Legislator Case Law & Legislation
IV CSK 197/09 AI generated

IV CSK 197/09 · Sąd Najwyższy

Case Number IV CSK 197/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

spółki cywilnej S. przez pozwanego, tj. kwoty 251.219,83 zł, w okresie, gdy powód ustalił, że powód Tadeusz M. i pozwany Paweł K. w okresie od 27 grudnia 2002 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 871 k.c, art. 60 k.c, art. 65 § 2 k.c, art. 316 § 1 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 918 § 2 k.c; IV CSK 197/09 · Sąd Najwyższy: spółki cywilnej S. przez pozwanego, tj. kwoty 251.219,83 zł, w okresie, gdy powód ustalił, że powód Tadeusz M. i pozwany Paweł K. w okresie od 27 grudnia 2002 r.

Keywords

AI generated
art. 871 k.c art. 60 k.c art. 65 § 2 k.c art. 316 § 1 k.p.c art. 233 k.p.c art. 918 § 2 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 871 k.c
roszczenie wynikające z art. 871 k.c.
art. 60 k.c
art. 60 k.c. i art. 65 § 2 k.c. w związku z uznaniem przez Sąd pierwszej instancji,
art. 65 § 2 k.c
art. 60 k.c. i art. 65 § 2 k.c. w związku z uznaniem przez Sąd pierwszej instancji,
art. 316 § 1 k.p.c
Sąd Apelacyjny uznał, że nie doszło do naruszenia art. 316 § 1 k.p.c.
art. 233 k.p.c
za tym idzie nie naruszono art. 233 k.p.c.
art. 918 § 2 k.c
skutków prawnych, zwłaszcza w kontekście art. 918 § 2 k.c.
art. 387 § 1 k.c
niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy przepisu art. 387 § 1 k.c.
art. 415 k.c
błędną wykładnię art. 415 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV CSK 197/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 września 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Tadeusza M.

przeciwko Pawłowi K. i Sabinie K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 17 września 2009 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 16 października 2008 r.,

oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Powód Tadeusz M. wytoczył powództwo przeciwko Pawłowi K. i Sabinie K.

domagając się zasądzenia od pozwanych solidarnie na jego rzecz kwoty

251.219,83 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty,

ewentualnie z zastrzeżeniem, że powód może żądać zapłaty tej należności od

każdego z pozwanych, przy czym zapłata należności przez jednego z pozwanych

zwalnia w tej części od odpowiedzialności drugiego pozwanego, a nadto, że

pozwanej Sabinie K. przysługuje prawo powołania się w toku postępowania

egzekucyjnego na ograniczenie jej odpowiedzialności do majątku objętego

małżeńską wspólnością majątkową z pozwanym Pawłem K. W uzasadnieniu powód

wskazał, że w okresie od dnia 27 grudnia 2002 r. do dnia 2 czerwca 2005 r.

związany był z pozwanym umową spółki cywilnej S. W dniu 2 czerwca 2005 r.

powód sprzedał swoje udziały w tej spółce pozwanej Sabinie K. Roszczenie

powoda dotyczy zwrotu połowy kwoty 502.439,66 zł bezprawnie pobranej z konta

spółki cywilnej S. przez pozwanego, tj. kwoty 251.219,83 zł, w okresie, gdy powód

był jeszcze wspólnikiem spółki.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 28 marca 2008 r. oddalił powództwo. Sąd

ustalił, że powód Tadeusz M. i pozwany Paweł K. w okresie od 27 grudnia 2002 r.

do 2 czerwca 2005 r. byli wspólnikami spółki cywilnej S. prowadzącej działalność

gospodarczą w zakresie m.in. sprzedaży kosmetyków oraz innych artykułów

pochodzenia krajowego i zagranicznego. Każdy wspólnik był uprawniony i

zobowiązany do prowadzenia spraw spółki w zakresie spraw nie przekraczających

zwykłego zarządu a ich udziały w spółce wynosiły po 50%. W dniu 31 maja 2005 r.

powód i pozwany zawarli ugodę celem ostatecznego załatwienia roszczeń

majątkowych i podzielenia majątku objętego współwłasnością stron oraz wycofania

spraw karnych. W § 5 ugody strony oświadczyły, że po umorzeniu postępowania w

sprawie 1438/05 oraz po wykonaniu powyższej ugody nie będą zgłaszać do siebie

żadnych pretensji i roszczeń zarówno natury karnej jak i cywilnej – majątkowej.

Strony przyjęły, że ugoda wyczerpuje wszelkie istniejące w dniu jej zawarcia

wzajemne roszczenia finansowe stron.

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że z uwagi na fakt, iż pozwany podniósł

w odpowiedzi na pozew zarzut rzeczy ugodzonej, przeprowadzone w sprawie

postępowanie dowodowe obejmowało tylko i wyłącznie analizę zasadności

podniesionego zarzutu, bowiem miał on podstawowe znaczenie dla toku dalszego

postępowania w tym znaczeniu, że w wypadku jego uwzględnienia dalsze

prowadzenie postępowania stawało się zbędne, a powództwo podlegało oddaleniu.

Po dokonaniu analizy treści zawartej przez strony ugody Sąd Okręgowy

uznał, że podniesiony zarzut rzeczy ugodzonej był zasadny i skuteczny.

Przedmiotowa ugoda uregulowała wszelkie pretensje i wzajemne roszczenia

powoda i pozwanego istniejące na chwilę jej zawarcia, bez względu na źródło ich

pochodzenia. Powód nie wykazał i nie udowodnił nieważności bądź wadliwości

zawartej ugody. Ponadto nie dokonał w określonym terminie wymaganych prawem

czynności, aby uchylić się od skutków prawnych swojego oświadczenia woli.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że powód miał

pełny i nieograniczony dostęp zarówno do konta spółki S., jak i kont pozwanego,

przez udzielenie wzajemnych pełnomocnictw. Zatem i te okoliczności przemawiają

za tym, że przedmiotowa ugoda obejmowała również roszczenia dochodzone

pozwem w niniejszej sprawie. W konsekwencji podniesiony przez pozwanych

zarzut res transacta okazał się skuteczny, a wytoczone powództwo było

nieuzasadnione.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 16 października 2008 r. oddalił apelację

powoda od wyroku Sądu Okręgowego. Wskazał, że Sąd Okręgowy dokonał trafnej

wykładni ugody zawartej w dniu 31 maja 2005 r. przez powoda Tadeusza M. z

pozwanym Pawłem K. Zasadnie przyjął, że zapis § 5 ugody w zestawieniu z

preambułą ugody stanowił o celu i zamiarze stron do generalnego uregulowania

posiadanych względem siebie roszczeń, wynikających z różnych tytułów,

zważywszy, że strony posiadały wzajemne pełnomocnictwa do dysponowania

indywidualnymi rachunkami bankowymi, a nie tylko rachunkiem spółki cywilnej S. i

jak wynika z treści odpowiedzi na pozew, powód korzystał ze środków

zgromadzonych na rachunkach pozwanego na potrzeby prowadzonej przez siebie

indywidualnej działalności gospodarczej.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest uzasadnione stawianie tezy, że § 5

ugody miał obowiązywać od dnia wykonania w całości ugody przez obie strony,

a zwłaszcza wskazany w nim zakaz zgłaszania pretensji i roszczeń, w tym

roszczeń cywilno-majątkowych, skoro ugoda pozasądowa może stanowić podstawę

do wytoczenia powództwa o spełnienie świadczeń objętych jej treścią, a same

strony w § 5 nie uczyniły zastrzeżenia, że niewykonanie ugody w całości lub

w części spowoduje skutek w postaci nieważności bądź bezskuteczności tej ugody.

Nie ulegało wątpliwości, że powód w dniu 1 czerwca 2005 r., realizując § 3

ugody sprzedał pozwanej Sabinie K. wszystkie swoje udziały w spółce cywilnej S.

za cenę 10000 zł i oświadczył, że cena sprzedaży została uiszczona, a w

konsekwencji dokonał zbycia członkostwa w spółce cywilnej na rzecz Sabiny K., za

zgodą pozwanego Pawła K., udzieloną przez podpisanie ugody, co było

dopuszczalne w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1995 r., III

CZP 160/95. Z dniem 1 czerwca 2005 r. powód przestał być wspólnikiem spółki

cywilnej S., a ponieważ spółka nadal działa z udziałem nowego wspólnika Sabiny

K., roszczenia powoda nie mogły być również i z tego względu zakwalifikowane

jako „uzupełniający podział majątku spółki cywilnej”, dopuszczalny jedynie

w przypadkach umownego bądź sądowego rozwiązania spółki cywilnej, w trybie art.

617 i nast. k.p.c. w postępowaniu przed sądem rejonowym, lecz co najwyżej jako

roszczenie wynikające z art. 871 k.c.

Dalej Sąd Apelacyjny wskazał, że powód wystąpił ze spółki cywilnej

i rozporządził swoimi prawami majątkowymi, które w następstwie tego wystąpienia

powstały na podstawie art. 871 k.c. na rzecz nowego wspólnika, który wniósł do

spółki tytułem wkładu nabyte od poprzednika prawa majątkowe, rozliczając się

z nim poza spółką. Powód sprzedał pozwanej swoje udziały i oświadczył,

że uzyskał za nie kwotę 10000 zł. Od tego oświadczenia nie uchylił się, a zatem

brak było podstaw do traktowania jego roszczeń, zgłoszonych w pozwie, jako

żądań z art. 871 k.c., które przysługują jedynie wspólnikowi, który wystąpił ze

spółki, a nie takiemu wspólnikowi, który sprzedał swoje udziały w spółce osobie

trzeciej.

Za

bezzasadne

Sąd

Apelacyjny

uznał

również

zarzuty

dotyczące

niewykonania przez pozwanego jego zobowiązania, zawartego w § 1 ugody, do

cofnięcia wniosku o ściganie powoda, złożonego wcześniej w prokuraturze

i wywodzenie z tego faktu skutku prawnego w postaci nieważności bądź

bezskuteczności ugody. Wniosek pozwanego o ściganie powoda został przez niego

cofnięty już w dniu 20 maja 2005 r., a w oświadczeniu o cofnięciu pozwany podał,

że doszedł do porozumienia z bratem, zaś późniejsze czynności pozwanego,

a w tym odwołanie oświadczenia o cofnięciu wniosku i zażalenie na postanowienie

o umorzeniu postępowania nie doprowadziły do wzruszenia tego postępowania,

które uprawomocniło się. Zatem cel ugody w postaci umorzenia postępowania

karnego przeciwko powodowi został osiągnięty.

W ocenie Sądu Apelacyjnego chybiony okazał się również zarzut naruszenia

art. 60 k.c. i art. 65 § 2 k.c. w związku z uznaniem przez Sąd pierwszej instancji,

że powód nie uchylił się od skutków prawnych swoich oświadczeń zawartych

w przedmiotowej ugodzie. Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że pisma z dnia

5 października 2005 r., 30 października 2006 r. i z dnia 22 kwietnia 2007 r., nie

zawierały oświadczenia powoda o uchyleniu się od skutków prawnych ugody

zawartej w dniu 31 maja 2005 r. W szczególności nie można domniemywać,

że skoro powód zgłaszał wobec pozwanego roszczenia o zapłatę kwoty

dochodzonej pozwem, to uchylił się od skutków prawnych swoich oświadczeń

zawartych w ugodzie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, w sprawie nie wystąpiła sprzeczność istotnych

ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego. Bez wątpienia powód

miał możliwość bieżącego kontrolowania przebiegu operacji finansowych na

rachunku bankowym spółki cywilnej

S. zarówno na podstawie wyciągów

przesyłanych przez bank do siedziby spółki, jak i bezpośrednio w banku.

Okoliczność, że powód zaniechał bieżącego badania konta spółki, w sytuacji,

gdy przy dołożeniu zwykłej staranności mógł to uczynić, nie daje podstaw do

uznania, że pozwany zawarł ugodę z powodem w złej wierze, a zwłaszcza, że zataił

przed powodem przeprowadzenie określonych w pozwie operacji na koncie spółki.

Sąd Apelacyjny uznał, że nie doszło do naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Kradzież

rzekomo dokonana przez pozwanego nie została ustalona w postępowaniu karnym,

z jednej strony, zaś z drugiej strony nie sposób określić mianem kradzieży

dysponowanie przez wspólnika spółki cywilnej środkami finansowymi spółki,

zgromadzonymi na koncie bankowym, do czego wspólnik ten był uprawniony

zgodnie z umową spółki.

Sąd Apelacyjny nie podzielił też stanowiska powoda, że zła wiara

pozwanego przy zawarciu ugody wynikała w sposób oczywisty z dokumentów

dołączonych do pozwu, tj. z wyciągów z konta bankowego spółki cywilnej S., a co

za tym idzie nie naruszono art. 233 k.p.c.

Ostatecznie Sąd Apelacyjny podzielił wnioski Sądu pierwszej instancji,

że ugoda z dnia 31 maja 2005 r. stanowiła kompleksowe i generalne załatwienie

wzajemnych roszczeń majątkowych powoda i pozwanych, istniejących w dniu jej

zawarcia i bez względu na źródło ich pochodzenia, zaś powód nie udowodnił

nieważności bądź wadliwości tej ugody, ani faktu skutecznego uchylenia się od jej

skutków prawnych, zwłaszcza w kontekście art. 918 § 2 k.c.

Wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 16 października 2008 r. powód zaskarżył w

całości. Zarzucił w skardze kasacyjnej naruszenie prawa materialnego przez:

-

niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy przepisu art. 387 § 1 k.c.

i uznanie, że zawarta w dniu 31 maja 2005 r. ugoda jest ważna i skuteczna;

-

błędną wykładnię art. 415 k.c. i uznanie, że do przyjęcia odpowiedzialności

cywilnej za czyn niedozwolony w postaci kradzieży niezbędne jest uprzednie

ustalenie tego czynu w postępowaniu karnym oraz, że nie można mówić

o czynie niedozwolonym w sytuacji, gdy poszkodowany wspólnik miał

możliwość kontrolowania rachunku bankowego spółki, ale tej możliwości nie

wykorzystywał, co umożliwiło drugiemu wspólnikowi pobieranie pieniędzy

z konta spółki na swoje tylko potrzeby;

-

błędną wykładnię art. 415 k.c. oraz przepisów art. 865 i 866 k.c. przez

uznanie, że działanie pozwanego polegające na samodzielnym pobieraniu,

na własne tylko potrzeby, pieniędzy z konta spółki nie stanowiło czynu

niedozwolonego, mieściło się w wyznaczonych przez umowę spółki oraz art.

865 i 866 k.c. ramach umocowania do prowadzenia spraw spółki.

Skarżący zarzucił nadto Sądowi Apelacyjnemu naruszenie przepisów

postępowania, które to uchybienia miały wpływ na wynik sprawy, tj.:

-

art. 227 k.p.c. przez przywołanie jako dowodu całkowicie gołosłownego,

zawartego w odpowiedzi na pozew twierdzenia pozwanego jakoby powód

korzystał ze środków zgromadzonych na rachunkach pozwanego na

potrzeby prowadzonej przez siebie indywidualnej działalności gospodarczej

i wyprowadzenie z tego „dowodu” istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy

wniosku, że zapis § 5 ugody w zestawieniu z preambułą tej ugody (…)

stanowił o celu i zamiarze stron do generalnego uregulowania posiadanych

względem siebie roszczeń, wynikających z różnych tytułów;

-

naruszenie art. 227 i 233 § 1 k.p.c. przez uznanie, że już w chwili zawierania

ugody

pozwany

wiedział

o

bezskuteczności

odwołania

swojego

oświadczenia o cofnięciu wniosku o ściganie powoda i o niezasadności

zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania, podczas gdy

uznanie tego, nie wynikającego nawet z zeznań pozwanego, zawartego

wyłącznie w pismach procesowych gołosłownego i sprzecznego z logiką

twierdzenia za wiarygodne narusza zarówno przyjęte w k.p.c. rozumienie

„dowodu” jak i wskazane w art. 233 § 1 k.p.c. reguły prawidłowego orzekania

i przysługujące sądowi prawo swobodnej oceny dowodów.

Zarzucając powyższe skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego

wyroku Sądu Apelacyjnego oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego z

dnia 28 marca 2008 r. i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnosząc się do powołanego w ramach podstawy kasacyjnej z art. 398 3 § 1

pkt 2 k.p.c. zarzutu naruszenia art. 227 k.p.c. przede wszystkim zauważyć należy,

że przepis ten określa jedynie jakie fakty są przedmiotem dowodu, stanowiąc, iż są

to fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Twierdzenie zatem,

iż przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę ma rację bytu tylko

w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności nie

mające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego

mogła mieć wpływ na wynik sprawy, bądź gdy sąd odmówił przeprowadzenia

dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, iż nie

mają one takiego charakteru (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 20 grudnia 2006 r. IV

CSK 272/06 Mon. Prawn. 2007/2/60, por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14

maja 2008 r. II PK 322/07, nie publ. oraz z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 47/08, nie

publ.). Dlatego samo twierdzenie skarżącego, iż nastąpiło naruszenie art. 227 k.p.c.

przez oparcie ustaleń faktycznych na dowodzie „całkowicie gołosłownym” bez

wskazania

równoczesnego

na

uchybienie

innym

przepisom

regulującym

postępowanie dowodowe, nie stanowi w istocie podstawy kasacyjnej naruszenia

przepisów postępowania.

Tylko w jednym miejscu podaje się w skardze kasacyjnej, że łącznie z art. 227

k.p.c. doszło do naruszenia innego przepisu a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c.

Jednak i w tym przypadku zarzut naruszenia przepisów postępowania nie może być

uwzględniony albowiem odnosi się do niedopuszczalnego na etapie postępowania

kasacyjnego kwestionowania ustaleń faktycznych lub oceny dowodów. Wynika to

wprost z treści art. 3983 § 3 k.p.c.

Ponieważ

zarzuty

naruszenia

przepisów

postępowania

okazały

się

nieusprawiedliwione Sąd Najwyższy przy dalszej ocenie zarzutów naruszenia

prawa materialnego jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.).

Przedmiotem skutecznego zarzutu kasacyjnego mogą być tylko rzeczywiste

uchybienia Sądu drugiej, które w ramach pierwszej podstawy (art. 398 3 § 1 pkt 1

k.p.c.) mogą polegać na wadliwej wykładni, czyli błędnym rozumieniu określonej

normy prawnej, albo na tzw. błędzie subsumpcji, czyli niewłaściwym zastosowaniu

lub niezastosowaniu określonej normy prawnej do ustalonego stanu faktycznego .

W skardze kasacyjnej przypisuje się Sądowi drugiej instancji przyjęcie wadliwej

wykładni art. 415 k.c. oraz art. 865 i 866 k.c. Skarżący dla wykazania

nieprawidłowości

zaskarżonego

wskazał

wyroku,

szczegółowo

które

mają

fragmenty

zaświadczać

o

pisemnych

motywów

popełnionych

błędach.

Porównanie ich treści z podaną przez skarżącego, jako wadliwą, wykładnią

wymienionych norm prawa materialnego nie pozwala przyjąć aby doszło do

naruszenia prawa materialnego w sposób opisany w skardze kasacyjnej.

Wstępnie wypada podkreślić, że kwestie odpowiedzialności karnej sprawcy

kradzieży Sąd drugiej instancji rozważał w kontekście zarzutu apelacyjnego

naruszenia art. 316 § 1 k.p.c.. W żadnym miejscu tych rozważań nie znalazło się

stwierdzenie, że do przyjęcia na podstawie art. 415 k.c. odpowiedzialności z tytułu

kradzieży niezbędne jest uprzednie ustalenie tego czynu w postępowaniu karnym

albo też stwierdzenie, że samowolne pobieranie przez wspólnika spółki cywilnej na

własne potrzeby pieniędzy z konta spółki nie stanowiło czynu niedozwolonego.

Poza tym, wbrew temu, co podaje się w skardze kasacyjnej, pobieranie przez

wspólnika pieniędzy z rachunku bankowego spółki nie zostało zakwalifikowane

jako kradzież tylko dlatego, że wspólnik ten zgodnie z umową spółki był

upoważniony do dysponowani tymi środkami a z kolei możliwość kontroli tych

działań przez drugiego ze wspólników stanowiła jedynie argument za wykluczeniem

podstępnego wprowadzenia powoda w błąd

przy zawarciu ugody. Dlatego nie

można przyjąć, iż doszło do naruszenia prawa materialnego w sposób opisany

w skardze kasacyjnej.

Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 387 § 1 k.c. oparty na

twierdzeniu, że świadczenie wzajemne pozwanego niemożliwe do spełnienia miało

polegać na doprowadzeniu do umorzenia postępowania karnego przeciwko

powodowi w ten sposób, że pozwany wycofa w dniu 1 czerwca 2005 r. swoje

doniesienie karne. Już z samego uzasadnienia zarzutu kasacyjnego wynika,

że świadczenie pozwanego miało polegać nie na doprowadzeniu do umorzenia

postępowania karnego, na co nie miał decydującego wpływu, ale na wycofaniu

doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez powoda a tak rozumiane świadczenie

pozwanego nie było „niemożliwe” w rozumieniu art. 387 § 1 k.c. Wniosek ten

pokrywa się z wiążącymi Sąd Najwyższy ustaleniami faktycznymi, według których

pozwany w ugodzie, w odniesieniu do postępowania przygotowawczego,

zobowiązał się jedynie do wycofania swojego doniesienia złożonego w sprawie

1438/05. Takie świadczenie nakazane pozwanemu w ugodzie nie sprzeciwiało się

prawu i było jak najbardziej wykonalne.

Warto dodać, że gdyby nawet podzielić stanowisko powoda i założyć,

że świadczenie po stronie pozwanego miało polegać na niewykonalnym przez

niego doprowadzeniu do umorzenia postępowania karnego to i tak zaskarżone

orzeczenie wydane w ustalonym stanie faktycznym odpowiadałoby prawu.

Nie można bowiem pominąć istotnej dla rozstrzygnięcia okoliczności a mianowicie

zbycia przez powoda dnia 1 czerwca 2005 r. całości należących do niego praw

w spółce cywilnej „S.”. W ten sposób doszło do wstąpienia do spółki nowego

wspólnika

z

równoczesnym

wystąpieniem

wspólnika

dotychczasowego.

Ten, akceptowany w literaturze i orzecznictwie (por. uchwałę Sądu Najwyższego

z dnia 21 listopada 1995 r. III CZP 160/95, OSNC 1996/3/33) sposób zmiany składu

osobowego spółki cywilnej prowadzi do przejęcia przez nowego wspólnika

wszystkich praw przysługujących dotychczasowemu wspólnikowi

związanych

z jego udziałem w spółce. Jak wskazał Sąd Apelacyjny, powód nie uchylił się od

skutków prawnych oświadczenia woli sprzedaży praw przysługujących mu w spółce

cywilnej, w tym także związanych z rozliczeniem na podstawie art. 871 k.c.

ze wspólnikiem występującym ze spółki które to prawa przeszły na wspólnika

wstępującego do spółki w miejsce powoda. Dlatego i z tej samodzielnej przyczyny

powództwo, jako wytoczone przez osobę nieuprawnioną ,podlegało oddaleniu

a wyrok Sądu Apelacyjnego, od którego powód wniósł skargę kasacyjną,

odpowiada prawu.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c. orzekła jak

wyżej.