IV CSK 447/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedustalono, że nie zostało złożone oświadczenie powoda B.P. o uznaniu dziecka pozwanego S.P. Sąd pierwszej instancji ustalił, że 31 grudnia 1988 r. E.P. urodziła syna S. nie
Legislator headnote
AI generatedart. 189 k.p.c, art. 5 k.c, art. 252 k.p.c, art. 244 § 1 k.p.c; IV CSK 447/08 · Sąd Najwyższy: o uznaniu dziecka pozwanego S.P. Sąd pierwszej instancji ustalił, że 31 grudnia 1988 r. E.P. urodziła syna S. nie
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt IV CSK 447/08
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 lutego 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)
SSN Marian Kocon
SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca)
Protokolant Izabela Czapowska
w sprawie z powództwa B.P.
przeciwko S.P. i E.P.
z udziałem Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej
o ustalenie nieistnienia uznania dziecka,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej
w dniu 6 lutego 2009 r.,
skargi kasacyjnej pozwanych
od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt [...],
oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelacje
pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 27 lutego 2008 r., którym
ustalono, że nie zostało złożone oświadczenie powoda B.P. o uznaniu dziecka pozwanego S.P.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że 31 grudnia 1988 r. E.P. urodziła syna S. nie
pozostając w związku małżeńskim. Małżeństwo z powodem zawarła w dniu 21
stycznia 1989 r. W dniu 2 lutego 1989 r. B.P. zgłosił w Urzędzie Stanu Cywilnego w
S. urodzenie dziecka, przedkładając jednocześnie akt małżeństwa. Wówczas
kierownik USC naniósł, w obecności powoda, poprawki w zgłoszeniu urodzenia
dziecka: wykreślił nazwisko matki „M." wpisując „P.", a w rubryce „ojciec" wpisał
dane powoda. Powód swoim podpisem opatrzył rubrykę o nadaniu dziecku imienia.
W akcie urodzenia dziecka umieszczone zostały dane o matce i ojcu, małżonkach
P., a powód opatrzył podpisem rubrykę osoby zgłaszającej urodzenie. Rubryka V
aktu urodzenia „Uwagi" pozostała pusta. Kierownik USC nie sporządził protokołu
przyjęcia oświadczenia o uznaniu dziecka ani innego dokumentu poświadczającego
złożenie takiego oświadczenia, nie pytał, czy dane zawarte w akcie odpowiadają
rzeczywistej sytuacji dziecka. Przy sporządzaniu aktu urodzenia matka S.P. nie
była obecna i nie składała żadnego oświadczenia wyrażającego zgodę na uznanie
dziecka - zarówno wówczas, jak i w innym czasie.
Wspólne pożycie małżonków trwało 18 miesięcy, a w tym czasie urodził się
syn, P. W dniu 5 listopada 1992 r. małżeństwo stron zostało rozwiązane. Pozwany
S.P. jest pełnoletni, kontynuuje naukę, a powód płaci alimenty.
Powód prawie od początku kwestionował swoje ojcostwo i w tym celu
w 1990 r. wystąpił do Prokuratury Wojewódzkiej w S. W toku postępowania
przeprowadzono dowód z grupowego badania krwi w Akademii Medycznej w B., a
następnie w Akademii Medycznej w L. Pierwsza opinia wykluczyła ojcostwo
powoda, natomiast drugie badanie dało wynik niejednoznaczny - ojcostwo nie
zostało wykluczone, jednak wskazywano na potrzebę dalszych badań polimorfizmu
DNA. Powód występował też z wnioskiem o sprostowanie aktu urodzenia
(oddalony postanowieniem Sądu Rejonowego w S. z dnia 17 października 1994 r.)
oraz z wnioskiem o unieważnienie aktu urodzenia S.P. (także oddalony
postanowieniem Sądu Rejonowego w S. z dnia 20 czerwca 2006 r.).
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał dopuszczalność
powództwa opartego na art. 189 k.p.c. oraz istnienie interesu powoda w ustaleniu
nieistnienia uznania dziecka. Ocenił, że postępowanie dowodowe wykazało
niezłożenie przez powoda takiego oświadczenia. W ocenie Sądu kierownik USC
w S., sporządzając akt urodzenia pozwanego S.P. niewłaściwie zinterpretował art.
46 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (tekst
jedn. Dz.U. 2004, nr 161, poz. 1688 ze zm. - dalej a.s.c.) sporządzając akt
urodzenia tak, jakby dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa rodziców.
Tymczasem dziecko urodziło się już po zawarciu związku małżeńskiego przez
powoda i pozwaną, a nie istniało ani orzeczenie sądu ustalające ojcostwo ani
oświadczenie o uznaniu dziecka. Do skutecznego uznania nie mogło dojść w
sytuacji oczywistego braku zgody E.P. na jego dokonanie.
Uwzględnienie żądania nie pozostawało w sprzeczności z przesłanką dobra
dziecka i art. 3 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka z dnia 20 listopada 1989 r. gdyż
pozwany jest pełnoletni. Nie występuje także sprzeczność z innymi uregulowaniami
z uwagi na to, że w okolicznościach sprawy do uznania dziecka w ogóle nie doszło.
Sąd pierwszej instancji wyraził także pogląd, że nie powstanie obowiązek zwrotu
uiszczonych rat alimentacyjnych, jak również wskazał, iż uwzględnienie powództwa
w żaden sposób nie rozstrzyga o biologicznym ojcostwie pomiędzy powodem
a pozwanym.
Oddalając (jednobrzmiące) apelacje pozwanych Sąd Apelacyjny podzielił
ocenę ustaleń dokonaną przez Sąd Okręgowy, a także wyrażone przez niego
poglądy prawne. Podkreślił, że skuteczność uznania dziecka zależy od spełnienia
przesłanek przewidzianych ustawą. Tymczasem, nawet gdyby założyć, że powód
udał się do USC w Sejnach w celu złożenia oświadczenia o uznaniu dziecka, to
żaden dowód nie wskazuje, aby takie oświadczenie zostało złożone; nie wykazano
także, aby matka dziecka złożyła oświadczenie wyrażające zgodę na uznanie.
Nie stanowi wystarczającego dowodu samo zeznanie pozwanej, że oczywiście
wyrażała taką zgodę. Nie można także uznać za wystarczające twierdzenie
świadka J.P., ówczesnego kierownika USC w S., że oświadczenie o uznaniu
dziecka musiało zostać złożone, gdyż w przeciwnym razie kontrola wykryłaby
nieprawidłowe postępowanie i poniósłby on stosowną odpowiedzialność. Jego
zeznania pozostają w sprzeczności z zeznaniami samej pozwanej, a ponadto w
akcie urodzenia S.P. brak wzmianki dodatkowej, o której mowa w art. 46 ust. 2 i 3
a.s.c., jak również adnotacji o uznaniu dziecka. W ocenie Sądu Apelacyjnego
powód wykazał w sposób należyty, że nie składał oświadczenia o uznaniu dziecka.
Na koniec Sąd Apelacyjny podkreślił, że w sprawach o prawa stanu
stosowanie art. 5 k.c. powinno mieć miejsce w sytuacjach zupełnie wyjątkowych,
które nie występują w rozpoznawanej sprawie. Przeciwnie, na skutek rozwiązania
małżeństwa powoda i pozwanej nastąpiło rozluźnienie więzów pomiędzy powodem
a pozwanym już we wczesnym okresie życia S.P.
Skarga kasacyjna obojga pozwanych oparta została na obu podstawach.
W ramach naruszenia prawa materialnego wskazuje się art. 5 k.c., a w ramach
naruszenia przepisów postępowania - art. 189 k.p.c. oraz art. 244 § 1 w związku
z art. 252 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności niezbędne jest odniesienie się do problemu
dopuszczalności wystąpienia z powództwem o ustalenie nieistnienia uznania
dziecka oraz pozostającego w ścisłym związku problemu relacji pomiędzy
przepisem art. 189 k.p.c. oraz przepisami prawa o aktach stanu cywilnego, przede
wszystkim art. 30 i 36 tej ustawy. Problem ten był już podejmowany w orzecznictwie
Sądu Najwyższego, zarówno pod rządami ustawy z dnia 29 września 1986 r., jak
i pod rządem wcześniejszej ustawy z dnia 8 czerwca 1955 r. - Prawo o aktach
stanu cywilnego (Dz.U. nr 25, poz. 151 ze zm.). Za utrwalone w orzecznictwie
należy uznać stanowisko, zgodnie z którym w sprawach dotyczących uznania
dziecka oraz unieważnienia takiego uznania właściwy jest tryb procesu i to nie tylko
w postępowaniu o unieważnienie uznania z przyczyn określonych w art. 80 i 81
k.r.o., lecz także w sprawach o stwierdzenie bezwzględnej nieważności uznania
i w sprawach o ustalenie nieistnienia uznania (por. uzasadnienie postanowienia
Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2003 r., V CKN 1788/00, Lex Polonica nr
367882 oraz powołane w nim dalsze orzeczenia). W uchwale Sądu Najwyższego
z dnia 10 maja 1994 r., III CZP 65/94 (OSNCP 1994, nr 12, poz. 231)
jednoznacznie stwierdzono, że w sprawie o unieważnienie aktu urodzenia
i ustalenie jego nowej treści (art. 30 i art. 32 pkt 1 a.s.c.) nie jest dopuszczalne
unieważnienie aktu na tej podstawie, że osoby wpisane jako rodzice nie są
biologicznymi lub prawnymi rodzicami. Ustalenie tej kwestii może nastąpić
w procesie. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił, że we wszystkich
wypadkach, gdy ma być ustalone lub zaprzeczone pochodzenie dziecka albo
unieważnione jego uznanie z rozmaitych przyczyn, właściwy jest tryb procesu,
a w wyniku i na podstawie wydanego orzeczenia dochodzi do zmiany aktu stanu
cywilnego w formie wzmianki dodatkowej. Dopiero pozostałe niezgodności aktu
stanu
cywilnego
z
rzeczywistością
usuwane
są
w
trybie
postępowania
nieprocesowego, zgodnie z art. 30 i 31 a.s.c.
W rozpoznawanej sprawie wchodzi w grę ustalenie prowadzące do
swoistego zaprzeczenia pochodzenia dziecka, gdyż stwierdzenie nieistnienia
uznania pociąga za sobą ustanie więzi prawnych opartych na skutkach związanych
z uznaniem dziecka urodzonego poza małżeństwem. Dlatego też trafnie Sądy
orzekające przyjęły dopuszczalność prowadzenia procesu zmierzającego do
ustalenia, że oświadczenie o uznaniu S.P. przez powoda nie zostało złożone. W
związku z tym nie jest trafny zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. ani wskazanych w
skardze kasacyjnej przepisów ustawy prawo o aktach stanu cywilnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 244 § 1 k.p.c. w związku z art. 252
k.p.c. należy stwierdzić, że oparty on został na nieporozumieniu. Sądy orzekające
nie zajęły stanowiska, iż dla obalenia domniemania zgodności z prawdą dokumentu
urzędowego wystarczy zeznanie powoda. Po pierwsze, w sprawie nie chodziło
o obalenie domniemania, o którym mowa w art. 244 § 1 k.p.c., lecz o ustalenie
nieistnienia stosunku prawnego pomiędzy powodem a pozwanym, który istniałby
w przypadku złożenia oświadczenia o uznaniu dziecka. Ustalenie, że oświadczenie
o uznaniu dziecka nie zostało złożone przez powoda prowadzi w konsekwencji do
zaprzeczenia pochodzenia dziecka od określonego mężczyzny i konieczności
zmiany aktu stanu cywilnego w formie wzmianki dodatkowej. Po drugie, Sądy
orzekające nie poprzestały, wbrew twierdzeniom skarżących, na zeznaniach
powoda, lecz dopuściły i przeprowadziły, a także poddały ocenie, szereg innych
dowodów, w tym także dowodów z dokumentów. Także zatem zarzut naruszenia
art. 244 § 1 w związku z art. 252 k.p.c. nie znajduje uzasadnienia.
Z tych wszystkich powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 398 14
k.p.c.).