IV CK 706/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedTowarzystwa Ubezpieczeń S.A. w Ł. – Przedstawicielstwa w B. do zwolnienia go z długu wobec E. S. B. w wyniku zapłaty na rzecz tej osoby kwoty 10.000 zł. Sąd Rejonowy
Legislator headnote
AI generatedart. 46 § 1 k.k, art. 392 k.c, art. 385 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 371 k.p.c, art. 378 § 1 k.p.c; IV CK 706/04 · Sąd Najwyższy: Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. w Ł. – Przedstawicielstwa w B. do zwolnienia go z długu wobec E. S. B. w wyniku zapłaty na rzecz tej osoby kwoty 10.000 zł. Sąd Rejonowy
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt IV CK 706/04
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 maja 2005 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Frąckowiak (przewodniczący)
SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca)
SSN Hubert Wrzeszcz
w sprawie z powództwa T. F.
przeciwko (…) Towarzystwu Ubezpieczeń SA w Ł. Przedstawicielstwu w B. o
zobowiązanie do zwolnienia z długu, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w
dniu 13 maja 2005 r., kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 6 lipca
2004 r., sygn. akt II Ca (…),
oddala kasację.
Uzasadnienie
Powód T. F. wnosił o zobowiązania pozwanego ubezpieczyciela – (…)
Towarzystwa Ubezpieczeń S.A. w Ł. – Przedstawicielstwa w B. do zwolnienia go z długu
wobec E. S. B. w wyniku zapłaty na rzecz tej osoby kwoty 10.000 zł. Sąd Rejonowy
oddalił powództwo, ustalając następujący stan faktyczny.
W dniu 3 września 2003 r. powód – kierując samochodem – potrącił pieszego E.
S. B. (poszkodowanego). Poszkodowany w wyniku wypadku doznał kilku obrażeń. Za
czyn swój powód został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego z dnia 8 lipca 2003 r.
Wobec powoda zastosowano m. in. środek karny w postaci zobowiązania go do
naprawienia szkody (art. 46 § 1 k.k.) przez zapłatę na rzecz poszkodowanego kwoty
10.000 zł. Powód w dniu wypadku kierował pojazdem będącym własnością jego siostry i
był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej. Pozwany wypłacił poszkodowanemu
kwotę 5.000 zł zadośćuczynienia, odmówił jednak zapłaty na rzecz poszkodowanego
kwoty 10.000 zł zasądzonej wyrokiem karnym z dnia 8 lipca 2003 r. Oddalając
powództwo, Sąd Rejonowy powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w
uchwale z dnia 20 czerwca 2000 r., I KZP 5/00 (OSNKW 2000, z. 7 – 8, poz. 55) i
ostatecznie stwierdził, że w razie orzeczenia przez sąd środka karnego, przewidzianego
w art. 46 § 1 k.k., nie jest możliwe uwolnienie się sprawcy szkody (skazanego) od
obowiązku naprawienia szkody w wyniku zawarcia umowy ubezpieczenia OC.
Odmienne stanowisko prowadziłoby do przekreślenia funkcji penalnej tego środka
karnego i jego oddziaływania na sprawcę.
Apelacja powoda została oddalona.
Sąd Okręgowy rozważał na wstępie istnienie legitymacji czynnej powoda
w zakresie zgłoszonego roszczenia i – po dokonaniu szczegółowej analizy art. 392 k.c.
– doszedł do wniosku, że roszczenia tego nie uzasadnia ani łącząca strony umowa
ubezpieczenia
OC,
ani szczególne
przepisy regulujące
ten
typ
ubezpieczeń
majątkowych, ani umowa przewidziana w art. 392 k.c. Nieuwzględnienie apelacji
nastąpiło zatem w związku z brakiem legitymacji czynnej po stronie powoda.
Jednocześnie Sąd Okręgowy zauważył to, że uwzględnienie roszczenia powoda w
sformułowanej przez niego postaci nie prowadziłoby do pożądanego skutku, ponieważ
wyrok taki nie stanowiłby tytułu nadającego się do wykonania w drodze egzekucji.
W kasacji powoda podniesiono zarzuty naruszenia art. 385 k.p.c. w zw. z art. 328
§ 2 k.p.c. i w zw. z art. 371 k.p.c., art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 386 § 4 k.p.c. Wskazywano
także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj., art. 822 § 1 k.c. w zw. z art. 353 §
1, art. 354 § 1 k.c., art. 56 k.c. w zw. z art. 19 i 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o
ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i
Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 121, poz. 1152 ze zm.). W
ocenie skarżącego, Sąd drugiej instancji powinien był orzec o obowiązku świadczenia
pozwanego ubezpieczyciela na rzecz poszkodowanego E. B.. Podniesiono także zarzut
naruszenia art. 392 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Nie można uznać za uzasadniony zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z
art. 391 k.p.c., ponieważ Sąd drugiej instancji rozważał zagadnienie legitymacji czynnej
strony powodowej, dokonując właśnie w tym zakresie stosownych ustaleń i ocen
prawnych. Należałoby także zaznaczyć i to, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. oraz
innych przepisów postępowania (art. 386 k.p.c. i art. 378 § 1 k.p.c.) umotywowano
zarzutami błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, tj. art. 822 k.c. i art. 46 § 1
k.k. Jest to niedopuszczalny sposób formułowania zarzutów prawa procesowego, nie
odpowiadający ogólnym wymaganiom tego elementu kasacji, przewidzianemu w art.
3931 pkt 2 i art. 3933 § 1 pkt 2 k.p.c. Ponadto bezprzedmiotowe było podnoszenie
zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. przewidującego sposób rozstrzygnięcia przez sąd
drugiej instancji po rozpoznaniu apelacji, skoro rozstrzygnięcie takie implikowane jest
zawsze jego faktyczna i prawną podstawą. Oznacza to, że wpierw należałoby
skutecznie zakwestionować prawidłowość dokonanych przez sąd ustaleń i poczynionych
na jego podstawie ocen prawnych.
2. Za nietrafny należy uznać zarzut naruszenia art. 392 k.c. przez jego
niewłaściwą wykładnię. Przepis ten nie był w ogóle podstawą prawną orzekania w danej
sprawie. Wprawdzie Sąd Okręgowy dokonał szerszej wykładni tego przepisu w
uzasadnieniu rozstrzygnięcia (oczywiście, zupełnie zbędnej z punktu widzenia żądania
sformułowanego przez stroną powodową), ale w konkluzji swojego wywodu stwierdził,
że przepis art. 392 k.c. wyklucza roszczenie dłużnika „o zobowiązanie kontrahenta do
świadczenia na rzecz swojego wierzyciela”. Co więcej, skarżący wywodził swoje
roszczenie z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Nasuwa się uwaga, że
rozważanie możliwości zastosowania w danej sprawie przepisu art. 392 k.c. (konstrukcja
tzw.
umowy
o
przejęcie
wykonania)
spowodowane
zostało
treścią
żądania
sformułowanego przez stronę powodową.
3. Wypadek komunikacyjny nastąpił we wrześniu 2002 r. W kasacji sformułowano
natomiast zarzut naruszenia przepisu art. 14 i 19 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o
ubezpieczeniu obowiązkowym, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim
Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Tymczasem
zgodnie
z
art.
ust.
tej
ustawy,
postępowanie
dotyczące
roszczeń
odszkodowawczych wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy
toczą się według przepisów ustawy (ustawa weszła w życie w dniu 1 stycznia 2004 r., a
pozew złożono w grudniu roku poprzedniego). Już więc z racji wskazanej przyczyny
omawiane zarzuty nie mogły być brane pod uwagę w postępowaniu kasacyjnym.
Należy też zwrócić uwagę na to, że w chwili wypadku komunikacyjnego
obowiązywał przepis art.822 k.c., ale w innym brzmieniu. Zmiana tego przepisu
w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. nastąpiła od dnia 1 stycznia 2004 r. Przepis art. 822 §
k.c.
odpowiada
jednak
pod
względem
treści
przepisowi
art.
k.c.
(sprzed nowelizacji), co pozwala na poddanie zarzutu naruszenia art. 822 § 1 k.c.,
w powiązaniu z innymi przepisami k.c. wymienionymi w pkt II 1 kasacji, odpowiedniej
kontroli kasacyjnej.
4. Podstawowe
znaczenie
w
danej
sprawie
ma,
oczywiście,
sposób
sformułowania żądania przez powoda. Otóż powód domagał się „zobowiązania
pozwanego ubezpieczyciela do zwolnienia powoda z długu w wyniku zapłaty”.
Formułując tak swoje roszczenie, powód zmierzał w rzeczywistości do uwolnienia się od
obowiązku naprawienia szkody, nałożonego na niego wyrokiem karnym (art. 46 § 1
k.k.). W związku z tym powstała zasadnicza kwestia, czy powodowi (sprawcy wypadku
komunikacyjnego) może przysługiwać tak sformułowane roszczenie i czy mogło być ono
objęte ochroną prawną. Nasuwa się odpowiedź, że zarówno w poprzednim stanie
prawnym, jak i de lege lata powodowi nie mogłoby przysługiwać roszczenie
eksponowane w pozwie i w toku całego postępowania sądowego.
Punktem wyjścia dla sformułowania w tym zakresie odpowiednich ocen prawnych
powinny być przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 marca 2000 r. w
sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej
posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych
pojazdów (Dz. U. z 2000 r. Nr 26, poz. 310 ze zm.). Chodzi tu przede wszystkim o
przepisy regulujące dochodzenie roszczeń i wypłatę odszkodowania przez wierzyciela
(§ 29 -32 rozporządzenia).
Z przepisów tych wynika kilka zasad.
Po pierwsze, uprawniony do odszkodowania za szkodę powstałą w związku z
ruchem pojazdu, za którą odpowiedzialność cywilna objęta jest ubezpieczeniem OC,
może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń (actio directa; art. 29
ust. 1 rozporządzenia). W postępowaniu sądowym przeciwko posiadaczowi lub
kierującego pojazdem o naprawienie szkody wyrządzonej ruchem tego pojazdu
konieczne jest przypozwanie także zakładu ubezpieczeń, w którym posiadacz pojazdu
jest ubezpieczony w zakresie ubezpieczenia OC (art. 29 ust. 3 rozporządzenia).
Po drugie, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia
OC na podstawie uznania roszczenia uprawnionego do odszkodowania, zawartej ugody
lub prawomocnego orzeczenia Sądu (§ 31 ust. 1 rozporządzenia). Wypłata
odszkodowania następuje bezpośrednio osobie uprawnionej (poszkodowanej), a
posiadacz pojazdu zawiadamiany jest o tym fakcie (§ 31 ust. 2 rozporządzenia).
Wspomniane, ogólne reguły dochodzenia roszczeń odszkodowawczych i wypłaty
odszkodowania przez ubezpieczyciela prowadzą do wniosku, że ubezpieczającemu
(zawierającemu umowę ubezpieczenia OC z ubezpieczycielem) nie służy jednak
roszczenie o wypłatę odszkodowania nie tylko dla siebie, ale również dla
poszkodowanej osoby trzeciej. Osobie tej przysługuje bowiem bezpośrednie roszczenie
odszkodowawcze wobec ubezpieczyciela. Ewentualne świadczenie odszkodowawcze
ubezpieczyciela będzie wypłacone w sytuacjach wskazanych w § 31 ust. 1
rozporządzenia bezpośrednio poszkodowanej osobie trzeciej. Jeżeli w tym przepisie
wspomina się o tym, że ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie m.in. na podstawie
prawomocnego orzeczenia Sądu, to należy zauważyć, że chodzi tu o wyrok w
ewentualnym
sporze
toczącym
się
między
poszkodowaną
osobą
trzecią
a
ubezpieczycielem, a nie np. o wyrok karny przewidujący zastosowanie wobec sprawcy
wypadku komunikacyjnego tzw. środka karnego określonego w art. 46 § 1 k.k.
Treść żądania powoda nie wskazuje nawet implicite na to, że powód zmierzał do
ustalenia istnienia odpowiedzialności ubezpieczyciela wobec poszkodowanego w
wypadku komunikacyjnym. W każdym razie takie ustalenie nie prowadziłoby jednak do
zasadniczej zmiany sytuacji prawnej poszkodowanego wobec ubezpieczyciela i samego
sprawcy wypadku komunikacyjnego. Poszkodowany mógłby bowiem kierować wobec
ubezpieczyciela roszczenie odszkodowawcze w zakresie niewyrównanej szkody i w tej
mierze żaden wyrok nie byłby niezbędny.
Należy zwrócić uwagę jeszcze na to, że w danej sprawie sprawcą wypadku była
osoba nie będąca posiadaczem samoistnym samochodu i jednocześnie - stroną umowy
ubezpieczenia odpowiedzialności OC (kierujący pojazdem powód był bratem właścicielki
pojazdu). Zgodnie z § 10 rozporządzenia z 2000 r., z ubezpieczenia OC przysługuje
odszkodowanie, jeżeli nie tylko posiadacz pojazdu, ale także kierujący pojazdem byłby
zobowiązany do odszkodowania za szkodę wyrządzoną ruchem pojazdu. W tej sytuacji
powód tym bardziej nie mógłby wywodzić z umowy ubezpieczenia OC żądania bliżej
sprecyzowanego w pozwie.
Z przedstawionych względów nie sposób uznać za uzasadniony zarzut
naruszenia art. 822 k.c. w brzmieniu przez zmianą tego przepisu od dnia 1 stycznia
2004 r. Tym bardziej nie mogą być już brane pod uwagę zarzuty naruszenia innych
przepisów k.c. odnoszące się do sposobu uczynienia zadość żądaniu sformułowanemu
przez powoda. Dlatego Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda jako nieuzasadnioną
(art. 39312 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r., Dz. U. z 2005 r. Nr 13,
poz. 98).