 1 k.k
oraz art. 70 § 1 pkt 1 k.k.
art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k
wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k.
art. 526 § 1 k.p.k
uzasadnieniu kasacji (art. 526 § 1 k.p.k.), rażącej obrazy przepisu art.
art. 118 § 1 k.p.k
Odczytując w ten sposób (art. 118 § 1 k.p.k.) uchybienie zarzucane w
art. 777 § 1 pkt 4 k.p.c
(art. 777 § 1 pkt 4 k.p.c.), po nadaniu mu klauzuli wykonalności (art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

WYROK Z DNIA 10 CZERWCA 2010 R.

IV KK 1/10

1. Istotnym elementem rozporządzenia mieniem w rozumieniu art. 286

§ 1 k.k. jest jego dobrowolność, albowiem pokrzywdzony dokonuje

określonej czynności rozporządzającej zgodnie z własną wolą.

2. Warunkiem odpowiedzialności karnej z art. 286 § 1 k.k. jest

tożsamość osoby wprowadzonej w błąd i osoby rozporządzającej mieniem.

3. Niekorzystnym rozporządzeniem mieniem, jako znamieniem

przestępstwa oszustwa, jest każda czynność o charakterze określonej

dyspozycji majątkowej, odnoszącej się do ogółu praw majątkowych, ale i

zobowiązań kształtujących sytuację majątkową, która skutkuje ogólnym

pogorszeniem sytuacji majątkowej pokrzywdzonego, w tym zmniejszeniem

szans na zaspokojenie roszczeń w przyszłości.

4. Komornik sądowy jako organ egzekucyjny działający w oparciu o

wniosek o wszczęcie egzekucji z załączonym tytułem wykonawczym w

postaci aktu notarialnego, któremu nadano klauzulę wykonalności,

dokonując czynności egzekucyjnych może rozporządzać cudzym mieniem,

tj. mieniem dłużnika lub osoby trzeciej.

5. Czynnością oszukańczą w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. może być

złożenie do komornika wniosku o wszczęcie egzekucji, jeżeli w dacie

składania wniosku wierzyciel jest świadomy, że objęte wnioskiem

świadczenie zostało spełnione zgodnie z treścią tytułu egzekucyjnego.

Przewodniczący: Sędzia SN Andrzej Siuchniński.

Sędziowie SN: Tomasz Grzegorczyk, Jarosław Matras (spr.).

Przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Józefa Gemry.

Sąd Najwyższy w sprawie A. N. oskarżonego z art. 13 § 1 k.k. w zw. z

art. 286 § 1 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 10

czerwca 2010 r. kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela

posiłkowego od wyroku Sądu Okręgowego w K. z dnia 19 maja 2009 r.,

zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 13 marca 2008 r., uchyla

zaskarżony wyrok i sprawę oskarżonego A. N. przekazuje do ponownego

rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Okręgowemu w K.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 13 marca 2008 r. Sąd Rejonowy w K. uznał

oskarżonego A. N. za winnego tego, że w dniu 27 marca 2006 r. w K.,

działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, usiłował doprowadzić

Marię W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy, w

kwocie 30.000 zł, poprzez wprowadzenie w błąd działających, na podstawie

aktu notarialnego nr (...), w którym Maria W. poddała się egzekucji, organów

egzekucyjnych co do faktu nie otrzymania zapłaty części ceny za

nieruchomość, którą zbył M. W., lecz zamierzonego celu nie osiągnął, z

uwagi na zawieszenie postępowania egzekucyjnego na skutek wniesienia

przez pokrzywdzoną powództwa o pozbawienie tytułu wykonawczego

wykonalności, tj. czynu stanowiącego przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z

art. 286 § 1 k.k., i za to na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k.

wymierzył oskarżonemu karę dwóch lat pozbawienia wolności oraz karę

grzywny w wysokości 120 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej

stawki na kwotę 100 zł.

Na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. oraz art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie

orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres próby 5

lat i rozstrzygnął o kosztach procesu.

Od wyroku tego apelacje złożyli prokurator oraz obrońca oskarżonego

i oskarżony.

Prokurator

w

apelacji

skierowanej

w

całości

na

niekorzyść

oskarżonego, zarzucił wyrokowi obrazę przepisów postępowania mającą

wpływ na treść wyroku, a mianowicie art. 413 § 1 pkt 6 k.p.k. poprzez

niepowołanie jako podstawy prawnej przy wymiarze kary grzywny art. 33 §

1, 2 i 3 k.k., pomimo wymierzenia oskarżonemu kary grzywny. Podnosząc

tak ujęty zarzut wniósł o zmianę wyroku poprzez wskazanie podstawy

prawnej orzeczenia grzywny, tj. art. 33 § 1, 2 i 3 k.k.

Oskarżony w osobiście sporządzonej apelacji zarzucił wyrokowi błąd w

ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający wpływ na

jego treść i wniósł o zmianę wyroku poprzez jego uniewinnienie, ewentualnie

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Obrońca oskarżonego zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu błąd w

ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegający na

przyjęciu, że oskarżony dopuścił się popełnienia przestępstwa z art. 286 § 1

k.k. W konkluzji wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego,

względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z dnia 19

maja 2009 r., zmienił zaskarżony wyrok i oskarżonego od zarzucanego mu

czynu uniewinnił, obciążając kosztami procesu Skarb Państwa.

Kasację od tego wyroku złożył pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej

adw. M. S. Zaskarżając wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego, zarzucił

wyrokowi naruszenie prawa materialnego, a to art. 286 § 1 k.k., które miało

istotny wpływ na treść orzeczenia, a polegało na błędnej jego wykładni,

skutkującej przyjęciem, że usiłowanie wyłudzenia nienależnej zapłaty w

drodze egzekucji komorniczej nie wyczerpuje znamion tego przestępstwa,

bowiem to komornik podejmował czynności w sprawie, nie zaś sama

pokrzywdzona, a do przypisania sprawstwa przestępstwa oszustwa

wymagana jest tożsamość osoby wprowadzonej w błąd i osoby, która ma być

doprowadzona do niekorzystnego rozporządzeniem swoim mieniem. W

ocenie skarżącego taka wykładnia powołanego przepisu jest nieprawidłowa,

a Sąd Okręgowy nie dokonał prawnej oceny tego czynu oskarżonego i nie

rozważył wnikliwie podstaw jego odpowiedzialności.

W efekcie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi II instancji.

W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w K.

wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. Na rozprawie kasacyjnej

prokurator Prokuratury Generalnej przyłączył się do tego stanowiska.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja jest zasadna, choć od razu zaznaczyć należy, że treść samego

zarzutu nie ujmuje zbyt precyzyjnie istoty, wskazywanej przez skarżącego w

uzasadnieniu kasacji (art. 526 § 1 k.p.k.), rażącej obrazy przepisu art. 286 §

1 k.k. przez Sąd odwoławczy. Z zarzutu wynika bowiem, że obraza

wskazanego przepisu polegała na przyjęciu, z jednej strony, że czynności

prowadzone przez komornika w trakcie egzekucji komorniczej zmierzającej

do

wyegzekwowania

nienależnej

zapłaty

nie

wyczerpują

znamion

przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., a z drugiej strony, na wymaganiu tożsamości

osoby wprowadzonej w błąd z osobą doprowadzoną do niekorzystnego

rozporządzenia swoim mieniem. Tymczasem w uzasadnieniu autor kasacji

wskazał, przywołując przypadek tzw. oszustwa sądowego, że dla bytu tego

przestępstwa nie jest wymagana tożsamość pomiędzy podmiotem

dokonującym rozporządzeniem mieniem i pokrzywdzonym, a nadto, iż

wadliwe jest stanowisko Sądu odwoławczego jakoby złożenie wniosku do

komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, co do nienależnego

świadczenia było działaniem zgodnym z prawem. Wskazując na te elementy

podkreślił, że w niniejszej sprawie zaistniała sytuacja analogiczna do tego

typu odmiany przestępstwa oszustwa, jaką jest tzw. oszustwo sądowe,

albowiem to komornik jako funkcjonariusz publiczny był legitymizowany

aktem notarialnym do prowadzenia egzekucji, a został świadomie

wprowadzony w błąd przez oskarżonego, który "przy pomocy" organu

egzekucyjnego chciał uzyskać korzyść majątkową. Tym samym skarżący

zakwestionował pogląd Sądu odwoławczego, jakoby to komornik nie mógł

być osobą rozporządzającą mieniem. Nietrudno także zauważyć, że w

uzasadnieniu kasacji uchybienie Sądu odwoławczego dostrzegano nie w

tym, że jest wymagana tożsamość osoby wprowadzonej w błąd i osoby

doprowadzonej do rozporządzenia swoim mieniem, ale w tym, iż nie jest

wymagana tożsamość pomiędzy podmiotem dokonującym rozporządzeniem

mieniem i pokrzywdzonym. Ponadto, jako uchybienie ujmowano wyrażony

przez Sąd odwoławczy, bez jakiegokolwiek zastrzeżenia, uogólniony pogląd,

jakoby złożenie wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie

mogło być działaniem przestępczym, albowiem samo złożenie wniosku jest

"dozwolone przez prawo".

Odczytując w ten sposób (art. 118 § 1 k.p.k.) uchybienie zarzucane w

kasacji, stwierdzić należy, że kasacja musiała zostać uwzględniona.

Z faktów ustalonych przez Sąd I instancji, aprobowanych w całości

przez Sąd odwoławczy, wynika, że oskarżony działając w celu osiągnięcia

korzyści majątkowej, świadomy uiszczenia przez pokrzywdzoną kwoty

30.000 zł jeszcze przed wymaganym terminem płatności wskazanym w akcie

notarialnym - w którym strony poddały się egzekucji stosownie do art. 777 §

1 pkt 4 k.p.c. - złożył, po upływie określonego w akcie notarialnym terminu

płatności, wniosek do właściwego sądu o nadanie klauzuli wykonalności

aktowi notarialnemu. Następnie, po uzyskaniu klauzuli wykonalności, złożył

wniosek o wszczęcie egzekucji komorniczej co do tej uiszczonej już

uprzednio kwoty pieniędzy, w efekcie której to egzekucji wyegzekwowana

została przez komornika kwota 12.805 zł (str. 2 - 4 maszynopisu

uzasadnienia wyroku Sądu I instancji).

Oceniając od strony prawnej tak ustalony stan faktyczny Sąd

odwoławczy uznał, że zachowanie oskarżonego nie tylko nie wyczerpuje

znamion przestępstwa z art. 286 k.k., ale znamion jakiegokolwiek czynu

zabronionego ustawą, i oskarżonego od zarzuconego mu czynu uniewinnił.

W uzasadnieniu wyroku Sąd odwoławczy, tłumacząc swoje stanowisko

wskazał na następujące elementy. Po pierwsze, że konstrukcja przestępstwa

oszustwa zakłada istnienie związku przyczynowego między zachowaniem

sprawcy a zachowaniem pokrzywdzonego i rezultatem w postaci

niekorzystnego rozporządzeniem mieniem przez tego ostatniego. Po drugie,

że podstawą odpowiedzialności karnej jest złożone zachowanie sprawcy i

pokrzywdzonego, wzajemna aktywność sprawcy i pokrzywdzonego, co

oznacza, iż nie jest możliwe popełnienie tego przestępstwa, jeżeli

pokrzywdzony dokonuje rozporządzenia mieniem bez wiedzy i woli sprawcy

lub gdy sprawca dokonuje określonych czynności bez wiedzy i woli

pokrzywdzonego. Po trzecie, że istotnym elementem rozporządzenia

mieniem w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. jest jego dobrowolność, albowiem

pokrzywdzony dokonuje określonej czynności rozporządzającej zgodnie z

własną wolą. Po czwarte, że w sprawie brak jest tożsamości osoby, która ma

być doprowadzona do niekorzystnego rozporządzenia mieniem z osobą

wprowadzoną w błąd, albowiem to Maria W. była osobą rozporządzającą

mieniem, a komornik osobą wprowadzoną w błąd. W dalszej części

uzasadnienia zawarto kolejne uwagi, które odnosiły się już do osoby

komornika

i

wniosku

o

wszczęcie

postępowania

egzekucyjnego.

Podkreślono w nich, że komornik nie ma ustawowego uprawnienia do

rozporządzania cudzym mieniem, a także, iż nie można mówić o

dobrowolności

spełnienia

przez

pokrzywdzoną

zobowiązania,

skoro

nastąpiło to na skutek działania komornika w toku postępowania

egzekucyjnego; ponadto wskazano, iż samo złożenie wniosku do komornika

o wszczęcie postępowania egzekucyjnego nie jest działaniem przestępczym,

bo czynność ta jest dozwolona przez prawo.

Analizując argumentację Sądu odwoławczego można stwierdzić, że

wykazywanie w czterech pierwszych elementach na konieczne relacje

zachodzące pomiędzy sprawcą przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. a

pokrzywdzonym,

jest

w

istocie

następstwem

zaakceptowania

tych

okoliczności, które ujęto w końcowej części argumentacji. Skoro bowiem Sąd

odwoławczy ustalił, że komornik nie ma ustawowego uprawnienia do

rozporządzania cudzym mieniem, a wykonuje jedynie czynności z

przedłożonego mu tytułu egzekucyjnego, to był zmuszony przyjąć, iż

komornik nie może być osobą rozporządzającą cudzym mieniem w

rozumieniu art. 286 § 1 k.k. To zaś z kolei prowadziło do wniosku, że to

pokrzywdzona rozporządziła własnym mieniem, a pomiędzy osobą

wprowadzoną w błąd (komornikiem), a osobą rozporządzającą mieniem

(pokrzywdzoną) nie zachodzi konieczna tożsamość. Jedynie w ten sposób

można zrozumieć wypowiadane na wstępie rozważań uwagi, z których

"wyłączono" komornika jako osobę, która mogła rozporządzać cudzym

mieniem, a wywody ograniczono do relacji sprawca a pokrzywdzony,

Przypomnieć także wypada, że pogląd Sądu odwoławczego, co do tego, że

to pokrzywdzona Maria Winter była osobą rozporządzającą mieniem, nie jest

poglądem tylko tego sądu. Otóż taką ocenę zaprezentował Sąd I instancji,

przedstawiając w uzasadnieniu swego wyroku ocenę prawną zdarzenia

będącego przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie. Różnica tkwiła

jednak w tym, że Sąd I instancji kierując się tymi ocenami prawnymi

dotyczącymi

określenia

statusu

pokrzywdzonej,

tj.

jako

osoby

rozporządzającej mieniem oraz komornika, jako osoby wprowadzonej w

błąd, uznał, iż zachowanie oskarżonego wyczerpało jednak komplet znamion

przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., zaś Sąd odwoławczy akceptując w tym

zakresie oceny tego sądu stwierdził, że zachowanie oskarżonego nie

realizowało znamion czynu zabronionego. Tak więc w tym zakresie, tj. co do

oceny, kto w realiach faktycznych niniejszej sprawy jest osobą wprowadzoną

w błąd, a kto osobą rozporządzającą mieniem, oba orzekające w sprawie

sądy wyraziły tożsame poglądy prawne,

które skutkowały jednak

odmiennymi rozstrzygnięciami.

Trafne

stanowisko

Sądu

odwoławczego

(por.

uzasadnienie

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 37/03,

LEX 140096; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2010 r., V k.k.

235/09, niepublikowany), że warunkiem odpowiedzialności karnej z art. 286

§ 1 k.k. jest tożsamość osoby wprowadzonej w błąd i osoby rozporządzającej

mieniem, "broniłoby" zaskarżonego kasacją wyroku, gdyby jednocześnie

zaakceptować wyrażony przez ten sąd pogląd prawny, iż komornik,

generalnie, nie może być osobą rozporządzającą cudzym mieniem. W tym

zakresie uchybienie zarysowane w treści samego zarzutu kasacji oraz

wykazane w szerszym zakresie w uzasadnieniu kasacji, okazało się

oczywiste i miało postać rażącej obrazy art. 286 § 1 k.k. Przed wskazaniem

istoty tego uchybienia podkreślić należy, w nawiązaniu do argumentacji

zawartej w kasacji, że nie jest prawdą aby Sąd Najwyższy stał na stanowisku,

iż konstrukcja przestępstwa oszustwa nie wyklucza sytuacji, w której

wprowadzenie w błąd dotyczy innej osoby niż rozporządzającej mieniem

osoby. Autor kasacji odwołał się w tej materii do komentarza do kodeksu

karnego pod red. A. Zolla, gdzie rzeczywiście takie stwierdzenie zawarto

powołując się na dwa orzeczenia Sądu Najwyższego (z 1932 i 1933) oraz

jeden z komentarzy do k.k. (Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna,

tom III, Zakamycze 2006, s.277-278). Rzecz jednak w tym, że w obu

wskazanych wyrokach Sądu Najwyższego (z dnia 13 czerwca 1933 r., III K

367/33, LEX 389910; z dnia 24 września 1932 r., II K 576/32, ZO SN 1932,

poz. 215, LEX 390929), jak też we wskazywanym komentarzu (I. Andrejew,

W. Świda, W. Wolter), nie sposób znaleźć podstawy do takiego twierdzenia.

W wyroku z dnia 24 września 1932 r. Sąd Najwyższy odnosząc się do

złożenia "fałszywego zapewnienia w miejsce przysięgi" podkreślił, że na tle

art. 264 k.k. z 1932 r. (odpowiednika art. 286 § 1 k.k.) nie ma żadnej

przeszkody prawnej ku temu, aby skonstruować możliwość oszustwa przez

wprowadzenie w błąd sędziego cywilnego, zwłaszcza przez dostarczenie mu

fałszywych dowodów oraz skłonienie go w ten sposób do dyspozycji cudzym

mieniem. W wyroku z dnia 13 czerwca 1933 r. Sąd Najwyższy wyraził zaś

wprost pogląd, że "przy oszustwie tożsamość osoby pokrzywdzonej i w błąd

wprowadzonej nie jest konieczna", a wprowadzenie sędziego w błąd

nieprawdziwym zaręczeniem w miejsce przysięgi może stanowić występek z

art. 264 k.k. (k.k. z 1932 r. - dop. SN). W tym samym komentarzu pod red. A.

Zolla na stronie 297-298 określając przedmiot bezpośredniego działania

wyraźnie wskazano, że znamiona oszustwa wymagają tożsamości podmiotu

w odniesieniu do wprowadzenia w błąd oraz dokonania rozporządzenia

mieniem, a nie jest wymagana tożsamość między podmiotem dokonującym

rozporządzenia mieniem a pokrzywdzonym. Takie wyraźne określenie

koniecznej tożsamości tych podmiotów dowodzi, że uwaga na stronie 277

komentarza jest - jak się wydaje - pomyłką językową (chodziło o to, że przy

tzw.

oszustwie

sądowym

wprowadzenie

w

błąd

nie

dotyczy

pokrzywdzonego).

Odnosząc się w dalszej kolejności do poglądów Sądu odwoławczego

dotyczących osoby komornika oraz złożenia wniosku o wszczęcie

postępowania egzekucyjnego, stwierdzić należy, że argumenty te nie

znajdują żadnej podstawy w obowiązujących przepisach. Komornik jest

przecież funkcjonariuszem publicznym, który działając przy sądzie

rejonowym wykonuje czynności egzekucyjne w sprawach cywilnych (art. 1 i

art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i

egzekucji - Dz. U. z 2006 r. Nr, 167 poz. 1191 ze zm.). W szczególności

wykonuje tytuły wykonawcze wydane na podstawie odrębnych przepisów

(art. 2 ust. 3 pkt 2 cyt. ustawy), a takim tytułem jest przecież akt notarialny

(art. 777 § 1 pkt 4 k.p.c.), po nadaniu mu klauzuli wykonalności (art. 776

k.p.c.). Komornik jako organ egzekucyjny, po złożeniu wniosku o wszczęcie

egzekucji jest związany treścią tego wniosku, także w zakresie sposobu

prowadzenia egzekucji (A. Marciniak w: Kodeks postępowania cywilnego,

Komentarz do art. 506-1088, red. K. Piasecki, 4. wydanie, s. 694). We

wniosku zaś, stosownie do treści art. 797 § 1 k.p.c., należy wskazać

świadczenie, które ma być spełnione oraz sposób egzekucji. Jest zatem

oczywiste, że wierzyciel składając wniosek o wszczęcie egzekucji

jednocześnie

implicite

oświadcza,

iż

świadczenie

objęte

tytułem

wykonawczym nie zostało spełnione, skoro jest to warunek formalny

wniosku. Zważyć z kolei należy, że komornik, jako organ egzekucyjny, nie

ma prawa do kwestionowania tego oświadczenia. Co więcej, bezpośrednią

czynnością która zmierza do wyegzekwowania roszczenia jest właśnie

złożenie tytułu wykonawczego do komornika (por. H. Pietrzykowski: k.p.c.

Komentarz, Część trzecia. Postępowanie egzekucyjne, t.4, Warszawa 2009,

s. 153), a jak już wskazano wyżej, komornik nie ma uprawnienia do badania

czy dochodzone tytułem wykonawczym roszczenie w ogóle istnieje, czy też

nie zostało już zrealizowane lub wygasło (może to czynić dłużnik składając

stosowne powództwo przeciwegzekucyjne z art. 840 § 1 k.p.c.; wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 21 lipca 1972 r., II CR 193/72, OSN 1973, poz. 68), i w

przypadku gdy wniosek nie zawiera braków formalnych musi on podjąć jako

organ egzekucyjny, w myśl obowiązujących przepisów ustawy z dnia 29

sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji oraz k.p.c., określone

we wniosku czynności egzekucyjne.

W takiej sytuacji należy zatem udzielić odpowiedzi czy podejmowane

przez komornika czynności egzekucyjne wobec dłużnika mogą mieć

charakter czynności rozporządzających mieniem dłużnika. Odpowiedź ta

musi wynikać z ustalenia znaczenia pojęcia rozporządzenia mieniem jako

znamienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. W doktrynie prawa karnego, jak i

w orzecznictwie Sądu Najwyższego od dawna przyjęto, iż niekorzystnym

rozporządzeniem mieniem, jako znamieniem przestępstwa oszustwa, jest

każda czynność o charakterze określonej dyspozycji majątkowej, odnoszącej

się do ogółu praw majątkowych, ale i zobowiązań kształtujących sytuację

majątkową, która skutkuje ogólnym pogorszeniem sytuacji majątkowej

pokrzywdzonego, w tym zmniejszeniem szans na zaspokojenie roszczeń w

przyszłości (por. J. Bednarzak: Przestępstwo oszustwa w polskim prawie

karnym, Warszawa 1971, s. 82; T. Oczkowski: Oszustwo jako przestępstwo

majątkowe i gospodarcze, Zakamycze 2004, s.64 - 66; J. Nisenson, M.

Siewierski:

Kodeks

karny

i

prawo

o

wykroczeniach.

Komentarz,

orzecznictwo, przepisy wprowadzające i związkowe, Łódź 1947, s. 291- 293;

J. Śliwowski: Prawo karne, Warszawa 1975, s. 448 - 449; W. Świda: Prawo

karne, Warszawa 1986, s. 549; J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski: Kodeks

karny. Komentarz, Warszawa 1987, s. 266; O. Górniok w: O. Górniok, S.

Hoc, S. M. Przyjemski, Kodeks karny. Komentarz, t. III, 1999, s. 361; A.

Marek, Prawo karne, Warszawa 2001, s. 563; A. Zoll red. Kodeks karny.

Część szczególna, t. III, Zakamycze 2006, s. 289 -290; wyroki Sądu

Najwyższego: z dnia 10 lipca 1937 r., 2 K 646/37, ZO SN 1938, poz. 30; z

dnia 14 lutego 1938 r., 3 K 2466/37, ZO SN 1938, poz. 209; uzasadnienie

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 37/03,

LEX nr 140096). Analizując czynności egzekucyjne podejmowane przez

komornika nie sposób zanegować, że z reguły czynności te mają właśnie taki

charakter. Ma to miejsce także wtedy, gdy nie pozbawia dłużnika prawa

majątkowego (np. prawa własności nieruchomości przy jej zajęciu) lub

władztwa nad określonym przedmiotem (np. przy zajęciu ruchomości), a to

dlatego, że ogranicza jego uprawnienia w stosunku do tych praw

majątkowych lub rzeczy i z reguły wiąże się z koniecznością podjęcia

stosownych kroków prawnych do przywrócenia stanu poprzedniego, tj. do

zwolnienia określonych praw lub przedmiotów spod egzekucji lub

naprawienia poniesionych szkód. W niniejszej sprawie komornik na skutek

wniosku o wszczęcie egzekucji zajął rachunek bankowy pokrzywdzonej,

zgodnie zresztą z dyspozycją oskarżonego, i wyegzekwował - jak ustalił Sąd

I instancji - kwotę 12.805 zł. (obecnie już całe roszczenie wraz z kosztami

egzekucji, tj. 34.600,50 zł - k. 286 załączonych akt sprawy cywilnej), co

niewątpliwie stanowiło niekorzystne rozporządzenie cudzym mieniem

(mieniem pokrzywdzonej) w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. Reasumując

powyższe uwagi, stwierdzić należy, że komornik sądowy, jako organ

egzekucyjny działający w oparciu o wniosek o wszczęcie egzekucji z

załączonym tytułem wykonawczym w postaci aktu notarialnego, któremu

nadano klauzulę wykonalności, dokonując czynności egzekucyjnych może

rozporządzać cudzym mieniem, tj. mieniem dłużnika lub osoby trzeciej.

Czynnością oszukańczą w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. może być także

złożenie do komornika wniosku o wszczęcie egzekucji, jeżeli w dacie

składania wniosku wierzyciel jest świadomy, że objęte wnioskiem

świadczenie zostało spełnione zgodnie z treścią tytułu egzekucyjnego.

W takiej sytuacji spełniony jest konieczny warunek tożsamości osoby

wprowadzonej w błąd oraz osoby rozporządzającej cudzym mieniem

Zupełnie błędnym jest też stanowisko Sądu odwoławczego, że skoro

oskarżony miał prawo do złożenia wniosku o wszczęcie postępowania

egzekucyjnego, to zachowanie takie, dozwolone przez prawo, nie może

stanowić działania przestępczego. Przepis art. 286 § 1 k.k. w swych

znamionach nie zawiera żadnego wymogu, aby zachowanie sprawcy

polegające na wprowadzenie w błąd innej osoby (albo też inne czynności

wykonawcze ujęte w art. 286 § 1 k.k.) miało być zachowaniem niezgodnym

z prawem lub nieprzewidzianym przez prawo. W przypadku tzw. oszustwa

sądowego sprawca także swe zachowania podejmuje korzystając z

"dozwolonych przez prawo" regulacji procesowych np. złożenie pozwu (gdy

jest on oparty na nieprawdziwych dowodach), złożenie fałszywych zeznań w

postępowaniu spadkowym itp. Kończąc te wywody odnieść należy się

jeszcze do jednej kwestii związanej z osobą komornika, jako osoby, która

może rozporządzać cudzym mieniem. Otóż kwestię te zasygnalizował Sąd I

instancji w uzasadnieniu wyroku powołując się na wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 13 grudnia 2006 r. w sprawie V k.k. 104/2006 (str. 14 - publ. R-OSNKW

2006, poz. 2427; LEX 295629). W uzasadnieniu tego wyroku Sądu

Najwyższego

stwierdzono,

że

w rozpoznawanej

wówczas

sprawie

uzasadnione wątpliwości budzi to, że podmiotem wprowadzonym w błąd jest

komornik, w sytuacji gdy prowadził on egzekucję z sądowego nakazu

zapłaty, będącego właśnie aktem rozporządzenia cudzym mieniem. Podano

także, że skoro aktem rozporządzenia mieniem był nakaz zapłaty, to

czynność komornika może być uznana za czynność realizującą ten akt, i

tylko tym aktem legitymizowaną. W realiach tej sprawy było więc oczywiste,

że osobą rozporządzającą cudzym mieniem nie jest komornik, a to dlatego,

iż znamię przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., tj. rozporządzenie mieniem,

zostało już zrealizowane przez wydanie nakazu zapłaty przez sąd. W takiej

sytuacji podejmowane w dalszej kolejności czynności egzekucyjne

komornika nie mogą mieć normatywnego charakteru rozporządzenia

mieniem cudzym, bo ten skutek - pogorszenie sytuacji pozwanego - już

nastąpił w dacie wydania nakazu zapłaty. Natomiast treść tego wyroku

wymaga dwóch uwag. Po pierwsze, wygenerowana w elektronicznej wersji

programu LEX teza tego wyroku (LEX 295629) zaczynająca się od drugiego

zdania jest częściowo nieprawdziwa, albowiem w uzasadnieniu tego wyroku

Sąd Najwyższy wcale nie stwierdził, aby w tej sprawie komornik był

podmiotem wprowadzonym w błąd; stwierdził natomiast, co już wskazano,

że: "Uzasadnione wątpliwości może w niniejszej sprawie budzić fakt, że

podmiotem wprowadzonym w błąd jest komornik...". Po drugie, nie należy

generalizować, a tak to uczynił Sąd odwoławczy, sformułowania zawartego

w uzasadnieniu tego wyroku, iż komornik jest organem nie mającym

ustawowego uprawnienia do rozporządzenia cudzym mieniem. O ile

stwierdzenie to nie budzi zastrzeżeń w realiach rozpoznawanej wówczas

przez Sąd Najwyższy sprawy, to nie może zostać zastosowane także do

sytuacji, gdy tytułem egzekucyjnym jest np. akt notarialny w którym

pokrzywdzona zawierając umowę kupna - sprzedaży nieruchomości poddała

się egzekucji w trybie z art. 777 § 1 pkt 4 k.p.c. Oświadczenie o poddaniu się

egzekucji w tym trybie w niniejszej sprawie nie miało charakteru

rozporządzenia mieniem, albowiem nie pogarszało w jakikolwiek sposób

sytuacji majątkowej pokrzywdzonej, która przecież uregulowała przed

zakreślonymi terminami cenę zakupu nieruchomości, i była przeświadczona,

że brak jest podstaw do dochodzenia tego roszczenia. Czynnością o

charakterze rozporządzającej mieniem cudzym nie była, co zrozumiałe,

czynność sądu cywilnego, tj. nadanie w dniu 27 marca 2006 r. klauzuli

wykonalności aktowi notarialnemu, zwłaszcza że przecież w tym trybie sąd

ten nie jest uprawniony do badania czy roszczenie istnieje, w szczególności

zaś nie może badać zasadności roszczenia i obowiązku świadczenia

wynikającego z tytułu egzekucyjnego (A. Marciniak w: Kodeks postępowania

cywilnego, Komentarz do art. 506-1088, red. K. Piasecki, 4. wydanie, s. 648).

Sąd Najwyższy musi też wytknąć, że ani prokurator konstruując akt

oskarżenia, ani też Sąd I instancji skazując oskarżonego (w toku

prowadzonego przez rok procesu) nie zauważyli - przyjmując, że to komornik

we wniosku został wprowadzony w błąd - iż data czynu to właśnie data

wydania postanowienia przez sąd cywilny o nadaniu klauzuli wykonalności,

a nie data złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji. Co więcej, w toku

postępowania karnego nie przeprowadzono w ogóle dowodu z akt

komorniczych aby ustalić w jakiej dacie i jakiej treści wniosek o wszczęcie

egzekucji złożył oskarżony (postanowienie o nadaniu klauzuli oskarżony

odebrał z sądu w dniu 24 kwietnia 2006 r., a zajęcie rachunku nastąpiło w

dniu 8 czerwca 2006 r.).

Skoro zatem pogląd Sądu odwoławczego dotyczący osoby komornika

w kontekście niemożności uznania, że może on rozporządzać cudzym

mieniem, okazał się w niniejszej sprawie błędny, jak i też zupełnie chybione

na gruncie przepisu art. 286 § 1 k.k., okazało się twierdzenie, iż korzystanie

z uprawnienia do złożenia wniosku egzekucyjnego nie może stanowić

działania przestępczego, to będąca konsekwencją tych poglądów ocena

prawna, wyrażona przez Sąd I instancji, a podzielona przez Sąd

odwoławczy,

że

to

właśnie

pokrzywdzona

Maria

W. jest

osobą

rozporządzająca mieniem, w sposób rażący narusza przepis art. 286 § 1 k.k.

Podkreślić przy tym trzeba, że przyznanie takiego "statusu" pokrzywdzonej,

to efekt stosowania procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod

znamiona ujęte w przepisie art. 286 § 1 k.k. W ustaleniach faktycznych ujęto

bowiem jedynie, że to komornik wyegzekwował część roszczenia na skutek

złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji, a zabrakło jakichkolwiek ustaleń,

aby to pokrzywdzona w dniu 27 marca 2006 r. lub później dobrowolnie

rozporządziła własnym mieniem.

W tej sytuacji staje się więc jasne, że tak dokonana ocena prawna nie

może być akceptowana. Jej skutkiem, jak już zaznaczono we wcześniejszej

części uzasadnienia, było wypowiedzenie przez Sąd odwoławczy szeregu

uwag dotyczących koniecznych, w aspekcie realizacji znamion przestępstwa

z art. 286 § 1 k.k., relacji pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym, które są

trafne, ale tylko wówczas, gdy sprawca swoje czynności oszukańcze kieruje

bezpośrednio wobec pokrzywdzonego, by ten zadysponował swoim

mieniem. W realiach niniejszej sprawy twierdzenia te, oparte na

niewłaściwych prawnych przesłankach, rażąco naruszały przepis art. 286 §

1 k.k., albowiem rozmijały się z ustalonymi faktami, a w konsekwencji

doprowadziły do uniewinnienia oskarżonego, co spełnia przesłankę istotnego

wpływu na treść orzeczenia konieczną do uwzględnienia kasacji (art. 523 §

1 k.p.k.) i musi skutkować uchyleniem zaskarżonego wyroku oraz

przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w

K. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu odwoławczym,

Sąd Okręgowy, będąc związanym zapatrywaniem prawnym, co do znamion

przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. na tle ustalonych okoliczności faktycznych w

niniejszej sprawie (art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k.), w pierwszej

kolejności dokona wszakże kontroli trafności poczynionych przez Sąd I

instancji ustaleń faktycznych,

albowiem

te są kwestionowane

we

wniesionych apelacjach przez oskarżonego oraz jego obrońcę. Jeżeli w

wyniku tej kontroli Sąd odwoławczy ponownie uzna, że ustalenia faktyczne

są prawidłowe, to stanie przed dylematem, czy w sytuacji gdy ustalenia

faktyczne wskazują na realizację kompletu znamion przestępstwa z art. 286

§ 1 k.k. (nota bene nawet w formie dokonanej, skoro dokonanie następuje z

chwilą rozporządzenia mieniem - a nie osiągnięcia korzyści majątkowej), ale

przyjęty przez ten sąd opis przestępstwa (wskazujący na inną osobę

wprowadzoną w błąd, a inną osobę doprowadzaną do niekorzystnego

rozporządzenia mieniem) - przy apelacji prokuratora na niekorzyść

oskarżonego, w której nie podniesiono jednak uchybienia dotyczącego

ustaleń przyjętych w opisie tego przestępstwa - nie wskazuje na realizację

ustawowych znamion tego przestępstwa, może utrzymać wyrok w mocy.

Oczywiste jest, że orzekanie reformatoryjne w tym zakresie, wobec

uchybienia wskazanego przez prokuratora w apelacji na niekorzyść

oskarżonego, nie jest możliwe z uwagi na bezpośredni zakaz reformationis

in peius (art. 434 § 1 k.p.k.). W przypadku gdy Sąd Okręgowy ponownie

rozpoznający sprawę uzna, że utrzymanie wyroku w mocy, przy

świadomości, iż opis czynu w wyroku nie realizuje znamion przestępstwa,

nie jest jednak możliwe, to winien rozważyć zastosowanie przepisu art. 440

k.p.k. Istotne w tym układzie jest bowiem to, że wniesiona przez prokuratora

na niekorzyść oskarżonego apelacja nie pozwalała na takie zmodyfikowanie

opisu przestępstwa, aby można było uznać, że opis czynu realizuje

ustawowe znamiona przestępstwa z art. 286 § 1 k.k., pomimo, iż Sąd I

instancji uznał oskarżonego za winnego tego właśnie przestępstwa. W takiej

sytuacji można uznać, że utrzymanie w mocy takiego wyroku byłoby rażąco

niesprawiedliwe w rozumieniu art. 440 k.p.k. (wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 23 sierpnia 2007 r., I k.k. 210/07, LEX 307765), co skutkować by musiało

uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego

rozpoznania sprawy Sądowi I instancji. Sąd Rejonowy rozpoznając ponownie

sprawę nie będzie w takiej sytuacji związany zakazem z art. 443 k.p.k., a to

z tej przyczyny, że wyrok był zaskarżony na niekorzyść oskarżonego, zaś do

uchylenia wyroku doszłoby poza granicami zaskarżenia i podniesionym w

apelacji uchybieniem (a więc niezależnie od granic apelacji prokuratora i

uchybienia w niej ujętego). Nie byłoby zatem przeszkody w ponownym

procesie, aby dokonać stosownej korekty wyroku, o ile oczywiście nie

uległaby zmianie ocena okoliczności faktycznych.

Z tych wszystkich powodów orzeczono jak w wyroku.