Legislator Case Law & Legislation
IV CK 428/04 AI generated

IV CK 428/04 · Sąd Najwyższy

Case Number IV CK 428/04
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Postanowieniem z dnia 26 lipca 2002 r. Sąd Rejonowy w G. stwierdził, że spadek po S. Z. zmarłym dnia 25 grudnia 1999 r w G. na podstawie testamentu notarialnego z

Legislator headnote

AI generated

art. 60 k.c, art. 950 k.c, art. 61 k.c, art. 958 k.c, art. 39312 k.p.c; IV CK 428/04 · Sąd Najwyższy: Sąd Rejonowy w G. stwierdził, że spadek po S. Z. zmarłym dnia 25 grudnia 1999 r w G. na podstawie testamentu notarialnego z

Keywords

AI generated
art. 60 k.c art. 950 k.c art. 61 k.c art. 958 k.c art. 39312 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 60 k.c
tj. art. 60 k.c. i art. 950 k.c. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i
art. 950 k.c
tj. art. 60 k.c. i art. 950 k.c. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i
art. 61 k.c
nie są adresatami oświadczenia woli i stąd nie stosuje się do niego w zasadzie art. 61
art. 958 k.c
obowiązujący skutkuje jego nieważnością (art. 958 k.c.).
art. 39312 k.p.c
Z tych względów kasacja uległa oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV CK 428/04

POSTANOWIENIE

Dnia 13 stycznia 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Maria Grzelka

SSN Tadeusz Żyznowski

w sprawie z wniosku Z. Z.

przy uczestnictwie J. Z., J. W., P. Z., W. Z., A. Z. i D. M.

o stwierdzenie nabycia spadku po S. Z.,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 13 stycznia 2005 r.,

kasacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego w G. z dnia 29 grudnia

2003 r., sygn. akt III Ca (…),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 26 lipca 2002 r. Sąd Rejonowy w G. stwierdził, że spadek

po S. Z. zmarłym dnia 25 grudnia 1999 r w G. na podstawie testamentu notarialnego z

dnia 9 stycznia 1998 r., nabyła w całości wnioskodawczyni Z. Z.

Sąd ten ustalił, że w chwili śmierci spadkodawca pozostawał w związku

małżeńskim z Z. Z. Z pierwszego małżeństwa z M. Z. miał sześcioro dzieci: J. Z., J. W.,

D. M., P. Z., W. Z. i A. Z. Z drugiego małżeństwa spadkodawca nie miał dzieci.

S. Z. sporządził trzy testamenty notarialne. Pierwszy w dniu 23 listopada 1982 r.

w Państwowym Biurze Notarialnym w G. przed notariuszem H. K., którym do całości

spadku powołał syna J. Z. Następny sporządził w dniu 8 sierpnia 1985 r., przed

notariuszem M. Z., którym odwołał swój poprzedni testament i do całości spadku

powołał syna W. Z. Trzeci testament spadkodawca sporządził w dniu 9 stycznia 1998 r.

przed zastępcą notariusza M. D. asesorem W. K. w swoim miejscu zamieszkania.

O zamiarze sporządzenia tego testamentu spadkodawca poinformował żonę i

poprosił ją, aby sprowadziła notariusza do domu oraz opowiedział jej treść

zamierzonego testamentu. Z. Z. udała się do kancelarii M. D., gdzie poinformowała, że

jej mąż S. Z. chciałby sporządzić testament i podała też zamierzoną wstępnie jego treść.

W dniu 9 stycznia 1998 r. do mieszkania spadkodawcy przybył zastępca notariusza

asesor W. K., gdzie zastał spadkodawcę i jego żonę. Zadał kilka pytań spadkodawcy

celem rozeznania, czy spadkodawca jest zdolny do sporządzenia testamentu, a

następnie odebrał od spadkodawcy treść jego ostatniej woli, którą do całości spadku

powołał żonę Z. Z. W dalszej kolejności na przygotowanym projekcie testamentu

spadkodawca złożył tuszowy odcisk palca wskazującego lewej ręki, gdyż nie mógł tego

zrobić palcem ręki prawej. Wcześniej Z. Z. przywołała sąsiadkę K. K., aby ta

poświadczyła tożsamość spadkodawcy składającego tuszowy odcisk palca. K. K. obok

tego odcisku napisała imię i nazwisko spadkodawcy i podpisała się także sama. Poniżej

złożył podpis zastępca notariusza W. K.

W trakcie sporządzania testamentu asesor robił odręczne notatki co do

okoliczności sporządzenia tego testamentu, a następnie już w kancelarii notarialnej

dokonano opisania aktu notarialnego, tj. odnotowano, iż spadkodawca złożył pod aktem

tuszowy odcisk prawej ręki i że tożsamość spadkodawcy swoim podpisem potwierdziła

świadek K. K. Opis ten następnie został poprawiony korektorem - wymazane zostało

słowo „prawej” i w to miejsce wpisano słowo „lewej” ręki.

Powołana do spadku testamentem z dnia 9 stycznia 1998 r. Z. Z. nie składała

oświadczeń w przedmiocie przyjęcia bądź odrzucenia spadku, nie zrzekała się

dziedziczenia i nie została uznana za niegodną dziedziczenia. Spadkodawca miał

amputowaną prawą rękę w latach osiemdziesiątych, a w 1991 r. doznał urazu głowy.

Na początku 1998 r nie występowało u spadkodawcy głębokie otępienie i mimo

zniedołężnienia był zdolny do logicznego kontaktu z otoczeniem i do realistycznej oceny

rzeczywistości. W czasie sporządzenia testamentu w dniu 9 stycznia 1998 r. S. Z. był w

stanie swobodnie powziąć i wyrazić swą wolę.

Według oceny Sądu Rejonowego sporządzony przez spadkodawcę w dniu 9

stycznia 1998 r. testament notarialny jest aktem ważnym, na podstawie którego

skutecznie została powołana do spadku druga żona spadkodawcy Z. Z. Podniósł między

innymi, że skoro spadkodawca złożył tuszowy odciska palca na akcie notarialnym i

podpisała go świadek K. K., to zastępca notariusza musiał już posiadać przygotowany

projekt aktu notarialnego, zwłaszcza, że w mieszkaniu spadkodawcy nie było ani

maszyny do pisania ani komputera. Fakt ten jego zdaniem nie wpływa na ważność

testamentu, skoro spadkodawca oświadczył swoją ostatnią wolę przed notariuszem a

ten uwzględnił ją w treści aktu notarialnego. Wyraził pogląd, że dopuszczalne jest

przygotowanie projektu testamentu notarialnego.

Sąd Okręgowy w G. w wyniku apelacji uczestników postanowieniem z dnia 29

grudnia 2003 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że stwierdził, iż spadek

po S. Z. na podstawie testamentu notarialnego nabył syn W. Z. w całości.

Sąd ten dokonał częściowo odmiennych ustaleń faktycznych stwierdzając, że

testator nie złożył oświadczenia woli, a tylko wcześniej napisany dokument po jego

odczytaniu podpisał. Dokonując uzupełniającej oceny dowodów wskazał, że świadek W.

K. wprawdzie nie pamiętał okoliczności sporządzenia przedmiotowego testamentu,

niemniej opisał procedurę sporządzania aktu ostatniej woli w podobnych sytuacjach. Na

tej podstawie ustalił, że wnioskodawczyni rozmawiała z notariusz M. Z., przekazując jej

treść projektowanego testamentu, którą asesor potwierdził u spadkodawcy. W praktyce

stosowanej w tej kancelarii w wypadku gdy testament ma być sporządzony poza jej

siedzibą, często zdarza się, że jego treść jest dyktowana przez telefon lub jakaś osoba

informuje, że ma być sporządzony testament o takiej treści. Wówczas w kancelarii jest

sporządzany projekt testamentu, z którym notariusz udaje się pod wskazany adres gdzie

odczytuje spadkodawcy projekt testamentu. Jeżeli spadkodawca potwierdza dane

wynikające z tego dokumentu, to notariusz przyjmuje od niego podpis. W takich

wypadkach spadkodawca z reguły mówi, „że zgadza się z tym testamentem”.

Sąd nie dał wiary temu świadkowi jakoby przed odczytaniem spadkodawcy

projektu odebrał od niego oświadczenie ostatniej woli. Podniósł, że wprawdzie asesor

notarialny swe stwierdzenie przed Sądem pierwszej instancji, że najpierw odczytał treść

testamentu, a później oczekiwał na jego potwierdzenie przez spadkodawcę ocenił jako

przejęzyczenie, niemniej wskazując na tę wewnętrzną sprzeczność uznał je za

niewiarygodne.

Z tego względu przyjął, że spadkodawca w istocie nie złożył oświadczenia

ostatniej woli i ocenił testament z dnia 9 stycznia 1998 r. jako nieważny.

Odnosząc się do zarzutu dokonania na nim wywabienia słowa „prawej” i wpisania

w to miejsce słowa „lewej” ręki ocenił, że fakt ten nie ma wpływu na ważność

testamentu. Jako argument wskazał, że prawo notarialne nie przewiduje sankcji

dokonania wywabienia, a przede wszystkim, że przepisy tej ustawy nie wskazują na

konieczność opisywania, palcem której ręki spadkodawca złożył tuszowy odcisk. Skoro

więc dokonane wywabienie dotyczy zapisu, którego w ogóle z mocy art. 77 prawa o

notariacie, notariusz nie był zobligowany czynić, to uchybienie to nie mogło być

zaliczone jako odnoszące się do składników aktu mających konstytutywne znaczenie

(por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2001 r, III CZP 36/01, OSNC 2002, nr

1, poz. 7). W konsekwencji ocenił, że dokonanie wywabienia słowa „prawej” i wpisanie w

to miejsce słowa „lewej” ręki nie miało wpływu na moc przedmiotowego aktu

notarialnego, jako dokumentu urzędowego.

Wnioskodawczyni w kasacji opartej na podstawie naruszenia prawa materialnego

tj. art. 60 k.c. i art. 950 k.c. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i

przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje :

Wobec braku powołania podstawy określonej w art. 393 1 pkt. 2 k.p.c. Sąd

Najwyższy był związany dokonanymi przez Sąd drugiej instancji ustaleniami faktycznymi

i to w istocie odmiennymi od tych, których dokonał Sąd pierwszej instancji. Należy przy

tym przypomnieć, że według Sądu Okręgowego przebieg wydarzeń był następujący:

spadkodawca nie złożył oświadczenia woli, podpisał przygotowany wcześniej w

kancelarii notarialnej projekt testamentu, po jego odczytaniu przez asesora notarialnego.

Zarzuty kasacji tymczasem odnoszą się do innego „ustalanego przez skarżącą

stanu faktycznego” według którego spadkodawcy przedstawiono do podpisu uprzednio

przygotowany projekt testamentu po zapoznaniu się z którym testator złożył ustne

oświadczenie woli wskazujące osobę powołaną do dziedziczenia. Taki zabieg jest

niedopuszczalny (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN

1169/99, OSNC 2000, nr 7 – 8, poz. 139). Testament jest czynnością prawną

jednostronną a zatem do jego dokonania konieczne jest oświadczenie woli

spadkodawcy. Oświadczenie woli nie jest skierowane do określonego adresata, gdyż

osoby ze względu na przepisy o jego formie uczestniczące w akcie jego sporządzenia

nie są adresatami oświadczenia woli i stąd nie stosuje się do niego w zasadzie art. 61

k.c. (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1958 r., OSPiKA 1959, nr 9,

poz. 253), a jedynie osoby urzędowe dokumentują fakt złożenia przez spadkodawcę

oświadczenia ostatniej woli.

Ze względu na znaczenie tego aktu jest on czynnością sformalizowaną i nie

zachowanie przepisów o formie testamentu, które mają charakter bezwzględnie

obowiązujący skutkuje jego nieważnością (art. 958 k.c.). Przepisy dotyczące formy

testamentu mają na celu zapewnienie autentyczności testamentu, woli testowania,

zdolności testowania, ustalenia wzajemnego stosunku kilku testamentów. Dlatego też

wyłączają w zasadzie jako lex specialis ogólny przepis art. 60 k.c. Już z tego względu

zarzut obrazy tego przepisu należało uznać za chybiony. W związku z tym występujące

w sprawie zagadnienie należało rozstrzygać na gruncie art. 950 k.c., który w istocie

odsyła do ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz.U. Nr 22, poz. 91 ze

zm. – dalej „pr. o not.”). Zatem dopiero w kwestiach nie unormowanych w art. 79 – 95 pr.

o not. można by sięgać do art. 60 k.c. Ponieważ przepisów wyjątkowych nie należy

interpretować rozszerzająco, trzeba się zatem opowiedzieć za taką ich wykładnią, która

nie może być sprzeczna z ustawą (art. 958 k.c.), ale odpowiadającą teorii woli i

uwzględniającą okoliczności konkretnej sprawy.

Stosownie do art. 950 k.c. sporządzenie testamentu notarialnego następuje w

formie właściwej dla aktu notarialnego. Notariusz zatem powinien przestrzegać reguł

obowiązującego przy sporządzaniu tego rodzaju czynności notarialnej (art. 92 pr. o not.).

W świetle wyżej zasygnalizowanych zasad wykładni można przyjąć, że nieważność

testamentu notarialnego wywołują takie uchybienia, które rodzą uzasadnioną wątpliwość

co do prawdziwości zdarzeń ujętych w akcie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z

dnia 15 maja 2003 r., I CKN 367/01, nie publ. i uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19

lipca 2001 r., III CZP 36/01, OSNC 2002, nr 1, poz. 7). Stosownie do przepisów art. 91 –

95 pr. o not. złożone przez testatora oświadczenie woli powinno być spisane w akcie

notarialnym, a następnie odczytane przez notariusza lub inną osobę w obecności

notariusza i przyjęte przez sporządzającego testament (potwierdzone). Po dokonaniu

tych czynności akt notarialny powinien być podpisany przez spadkodawcę i przez

notariusza, o czym należy uczynić wzmiankę. Jeżeli testator nie umie lub nie może pisać

powinien złożyć tuszowy odcisk palca, a obok tego odcisku inna osoba wpisać imię i

nazwisko osoby nie umiejącej lub nie mogącej pisać i umieścić swój podpis.

Konieczność zachowania tych podstawowych wymagań formy staje się istotna już

z tego względu, że jak wyżej zasygnalizowano, testament jest czynnością jednostronną i

mortis causa, a więc powinien być sporządzony w sposób wyłączający lub przynajmniej

minimalizujący wątpliwości dotyczące zarówno treści, jak swobody testowania (por

uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2001 r., III CZP36/01, OSNC 2002, nr 1,

poz. 7).

Niewykluczając więc możliwości posłużenia się przez notariusza projektem

testamentu spadkodawca powinien oświadczyć przed sporządzającym testament

notariuszem swą ostatnią wolę, następnie przygotowany wcześniej projekt, jeżeli

całkowicie odpowiada jego woli powinien mu być odczytany, w dalszej kolejności

notariusz powinien upewnić się, przez potwierdzenie przez spadkodawcę zapisanej

treści, czy spadkodawca dokładnie rozumie treść oraz znaczenie aktu i czy jest on

zgodny z jego wolą. To tak zwane potwierdzenie aktu przez spadkodawcę jest więc tylko

jednym z elementów omawianej formy. Pozwala ono dodatkowo przekonać się, czy

spadkodawca działał z zamiarem dokonania rozrządzenia majątkiem na wypadek

śmierci.

Sporządzony testament notarialny z dnia 9 stycznia 1998 r., nie spełniał

wymagań formalnych, skoro wnioskodawczyni przedstawiła przyszłą treść testamentu

notariuszowi a inny notariusz posługujący się tym projektem procedurę sporządzania

testamentu rozpoczął od odczytania tego projektu spadkodawcy i następnie został on

tylko potwierdzony przez spadkodawcę. Trafnie więc Sąd Okręgowy przyjął, że akt

notarialny z dnia 9 stycznia 1998 r., został sporządzony bez złożenia oświadczenia woli

spadkodawcy (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 1998 r., I CKN

862/97 i z dnia 12 października 1992 r., I CR 156/92 nie publ.).

Z tych względów kasacja uległa oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).