IV CK 634/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedmu niewłaściwe postępowanie w życiu osobistym i zawodowym, w szczególności: pozytywnego prezentowania na wizji, w okresie pełnienia przez powoda funkcji
Legislator headnote
AI generatedart. 381 k.p.c, art. 231 k.p.c, art. 208 § 1 pkt 3 k.p.c, art. 391 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 321 § 1 k.p.c; IV CK 634/03 · Sąd Najwyższy: mu niewłaściwe postępowanie w życiu osobistym i zawodowym, w szczególności: pozytywnego prezentowania na wizji, w okresie pełnienia przez powoda funkcji
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt IV CK 634/03
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 września 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Filomena Barczewska (przewodniczący)
SSN Teresa Bielska-Sobkowicz
SSN Zbigniew Strus (sprawozdawca)
Protokolant Izabela Czapowska
w sprawie z powództwa M. B.
przeciwko B. K., Ł. W.
i A. M.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia i zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej
w dniu 8 września 2004 r.,
kasacji pozwanych
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 16 kwietnia 2003 r.,
uchyla
zaskarżony
wyrok
i
sprawę
przekazuje
Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o
kosztach procesu w postępowaniu kasacyjnym.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanych od
wyroku Sądu Okręgowego w B., który w punkcie 1 nakazywał pozwanym
przeproszenie powoda w ściśle określony sposób i w oznaczonym terminie, za
podanie w artykule zatytułowanym „[…]” publikowanym w „X.”, oznaczonym jako
reportaż, nieprawdziwych informacji naruszających jego dobra osobiste zarzucając
mu niewłaściwe postępowanie w życiu osobistym i zawodowym, w szczególności:
1. utrzymywania
przyjacielskich
kontaktów
z
osobami
i
rodzinami
osób
podejrzanych i skazanych za popełnienie poważnych przestępstw,
2. wywierania politycznego wpływu na sposób wyboru i treść informacji
przygotowywanych do programu „[…]”,
3. pozytywnego prezentowania na wizji, w okresie pełnienia przez powoda funkcji
dyrektora […] Oddziału Telewizji […], wizerunku jednej z osób podejrzanych o
popełnienie poważnych przestępstw.
Wyrokiem tym Sąd Okręgowy zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda
kwotę 15 000 zł z odsetkami tytułem zadośćuczynienia.
Dodać należy, że w tym samym numerze „X.” opublikowano artykuł pt. „[…]”
nawiązujący do audycji […], krytyczny wobec powoda jako dyrektora tego Oddziału
ze względu na preferowanie w audycji wizerunku partii […].
Rozpoznając sprawę na skutek apelacji pozwanych Sąd drugiej instancji
oddalił z mocy art. 381 k.p.c. ich wnioski dowodowe, jako spóźnione, a odnosząc
się
do
zarzutów
apelacji
przytoczył
następujące,
najistotniejsze
motywy.
Uzasadniając podstawę odpowiedzialności pozwanego A. M., Sąd wskazał, że
pozwany pełnił w dacie publikacji pt. „[…]” funkcję redaktora naczelnego. Pozwala
to domniemywać (art. 231 k.p.c.), że podjął decyzję o publikacji i obciążyć go
odpowiedzialnością z mocy art. 38 ust. 1 w zw. z art. 25 ust. 4 i art. 7 ust. 2 pkt 6 i 7
Prawa prasowego. Pozwany nie wykazał, że inna osoba podjęła decyzję o
zamieszczeniu artykułu prasowego w numerze wydawanego dziennika „ X.”. Brak
osobistego udziału w przygotowaniu tekstu przeznaczonego do publikacji nie
zwalnia z odpowiedzialności, a odpowiedź na pismo powoda wzywające do
sprostowania potwierdza wniosek, że do przedmiotowej publikacji doszło za wiedzą
i zgodą pozwanego.
Jeśli chodzi o odpowiedzialność pozwanego Ł. W., podpis tego pozwanego
obok podpisu B. K. został zamieszczony pod tekstem artykułu. Oznacza to
przyjęcie współautorstwa za całość, niezależnie od ewentualnego podziału
opracowywanej materii.
Sąd ustalił, że w materiale prasowym pt. „[…]” pozwani zamieścili sugestię o
utrzymywania przyjacielskich stosunków z rodzinami S. a także G., których
członkowie byli uwikłani w niejasne interesy, zostali skazani za korumpowanie
oficera UOP, należące do nich przedsiębiorstwa nie opłaciły ceł i podatków, trudnili
się przemytem alkoholu i papierosów na wielką skalę. Pozwani nie udowodnili
swoich twierdzeń ponieważ takie fakty, jak:
•
zorganizowanie
jednodniowego
szkolenia
dla
dziennikarzy
z
Oddziału
[…] w hotelu „G.”,
•
uczestnictwo powoda w imprezach towarzyskich organizowanych w tym hotelu,
z udziałem członków rodziny G.,
•
kontynuowanie
przez
powoda
zleceń
obsługi
technicznej
(napraw)
samochodów telewizji w warsztacie T. G.,
•
zamieszczenie w programie informacyjnym […] relacji filmowej z otwarcia hotelu
„G.”,
nie dowodzą takich powiązań, które uzasadniałyby podejrzenie
powoda
o współpracę z przestępcami.
Jeśli chodzi o bliskie związki z rodziną S. to w ocenie Sądu odwoławczego nie
dowodziły ich istnienia, powoływane w artykule, wcześniejsze zatrudnienie powoda
w firmie należącej do członka tej rodziny
Poza tym mimo braku sugestii, aby powód miał coś wspólnego z handlem
narkotykami, pozwani w artykule zamieścili informację, że do więzienia trafił
znajomy powoda, z którym wspólnie przygotowywał dla telewizji program
o przestępczości.
Rozważając zarzut przedstawiania w pozytywnym świetle osoby podejrzanej
o poważne przestępstwa, postawiony powodowi w publikacji, Sąd Apelacyjny cytuje
następujący fragment: „kolejną po S. – nietykalną dla […] telewizji” osobą jest „[…]
gangster H. L. pseudonim L.”. Autorzy powołali się przy tym na wypowiedź
anonimowej reporterki twierdzącej, że „wszyscy w redakcji wiedzą, że S., G. i „L.”
można u nas pokazać dobrze albo wcale”. W ocenie Sądu drugiej instancji zapis
komentarza do telewizyjnej informacji o postrzeleniu wymienionego „H. L.” nie
pozwala uznać, że osoba ta była przedstawiona w dobrym świetle, skoro podano
również, że pokrzywdzony miał stanąć niebawem przed sądem, oskarżony o
wymuszenia rozbójnicze; innych przykładów na poparcie swej tezy pozwani nie
wskazali.
Omawiając zarzuty postawione powodowi przez pozwanych, dotyczące
wywierania wpływu na program kierowanego przez siebie Oddziału, Sąd
Apelacyjny uznał, że pozwani naruszyli dobra osobiste powoda zarówno przez
tendencyjne i nieprawdziwe sformułowania dotyczące powierzenia mu stanowiska
dyrektora
Oddziału
jak
i
opinie
o
narzucaniu
dziennikarzom
obowiązku
faworyzowania przedstawicieli […] a przedstawiania w złym świetle osób
związanych z ugrupowaniami o przeciwnej orientacji politycznej. Sąd przytoczył
sformułowania o
„uczepieniu
się”
pewnego
posła
z
[…]
przez powoda,
„wkradnięciu się w jego łaski” i zaprzestania starań o poparcie tzw. solidaruchów.
W artykule znalazło się – zaczerpnięte z wypowiedzi jednego z rozmówców
dziennikarzy – określenie powoda jako figuranta, który spłaca dług w ten sposób,
że jawnie sprzyja lewicy i steruje pracą dziennikarzy. Sąd nie znalazł
usprawiedliwienia dla tych pejoratywnych sformułowań, ponieważ pochodziły od
polityków
lub
konkurentów
do
stanowiska
dyrektora,
bądź
rozmówców
nieujawnionych.
Oddalenie wniosków dowodowych strony powodowej złożonych w apelacji,
Sąd Apelacyjny uzasadnił wyrażając zapatrywanie, że przy dołożeniu należytej
staranności pozwani powinni je zgłosić przed sądem I instancji, w toku
20-miesięcznego procesu, ponieważ autorzy publikacji powinni dysponować
stosownymi dowodami na poparcie zarzutów stawianych powodowi już w dacie
publikacji a nie poszukiwać ich w toku procesu.
Uzasadniając podstawę prawną, Sąd drugiej instancji aprobował pogląd
prawny Sądu Okręgowego, iż wykonywanie prawa do oceniania działalności
publicznej (art. 41 pr. pras.), wymaga zachowania szczególnej staranności
i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych (art. 12 ust. 1
pkt 1 pr. pras.), a w razie naruszenia dobra osobistego podlega również weryfikacji
(zgodność z prawdą). Wymagania tego nie znosi rozszerzony zakres dopuszczalnej
krytyki powoda, jako osoby pełniącej funkcję publiczną.
Wyrok ten pozwani zaskarżyli kasacją opartą na obydwu podstawach
(art. 3931 pkt 1 i 2 k.p.c.).
Pierwszą podstawę, tj. naruszenie prawa materialnego, według skarżących wypełniają:
•
błędna wykładnia art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 37, 38 ust. 1, w zw. z art. 25 ust. 1
pkt 4 oraz 7 oraz ust. 6 i 7 Prawa prasowego przez objęcie hipotezą art. 38 ust.
1 pozwanego redaktora naczelnego,
•
niewłaściwe zastosowanie art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 37, w zw. z art. 38 ust. 1
pr. pras., w zw. z art. 415 i 361 § 1 k.c. polegające na przypisaniu
odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda pozwanemu Ł. W.
W ramach drugiej podstawy skarżący przytoczyli naruszenie następujących
przepisów postępowania:
1. art. 187 § 1 w zw. z art. 321 § 1, art. 328 § 2 w zw. z art. 382 i 391 k.p.c. oraz
art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
polegające na wyrokowaniu co do przedmiotu nieobjętego żądaniem pozwu,
2. art. 217 i 227 k.p.c. oraz 232 w zw. z art. 208 § 1 pkt 3 k.p.c., art. 381 i 382
k.p.c., art. 328 § 2 oraz art. 391 k.p.c. i art. 6 wymienionej wyżej Konwencji
polegające na nieuwzględnieniu wniosków dowodowych pozwanych,
3. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 231, 328 § 2 i 316 k.p.c. oraz art. 391 § 1, art. 382
i 385 k.p.c. przez oparcie rozstrzygnięcia na ustaleniach faktycznych
dokonanych przez Sąd Okręgowy, brak „wyczerpujących ustaleń” i pominięcie
części zgromadzonego materiału dowodowego.
Na tej podstawie skarżący domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku oraz
poprzedzającego wyroku Sadu Okręgowego i przekazania sprawy do ponownego
rozpoznania Sadowi I instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja nie ma usprawiedliwienia w części podważającej podstawę prawną
odpowiedzialności A. M. i Ł. W. przyjętą przez Sąd Apelacyjny.
Przepis art. 38 ust. 1 pr. pras. stanowi, że odpowiedzialność cywilną za naruszenie
prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą (solidarnie
w zakresie odpowiedzialności majątkowej) autor, redaktor lub inna osoba, którzy
spowodowali opublikowanie tego materiału. Sąd odwoławczy wskazał jako
przekonujący pogląd wyrażony w piśmiennictwie, iż pojęcie redaktora należy
rozciągnąć również na redaktora naczelnego. Dostrzegając, że uzasadnienie
podstawy prawnej odpowiedzialności związanej z tą funkcją (por. wyrok SN z dnia
17 kwietnia 2002 r., IV CKN 925/00, OSP 2003/5/60) budzi wątpliwości, Sąd ten nie
wykluczył wykładni art. 38 ust. 1 pr. pras. prowadzącej do wniosku, że przepis
nakłada odpowiedzialność cywilną na wszystkie osoby, które miały wpływ na
opublikowanie materiału prasowego, po czym stosując uprawnione domniemanie
faktyczne (art. 231 k.p.c.), którego pozwani nie obalili, wyprowadził wniosek, że
wpływ taki w rozpoznawanej sprawie miał pozwany A.M. pełniący funkcję redaktora
naczelnego.
Przekonujące jest również stanowisko Sądu Apelacyjnego odnośnie
do odpowiedzialności pozwanego Ł. W. wynikające z współautorstwa tekstu,
potwierdzonego umieszczeniem jego podpisu.
W
tym
wypadku
pozwany
również
nie
obalił
domniemania
prawnego
ustanowionego w art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim
i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 80, poz. 904 ze zm.), według
którego twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na
egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości
w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu.
Zarzut sformułowany w ramach drugiej podstawy, oznaczony wyżej jako
punkt 1. jest nieuzasadniony, o ile wskazuje naruszenie zakazu orzekania ponad
żądanie (paremia: ne eat iudex ultra petita partium). Zakaz ten wyrażony w art. 321
§ 1 k.p.c. odnosi się do sformułowanej przez powoda treści żądania oraz wskazanej
przez niego podstawy faktycznej.
Gdyby zatem powód powoływał się tylko na wypowiedzi zawarte w reportażu
pt. „[…]” (str. 16-18 przedmiotowego wydania X.), a Sąd Apelacyjny przyjmował za
podstawę wyroku wypowiedzi z innego materiału prasowego, zarzut kasacji byłby
usprawiedliwiony.
Jednak w uzasadnieniu
zaskarżonego
wyroku
wskazano
wypowiedzi powoda składane w toku procesu, z których wynikało żądanie objęcia
przedmiotem orzekania także zawartych treści w artykule „[…]” tych samych
autorów, zamieszczonego na pierwszej stronie gazety. Pozwani nie przytoczyli
wywodu podważającego trafność oceny tej czynności procesowej (rozszerzenia
podstawy faktycznej powództwa) poza jej negacją, dlatego należy uznać, że w
kasacji nie wykazano naruszenia art. 321 § 1 k.c.
Inaczej należy w omawianym kontekście ocenić zarzut naruszenia art. 328
§ 2 k.p.c. W uzasadnieniu wyroku brak bowiem wywodu wskazującego motywy
sięgania przez Sąd w rozważaniach dotyczących stanu faktycznego do
sformułowań znajdujących się w artykule „[…]” (wątek handlarza narkotykami, str.
27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), skoro sentencja wyroku ogranicza się do
wyżej
oznaczonego
reportażu.
Trzeba
również
zwrócić
uwagę
na
brak
uzasadnienia kompozycji sentencji nasuwającej wątpliwości co do jej treści.
Przytoczone w tejże sentencji trzy grupy wypowiedzi pozwanych, jako zdarzenia
naruszające dobra osobiste powoda mogą być ocenione jako wyliczenie
wyczerpujące (enumeratio), ograniczające dopuszczalny zakres zaskarżenia przez
pozwanych, tym bardziej, że według punktu 3. wyroku Sądu Okręgowego
„w pozostałym zakresie” powództwo zostało oddalone.
Nie można wszakże pominąć tego, że w sentencji wyroku przed wyliczeniem
postaci
naruszenia
dóbr
osobistych
powoda
zamieszczono
zwrot
„w szczególności”, używany w języku prawnym lecz nieodpowiedni dla judykatów
wymagających jednoznaczności. Zwrot ten nie pozwala wykluczyć innego
rozumienia treści wyroku, w którym wyliczenie miało przykładowy tylko charakter.
W takim jednak wypadku zakres wypowiedzi prasowych naruszających dobra
osobiste powoda budzi istotne wątpliwości. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku
mimo obszerności i omówienia wielu wątków faktycznych i prawnych nie wyjaśnia
dostatecznie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sformułowanego w sentencji
i dlatego zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. należy uznać za usprawiedliwiony.
Uwzględnienia wymaga również kasacja w zakresie objętym zarzutem
oznaczonym wyżej jako punkt 2.
Konieczność wykazania przez pozwanych prawdziwości informacji podanych
w reportażu objętym rozstrzygnięciem, jako okoliczności współdecydującej nie
usprawiedliwia
zapatrywania
Sądu
Apelacyjnego,
iż
dziennikarz
powinien
dysponować dowodem prawdy już w chwili publikacji. Stosunek kryteriów prawdy
i należytej staranności dziennikarza, oceniany w aspekcie uchylenia bezprawności
czynu naruszającego dobro osobiste pokrzywdzonego budzi spory, czego
świadectwem jest wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o podjęcie
w składzie Izby Cywilnej uchwały „czy postawienie nieprawdziwego zarzutu
w publikacji prasowej może być uznane za bezprawne naruszenie dóbr osobistych
(art. 24 § 1 k.c.), jeżeli dziennikarz zachował szczególną staranność i rzetelność
przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych (art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy
z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm.)" – sygn.
III CZP 53/04.
Rozstrzyganie tych wątpliwości w rozpoznawanej sprawie jest zbędne ze
względu na jednoznaczne ustalenie przez Sąd meriti „braku rzetelności
i obiektywizmu ze strony pozwanych autorów artykułu”.
Powracając do poruszonego wątku istnienia dowodów, należy stwierdzić, że
prawdziwość informacji jako stan obiektywny musi istnieć już w chwili publikacji
materiału prasowego, natomiast terminy wskazania dowodu określone są
w procedurze rządzącej procesem cywilnym, który przewiduje w art. 381 k.p.c.
wyjątek od zasady koncentracji materiału dowodowego, dopuszczając obok
zarzutów apelacji tzw. nowości.
Uregulowanie zawarte w art. 381 k.p.c. jest wyrazem dążenia do koncentracji
materiału dowodowego przed sądem pierwszej instancji. Strona, która dopuszcza
się
zaniedbania
w
zakresie
przysługującej
jej
inicjatywy
dowodowej
w postępowaniu przed tym sądem, musi się liczyć z tym, że sąd drugiej instancji jej
wniosku dowodowego nie uwzględni (wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2002 r., sygn.
IV CKN 980/00, LEX nr 53922). Odmowa przeprowadzenia dowodu wskazanego
dopiero
w
postępowaniu
apelacyjnym
nie
może
być
jednak
dowolna.
Sformułowanie przepisu art. 381 k.p.c. dopuszczające (fakultatywne) pominięcie
dowodu a nawet faktów, ograniczone w jego końcowym fragmencie pozwala
stwierdzić, że jeśli strona składająca wniosek spóźniony – w stosunku do reguły
nakazującej koncentrację materiału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym –
wykaże odpowiednio późne powstanie potrzeby lub możliwości powołania dowodu,
odpada ograniczenie stanowiące ratio legis przepisu i rozstrzygnięcie wniosku
podlega regułom ogólnym (art. 217 § 2 k.p.c. oraz art. 227-229 k.p.c.).
W rozpoznawanej sprawie pozwani zgłaszając „środki dowodowe” wskazali
przyczyny opóźnienia. Sąd Apelacyjny nie rozstrzygnął wniosków na płaszczyźnie
uprawdopodobnienia tych przyczyn oraz przydatności dowodów dla rozstrzygnięcia
prawdziwości jednego z zarzutów stawianych w publikacji powodowi, dotyczących
utrzymywania bliskich stosunków z osobami o złej reputacji, które opinia publiczna
w sposób zasadny wiązała z poważnymi przestępstwami karnymi lub karnymi
skarbowymi. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie pozwala również odeprzeć
twierdzenia o pominięciu wniosku złożonego w piśmie z dnia 10 marca 2003 r.,
(k. 390). Usprawiedliwia to zarzut naruszenia przepisów art. 224 § 1 w zw. z art.
391 k.p.c.).
Zarzut oznaczony wyżej jako punkt 3. skarżący rozwinął w uzasadnieniu
kasacji wywodząc, że Sąd drugiej instancji pominął w rozważaniach dowody
w postaci wywiadu prasowego, w którym powód przyznał, że sprawował funkcje
rzecznika prasowego firm „P.” i „M.”, a zaprzeczył temu podczas przesłuchania w
charakterze powoda. Skarżący nie wskazali jednak wbrew wymaganiu art. 393 1 pkt
2 k.p.c., jaki wpływ na treść wyroku może mieć ustalenie, że powód pełnił funkcję
rzecznika (tak w wywiadzie), a nie szefa działu promocji i reklamy (tak w
przesłuchaniu i w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku).
Zarzut „zignorowania /.../ materiałów prasowych 1991 r.” nie może stać się
samodzielną
podstawą
wniosków
kasacji
ze
względu
na
ogólnikowość.
Rozpoznając kasację Sąd Najwyższy jest związany jej granicami (art. 393 11 § 1
k.p.c.), wobec czego nie może domyślać się lub uzupełniać argumentacji strony
skarżącej.
Sąd Apelacyjny przyjmując za własne ustalenia Sądu Okręgowego nie
pominął, wbrew twierdzeniom skarżących, okoliczności naruszenia przez powoda
w toku
kampanii
wyborczej
Prezydenta
Rzeczypospolitej
Polskiej
zasady
bezstronności i obiektywizmu w prezentowaniu kandydatów przez ukazanie się
publicznie w czasie spotkania wyborczego z […] z plakietką sztabu wyborczego
tego kandydata (s. 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku).
Odnosząc się do zarzutu niewykorzystania domniemań faktycznych (art. 231
k.p.c.) należy zwrócić uwagę, że podstawę kasacji wniesionej od wyroku sądu
drugiej
instancji
może
stanowić
naruszenie
przepisów
w
postępowaniu
apelacyjnym. Zaskarżenie kasacją orzeczenia sądu drugiej instancji nie może
opierać się na zarzutach dotyczących uchybień Sądu pierwszej instancji. Te
bowiem podlegają kontroli instancyjnej (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
20 lutego 1997 r., I CKN 97/96 – OSNC 1997, nr 6-7, poz. 87). Dlatego
skuteczność podważania w trzeciej instancji ustaleń faktycznych zależy od
wykazania, że sąd odwoławczy naruszył przepisy regulujące to postępowanie, a nie
wad postępowania przed sądem pierwszej instancji. Niezależnie od tego skarżący
winien
wykazać,
że
uchybienie
przepisom
procedury
doprowadziło
do
nieprawidłowego ukształtowania wyroku, co oznacza w rozpoznawanej sprawie
obowiązek wykazania, które zdarzenie uznane za naruszenie dóbr osobistych
powoda zostałoby ocenione w odmienny sposób. Takiego wywodu w kasacji nie
przedstawiono.
Uznając, że kasacja jest usprawiedliwiona, ze względu na wykazane wyżej
naruszenie przepisów art. 381 k.p.c., oraz art. 224 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c. w zw.
z art. 391 k.p.c. w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonego wyroku, Sąd
Najwyższy z mocy art. 39313 § 1 k.p.c., a odnośnie do kosztów procesu z mocy
stosowanego odpowiednio art. 108 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
jk