Legislator Case Law & Legislation
IV CK 287/05 AI generated

IV CK 287/05 · Sąd Najwyższy

Case Number IV CK 287/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. Regulamin rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie

Legislator headnote

AI generated

art. 139 § 1 k.p.c, art. 135 k.p.c, art. 169 § 4 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 224 § 1 k.p.c, art. 230 k.p.c; IV CK 287/05 · Sąd Najwyższy: Regulamin rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie

Keywords

AI generated
art. 139 § 1 k.p.c art. 135 k.p.c art. 169 § 4 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c art. 224 § 1 k.p.c art. 230 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 139 § 1 k.p.c
art. 139 § 1 k.p.c. nie daje podstawy do takiego różnicowania doręczeń tak, że już
art. 135 k.p.c
139 § 1 k.p.c., podobnie jak art. 135 k.p.c., posługuje się
art. 169 § 4 k.p.c
- art. 168 § 1 w zw. z art. 169 § 4 k.p.c. przez niezasadne przywrócenie
art. 233 § 1 k.p.c
- art. 233 § 1 k.p.c. przez pominięcie, że we wcześniejszej korespondencji,
art. 224 § 1 k.p.c
- art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227, art. 232 i art. 230 k.p.c. oraz art. 6 k.c.
art. 230 k.p.c
- art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227, art. 232 i art. 230 k.p.c. oraz art. 6 k.c.
art. 6 k.c
- art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227, art. 232 i art. 230 k.p.c. oraz art. 6 k.c.
art. 380 k.p.c
zakwestionowanej w kasacji na podstawie art. 380 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
II CRN 4/95
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 1995 r., II CRN 4/95, Lex

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt IV CK 287/05

POSTANOWIENIE

Dnia 10 marca 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Iwona Koper

Protokolant Bogumiła Gruszka

w sprawie z wniosku „E.” SA w Genewie.

przy uczestnictwie M.S.

o zezwolenie na wykonanie wyroku zaocznego No [...] Republiki i Kantonu w

Genewie z dnia 11 lutego 2002 r.,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 10 marca 2006 r.,

kasacji uczestnika postępowania

od postanowienia Sądu Apelacyjnego

z dnia 26 stycznia 2005 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie jest wniosek o zezwolenie

na wykonanie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej wyroku zaocznego No [...] z dnia

11 lutego 2002 r., wydanego przez Sąd Pierwszej Instancji Republiki i Kantonu

Genewy.

Postanowieniem z dnia 28 marca 2003 r. Sąd Okręgowy w B. oddalił wniosek

przyjmując, że

doręczenie pism dokonane dłużnikowi w trakcie postępowania

przed sądem szwajcarskim było nieprawidłowe. Nieprawidłowość ta polegała,

zdaniem Sądu, na tym, że doręczenie pisma wszczynającego postępowanie było

doręczeniem

zastępczym.

postępowania

cywilnego

o

Tymczasem

wykładnia

przepisów

doręczeniach

(art.

–

147),

kodeksu

przepisów

Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. Regulamin

wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych (§ 134 i nast.) oraz przepisów

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie

szczegółowego trybu doręczania pism sądowych przez pocztę w postępowaniu

sądowym (Dz. U. Nr 62, poz. 697) prowadzi do wniosku, że pierwsze doręczenie

musi nastąpić do rąk adresata. Dlatego Sąd oddalił wniosek na podstawie art. 27

i 28 Konwencji o jurysdykcji i wykonaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych

i handlowych, sporządzonej dnia 16 września 1998 r. w Lugano (Dz. U. 2000 r., Nr

10 poz. 132), dalej: „konwencja lugańska”, uznając, że pozwanemu (dłużnikowi) nie

doręczono pism sądowych „w należyty sposób”.

Na

skutek

apelacji

wierzyciela

od

tego

rozstrzygnięcia

Sąd

Apelacyjny

postanowieniem z dnia 9 czerwca 2003 r. zmienił je i uwzględnił wniosek

przyjmując, że doręczenie zastępcze pism dłużnikowi było dopuszczalne, a zatem

skuteczne.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego zaskarżył dłużnik kasacją, którą Sąd Najwyższy

postanowieniem z dnia 14 lipca 2004 r. uwzględnił z przyczyn formalnych. Sąd

Najwyższy podkreślił, że konwencja lugańska pozostawia regulację terminu do

wniesienia środka zaskarżenia w postępowaniu delibacyjnym prawu wewnętrznemu

państwa wykonania orzeczenia. Na gruncie art. 1151 § 2 zd. drugie k.p.c. przyjmuje

się, że środkiem zaskarżenia orzeczenia wydanego w sprawie stwierdzenia

wykonalności orzeczenia sądu zagranicznego jest zażalenie, a nie - jak błędnie

przyjął wnioskodawca – apelacja. Zgodnie z art. 40 konwencji zażalenie

wnioskodawca powinien wnieść wprost do sądu apelacyjnego, bez pośrednictwa

sądu pierwszej instancji. W tej sytuacji zażalenie było spóźnione i nie mogło być

merytorycznie rozpoznawane przez Sąd Apelacyjny. Dlatego Sąd Najwyższy

odrzucił je, bez rozstrzygania o merytorycznej zasadności pozostałych zarzutów

kasacji.

W piśmie procesowym z dnia 30 sierpnia 2004 r. wnioskodawca wniósł

o przywrócenie

terminu

do

wniesienia

zażalenia

na

postanowienie

Sądu

Okręgowego z dnia 28 marca 2003 r. Wniosek ten został uwzględniony przez Sąd

Apelacyjny postanowieniem z dnia 22 września 2004 r. Umożliwiło to temu Sądowi

merytoryczne rozpoznanie zażalenia wnioskodawcy, złożonego równocześnie

z wnioskiem o przywrócenie terminu. Sąd Apelacyjny postanowieniem z dnia

26 stycznia 2005 r. zmienił postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 28 marca 2003

r. i uwzględnił wniosek o zezwolenie na wykonanie na terenie Polski wyroku sądu

szwajcarskiego. Sąd ten przyjął, że spór w niniejszej sprawie dotyczy w istocie

dwóch kwestii, a mianowicie miejsca zamieszkania dłużnika w listopadzie 2001 r.,

tj. w czasie, gdy Sąd Rejonowy w B. wykonywał doręczenie mu odpisu pozwu sądu

zagranicznego oraz tego czy doręczana korespondencja zawierała tłumaczenie na

język polski. Co do pierwszej kwestii Sąd Apelacyjny przeprowadził samodzielne

postępowanie dowodowe. Ustalił, że dom przy ul K. 9 w B., dokąd adresowana była

korespondencja sądu szwajcarskiego, należy do żony dłużnika. Dłużnik wraz z

rodziną przeprowadził się stamtąd wiosną 1999 r. do nowowybudowanego domu

przy ul. S. 12/1 i od tego czasu tu było jego miejsce zamieszkania. Jednakże

zameldowanie pozostało w domu przy ul. K.; tenże adres pozostał także wskazany

jako miejsce zamieszkania w ewidencji działalności gospodarczej, prowadzonej

przez dłużnika.

Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego, że pierwsze

doręczenie korespondencji sądowej musi odbyć się do rąk własnych adresata,

a dopiero przy następnych doręczeniach można zastosować doręczenia zastępcze,

przewidziane w kodeksie postępowania cywilnego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego

art. 139 § 1 k.p.c. nie daje podstawy do takiego różnicowania doręczeń tak, że już

tzw. pierwsze doręczenie może być doręczeniem zastępczym, pod warunkiem, że

zostały spełnione wszystkie przesłanki ustawowe, zezwalające na taki sposób

doręczenia. Przepis art. 139 § 1 k.p.c., podobnie jak art. 135 k.p.c., posługuje się

pojęciem „mieszkania adresata”, które nie zostało zdefiniowane w procedurze

cywilnej. W orzecznictwie przyjmuje się, że „mieszkaniem adresata” w rozumieniu

tych przepisów jest lokal o jakim mowa w art. 25 – 28 k.c., a więc lokal

w miejscowości, w którym adresat przebywa z zamiarem stałego pobytu. Według

poczynionych ustaleń przez Sąd Apelacyjny, tym mieszkaniem był dom przy ul. S.,

a nie przy ul. K., skąd dłużnik wyprowadził się już w 1999 r. Z tego punktu widzenia

wysłanie korespondencji na adres przy ul. K. było więc nieprawidłowe. Jednakże, w

ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygające znaczenie w kwestii prawidłowości

doręczenia

ma

w

niniejszej

sprawie

adres

zamieszkania

dłużnika,

jako

przedsiębiorcy, wskazany w ewidencji gospodarczej. Dłużnik, wbrew ciążącemu na

nim obowiązkowi, nie zaktualizował tego adresu, działając na własne ryzyko, wobec

czego urzędowa korespondencja mogła być przesyłana na adres podany w

ewidencji, czyli przy ul. K. Doprowadziło to Sąd Apelacyjny do wniosku, że

ostatecznie doręczenie dokonane dłużnikowi było prawidłowe i, tym samym,

prawnie skuteczne. Dlatego Sąd ten zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego i

uwzględnił wniosek.

Postanowienie Sądu Apelacyjnego zaskarżył kasacją dłużnik, zarzucając

naruszenie następujących przepisów:

- art. 168 § 1 w zw. z art. 169 § 4 k.p.c. przez niezasadne przywrócenie

wnioskodawcy terminu do złożenia zażalenia,

- art. 34 zd. drugie w zw. z art. 27 pkt 2 konwencji lugańskiej przez błędne

uznanie doręczenia pisma wszczynającego postępowanie przeciwko dłużnikowi za

prawidłowe,

- art. 139 § 1 k.p.c. w zw. z art. 133 § 1 i art. 135 k.p.c. przez przyjęcie, że

skuteczne jest doręczenie korespondencji sądowej osobie fizycznej na adres

wskazany w ewidencji gospodarczej mimo, że w rzeczywistości mieszkała ona pod

innym adresem,

- art. 233 § 1 k.p.c. przez pominięcie, że we wcześniejszej korespondencji,

i w dokumentach dotyczących sprawy, strony posługiwały się innym adresem

dłużnika – przy ul. A., stąd też skierowanie korespondencji na adres meldunkowy

dłużnika było bezpodstawne i powinno być uznane za nieskuteczne.

- art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227, art. 232 i art. 230 k.p.c. oraz art. 6 k.c.

przez naruszenie reguł dowodowych i przerzucenie na adresata ciężaru dowodu

w kwestii czy do kierowanego do niego pisma, wszczynającego przeciwko niemu

postępowanie przed sądem w Genewie, doręczony był przekład na język polski.

- art. 7d ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności

gospodarczej (Dz. U. Nr 1178, ze zm.), dalej: „pdg” oraz art. 33 ust. 1 pkt 1 ustawy

z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 178, poz.

1807, ze zm.), dalej: „usg”, przez ich błędne zastosowanie.

Na tych podstawach dłużnik wnosi o zmianę skarżonego postanowienia

przez odrzucenie zażalenia, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W

pierwszym

rzędzie

trzeba

ocenić

prawidłowość

decyzji

Sądu

Apelacyjnego o przywróceniu wierzycielowi terminu do wniesienia zażalenia,

zakwestionowanej w kasacji na podstawie art. 380 k.p.c. Wbrew zastrzeżeniom

skarżącego, należy ocenić ją jako trafną i słuszną. Wymaga bowiem podkreślenia,

iż dotychczas nie ukształtowała się praktyka sądowa w kwestii procesowej powstałej na tle art. 40 konwencji lugańskiej - do którego sądu powinno się wnosić

zażalenie na postanowienie oddalające wniosek o zezwolenie na wykonanie

orzeczenia sądu zagranicznego. Chodzi o to czy ma tu zastosowanie ogólna

zasada - obowiązująca w naszej procedurze - składania środka odwoławczego za

pośrednictwem sądu pierwszej instancji (sąd a quo), czy też środek ten należy

wnosić wprost do sądu odwoławczego (sąd a quem). W wydanym w niniejszej

sprawie postanowieniu z dnia 14 lipca 2004 r. Sąd Najwyższy, podkreślając

złożoność problematyki, opowiedział się za tym drugim rozwiązaniem. Orzeczenie

to ma charakter rozstrzygnięcia precedensowego, a zajęte w nim stanowisko nie

ma jednolitej akceptacji w piśmiennictwie, stąd też, jak trafnie przyjął Sąd

Apelacyjny, trudno jest mieć pretensję do wierzyciela, że zastosował się do trybu

postępowania powszechnie obowiązującego i wniósł zażalenie za pośrednictwem

sądu pierwszej instancji. Dlatego należy podzielić ocenę wyrażoną w uzasadnieniu

skarżonego

postanowienia,

że

wierzycielowi

nie

można

przypisać

winy

w niedotrzymaniu terminu do wniesienia zażalenia (art. 168 § 1 k.p.c.) oraz,

konsekwentnie, że w sprawie zachodzi wyjątkowy wypadek, usprawiedliwiający

przywrócenie uchybionego terminu po upływie roku (art. 169 § 4 k.p.c.), ponieważ

wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu było możliwe praktycznie po

zajęciu wiążącego stanowiska w omawianej kwestii przez Sąd Najwyższy.

Odmienne zapatrywanie, prezentowane w kasacji, jest nadmierne restryktywne i nie

sposób jest się z nim zgodzić.

Konstatacja ta otwiera drogę do przesądzenia najważniejszego problemu na

tym etapie postępowania, jakim jest kwestia prawidłowości doręczenie dłużnikowi

korespondencji sądu szwajcarskiego w sprawie wszczętej przeciwko niemu.

Rozstrzygający w tej mierze jest, rzecz jasna, stan prawny obowiązujący

w dacie dokonywania doręczenia, tj. w listopadzie 2001 r. Chodzi przy tym

o zgodność doręczenia z procedurą krajową, do której odsyła art. 27 ust. 2

konwencji lugańskiej, wymagając, aby pozwanemu doręczono w należyty sposób

pisma

wszczynające

postępowanie

lub

dokument

równorzędny w czasie

umożliwiającym mu przygotowanie do obrony. Z nie kwestionowanych ustaleń

Sądu Apelacyjnego wynika, że dłużnik był wówczas przedsiębiorcą, wpisanym do

ewidencji podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, w której wskazał jako

aktualny adres dom przy ul. K. 9 i, że tego adresu nie uaktualnił po

przeprowadzeniu się do domu przy ul. S. - mimo obowiązku w tej mierze,

wynikającego z art. 7d pdg. Na podstawie tych ustaleń Sąd Apelacyjny uznał, iż

doręczenie dłużnikowi korespondencji sądu szwajcarskiego na adres wskazany

w ewidencji było prawnie skuteczne.

Z tym zapatrywaniem Sądu nie sposób jest się zgodzić. Art. 133 § 2a k.p.c.,

w brzmieniu obowiązującym w trakcie dokonywania doręczenia (Dz.U. 2000, Nr 94,

poz. 769) stanowił, że pisma dla przedsiębiorców i wspólników spółek handlowych,

wpisanych do rejestru sądowego na podstawie odrębnych przepisów, doręcza się

na adres podany w rejestrze, chyba że strona wskazała inny adres dla doręczeń.

Z treści tego przepisu wynika, że ten sposób doręczeń zastrzeżony został tylko dla

podmiotów figurujących w rejestrze sądowym, co oznacza, że nie stosuje się go do

podmiotów wpisanych do innych rodzajów rejestrów urzędowych, w szczególności

do prowadzonych przez samorządy ewidencji podmiotów zajmujących się

działalnością gospodarczą. W ten sposób ustawodawca podtrzymał zasadę

doręczeń, obowiązującą przed tą nowelizacja, ponieważ, stosownie do treści art.

133 k.p.c. § 2a obowiązującej od dnia 22 października 1997 r. (Dz. U. 1997 r. Nr

121, poz. 770), pisma

procesowe dla przedsiębiorców, wpisanych do rejestru

sądowego na podstawie odrębnych przepisów należało doręczać na adres podany

w rejestrze, chyba że strona wskazała inny adres dla doręczeń. Podobnie, tylko do

podmiotów wpisanych do rejestru sądowego odnosił się art. 139 § 3 k.p.c.

w brzmieniu obowiązującym w dacie doręczenia dłużnikowi korespondencji sadu

szwajcarskiego. Dopiero od ostatniej nowelizacji tego przepisu, dokonanej ustawą

z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz. U. Nr 172, poz. 193), można twierdzić, że jest inaczej,

gdyż w obecnej jego treści mowa jest zarówno o podmiotach wpisanych do rejestru,

jak i do ewidencji. Ta ostatnia zmiana nie ma, rzecz jasna, bezpośredniego

znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, chyba tylko w tym sensie, że

potwierdza stanowisko, iż w poprzednim stanie prawnym art. 139 § 3 k.p.c. miał

zastosowanie wyłącznie do podmiotów wpisanych do rejestru sądowego. Wniosek

taki jest tym bardziej uzasadniony, że ustawodawca jednocześnie z tą zmianą

uchylił przepis art. 133 § 2b k.p.c., który zawierał odwołanie do zastępczego

doręczenia przewidzianego w art. 136 § 2 k.p.c. i uregulował jednolicie ten sposób

doręczenia dla podmiotów wpisanych do rejestru albo do ewidencji, w obecnej

treści art. 139 § 3 k.p.c. Można oczywiście dyskutować czy utrzymywanie takiej

różnicy w doręczeniach pomiędzy przedsiębiorcami wpisanymi do rejestru

sądowego, a przedsiębiorcami wpisanymi do ewidencji, było uzasadnione,

zwłaszcza w świetle reguły równego traktowania podmiotów prawa. Zdaniem Sądu

Najwyższego obowiązująca przy doręczeniach zasada formalizmu procesowego

nie pozwala na przyjmowanie interpretacji przepisów art. 133 § 2a i art. 139 § 3

k.p.c. w brzmieniu obowiązującym w dacie dokonywania doręczenia dłużnikowi,

wykraczającej poza ich gramatyczna treść, tym bardziej, że ustawodawca

dokonując wielokrotnej nowelizacji procedury od 1997 r., zdecydował się na

wprowadzenie obecnej regulacji art. 133 § 2a dopiero od dnia 5 lutego 2005 r.

Należy zatem przyjąć, że świadomie tolerował tę różnicę w doręczeniach. Skoro

tak, to pismo wszczynające postępowanie przeciwko dłużnikowi w niniejszej

sprawie,

wpisanemu

do

ewidencji

podmiotów

prowadzących

działalność

gospodarczą, a nie do rejestru sądowego, należało doręczyć tak jak osobie

fizycznej, a więc na adres miejsca zamieszkania (art. 131 § 1 w zw. z art. 135 k.p.c.

– por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 1995 r., II CRN 4/95, Lex

nr 50590), dołączając przy tym pouczenie, o którym mowa w art. 136 § 2 zd. drugie

k.p.c. Jeżeli ustalenie Sądu Apelacyjnego co do tego, że tym miejscem był dom

przy ul. S. 12/21 było prawidłowe, to tym samym trzeba uznać, że przesłanie tego

pisma na adres domu przy ul. K. 9 było niewłaściwe, a tym samym nieskuteczne.

Jest to wystarczający powód do uwzględnienia kasacji (art. 393 13 w zw. z art. 108 §

2 k.p.c.), co zwalnia Sąd Najwyższy od szczegółowego ustosunkowywania się do

pozostałych zarzutów kasacji. Uzasadnienie powinno ograniczać się bowiem do

problematyki niezbędnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Jedynie w eksponowanej

przez skarżącego kwestii, związanej z doręczeniem tłumaczenia korespondencji

sądu zagranicznego na język polski, warto dodać, że trzeba

przyznać rację

autorowi kasacji, iż to wnoszący o uznanie orzeczenia zagranicznego powinien

wykazać, że takie tłumaczenia zostało dołączone, a nie adresat, że tłumaczenia nie

było.

Z podanych wyżej przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313

w zw. z art. 13 § 2 i art. 108 § 2 k.p.c.).

c