IV CSK 367/08 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedw uchwale z dnia 11 grudnia 1975 r. (III CZP 63/75, OSNCP z 1976 r., nr 12, poz. 259) Sądy orzekające uznały, że wnioskodawcy nie mogli także zasiedzieć
Legislator headnote
AI generatedart. 339 k.c, art. 336 k.c, art. 39814 k.p.c, art. 13 § 2 k.p.c; IV CSK 367/08 · Sąd Najwyższy: (III CZP 63/75, OSNCP z 1976 r., nr 12, poz. 259) Sądy orzekające uznały, że wnioskodawcy nie mogli także zasiedzieć
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt IV CSK 367/08
POSTANOWIENIE
Dnia 14 stycznia 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Barbara Myszka (przewodniczący)
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)
SSN Dariusz Zawistowski
w sprawie z wniosku K.F. i R.F.
przy uczestnictwie Gminy Miasta G.
o stwierdzenie zasiedzenia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 14 stycznia 2009 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawców
od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 25 września 2007 r.,
oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w G. postanowieniem z 7 lutego 2007 r. oddalił wniosek
wnioskodawców
K. i
R.F.
o stwierdzenie
zasiedzenia
nieruchomości
niezabudowanej o pow. 388 m 2 położonej w G. przy pl. M., a Sąd Okręgowy w
dniu
września
2007
r.
oddalił
apelację
wnioskodawców
od tego
postanowienia.
Podstawą powyższych rozstrzygnięć były następujące ustalenia:
W 1975 r. wnioskodawcy zakupili prawo użytkowania wieczystego
nieruchomości przy ul. K. w G., stanowiącej działkę nr 7. Przy zakupie nie
powierzchni,
sprawdzili
ani
księgi
wieczystej
nabywanej
działki.
Tymczasem ogrodzony teren, który przejęli, poza nieruchomością oddaną
zbywcom w użytkowanie wieczyste, obejmował także część działki nr 8,
stanowiącej własność Skarbu Państwa, a później – w wyniku komunalizacji –
Gminy G. Na działce 8 nigdy nie ustanowiono użytkowania wieczystego.
Włączona
część
była
uprawiana
przez
wnioskodawców
jako
ogród
przydomowy i traktowana jako całość z resztą nieruchomości. O rzeczywistym
statusie tej części działki wnioskodawcy dowiedzieli się w latach 1994 – 1996,
kiedy podjęli kroki, by uzyskać zezwolenie na budowę na niej garażu.
W 1998 r. prawo użytkowania wieczystego działki nr 7, przysługujące
wnioskodawcom, zostało przekształcone w prawo własności.
Od czasu objęcia w posiadanie nieruchomości wnioskodawcy wnosili
opłatę od użytkowania wieczystego, a następnie podatek gruntowy za
działkę nr 7.
Sądy obydwu instancji uznały, że do czasu uzyskania wiedzy o jej
rzeczywistym statusie, wnioskodawcy posiadali działkę nr 8 w sposób
odpowiadający treści użytkowania wieczystego - w zakresie czynnika woli –
animus, co wyłączało przyjęcie, że w tym okresie biegł na ich rzecz termin
zasiedzenia prawa własności tej działki. Nie ma przy tym znaczenia, że „na
zewnątrz"
różnica
użytkowania
pomiędzy
wykonywaniem
prawa
własności
i
prawa
wieczystego jest niedostrzegalna, gdyż decydujące znaczenie
ma świadomość wnioskodawców co do różnicy pomiędzy prawem własności
i użytkowania wieczystego i przekonanie o wykonywaniu prawa użytkowania
wieczystego.
Sąd Okręgowy zauważył ponadto, że brak elementu animus obejmującego
wolę władania jak właściciel, powodował, iż domniemanie prawne ustanowione
w art. 339 k.c. nie znajduje zastosowania.
Powołując
się
na
stanowisko
wyrażone
przez
Sąd
Najwyższy
w uchwale z dnia 11 grudnia 1975 r. (III CZP 63/75, OSNCP z 1976 r., nr 12,
poz. 259) Sądy orzekające uznały, że wnioskodawcy nie mogli także zasiedzieć
prawa użytkowania wieczystego posiadanego fragmentu działki 8, ponieważ
takie prawo nigdy na tym gruncie nie było ustanowione, a niemożliwe jest
zasiedzenie prawa nie istniejącego.
Od chwili uzyskania wiedzy, że sporna nieruchomość nie jest częścią
nieruchomości użytkowanej wieczyście, wnioskodawcy zaczęli ją traktować
jak właściciele. Od tego momentu rozpoczął bieg termin zasiedzenia, jednak
do chwili orzekania przez Sąd Rejonowy upłynęło najwyżej 13 lat, podczas gdy
okres konieczny do zasiedzenia prawa własności przez posiadacza, który
nabył posiadanie w złej wierze, jest znacznie dłuższy.
Wnioskodawcy
w
skardze
kasacyjnej,
skierowanej
przeciwko
postanowieniu Sądu Okręgowego domagają się jego zmiany poprzez zmianę
postanowienia Sądu Rejonowego i uwzględnienie ich wniosku o stwierdzenie
zasiedzenia własności spornej działki i zasądzenie kosztów postępowania za
wszystkie instancje według norm przepisanych; ewentualnie jego uchylenia
i przekazanie
sprawy
z pozostawieniem
temu
Sądowi
Okręgowemu
Sądowi
do
rozstrzygnięcia
o
ponownego
rozpoznania
kosztach
postępowania
kasacyjnego.
Skargę oparli na pierwszej podstawie przewidzianej w art. 398 1 § 1
k.p.c., zarzucając:
-
niewłaściwe
zastosowanie
art.
i
art. 339
k.c.
poprzez
uznanie, iż błędne i nie znajdujące uzewnętrznienia w sposobie władania rzeczą
przeświadczenie
posiadacza
nieruchomości
o
przysługiwaniu
mu
prawa
użytkowania wieczystego tej nieruchomości, obala domniemanie samoistności
posiadania nieruchomości oraz
-
błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 172 w zw. z art. 336
k.c. poprzez uznanie, że takie błędne przeświadczenie wyklucza uznanie za
posiadacza samoistnego w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Prawo użytkowania wieczystego, wprowadzone ustawą z dnia 14 lipca
1961 r. o gospodarce terenami w miastach i osiedlach (Dz.U. nr 32, poz. 159 ze
zm.), a następnie uregulowane także w kodeksie cywilnym, pomyślane zostało jako
prawo umożliwiające użytkownikom wieczystym korzystanie z nieruchomości
państwowych w sposób bardzo bliski prawu własności, jednak z pozostawieniem
państwu własności nieruchomości. Istota tego prawa, wyrażająca się w rozdzieleniu
wykonywania uprawnień zbliżonych w swej treści prawu własności, od samej
własności przysługującej podmiotom publicznoprawnym – została zachowana także
po wprowadzeniu w przepisach zmian związanych z przemianami społecznogospodarczymi, dokonanymi na przełomie lat 80-tych i 90-tych XX w.
Charakter prawa użytkowania wieczystego budził spory. Wątpliwości dotyczyły
oceny, czy uznać je można za ograniczone prawo rzeczowe, czy też – z racji bliskości
uprawnień użytkownika i właściciela – za prawo pośrednie między własnością
a prawami ograniczonymi. Niewątpliwie pozostawało jednak, że prawo użytkowania
wieczystego nie może być utożsamiane z prawem własności. Chociaż bowiem
przyznaje użytkownikowi bardzo szeroko zakrojone uprawnienia, to jednak
pozostaje prawem do nieruchomości cudzej. Konsekwencją takiego stanu jest, na
co zwraca się uwagę w piśmiennictwie i orzecznictwie (por. np. orzeczenia Sądu
Najwyższego - postanowienie z dnia 25 marca 2004 r., II CK 105/03, M. Prawn.
2006/24/1341; wyrok z dnia 28 września 2000 r., IV CKN 103/00, nie publ.; wyrok
z dnia 17 kwietnia 1997 r., l CKU 32/97, Prok. i Pr. 1997/10/35, uchwała z dnia
23 lipca 2008 r., III CZP 68/08, Biul. SN 2008/7/7), że posiadanie nieruchomości
w zakresie prawa własności i w zakresie prawa użytkowania wieczystego ma
odmienne cechy. Samoistne
posiadanie
nieruchomości w zakresie użytkowania
wieczystego polega na faktycznym wykonywaniu władztwa nad tą nieruchomością,
z wolą posiadania jej dla siebie w zakresie odpowiadającym treści użytkowania
wieczystego. Jest to zatem posiadanie inne treściowo od posiadania samoistnego
w zakresie prawa własności. Na zewnątrz, jak słusznie zauważa skarżący,
różnica sposobu posiadania może nie być dostrzegalna, jednak zaznacza się
wyraźnie w sferze woli posiadacza. Wnioskodawcy przyznają, że do czasu starań
o zezwolenie na budowę garażu posiadali część działki 809/4 traktując ją
identycznie jak pozostałą nieruchomość, a zatem z przeświadczeniem, że są jej
wieczystymi użytkownikami. Powołują się jednak na pozostawanie w błędzie,
który nie powinien rzutować na ocenę charakteru ich posiadania i na
domniemanie samoistności posiadania z art. 339 k.c.
Posiadanie jest jednak stanem faktycznym, a nie czynnością prawną, od
której skutków można się uchylić powołując się na błąd co do jej treści. Błędne
przekonanie, że jest się użytkownikiem wieczystym cudzej nieruchomości jest
faktem, który rzutuje na ocenę charakteru tego posiadania. Okoliczność, że
gdyby wnioskodawcy wiedzieli o rzeczywistym statusie posiadanej działki 809/4,
zapewne sposób jej wykorzystywania nie byłby zmieniony, nie uzasadnia
poglądu, iż należy oceniać wolę posiadania działki przez wnioskodawców przy
uwzględnieniu rzeczywistego stanu rzeczy, a nie tego, o którego istnieniu
wnioskodawcy byli przeświadczeni. Istotne jest bowiem, w zakresie jakiego prawa
wnioskodawcy rzeczywiście posiadali nieruchomość, której dotyczy wniosek,
a nie hipotetyczny stan ich woli, jaki mógłby wystąpić. Wobec braku wątpliwości,
co do tego w granicach jakiego prawa wnioskodawcy posiadali sporną
nieruchomość – domniemanie z art. 339 k.c. zostało obalone. Zmiana stanu
świadomości wnioskodawców, a w konsekwencji – woli posiadania gruntu na
posiadanie właścicielskie dokonała się dopiero od (najwcześniej) 1994 r.
W powołanej już uchwale z dnia 23 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy wyraźnie
wskazał, że posiadanie w zakresie użytkowania wieczystego nie może zostać doliczone
do okresu
faktycznego
wykonywania
uprawnień
właścicielskich, gdyż jest to
posiadanie w zakresie dwóch różnych praw. Każdy z typów posiadania ma swój
specyficzny charakter i jego wykonywanie może prowadzić do nabycia jedynie tego
prawa, które jest faktycznie wykonywane. Posiadanie w zakresie prawa użytkowania
wieczystego może doprowadzić do zasiedzenia prawa użytkowania wieczystego,
jednak tylko wówczas, kiedy dotyczy nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste.
Zasiedzenie biegnie w takim wypadku przeciwko poprzedniemu użytkownikowi
wieczystemu (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia
11 grudnia 1975 r., III CZP 63/75, OSNCP 1976/12/259) i nie może doprowadzić do
zasiedzenia prawa własności.
W rezultacie Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował przepisy, których
naruszenie zarzuca skarżący, co uzasadnia oddalenie skargi kasacyjnej na podstawie
art. 39814 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.