Legislator Case Law & Legislation
IV CKN 1188/00 AI generated

IV CKN 1188/00 · Sąd Najwyższy

Case Number IV CKN 1188/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Miasta G. zapłaty kwoty 26 101,46 zł tytułem uzupełnienia dotacji przyznawanej niepublicznym szkołom ponadpodstawowym na podstawie art. 90 ust. 3 ustawy z

Legislator headnote

AI generated

art. 4201 k.c, art. 1 k.p.c, art. 2 § 1 k.p.c, art. 193 k.p.c; IV CKN 1188/00 · Sąd Najwyższy: Miasta G. zapłaty kwoty 26 101,46 zł tytułem uzupełnienia dotacji przyznawanej niepublicznym szkołom ponadpodstawowym na podstawie art. 90 ust. 3 ustawy z

Keywords

AI generated
art. 4201 k.c art. 1 k.p.c art. 2 § 1 k.p.c art. 193 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 4201 k.c
417 § 1 i art. 4201 k.c.,
art. 1 k.p.c
charakteru sprawy cywilnej w rozumieniu art. 1 k.p.c., a zatem nie należy do drogi
art. 2 § 1 k.p.c
sądowej (art. 2 § 1 k.p.c.).
art. 193 k.p.c
rozumieniu art. 193 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 138/91
8 stycznia 1992 r., III CZP 138/91 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz.
III CZP 163/95
grudnia 1996 r., III CZP 163/95 (OSNC 1996, nr 3, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 22 sierpnia 2000 r., IV CKN 1188/00

Nie jest uzasadnione odrzucenie pozwu ze względu na

niedopuszczalność drogi sądowej w sprawie nie mającej cech sprawy

cywilnej, jeżeli powód – w ramach nowych twierdzeń faktycznych,

zgłoszonych przed wydaniem postanowienia – przedstawił okoliczności i

zdarzenia, które mogą stanowić cywilnoprawne źródło jego żądań.

Przewodniczący: Sędzia SN Jacek Gudowski (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Bronisław Czech, Tadeusz Żyznowski

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2000 r. na posiedzeniu

niejawnym sprawy z powództwa Piotra B. przeciwko Gminie Miasta G. i Skarbowi

Państwa – Wojewodzie P. o zapłatę, na skutek kasacji powoda od postanowienia

Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 18 czerwca 1999 r.,

postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Sądowi

Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

W pozwie z dnia 22 września 1998 r. powód Piotr B., prowadzący

Ogólnokształcące Liceum Programów Indywidualnych w G., domagał się od Gminy

Miasta G. zapłaty kwoty 26 101,46 zł tytułem uzupełnienia dotacji przyznawanej

niepublicznym szkołom ponadpodstawowym na podstawie art. 90 ust. 3 ustawy z

dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 67, poz.

329 ze zm.). Zdaniem powoda, Gmina G. przekazywała dotację w zaniżonej

wysokości, a nieuiszczone kwoty wynikają z nieuwzgędnienia przy wyliczaniu

należnego dofinansowania takich okoliczności, jak przejęcie przez Gminy G., S. i G.

prowadzenia publicznych szkół ponadpodstawowych jako zadania własnego

i związanego z tym zróżnicowania wysokości kwot przeznaczonych na

poszczególne podmioty, a także z błędnego niezaliczenia wydatków bieżących jako

podstawy obliczania dotacji kwot ponoszonych na bieżące remonty szkół.

Żądanie pozwu powód poparł szerokim wywodem zawierającym analizę

przepisów wyżej wymienionej ustawy, a także przepisów wydanego na jej

podstawie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 października

1992 r. (Dz.U. Nr 81, poz. 419), przy czym w piśmie z dnia 13 listopada 1998 r. –

jako podstawę żądania – powołał także przepisy art. 417 § 1 i art. 4201 k.c.,

pozywając, obok Gminy, Skarb Państwa.

Postanowieniem z dnia 9 lutego 1999 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku odrzucił

pozew, albowiem uznał, że sprawa, w której powód podważa wysokość przyznanej

dotacji, która jest czynnością z zakresu administracji publicznej, nie jest sprawą

cywilną. Sąd stwierdził także, że powołanie się przez powoda w piśmie procesowym

na przepisy prawa cywilnego jako podstawę żądania nie ma znaczenia, gdyż powód

nie domaga się naprawienia wyrządzonej mu szkody, lecz uzupełnienia dotacji.

Zażalenie powoda na to postanowienie Sąd Apelacyjny w Gdańsku –

orzeczeniem z dnia 18 czerwca 1999 r. – oddalił. Sąd drugiej instancji podzielił

pogląd Sądu Okręgowego, że stosunek wynikający z dotacji, kreowany powołanymi

przepisami, jest stosunkiem administracyjnoprawnym, a zatem spory wynikające z

tego stosunku nie należą do drogi sądowej. Dla oceny dopuszczalności drogi

sądowej nie ma także znaczenia fakt powołania przez powoda – jako podstawy

żądania – art. 417 § 1 i art. 4201 k.c., gdyż ma ono tylko charakter „werbalny”, w

rzeczywistości bowiem powód nie dochodzi naprawienia szkody wyrządzonej przez

funkcjonariusza Skarbu Państwa lub gminy, lecz wypłacenia dotacji na cele

oświatowe, we właściwej, nie zaniżonej wysokości.

Kasacja powoda została oparta na obydwu podstawach z art. 393 1 k.p.c.

W ramach podstawy pierwszej skarżący zarzucił naruszenie art. 90 § 5 i 6 „ustawy

o systemie oświaty” oraz § 2, 3 i 6 „rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej

w sprawie szczegółowych zasad ustalania wysokości i udzielania dotacji

niepublicznym szkołom oraz placówkom oświatowo-wychowawczym, opiekuńczowychowawczym i resocjalizacyjnym” (obydwa akty prawne bez bliższego opisu i

miejsca publikacji), a także art. 417 i 4202 k.c., natomiast w ramach podstawy

drugiej – obrazę art. 1, 316 i 199 k.p.c. Skarżący podtrzymał pogląd, że „obowiązek

przekazywania ściśle określonej kwoty dotacji dla prowadzących niepubliczne

szkoły ponadpodstawowe o uprawnieniach szkół publicznych” ma charakter

cywilnoprawny, a także zarzucił, że powołanie w sprawie przepisów art. 417 i 4202

jednoznacznie wskazuje na czyn niedozwolony jako źródło roszczenia, a to

decyduje o przynależności sprawy do drogi sądowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W judykaturze Sądu Najwyższego wielokrotnie zwracano uwagę, że

koniecznym elementem określenia podstaw kasacyjnych, unormowanych w

kodeksie postępowania cywilnego w sposób abstrakcyjny, jest dokładne wskazanie

przepisów prawa materialnego lub procesowego, które – zdaniem skarżącego –

zostały przez sąd drugiej instancji naruszone. Nie wystarcza przy tym ogólne

określenie aktu prawnego zawierającego naruszony przepis, zwłaszcza gdy chodzi

o akt wielokrotnie nowelizowany lub o akt niższej rangi, lecz konieczne jest

dokładne jego nazwanie, określenie miejsca publikacji oraz podanie, których

przepisów – oznaczonych liczbą artykułu (paragrafu, ustępu) – kasacja dotyczy

(por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 13/97,

OSNC 1997, nr 8, poz. 114 albo wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1997 r.,

II CKN 16/97, nie publ.). W wypadku, gdy przepis objęty zarzutem kasacyjnym był

zmieniany, skarżący powinien także określić wersję (brzmienie) przepisu, do

którego zarzut się odnosi, bowiem Sąd Najwyższy – działając jako sąd kasacyjny –

nie może w tym zakresie wyręczać stron ani stawiać jakichkolwiek hipotez.

Odwoływanie się do skrótowych określeń nazw ustaw (rozporządzeń) jest

uzasadnione, a w praktyce Sądu Najwyższego zwyczajowo przyjęte od ponad

osiemdziesięciu lat, tylko w odniesieniu do kodeksów, które są aktami prawnymi

powszechnie znanymi, często stosowanymi oraz mającymi szczególną pozycję w

całokształcie materiału normatywnego, w związku z czym nie wymagają

szczegółowego opisu.

Przedstawionym wyżej, podstawowym – także z punktu widzenia zasad

profesjonalizmu – zasadom sporządzania kasacji, skarżący nie sprostał, gdyż,

formułując zarzut naruszenia prawa materialnego, zaniechał dokładnego określenia

ustawy, której przepisy zostały, jego zdaniem, naruszone. Nie tylko pominął datę jej

uchwalenia, ale także nie wskazał miejsca promulgacji; identyczny brak dotyczy

przytoczonego przez skarżącego rozporządzenia wykonawczego.

Wadliwe oznaczenie przepisu wskazywanego przez skarżącego jako

naruszony jest brakiem w zakresie przytoczenia podstaw, który nie podlega

uzupełnieniu, w związku z czym uzasadnia odrzucenie kasacji (por. np.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1997 r., II CKN 404/97,

OSNC 1998, nr 4, poz. 59), rzecz jednak w tym, że drugi z zarzutów wypełniających

pierwszą podstawę kasacyjną, jak też obydwa zarzuty ulokowane na podstawie

drugiej, w tym zarzut obrazy art. 1 i 199 k.p.c., zostały sformułowane przez powoda

prawidłowo. Zważywszy więc, że nie jest możliwe odrzucenie kasacji w odniesieniu

tylko do jednej z podstaw lub tylko co do części zarzutów, w sytuacji, gdy ze

względu na inną podstawę albo zarzuty zgłoszone w jej ramach wniesiony środek

odwoławczy jest dopuszczalny i podlega rozpoznaniu, Sąd Najwyższy rozpoznał

kasację w zakresie podstaw przytoczonych przez powoda w sposób niewadliwy

(por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1997 r., III CKN

174/97, nie publ., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., II CKN

460/97, nie publikowany, oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 maja

1998 r., III CZ 60/98, OSNC 1998, nr 11, poz. 190).

Problem dopuszczalności drogi sądowej w sprawie z powództwa niepublicznej

szkoły ponadpodstawowej (ponadgimnazjalnej), mającej uprawnienia szkoły

publicznej, przeciwko Skarbowi Państwa lub jednostce samorządu terytorialnego o

zapłatę (uzupełnienie) dotacji udzielanej na podstawie art. 90 ustawy z dnia 7

września 1991 r. o systemie oświaty (jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329 ze

zm.), był już przedmiotem szczegółowej analizy Sądu Najwyższego, dokonanej w

postanowieniu z dnia 7 maja 1999 r., I CKN 1132/97 (OSNC 1999, nr 11, poz. 200).

Sąd Najwyższy stanął wówczas na stanowisku, że droga sądowa w takiej sprawie

jest niedopuszczalna i stanowisko to skład orzekający w sprawie niniejszej w pełni

podziela.

Należy zatem przypomnieć, że zgodnie z art. 90 ust. 2 i 3 ustawy z dnia

7 września 1991 r. (jedn. tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329 ze zm.) – w

brzmieniu pierwotnym – niepubliczne przedszkola specjalne, szkoły podstawowe

specjalne i artystyczne oraz ponadpodstawowe o uprawnieniach szkół publicznych

otrzymywały dotacje z budżetu państwa. Dotacje te przysługiwały w wysokości 50

% wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach lub szkołach publicznych

tego samego typu w przeliczeniu na jednego ucznia, pod warunkiem że osoba

prowadząca szkołę przedstawiła organowi właściwemu do udzielania dotacji, nie

później niż do dnia 30 września roku poprzedzającego rok udzielenia dotacji,

planowaną liczbę uczniów. Szczegółowe zasady ustalania wysokości i udzielania

dotacji, o jakich mowa w wymienionym przepisie, określiło rozporządzenie

wykonawcze Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 października 1992 r. (Dz.U. Nr

81, poz. 419). W myśl tego rozporządzenia dotacji udzielał Minister Edukacji

Narodowej za pośrednictwem kuratorów oświaty, po stwierdzeniu zgodności ze

stanem faktycznym okoliczności mających uzasadniać udzielenie dotacji; zarazem

organowi dotującemu przysługiwało prawo kontroli wykorzystywania dotacji.

Zmiana stanu prawnego związana z wprowadzeniem reformy samorządu

terytorialnego oraz reformy oświaty nie przeobraziła dotychczasowych zasad i

mechanizmów udzielania dotacji, lecz dotyczyła tylko źródeł ich finansowania;

dotacje udzielane niepublicznym szkołom ponadgimnazjalnym mającym

uprawnienia szkół publicznych, a więc szkołom o dotychczasowym statusie szkół

ponadpodstawowych, pochodzą obecnie z budżetu powiatu, a nie – jak dotychczas

– z budżetu państwa (patrz art. 1 pkt 54 ustawy z dnia 25 lipca 1998 r. o zmianie

ustawy o systemie oświaty – Dz.U. Nr 117, poz. 759 oraz przepisy rozporządzenia

Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 1998 r. w sprawie podziału części

oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego – Dz.U.

Nr 164, poz. 1168). Poza tym utraciła moc ustawa z dnia 5 stycznia 1991 r. – Prawo

budżetowe (jedn. tekst: Dz.U. z 1993 r. Nr 72, poz. 344 ze zm.), a zagadnienia

finansów publicznych uregulowane zostały w ustawie z dnia 26 listopada 1998 r. o

finansach publicznych (Dz.U. Nr 155, poz. 1014).

Należy podkreślić, że charakter unormowań dotyczących dotacji na rzecz

szkół niepublicznych, zarówno w pierwotnym brzmieniu, jak i po zmianach

dokonanych w 1998 r., wskazuje bez żadnych wątpliwości, że są one elementem

prawa finansowego (administracyjnego), będącego ze swej natury częścią

składową prawa publicznego. Dotyczą one bowiem zagadnień funkcjonowania

finansów publicznych państwa w zakresie działalności oświatowej.

Nie budzi także wątpliwości, że dotacja budżetowa stanowi wydatek z budżetu

państwa (powiatu, gminy), dokonywany bezzwrotnie i nieodpłatnie na rzecz

konkretnych podmiotów na zaspokojenie ich słusznych potrzeb lub na inne cele

społecznie pożyteczne. Jest więc dotacja instytucją prawa publicznego, znajdującą

swe urzeczywistnienie – w zależności od charakteru – w ustawie budżetowej lub

uchwałach budżetowych jednostek samorządu terytorialnego (por. np. art. 86 oraz

art. 117, 118 i 124 ustawy z dnia 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych).

Poczyniona konstatacja upoważnia do postawionego na wstępie stwierdzenia,

że sprawa wytoczona przeciwko Skarbowi Państwa o uzupełnienie dotacji

udzielanej z budżetu państwa, jako wywodząca się z prawa finansowego

(budżetowego), pozostającego tradycyjnie poza sferą prawa cywilnego, nie ma

charakteru sprawy cywilnej w rozumieniu art. 1 k.p.c., a zatem nie należy do drogi

sądowej (art. 2 § 1 k.p.c.). Jest także oczywiste, że organ udzielający dotacji, Skarb

Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego, zajmuje w stosunku do podmiotu

uprawnionego do otrzymania dotacji pozycję organu działającego z mocy władzy

zwierzchniej, a więc pozycję nadrzędną, co wyklucza istnienie między stronami

stosunku cywilnoprawnego.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, na co zwrócił uwagę Sąd Najwyższy

w postanowieniu z dnia 7 maja 1999 r., że zgodnie z art. 27 ust. 1 i 3 ustawy z dnia

26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (poprzednio art. 13 Prawa

budżetowego), zamieszczenie w budżecie państwa lub budżecie jednostki

samorządu terytorialnego wydatków na określone cele – a więc także na dotacje –

nie stanowi podstawy roszczeń bądź zobowiązań państwa lub jednostki samorządu

terytorialnego wobec osób trzecich ani roszczeń tych osób wobec państwa lub

jednostki samorządu terytorialnego. Tym samym ustawodawca wyraźnie stwierdził,

że ewentualne spory na tle zobowiązań budżetowych – pominąwszy wydatki

państwa na subwencje dla jednostek samorządu terytorialnego – nie mają

charakteru cywilnoprawnego (por. też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11

sierpnia 1999 r., I CKN 414/99, OSNC 2000, nr 1, poz. 20).

Poczynione rozważania prowadzą do wniosku, że odrzucenie pozwu było

prawidłowe, a zatem, że nie zachodzi – wytykane w kasacji – naruszenie art. 1 i 199

k.p.c. Postawienie tego wniosku należy jednak w rozpoznawanej sprawie uznać za

przedwczesne.

Pozew inicjujący niniejszą sprawę, który wpłynął w dniu 2 października

1998 r., został skierowany przeciwko Gminie Miasta Gdańska i zawierał żądanie

zasądzenia kwoty 26 101,46 zł, stanowiącej równowartość nie wypłaconej w całości

dotacji. W obszernym, liczącym 13 stron maszynopisu uzasadnieniu, powód

wyraźnie stwierdził, że jego żądanie „oparte jest na regulacji ustawy z dnia 7

września 1991 r. o systemie oświaty (...) oraz wydanym na podstawie tejże ustawy

rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 października 1992 r.” oraz,

że „okoliczności natury faktycznej w przedmiotowej sprawie nie stanowią

przedmiotu sporu między stronami ... rzeczywisty spór istnieje natomiast w

określeniu okoliczności natury jurydycznej związanych z interpretacją i wykładnią

prawną obowiązującego ustawodawstwa”. Z dalszych wywodów zawartych w

uzasadnieniu pozwu wynika, że powód przedstawia własną koncepcję wyliczenia,

stanowiących wyznacznik dotacji, „50 % wydatków bieżących ponoszonych w

przeliczeniu na jednego ucznia w szkołach niepublicznych tego samego typu na

terenie województwa”, i w konsekwencji stwierdza, iż jego roszczenie dotyczy

brakujących kwot dotacji wynikających z „nieuwzględnienia przy obliczaniu

należnego dofinansowania (...) okoliczności przejęcia przez Gminy G., G. i S.

prowadzenia publicznych szkół ponadpodstawowych jako zadania własnego i

związane z tym zróżnicowanie w wysokości kwot przeznaczonych na poszczególne

podmioty, jak i wojewodę na jednego ucznia w podległej sobie placówce, oraz

błędnym niezaliczeniu do wydatków bieżących jako podstawy obliczania dotacji

kwot ponoszonych na bieżące remonty szkół”.

Pozew nie jest jednak jedynym pismem określającym żądanie oraz

przytaczającym okoliczności faktyczne, powołane na jego uzasadnienie, gdyż w

dniu 13 listopada 1998 r., w piśmie zatytułowanym „dopozwanie”, powód

„dopozwał” do udziału w sprawie Skarb Państwa (Wojewodę G., obecnie – P.) „co

do wierzytelności dochodzonej pozwem w ten sposób, że co do części

wierzytelności za okres od dnia 1 stycznia 1996 r. do dnia 28 grudnia 1996 r.

pozywam Skarb Państwa, a co do części za okres od dnia 28 grudnia 1996 r. do

dnia zapłaty pozywam Skarb Państwa solidarnie z Gminą Miasta G.”. Jednocześnie

powód stwierdził, że podstawą jego żądań jest art. 417 § 1 i art. 420 2 k.c.,

powołując przy tym tezy i poglądy Sądu Najwyższego wyrażone w uchwałach z dnia

8 stycznia 1992 r., III CZP 138/91 (OSNCP 1992, nr 7-8, poz. 128) oraz z dnia 28

grudnia 1996 r., III CZP 163/95 (OSNC 1996, nr 3, poz. 38).

W świetle treści pozwu oraz pisma pt. „dopozwanie” jest oczywiste, że powód

przekształcił swoje żądanie zarówno od strony podmiotowej, jak i przedmiotowej.

Świadczy o tym wezwanie do udziału w sprawie, obok Gminy Miasta G., także

Skarbu Państwa, oraz przytoczenie nowych okoliczności faktycznych, wcześniej nie

prezentowanych, wskazujących na winę funkcjonariusza jako podstawę

odpowiedzialności. Powód wprawdzie na tę winę wyraźnie się nie powołał (uczynił

to dopiero w kasacji), ale przytoczenie art. 417 i 4202 k.c. oraz wymienionych wyżej

uchwał Sądu Najwyższego ma jednoznaczną wymowę. W tej sytuacji, oczywiście,

odmienne musi być także spojrzenie na pozostałe elementy odpowiedzialności

Skarbu Państwa i Gminy, tj. szkodę oraz związek przyczynowy. Należy podkreślić,

w ślad za wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1999 r., I CKN 252/98

(OSNC 1999, nr 9, poz. 152), że wskazanie przez powoda, zwłaszcza działającego

przez zawodowego pełnomocnika, przepisów prawa materialnego, mających

stanowić podstawę prawną orzeczenia, jakkolwiek nie wymagane, nie pozostaje

bez znaczenia dla oceny charakteru żądania, albowiem pośrednio określa także

okoliczności faktyczne uzasadniające to żądanie (por. też wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 19 listopada 1998 r. III CKN 32/98, OSNC 1999, nr 5, poz. 96).

Składając pismo zatytułowane „dopozwanie”, zmieniając układ podmiotowy

w sprawie oraz osadzając żądanie w „nowym” stanie faktycznym, powód nie złożył

jednak żadnego oświadczenia co do żądania zgłoszonego w pozwie, skierowanego

tylko przeciwko Gminie i opartego na zupełnie innej konstrukcji faktycznoprawnej;

czy podtrzymuje je i dochodzi obok żądania przedstawionego w piśmie z dnia 13

listopada 1998 r. (wtedy miałaby miejsce kumulacja roszczeń, z wszystkimi jej

skutkami, także w zakresie opłat sądowych), czy też je cofa, dokonując zmiany w

rozumieniu art. 193 k.p.c. Ta kwestia, mimo że ma podstawowe znaczenie dla

oceny dopuszczalności drogi sądowej, nie została jasno przedstawiona ani przez

powoda, ani przez Sądy obu instancji. Tymczasem jest oczywiste, że jeżeli powód

dochodzi jednocześnie obu żądań, opierając je na różnych podstawach faktycznych

i prawnych, to pozew, zgodnie z przeprowadzonym wyżej wywodem, podlega

odrzuceniu tylko w zakresie żądania wywodzonego z przepisu art. 90 ustawy z dnia

7 września 1991 r. o systemie oświaty oraz z faktów mogących wypełnić hipotezę

tego przepisu; podlega natomiast rozpoznaniu w zakresie żądania drugiego,

ulokowanego na płaszczyźnie zasad odpowiedzialności ex delicto. Jeżeli natomiast

powód, wystąpiwszy z nowym roszczeniem, cofnął pierwsze żądanie, to

o odrzuceniu pozwu w ogóle nie może być mowy. Należy bowiem mieć na

względzie, że – co Sąd Najwyższy w ostatnim okresie wielokrotnie podkreślał –

dopuszczalność drogi sądowej zależy od twierdzeń faktycznych przytoczonych

przez powoda jako podstawa roszczenia, nie jest natomiast warunkowana

wykazaniem istnienia tego roszczenia. Mówiąc inaczej, droga sądowa jest

dopuszczalna, jeżeli powód opiera swoje roszczenia na zdarzeniach i podstawach

prawnych, które mogą stanowić źródło stosunków cywilnoprawnych (por. np.

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1998 r., I CKN 1000/98,

OSNC 1999, nr 1, poz. 6, z dnia 10 marca 1999 r., II CKN 340/98, OSNC 1999, nr

9, poz. 161, z dnia 31 marca 2000 r., II CKN 768/98, nie publ., a także wyrok

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 lipca 2000 r., SK 12/99, OTK Zbiór Urzędowy

2000, nr 5, poz. 143). W tym samym kierunku szły, przytaczane przez powoda,

uchwały Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1992 r. i z dnia 28 grudnia 1996 r.

Tak więc trudno zaaprobować stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w

motywach zaskarżonego postanowienia, że podniesione w „dopozwaniu”

twierdzenia powoda, odwołującego się do art. 417 i 4202 k.c., mają tylko charakter

werbalny. Jest przeciwnie, twierdzenia te nadały sprawie nowy kontekst faktyczny,

a także nową oprawę jurydyczną. W podsumowaniu należy więc przedstawić

pogląd, że nie jest uzasadnione odrzucenie pozwu ze względu na

niedopuszczalność drogi sądowej w sprawie nie mającej cech sprawy cywilnej,

jeżeli powód – w ramach nowych twierdzeń faktycznych – przedstawił okoliczności i

zdarzenia, które mogą stanowić cywilnoprawne źródło jego żądań.

W konsekwencji, zarzut kasacji naruszenia art. 1 i 199 k.p.c. należy uznać za

trafny, co spowodowało uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania (art. 393 13 §

1 k.p.c.).