Legislator Case Law & Legislation
IV CSK 43/09 AI generated

IV CSK 43/09 · Sąd Najwyższy

Case Number IV CSK 43/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

pozwanych S.J. i H.L. na rzecz powódki M.K. kwotę 70 000 zł z odsetkami od dnia 15 września 2007 r. tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę i

Legislator headnote

AI generated

art. 429 k.c, art. 415 k.c, art. 442 § 1 k.c, art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 123 § 1 pkt 1 k.c, art. 4421 § 1 k.c; IV CSK 43/09 · Sąd Najwyższy: pozwanych S.J. i H.L. na rzecz powódki M.K. kwotę 70 000 zł z odsetkami od dnia 15 września 2007 r. tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę i

Keywords

AI generated
art. 429 k.c art. 415 k.c art. 442 § 1 k.c art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c art. 123 § 1 pkt 1 k.c art. 4421 § 1 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 429 k.c
nie uzasadniają odpowiedzialności pozwanych na podstawie art. 429 k.c.
art. 415 k.c
wypadku powódki na podstawie art. 415 k.c., ponieważ doprowadzili do sytuacji,
art. 442 § 1 k.c
przedawnienia, stwierdzając, że trzyletni termin z art. 442 § 1 k.c.
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
się na podstawę określoną w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c., wnosiła o jego „zmianę”
art. 123 § 1 pkt 1 k.c
4421 § 1 i art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
art. 4421 § 1 k.c
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 4421 § 1 k.c.
art. 442 k.c
w życie – równocześnie z uchyleniem art. 442 k.c.
art. 4421 k.c
stosuje się art. 4421 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV CSK 43/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 września 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

SSN Dariusz Zawistowski

w sprawie z powództwa M.K.

przeciwko S.J. i H.L.

o zapłatę i ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 24 września 2009 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 16 maja 2008 r., sygn. akt [...],

1. oddala skargę kasacyjną,

2. przyznaje adw. A.D. od Skarbu Państwa (Sąd Apelacyjny)

kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych zwiększoną o

podatek VAT tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej

z urzędu.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 14 września 2007 r. Sąd Okręgowy w G. zasądził od

pozwanych S.J. i H.L. na rzecz powódki M.K. kwotę 70 000 zł z odsetkami od dnia

15 września 2007 r. tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę i

kwotę 13 001,66 zł z odsetkami od dnia 23 września 2005 r. tytułem renty

wyrównawczej, ustalił, że pozwani będą ponosili wobec powódki odpowiedzialność

za mogące się ujawnić w przyszłości następstwa wypadku z dnia 8 czerwca 1999

r., natomiast dalej idące powództwo oddalił. Istotne elementy stanu faktycznego

przyjętego za podstawę orzeczenia przedstawiały się następująco.

Powódka, na skutek przebytego gruźliczego zapalenia stawu biodrowego,

ma lewą nogę o 26 cm krótszą od prawej, nosi aparat ortopedyczny, i od ponad

pięćdziesięciu lat porusza się o lasce, której zakończenie wykonano z gumy, aby

zapobiec poślizgnięciom. Orzeczeniem z dnia 28 lipca 1992 r. Obwodowej Komisji

Lekarskiej do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia w M. powódka została zaliczona do

drugiej grupy inwalidów z ogólnego stanu zdrowia z równoczesnym ustaleniem, że

może pracować w warunkach chronionych. Od dnia 1 września 1995 r. powódka

pracowała jako krawcowa w „G.” sp. z o.o.

Pozwani, jako wspólnicy spółki cywilnej, prowadzą w G. pensjonat, w którym

Spółdzielnia „R.” w dniach od 7 do 20 czerwca 1999 r. zorganizowała turnus

rehabilitacyjny dla osób ze schorzeniami układu oddechowego i dysfunkcją ruchu.

Uczestnicząca w nim powódka w dniu 8 czerwca 1999 r., idąc korytarzem

pensjonatu, poślizgnęła się na mokrej, świeżo umytej podłodze i upadła.

Nie widziała, że linoleum pokrywające podłogę jest mokre, bo na korytarzu było

ciemno. Po upadku skarżyła się na ból prawej ręki w związku z czym została

przewieziona na Pogotowie Ratunkowe, a stamtąd do Szpitala

w G., gdzie

stwierdzono zwichnięcie stawu ramiennego prawego ze złamaniem guzka

większego kości ramiennej prawej i niedowład nerwu promieniowego prawego. Po

nastawieniu zwichnięcia założono powódce opatrunek i wypisano ją z zaleceniem

kontynuowania leczenia w poradni ortopedycznej.

W czasie od 11 czerwca do 7 grudnia 1999 r. powódka korzystała

ze zwolnienia lekarskiego i pobierała zasiłek chorobowy. Z dniem 8 grudnia 1999 r.

pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę z powodu choroby trwającej dłużej niż

łączny okres pobierania zasiłku. Orzeczeniami lekarza orzecznika ZUS z dnia

4 sierpnia 1999 r., z dnia 11 sierpnia 2000 r. i z dnia 26 czerwca 2002 r. powódka

została uznana czasowo za całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej

egzystencji ze względu na stan narządu ruchu, a orzeczeniem z dnia 12 czerwca

2003 r. za trwale całkowicie niezdolną z tego powodu do pracy i samodzielnej

egzystencji ze stwierdzeniem, że niezdolność powstała w czerwcu 1999 r.

W 2002 r. powódka wystąpiła z pozwem o odszkodowanie za skutki

wypadku z dnia 8 czerwca 1999 r. przeciwko „G.” sp. z o.o., jako organizatorowi

turnusu. W toku procesu do udziału w sprawie po stronie pozwanej wezwana

została Spółdzielnia „R.”. Wyrokiem z dnia 18 września 2003 r. Sąd Okręgowy w R.

oddalił powództwo, uznając, że okoliczności, w jakich powódka uległa wypadkowi,

nie uzasadniają odpowiedzialności pozwanych na podstawie art. 429 k.c. Apelację

powódki od tego wyroku Sąd Apelacyjny oddalił wyrokiem z dnia 15 stycznia 2004

r. W dniu 27 maja 2005 r. powódka skierowała pozew przeciwko pozwanym, który

zapoczątkował postępowanie w niniejszej sprawie.

Sąd Okręgowy uznał, ze pozwani ponoszą odpowiedzialność za skutki

wypadku powódki na podstawie art. 415 k.c., ponieważ doprowadzili do sytuacji,

w której osoby z dysfunkcją ruchu musiały poruszać się po mokrej i śliskiej

podłodze. Za nie uzasadniony uznał przy tym podniesiony przez pozwanych zarzut

przedawnienia, stwierdzając, że trzyletni termin z art. 442 § 1 k.c. rozpoczął bieg

w dniu wydania przez Sąd Apelacyjny wyroku oddalającego apelację powódki, czyli

w dniu 15 stycznia 2004 r. Z tą bowiem chwilą powódka powzięła wiadomość, że

zobowiązanymi do naprawienia szkody są pozwani. Uwzględniając okoliczności i

skutki wypadku Sąd Okręgowy przyznał powódce tytułem zadośćuczynienia za

doznaną krzywdę kwotę 70 000 zł. Za uzasadnione uznał też żądanie renty

wyrównawczej za czas do końca 2001 r., w którym powódka nabyła uprawnienia

emerytalne, i z tego tytułu zasądził kwotę 13 001,66 zł. Nie uwzględnił natomiast

żądania renty z tytułu zwiększenia potrzeb oraz zmniejszenia widoków na

przyszłość.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji obu stron, Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 16 maja 2008 r. zmienił powyższy wyrok w ten sposób, że

powództwo oddalił i oddalił apelację powódki. Aprobując ustalenia faktyczne Sądu

pierwszej instancji stwierdził, iż Sąd ten dokonał błędnej subsumcji i w jej wyniku

uznał zarzut przedawnienia za pozbawiony racji. Prawidłowa ocena ustalonego

stanu faktycznego prowadzi natomiast do wniosku, że zarzut ten jest uzasadniony.

Wskazana przez powódkę przyczyna upadku w postaci mokrej podłogi dawała

podstawę do skierowania roszczeń przeciwko pozwanym, którzy nie kwestionowali,

że prace porządkowe na terenie pensjonatu leżały w ich gestii. Byli zatem

odpowiedzialni za takie zorganizowanie tych prac, aby nie zagrażały zdrowiu osób

przebywających w pensjonacie. Zgodnie z art. 442 § 1 k.c., dochodzone roszczenia

ulegały przedawnieniu w terminie lat trzech od dnia, w którym powódka dowiedziała

się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zarówno data wypadku, z

którym powódka wiąże odpowiedzialność pozwanych, jak i okoliczność, że miał on

miejsce na terenie prowadzonego przez nich pensjonatu pozostawały poza sporem.

O szkodzie powódka dowiedziała się w dniu upadku, bo z tym zdarzeniem łączy

doznanie krzywd i uszczerbku na zdrowiu Nie można natomiast – stwierdził Sąd

Apelacyjny – zaaprobować stanowiska Sądu pierwszej instancji, że chwilą, w której

powódka dowiedziała się o osobie obowiązanej do naprawienia szkody, był dzień

wydania wyroku oddalającego apelację w sprawie przeciwko „G.” i Spółdzielni „R.”.

Wyrok ten bowiem rozstrzygał o roszczeniach w stosunku do wymienionych

podmiotów i nie przesądzał o powstaniu roszczenia wobec pozwanych.

Okoliczności, w oparciu o które powódka mogła ustalić podmiot odpowiedzialny za

szkodę, były jej znane już w chwili upadku, wobec czego czasową granicą do

wywiedzenia roszczeń odszkodowawczych był dzień 8 czerwca 2002 r. Powódka

natomiast zgłosiła swoje roszczenia dopiero w dniu 27 maja 2005 r. Podniesienie

przez pozwanych zarzutu przedawnienia nie może być uznane – podkreślił Sąd

Apelacyjny – za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego co najmniej z

dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że w dacie wypadku pozwani byli

ubezpieczeni

w

„P.”,

które

zostało

postawione

w

stan

upadłości,

a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie przejął ich ubezpieczenia. Gdyby

zatem powódka zgłosiła swoje roszczenia wobec pozwanych przed upływem

terminu przedawnienia, mogliby oni zaspokoić je w ramach umowy ubezpieczenia.

Po drugie, dlatego że powódka uzyskała częściowe naprawienie szkody w drodze

realizacji roszczeń z umowy ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków

zawartej przez Spółdzielnię „R.” z „P.”

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powódka, powołując

się na podstawę określoną w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c., wnosiła o jego „zmianę”

i uwzględnienie powództwa w całości ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania. W ramach powołanej podstawy kasacyjnej wskazała

na naruszenie przepisów art. 4421 § 1 i art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez przyjęcie,

że o osobie obowiązanej do naprawienia szkody dowiedziała się przed upływem

okresu przedawnienia oraz że dochodzenie roszczeń przed Sądem Okręgowym

w R. nie przerwało biegu przedawnienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Uzasadniając zarzut naruszenia art. 4421 § 1 k.c. skarżąca przyjmuje,

że trzyletni termin przedawnienia rozpoczął bieg z chwilą wydania przez Sąd

Apelacyjny wyroku oddalającego jej apelację w sprawie przeciwko „G.” i Spółdzielni

„R.”, czyli w dniu 15 stycznia 2004 r. Dopiero bowiem w tym dniu dowiedziała się,

że osobami obowiązanymi do naprawienia szkody są pozwani. Zatem pozew

w niniejszej sprawie, skierowany do sądu w dniu 27 maja 2005 r., został wniesiony

przed upływem terminu przedawnienia. Poza tym wniesienie w dniu 7 maja 2002 r.

pozwu przeciwko „G.” spowodowało przerwę biegu przedawnienia, gdyż było

czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczeń objętych

pozwem w niniejszej sprawie.

Odnosząc się do powyższych wywodów trzeba podkreślić, że art. 442 1 k.c.,

dodany przez art. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy –

Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538 – dalej: „ustawa nowelizująca”), wszedł

w życie – równocześnie z uchyleniem art. 442 k.c. – z dniem 10 sierpnia 2007 r.

Zgodnie z art. 2 ustawy nowelizującej, do roszczeń o naprawienie szkody

wyrządzonej czynem niedozwolonym, powstałych przed dniem 10 sierpnia 2007 r.,

a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych,

stosuje się art. 4421 k.c. Prawidłowo zatem Sąd Apelacyjny oceniał zasadność

zarzutu przedawnienia przez pryzmat art. 442 § 1 k.c. Treść tego przepisu w części

obejmującej zdanie pierwsze niczym nie różni się jednak od treści art. 442 1 § 1

zdanie pierwsze k.c., według obu przepisów bowiem roszczenie o naprawienie

szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat

trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie

obowiązanej do jej naprawienia. Tożsamość treści uzasadnia zatem rozważenie

zarzutów podniesionych przez skarżącą.

Nie ulega wątpliwości, że skuteczne wniesienie pozwu jest czynnością

przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia i dlatego – zgodnie

z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. – przerywa bieg przedawnienia. Przerwanie biegu

przedawnienia następuje jednak co do zasady tylko między stronami postępowania,

natomiast pewne wyjątki od tej reguły nie mają żadnego znaczenia w niniejszej

sprawie. Wniesienie pozwu przeciwko „G.”, podobnie jak wezwanie do wzięcia

udziału w charakterze pozwanej Spółdzielni „R.”, mogło więc przerwać bieg

przedawnienia jedynie przeciwko tym podmiotom. Nie mogło natomiast odnieść

skutku wobec pozwanych, dlatego zarzut obrazy art. 123 § 1 pkt 1 k.c. trzeba uznać

za nieuzasadniony (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006 r.,

IV CK 3/06, nie publ.).

Skarżąca nie ma również racji wywodząc, że dopiero w chwilą wydania

w dniu 15 stycznia 2004 r. wyroku oddalającego apelację od wyroku Sądu

Okręgowego w R., którym oddalono powództwo skierowane przez nią przeciwko

„G.” i Spółdzielni „R.”, dowiedziała się o osobie obowiązanej do naprawienia

szkody. Jak już wyjaśnił Sąd Najwyższy, zawarty w art. 442 § 1 zdanie pierwsze

k.c. wymóg ustalenia momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o osobie

obowiązanej do naprawienia szkody, dotyczy konkretnej szkody i poszkodowanego.

Chodzi oczywiście nie o chwilę, w której poszkodowany uzyskał jakąkolwiek

wiadomość na temat sprawcy, lecz o chwilę uzyskania takich informacji, które –

oceniając obiektywnie – pozwalają z wystarczającą dozą prawdopodobieństwa

przypisać sprawstwo konkretnemu podmiotowi. Poszkodowany powinien przy tym

zachować się w swoich sprawach w sposób zapobiegliwy i dołożyć starań

o uzyskanie informacji istotnych z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności

za doznaną szkodę (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2002 r.,

IV CKN 949/00, nie publ., z dnia 13 stycznia 2004 r., V CK 172/03, nie publ., z dnia

21 lipca 2004 r., V CK 687/03, nie publ., z dnia 3 marca 2005 r., II CK 468/04,

nie publ. i z dnia 17 maja 2006 r., I CSK 176/05, nie publ.).

Skarżąca od początku twierdziła, że przyczyną wypadku była mokra, świeżo

umyta podłoga w nieoświetlonym korytarzu pensjonatu prowadzonego przez

pozwanych. Przyczynę tę wskazała również w pozwie skierowanym przeciwko „G.”,

jako organizatorowi turnusu. Przypisywała mu winę w wyborze, podnosząc, że

pensjonat nie nadawał się na zorganizowanie turnusu rehabilitacyjnego, gdyż nie

zadbano w nim o bezpieczeństwo osób niepełnosprawnych, co stało się

bezpośrednią przyczyną wypadku. Odpowiedzialność z tytułu winy w wyborze jest

odpowiedzialnością za czyn cudzy, a jedną z jej przesłanek jest zachowanie

sprawcze osoby, której powierzono wykonanie czynności. Dochodząc zatem

naprawienia szkody przez organizatora turnusu z tytułu jego winy w wyborze,

skarżąca musiała zakładać, że bezpośrednim sprawcą szkody jest osoba lub osoby

prowadzące pensjonat, do których należało dokładanie starań o utrzymanie

czystości i porządku na terenie obiektu. Wniesienie pozwu o odszkodowanie

przeciwko organizatorowi turnusu nie było więc spowodowane brakiem wiedzy o

osobie bezpośredniego sprawcy, lecz rezultatem wyboru dokonanego przez

skarżącą. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny trafnie uznał, że konsekwencje tego

wyboru obciążają skarżącą, która notabene nie zaprzeczała, że osoby prowadzące

pensjonat, podobnie jak okoliczności i przyczyny wypadku, były jej znane

bezpośrednio po zdarzeniu.

Pewnego uściślenia, pozostającego jednak bez znaczenia dla samego

rozstrzygnięcia, wymaga moment dowiedzenia się przez skarżącą o szkodzie, co –

jak uznał Sąd Apelacyjny – nastąpiło już w dniu 8 czerwca 1999 r. Dowiedzeniem

się o szkodzie jest dopiero moment, w którym poszkodowany zdał sobie sprawę

z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody; innymi

słowy, gdy ma świadomość doznanej szkody ( zob. wyroki Sądu Najwyższego:

z dnia 19 lutego 2003 r., V CKN 207/01, nie publ., z dnia 13 stycznia 2004 r., V CK

172/03, nie publ., z dnia 16 marca 2005 r., II CK 538/04, nie publ. i z dnia

16 sierpnia 2005 r., I UK 19/05, OSNP 2006, nr 13-14, poz. 219). Z ustaleń

stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku wynika, że w dniu 8 czerwca 1999 r.

stwierdzono u skarżącej zwichnięcie stawu ramiennego prawego ze złamaniem

guzka większego kości ramiennej prawej i niedowład nerwu promieniowego

prawego, nie oznacza to jednak, że już wówczas miała ona świadomość doznanej

szkody. Okoliczność ta nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro

najpóźniej w dniu 4 sierpnia 1999 r. skarżąca musiała zdawać sobie sprawę

z ujemnych następstw wypadku, gdyż została z tego powodu uznana przez

kompetentny organ za niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji, a pozew

przeciwko pozwanym wniosła dopiero w dniu 27 maja 2005 r.

Konkludując, trzeba stwierdzić, że Sąd Apelacyjny nie naruszył art. 442 § 1

zdanie pierwsze k.c. ani tym bardziej art. 4421 § 1 k.c., gdyż roszczenie

o naprawienie szkody przedawniło się przed dniem 10 sierpnia 2007 r.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14

k.p.c. oddalił skargę kasacyjną, postanawiając o kosztach nieopłaconej pomocy

prawnej udzielonej skarżącej z urzędu po myśli § 6, § 13 ust. 4 i § 19

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348

ze zm.).