Legislator Case Law & Legislation
IV CSK 267/07 AI generated

IV CSK 267/07 · Sąd Najwyższy

Case Number IV CSK 267/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zaewidencjonowanej przez Starostę w dniu 16 stycznia 2006 r. pod numerem [...]. uczestnik C.S., zaś działki nr 609, objętej KW nr [...] – obecnie uczestniczka B.J.

Legislator headnote

AI generated

art. 153 k.c, art. 222 § 1 k.c, art. 365 § 1 k.p.c, art. 366 k.p.c, art. 379 pkt 3 k.p.c, art. 788 § 1 k.p.c; IV CSK 267/07 · Sąd Najwyższy: pod numerem [...]. uczestnik C.S., zaś działki nr 609, objętej KW nr [...] – obecnie uczestniczka B.J.

Keywords

AI generated
art. 153 k.c art. 222 § 1 k.c art. 365 § 1 k.p.c art. 366 k.p.c art. 379 pkt 3 k.p.c art. 788 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 153 k.c
instancji za bezzasadny uznał zarzut naruszenia art. 153 k.c.
art. 222 § 1 k.c
Legitymacja w procesie o roszczenie z art. 222 § 1 k.c.
art. 365 § 1 k.p.c
Sąd Rejonowy art. 365 § 1 k.p.c.
art. 366 k.p.c
uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, iż zgodnie z art. 366 k.p.c.
art. 379 pkt 3 k.p.c
z art. 379 pkt 3 k.p.c., poprzez ponowne ustalenie przez Sąd Okręgowy w L.
art. 788 § 1 k.p.c
zgodnie z dyspozycją art. 788 § 1 k.p.c.
art. 510 § 1 k.p.c
prawny w rozgraniczeniu gruntów (art. 510 § 1 k.p.c.).
art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c
wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), dwa odrębne zarzuty.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV CSK 267/07

POSTANOWIENIE

Dnia 30 listopada 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

w sprawie z wniosku J.W.

przy uczestnictwie C.S., A.W., J.W. i B.J.

o rozgraniczenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 30 listopada 2007 r.,

skargi kasacyjnej uczestnika postępowania C.S.

od postanowienia Sądu Okręgowego w L.

z dnia 31 stycznia 2007 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 15 lutego 2006 r. Sąd Rejonowy w L. dokonał

rozgraniczenia nieruchomości stanowiącej własność B.J., położonej w P., gmina J.,

oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr 609, objętej księgą wieczystą KW

nr [...] prowadzoną przez Sąd Rejonowy w L., z nieruchomością stanowiącą

własność C.S., położoną w P., gmina J., oznaczoną w ewidencji gruntów jako

działka nr 608, objętą księgą wieczystą KW nr [...] prowadzoną przez Sąd

Rejonowy w L. — według odcinka pomiędzy punktami G i H, oznaczonymi na

mapie dołączonej do opinii biegłego S.K. z dnia 10 stycznia 2006 r.,

zaewidencjonowanej przez Starostę w dniu 16 stycznia 2006 r. pod numerem [...].

Nadto Sąd pierwszej instancji orzekł, że wnioskodawca i uczestnicy postępowania

ponoszą koszty postępowania związane z ich udziałem w sprawie.

Apelację uczestnika postępowania C.S. od postanowienia Sądu Rejonowego

w L. z dnia 15 lutego 2006 r. Sąd Okręgowy w L. oddalił zaskarżonym

postanowieniem z dnia 31 stycznia 2007 r., przy następujących ustaleniach

faktycznych i ich ocenie prawnej:

Rozgraniczane nieruchomości stanowią w przeważającej części sąsiadujące

ze sobą siedliska, których właścicielami są: działki nr 608, objętej KW nr [...] –

uczestnik C.S., zaś działki nr 609, objętej KW nr [...] – obecnie uczestniczka B.J.

W 1979 r. były one przedmiotem postępowania scaleniowego, zatwierdzonego

decyzją Wojewody W 1999 r. geodeta dokonał wznowienia granicy pomiędzy nimi.

Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2002 r., Sąd Rejonowy w L. nakazał

wnioskodawcy w niniejszym postępowaniu, J.W., ówczesnemu współwłaścicielowi

działki nr 609, aby wydał C.S. część nieruchomości nr 608, stanowiącą pas gruntu

o powierzchni 47 m2 pomiędzy granicą prawną nieruchomości a istniejącym płotem

oraz nakazał J.W. usunięcie części budynku gospodarczego posadowionej na tym

pasie gruntu. Apelacja od tego wyroku została oddalona; jest on prawomocny.

Wynikająca ze scalenia granica prawna pomiędzy nieruchomościami stanowi

odcinek łączący punkty uwidocznione na mapie sporządzonej przez biegłego; nie

pokrywa się ona z granicą władania nieruchomościami, którą wyznacza obecnie

płot i częściowo ściany budynków gospodarczych. Płot po dokonaniu scalenia był

do roku 2000 wielokrotnie przesuwany i obecnie jest przemieszczony w głąb

nieruchomości nr 608 w stosunku do granicy prawnej.

Oparłszy się na powyższych ustaleniach jako poczynionych w sposób

niewadliwy i z uwzględnieniem dyrektyw swobodnej oceny dowodów, Sąd drugiej

instancji za bezzasadny uznał zarzut naruszenia art. 153 k.c. Nie ma bowiem,

zdaniem tego Sądu, racji apelujący twierdząc, że wyrok Sądu Rejonowego w L.

wyznacza sposób przeprowadzenia granicy działek nr 608 i 609. Spory

windykacyjne oraz sprawy o ustalenie granicy rozstrzygane są w różnych

postępowaniach: te pierwsze w procesie, te ostatnie na drodze administracyjnej, w

oparciu art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i

kartograficzne (Dz. U. z 1989 r. Nr 30, poz. 163 z późn. zm., t. jedn.: Dz. U.

z 2005 r. Nr 240, poz. 2027; dalej „pr.g.k.”), a dopiero w razie nie zawarcia ugody

przed upoważnionym geodetą, w postępowaniu cywilnym nieprocesowym, w

drodze orzeczenia sądu lub na podstawie ugody sądowej (art. 34 ust. 2 i 3 pr.g.k.).

Wyjątek od zasady, że rozgraniczenia dokonuje się w postępowaniu

nieprocesowym, wynika z art. 36 pr.g.k., zgodnie z którym sąd rozpoznający

sprawę o własność lub o wydanie nieruchomości lub jej części jest właściwy

również do przeprowadzenia rozgraniczenia, jeżeli ustalenie przebiegu granic jest

potrzebne do rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy. Ustaleniu dokonanemu przez

sąd w procesie windykacyjnym ustawodawca nadał zatem walor rozgraniczenia.

Sąd orzekający ma jednak obowiązek zamieścić w orzeczeniu rozstrzygnięcie

o rozgraniczeniu nieruchomości (art. 36 zd. drugie pr.g.k.).

Natomiast w oparciu o stanowisko wyrażone w uchwale SN z dnia 6 kwietnia

2005 r., III CZP 12/05 (OSNC 2006 nr 2, poz. 29) Sąd drugiej instancji uznał, że

hipoteza normy objętej art. 36 pr.g.k. nie obejmuje sytuacji, w której w sprawie

o wydanie części nieruchomości pozwanym jest tylko jeden ze współwłaścicieli.

Legitymacja w procesie o roszczenie z art. 222 § 1 k.c. nie zależy od tytułu

własności pozwanego do nieruchomości sąsiedniej, ale od tego, czy pozwany

faktycznie

włada

bez tytułu

prawnego

nieruchomością

(lub

jej częścią).

W postępowaniu nieprocesowym o rozgraniczenie jest zaś konieczny udział

w charakterze uczestników wszystkich właścicieli i współwłaścicieli nieruchomości

sąsiadujących. Skutki orzeczenia w tym postępowaniu są bowiem niepodzielne co

do

wszystkich

nieruchomości

w

współwłaściciele

pozbawienia

współwłaścicieli.

sprawie

o

wydanie

nieruchomości

współwłaścicieli

Tym

są

nie

samym

dokonanie

nieruchomości,

stronami

będących

procesu,

stroną

kiedy

rozgraniczenia

nie

wszyscy

doprowadziłoby

do

zagwarantowanego

im

konstytucyjnie prawa do sądu.

Sąd Okręgowy stwierdził, że powołany przez skarżącego wyrok, który zapadł

w sprawie z powództwa C.S. przeciwko J.W., nie zawierał w sentencji

rozstrzygnięcia w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości o nr 608 i 609.

Zasadniczym

argumentem

przemawiającym

za

bezzasadnością

zarzutów

apelacyjnych było jednak to, że w sprawie o sygn. [...] nie brali udziału po stronie

pozwanej wszyscy współwłaściciele nieruchomości stanowiącej działkę nr 609, a

więc obok J.W. także jego dzieci: A.W., J.W. i B.J. Zatem Sąd Rejonowy w L. nie

mógł rozstrzygnąć wyrokiem wydanym w tamtym postępowaniu o rozgraniczeniu.

Dopiero w toku postępowania o rozgraniczenie J., A. i J.W. darowali swoje udziały

uczestniczce B.J., która w ten sposób stała się jedynym właścicielem działki nr 609.

W związku z powyższym Sąd drugiej instancji uznał zarzut naruszenia przez

Sąd Rejonowy art. 365 § 1 k.p.c. za bezzasadny, albowiem wspomniany wyrok

Sądu Rejonowego w L. nie rozciągał prawomocności materialnej na uczestników

postępowania, w szczególności na B.J. Nie stanowił on prejudykatu dla potrzeb

niniejszego postępowania, ani nie zamykał Sądowi Rejonowemu dopuszczalności

czynienia ustaleń co do przebiegu granicy. Podkreślił także Sąd Okręgowy w

uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, iż zgodnie z art. 366 k.p.c. wyrok

prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z

podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi

samymi

stronami.

Ustawodawca

wyraźnie

dopuszcza

możliwość

uznania

prawomocności materialnej wobec osób niebędących stronami jedynie w

wypadkach wskazanych w ustawie (art. 365 § 1 k.p.c.). Prawomocności materialnej

wyroku windykacyjnego wobec osób trzecich nie można domniemywać.

W skardze kasacyjnej uczestnik C.S. zarzucił zaskarżonemu postanowieniu

obrazę przepisów postępowania, a to art. 365 § 1 k.p.c., a także art. 366 k.p.c. w

zw. z art. 379 pkt 3 k.p.c., poprzez ponowne ustalenie przez Sąd Okręgowy w L.

przebiegu granicy pomiędzy działkami nr 608 i 609 według kryterium prawnego

(decyzji scaleniowej), podczas gdy tego samego rodzaju żądanie i podstawa

stanowiły już przedmiot i podstawę innego, prawomocnego orzeczenia, a to wyroku

Sądu Okręgowego w L. z dnia 19 września 2002 r., wydanego na skutek apelacji od

wyroku Sądu Rejonowego w L. z dnia 18 czerwca 2002 r., zapadłego w sprawie

pomiędzy tymi samymi stronami, o wydanie części nieruchomości. W uzasadnieniu

podstaw kasacyjnych skarżący podnosił między innymi, że Sąd Okręgowy pominął

fakt nadania wspomnianemu orzeczeniu Sądu Rejonowego klauzuli wykonalności

także przeciwko B.J. zgodnie z dyspozycją art. 788 § 1 k.p.c. Ponadto, zdaniem

strony skarżącej, bez znaczenia jest odwoływanie się do treści art. 36 pr.g.k., skoro

bez ustalenia prawnej granicy działki Sąd we wcześniej rozpoznanej sprawie

windykacyjnej

nie

orzekłby

o

roszczeniu

powoda.

Zakres

i

przesłanki

prawomocnego orzeczenia także kształtują jego treść, którą w obecnej sprawie

Sąd drugiej instancji był związany. Na dzień zamknięcia rozprawy wyłącznie B.J.

była właścicielką działki nr 609, a tym samym uczestnicy J., J. i A.W. utracili interes

prawny w rozgraniczeniu gruntów (art. 510 § 1 k.p.c.).

Wskazując na powyższą podstawę zaskarżenia kasacyjnego oraz jej

uzasadnienie, skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości

i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, względnie o uchylenie

postanowienia Sądu Okręgowego w L. wraz z poprzedzającym go postanowieniem

Sądu Rejonowego w L. i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez odrzucenie

wniosku o rozgraniczenie oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm

przepisanych za wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest pozbawiona uzasadnionych podstaw, jakkolwiek

skarżący podnosi szereg doniosłych prawnie argumentów, które w ocenie Sądu

Najwyższego wymagają rozważenia.

Wstępnie należy zauważyć, że strona skarżąca formułuje w ramach

podstawy kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny

wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), dwa odrębne zarzuty.

W pierwszej kolejności wskazuje bowiem na okoliczność, że zaskarżone

postanowienie zapadło z uchybieniem mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia

oraz zasady tzw. prawomocności materialnej (art. 365 § 1 k.p.c.), zaś obok tego na

orzekanie przez Sąd a quo w warunkach nieważności postępowania, która

zachodzi w szczególności wówczas, gdy sprawa o to samo roszczenie między tymi

samymi stronami została już prawomocnie osądzona (art. 379 pkt 3 k.p.c. w zw.

z art. 366 k.p.c.). Obie te kwestie należy rozpatrywać odrębnie, chodzi bowiem

o dwa odrębne, choć pozostające ze sobą w bardzo ścisłym związku, aspekty.

W pierwszej kolejności należało rozpatrzyć zasadność najdalej idącego

zarzutu niezachowania przez Sąd Okręgowy zakazu ne bis in idem, jako

skutkującego nieważnością postępowania, którą Sąd Najwyższy bierze pod

rozwagę z urzędu, bez względu na wiążące go granice podstaw kasacyjnych (art.

39813 § 1 k.p.c.). Zgodnie z treścią art. 366 k.p.c., wyrok prawomocny korzysta

z powagi rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu

stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami.

Wyjaśniając treść tego przepisu, należy podnieść, że zakłada ono przedmiotową

i podmiotową tożsamość dwóch orzeczeń i dopiero kumulacja tych elementów

pozwala na stwierdzenie, że doszło do powtórnego wydania orzeczenia w tej samej

sprawie (tak m.in. w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 13 kwietnia 2007 r., I CSK

479/06, LEX nr 253401).

Pierwszy z elementów konstrukcyjnych pojęcia powagi rzeczy osądzonej

wyznacza „przedmiot rozstrzygnięcia” sądu. Pozostaje on w ścisłym związku

z przedmiotem procesu cywilnego, za który uznać trzeba potrzebę ustosunkowania

się przez sąd do sformułowanych przez powoda żądań (petitum); z kolei „podstawę

sporu” kształtują przede wszystkim okoliczności uzasadniające żądanie (causa

petendi). Sam przedmiot rozstrzygnięcia wynika z sentencji orzeczenia, jednakże

treść art. 366 k.p.c. wskazuje na istotny związek, jaki zachodzi pomiędzy żądaniem

a jego podstawą, jest bowiem oczywiste, że żadne orzeczenie sądowe nie jest

abstrakcyjne. Dlatego też decydująca dla oceny jest nie tylko tożsamość

przedmiotu rozstrzygnięcia w obu sprawach (po raz pierwszy i później ponownie

osądzonej), lecz również tożsamość okoliczności faktycznych, z których wynika

w jednej i drugiej sprawie roszczenie procesowe (por. postanowienie SN z dnia

9 czerwca 1971 r., II CZ 59/71, OSNC 1971 nr 12, poz. 226) oraz zbieżność

podstawy

prawnej

obu

porównywanych

rozstrzygnięć

(por.

zwłaszcza

postanowienie SN z dnia 29 stycznia 1997 r., I CKU 65/96, teza publ.: Prok. i Pr. –

dod. 1997 nr 7-8, poz. 41; wyrok SN z dnia 22 kwietnia 1967 r., I CR 570/66,

OSPiKA 1968 nr 7-8, poz. 158). Dlatego też trafne jest spostrzeżenie, że z powagi

rzeczy osądzonej korzysta nie sentencja wyroku w oderwaniu od pobudek, lecz

w związku z pobudkami stanowiącymi jej istotną podstawę (orzeczenie SN z dnia

3 marca 1924 r., C 455/23, „Gazeta Sądowa Warszawska” 1924 nr 25, s. 381).

Drugi ze wspomnianych elementów kształtujących pojęcie rei iudicatae — tj.

tożsamość podmiotowa orzeczeń — podlega, co do zasady, ocenie poprzez

porównanie ich treści i stwierdzenie na tej podstawie, kto występował jako strona

bądź uczestnik postępowania według stanu na dzień wydania pierwszego,

prawomocnego orzeczenia. Nie oznacza to jednak, że powaga rzeczy osądzonej

musi ograniczać się tylko do tych osób. Mimo braku odpowiedniego, wyraźnego

zastrzeżenia w treści art. 366 k.p.c., uznać trzeba, że zasada de eadem re bis ne

sit actio rozciąga się także na inne osoby, jak w szczególności następcy prawni

stron lub uczestników. W takim bowiem przypadku dopuszczanie do wydania

różnych orzeczeń w tym samym przedmiocie tylko dlatego, że różne są osoby

prowadzące dawniej osądzony i nowy spór, byłoby sprzeczne z zasadniczymi

przepisami ustawy procesowej (por. m.in. uchwałę SN z dnia 5 maja 1951 r.,

C 689/50, OSN 1952 nr 1, poz. 3).

Z tego powodu należy przyznać rację skarżącemu o tyle, że nadanie w trybie

art. 788 § 1 k.p.c. klauzuli wykonalności prawomocnemu orzeczeniu przeciwko

osobie będącej następcą prawnym dłużnika prowadziłoby do tego, że ponowne

orzekanie o tym samym pomiędzy wierzycielem a następcą prawnym pierwotnego

dłużnika

byłoby

niedopuszczalne.

Ostatnio

wspomniany

przepis

wyraźnie

dopuszcza tzw. rozszerzoną prawomocność materialną orzeczenia. Należy jednak

zaznaczyć, że z dołączonych akt postępowania w przedmiocie wydania części

nieruchomości nie wynika, aby postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności

przeciwko uczestniczce B.J., jako następcy prawnej pozwanego J.W. rzeczywiście

zostało wydane. Mowa jest zatem o stanie hipotetycznie możliwym, ale

niezaistniałym realnie.

Poza tym przeciwko zasadności twierdzenia skarżącego o naruszeniu przez

Sąd Okręgowy art. 366 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 3 k.p.c. przemawia brak

tożsamości przedmiotowej prawomocnego wyroku windykacyjnego oraz zapadłego

w niniejszej sprawie postanowienia o rozgraniczeniu nieruchomości. Przewidziana

bowiem w art. 36 pr.g.k. możliwość orzekania przez sąd właściwy w sprawie

o wydanie nieruchomości lub jej części o rozgraniczeniu nieruchomości zachodzi

jedynie wówczas, gdy do istoty sporu należy problem własności części

nieruchomości czy też przygranicznego pasa gruntu; w takim przypadku sporna lub

wątpliwa jest sama granica i ta okoliczność powoduje wystąpienie z żądaniem

wydania nieruchomości lub jej części. Rozgraniczenie należy w takim przypadku do

istoty rozstrzygnięcia, a jego dokonanie, o ile sąd uwzględnia powództwo, jest

konieczne i uzasadnione. Jeżeli natomiast żądanie wydania nieruchomości jest

spowodowane, np. jej zagarnięciem przez nieuprawnionego, to wskazanie granicy

w wyroku windykacyjnym ma charakter wtórny, to znaczy stanowi jedną

z przesłanek rozstrzygnięcia, ale bezpośrednio nie kształtuje jego treści (por. m.in.

postanowienie SN z dnia 31 sierpnia 1963 r., III CR 136/63, OSNCP 1964 nr 10,

poz. 203; wyrok SN z dnia 26 stycznia 1981 r., III CRN 315/80, OSNCP 1981 nr 10,

poz. 196; postanowienie SN z dnia 11 maja 2000 r., I CKN 723/98, LEX nr 50837).

Należy ponadto podnieść, że w wyroku nakazującym wydanie części

nieruchomości sąd nie może dokonać rozgraniczenia, jeżeli pozwanym jest tylko

jeden ze współwłaścicieli. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały

z dnia 6 kwietnia 2005 r., III CZP 12/05 (OSNC 2006 nr 2, poz. 29), proces

windykacyjny toczy się z powództwa nieposiadającego właściciela przeciwko temu,

kto rzeczywiście włada rzeczą (w danym wypadku nieruchomością lub jej częścią).

Tym samym w tym procesie mogą nie brać udziału wszystkie osoby, których udział

w sprawie nieprocesowej o rozgraniczenie byłby konieczny. Domniemywanie

prawomocności materialnej nie jest możliwe, zaś przepisu, który wprost rozciągałby

prawomocność

wyroku

windykacyjnego

zawierającego

rozstrzygnięcie

o rozgraniczeniu nieruchomości na osoby nie będące stronami w procesie, nie ma.

Hipoteza art. 36 pr.g.k. nie obejmuje zatem sytuacji, w której o wydanie części

nieruchomości sąsiedniej pozwany został tylko jeden ze współwłaścicieli.

Odnosząc powyższe spostrzeżenia do stanu niniejszej sprawy należy uznać,

że naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 366 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 3 k.p.c. nie

miało miejsca. W procesie windykacyjnym pozwanym był bowiem jeden

z ówczesnych współwłaścicieli, J.W.; wyrok zapadł tylko przeciwko niemu, nie zaś

przeciwko pozostałym współwłaścicielom, w tym i obecnej jedynej właścicielce

działki nr 609, B.J. Ponadto przedmiot rozstrzygnięcia dotyczył wyraźnie tylko

wydania części nieruchomości, w określony sposób oznaczonej w sentencji wyroku,

m.in. poprzez odwołanie do mapy geodezyjnej sporządzonej przez biegłego. W tym

stanie rzeczy trzeba uznać, że treść prawomocnego rozstrzygnięcia sądu w

sprawie windykacyjnej nie dotyczyła w ogóle określenia przebiegu granicy.

Wzmianka o „granicy prawnej” nieruchomości w sentencji tego wyroku miała tylko

charakter indywidualizujący przedmiot rozstrzygnięcia, a nie walor ustalenia. Co

więcej, Sąd Rejonowy w L. przebiegu granicy wyraźnie nie oznaczył. Tym samym

należało uznać, że brak jest pomiędzy obu tymi orzeczeniami ścisłej korelacji

podmiotowej i przedmiotowej, która, jak wspomniano wcześniej, warunkuje

uznanie nieważności postępowania wszczętego ponownie o to samo roszczenie

między tymi samymi stronami.

Nieuzasadniony okazał się także drugi z podniesionych w skardze zarzutów,

dotyczący naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd

Najwyższy w swoim orzecznictwie, moc wiążąca prawomocnego orzeczenia

sądowego wyraża się w tym, że także inne sądy, organy państwowe,

a w przypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby, muszą brać pod

uwagę fakt jego istnienia i treść. Stan związania dotyczy tylko tego, co zawiera

sentencja orzeczenia, nie obejmuje zaś jego motywów, które nie mają cech

prawomocności i nie mogą krępować sądu przy wydaniu innego orzeczenia,

zwłaszcza jeśli motywy dotyczą zagadnienia, którego prawomocny wyrok w części

dyspozytywnej nie obejmował (tak m.in. orzeczenie SN z 6 lipca 1934 r., C III

313/33, Zb. Urz. 1935, poz. 67; uchwała SN z 17 września 1957 r., I CO 20/57,

OSNPG 1959 nr 1, poz. 51; wyrok SN z dnia III PR 187/76 z dnia 17 grudnia

1976 r., OSPiKA 1978 nr 3, poz. 45; wyrok SN z dnia 13 stycznia 2000 r., II CKN

655/98, LEX nr 51062; wyrok SN z dnia 12 maja 2006 r., V CSK 59/06, LEX

nr 200907). Przedmiotem prawomocności materialnej jest więc ostateczny rezultat

rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły.

Oczywiście ustalenia sądu zawarte w uzasadnieniu orzeczenia, a nawet

zgromadzony materiał procesowy, mogą mieć znaczenie pomocnicze dla

wyjaśnienia zakresu związania sądu powagą rzeczy osądzonej, gdyż w razie

wątpliwości co do istotnej treści abstrakcyjnie brzmiącej formuły wyroku tłumaczą,

czego rozstrzygnięcie w prawomocnie osądzonej sprawie konkretnie dotyczyło.

Tym samym niekiedy sąd orzekający w innej, późniejszej sprawie, której przedmiot

pozostaje w rzeczywistym i istotnym związku z przedmiotem aktualnie toczącej się

sprawy, musi także niekiedy sięgać do uzasadnienia wyroku, a nawet do akt

sprawy.

Skoro jednak, jak już wspomniano, Sąd Rejonowy w L. nie ustalił wyrokiem o

sygn. [...] o tym, jaki jest przebieg granicy pomiędzy obu nieruchomościami, a

jedynie nakazał pozwanemu J.W. wydanie powodowi C.S. części nieruchomości,

bliżej oznaczonej m.in. poprzez wskazanie na opinię biegłego oraz na granicę

prawną, której jednak w sentencji wyroku nie oznaczył, to tym samym przebieg

granicy, wobec sporu pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości nr 609 a

właścicielem nieruchomości nr 608, nadal wymagał ustalenia w odrębnym

postępowaniu. Z treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że Sąd

Okręgowy w L. brał pod uwagę wydany wcześniej, prawomocny wyrok w sprawie o

wydanie części nieruchomości. Poczynienie zaś na użytek rozstrzygnięcia sprawy o

rozgraniczenie ustaleń co do przebiegu granicy — do czego niezbędne było oparcie

się na opinii biegłego — nie naruszało przepisów postępowania, gdyż

samodzielność jurysdykcyjna sądu powszechnego stanowi jedną z naczelnych

zasad procesu cywilnego, od której można dopuścić tylko odstępstwa wyraźnie

przez ustawodawcę przewidziane.

Mając na względzie powyższe, skargę kasacyjną jako pozbawioną

uzasadnionych podstaw, należało oddalić na podstawie art. 398 14 k.p.c.