III ZP 32/97 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedZwracając się w dniu 11 sierpnia 1997 r. z wnioskiem o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie zagadnienia prawnego wskazanego w sentencji niniejszej Ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie
Legislator headnote
AI generatedIII ZP 32/97 · Sąd Najwyższy: z wnioskiem o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie zagadnienia prawnego wskazanego w sentencji niniejszej Ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie
Full text
Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego
z dnia 5 listopada 1997 r.
III ZP 32/97
Przewodniczący Prezes SN: Jan Wasilewski, Sędziowie SN: Józef Iwulski,
Kazimierz Jaśkowski, Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Zbigniew Myszka, Walerian
Sanetra, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (współsprawozdawca).
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony
Kaszczyszyn, po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 5 listopada 1997 r. wniosku
Rzecznika Praw Obywatelskich skierowanego przez Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego do rozpoznania przez skład siedmiu sędziów Izby Administracyjnej, Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego o podjęcie uchwały zawierającej
odpowiedź na następujące zagadnienie prawne:
Czy pracownicy, w stosunku do których mogą być do dnia 31 grudnia 1997 r.
stosowane przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w
sprawie czasu pracy i zasad wynagradzania za pracę w godzinach nadliczbowych
pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu (jednolity tekst: z 1986 r. Dz.U. Nr 18, poz.
97 ze zm.) mają prawo do dodatkowych dni wolnych od pracy na zasadach określonych
w przepisach działu szóstego Kodeksu Pracy ?
p o d j ą ł następującą uchwałę:
Pracownikom, wobec których z mocy art. 20 ustawy z dnia 2 lutego 1996 r.
o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24,
poz. 110) stosuje się przez jeden rok od dnia 1 stycznia 1997 r. przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie czasu pracy i
zasad wynagradzania za pracę w godzinach nadliczbowych pracowników
zatrudnionych przy pilnowaniu (jednolity tekst: Dz.U. z 1986 r. Nr 18, poz. 97 ze
zm.), nie przysługują w tym okresie dodatkowe dni wolne od pracy przewidziane
w przepisach działu szóstego Kodeksu pracy.
Uzasadnienie
Zwracając się w dniu 11 sierpnia 1997 r. z wnioskiem o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie zagadnienia prawnego wskazanego w sentencji niniejszej
uchwały, Rzecznik Praw Obywatelskich przytoczył poniższe wątpliwości.
Ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie
niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110) zostały począwszy od dnia 1 stycznia 1997 r.
znowelizowane przepisy działu szóstego Kodeksu o czasie pracy, ale przepisy
wykonawcze, wydane przed tą datą na podstawie upoważnienia z art. 145 KP w
brzmieniu sprzed nowelizacji, zachowują zgodnie z art. 20 ustawy nowelizacyjnej moc
obowiązującą przez okres jednego roku od wejścia w życie nowych przepisów działu
szóstego Kodeksu. Innymi słowy, w okresie jednego roku od dnia 1 stycznia 1997 r.,
czyli - jak twierdzi Rzecznik - do dnia 31 grudnia 1997 r., pozostają w mocy przepisy
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie czasu pracy i
zasad wynagradzania za pracę w godzinach nadliczbowych pracowników zatrudnionych
przy pilnowaniu (jednolity tekst: Dz.U. z 1986 r. Nr 18, poz. 97 ze zm.). Rozporządzenie
to zezwala na stosowanie wobec pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu dłuższej
niż powszechnie obowiązująca normy czasu pracy (do 12, a nawet do 24 godzin na
dobę) i w konsekwencji na inny rozkład tej normy w okresie rozliczeniowym. Z regulacji
tej nie można jednak - zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich - wyprowadzić wniosku,
iż rozporządzenie pozbawia wspomnianą grupę pracowników prawa do dodatkowych
dni wolnych od pracy.
Prawo to do końca 1996 r. nie wynikało wprost z Kodeksu pracy, gdyż wymagało
konkretyzacji w aktach wykonawczych lub dopełniających, wydawanych na podstawie
upoważnienia z przepisu jego art. 150. Rada Ministrów, czyniąca użytek z tej
kompetencji najpierw w kolejnych uchwałach, a następnie w rozporządzeniach, ściśle
określała krąg zatrudnionych, do których miały albo nie miały zastosowania zasady
wprowadzania dodatkowych dni wolnych od pracy. Począwszy od uchwały Nr 237 Rady
Ministrów z dnia 14 grudnia 1976 r., a skończywszy na rozporządzeniu z dnia 23
grudnia 1988 r. w sprawie czasu pracy w zakładach pracy (jednolity tekst: Dz.U. z 1991
r. Nr 117, poz. 511 ze zm.), wśród grup wyłączonych spod działania tych zasad byli
pracownicy zatrudnieni przy pilnowaniu. Ministerstwo Pracy, Płac i Spraw Socjalnych w
piśmie Departamentu Prawa Pracy z dnia 25 maja 1976 r. (PP-500-570/76) tłumaczyło
to w ten sposób, że "ponieważ rozkład czasu pracy (harmonogram pracy) pracownika
zatrudnionego przy pilnowaniu w systemie 12 godzin pracy i 24 godziny wolne od pracy
przewiduje w każdym tygodniu nie jedną, lecz kilka 24-godzinnych przerw w pracy, to
pracownikowi temu nie przysługuje prawo do dodatkowego dnia wolnego od pracy w
zamian za pracę w niedzielę" (J.Pacho: Kodeks pracy. Przepisy wykonawcze i
związkowe. Wyjaśnienia i orzecznictwo, Warszawa 1979, s. 546). Wnioskodawca
podkreślił, że taki rozkład czasu pracy przy pilnowaniu rzeczywiście dopuszczało
rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r., ustalając górną granicę
dobowego i tygodniowego czasu pracy oraz zezwalając na stosowanie w tych granicach
równoważnych norm czasu pracy.
Problematyka dodatkowych dni wolnych od pracy stała się jednak od dnia 1
stycznia 1997 r. przedmiotem bezpośredniej regulacji kodeksowej. Z tym momentem
prawo do takich dni zyskało - zgodnie z jednolitym stanowiskiem powołanej we wniosku
literatury przedmiotu - charakter bezwzględnie obowiązującego prawa o powszechnym
zasięgu, gdyż nie została go pozbawiona żadna z grup pracowniczych. Ewentualne
zniesienie albo ograniczenie wspomnianego prawa mogłoby zresztą nastąpić jedynie w
ustawowym trybie. Tymczasem utrzymane przejściowo w mocy rozporządzenie Rady
Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. nie zawiera żadnych szczególnych uregulowań
dotyczących dodatkowych dni wolnych od pracy dla pracowników zatrudnionych przy
pilnowaniu.
Wnioskodawca nie zgadza się zatem ze stanowiskiem, jakie w tej sprawie uzyskał od Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w załączonym do wniosku piśmie z dnia 18
lipca 1997 r. (PP-025-262/97). W piśmie tym Minister wyraził pogląd, że pracownikom
zatrudnionym przy pilnowaniu nie przysługują dodatkowe dni wolne od pracy, gdyż w
tygodniach bez święta przypadającego w innym dniu niż niedziela, obowiązuje ich 48godzinna norma czasu pracy ustalona w § 2 ust. 3 rozporządzenia. Przyznanie tym
pracownikom dodatkowych dni wolnych od pracy wiązałoby się zatem z obniżeniem
obowiązującej ich normy czasu pracy, a w niej właśnie tkwi główna różnica pomiędzy
regulacją czasu pracy w Kodeksie i w rozporządzeniu. Gdyby hipotetycznie przyjąć, że
zatrudnionym przy pilnowaniu przysługują dodatkowe dni wolne od pracy, to wówczas podkreśla Minister - nie można by stosować norm czasu pracy przewidzianych w
rozporządzeniu, wobec czego utrzymywanie go w mocy byłoby niecelowe, a nie sposób
zakładać nieracjonalnego działania prawodawcy. Natomiast zamiar zachowania w mocy
przepisów rozporządzenia tylko w części dotyczącej innego niż określony w Kodeksie
rozkładu i wymiaru dobowego czasu pracy wymagałby - zdaniem Ministra - innego
"zapisu" art. 20 ustawy nowelizacyjnej z dnia 2 lutego 1996 r. W konkluzji swego
stanowiska Minister uważa, że art. 20 powołanej ustawy ma "charakter przepisu
szczególnego, wyłączającego stosowanie przepisów Kodeksu pracy w zakresie
odrębnie uregulowanym w rozporządzeniu".
Zapatrywanie Ministra budzi - zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich - "uzasadnione wątpliwości". Z faktu, że rozporządzenie zezwala na przedłużenie przy pilnowaniu ogólnej normy dobowego czasu pracy, nie wynika bowiem pozbawienie tych
pracowników prawa do dodatkowych dni wolnych od pracy. Pozbawienia rzeczonego
prawa nie legitymizuje także treść art. 20 ustawy nowelizacyjnej z dnia 2 lutego 1996 r.,
"gdyż dawne przepisy wykonawcze do Kodeksu pracy, utrzymane w mocy przez okres
przejściowy do czasu ukazania się nowych regulacji prawnych, powinny być w nowej
sytuacji prawnej stosowane "odpowiednio", tzn. między innymi z uwzględnieniem zasady, że ich wykładnia i zastosowanie nie mogą być sprzeczne z tymi przepisami Kodeksu
pracy, które ustanawiają nowe uprawnienia lub rozszerzają uprawnienia dotychczasowe".
Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca też uwagę, że przyjęcie poglądów wyrażanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej powoduje, iż urlopy wypoczynkowe
są pracownikom zatrudnionym przy pilnowaniu udzielane na wszystkie kalendarzowe
dni robocze przypadające w czasie urlopu, z wyłączeniem jedynie niedziel i świąt, a
więc i na dni, które zgodnie z harmonogramem powinny być wolne od pracy.
Tymczasem zgodnie z obowiązującą od dnia 1 stycznia 1997 r. normą z art. 154 § 3 KP
urlopy wypoczynkowe nie obejmują przypadających w tym czasie dodatkowych dni
wolnych od pracy. Urlopy wypoczynkowe pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu
bywają więc o 6 dni kalendarzowych krótsze od urlopów dla pracowników korzystających z dobrodziejstwa dodatkowych dni wolnych od pracy.
Występujący w sprawie prokurator Prokuratury Krajowej wniósł, aby na przedstawione zagadnienie prawne udzielić odpowiedzi przeczącej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Z uzasadnienia wniosku wynika, że sformułowany w nim problem prawny
sprowadza się w istocie do wykładni art. 20 ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie
ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110), stanowiącego, iż przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 145 Kodeksu przed
dniem wejścia w życie przepisów działu szóstego w brzmieniu ustalonym ustawą,
zachowują moc po wejściu w życie przepisów tego działu przez okres jednego roku.
Powołany przepis art. 145 KP upoważniał zaś Radę Ministrów - po porozumieniu z
ogólnokrajową organizacją międzyzwiązkową - do wprowadzenia w drodze rozporządzenia niezbędnych odstępstw od przepisów niniejszego działu (tzn. działu szóstego o
czasie pracy, obejmującego w rozdziale VI przepisy ustalające zasady wprowadzania
dodatkowych dni wolnych od pracy) w stosunku do pracowników zatrudnionych przy
pilnowaniu oraz do określenia zasad wynagradzania tych pracowników za pracę w
godzinach nadliczbowych. Przepisy wykonawcze wydane na podstawie cytowanego
upoważnienia są zatem zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 20 listopada
1974 r. w sprawie czasu pracy i zasad wynagradzania za pracę w godzinach
nadliczbowych pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu (jednolity tekst: Dz.U. z
1986 r. Nr 18, poz. 97 ze zm.).
Zgodnie z § 2 ust. 3 rozporządzenia czas pracy pracowników zatrudnionych przy
pilnowaniu w miejscu stałym nie może w miesięcznym okresie rozliczeniowym
przekroczyć liczby godzin wynikającej z pomnożenia 8 godzin przez liczbę kalendarzowych dni roboczych. Dniami roboczymi są zaś wszystkie dni kalendarzowe, z wyjątkiem
niedziel i świąt określonych w ustawie z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od
pracy (Dz.U. Nr 4, poz. 28 ze zm.). Rację ma zatem Minister Pracy i Polityki Socjalnej
twierdząc, że w tygodniach bez dnia świątecznego, przypadającego w innym dniu niż
niedziela, czas pracy wspomnianej grupy pracowników wynosi 48 godzin tygodniowo.
Jest to więc modelowy przykład normy czasu pracy przedłużonej w stosunku do ogólnej
normy kodeksowej. Wprawdzie w systemie przewidującym 12 godzin pracy i 24 godziny
wolne, ta przedłużona norma może być zrealizowana w okresie 4 dni, ale wówczas
pracownik ma w tygodniu - jak zaznaczono we wniosku - kilka 24-godzinnych przerw w
pracy. Dotyczy to odpowiednio również przedłużenia dobowego wymiaru czasu pracy
do 24 godzin na zasadach określonych w § 2 ust. 2 rozporządzenia. Natomiast reżim
48 godzin czasu pracy w systemie pracy codziennej uniemożliwia udzielanie
dodatkowych dni wolnych bez równoczesnego obniżenia samej normy, a więc
przekreślenia konstrukcji przedłużonego czasu pracy przy pilnowaniu. Wyłączanie tej
grupy zatrudnionych spod oddziaływania przepisów o zasadach wprowadzania
dodatkowych dni wolnych od pracy było zatem zrozumiałe i konsekwentne.
Przedmiotem dyskusji mogłaby natomiast być - nie podnoszona we wniosku aksjologiczna zasadność takiej szczególnej regulacji prawnej. Założenie, iż pilnowanie
jest pod względem psychofizycznego wysiłku pracą tak mało intensywną, że może być
świadczona w przedłużonej normie czasu, wydaje się dość wątpliwe. Poza tym kwestia
różnorodnej intensywności poszczególnych rodzajów prac powinna być w warunkach
rynku pracy i panującego na nim bezrobocia odzwierciedlana nie tyle czasem pracy, ile
wysokością wynagrodzenia. Do podobnego wniosku doszedł chyba prawodawca, skoro
w ustawie nowelizacyjnej z dnia 2 lutego 1996 r. skreślił przepis art. 145 KP. Odpadło
zatem ustawowe upoważnienie do wydania aktu wykonawczego, wprowadzającego dla
pracy przy pilnowaniu "niezbędne odstępstwa" od przepisów działu szóstego Kodeksu
pracy o czasie pracy i wynagradzaniu za pracę nadliczbową. Rozporządzenie Rady
Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. utraciłoby więc moc obowiązującą z dniem 1
stycznia 1997 r., tzn. z momentem wejścia w życie znowelizowanych przepisów działu
szóstego, które miałyby odtąd w pełnym zakresie, tj. również w kwestii prawa do
dodatkowych dni wolnych od pracy, zastosowanie wobec pracowników zatrudnionych
przy pilnowaniu. Skutek ten został jednak na okres roku, czyli - zgodnie z art. 112 KC w
związku z art. 300 KP - do dnia 1 stycznia 1998 r., odroczony przez art. 20 ustawy
nowelizacyjnej z dnia 2 lutego 1996 r.
Powołany przepis nie może być mimo to identyfikowany z klauzulami zamieszczanymi w ustawach obok przepisu derogującego poprzednią ustawę. Chodzi tu o
zastrzeżenie, że do czasu wydania przepisów wykonawczych przewidzianych w danej
ustawie, zachowują moc obowiązującą odpowiednie przepisy wykonawcze wydane na
podstawie derogowanej ustawy, jeżeli nie są sprzeczne z nową ustawą. Taka klauzula
ogólna jest zresztą - w nieco innej stylizacji - zawarta również w ustawie nowelizacyjnej,
która w art. 26 stanowi, że "do czasu wydania przepisów wykonawczych przewidzianych
w ustawie stosuje się dotychczasowe przepisy ze zmianami wynikającymi z tej ustawy".
Do cytowanego przepisu zdaje się nawiązywać twierdzenie wniosku, że przepisy
rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. powinny być po dniu 1
stycznia 1997 r. stosowane "odpowiednio", tzn. z uwzględnieniem "zasady, że ich
wykładnia i zastosowanie nie mogą być sprzeczne z przepisami Kodeksu pracy, które
ustanawiają nowe uprawnienia lub rozszerzają uprawnienia dotychczasowe".
Wnioskodawca nie dostrzegł jednak, że art. 26 ustawy nowelizacyjnej, czy raczej
wyrażona w nim norma, nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Upoważnienie z art.
145 KP zostało bowiem skreślone, więc nie jest możliwe wydanie na jego podstawie
nowego rozporządzenia w sprawie czasu pracy i wynagradzania za pracę nadliczbową
pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 20
listopada 1974 r. nie obowiązuje zatem do czasu wydania nowego aktu wykonawczego
i w zakresie nie pozostającym w sprzeczności z przepisami znowelizowanego Kodeksu
pracy, tylko przez ściśle oznaczony okres jednego roku od dnia 1 stycznia 1997 r. na
podstawie postanowienia art. 20 ustawy nowelizacyjnej. Podobny charakter mają
uregulowania art. 17 i 19 ustawy nowelizacyjnej. Można by więc powiedzieć, że
rozporządzenie utraciło właściwie charakter kodeksowego aktu wykonawczego
pochodzącego od naczelnego organu administracji państwowej i na mocy wyraźnej
decyzji prawodawcy parlamentarnego zyskało na okres roku rangę ustawowej regulacji
szczególnej, wyłączającej wobec zatrudnionych przy pilnowaniu stosowanie działu
szóstego Kodeksu pracy, w tym jego przepisów o prawie do dodatkowych dni wolnych
od pracy.
Przepis art. 1291 § 1 KP, ustalający podstawową liczbę dodatkowych dni wolnych
od pracy i ich rozłożenie w roku kalendarzowym oraz konieczność uwzględnienia w
rozkładach czasu pracy, wyraźnie zresztą stanowi, że 39 dodatkowych dni wolnych od
pracy uwzględnia się przy "wprowadzaniu rozkładów czasu pracy, o którym mowa w art.
129". Regulacja dotycząca dodatkowych dni wolnych od pracy odnosi się zatem do
normy czasu pracy (nie zaś jej rozkładów) określonej w art. 129 KP. Tymczasem norma
czasu pracy pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu jest - jak wyżej wykazano - w
okresie jednego roku od dnia 1 stycznia 1997 r. kształtowana przez pozakodeksowe
przepisy szczególne o ustawowej randze. Normę tę ustala się przy tym - zgodnie z
powoływanym wcześniej § 2 ust. 3 rozporządzenia - na okres miesięczny i składają się
na nią wszystkie dni danego miesiąca poza niedzielami i świętami określonymi ustawą
z dnia 18 stycznia 1951 r.
W tak rozumianych dniach roboczych wymierza się też urlop wypoczynkowy (art.
154 § 2 KP). Do urlopu nie wlicza się jedynie dni roboczych dodatkowo wolnych od
pracy, o których mowa w art. 1291 § 1 (art. 154 § 3 KP), a więc udzielanych pracownikom podlegającym normie czasu pracy z art. 129 KP. Jeżeli więc pracowników
zatrudnionych przy pilnowaniu obowiązuje w 1997 r. norma szczególna, uwzględniająca
wszystkie robocze dni miesiąca, to nie przysługuje im prawo do dodatkowych dni
wolnych, a tym samym dni te nie mogą wydłużać czasu nieobecności tych pracowników
w pracy wskutek urlopu wypoczynkowego.
Na marginesie powyższych rozważań zaznaczyć trzeba, że żaden z powołanych
przez Rzecznika autorów, wypowiadających się na temat charakteru regulacji prawa do
dodatkowych dni wolnych od pracy, nie analizował jej w powiązaniu z czasem pracy
pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu i nie wyraził wprost poglądu, iż wymiar ich
urlopu wypoczynkowego wydłuża się o dodatkowe dni wolne od pracy. Bezpodstawne
jest zatem twierdzenie zawarte w uzasadnieniu wniosku, że w literaturze przedmiotu
występuje jednolite stanowisko w kwestii powszechnie i bezwzględnie obowiązującego
charakteru wspomnianego prawa. Podobne uogólnienie razi tym bardziej wówczas, gdy
Rzecznik nie uwzględnia tych publikacji, których autorzy wyraźnie uznają, że grupa
pracowników zatrudnionych przy pilnowaniu pozostaje w 1997 r. w zakresie prawa do
dodatkowych dni wolnych od pracy w szczególnej i wyjątkowej sytuacji.
Z podanych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści wskazanej w
sentencji.